Komunikat Nieznanych Sprawców na temat działań klubu

Piotr Barański

Źródło: Nieznani Sprawcy

23-04-2019 / 21:17

(akt. 23-04-2019 / 21:28)

Grupa Nieznanych Sprawców postanowiła zabrać głos w sprawie ostatnich działań klubu związanych z przyciągnieciem kibiców na stadion. Poruszone zostały tematy między innymi cen biletów czy też marketingu. Poniżej treść apelu:

"Drodzy Kibice!

Taryfa ulgowa się skończyła. Czas odkryć parę kart. Naszym zdaniem musicie być w pełni świadomi tego, co się dzieje.

Od początku rundy zasadniczej - My, kibice Legii - czyniliśmy starania, aby poprawić frekwencję na naszym stadionie. Organizowaliśmy wiele przeróżnych akcji, które przyniosły oczekiwany skutek i frekwencja wzrosła o parę tysięcy. Odbyliśmy w tym czasie wiele spotkań z klubem. Podsunęliśmy wiele rozwiązań, które w większości zostały wdrożone. Nie informowaliśmy szeroko o tym, czyje to pomysły, bo nie o to tutaj chodzi.

Od początku, działania ze strony klubu (a właściwie ich brak) budziły w nas duży niepokój. Zaciskaliśmy zęby i robiliśmy swoje, informując parokrotnie, że nasze akcje są tymczasowe i z końcem rundy zasadniczej będziemy musieli ich zaniechać. Nasze działania były całkowicie finansowane z naszych kibicowskich funduszy, dlatego też nie jesteśmy w stanie na dłuższą metę prowadzić akcji marketingowych. Zdecydowanie leży to w kompetencjach pracowników klubu, którzy dostają za to pieniądze i jest to ich obowiązkiem. My jako kibice postanowiliśmy zrobić solidny fundament pod to, aby klub podtrzymał pozytywną tendencję, jeśli chodzi o ilość ludzi na stadionie. Jednocześnie, na wyżej wymienionych spotkaniach, wiele razy przypominaliśmy klubowi, aby nie popełnił błędów z zeszłego sezonu, jeśli chodzi rundę mistrzowską, kiedy to na jednym z ostatnich meczów rundy, Legię dopingowało 12 tys. ludzi.

Co zrobił klub?
- Powtórzył dokładnie ten sam błąd — całkowicie nie dostosował cen do atrakcyjności przeciwników (Cracovia, Piast, Pogoń, Zagłębie Lubin)
- Nie dostosował cen do mało atrakcyjnych terminów rozgrywania meczów (Wielka Sobota, Majówka)
- Po raz kolejny w klubie uznano, że lepiej zrobić wyższe ceny i mieć na stadionie parę tysięcy kibiców mniej, niż odwrotnie
- Marketing około meczowy po zakończeniu naszych akcji praktycznie nie istnieje
- Pojedynczy bilet na miniony mecz z Cracovią kosztował 55zł, czyli 25zł więcej niż na mecz z tym samym przeciwnikiem w lutym, kiedy to była pełna Żyleta i frekwencja lepsza o ponad...10 000 osób
- Klub mimo naszych usilnych próśb, nie robi nic, aby nakłonić karnieciarzy do przechodzenia na mecze, normą jest brak 4-5 tys. osób uprawnionych do przyjścia na stadion.

Staraliśmy się w naszym wspólnym legijnym interesie, załatwiać takie tematy po cichu licząc, że coś się zmieni. Nie zmieniło się nic. Mimo znacznie lepszej gry piłkarzy pierwszy mecz bez naszych działań to smutny powrót do frekwencji niegodnej takiego klubu jakim jest Legia Warszawa. Paradoksalnie - mecz, na którym Legia powróciła na fotel lidera, przyciągnął na stadion najmniej kibiców od początku roku.

Klub oprócz ciągłych zapewnień nie robi nic. Pełni obaw patrzymy w terminarz i widzimy mecz z Piastem Gliwice 4 maja. Apelujemy do pracowników klubu o radykalną zmianę podejścia do tematu. Chyba wszystkim nam powinno zależeć na pełnym stadionie." - możemy przeczytać z komunikatu Nieznanych Sprawców.

Komentarze (130)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pułkownik
  • 0 / 0
gra, gra i tylko gra zwiększy liczbę widzów. kupuje karnet w mojej opinii nie jest drogi ale to moje zdanie i szanuje opinie innych. Siedzę w tym samym miejscu w gronie tych samych osób, które znam trochę bardziej lub mniej. Prawda jednak jest taka, że jak na Warszawę to frekwencja jest słaba. Wśród znajomych powody nieobecności są różne, część przychodzi tylko na tzw mecze czołówki, część odpuszcza bo chce przyjść z dzieciakami i przeszkadzają im bluzgi każdego coś uwiera. Jeżeli popatrzycie na media to 90% info o Legii ma negatywny wydźwięk co także nie zwiększa frekwencji. Dzieł PR to raczej w klubie nie istnieje. Np. pomysł Leśnego na spotkania w szkołach był bardzo ciekawy jak to wygląda obecnie ? Wracając do pierwszego zdania muszą być nazwiska i poziom i puchary
Podpułkownik
  • 1 / 1
Zbylu!!!
Zgodzę się z tobą ale tylko w połowie. Bo ta druga wygląda tak: Jak prześledzisz ceny biletów na mecze w naszej eklapie to zauważysz, że w Warszawie są one najwyższe w Polsce. jeszcze to jest do ogarnięcia ale już różnica jak jest w cenie to już niestety NIE. Nie wiem jak ty ale ja mam karnet od wielu lat i jakoś mnie stać ale znamw wiele, wiele osób , które bardzo by chciały chodzić na mecze ale niestety po prostu ich nie stać. patrząc na ceny biletów np. na sektor 212,213 cena 65zł a na rundę finałową 95 to są ceny z d upy i popieram kolegów , którzy mówią... Niech sobie Mioduski sam chodzi. I ja się w pełni z ich zdaniem zgadzam. Za taką cenę jak była by u nas np Barca to był by pełne stadion ale nie jakaś cracovia czy Pogoń. Ale jak widać klub bogaty więc niech tak będzie . Mnie to nie przeszkadza bo jestem zawsze. TYLKO lEGIA
Generał
  • 0 / 0
Znaczy tak. Jak nawet gdzieś materiał jakiś rozwieszą -spoko. Czy jakiś tam plakat. U siebie kilka widziałem. Tylko, że jeśli to ma być po to, żeby mieć publikę na oprawy to szkoda czasu. Natomiast zgodze się co do Żylety czy tam północnej. Od lat jest tam ciężka atmosfera. I pisałem wielokrotnie, że nie chodzi o race czy wulgaryzmy. Zauważcie, że dobra frekwencja w Polsce jest tylko na Wiśle [tu chyba była] i na Widzewie, no i jako tako radę daje Zabrze.

Kłopot polega na tym, że nowy stadion to nie magnes. Nawet nie super nazwiska. I też jakość gry nie tylko swoich, ale też przyjezdnych. Oglądanie Cracovii która leży po murawach, bo 0:0 wyszarpią ... Słabe.

Idąc dalej.. Kilkanaście lat temu był czas, na pewne działania. Teraz zbieramy plony.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Szanowni kibice, każdy ma swój punkt widzenia. Niestety ale najlepszym motorem napędzającym frekwencję jest gra zespołu. Nawet ankieta pokazała, że bardziej od cen wejściówek, ilość kibiców uzależniona jest od poziomu gry. Legia zagrała dwa dobre mecze w domu, poczekajmy, lepsza gra lepsza oglądalność. Inną sprawą są awarie i faktycznie część kibiców walczy o wejście na stadion mając zakupione wejściówki.
Porucznik
  • 1 / 0
Z działań klubu uwagę zwraca nowatorski system odmawiania wejścia na stadion ludziom z karnetami. Miałem przyjemność odbić się od trzech bramek i dwa razy od kas nim po rozpoczęciu meczu i walce o pozycję w tłumie udało mi się dostać na stadion. To wygląda na dywersję. Ktoś odpowiedzialny powinien zostać zwolniony z roboty. I wcale nie chodzi o to, że elektronika zawiodła - tylko rozum podejmującego decyzję...Trzeba było nakazać natychmiast by wpuszczano wszystkich, którym karnet nie zadziałał. Nawet gdyby weszło na krzywy ryj parę osób i tak - NIC by to nie zmieniło. Stadion był wypełniony w 1/3...A tak kompromitacja na całej linii...
Panowie (z Legia.net), proponuje trochę przyjaźniej spojrzeć na naszych ultrasów. Coś tam starają się zrobić pozytywnego, coś tam psują itp. Jak to w życiu. Ja ich traktuję jak ojciec by traktował syna łobuza, rozrabiakę, z trudnym charakterem. Ale ciągle należącego wszak do mojej rodziny.

Widzimy już, że w kwestii rac i dymów są – jak na razie – niereformowalni. Trudno. Może „dorosną”. I uznają, że to kosztuje nasz Klub duże pieniądze. Ja dymów nie rozumiem, ale nie jest to jedyna rzecz jakiej na świecie nie rozumiem. Zwracam też uwagę, że od dłuższego czasu – na szczęście – nie było na naszym stadionie żadnych awantur (zadym).

Po stronie pozytywów jest jednak sporo do odnotowania:
- Doping
- Oprawy
- Wyjazdy
- Akcje patriotyczne i rocznicowe
- Akcje społeczne (na rzecz domów dziecka, kresowiaków itp)

Do jakości dwóch pierwszych można się przyczepić, ale faktem jest, że są. Jest to najczęściej „wartość dodana” na naszych meczach.

Tak że może, zwłaszcza w okresie około-Wielkanocnym, wstrzymajmy się nieco z totalnym krytycyzmem. Ja się zgadzam, że komunikat jest częściowo bełkotliwy (jak zazwyczaj), ale i oficjalne komunikaty Klubu też bywają niewiele lepsze, jeśli chodzi o klarowność przesłania i konkrety. Ale o coś im (SKLW) chodzi, nad czymś główkują, pracują, starają się by było lepiej. A zatem zachowując zdrowo-rozsądkowy, krytyczny stosunek, starajmy się dostrzegać w takiej jak powyższa działalności naszych braci po szalu pozytywy.

I jeszcze jedno, na zakończenie. Nie wiemy do końca jak Żyleta jest zorganizowana. Są tam zapewne grupy i grupki. Nie wiemy kto i za co jest odpowiedzialny. Oprawy są na pewno w rękach SKLW. Natomiast pojedyńcze flagi, banery, hasła, incydenty – mogą się pojawiać całkowicie niezależnie od „dowództwa”. Tak w każdym razie myślę.
a ten marketing to te prześcieradła na wiaduktach i kierunkowskazem na stadion - profeska fantastyczna. Proponuję też w ramach szeroko rozumianego marketingu rozpalić race, zadymić boisko, wysłać pozdrowienia do więzienia, zwyzywać sędziego tak z 10 razy na 45 minut oraz przeciwników co najmniej 15 razy na 45 minut i będzie full na stadionie.
A klub no cóż, jaki pan taki kram. Na stadion przyciąga solidna, przewidywalna i dobrze grająca drużyna, walcząca i wygrywająca. Bez tego frekwencji nie będzie, a co do cen biletów - to prawda są wysokie, ale moze takie powinny być aby zmusić co niektórych do rezygnacji z przychodzenia na stadion?
Generał broni
  • 11 / 1
Moje propozycje marketingowe dla NS, które spowodują napływ kibiców, nawet przy obecnych cenach.
W ramach ceny biletu:
- obejrzenie meczu, szt. 1
- możliwość wrzucenia do puszki
- wysłuchanie skandowania artystycznego "...... ty kuwo!!!!" szt. 15, również inne spontanicznie wykonane niespodzianki obficie udekorowane .obami, kuwami i innymi pięknie brzmiącymi słowami z tego repertuaru.
- oferta specjalna dla dzieci- radosne odśpiewanie edukacyjnej piosenki "uczcie się dzieci Polonia to kuwy i smieci"
- W promocji możliwe przerwanie meczu i kilkunastominutowa inhalacja dymem, to oferta prozdrowotna.

Myślę że oferta jest bardzo atrakcyjna edukacyjnie i kulturowo, szczególnie dla tych w czyich domach jest deficyt obcowania z bluzgami i zwyczaj przestrzegania zasad kultury. Co jak wiadomo może doprowadzić do autyzmu.
A więc regularne odwiedzanie stadionu jest inwestowanie w zdrowie i rozwój społeczeństwa a nawet przyszłych pokoleń.
Podporucznik
  • 1 / 8
Widzisz, ja już wiem, o kim pisał poniżej niejaki iwan. Pozwól, że zacytuję: "... najbardziej zdumiewający jest wylew pewnego robactwa które przy okazji takich jak ten materiałów wypełza z swoich lewackich nor z różnych części Polski,nie które nicki pojawiają się tylko przy tego typu okazjach,mam dla was misie smutną wiadomość,jesteście nic nie znaczącym planktonem w rodzinie Legionistów i wasze zgadzam się lub też nie, nie mają kompletnie żadnego znaczenia..." Miło mi poznać :)
Generał broni
  • 5 / 0
Ottawa
Bez wzajemności, ale dobrze wiedzieć kto jest kto.
~Krzysztof
  • 3 / 1
Starszych kibiców odstrasza od wykorzystywania karnetów zadymianie stadionu. Proszę Nieznanych Sprawców, aby zaprzestali.
Porucznik
  • 6 / 1
Hmm, dlaczego w Wielką Sobote o 20:30 była niska frekwencja ...
Na pewno przez ceny!

(ok jakby bilety były za darmo, byłby pewnie pełen stadion - ale nie o to chyba chodzi. Ceny, o których wspominają są pomiędzy cenami do kina i do teatru (ale bliżej tych do kina) - więc są naprawdę normalne w kontekście cen za rozrywkę ogółem.
Generał
  • 5 / 4
Nieźle chłopaków trzyma od świąt widzę, bo takiego bełkotu to dawno nie czytałem.
Ci ludzie żyją z Legii co już jest MEGA patologią, o karach nie ma co ponownie pisać.
Klub robi mało? Możliwe źe powinni więcej za to sklw i na robią od lat o wiele za dużo co powoduje że nawet północna się nie wypełnia. Niech nad tym pomyślą bo chasełka dla naiwnych już nie działają.
Major
  • 1 / 8
chasełka haha ...najpierw naucz sie pisowni ,.....do książek wypad gimbusie , a nie na forum się wypowiadasz
Generał
  • 3 / 2
Uj ci do tego jak i co napisze gamoniu.
Kapitan
  • 6 / 2
Dzwonili do mnie NS!!!
NS: Maleje ilość ludzi na stadionie!!!
ja: Ludzie są policzalni...
NS: A przepraszamy, to zadzwonimy później!!!

pdk
Podporucznik
  • 2 / 0
Nie zadzwonią...Nie zrozumieli :)
Odnoszę subiektywne wrażenie z tego komunikatu, że kibicowscy spece od marketingu chwalą się, że dzięki ich działaniom frekwencja wzrosła. A działanie te to 1. Wpłynięcie na klub aby obniżył ceny biletów. 2. Rozwieszanie na mieście prześcieradeł z namalowanymi pędzlem czarnym napisem "wszyscy na mecz tego i tego dnia". Sory, ale z prawdziwym marketingiem ma to niewiele wspólnego. Zgodzę się za to, że działania marketingowe klubu są zerowe, lub prawie zerowe.
Starszy sierżant
  • 9 / 2
Może i rzeczywiście klub zapomniał o działaniach marketingowych co uważam za skandaliczne ale jak pomyślę o tych ciągłych karach nakładanych głównie przez tzw. oprawy organizowane przez NS to krew mnie zalewa. Za kary nie płacą ale wołają pieniądze aby klub mógł dostać kolejne kary - bardziej bezszczelni od PISuarów!
~e
  • 2 / 0
Bo to jest takie środowisko, we wszystkim znają się najlepiej, opowiadają ładne bajki niczym politycy jak to im na klubie zależy a poznać miłość do klubu można po tym gdy przychodzi czas płacenia kar.
Zresztą już jedni sprawiedliwi pokazali miłość do klubu, tak klub kochali że oddali go Vannie...
~Amen
  • 5 / 1
Gdzie podsumowanie kar za race wystarczy tylko podać za 2019 rok
~karneciarz
  • 5 / 1
1. skończcie z racami będzie więcej kasy.
2. Wielka Sobota dla moich przekonań ważniejsza od meczu więc jeden mecz mogłem odpuścić (może gdyby mecz był o 15.30 wtedy wyrobiłbym się)
Naprawdę, niektóre komentarze są idiotyczne. Zamiast się cieszyć, że ktoś chce obniżyć ceny biletów to wielka afera, że zbierają na race czy brakuje im kasy... Serio ludzie ? Fajniej chyba wydać 20 zł na bilet niż 50. A te 30 sobie wydać na piwko czy oprawę (jeśli ktoś ma taką ochotę).
Idziesz na mecz dla piwa i oprawy, czy dla piłkarzy?
Chorąży
  • 6 / 0
Może ceny biletów mogłyby być tańsze gdyby nie te zajebiste oprawy...
Brodalesko,
wybacz, ale moim zdaniem strasznie to upraszczasz...
Pozdrawiam
Podporucznik
  • 6 / 3
Mam karnet. Mogę więc na mecz iść albo nie. Żaden podpity ciul z żylety nie będzie mi mówił, że mam przyjść. Nikt z tych tępych obszczymurków nie będzie mi narzucał, co mam robić za swoje własne pieniądze. Puszki puste? Kasa się nie zgadza? Na race zabrakło? No i dobrze. Oby tak dalej...
Major
  • 2 / 6
Skoro masz karnet , to myślisz że wolno ci ubliżać innym ? , srał cię pies frajerze , twoje miejsce jest na K6
Podporucznik
  • 3 / 1
Roben, ciulu, kultury brak na żylecie?
Plutonowy
  • 7 / 3
NIEZLE bravo sk.w )))za mało kasy???bileciki wyjazdowe nie idą?????????za mało przycinacie na wyjazdach??ojej.....a co jeszcze chcecie??sklepik??jest!!bileciki macie!co może loża vip samochodzik na głowę i 1 pln z biletu??bedzie dobrze???Zyleta pustoszeje przez wasz'-marketnig wycie monotonne przez 10 minut wulgaryzmy i pozdrowienia dla edzia zdzisia i innego barana.-
Wreszcie widać postęp ludzie przestali rzucać wam na kolejne kary,Legia to nie wy i ngdy tak nie bedzie
Major
  • 1 / 1
mylisz pojęcia , jak większośc tu piszących Sytuacje opisują NS , a nie SKLW , więc lepiej zamilcz
Młodszy chorąży
  • 3 / 6
Zgadzam się z krytyką klubowego marketingu. Temat jest szerszy, bo w całej Ekstraklasie, również na poziomie władz, widać takie przekonanie, że klubowa piłka to jest produkt, który się sam sprzeda. Sam się nie sprzeda, już nie. Trzeba będzie wyłożyć sporo pieniędzy na wzrost frekwencji na stadionie (i przed telewizorem). Można też naiwnie wierzyć, że samo się polepszy. Dlatego nie dziwi mnie, że ci, którzy próbują coś działać są wkurzeni.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
cytat: "Klub mimo naszych usilnych próśb, nie robi nic, aby nakłonić karnieciarzy do przechodzenia na mecze..." - a co to za wynalazek ci karnieciarze?
Sierżant
  • 6 / 3
Problem to dalej race - chcecie robic oprawy - robcie - ale wykorzystanie kartoniady, flag i nie wiem czego - nawet latarkami mozecie swiecic byle nie race - przeciez czlowiek sie dusi od tego - chodzilem na sektory blizej Zylety - teraz przesuwam sie coraz bardziej w kierunku rodzinnego bo tam jest czym oddychac
Generał brygady
  • 5 / 2
Do roboty się wziąć, a nie wszystko za półdarmo, albo za darmo, ile oni już kasy spalili, a teraz stękają, ze drogo. Drożyzna jest wszędzie , a dzięki komu? Wiadomo!
Problemem nie są ceny biletów, tylko powszechna percepcja ile powinny kosztować. 50 zł to w dzisiejszych czasach już żadne pieniądze, powinniśmy powoli zmierzać w stronę 100 zł za bilet, żeby gonić Europę finansowo, ale za tym powinna wzrastać atrakcyjność i prestiż wydarzeń sportowych, które nie wzrastają z powodu ścisłych powiązań klubów z chuliganerią i bandyterką (mówię ogólnie, nie tylko o Legii), agresji na stadionach i ogólnej atmosfery beznadziei.

Wojny na oświadczenia też niczego nie poprawią.
Zapraszam do negatywnego oceniania mojego posta.
Plutonowy
  • 6 / 5
Czyżby elektorat małego nie widział że przez nich ceny ida do góry a co za tym idzie bilety nie beda tansze? Sam prowadzę działalność i musialem swoje uslugi na wiecej wycenic bo coraz mniej mi zostawało.kupujac karnet jest taniej wiec odpuścicie browar i fajki na miesiac to jeszcze wam kasa zostanie na wyjazdy.
Porucznik
  • 10 / 2
Ten manifest sprowadza się wyłącznie do jednego
Obniżyć cenę biletow. Panowie większość przychodzi z Was po kilku browarach , zamiast 6 wypić dwa , bedzie łatwiej bilet kupić, do tego szlugi po ok 20 zl...ograniczyć będzie zdrowiej.
Widzę często pustki na Żylecie , Wasz marketing?
Kilka szmat amatorsko zrobionych widzialem....
A kto jest szefem marketingu? Waszego ziomala brat.
Starszy sierżant
  • 4 / 1
Mnie osobiście rozbawił zwrot taryfa ulgowa się skończyła. Jakby się skończyła to klub zakazał by wstępu bandzie baranów z racami w portkach. Europa śmieje się z tej wsi która uprawiacie a naszych normalnych kibiców postrzega się przez takie cyrki jak w Madrycie jak bydło puszczone z łańcucha. Pomyślcie ile wy złego temu klubowi wyrzadziliscie a potem zabierajcie głos kto tu nic nie robi lub robi za mało. Ps. Zastanówcie się dlaczego rodziny z dziećmi nie przychodzą na stadion mimo że te dzieci trenują w szkołach legii na całym Mazowszu bo rodzice mają w d.pie płacenie za to że dzieci im się duszą
Porucznik
  • 6 / 1
Te race, dymy to już tylko w prymitywnych lokalnych spolecznosciach ; Grecja, Serbia, Albania.
Wywiesza kilka szmat za np. kilkaset zł a klub placi kary za ligę i puchary pół miliona łącznie.
Taki zysk z tego marketingu.
Jeśli już się musi świecić to zainwestujcie w strobo. Wówczas ceny biletów nie będą w sobie zawierały kar, a doping będzie mógł być prowadzony przez chłopaków nie okutanych w kominiarki. Dla części kibiców (zwłaszcza tych, którzy chcieliby przyjść na mecz z rodzinami) zacznie się on kojarzyć z wydarzeniem sportowym, pomysłem na spędzanie wolnego czasu czy alternatywą dla innych, oferowanych przez miasto atrakcji, a nie wydarzeniem zdominowanym przez patolnię.
Plutonowy
  • 8 / 1
Szczyt hamstwa.zacznijcie sie rozliczać z kar a potem miejcie roszczenia do klubu.puszki puste?? Bardzo dobrze
Przecież dyrektorem ds marketingu jest Jerzy Staruchowicz, brat naszego zapiewajły. A najmniej zapelniona trybuna na meczach to Zyleta. Hmm. Ciekawe dlaczego? I skąd nagle teraz takie żale? Budżet NS-ów się nie spina? Puszki puste?
Ciekawe czy konsekwencje waszych działań też są płacone z "waszych" kibicowskich finansów?Mam na myśli kary dla klubu za ten wasz marketing.Druga sprawa to może ludzie nie przychodzą na mecze właśnie przez was,bo jak praktycznie co mecz mają się dusić na trybunach to chyba normalka.
Generał broni
  • 5 / 11
Piszę tutaj już sporo czasu, od czasów koreanczykow miklasow iti i innej maści cwaniaków dużo się zmieniło,moje poglądy na pewne rzeczy też i tak jak mam pewne pretensję do sklw tutaj chodzi mi bardziej o młodzież bo moim zadaniem za dużo dali im wolnej ręki tak w tym przypadku zgadzam się z nimi w 100% wystarczy prześledzić frekwencję z ich promocją dnia meczowwgo i bez ich promocji,ale najbardziej zdumiewający jest wylew pewnego robactwa które przy okazji takich jak ten materiałów wypełza z swoich lewackich nor z różnych części Polski,nie które nicki pojawiają się tylko przy tego typu okazjach,mam dla was misie smutną wiadomość,jesteście nic nie znaczącym planktonem w rodzinie Legionistów i wasze zgadzam się lub też nie, nie mają kompletnie żadnego znaczenia,nie raz zresztą zostało to udowodnione.
Generał broni
  • 2 / 8
Ktos tam pisze o jakiś kopertach itd: ludzie wystarczy obniżyć ceny bo są z duxdpy i powiedzieć sprawdzam a nie teorie spiskowe malować,słoma Pudla właśnie wyszła z jego butów on jest z tej samej gliny ulepiony co waltery miklasy i innej maści korpo cwaniaki z w.s.i.
Generał broni
  • 2 / 9
Jakie mecze nam zostały?jakis Piast, Zagłębie no i z calym szacunkiem Pogoń ?ja mam przepłacać jeszcze raz tyle,szanujmy się to nie la liga żebym patrzył na takie drewna polujace na nogi Legionistów i przeplacał.
Podporucznik
  • 7 / 1
Ty jednak jesteś idiota misiu...
Podporucznik
  • 1 / 0
Ja chodze na Legie i to z kim akurat gra jest sprawa malo istotna. Jesli kogos trzeba zachecac zroznicowaniem cen to jest to smieszne. To jest polska liga,tu wszystkie zespoly sa slabe,wiec nie wiem od czego ma zalezec cena biletu.Na Piasta taniej,a na Lecha drozej?A jal teraz Piast gra lepsza pilke niz kuchenki to jak ma byc?
Niezły bełkot.
Przede wszystkim wasza "akcja marketingowa" to bylo wieszanie plakatów na wiaduktach, kilka dni przed meczem, tak? Okay, na ile ona pomogła, ile osób przyszło na stadion w związku z tymi plakatami? Konkretnie, jakie to liczby?
Na większości meczów żyleta nie była pełna, mimo najtańszych biletów, dlaczego?
To oczywiste, że wasze działania mają być finansowane z waszych funduszy. W końcu kibicowanie ukochanemu klubowi to działalność non profit, prawda? Szkoda tylko, że nie są. Co chwilę prosicie o datki, na rzekome super oprawy. Ludzie przychodzą dla opraw? Okay, poproszę jakieś dane potwierdzające to.
Nie ma karneciarzy? Moze spytajcie ich dlaczego. Moze tez wybierają sobie spotkania, które ich ciekawią. Zupełnie jak żyleta, która od dawna nie jest pełna. Zapytajcie ich o to.
Ostatnia rzecz: działanie na szkodę klubu. Praktycznie co mecz klub otrzymuje kary finansowe dzięki waszym popisom. Moze czas dorosnąć i zacząć się zachowywać jak ludzie honorowi i odpowiedzialni i przestać narażać klub na straty pieniężne, wizerunkowe i marketingowe.
Wtedy będzie można się zastanowić nad jakąkolwiek współpracą.
Chorąży
  • 6 / 2
Żeby to jeszcze plakaty były. Ja wszędzie widze kawał szmaty, ot marketing bawełniany...
Generał broni
  • 7 / 2
No kuwa, super akcja marketingowa. NS chcą żeby bilety były tańsze. Ja mam lepszy pomysł, niech Legia dopłaca do biletów, wtedy będą komplety na każdym meczu. Wtedy to i ocet będzie słodki.
Z tego tekstu nie dowiedziałem się jakie akcje przeprowadzili NS, jak sprawdzili ilu kibiców przyszło po ich działaniach i czego zaniechał klub?
~WUWKS 1916
  • 1 / 3
Prawda jest taka że na tym forum wypowiadają się ananasy co śmigają na pikniki bądź lożę VIP. Nie znają się ani na ultrasce ani na ruchach kibicowskich. Nie mam szacunku do was bo NS-i mają 100 procent racji. Bez kibiców nie ma piłki, bez ultraski I po to nie ma emocji.
Major
  • 1 / 0
Zobacz ligę angielską-nie ma ultrasów,nie ma rac a na stadionie komplet.
Plutonowy
  • 7 / 5
Kibic Legii nigdy nie bedzie stawiał siebie ponad LEGIE-sk.w robi to od momentu kiedy nie chcieli budowy nowego stadionu!!!!!TAK!!!Bombardowali dotacje na stadion Legii!!A do dzis szantazuja włascicieli z Ł3 ...sharks 2
Podporucznik
  • 3 / 12
To co piszą NS to prawda. KLUB od dawna nie robi zbyt wiele by przyciągnąć na trybuny więcej ludzi! I mogę pisać to milion razy! - wstyd, że w tak dużym mieście nie ma kompletu kibiców co miesiąc! Wstyd dla zarządzających Legią! Bierzcie przykład z Widzewa.
Możesz pisać milion razy, wolno Ci, ale to i tak mniej, niż poszło z dymem na kary... Uważasz, że brak pełnych trybun to wyłącznie kwestia marketingu klubu? Nie sądzę... Uważam, że NS sporo się do tego dokłada... Tak, tak... Jakoś boję się zabrać moje dzieci na stadion. Nie mam przekonania, że jest to odpowiednie miejsce dla dzieciaków... Chciałbym, żeby takim było, bo kocham Legię, pragnę, by moje dzieci poczuły to, co ja, ale nie chcę, by w takim wieku wypaczyły się ich poglądy... I nie mów mi, że nie ma rasizmu, przemocy i nadmiernej wulgaryzacji, bo chodzę na mecze i ślepy oraz głuchy nie jestem...
Podporucznik
  • 0 / 1
@Ledarg1916 no dobra kolego masz sporo racji. NS tworzy super atmosferę na stadionie, ale nie są też bez winy. Patologicznych zachowań u nich nie brakuje. Sam byłem świadkiem jak na Finale Pucharu Polski w 2018 roku ludzie uciekali z dziećmi z trybun bo zadymienie było tak duże.. Wydaje mi się, że Klub nie chce iść na walkę z patolą z Żylety, bo Ci się przeciwstawią i będzie kilka tysięcy mniej osób, które zapłacą zabilet. A jeśli chodzi o Klub to wg mnie ceny nie zachęcają do walki o miejsce na meczu Legii. Pamiętam kiedyś w Zabrzu wpadli na pomysł biletu za dosłownie 5 pln(!!!) i frekwencja wzrosła pomimo późniejszych podwyżek cen. Może drastyczna obniżka by coś przyniosła? Nie wiem, nie jestem specem od markeingu.
Plutonowy
  • 3 / 4
grożba jest to nasiąknięte,a nie dobrem klubu.Przymykam na was oko ;3/4 moich znajomych było na wyjazdach,co do reszty wasze marketingu to smiech na sali...zapłciliście za siebie 1!!! karę???nie??to morda w kubeł......Legia bez was i tak bedzie miała MP juz raz probowaliścioe i co???wrociliście jak zbite pieski bo bez was na meczu z ruchem był doping i dobra gra Legii!!Tym razem zaczynacie wczesniej jak wtedy ,żeby szybko wam dali podwyżkę,Loczek nie dawaj!!!
To może jeszcze dla polepszenia frekwencji zróbmy coś ekstra,no nie wiem: race,zadymienie stadionu, może jakieś zakazane symbole, obrażanie UEFA? Przyłóżmy się,a efekt murowany. Poprawmy te rekordy z meczu z Trabzonsporem, Ajaxem i Realem...
Generał brygady
  • 11 / 3
"Od początku, działania ze strony klubu (a właściwie ich brak) budziły w nas duży niepokój. Zaciskaliśmy zęby i robiliśmy swoje, informując parokrotnie, że nasze akcje są tymczasowe i z końcem rundy zasadniczej będziemy musieli ich zaniechać. Nasze działania były całkowicie finansowane z naszych kibicowskich funduszy, dlatego też nie jesteśmy w stanie na dłuższą metę prowadzić akcji marketingowych".


Jak nie wiadomo o co chodzi,to zawsze chodzi o pieniądze ;-)No tak mało kibiców to mniej do puszek
Ja tak krótko do NS.
Klub Legia Warszawa wspomaga już was finansowo i to bardzo dużo.Płaci za Was KARY!
Więc Legia ma jeszcze dokładać do waszych"marketingowych"wybryków?Wystarczy,że jeszcze niektóre "jelenie"wam wrzucają do puszek i macie na "dymiące świecidełka" bo kibice którzy wiedzą co robicie z kasą omijają Was szerokim łukiem.
I tym sposobem najlepiej nie robić nic tylko dyktować ceny i liczyć,że stadion sam się zapełni. Aby na przekór puszkom!
Proponuję zamiast szerzyć taką logikę charytatywnie dorzucić się do mocy sprawczej marketingu legijnego,który doi kasę na potęgę i kupić bilet oraz dostąpić zaszczytu dopingowania Legii na Ł3 w meczu z Piastem. Nie trzeba przy tym dorzucać się do puszek... Ba, można nawet podwójnie wesprzeć klub i zrobić zakupy w oficjalnym sklepie. Na przekór ABJ! Cokolwiek... aby tylko frekwencja była godna Mistrza Polski.
Trochę mają racji.Te ostatnie 2-3 mecze robili otoczkę, zapraszali, było ponad 20tys ludzi, a ostatni mecz nic nie było takiej inicjatywy i raptem ok. 13tys
I wierzysz ze to dzieki apelowi NS i tańszym o pare zlotych biletom na stadion przyszło ponad 20 tys kibiców? Akcja sie skończyła i nagle 13 tys? A Święta Wielkanocne, mówi Ci to coś?
No tak bo 99% Warszawiaków wyjechało pewnie i nie miał kto na sptokanie przyjść.....
Masz rodzinę, dzieci? Część napewno wyjechała w rodzinne strony, część zdecydowała sie wykorzystać wolny weekend na spedzenie czasu poza Warszawą, a część najzwyczajniej w świecie przygotowywała sie do Świąt w rodzinnym gronie, mając dzieci pod opieką więc niższa frekwencja na meczu w takim terminie wcale mnie nie dziwi.
~gg
  • 0 / 0
Na Legię chodzi mało Warszawiaków, więcej jest przyjezdnych, zapewne przez to taka frekwencja!
Część oczywiście że wyjechała i gdzie ja ci to niby neguję?

Nadal czy to w takim okresie czy w normalnym aby w takim mieście trudno było zapełniać cały stadion, albo chociaż 90% to wstyd i nie mówcie że nie.
~Skurrrsynów
  • 0 / 0
Ja zmieniam trybunę z Żylety na wschodnią. Po ostatniej akcji NS czy innej bandy na meczu z Pogonią. Karnet zostawiam.
Co oni piszą :) Bilety przez dwa dni były w promocji o 20zl taniej no ale jak się czeka na ostatnią chwilę to się płaci po 55zł
Generał
  • 1 / 2
Fakt faktem, że kibice zawsze mieli fajne pomysły. Tylko czy teraz nie mamy chęci wpychania się ludzi do zarządzania. Dzisiejszym światem rządzi pieniądz. Do tego niestety kary też kosztują.
Mam pytanie do NS. Czy w razie czego znów rzucicie hasło "ambitnej" akcji: "Taka jest kara, nie będzie Legii w pucharach"? I zrobicie jakiś rozpier...?
No? Jak? To jest dopiero marketing... I jedno wtedy przyznam, to robicie naprawdę po swojemu... Ale czy za swoje? Czy myślicie, jakie są konsekwentnie? Jak chętnie zjawiają się inwestorzy w miejscu, gdzie ludzie boją się ludzi...?
Niektórzy powinni dorosnąć...
Niektórzy? Czy może właściciel oraz prezes w osobie Mioduskiego,który jakby nie było - dogadał się z trybunami? Z jednej strony mamy NS,którzy stoją po stronie tradycji wpajanej im na trybunach a z drugiej poważnego gościa,co to w biznesie osiwiał z sukcesów..
czarnuch,
nie uważasz, że upraszczasz? Ok. Prezes święty nie jest, to nie ulega kwestii, jakieś tam układy musiały być, ale sprowadzisz całą tę sytuację wyłącznie do niego? To on ma dorosnąć? To on żali się, że nie ma za co odpalić sobie kolejnych rac? No, proszę Cię... Powtórzę się, zgadzasz się na akcje w stylu: "Taka jest kara..."? Dla mnie to skandaliczne i...dziecinne! Tacy ludzie w pierwszej kolejności powinni dorosnąć. Ale nie fizycznie, tego im nie brakuje, dorosnąć mentalnie...
Pozdrawiam
Podpułkownik
  • 7 / 11
faktem jest ze marketing Legii lezy i kwiczy..
Faktem jest, że takie teksty jak ten NS wcale tego marketingu nie polepszają. Poza tym nie jest łatwo o marketing, gdy trzeba się skupić na wywalaniu pieniędzy w błoto (czytaj: na płaceniu kar za różne popisy).
Jasne, że Klub mógłby zrobić więcej, ale czy NS są ostatnim sprawiedliwym? Wątpię, uważam, że nie mają moralnego prawa do krytyki... To subiektywna opinia, ale tak to widzę...
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 5 / 2
"marketing Legii lezy i kwiczy"
a co konkretnie leży tak, ze uważasz że trzeba to podnieść?
Major
  • 6 / 10
Mobilizacja jarząbków jak zawsze w tego typu tematach wzorowa. Każdy nieprzychylny temat odpowiednio zminusowany.

Można tylko dobrze. Jarząbkowy Rodong Sinmun ma się dobrze.
Pjetras,
nie dałem na razie żadnego minusa, dyskutuję, próbuję zrozumieć i nie rozumiem... Może jakiś głupi jestem, ale czy Ty naprawdę patrzysz na to wszystko bezkrytycznie? Tak, byłem dumny, gdy widziałem oprawy związane z Powstaniem Warszawskim, ale czułem się niejednokrotnie zażenowany innymi akcjami. Bądźmy sprawiedliwi... Ocenę świata zacznijmy od siebie...
Pozdrawiam
Major
  • 2 / 4
Co można byłoby zmienić? Ja bym zaczął od wykorzystania potencjału Legii w mediach społecznościowych. Jakość materiałów (korp. bełkot - content) jest przeciętna, w ogóle jest ich niewiele. Marketing "okołomeczowy" też, w ogóle cała otoczka dnia meczowego i budowania napięcia mogłaby się poprawić, chociażby do tego poziomu, jaki był w roku stulecia. Jako stały klient klubowego sklepu mogę też potwierdzić, że z roku na rok jakość sprzedawanych tam produktów spada, koszulki (nie tylko te meczowe, ale np. z kolekcji Lifestyle) wykonane są z kiepskich materiałów, niszczą się szybko po kilku praniach. Ich projekty też pozostawiają wiele do życzenia. Byłoby co zmieniać. Za Szumielewicza było dużo lepiej.
Podpułkownik
  • 2 / 1
ale ja nic nie napisałem o NS - uważam ich za szkodnikow w gruncie rzeczy - wyraziłem zdanie o marketingu klubu który od lat nie robi za wiele by frekwencja wzrosla i robi zbyt mało akcji - tu nawet nie chodzi o ceny biletow bo ja to rozumiem ze jeeli wymagamy gwiazd to sami musimy się do tego dolozyc - ale "moda na Legie" może brzmi wiesniaczo i instagramowo - jest potrzebna bo z tego jest kasa a nie jak z "akcji" oprawowych NS - same karu i zakazy
Major
  • 2 / 3
Ledarg1916

Nie, nie patrzę. Przeszkadza mi wiele spraw, np. race, którymi muszę dusić się prawie co mecz. Tyle się przez ostatnie 2 lata naczytałem, jak to będzie inaczej, ale nic takiego nie dostrzegam. Nie widzę żadnej różnicy w podejściu klubu do spraw kibolskich niż 3 lata temu.
No, Pjetras, widzisz, to jest poziom rozmowy, o który mi chodzi, W tych kwestiach masz rację. Sam nieraz chcę kupić dziecku jakąś pamiątkę, jak jestem na meczu, ale później dochodzę do wniosku, że mnie po prostu nie stać... Raz na jakiś czas kupię, ale rzadko, cena, jakość - zgoda! Więc tutaj można sporo poprawić. I tutaj mógłby zacząć się dialog... A tak? Pyk! Komunikat do mediów i wylewanie żali... Nie mówię, że klub robi wszystko, by było dobrze, ale nie jest też taki "antykibicowski"... No i jest jeszcze druga strona sporu, kary dla klubu naprawdę są wysokie, a wizerunkowo też często tracimy...
Zatem rozmawiajmy, dążmy do dialogu, ale patrzmy też na swoje grzechy...
Pozdrawiam
I tu się z Tobą, Pietras, całkowicie zgadzam...
Major
  • 2 / 2
W przypadku jakości produktów sprzedawanych w oficjalnym sklepie to akurat środowiska tzw. kibolskie nie powinny mieć nic do gadania. To jest wewnętrzna sprawa klubu, co tam sprzedaje, ale to zatrudnieni tam ludzie powinni dbać o to, żeby jakość stała na odpowiednim poziomie. Tak samo o odpowiednią liczbę i jakość materiałów w SM. Mam obawy, czy im na tym zależy. Niech produkty będą drogie, ale niech będą i lepsze. Mam dwie koszulki z tegorocznej kolekcji i obie po kilku praniach i prasowaniach wyglądają jak psu z gardła wyciągniętę. Będąc latem w Anglii kupowałem też koszulki w sklepach Manchesteru United i Liverpoolu, w przeliczeniu na złotówki nie były wiele droższe od tego co mamy w oficjalnym sklepie, ale po 10 miesiącach wciąż wyglądają jak nowe.
Ledarg ale tutaj mają rację.
Jak robili marketing (bardzo fajny swoją drogą) to przyszło ponad 20tys osób, ostatnie spotkanie i ok. 13tys.
Z cenami też polecieli.

Nie popieram rac, jestem ich przeciwnikiem, ale przedostani mecz na Ł3 i nie było pirotechniki tylko oprawa bodajze z kartek.
Czy trudno jest robić jakieś takie oprawy na połowę/cały stadion?
techno,
mają rację w kilku kwestiach, nie neguję tego, ale też posługują się - co mnie najbardziej denerwuje - uogólnieniami i siebie - jak zawsze - pokazują w dobrym świetle. Jak już wcześniej pisałem, ostatni sprawiedliwi... Wydaje się, że tylko oni utrzymują ten klub przy życiu, a to bzdura... Czy klub może zrobić więcej w kwestiach marketingowych? Na pewno. Czy jednak wrzucenie takiego tekstu na stronę jest zasadne, zwłaszcza w takim momencie sezonu? Mam wątpliwości... Będą się przerzucać na teksty w Internecie? Co to jest, podstawówka...?
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 3 / 3
"stop chuliganą"
Marszałek Polski
  • 9 / 2
"klub nie roi nic"
mam jakies inne wrażenie
a ten tekst wygląda jak płacz o dotacje
Prawda jest taka, że te dotację i tak dostają, oczywiście pod hasłem "Cała Legia zawsze razem", ale większość (nie wszyscy!) z Żylety gardzi pozostałymi kibicami, chce po prostu bawić się w swoje zabawy, ale nie ZA SWOJE, chętnie przyjmą do puszki, ale tu miłość się kończy...
Pozdrawiam
Generał broni
  • 8 / 1
Tajemnicą ogółu jest to, że SK?W organizując wyjazdy, sprzedaż biletów i gadżetów (np. koszulki) z tym związanych, opłaca sobie i swoim kumplom tego typu eskapady. Jeżdżą za free za pieniądze kibiców, karmiąc innych bajkami w stylu "cała Legia zawsze razem".
Baron, tak to wygląda... Więc niech nie gadają głupot, że organizują szereg akcji ze swoich pieniędzy. Chyba że mamy nowe standardy, czyli: "Co jest nasze, to jest nasze, co jest Wasze, to jest nasze"...
Generał broni
  • 17 / 1
"Taryfa ulgowa się skończyła. "

Czyli znów to ogon będzie sterować psem? Aha spoko, szykujecie jakiś dym na stadionie, może nowe kary dla klubu?

"Nasze działania były całkowicie finansowane z naszych kibicowskich funduszy, dlatego też nie jesteśmy w stanie na dłuższą metę prowadzić akcji marketingowych."

A czy wasze działania obejmowały i obejmują gigantyczne kary jakie za was płacił i płaci klub? O stratach wizerunkowych i braku dodatkowych sponsorów z tego tytułu nic nie napiszę bo i tak tego nie zrozumiecie.

"Co zrobił klub?
- Powtórzył dokładnie ten sam błąd — całkowicie nie dostosował cen do atrakcyjności przeciwników (Cracovia, Piast, Pogoń, Zagłębie Lubin)
- Nie dostosował cen do mało atrakcyjnych terminów rozgrywania meczów (Wielka Sobota, Majówka)"

Oho dzieje się, czyli co wpier...cie się w nie swoje buty i mówicie właścicielowi jak ma zarządzać swoim klubem, w tym od strony finansowej? Bo jak nie to co? "Taryfa ulgowa się skończyła."??? Trybuna Torwar i tylko szmata bije brata??? Kolejna kara i strata wizerunkowa???

itd. itp...

No tak zapomniałem, że Legia to wy, dwudziestokilkuletni kibice z trzydziestoletnim stażem kibicowskim, chodzące alfy i omegi, śmietanka intelektualna tego kraju, wizjonerzy. Mam nadzieje, że kiedyś znikniecie bezpowrotnie jak dinozaury.
Mocne, dosadne, prawdziwe...
A tekstem: "dwudziestokilkuletni kibice z trzydziestoletnim stażem kibicowskim" pozamiatałeś, tak to naprawdę wygląda. Pamiętam, jak na meczu z Lokeren jakiś chłopaczek z 20 lat ode mnie młodszy kazał mi wypierd... na bok trybuny, bo nie jestem z żadnej ekipy, a on dumnie nosił koszulkę "Błonie" i przyszedł na stadion 10 minut przed meczem... Ja jechałem 6 godzin, żeby zobaczyć i wspierać ukochany klub, stanąłem, gdzie stanąłem, ale oczywiście komuś to nie pasowało... Bo nie jestem z ekipy... Ale jak dawałem do puszki, to było fajnie...
Straszne to...
Pozdrawiam
Generał broni
  • 10 / 1
Ledarg1916

Bo to tak wygląda, znam trochę środowisko takich Sebiksów i Karyn i oni poza czubkiem swojego nosa nic nie widzą, do tego są przekonani o swojej zaje.bistości i nieomylności. W dużej mierze są to pustaki intelektualne, rak toczący polski futbol obecny również w innych klubach.
No, niestety... takie są realia, nie tylko u nas... I ci "młodzi-gniewni" za grosz nie szanują starszych kibiców czy też tych, którzy nie myślą (czy to odpowiednie słowo...?) tak, jak oni...
Chorąży
  • 1 / 1
Tak sie dzieje cały czas. Kiedyś na jednym z "popularnych" spotkań, chyba z Lechem przypałętał sie taki na "Wschodnia" bo pewnie na Żylete już biletów nie bylo, wiec na zwrocenie przez starszego pana uwagi że zasłania gościnnie kazał spier.. bo to nie teatr żeby siedział.
Mocne acz precyzyjne słowa.
Mam trochę wizję tego co się stało w Wiśle, z tym że w Legii na szczęście stowarzyszenia kibicowskie nie dobrały się do rządów. Ale byłoby tak samo - klub, który tak kochają wydoiliby do zera.
~El
  • 1 / 0
Czemu nikt nie próbuje nawet pozytywnie reagować na ten jakże trafny apel. W tym sezonie kazdy mecz z "dobrą" frekwencją był tym nad którego promocją prafowali NS. Kary nakladane na klub, które są następstwem ich działań są kroplą w morzu tego ile klub może zyskac dzieki lepszej frekwencji. Wspomniane w apelu 10 tys kibiców to ok. 300 tys zł dla klubu, a spójrzmy ze to tylko 1 spotkanie. Dlatego wstrzymalbym sie z jakże powszechmym na tym portalu potepianiem ich pracy bo sa to jednak ludzie którym na legii zalezy najbardziej.
Chorąży
  • 8 / 2
Objawili się legijni Medyceusze. No gdyby nie oni to pies z kulawą nogą by nie przyszedł na Legię! Zaprzestali swoich akcji, akurat przypadkiem w Wielką Sobotę, gdy 3/4 Warszawy wyjeżdża w rodzinne strony. I nastąpiła wielka klęska, mecz praktycznie się nie odbył, a piłkarzom bez ich fajerwerków nie chciało się wyjść nawet na murawę...
Akurat nie najlepszy moment na takie przepychanki.
Przecież oto chodzi, Legia na ostatniej prostej do MP a więc można groźbą i szantażem wymusić jeszcze większy haracz. Przecież to rak który toczy Legię od lat.
Major
  • 9 / 8
Haracz? Antykibolski Mioduski miałby im płacić jakieś haracze? Niemożliwe. On zneutralizował kiboli i w przeciwieństwie do Leśnodorskiego, nie jest ich przyjacielem. Nie dalej jak trzy dni temu takim tekstem uraczył mnie przedstawiciel klubu na tej stronie ;)
Taka różnica acz skutek podobny, Mioduski płaci haracz a Leśnodorski razem z nimi łupił Legię.
Moment fatalny, czyli dla niektórych idealny... Naprawdę nie było kiedy się odezwać?
Major
  • 5 / 6
Ich podejście do tych spraw niczym się nie różni. Polityka Legii względem szeroko pojętych kiboli od marca 2017 roku nie zmieniła się w żadnym calu. Nie oczekuje jednak, że ktoś tak chory z nienawiści do Leśnodorskiego czy drugi fanatyczny klakier będą w stanie to przyznać.
Swirek
Obys nie powiedzial tego w zla godzine
To fakt czas nie najlepszy ale może jeszcze zdążą wyciągnąć wnioski w kontekście przyszłego sezonu
Major
  • 0 / 0
Klub ma dbać o kibica,który większy czy mniejszy grosz zostawia w klubie i nie ma żadnych innych roszczeń poza dobrą grą-jeżeli chodzi o kiboli takich jak Żyleta to raczej trzeba ich niektóre działania eliminowac a nie jeszcze im pomagać.
A nagrody za race spłacone? W tej kwestii jakoś pominięto kalkulacje działań dla dobra klubu...
Ojoj czyżby ktoś nie dostał koperty na czas?
Generał broni
  • 10 / 12
Stop kibolstwu!!!
Stop frajerstwu ;)
Generał brygady
  • 1 / 0
Co proponujesz w zamian? Model angielski. Jedna mała różnica, u nas nikt nie zapłaci 250 zł za bilet by pooglądać Agrę.
Chorąży
  • 8 / 4
Za kary zwrócone???? Jak nie to niech sie ku... nie wypowiadaja szkodniki...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
zwrócic to oni mogą.....
Tak, wszystko pięknie. Rozumiem, że ceny mamy wysokie, ale... Za kary klub płaci potężne pieniądze. Czy Wy wyciągacie wnioski? Czy Wy nie popełniacie tych samych błędów?
"Nasz stadion, nasze zasady" - dobre sobie, nie Wy płacicie za kary...
Także, Panowie, szanuję wiele opraw i doping, ale czy ten tekst nie trąci hipokryzją>
Pomyślmy...
Za kary klub płaci potężne pieniądze.
Kary spowodowane są m.in oprawami.
Oprawy służą m.in podniesieniu frekwencji.
Frekwencja jest słaba,bo klub wydaje potężne pieniądze m.in na kary jak i premie, kontrakty, transfery, trenerów co nie przekłada się na poziom prezentowany na boisku.
Za ten poziom klub każe sobie płacić krocie.
Krocie płacą m.in Ci,którzy organizują z własnej kasy akcje ku chwale frekwencji.
Ku chwale frekwencji pracuje też legijny marketing,który jak wiele innych aspektów leży u prezesa Mioduskiego.
Prezes Mioduski z jednej strony zezwala m.in wprowadzanie "zasad ulicy" z trybun na boisko (podczas pamiętnego świętowania) a z drugiej sam z tego tytułu płaci kary.

Pomyślmy.. w czyich kompetencjach jest a) prezesowanie; b) kibicowanie i związana z tym odpowiedzialność.
~Ryba
  • 0 / 1
Ciekawe jak zamkniete trybuny wpływają na frekwencje?
NS kawał dobrej roboty. Jak z opraw chyba już wyroslem tak na takie dzialania grzech nie dodać grosza do puszki. A klub, cóż, żenujący marketing i tyle.
Też wrzucam do puszki, jeśli akurat jestem na meczu. Ale ostatnio jakoś tak się nad tym poważniej zastanawiam...
Wydawałoby się, że z takim dyrektorem marketingu tego typu sprawy mogą się mieć tylko dobrze, a tu proszę. Zdumiewające.
Popieram, gdyby nie oddani kibice nie byłoby frekwencji i dopingu.
Bez kitu, internetowi napinacze stadionu nie zapełniaja.
~ggg
  • 0 / 1
Heh.ciekawe czy w anglii tez sa takiego zdania. Solidne finanse klubu siedza w kieszeniach piknikow i jak bedzie przyzwoity pozioim sportowy to i kartoniady nie beda potrzebne. Widze ze zaczyna sie kolejny terroryzm. Pozamykac ich iposadzic kolo sharksow. Niech sobie w puszcze robia lige kiboli!
Marszałek Polski
  • 3 / 0
To zalezy. Ja, na przykład, napinam się w necie nonstop ale czasami odstawiam kompa, s**jfona i ide na stadion. Dodajmy że na stadion Legii, kiedy gramy mecz. I jeszcze kilku takich sobie podobnych znam.
Na zylete myślę że optymalna cena biletu to jest 30 zł i wtedy na ilości klub miałby większy zysk niż droższe i wtedy mniej sprzedanych
Człowieku bez niku podpisany ggg, rozumiem że twoja wypowiedź to zwykły troling.
"Pozamykac ich iposadzic kolo sharksow"- człowieku nie widzisz różnicy między grupą przestępczą, a grupą kibiców którzy robią wspaniałe oprawy?

Nie jestem zwolennikiem dzielenia kibiców na ultrasów i pikników, każdy ma miejsce na stadionie w odpowiednim sektorze. Próba podziału na dwa obozy ma za zadanie wprowadzić niepotrzebne napięcia, a antagonizm na forum to już odlot.