Koszykówka: Pójść za ciosem

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia Warszawa Sekcja Koszykówki

16-11-2019 / 17:15

(akt. 16-11-2019 / 16:02)

Legia w czwartek wróciła z wyjazdowego meczu w Joensuu, Arka w tym samym czasie zmierzała do Trójmiasta z Malagi, gdzie rozgrywała kolejny mecz fazy grupowej  EuroCup. Obie drużyny przed niedzielnym meczem ligowym mają mało czasu na regenerację. Szczególnie tyczy się to graczy Tane Spaseva, którzy w Finlandii zagrali dwie dogrywki, a ponadto w sobotę czeka ich podróż do Gdyni.

Legia w wyjazdowym meczu z Katają musiała sobie radzić bez Romarica Belemene, Adama Linowskiego, Keanu Pindera oraz Sebastiana Kowalczyka. W Finlandii, nawet w mocno okrojonym składzie, legioniści byli o krok od wygranej. Szanse na awans do kolejnej rundy wciąż są, ale teraz czas na koncentrację na meczu ligowym z Asseco Arką.

Gdynianie w obecnym sezonie ligowym radzą sobie poniżej oczekiwań. Wpływ na to mogą mieć również występy w europejskich pucharach, chociaż mimo wszystko dwie porażki w Energa Basket Lidze przed własną publicznością - z GTK Gliwice i BM Slam Stalą Ostrów, zaliczyć należy do sporych niespodzianek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza z pewnością do meczu z Legią, szczególnie wobec wspomnianych wpadek, przystąpią z pełną koncentracją. Tym bardziej mając w pamięci rywalizację w play-off, która przysporzyła faworyzowanej Arce naprawdę sporo kłopotów. Legia w niedzielnym spotkaniu wystąpi wzmocniona pod koszem - do klubu w piątek trafił Milan Milovanović. Serbski środkowy jest w pełni formy, więc przed niedzielą szkoleniowcy Legii muszą skupić się na wkomponowaniu gracza do taktyki zespołu.

W dwóch poprzednich sezonach Legia rozegrała z Arką aż dziewięć meczów, z których wygrała dwa - oba w hali na Bemowie w pierwszej rundzie play-off ostatniego sezonu. Najbliżej zwycięstwa w Gdyni legioniści byli drugiego maja tego roku, kiedy ostatecznie przegrali 75:79, a spotkanie zakończyło się kontuzją Mo Soluade.

Kadra Arki, w porównaniu do ostatniego sezonu, zmieniła się w znacznie mniejszym stopniu niż sytuacja kadrowa Legii. Nadal zdecydowanie najważniejszą postacią jest Josh Bostic, notujący średnio 19,1 punktu na mecz. W strefie podkoszowej dominuje Devonte Upson, który zastąpił Roberta Upshawa. Nie da się przecenić roli doświadczonego rozgrywającego, Krzysztofa Szubargi, który świetnie prowadzi grę gdyńskiej drużyny.

Mecz Arki z Legią rozpocznie się w niedzielę, dokładnie o godzinie 17:42. Dość nietypowej, ale o tej porze ma nastąpić podrzucenie piłki - ze względu na transmisję w stacji Polsat Sport News.

Komentarze (4)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapral
  • 0 / 0
Dokładnie przez puchary nie mają siły w lidze
Chorąży
  • 0 / 0
Szykuje się ciężkie spotkanie dzisiaj, jeżeli zagrają tak jak w poprzednim meczu ligowym jest duża szansa na wygrana, ale jeżeli będzie to wyglądać jak w pucharach to niestety nie będzie co szukać. HEJ LEGIA KOSZ!
Podporucznik
  • 0 / 0
Potrzebne nam były te puchary, jak dziura w moście. Teraz te puchary odbijają nam się czkawką w lidze. Oby szło lepsze. W Gdyni mega ciężkie spotkanie.
Porucznik
  • 0 / 0
Wzmacniamy się tak więc pniemy się w górę. Bedzie ok