Legia musi oddać prawie pół miliona euro Wiśle Kraków

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Dziennik Polski, Super Express

11-09-2019 / 08:50

(akt. 11-09-2019 / 09:16)

Koniec sagi związanej z odejściem Carlitosa. Hiszpański napastnik został zawodnikiem klubu Al-Wahda ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Legia dostanie za niego około 2 min euro, ale pieniędzmi musi się podzielić z Wisłą Kraków. O szczegółach umowy między klubami informuje "Dziennik Polski".

W pierwszej turze rozmów w sprawie sprzedaży Carlitosa z ramienia Wisły uczestniczyli ówcześni członkowie zarządu czyli Marzena Sarapata, Damian Dukat i Daniel Gołda. Ta tura przyniosła wynegocjowane 450 tysięcy euro za Hiszpana. Najważniejsza dla obecnej sytuacji była jednak druga tura rozmów. Ta dotycząca bonusów i procentów od kolejnego transferu Hiszpana. Legia nie robiła wielkich problemów, jeśli chodzi o bonusy. Te miała Wisła otrzymać za sportowe osiągnięcia klubu z Warszawy, czyli za mistrzostwo Polski oraz awans do grupy Ligi Mistrzów lub Ligi Europy. Żaden z tych celów nie został zrealizowany, więc „Biała Gwiazda" musiała obejść się smakiem.

Trudne były natomiast negocjacje w sprawie procentów od kolejnego transferu. Legia szybko zgodziła się na 30 procent, ale od razu zastrzegła, że kwota ta zostanie pomniejszona o koszty, jakie warszawski klub poniósł już w momencie transferu Lopeza. Przedstawiciele Legii chcieli we wspomniane koszty wrzucić nie tylko 450 tysięcy euro, ale również prowizje menedżerskie, a nawet koszty związane z kontraktem piłkarza. Wisła na takie warunki się nie zgodziła. Stanęło na tym, że kwota bazowa zostanie pomniejszona jedynie o 450 tysięcy euro. I od tego 30 procent zostanie przekazane Wiśle. W umowie jest zapis, że Legia ma 30 dni na przelanie pieniędzy na konto „Białej Gwiazdy" od momentu, gdy otrzyma przelew od nowego klubu Carlitosa.

Carlitos odszedł za około 2 mln euro, więc Wiśle należy się 30 proc. od kwoty 1,55 mln euro czyli około 465 tys. euro

Komentarze (158)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pułkownik
  • 0 / 0
Wisła w sumie niezle zarobiła .
Chorąży
  • 0 / 0
Pytanie tylko czy na konto Wisly, czy Pani Marzeny? A tak powaznie, mam nadzieje, ze pomoze to Wisle wyjsc na prosta, wole juz rywalizacje z klubem ktory cos tam osiagnal niz klepanie sie o mistrza z Piastem. Wazne, ze nie kombinujemy i dopelniamy umow.
Pułkownik
  • 3 / 3
Śmieszy mnie trochę pisanie i jechanie po Mioduskim, że sprzedał Carlitosa za śmieszne pieniądze. Ludzie on ma 29-lat w karierze nieudane podboje Cypru i 2 ligi rosyjskiej, grę na poziomie 3 ligi hiszpańskiej i jedynie 2 udane sezony w polskiej lidze. Do tego wiadome jaka sytuacja, rezerwowy i to głęboki, skonfliktowany z trenerem, na siłę wypychany z klubu. Ile byście chcieli? Przecież za takie same pieniądze odchodzili Prijović, Vadis czy Bereszyński. Klasa pierwszych dużo wyższa, sprawdzeni w LM, młodsi.
Chorąży
  • 0 / 0
Ten transfer to tylko dowod ze tamci poszli za slaba kase, a nie ze ten to sukces, chociaz zgadzam sie, ze wiecej byloby trudno osiagnac.
Boateng pełna zgoda, pare osób sprzedałoby Carlitosa drożej niż oferujący chce zapłacić. Podejrzewam, ze sprzedaliby go za furmankę zlotych monet bez kupującego. Dlatego dla nich nie jest istotne, ze nikt nie chciał go kupić.
Ja bym bardziej zadał pytanie, jak to jest, że ogromne kwoty klub oddaje na konta managerów. W przypadku Szymańskiego klub ot tak dał upoważnienie dla Mario do przeprowadzenia całego transferu, a teraz okazuje się, że za transfer Carlitosa inny menago zgarnął prawie milion euro!
Młodszy chorąży
  • 5 / 11
Pajac znów oddał piłkarza za darmoche na mega korzystnych warunkach ha ha ha ha. Wezcie razem z tym drugim Alexandarem Dyzmą zróbcie wszystkim kibicom Legii niespodzianke i wyjedzcie na Madagaskar i niech po was słuch zaginie zakały.
Porucznik
  • 3 / 2
Strasznie dziwne te kwoty.Najpierw miało być 3mln potem dwa a teraz 1.8.Zastanawiam się która jest prawdziwa.Moze jest kwota za transfer i jakiś bonus za bramkę albo ilość spotkań.
Najlepiej że te różne kwoty podają pismaki i różni "dobrze poinformowani" a nie Legia, a później pretensje do klubu. Chore i głupie takie podejście ludzi jest.
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Po co takie newsy? Muszą to zapłacą.
Major
  • 4 / 0
Jaki honor? chłopie!!! poprostu umów trzeba przestrzegać i tyle.
Major
  • 0 / 8
Zarząd klubu był tak przebiegły w negocjacjach, że aż z rozpędu sprzedał Carlitosa. Ekipa z Wisełki siedzi ciekawe czy mieli ważne pełnomocnictwa do do takiej transakcji, może jakieś obejście na gazomierzu :-))
Sprzedać Carlitosa za 2 mln euro, to jakiś żart!
ale trzeba mieć honor i wiśle oddać co jej się należy
Jak oddadzą bez kombinowania to szacunek dla nich bo to znaczy że jakaś normalność w polskim futbolu transferowym istnieje.
Bruno miej honor i w*******laj z tego forum, zabierz z sobą jeszcze kilkunastu innych trolli.
Nie wiesz ile za niego dostali i raczej nigdy się nie dowiesz.
co Ty powiedziałeś, ćwiaro życiowa?
zobaczymy czy jak zapukam ci wieśniaku w drzwi co powiesz
oj placu, placku, już mi ciebie żal
jestem ciekawy na ilu ty wyjazdach byłeś, wielki fanie z ukrainy
Transfer dziesięciolecia.
Tak jak stadion tej nazwy - bazarowy. Ale i tak dobrze, że za tyle.
Czyli to był chyba najdroższy transfer pomiędzy klubami w Polsce. Wisła zarobiła łącznie 915000 euro. Legia zostaje z 1,085 mln euro, minus pensja piłkarza, niewiele do przodu jesteśmy.
Porucznik
  • 3 / 0
Chyba w ogóle nie jesteśmy do przodu.
Trochę bramek nastrzelał, to też ma sporą wartość.
Był zapis? Był! To o co chodzi? Czy się to nam podoba, czy nie (a na rzeczywistość nie ma się co obrażać) trzeba ten zapis uszanować i tyle. Czy to wymaga artykułu? Chyba że miała się rozpętać jakaś burza, że za co, dlaczego itp.
Reguły były jasne. A że pieniądze, jak za kogoś takiego jak Carlitos nędzne, to już osobna kwestia...
Mam pytanie do @redakcji Legia.net, bez złośliwości. Skąd bierzecie te kwoty transferów, które potem tak ochoczo eksponujecie przy każdym artykule, (dodam, że transferowe artykuły mnożycie lepiej, niż niejedna smażalnia bakterii). Najpierw piszecie, że Kulenović leci za 2 mln euro, potem przez tydzień główna strona żyje stwierdzeniem, że za Carlitosa łapiemy 3 mln euro. Potem okazuje się, że Kulenovic idzie jednak za nieco ponad 1 mln euro, a Carlitos za 1,8 mln euro minus Wisła. Kto was robi w bambo, maszyna losująca, kryształowa kula z aliexpress, czy te lewe karty do tarota?
No właśnie. Człowiek myśli, że czyta wiarygodne źródło, a tu klops za klopsem.
Artykuły ograniczają się do pierwszego źródła. Później tak to wychodzi. Coś tam ktoś napisał, jedziemy na stronę! Musi być szybko.
Szkoda, bo później się to wszystko kupy nie trzyma. Żeby nam tylko nie doszło do tego, że będzie jak z tą plotką o rozdawanych na Placu Czerwonym samochodach...
Pułkownik
  • 2 / 1
Wiarygodnym źródłem był by klub, ale klub nie pokazuje takich informacji.
Tak więc skąd dziennikarze posiadają taką wiedzę, a jeżeli posiadają to na ile dokładną. A może specjalnie takie rozstrzały aby ktoś z klubu potwierdził info?

Tak na prawdę nie znamy kwoty finalnej, bo przecież są prowizję, podatki, opłaty federacji itd itp. Tak więc ile klub Legia Warszawa dostanie na czysto?
Ja się tyle nakłóciłem z koleżkami, że te 3 mln euro minus prowizja jest mega spoko, biorąc pod uwagę całą tę otoczkę. A teraz ku*** nie odbieram telefonów :P
Maciasss,
musisz wcześniej robić research, bo jak źródło zawodzi, masz później taką sytuację:-)
Dobry ten Twój wpis, lubię taki dystans do siebie:-)
Pozdrawiam
Staram się ;)
Musi, to musi. Wszyscy znali zasady.
Generał
  • 6 / 1
"Legia musi oddać prawie pół miliona euro Wiśle Kraków"
Skoro taka była umowa to nad czym tu się rozczulać?
Pułkownik
  • 2 / 1
Przecież było wiadomo gdy Carlitos przychodził do Warszawy, że jest taki zapis. Wydaje mi się, że władze negocjując sprzedaż piłkarza od razu odliczała sobie te %, co jest zrozumiałe i oczywiste.

Nie widzę nic w tym złego, wręcz wydaje mi się, że takie rozwiązania są atrakcyjne dla wszystkich i będzie to często stosowane.

Redakcja wprowadza dziwną retoryke do dyskusji poprzez ten artykuł.
Dokładnie, może musi, ale nie oddać, tylko po prostu wywiązać się z wynegocjowanej wcześniej umowy.
Pułkownik
  • 1 / 1
Wychodzi na to, że takie obyczaje nie są standardem w Polsce skoro tyle zdziwienia gdzieś tam wkoło narosło.
Umowa, tak jak @alaryk napisał, i tyle.

To takie samo zdziwnie gdy za granicą nie ma śmietników w górach, na szczytach.
Polacy się dziwią dlaczego?
Dla innych to normalne. Przyniosłem jedzenie do lasu, w góry, to śmieci zabieram ze sobą. Logiczne wydawać się by mogło, prawda?
Sprzedanie Carlitosa za takie grosze pokazuje, że musimy być w czarnej d***e finansowo. Czekam, kto następny w kolejce do zaszczucia i wypchnięcia z drużyny z uwagi na zbyt wysoki kontrakt.
A jak sprzedawaliśmy Pijrovica, Nikolica i Bereszyńskiego za podobne pieniądze to gdzie wtedy byliśmy?
Podporucznik
  • 10 / 1
Panie Misiek, nikt więcej niż te grosze chyba nie chciał dać.
To rynek dyktuje ceny. To że Legia chciała sprzedać Carlitosa nie było tajemnica i jakoś lepsze kluby z super lig nie rzuciły się z ofertami.
Poza tym 2mln euro za 30 letniego napastnika z polskiej Ligii to moim zdaniem dobre pieniądze
Generał
  • 4 / 0
Sprzedanie Carlitosa "za takie grosze" pokazuje ile wynosi cena rynkowa za tego gracza i że jest to cena osiągalna na egzotycznych rynkach, a nie w poważnym środowisku zajmującym się tą profesją.
Podporucznik
  • 9 / 2
Swirek, ale wtedy przyszedł za nich czarny kocur Chukwu.
Wszystko się sypneło przez źle dobrane buty
Generał dywizji
  • 3 / 1
Pewnie sam Leśny mu kupował te buty:)p
Super grajek. Co prawda czasami znikał i nie pojawiał się, a rocznie kosztował 650tys euroszekli netto...
Podporucznik
  • 3 / 1
I pomylił stadiony i zamiast na Legie pojechał na Narodowy na trening :)
Można się teraz pośmiać, ale to był drogi żart
Pułkownik
  • 2 / 9
jak na moje to carlitos wcale nie odszedl za 2mln. to jest jakas smieszna kwota, skoro ostatnio dawali 3mln i do transferu nie doszlo. pewnie poszedl "oficjalnie" za 2mln wlasnie po to zeby wisle dac tylko te 465tys
Jasne reszta płacona w ropie
Dobrze,że nie w piasku.
W Camelach;)
Tudzież w zimowych obozach piłkarskich.
Generał dywizji
  • 6 / 1
Pamiętajcie że naszą ekstraklasę w rankingu krajowym wyprzedzają takie potęgi klubowej pilki nożnej jak Białoruś, Kazachstan czy Azerbejdżan,więc że Legia jest w stanie sprzedać 30letniego pilkarza za taką sumę należy rozpatrywać to w ramach sukcesu, a to nie koniec kłopotów klubów z ekstraklasy, bo przez ten ranking będzie coraz trudniej sprzedać zawodnika za godziwe pieniądze.
Generał brygady
  • 7 / 3
W Zagłębiu Lubin cieszą się bo zatrudnili najlepszego trenera Słowacji sezonu 18/19. Jest tylko jeden problem, bo w lipcu niespodziewanie stracił pracę w Bratysławie po tym jak Slovan w pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów przegrał po serii rzutów karnych z czarnogórską Sutjeską Nikšić.
No to powstaje pytanie czy to jest trener, czy parodysta, czy może w Zagłębiu są parodystami? Ciekawe czy istnieje trener który nigdy niczego nie przegrał? W zasadzie to każdy klub zatrudnia trenera który został skądś zwolniony.
Ciekawe czy dokładnie obejrzeli jego "warsztat" i czy zajrzeli mu w "mentalność zwycięzcy". Wielu speców forumowych się na tym zna, co udowadnia setkami komentarzy, ale żaden prezes nie chce z tej wiedzy skorzystać, bo doskonale wie, że wszechwiedza tych speców wystrzeliła by go w kosmos z tego stanowiska a spec zostałby jako jednoosobowy prezes, dyr. sportowy, lekarz, trener przygotowania fizycznego i oczywiście jako pierwszy trener. Bo oni (spece) doskonale wiedzą że przecież wystarczy że ..........
Generał dywizji
  • 1 / 2
Boras44, ale idę o zakład że ZL będzie klepać z tym trenerem fajna piłę ,o ile nie dostosuje się szybko do poziomu rąbanki eklapy i nie zacznie wchodzić w dziwne ukladu plus dostanie czas,to jestem przekonany że ZL będzie dobrze się oglądać.
Pułkownik
  • 2 / 3
"W zasadzie to każdy klub zatrudnia trenera który został skądś zwolniony."
W zasadzie to racja, ale zwolnienie nie zawsze oznacza wyrzucenie.
Generał brygady
  • 3 / 1
A co to jest zwolnienie w trakcie trwania kontraktu? Albo co to jest wyrzucenie?
Chorąży
  • 0 / 0
Biora po to zeby za chwile i tak zwolnic. Zwalniamy przy pierwszych problemach, zreszta Slowacy zrobili podobnie majac za nic wklad trenera w poprzednim sezonie. To jest smieszne.
Pułkownik
  • 0 / 0
Wyrzucenie to dla mnie zwolnienie trenera w trakcie trwania kontraktu na życzenie osoby zatrudniającej trenera.
Te inne zwolnienia, które nie są wyrzuceniem są na wniosek trenera, który dostał znacznie ciekawszą ofertę.
Generał brygady
  • 0 / 0
LW_MP
Według mnie są natepujące zjawiska: zwolnienie - jeśli pracodawca chce rozwiązać umowę o pracę w trybie ustawowym, wyrzucenie - jeśli pracodawca zwalnia pracownika ale nie chce aby on wykonywał obowiązek pracy w trybie natychmiastowym, ale z zachowaniem okresu wypowiedzenia, oraz odejście pracownika - kiedy nie chce dłużej pracować.
Pułkownik
  • 0 / 0
Boras, zgadzam się z tym co napisałeś. co nie znaczy, że w trybie ustawowym nie można rozwiązać kontraktu, gdy chce tego trener (nie musiał niczego przegrać).
"Cztery osoby zostały zatrzymane w związku z wyprowadzaniem pieniędzy z Wisły Kraków. Zatrzymania przeprowadzono na zlecenie prokuratury regionalnej w Poznaniu. Wśród zatrzymanych jest była prezes klubu Marzena S. Po zatrzymaniu, na jaw wychodzą szokujące ustalenia, według których za pieniądze pochodzące z budżetu Wisły Kraków kupowano narkotyki."

http://www.sport.pl/pilka/7,65039,25179683,sensacyjne-doniesienia-ws-wisly-krakow-za-klubowe-pieniadze.html#MT_1Zdjecie
Generał brygady
  • 9 / 4
Ale oni mają Wisłę w sercu, to jest ich ukochany klub dla którego jak widać gotowi są pójść siedzieć.
A u nas ciągle skandale przez nieudaczników. A to za tanio sprzedamy, a to kupimy nie tego co trzeba, a to trenera mamy słabego. Ta amatorszczyzna jest nie do wytrzymania. Potrzebujemy ludzi z jajami jak w Wiśle.
Pewnie to nie były narkotyki tylko odżywki, po zażyciu których piłkarze grali piękną, fantazyjną piłkę :)
Była "Biała Gwiazda" będzie "Biała Kreska" ;)
Za pieniądze z klubu kupowano narkotyki. Witamy w świecie białej kreski, gdzie nawet burdele są podzielone na te wiślackie i cracoviackie...
Jak już wzięli te narkotyki to mieli to w sercu, proste.
Młodszy chorąży
  • 4 / 1
Tytuł artykułu absolutnie nieprawdziwy. Legia wcale NIE MUSI oddawać pieniędzy. Legia SAMA SIĘ NA TO ZGODZIŁA i powiedziała że odda.
~fiu fiu
  • 0 / 0
ile to jest prawie ? 35 000 euro
Legia zrobiła na Carlitosie bardzo dobry interes, ale tego oczywiście musiało w tekście zabraknąć.
Plutonowy
  • 0 / 3
Czy to taki dobry interes to sie okaze dopiero za kilka miesiecy.
Kupno króla strzelców ligi za 450 tys. euro to był świetny interes dla Legii.
Plutonowy
  • 0 / 1
Pod wzgledem finansowym jak najbardziej sie z Toba zgadzam, ale nie wiadomo jak nam to wyjdzie pod wzgledem sportowym. Jedyne co mnie martwi to, ze polecial stad tak szybko.
Pułkownik
  • 1 / 3
"ale nie wiadomo jak nam to wyjdzie pod wzgledem sportowym"
I tego się nie dowiemy, bo ani nie wiemy czy by u nas grał, jakby grał, jaki miałoby to wpływ na wynik Legii...
A finansowy zysk jest faktem niezaprzeczalnym.
Major
  • 2 / 7
Pacta sunt servanda. Nad czym tu deliberować?
Być może chodzi o rozpętanie kolejnej gównoburzy???
Pułkownik
  • 4 / 1
Normalna żeczywistość w cywilizowanym świecie biznesu.
Temat nie podlega dyskusji.
biper,
a nawet rzeczywistość:-)
Pułkownik
  • 1 / 1
@Ledarg1916
Dzięki, aż się uśmiechnąłem, taki lapsus, że aż wstyd :)
biper,
zdarza się każdemu, czasami człowiek myśli o innym wyrazie i coś palnie:-)
Pozdrawiam
Pułkownik
  • 0 / 1
Ale jak to teraz przeczytałem to aż nie pasuje i dziwnie wygląda :)
No ale nie da ukryć, że wyszło to ode mnie - może to kwestia pisania z telefonu - widzę, że czasem wystawiane są słowa nie takie jakie oczekiwałem...
W sumie nieistotne.
Pozdrawiam :)
Pułkownik
  • 0 / 1
O właśnie, wstawiane zamiast wystawiane :)
W sumie ciekawe jak transfer Carlitosa Wisła->My plasuje się na liście najwyzszych transferów wewnątrz ligi (licząc bonusy)
Taki byl płacz w Krakowie wtedy że to frytki, a chyba wyszedł z tego rekord ekstraklasy.
Podpułkownik
  • 3 / 0
Sami pewnie za tyle by go nie sprzedali.
915000 euro, a mogły być jeszcze bonusy, których Legia sprytnie uniknęła przegrywając w lidze i odpadając z europucharów. Teraz już wiadomo co miał na myśli prezes mówiąc, że mistrzostwo się finansowo nie opłaca...
A co do rekordu to nie pamiętam ile kosztował Sobiech kiedy kupował go Wojciechowski do Polonii, ale chyba też nie mało.
Abstrachując od kwot dla Legii i Wisĺy za Calitosa dobrze się stało, że Legia nie próbowała obchodzić zapisów w umowie w celu zmniejszenia kwoty należnej Wiśle. Zyskujemy w ten sposób na wiarygodności jako partner w interesach, co zaprocentuje nam w przyszłści, w relacjach - transferach z innymi klubami.
Pułkownik
  • 3 / 1
Legia zrobiła psiukusa wykorzystując zapis, że miała "...Wisła otrzymać za sportowe osiągnięcia klubu z Warszawy, czyli za mistrzostwo Polski oraz awans do grupy Ligi Mistrzów lub Ligi Europy. Żaden z tych celów nie został zrealizowany..." ;)
Watpie by nam to w czymkolwiek pomoglo. Kazdy interes jest tu i teraz. Wisla musiala sprzedac, wiec sprzedala, ale inaczej by tego nie zrobila. Reszta klubow tez zrobilaby to tylko w ostatecznosci i z musu. Jedynie z Jagiellonia mamy poprawne relacje biznesowe. Wiec nie przewiduje zadnych korzysci. A w unowie sprzedazy wystarczy zapisac % od calej uzyskanej przez klub kwoty z bonusami, a nie od samej kwoty sprzedazy i juz chyba takiego delikwenta co sprzedaje tanio a reszta w bonusach bierze mozna poskromic.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Niby tak. Pytanie czy inni względem Legii tacy uczciwi.
Pułkownik
  • 3 / 1
Zacznijmy od siebie.
H.Berg, pokazaiśmy wszystkim klubom w Polsce, że wywiązujemy się ze zobowiązań. Zbudowaliśmy naszą wiarygoddność we wzajemnych relacjach biznesowych. Można powiedzieć - napisać, że cywiizujemy ten obszar wzajemnych reacji między klubami.To bardzo dużo i ktoś musiał zapoczątkować normalność. W nieodległej przeszłości było głośno o manipulacjach Górnika w spłacie należności za transfer Milika Rozwojowi czy Cracovii, to najgłośniejsze przypadki. Nigdy nie wiesz tego,czy taki Rozwöj nie wychowa kolejnego Milika i dla kilkadziesięciu tysięcy € spalisz sobie relacje raz na zawsze. Kluby budują akademie, poziom szkolenia pójdzie do góry i na rynku pojawi się więcej takich Milików i taka wiarygodność będzie kluczowa obok oferowanej ceny.
Temat Cracovii nie dotyczy Milika a innego piłkarza.
LW.MP. - wszyscy tu bylibyśmy za grą Legii w LM ewentualnie w LE i zapłaceniu należej daniny - wszyscy by zarobili, z tym, że my dużo, dużo więcej.
Byl tez temat Imaza i Lechii i Wisly. Tyle ze ja jednak uwazam ze akurat ezgledem Legii na poziomie ekstraklasy to wiele nie zmieni. Moze wzgledem nizszych lig tak, zobaczymy.
Pułkownik
  • 0 / 1
ParsifaL, informujesz mnie uznając, że tego nie wiem?
LM PM, nie. Napisałem, że wszyscy.
Wszędzie jakieś emocje,spekulacje. Nawet spotkałem tytuł ( chyba na gol 24) Wisła liczy na uczciwość Mioduskiego, czy coś w tym znaczeniu. I tak się zastanawiam, czy na okoliczność transferu nie spisano umowy cywilno - prawnej i wystarczy wykonać jej postanowienia. Ciekawą kwestią w tym artykule jest wypowiedź przedstawiciela Wisły, który stwierdza, że nie jest jasne, czy postanowienia umowy obligują Legię do wypłaty 30% z tytułu bonusów, a jeszcze ciekawsze opowieści redaktora jak przedstawiciel Wisły dzielnie walczył o korzystne zapisy w umowie - tylko, że na końcu sam nie wie co wywalczył. To jest PL w całej okazałości. Rzeczywistość nie tylko piłkarska. Także cieszmy się, że obok kilku klubów ( np. Pogoń z p. Mroczkiem) mamy prezesa stąpającego po ziemi , a nie pływającego w oparach absurdu ( choć oni mają też swoją nagrodę - poklepywanie przez pismaczkowo- hejterską społeczność)
Wiesz, wtedy w Wiśle był taki burdel, że nie ma co na porządek w ówczesnych papierach liczyć. Natomiast z tym liczeniem na uczciwość Legii to przegięcie. Jak dali ciała, to niech teraz Sarapata, która jest chyba zatrzymana, się tłumaczy. Jak ustalenia były, to niech ona zapłaci. Piszę tak dlatego, że właśnie przez takie mendy polska piłka klubowa dostała turbodoładowania przy pikowaniu w dół. Król, Wojciechowski, Zarząd Ruchu Chorzów i wielu innych. Osobna kwestia z tą uczciwością jest taka, że jak papieru nie ma, to jak wyobrażają sobie przelew? Tak duże kwoty nie "latają" bez kontroli.
Kapitan
  • 0 / 0
Jak to jest ze "około" w przypadku sprzedaży zawsze jest poniżej a nie powyżej - podobno w tym przypadku 1,8mln - prawie mozena powiedzieć ze "około" półtora...
Pułkownik
  • 4 / 1
Takie były zapisy w kontrakcie, więc nie ma o czym dyskutować. Dwie strony zgodziły się na warunki jakie ustalily, tyle i aż tyle.
My mieliśmy piłkarza, którego wtedy chcieliśmy a Wisła dostała powiedzmy, zwrot pieniędzy za utrzymanie piłkarza ale odłożony w czasie. Może nawet i coś zarobili, a może i my też... stratni za dużo nie będziemy.

Dla innych klubów to też naoczny przykład, że można tzw lokatę środków sobie zastosować sprzedając piłkarza do Warszawy. Bo pomijając pojedyńcze przypadki np Reca, Walukiewicz to raczej częściej z Legii Warszawa rodzynki będą wytransferowane.
Pułkownik
  • 2 / 1
Umowa to umowa. Dobrze, że udało się ją zawrzeć. Teraz MUS płacić! I nie płakać.
Pułkownik
  • 1 / 1
@LW_MP
Oczywiste, nie wiem czemu tyle emocji pod artykułem. W zasadzie to nie my płacimy. A i przy podpisywaniu umowy sprzedaży Carlitosa, a w zasadzie przed już w Legii wiedziano gdzie i jaka kwota zostanie zaksięgowana.
Pułkownik
  • 2 / 1
Pieniądze budzą emocje, tak było i tak będzie. Nawet jak należą do kogoś innego ;(
Pułkownik
  • 2 / 2
No jak należą do kogoś innego to "my" w Polsce lubimy je podliczać i wydawać. Zawsze wiemy co w cudzej kieszeni siedzi.
Szkoda, że to przeważnie negatywne emocje.
Pułkownik
  • 1 / 1
Czasami pozytywne... ale tu nic o polityce.
Pułkownik
  • 0 / 1
No to temat mógłby nam się rozwijać i rozwijać a emocje dobiły by sufitu gdybyśmy zeszli na politykę.
Lepiej pozostańmy przy sporcie :)
Hardkorowy Dil - aż spodnie opadają.
Niko chciał zarabiać tyle co Jędza -800, Carlitos -600 ciekawe jak teraz znajdą nasi notable kogoś tak bramkostrzelnego za "frytki"

Pytanie do tych co mówią stary dobra cena i inne brednie : -
czy tak naprawdę musimy na siłę sprzedawać kogoś kto dla klubu jest użyteczny?
Vuko uznal ze nie jest uzyteczny. Mysle ze jeszcze przed nim uznal tak Kucharski z Mioduskim, a zwlaszcza uznali tak w kontekscie kasy ktora tutaj zarabial i narzucili takie zdanie Vuko. To tylko przypuszczenie, ale tak to widze, ze Vuko tylko realizowal polityke klubu i wladzy absolutnej nie mial. Tak samo jak wczesniej Pinto mial wypchnac innych, czy Philippsa zeslac do rezerw. Taka jest polityka klubu w momencie gdy jest dziura w budzecie, a niektorzy zarabiaja duzo i nie daja tyle ile ich kontrakt by sugerowal. Carlitos, jak to juz bylo w rundzie mistrzowskiej powiedziane, strzelil 2 bramki, jedna w pierwszym meczu z... karnego, a druga w ostatnim meczu ktory juz byl o nic. Mysle wiec ze uznano ze to nie jest napastnik ktory pomaga druzynie, tylko gra swoje mecze, a najlepiej mu wychodza te ze slabszymi przeciwnikami. Wiec zdecydowano sie go pozegnac. Dla jasnosci, nie mowie ze to dobrze, tylko staram sie zrozumiec co mysla wlodarze w klubie. Oczywiscie trzeba znalezc zastepstwo i bardzo mozliwe ze uznaja ze na dzis nie jest ono potrzebne i transfer zrobia dopiero w grudniu albo styczniu. Tu juz logiki jest mniej, bo z Jarkiem czy Kante moze byc roznie, jesli ktorys zlapie uraz. Ale mysle ze tak wlasnie klub mysli w kontekscie dziury.
Generał brygady
  • 3 / 2
Angulo gra za dużo mniejsze pieniądze a strzela o wiele więcej niż Carlitos. Nie będzie tak trudno.
Nawet stary Robak więcej strzelił.
Niestety ten tok rozumowania nie jest mi obcy - nie podoba mi się ta polityka klubu. W każdym razie przez ostatnie kilkadziesiąt lat widziałem coś lepszego - jak i gorszego....
Akurat jeśli chodzi o budżet mam trochę inne zdanie - dot. naszego klubu
i twierdzę że zamiast Carlitosa 600tys - Sanogo300/Kante300 nie ma znaku równości
moze to głupie ale twierdzę że jak się ma problemu z budżetem to wywala się słabe ogniwa...
nie rozumiem po co nam 25 zawodników.
W Realu Madryt (wiem głupie porównanie) jest ich zdecydowanie mniej grają częściej i jakoś dają radę i nikt nie jest zajechany na koniec sezonu....
Osobiście wkurza mnie to kiedy czytam że potrzebujemy zmiennika dla.... (może być Hlousek)
Zawsze mawiam - kupujmy lepszych - zmiennicy są w pierwszej jedenastce
i tylko tak można podnieść poziom sportowy zespołu jak trener nie potrafi
i w ten sposób w rezerwie siedzi mnóstwo "Piotrów Bronowickich" bez szans na grę żeby ten co jest na boisku miał z kim konkurować na treningu. To że pobiera kasę co miesiąc nie ma znaczenia ;)
Pułkownik
  • 3 / 3
"sprzedawać kogoś kto dla klubu jest użyteczny" - ja bym ocenę pozostawił temu, kto rządzi klubem.
LW_
tak? to kto ma strzelać bramki w tym klubie poza Niezgodą. Jaki napastnik na ławce jest zdolny ukłuć 10 razy w lidze w sezonie
no przecież ktoś taki musi być jako dodatek...
Dla wielu czytelników Carlitos był użyteczny, a za kilka miesięcy może się okazać że przykładowo takim nie był Vuko
Zgadzam się że ostatnio Carlitos się zaciął ale żeby od razu wystawiać go na listę transferową ?

a tak swoją drogą - nie ma słabych zawodników tylko nieudolni trenerzy...
Lubię Vuko ale twierdzę też że trener na dorobku powinien zacząć od budowania a nie burzenia
a jeżeli budżet im się nie spinał co biorę pod uwagę - zwłaszcza po shandlowaniu Kule, to nikt mi nie wmówi że nie można było sprzedać Carlitosa zimą bo inaczej klub by się rozwalił
Pułkownik
  • 1 / 2
dzidzius, właściciel sprzedał swoja własność kiedy chciał i za ile chciał. To czy ten sam właściciel zapewni Legii MP, czy nie osiągnie tego z powodu braku "strzelającego napastnika", da się ocenić za rok.
Ja nie wiem, czy Carlitos został sprzedany, bo tak chciał DM, który zmuszał Vuko do wiadomych działań, czy został sprzedany, bo DM widział co wyczynia Vuko i bał się, ze lepszej ceny nie dostanie. Jestem ciekawy, ale to tylko ciekawość.
Generał brygady
  • 2 / 3
"a tak swoją drogą - nie ma słabych zawodników tylko nieudolni trenerzy..."
Eureka, bierzemy Kloppa i lądujemy w finale LM a Niezgoda zostaje królem strzelców.
Boras
Ludzi dzielę na takich którzy potrafią myśleć abstrakcyjnie (nie dosłownie) i prymitywnych (którzy muszą mieć prawidłowo dostawioną każdą literkę i każdy przecinek. Ty należysz do tej drugiej grupy.
Pułkownik
  • 0 / 1
"nie podoba mi się ta polityka klubu. W każdym razie przez ostatnie kilkadziesiąt lat widziałem coś lepszego - jak i gorszego....".

:-)
~Robert
  • 0 / 1
Dzidziuś
Może czasem przeczytaj to co piszesz.
A już zdanie o tym że nie ma słabych piłkarzy tylko trenerzy to rozkłada na łopatki. Pozostałe Twoje wywody również.
Nikt nie jest idealny
O słabych zawodnikach i trenerze pisałem w przenośni. Jak piłkarz jest słaby to się go nie wystawia, odstawia w konsekwencji wypycha z klubu,
Dobry trener zawsze sobie jakoś poradzi. Ktoś powiedział że nie stać nas na Carlitosa na ławce i miał rację. Co do innych kwestii może przesadziłem co nie umniejsza faktu że pozbycie się takiego snajpera tu iteraz wyjdzie nam niebawem bokiem
Pytanie, czy Jędza będzie następny, jeśli dalej będą cięte koszty? A swoją drogą gdzieś była lista naszych w serię a, ich zarobków i Artur byłby tam wysoko.
Tytuł artykułu beznadziejny. Wiadomo d dawna, że taka a nie inna była umowa Legii z Wisłą. Tytuł sugeruje, że Legia jest do czegoś przymuszana a tak nie jest. Lepiej tytuł by brzmiał - np. ostateczne rozliczenia transferu Carlitosa.
Też to zauważyłem, niepotrzebny prowokująścy tytuł.
Major
  • 2 / 6
Racja.
Pułkownik
  • 1 / 2
Tytuł jak to tytuł - ma zainteresować, a że jest bez sensu, to mniejsze znaczenie dla jego autora.
Pułkownik
  • 0 / 1
Wiadome, tytuł ma nas zainteresować, my klikamy i czytamy a potem dyskutujemy i forum żyje! Portal dzięki temu się utrzymuje, im większy ruch tym zainteresowanie reklamodawców i kasa z tego tytułu.
Ta cała otoczka tego transferu i to jak Vuko z Mioduskim potraktowali Carlitosa, to jedna wilka amatorka.
Generał dywizji
  • 5 / 2
Amatorka?chlopie weź koło i wiesz co dalej,zarób profesjonalisto ponad 1mln euro na czysto na gościu prawue 30 letnim z 3ligi Hiszpańskiej z kraju który zajmuje obecne 27 miejsce w rankingu klubowym UEFA,zarób takie pieniądze,no blagam cię.
Pułkownik
  • 2 / 2
Nieczęsto Iwan przyznaję Ci rację, ale teraz tak! W kwestii finansów nic do zarzucenia. Ale styl "załatwiania" tego transferu pozostawia wiele do życzenia.
Pułkownik
  • 0 / 1
Kwota robi wrażenie, 30 latek który był niepotrzebny w klubie i nie grał. Dobry ruch włodarzy Legii Warszawa.
Tylko jeżeli piszemy o stwierdzeniu,że jakaś kwota jest na czysto to trzeba wziąść po uwage koszty np koszt utrzymania zawodnika tj pensja.
Finansowo wszystko ładnie ale to co się w koło działo nie było profesjonalne. Sprzedaliśmy 3 ligowego grajka, ale już nie wspomniałeś, że król strzelców z Wisły, czołowy snajper ekstraklasy w kolejnym sezonie i wicemistrz Polski i najlepszy strzelec naszego klubu... W cenie to nie miało znaczenia, i pamiętaj że jak by araby uważaliby że jest wart 10mln też by dali, u nich 3mln to był normalny transfer, a my się cieszymy jak debile z 3 mln a część i tak Wisłą zgarnie...
Generał dywizji
  • 1 / 0
Ok już się poprawiam,król strzelców z wisły, czołowy snajper ekstraklasy w kolejnym sezonie i wicemistrz Polski i najlepszy strzelec naszego klubu,ale nadal jest to piłkarz z klubu którego kraj zajmuje 27miejsce w rankingu UEFA,z kraju którego wyprzedzają kluby z takich potęg piłkarskich jak Białoruś,Kazachstan czy Azerbejdżan.
Pułkownik
  • 1 / 1
Biznes jest biznes, skoro ktoś uznał że w klubie jest niepotrzebny to nie tylko dostaliśmy parę groszy za niego to jeszcze oszczędności z tytułu pensji. Finansowo księgowość będzie ukontentowana.
Porucznik
  • 4 / 1
Cena niska ale odchodził z 30 ligi Europy i z klubu , który od trzech nic nie ugral w pucharach a jak gral w LM też sprzedawał Niko Prijo Ofoe za czapkę gruszek.
Jaka trzydziesta, jaka trzydziesta! Dwudziesta siódma! Toż to dużo wyżej;-) Proszę nie manipulować faktami:-)
Pozdrawiam
~lvkmar
  • 0 / 0
Ciekawe czy w umowie jest zapisane, czy ma to być PIERWSZY przelew czy OSTATNI przelew z nowego klubu Carlitosa. ;)
Generał brygady
  • 6 / 3
ja bym dał inny tytuł.
LEGIA NIE MUSI PŁACIĆ WIŚLE BONUSÓW ZA CARLITOSA.
To by ulżyło wielu forumowym rachmistrzom.
Już się wyjaśniło, dlaczego nie było MP i awansu w Pucharach ; - (((
Plutonowy
  • 3 / 5
Poszlo to poszlo, tylko mam wrażenie, że za dużo w tym wszystkim telenoweli, plotek, kasy za mało. Czuje niesmak jak z Vadisem, Prijovicem, Niko i pewnie innymi. Nawet z Czerczesowa gościa, który chciał tu zostać zrezygnowaliśmy. To z prespektywy brzmi jak sabotaż. Przecież inni w tej lidze nawet nie zbliżyli się do tych nazwisk. Zero planu.
Kapitan
  • 5 / 5
Kiedy Czeczesow chciał tu zostać? Odezwali się do niego z rosyjskiego związku i poszedł. Dostał tam kontrakt 3mln euro
Szeregowy
  • 1 / 1
Tworzysz jakąś alternatywną rzeczywistość
Generał brygady
  • 5 / 2
Czerczesow chciał tu zostać, bo się zakochał w Legii i bardzo mu smakowały flaki i żurek. Olewał lepsze propozycje finansowe i planował przenieść się z rodziną do Polski.
Porucznik
  • 5 / 1
Gdy graliśmy w LM to za ile poszły nasze gwiazdy?
A nie były to tylko czasy Miodka ale też Don Vito Corleone.
Precyzujac, chcial zostac, nie przedluzono umowy, ale za 2 tygodnie dostal propozycje objecia kadry. Moze dostalibysmy jakies odszkodowanie, w zaleznosci czy bylby taki zapis w kontrakcie czy tez by nie bylo i trzeba by megocjowac jego rozwiazanie. Tyle ze odszkodowanie to jedno, a problem ze jestesmy w trakcie przygotowan bez trenera to drugie, a ze musimy na szybko szukac innego to jeszcze trzecie.
Chorąży
  • 1 / 0
Z Czerczesowem to nikt nie wie jak było. Ale: przytoczę kilka tekstów o sprawie kontraktu Pana Trenera Stanisława.

Piekarski: Czerczesow chciał tu zostać, zakochał się w Warszawie i klubie, bardzo mu się tu podobało, organizacja itd.
Leśnodorski: Czerczesow to była już zużyta karta, musieliśmy coś zrobić, bo baliśmy się że chłopcy nie wytrzymają kolejnych tak ciężkich treningów, raz ok, ale dwa takie przygotowania i mielibyśmy zajechanych piłkarzy - coś w ten deseń;
Żewłakow. Jechałem już z podpisanym kontraktem do Staszka, negocjacje trochę trwały, ale udał mi się dogadać i doszedłem do porozumienia z moim przyjacielem. I wtedy jak już byłem w połowie drogi, (chyba do Wiednia) dostałem telefon z Warszawy, że mam wracać i nie ma tematu Stanisłąwa Czerczesowa w Legii i nikt nie chciał mi powiedzieć dlaczego. Dodał jeszcze, że w tym czasie wg niego nie było tematu Rosji. Ten temat pojawił się 2/3 miesiące później.

Teraz jaki Staszek był taki był, czy Wy wyobrażacie sobie taką sytuację, że Pan Trener nie informuje najpierw Michała Żewłakowa, że słuchaj Michał sorry dogadałem się z Rosją i za 3 miesiące podpisuję kontrakt więć przepraszam cię stary druhu ale nie fatyguj się już do mnie. Wiesz rozumiesz, to jest praca z reprezentacją Rosji. Można sobie oczywiści wyobrazić taką sytuację ze Pan Trener olał Michała i potraktował jak chłoptasia i nie zadzwonił do niego w tej sprawie, ale uwierzyć w nią bardzo ciężko.

Z tych wszystkich wypowiedzi wynika ,że najprawdopodobniej było tak że to Warszawa spławiła Czerczesowa .
Generał brygady
  • 5 / 1
Zapomniałem dodać że mój komentarz o Czerczesowie to był sarkazm i chyba przez pomyłkę dostałem plusy. Przepraszam.
Porucznik
  • 1 / 1
Tak jak kadencję Leśnego oceniam wysoko (zwłaszcza w porównaniu z następcą), to z tym Czerczesowem dał ciała. Skąd takie przsekonanie, że "chłopcy"(?) nie wytrzymaliby drugi raz tak ciężkich treningów? A może odwrotnie: chłopcy dzięki tym treningom staliby się mężczyznami i poszliby w górę? Czasu nie cofniemy, ale wiemy co się wydarzyło po Czerczesowie. Hasni okazał się totalnym niewypałem, Magiera uratował nam jeszcze sezon, ale później już była powolna degrengolada na polu sportowym i organizacyjnym.
Major
  • 1 / 6
Skąd ta krótka pamięć o Czerczesowie? Jest tak jak pisze HenningBerg - Legia zrezygnowała z Rosjanina, a dopiero potem dostał on ofertę od rodzimej federacji piłkarskiej. Nie twórzmy np. teorii, że ówczesne władze Legii antycypowały, przewidując że tak się stanie i to dlatego odstąpiły od zakontraktowania Czerczesowa, który - jak wiadomo - deklarował chęć dalszego prowadzenia drużyny. O szczegółach jego planów i spojrzenia opowiadał na łamach Legia.Net całkiem niedawno Adam Mieszkowski, którego raczej wszyscy kojarzą, jako osobę bardzo oddaną klubowi i wiarygodną.
Przed reprezentacją był grany Spartak M. Tak jak nisko oceniam Leśnodorskiego to tu ma u mnie plusa że szybko przeciął te kombinacje Czerczesowa który chciał zostawić sobie w Legii otwartą furtkę gdyby inne opcjie odpadły.
Pułkownik
  • 1 / 1
"to był sarkazm i chyba przez pomyłkę dostałem plusy. Przepraszam."
Nie przepraszaj, plusy dostałeś za udany sarkazm.
Chorąży
  • 4 / 1
Uczciwie zarobili te pieniądze. Niech reszta ligi zrozumie, że to świetny interes sprzedawać piłkarzy do Legii. Można jedynie zastanowić się czy akurat 30 procent to idealna proporcja. Przy okazji transferów za granicę Legii, ani nikomu z ligi nie udało się wynegocjować niczego ponad 10 %.
Starszy sierżant
  • 1 / 8
Ja bym się jednak z Tobą zdecydowanie nie zgadzał. Po co mają nam sprzedawać swoich najlepszych zawodników za grosze, skoro taka Wisła Płock, Pogoń Szczecin itd potrafią sprzedać swoich graczy po 4 ml euro. Tylko my zawsze oddajemy swoich najlepszych za 2, lub 1,5 ml i zadowoleni. U nas to bym zmienił. Owszem ktoś powie że taki Carlitos ma 28 lat a taki Reca 22. Tyle że na zachodzie mimo wszystko za 30 latków płacą po kilkadziesiąt milionów. Więc uważam że za Carlitosa, Vadisa Nikolica itd należało wziąć zdecydowanie większe kwoty. Tym bardziej że były to gwiazdy naszej Ligi. Marnaj to marnej ale jednak u nas coś pokazali.
Podpułkownik
  • 4 / 1
Potrafią sprzedać hihi a ilu sprzedali po jednym?
Generał brygady
  • 3 / 3
"że na zachodzie mimo wszystko za 30 latków płacą po kilkadziesiąt milionów."
A ile to wychodzi z kilograma? Czy może na sztuki sprzedają?
A za ile tam sprzedawał "gwiazdy" które wywalczyły MP w zeszłym roku Piast? :)
A za ile tam sprzedawał "gwiazdy" które wywalczyły MP w zeszłym roku Piast? :)
Kto Arturze sprzedal 30 latka z ligi polskiej za 3 mln? Carlitosa wszyscy na pewno ogladali, ale nie mial ofert. Drozej trzeba bylo sprzedac Prijowicza bo byl mlody, 26 lat to idealny wiek dla napastnika i trzeba bylo go zatrzymac albo sprzedac 2x drozej. Carlitos po prostu ma wady, bo w Legii sie nie sprawdzil, wiec nikt powazny go nie chcial.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Tu jest właśnie problem ze w Polsce sprzedaje się za tanio. Za takiego Szymańskiego w Anglii itd wzięli by 20 ml a u nas 5
Starszy sierżant
  • 0 / 0
To już musisz się zapytać menagera jak liczą piłkarzy czy z kilograma. Na bank Ci odpowie