Legia na szczycie

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

29-06-2019 / 16:54

(akt. 29-06-2019 / 18:52)

Piłkarze Legii Warszawa w sobotę trenowali raz. Potem sztab szkoleniowy zabrał drużynę na wspólny obiad na szczycie góry. Wrażenie robiła zwłaszcza panorama Alp widziana z wysokości ponad 1700 metrów nad poziomem morza.

Ostatnie dni legionistów były intensywne. W dwa dni warszawiacy rozegrali dwa mecze sparingowe. Przed grami kontrolnymi stołeczny zespół trenował w Leogang. W sobotę rano wicemistrzowie Polski pracowali zaś nad motoryką. Sztab szkoleniowy zdecydował się dać graczom chwilę oddechu. 

Po treningu i szybkim prysznicu, zespół wsiadł do autokaru i udał się na stację kolejki linowej. Ta zawiozła legionistów na wysokość ponad 1700 metrów nad poziomem morza. Przez cały, prawie piętnastominutowy kurs, roztaczała się piękna panorama Leogang i okolicznych gór. Na szczycie widoki były jeszcze lepsze. Zrobione zdjęcia można było liczyć w setkach, o ile nie tysiącach. Niektórzy, jak Carlitos czy William Remy, przejmowali aparaty fotoreporterów. Próbkę umiejętności Francuza można dostrzec na poniższej fotografii. 

Przy górnej stacji kolei linowej znajdowała się również restauracja, gdzie zawodnicy zjedli posiłek. Nie brakowało żartów, potem powstało także wspólne zdjęcie. Bez pośpiechu do grupy dołączył Tomasz Jodłowiec, który najdłużej podziwiał okoliczne widoki. - Robił zdjęcia drzew - śmiali się koledzy. Warszawiacy spędzili „na luzie” blisko trzy godziny. Potem w planach była m.in. regeneracja. Drużynie towarzyszyli dyrektor sportowy Radosław Kucharski, a także prezes Dariusz Mioduski, który w sobotę dotarł do Leogang. 

Niedziela dniem wolnym nie będzie. Stołeczna drużyna rano będzie trenowała na boisku w Leogang. Po południu dojdzie zaś do sparingu z Red Bull Bragantino. Ostateczna godzina spotkania nie jest jeszcze znana. Trwają próby przeniesienia sparingu na późniejszą porę. Powodem są warunki atmosferyczne. O 16:00, jak pierwotnie zaplanowano, spodziewana jest temperatura w okolicach 33 stopni Celsjusza. 

Komentarze (13)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wygląda na to, że atmosfera jest.
Coraz lepsza ekipa się zbiera. Oby tak dalej.
To jest odpowiedź dla tych wszystkich oponentów zgrupowań zagranicznych. Co się ostatnio naczytałem, po co do Austrii jak w Polsce jest gdzie trenować.
A nawet po to aby zabrać piłkarzy w Alpy po ciężkich treningach, odreagować w przyjemny sposób, to też jest bardzo ważne.
Major
  • 0 / 0
Fajnie się prezentujemy:)
Jano Mucha to jak z MI6.
Chorąży
  • 1 / 4
Widać grupkę "iberyjską". A gdzie grupa "polska"? Zbyt wielu zawodników z jednego kraju to nie dobrze. Muszą się asymilować a nie tworzyć enklawy. Więcej Polaków proszę Panie Mioduski.
Więcej Polaków?
Większość Polaków to drewna, a ci co są dobzio to dawno są poza naszym zasięgiem finansowym.

Wolę aby nawet i 1 Polak grał w peirwszej 11, oby tylko grali dobrze, ale patrzę, że dla niektórych to powinno grać min 10 Polaków, a potem płakać że wyniki słabe....
Zwłaszcza Nagy to rodowity Iberyjczyk.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Poezja
Kto wie, może jest Baskiem z pochodzenia :-?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szkoda, że wjechali kolejką; byłby dobry trening...
Generał dywizji
  • 4 / 0
Wrócą tam w zimie i wejdą w śniegu po pas. To będzie prawdziwy trening.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Takie opowieści snuto o Aleksiejewie...
Za Piechniczka by biegali w górę i w dół.