+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Legia - Pogoń: Zrobić swoje i wygrać

Piotr Barański

Źródło: Legia.Net

13-04-2019 / 08:20

(akt. 13-04-2019 / 20:46)

Legia Warszawa w sobotę o godz. 18 zmierzy się przy ulicy Łazienkowskiej z Pogonią Szczecin w ostatniej, 30. kolejce sezonu zasadniczego. Wszystkie mecze w Lotto Ekstraklasie zostaną rozegrane w tym samym czasie, a po zakończeniu ich liga podzieli się na dwie grupy - mistrzowską i spadkową. Na ten moment "Wojskowi" ze stratą trzech punktów do Lechii Gdańsk znajdują się na drugiej pozycji w tabeli. Pogoń z liczbą 43 oczek na koncie zajmuje siódmą pozycję w tabeli i od najbliższego spotkania będzie zależne to, w której połówce wyląduje. Po zakończeniu meczu na Legia.Net pojawią się fotoreportaże oraz wypowiedzi zawodników i szkoleniowców. Zapraszamy również do śledzenia naszej relacji „na żywo”. Transmisję przeprowadzi stacja Canal+.

Legia wróciła na właściwe tory. W ostatnim spotkaniu w Zabrzu "Wojskowi" nie zaprezentowali się z tak dobrej strony jak w poprzednim meczu z Jagiellonią, jednak u legionistów było widać zaciekłość i wolę walki do końca, mimo niekorzystnego wyniku. Świetne spotkanie rozegrał Andre Martins, który rządził w środku pola i został wybrany najlepszym zawodnikiem tego meczu. Z dobrej strony pokazał się również Iuri Medeiros, który wniósł wiele świeżości na skrzydle. Mistrzowie Polski odwrócili losy spotkania i po dwóch bramkach Carlitosa wywieźli z Górnego Śląska cenne trzy punkty wygrywając 2:1. W podobnym stylu Legia zdobywała tytuł mistrzowski przed dwoma laty pod wodzą Jacka Magiery, między innymi po pamiętnych meczach w Poznaniu czy Gdańsku. Podobnych przypadków ciężko jest się doszukać za czasów kadencji Ricardo Sa Pinto. Jedynym meczem, który Legia wygrała odrabiając straty, był grudniowy mecz z Zagłębiem Sosnowiec, wygrany w końcówce 3:2. Miejmy nadzieję, że złe czasy i kryzys już minęły.

"Portowcy" swoje ostatnie spotkanie rozegrali przed własną publicznością na przebudowywanym stadionie im. Floriana Krygiera. Po emocjonującym meczu zremisowali z Arką Gdynia 3:3. Bramki dla gospodarzy strzelali Michał Żyro, Radosław Majecki oraz Soufian Benyamina.

W najbliższym meczu w barwach Legii nie zobaczymy kontuzjowanych Michała KucharczykaJarosława Niezgody oraz Radosława Majeckiego. "Kuchy King" nie pojawił się w tym tygodniu na żadnym treningu na boisku, napastnik "Wojskowych" leczy uraz mięśnia dwugłowego uda, którego nabawił się na jednym z treningów przy oddawaniu strzału na bramkę, a Majecki nie jest jeszcze w pełni przygotowany do powrotu między słupki. Po złamaniu żeber wciąż odczuwa ból przy wielu ćwiczeniach. Do dyspozyzycji trenera powracają Cafu, Marko Vesović oraz Adam Hlousek. Portugalczyk odcierpiał karę po czerwonej kartce z meczu ze Śląskiem Wrocław, zaś Czarnogórzec oraz Czech wracają po kontuzjach. Wielu zawodników Legii jest zagrożonych wykartkowaniem przed pierwszym meczem w grupie mistrzowskiej. Do grona tych, którzy muszą uważać na kolejną żółtą kartką, czyli: Hlouska, Dominika Nagy'a, Sebastiana Szymańskiego, Inakiego Astiza, Cafu, Domagoja Antolicia dołączył Artur Jędrzejczyk, który w poprzednim spotkaniu zobaczył swoje siódme "żółtko" w tym sezonie. W zespole trenera Kosty Runjaicia wszyscy zawodnicy są dostępni do gry.

W barwach "Portowców" od pierwszej minuty na boisko najprawdopodobniej wybiegnie były zawodnik stołecznych, wcześniej wspomniany Michał Żyro. Skrzydłowy odszedł z Legii zimą 2016 r. do Wolverhampton. Od tego momentu jego kariera zamiast się rozwijać, stanęła w miejscu. "Żyrko" miał dobre wejście na wyspach, szybko zdobywając gola w oficjalnym występie, jednak później było już tylko gorzej. Brutalny faul rywala, złamana noga, długa rehabilitacja. A później borykanie się z mniejszymi kontuzjami zatrzymały dalszy rozwój. Latem po byłego gracza Legii zgłosiła się Pogoń Szczecin. Dzięki zmianie otoczenia i powrocie do ojczyzny zawodnik ma szansę się odbudować i wrócić do regularnej gry. Jesienią w pierwszym meczu między tymi drużynami Michał nie wystąpił. Powodem absencji była właśnie kolejna kontuzja.

Dla gości będzie to bardzo ważne spotkanie. W przypadku porażki z Legią najprawdopodobniej w kolejnych siedmiu spotkaniach zespół Pogoni będzie walczył jedynie o pierwsze miejsce w grupie spadkowej. Po niezłym początku rundy wiosennej obecnie można zauważyć spadek formy "Portowców". Przeciwników nie zamierza jednak lekceważyć Aleksandar Vuković. – Pogoń nie tak dawno przez wszystkich była chwalona za swój styl gry, nie bez powodu. To bardzo dobra i groźna drużyna. – twierdzi szkoleniowiec mistrzów Polski. Swoje ostatnie spotkanie wygrali w połowie marca ogrywając 2:0 Wisłę Płock. Poprzednie trzy mecze to dwa remisy i porażka z pogrążonym w kryzysie Lechem Poznań. Najlepszym strzelcem z dziesięcioma trafieniami na koncie jest Kamil Drygas, tuż za nim znajduje się Adam Buksa z dziewięcioma golami.

Historia meczów obu drużyn to 107 spotkań. W 69 przypadkach to legioniści wychodzili z rywalizacji zwycięsko, 22 razy padł remis, a 16 razy to szczecinanie okazali się lepsi. W ostatnim meczu pomiędzy Legią, a Pogonią to ci drudzy zakończyli mecz wygraną. W listopadzie ubiegłego roku na stadionie w Szczecinie mistrzowie Polski przegrali 1:2. Rozjemcą sobotniego spotkania będzie Wojciech Myć. Arbiter z Lublina w bieżących rozgrywkach dwukrotnie sędziował spotkania z udziałem legionistów – 1:0 z Chojniczanką w Pucharze Polski oraz 4:0 z Górnikiem Zabrze w lidze.

Na ten moment sprzedaż biletów na ostatni mecz rundy zasadniczej przebiega bardzo sprawnie. Możliwe, że o 18. na obiekcie przy ulicy Łazienkowskiej będziemy świadkami najlepszej w tym roku frekwencji. Przed spotkaniem odbędzie się przemarsz kibiców, którego początek zaplanowany jest na godz.16:00 spod Teatru Buffo, przy ulicy Marii Konopnickiej 6.

Specjaliści z Fortuny pomnożą postawione pieniądze za wygraną Legii po kursie 1.92. Przy remisie zysk pomożymy o 3.45, zaś za zwycięstwo gości o 4.35. W przypadku fachowców z TOTAL bet faworytem są również mistrzowie Polski. Kurs na zwycięstwo to 1.95, na remis 3.55, a na wygraną Pogoni 4.00.

Przypuszczalne składy:

Legia: Cierzniak – Vesović, Wieteska, Jędrzejczyk, Hlousek – Cafu, Martins – Medeiros, Hamalainen, Szymański – Carlitos

Pogoń: Załuska – Bartkowski, Fojut, Malec, Matynia – Podstawski, Drygas – Guarrotxena, Kozulj, Majewski – Żyro

Komentarze (91)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Szczepan
  • 0 / 0
Gra wieteski w obronie zawsze kończy się minimum strata jednego gola
Podpułkownik
  • 1 / 0
Pewnie Cafu wejdzie za Antolicia w 2 połowie. Nie jest w rytmie meczowym więc jak widać Vuko woli go na ławce.
Pułkownik
  • 0 / 0
Poda ktoś link do meczu....jakis dobry, bez zrywania:P
Pułkownik
  • 0 / 0
dzieki!
Pułkownik
  • 0 / 0
Tylko cos nie chce sie załadowac...
Tak patrze na ten nasz skład, i ławkę rezerwowych i zastanawiem się jak to możliwe że Legia z takim potencjałem nie jest Liderem w tej słabej lidze?
Wiele osób się zastanawia, ale wiesz, to wszytko teoria. Na boisku trzeba udowodnić wartość drużyny. Na papierze nie ma to żadnego znaczenia...
Mam nadzieję, że dzisiaj nasi zawodnicy udowodnią, że są mocni nie tylko na papierze.
Pozdrawiam
Podporucznik
  • 0 / 0
Dzien dobry Legio!!!
Rewanżu za mecz w Szczecinie !!!
Tylko Viktoria !!!
~Szczepan
  • 0 / 0
Ale nie widzisz że antolic jest słaby i przegrywamy z nim środek pola już w trzecim meczu?
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 2
Antolic kosztem Cafu to zakrawa o bałkański sabotaż.Wiadomo,że go do Legii polecał i transferował Vrdoljak dobry znajomy Vuko.
Podporucznik
  • 2 / 1
Szybki! zwolni troszkę ...
Ok. Remiego na ławce mogę zrozumieć, bo zagrał słabo z Zabrzem, ale Cafu na ławce a gra Antolicz? Tego nie rozumiem. To proszenie się o problemy.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Pewnie Cafu wejdzie na drugą połowę. Zrozum, że dlugo nie grał i wrzucenie go do pierwszego składu to spore ryzyko.
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 0
Posadzić Cafu na ławce to jak wyrwać serce drużynie. Cafu i Martins to serce i płuca tej ekipy. Nie wiem co ma Antolić lepszego od Cafu czego przeciętny kibic nie dostrzega.
Antolić... serio?
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Najgorszy zawodnik Legii w ostatnim meczu Antolic w wyjściowej 11 tce....Cafu a nawet Remy...dużo lepsi.
No, ale swój swojemu wierzy....
RP wystawial Agre....ktory kolanem w czolo sie stukal...hm hm ma trzy letni kontrakt
Został bagaż
3 punkty to jest to co nam jest potrzebne jak tlen
33 Radosław Cierzniak
20 Marko Vesović
55 Artur Jędrzejczyk
4 Mateusz Wieteska
16 Luis Rocha
45 Iuri Medeiros
7 Domagoj Antolić
24 Andre Martins
22 Kasper Hamalainen
53 Sebastian Szymański
27 Carlitos
Cafu zamiast Antolica i 3:1 prosze
Marszałek Polski
  • 1 / 0
3 punkty tylko tyle i aż tyle
Chorąży
  • 0 / 0
Do zrobienia :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
do zrobirnia jest o wiele więcej:) ale ja co mecz proszę o 3 punkty:)
Chorąży
  • 0 / 0
Mówisz i masz :)
Domyślny awatar Kapral
  • 4 / 4
Michał dwie gorsze nogi Żyro wraca na Łazienkowską, to pokazuje jak słaba jest Ekstraklapa gdy takie drewno w niej jest.
Lepiej dla nas. Mam nadzieję, że Michał wystąpi od początku;)
Za młody jesteś kmiocie stażem, żeby wychowanków Legii obrażać.
Wolę dziesieciu Zyro w Legii niz jednego takiego kmiota jak Ty na trybunie.
3 punkty i 7 bramek różnicy do nadrobienia. Jesli podejmiemy wyzwanie będzie piękne widowisko na ł3.
Czego nam wszystkim życzę.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 4 / 1
6:0 Carlitos x2,Medeirosx2,Szymanski,Cafu.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Ciekawe jakie założenia dostaną piłkarze na ten mecz. Czy Vuko będzie kazał grać spokojniej i walczył o 3 pkt, czy spróbuje zaryzykować i rzucić wszystko na jedną szalę i powalczyć o odrobienie strat bramkowych. Jedno jest pewne. To będzie bardzo ciekawy mecz. Szanse na 1 miejsce są raczej matematyczne, rozsądek podpowiada, by skupić się na 3 pkt, ale serducho chce walki o maksimum. Ten mecz pokaże, czy Vuko myśli bardziej głową czy sercem. Do boju Legio
Truizm na dziś - 3 punkty są niezbędne!
Tylko Legia!
Tak w ogóle to wszystkie mecze z Pogonią, na jakich byłem, wygrywaliśmy, większość do zera. Problem w tym, że dzisiaj mnie nie będzie... No ale nie sądzę, że to ja jestem talizmanem, więc mam nadzieję, że piłkarze to udowodnią:-)
Pułkownik
  • 0 / 1
36lat juz z Nami nie wygrali u Nas...oby nie bylo dzis przełamania, jak to inne drużyny, już robiły:P
To jest sezon przełamywania serii niestety. Ale to nie ten dzień.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przypominam
Cracovia prawie 70 lat
Tfu tfu tfu
Nie byłem do końca precyzyjny, zawsze wygrywaliśmy do zera:-) Także niech i tak będzie beze mnie:-)
Kapitan
  • 1 / 0
Przed chwila Tottenham skonczyl swoj mecz w Premier League. Gladkie 4:0, piekne bramki, pelna kontrola przez 90 minut spotkania. I tego zycze dzis Legii.
Najważniejsze to wygrać, nieważne w jakim stylu,ale fajnie byłoby jakby zagrali tak jak z Jagą.
Panowie koś z tym Rado popłynął gość porusza się jak parowóz miał parę już minut to pokazał co piłka to strata a z tego kontry że nie wspomnę o walce w defensywie . To już oldboj wystarczy popatrzeć na jego sylwetkę i wszystko w temacie .
Podporucznik
  • 1 / 2
Na 8 kontaktów z piłką Radovicia jedno niecelne podanie i jedna strata. 8/6, 75%. Spójrz lepiej na swoją sylwetkę a Radovicia się nie interesuj. O tak niskim procencie tkanki tłuszczowej możesz jedynie pomarzyć. Merytorycznie cobus-nowotworek na typowym dla siebie poziomie. Długo jeszcze będziesz robił ludzi w wała pisząc z dwóch nicków? Jednego "umiarkowanego" i drugiego bardziej radykalnego? Przecież już dawno się spaliłeś, czy ty (i ogólnie wy - jarząbki) aż tak gardzicie inteligencją piszących tutaj ludzi i myślicie, że nikt się nie połapał?

Sypła ci się jarząbkowa narracja, bo miał grać Radović i Malarz, a tu zaskoczenie. Jeden wszedł na zmianę przy 3-0 a drugi nie gra. W sumie jak reszta waszych urojeń jarząbkoidalnych. Widzę że macie niezłego stracha, że jeszcze Radović chwilę pogra, zrobi jakąś asystę, strzeli bramkę i się okaże, że i tutaj Pintuś się mylił.
Panowie, przecież my nie mamy szans na 1. Spotkania bezpośrednie to 2x 0:0, bilans bramkowy +22 vs +15 na korzyść betonów. Tu musiałby się dziać cuda na kiju... Chyba że coś mi się poje bało to poprawcie.
Porucznik
  • 0 / 1
Prawda. Czyli mamy szansę.
Kapitan
  • 1 / 0
Cuda na kiju to lepiej innym razem, bo kiedys Legia wygrala wysoko w ostatniej kolejce i PZPN w osobie niejakiego Kuleszy grzmial niczym Chruszczow, waląc butem podczas slawetnej sesji ONZ: "Cala Polska widziala"!

(To tak tylko zartem, bo cwierc wieku temu nikomu w Warszawie nie bylo do smiechu).
Teoretycznie: My wygrywamy 5:0, oni przegrywają 3:0. Teoretycznie.
Ważne dla Legii są trzy punkty. Śmiało można atakować lidera z drugiego miejsca w rundzie finałowej.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 3
4-0 po bramkach Carlitosa, 2 Radovica i Vesovića
Nawet sobie nie żartuj z tym Radoviciem.
Porucznik
  • 1 / 1
Iga! Dobry prognostyk!
Hej na jakim. Kanale jest transmisja? By nie oglądać multyligi???
canal+
Dzięki bo nie mogłem. Znalesc
todzik,
to jeszcze słownik ortograficzny musisz ZNALEŹĆ i wszystko będzie w porządku:-)
Wybacz, nie mogłem się powstrzymać;-)
Domyślny awatar Major
  • 2 / 1
Dużo zależy od tzw wejścia w mecz , oby nie nerwowo ,wtedy będzie ok
Pułkownik
  • 0 / 1
To co jak obstawiacie , dziś męczarnie i nerwy jak z Górnikiem, czy powtórka meczu ze słabą Jagiellonią????
Domyślny awatar Major
  • 4 / 1
Że też ci się chce robić z siebie błazna .
Cierzniak
Rocha - Jędza - Remy - Stolarski
Cafu - Martins
Szymański - Medeiros - Veso
Carlitos
Rocha na trybuny, Hlousek na LO
Veso na skrzydlo, Rado na 10 i bedzie super
*Veso na skrzydło, Rado na trybuny i będzie super.
Bardzo małe szanse na zdobycie pierwszego miejsca po fazie zasadniczej zmuszają na patrzenie na układ tabeli, aby mieć jak najłatwiejsze wyjazdy. Przy zajęciu 2 miejsca w fazie zasadniczej gralibyśmy wyjazd z miejscem 1, 6 i 8. Pierwsze wiadomo że będzie to wyjazd do Gdańska, natomiast miejsca 6 i 8 chyba najłatwiejsze wydają się wyjazdy do Lubina i Szczecina
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Nie wiem dlaczego duża część uważa, że Pogoń przegrywając leci automatycznie do grupy spadkowej.
Aby tak było to Skisła musi wygrać w Lubinie a Amica nie przegrać z Białorusią. Bo Pogoń ma z nimi lepsze bilanse bezpośrednich meczów.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Pogoń gra na luzie. I chce wygrać. Jak nie wygra nic się nie stanie nawet jak będzie grać w grupie spadkowej
Ciężar tego meczu spoczywa na naszych piłkarzach bo my musimy wygrać
Przeczucie mówi mi że pewnie wygramy ale też że Cracovia już nie bardzo w dzisiejszym meczu zagra jak o życie...
Pułkownik
  • 1 / 0
jeśli Łycha nie [email protected]#$%li tylko farmazonów o walce o podium, to dziś nie mogę odpuszczać...

...z drugiej strony chęć [email protected]#$%nia (L)egii może być silniejsza niż uczciwość, rozsądne myślenie i sportowa postawa...
Probierz to mistrz gierek w Ekstraklasie. Lubi zwyciężać, jest ambitny ale też nie jest za supremacją Legii, która trwa od lat. Nie wiem co przeważy w jego przypadku.
cracovia musi zapunktować jeśli chce być w 4 i grac 4 mecze u siebie.
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 1
Majecki chyba stymuluje kontuzje skoro strzelił gola dla Pogoni w meczu z arka
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 1
Co znaczy "stymuluje"?
No cóż, czekam na wiatr co rozgoni...;)
Legia Gol!
Pułkownik
  • 0 / 0
...ciemne skłębione zasłony...
Marszałek Polski
  • 2 / 2
W związkuz tym że w tym sezonie nie ma dla nas łatwych meczów. Nie ma sytuacji żeby przed meczem kibic spokojnie usiadł przed TV czy na trybunach wiedząc że pykniemy rywala na lajciku
Oczekuję jednego
Aby na boisku było widać że Legia gra o MP a nie że Pogoń o pierwszą ósemkę
Kapitan
  • 0 / 0
Poniewaz Legia nie ma oszalamiajacych poczatkow meczow i trudno sobie, niestety, wyobrazic ze szybko otworzy wynik, najwazniejsze wydaje sie, by nie skomplikowac sobie tego spotkania nieodpowiedzialnymi bledami, strata gola, niepotrzebnymi kartkami. Jesli to sie uda, z kazda kolejna minuta mecz powinien coraz bardziej przebiegac pod dyktando Legii. Zreszta trudno spodziewac sie innego scenariusza, chyba ze...

...chyba ze Legia predko wyjdzie na prowadzenie, jeszcze w pierwszej polowie podwyzszy rezultat i po zmianie stron rozniesie Pogon, ktora juz w przerwie powinna pogodzic sie w takich okolicznosciach z koniecznoscia gry w grupie spadkowej.
U nas udaje kontuzję, a po cichu dla Pogoni bramkę strzela, ech szaleństwa młodości. Proszę poprawić, w Pogoni gra Majewski, choć też Radek.
Zawsze ciężko się grało z Pogonią. Jakoś tak dziwnie czuję że spokojnie damy dzisiaj radę.
Nie wiem jak będzie dziś ale Pogoń raczej kojarzy mi się jako etatowy dostarczyciel punktów Legii z małymi wyjątkami.
Podpułkownik
  • 0 / 0
swirek, tak było, gdy była kibicowska zgoda ;)
Podpułkownik
  • 1 / 0
Musimy ten mecz wygrać. Naszym celem w tej kolejce jest zrównanie punktami z Lechią. Jeżeli Cracovia nie odpuści meczu, to tak się może stać po dzisiejszych meczach.
Chorąży
  • 1 / 1
My musimy i powinniśmy zgarnąć dziś 3pkt. Na 99.9% wiadomo, że zagramy z Lechia w Gdańsku. Ciężko mi uwierzyć, że craxa urwie pkt lechii
Trzeba po prostu powtórzyć mecz z Jagą i bedzie dobrze, walka zaangażowanie i nie odpuszczać
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
Pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym to akurat czysta fantastyka. Nie mamy już na to wpływu, więc nie ma sensu zaprzątać sobie tym głowy. Dziś trzeba po prostu wygrać. Mamy lepszą drużynę niż Pogoń i rachunek do wyrównania za porażkę w poprzedniej rundzie. Do boju, Legio!
Czy mamy szansę być na pierwszym miejscu po 30 kolejce?
Tak ale musimy wyrgać 8:0, a Lechia przegrać do zera.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Cały rok gry na 1:0 się mści
Domyślny awatar Szeregowy
  • 2 / 1
Wygrywamy 6:0 a Lechia przegrywa
Cracovia musi wygrać 2:0 z Lechią co według mnie jest realne a my musielibyśmy wygrać 5-0 z Pogonią.Patrząc na osatatni mecz na Ł3 gdybyśmy mieli lepszą skuteczność przedewszystkim Carlitos to taki wynik był realny.
Pułkownik
  • 0 / 0
przy 2:0 Craxy my chyba musimy walnąć sześć...
Nie 5 bo przy równym bilansie (strzelone,stracone) liczy się kto więcej strzelił.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Na szczęście, będzie jeszcze jeden mecz. Wtedy dopełnimy dzieła.