Legia się odwoła! Kotas krytykuje

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: sport.tvp.pl

18-05-2020 / 21:30

(akt. 25-05-2020 / 14:46)

Legia Warszawa złoży odwołanie od decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej. Stołeczny klub jest za to krytykowany przez Jarosława Kotasa, dyrektora sportowego Sokoła Ostróda, klubu, który otrzymał awans z trzeciej ligi.

Decyzja nie jest sprawiedliwa, bo losy awansu powinny rozstrzygnąć się na boisku. Złożymy odwołanie od wyboru WMZPN. Obawiałem się takiej decyzji związku, ale… pozostaje nam dalsza praca i brak zmian w mikrocyklu treningowym. Zobaczymy, czy decyzja jest ostateczna… Zależało nam na awansie i zobaczymy, jak to się dalej potoczy – powiedział Piotr Kobierecki, trener Legii II.

Decyzja Legii spotkała się z krytyką dyrektora sportowego Sokoła Ostróda, Jarosława Kotasa. – Legia sporo zainwestowała… Ale to klub, który powinien przyjąć decyzję z klasą i honorem. Niech walczą o Ligę Mistrzów w ramach pierwszej drużyny, bo tam są prawdziwe pieniądze. Druga liga nie jest im potrzebna do szczęścia. W trzeciej lidze promowali się Niezgoda, Majecki czy Karbownik. Dla młodzieży to wystarczające rozgrywki. Będą mieli mecze na miejscu, fajne spotkania z Ursusem czy Polonią. Nasza radość jest też nieco stłumiona, bo będziemy musieli radzić sobie choćby z wyjazdami do Rzeszowa. A to wszystko kosztuje: posiłki, hotel, autobus – uważa Kotas w rozmowie ze "sport.tvp.pl".

– Legia powinna przede wszystkim uszanować decyzje ludzi, którzy podjęli trudne wybory. Nigdy nie wiadomo czy w podobny sposób nie otrzymają tytułu w Ekstraklasie, jeśli plany wznowienia ligi nie wypalą. Młodzież Legii ma rewelacyjne warunki i musi dążyć do tego, by trafić do pierwszego zespołu. Juniorzy ze stolicy nie mogą mieć od razu ptasiego mleczka i drugiej ligi. Niech grają jak najlepiej na swoim poziomie, w juniorskich kadrach i walczą o awans do "jedynki". Taki cel musi im przyświecać. Legia II przegrała w trzeciej lidze 0:5 ze Zniczem Biała Piska, a to chyba nie przystoi takiej drużyny. Niech lepiej przedstawiciele klubu zadzwonią do Poznania i spytają czy Lech jest szczęśliwy z pobytu w drugiej ligi i walki o utrzymanie. Priorytetem zawsze musi być pierwszy zespół. Urodziłem się na tej samej ulicy co Kazimierz Deyna, który zawsze załatwiał bilety, pokazywał swoje medale. Stąd dobrze życzę Legii. Ale kluczem jest to, co dzieje się na najwyższym poziomie. Drugi zespół jest dodatkiem. Każdy młodzieżowiec powinien dawać sobie rok na awans na poziom Ekstraklasy. Nie wyjdzie? Zostają Ursus czy Polonia. Dla Legii cała sytuacja jest pewną porażką, ale nie można z tego powodu podważać autorytetu wielu osób. Też bylibyśmy rozczarowani brakiem awansu, ale mówimy o sytuacji, w której w razie grania zaległego meczu, musielibyśmy trenować bez badań i wielu innych możliwości, w anormalnych warunkach – dodał Kotas.

Komentarze (203)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Jeżeli dyrektor sportowy i trener w klubie nie chcą walczyć na boisku, a wolą na „salonach” to klub przez nich reprezentowany raczej kariery nie zrobi. No cóż to oni będą żyć z tą łatką. Jak to się mówi kto się piz..ą urodził skowronkiem nie zdechnie.
Generał broni
  • 0 / 0
Ostróda - miasto z kotasem w herbie.
głupi kotasie to dla was jest zaszczytem granie w 3 lidze z Polonią i innymi ogórami nie rozegraliście żadnego meczu z Legia a uważacie sie lepsi od niej was awana to jest przy zielonym stoliku a nie na boisku ,co do Legii pierwszej to ma 8 pkt przewagi nad druga drużyną i tu bylaby jasna sytuacja ,dlatego liczymy ze PZPN przychyli się do odwołania Legii i mecz zostanie rozegrany
Generał
  • 1 / 1
Mnie się kojarzy słowo kotas ze słowem kuta… i tyle w temacie.
Generał dywizji
  • 0 / 1
"musielibyśmy trenować bez badań i wielu innych możliwości, w anormalnych warunkach"
Może Legia pomoże?
Generał dywizji
  • 0 / 0
"Nigdy nie wiadomo czy w podobny sposób nie otrzymają tytułu w Ekstraklasie, jeśli plany wznowienia ligi nie wypalą."
Wiadomo, że na pewno sytuacja jest zupełnie inna, panie Kotas!
Marszałek Polski
  • 2 / 1
„[...] to chyba nie przystoi takiej drużyny [...] jest szczęśliwy z pobytu w drugiej ligi [...]”.
Jeśli zapis tej rozmowy jest dosłowny, to KrytyKotas ma wyraźnie problemy natury edukacyjnej.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Okazuje się, że nie pierwszy raz;
https://laczynaspasja.pl/lech-chcial-mnie-zatrudnic-zapytali-ile-punktow-jestes-w-stanie-zalatwic/
Kapitan
  • 3 / 0
Nie ma co tak krytykować Panie dyrektorze...
Sorry że nie wymienię z imienia i nazwiska .
Proszę mi wybaczyć ale mam ogromne skłonności do przekrecania nazwisk...
Dlatego się boję.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Jednym słowem: krytyKotas.
Jarosław psi Kotas.
Panie, widzisz Pan tam gdzieś psi?
Faktycznie, a więc psi Kotas bez psi.
A mówiłeś że nazywasz się Keler...
Keler, Keler, wiele rzeczy mówiłem...
Starszy kapral
  • 0 / 0
I pięknie ! PZPN przyznał awans również Hutnikowi Kraków , liczę na taka sama decyzje ws Legii
Myślę że w naszym przypadku nie będzie takiej decyzji gdyż zajmujemy w tej chwili trzecie miejsce chyba. Obym się jednak pomylił.
To że zajmujemy 3 miejsce nie ma żadnego wpływu. Mamy realne szanse na 1 ale MZPN nie chce dopuścić do meczu. 2 w tabeli Sokół Aleksandrów Łódzki nie ma już szans na zajęcie 1 miejsca.
Ok zgadza się tylko sytuacja jest taka, że na rozegranie zaległego meczu raczej nie ma szans. I jakby awansowali pierwszy i trzeci zespół w tabeli z urzędu jak w przypadku Hutnika i Motoru to będą kolejne protesty.
Ale kto miałby protestować?
~Jan007
  • 0 / 0
Jest jeden mecz zaległy i powinien się odbyć. I na dodatek mecz który powie który zespół awansuje. Musi być fair, każdy tyle samo męczy rozegranych. A co do jedynki nie widzę innego sposobu na mistrza jak nie na boisku i wydaje mi się że znaczna większość kibiców oraz zawodników nie chce inaczej
Generał dywizji
  • 0 / 0
"Znamy już trzech beniaminków III ligi w przyszłym sezonie. Na razie promocję uzyskały GKS Wikielec, Jagiellonia II Białystok i KS Kutno. Grupę uzupełni zwycięzca barażu, który w czerwcu rozegrają Drukarz Warszawa i rezerwy Radomiaka Radom. "

No proszę, okazuje się że jednak w jeszcze niższych klasach można zorganizować mecz. Czy ktoś wytłumaczy dlaczego Drukarz może zagrać z rezerwami Radomiaka a Legia nie może zagrać z Sokołem?
Generał dywizji
  • 1 / 0
Może dlatego, że Drukarz i Radomiak nie muszą odkładać na wyjazd do Rzeszowa?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Trzymam kciuki za Drukarza.
Generał
  • 0 / 0
Czyli III ligą [dawną IV] zarządzają mazowieckie związki PN. Super.. I kazdy daną grupą co sezon. Bezsens. Czyli daje się zielone światło na różne machojki. Takie sytuacje jak ten koronawirus pokazują pewne patologie dobitnie. Nagle oczy robią. Cóż.. Karma zawsze gdzieś tam wróci.
Wiadomo kiedy rozpatrzą to odwołanie?
Generał brygady
  • 0 / 0
Znając ich brak logiki to gdzieś za 1,5 roku
Chorąży
  • 1 / 0
Powiem tak, nam nikt niczego nie da. Trzeba to wyszarpać. A temu panu życzę, by się jego drużyna spotkała z Legią i by omłot był bardzo srogi. Tyle w temacie
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Kotasy biegajcie,
Żwawo po murawie,
Bramki zdobywajcie,
To będzie po sprawie.
Kotasy? Chyba sokoły:-)
Chociaż sokoły to lepiej niech latają:-)
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Słusznie, w przeciwnym razie byłoby tak:
— Nadeszła pora, gdy sympatyczne sokoły szykują swoje piesze wędrówki do Rzeszowa. Niestety, bardzo często trasy, którymi sobie beztrosko drepczą, krzyżują się z ruchliwymi stadionami, pełnymi rozpędzonych, niebezpiecznych piłkarzy. Rywale rozjeżdżają te sympatyczne stworzonka na krwawą miazgę. A przecież tak być nie musi, wystarczyłby WMZPN-owski zielony stolik i...
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Z historii wiadomo, że Sokoły lubią przemianowywać się na Tygodnik Miliarder. A tak serio to jest jeszcze jedna opcja. Awans Legii i Ostródy. Podobnie jak Krakowa i Lublina.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Co to było? Walnęliśmy w jakiegoś sokoła?
Chyba ścierwojada?
Jakiego ścierwojada?
Takie duże ścierwo...
Kotas, czy ty naprawdę jesteś taki tępy? W tym kraju nie ma takich zwierząt! Jest żubr, bóbr, kur/wa, łoś. Lis, wilk, kuna, koń, wydra, ryjówka, zając – to są zwierzęta, które żyją w Polsce.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
— To kim będziesz w kolejnym życiu, zależy od tego jakie życie prowadziłeś do tej pory. Jedni po śmierci przyjmują postać Petrosjana, Falcão albo Lamparda.
— A inni?
— Jeżeli o ciebie chodzi, to nie wróżę ci żadnych rewelacji. Kotas to maks, co może z ciebie być.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"Kotas to maks, co może z ciebie być"
uwentualnie Kolec
Marszałek Polski
  • 7 / 1
Pan Kotas był chory i leżał w... biomasie,
I przyszedł pan doktór: „Jak się masz Kotasie?”...
Generał brygady
  • 2 / 1
"Walnęło w dekielek i główeczka boli? Tak bywa kiedy całkiem już się popier...."
Panowie,
chylę czoła! To było piękne:-) Rodzina pyta, z czego tak się śmieje, tłumaczę, że nie zrozumieją:-) A Młody nalega, żeby mu powiedzieć;-)
Generał brygady
  • 2 / 1
No to "mów Paszeko, w imię Boga". Niech się młody uczy ;-)))
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Paszeko zaryczał okropnie i tak się odezwał...
Generał brygady
  • 1 / 1
Synu, spokojnie możesz dziecku mówić o Kotasie.
Jest taka anegdotka, bodajże z Teatrzyku Zielona Gęś K. I. Gałczyńskiego o sposobie odpowiadania dziecku ma pytanie "skąd biorą się dzieci?". Otóż odpowiada się, iż z nadmanganianu i chlorku potasu. Zazwyczaj ta odpowiedź wystarcza. Na kilka kat. Później, kiedy dziecko zaczyna niebezpiecznie drążyć, należy utrzymywać, że z pewnością pomyliło słowo "potas".
Wystarczy zmienić małe "p" na duże "K" i możesz zaspokoić ciekawość młodego.
Pozdrawiam.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
„Jak odpowiadać dzieciom na drażliwe pytania” z antologii zatytułowanej „Księga Parodii”.
Podejrzewam, że autorem jest jednak Julian Tuwim, ale muszę sprawdzić.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Julian Tuwim i Antoni Słonimski.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Niebawem nakładem „Roju” ukaże się książka Ireny Krzywickiej pt. „Jak odpowiadać dzieciom na drażliwe pytania”. Z książki tej podajemy najciekawszy ustęp:
„Jest rzeczą wiadomą, że dzieci są wścibskie i ciekawskie. Czy należy odpowiadać na wszystkie pytania? Czy należy z fałszywą pruderią udawać, że się pytania nie dosłyszało? Nie, obowiązkiem człowieka współczesnego jest patrzeć śmiało w oczy własnych i cudzych dzieci. Jeśli chodzi o pytania drażliwe — bo na pytania zwykłe oczywiście nie ma co odpowiadać byle szczeniakowi — najlepiej jest mieć z góry przygotowane odpowiedzi. Podaję więc najważniejsze i najczęściej przez dzieci zadawane pytania.
— „Mamusiu, z czego się robią dzieci?”
Na to pytanie proponuję dwa rodzaje odpowiedzi. Jeśli dziecko jest jeszcze za małe, aby mogło zrozumieć prawdę, należy odpowiedzieć: „Dzieci powstają z nadmagnezjanu chlorku potasu”. Jest to odpowiedź bardzo zręczna, gdyż dziecko przeważnie nie może spamiętać tej długiej nazwy i gdy powtórzy to w szkole lub kawiarni starszemu koledze, nigdy się nie wyda, żeśmy dali fałszywą informację, i w ten sposób autorytet rodziców zostaje zachowany. Gdy dziecko zapamięta i po paru latach, wiedząc już, o co chodzi, przypomni z wyrzutem, że się je oszukało, można pętakowi wmówić, że przekręciło słowo „potas”.
Generał brygady
  • 0 / 1
Dzięki za korektę Manekin. Wiedziałem, że gdzieś dzwoni... Ot starość! Pamięć dziurawa. A lenistwo nie pozwoliło mi sprawdzić ;-)))
Marszałek Polski
  • 0 / 1
„Księga Parodii” to fantastyczny wybór. Sęk tkwi w embarras de richesse — autorów jest tak wielu, że trudno ich wszystkich spamiętać...
Był taki kawał:
Idzie sobie ojciec z synkiem, przed nimi dwóch policjantów z psem. Nagle dzieciak podbiega do psa i zaczyna go oglądać. Policjant pyta: a co tak się przyglądasz chłopczyku? A chłopiec na to: a bo tata powiedział że przed nami idzie pies z dwoma Kotasami....
Generał brygady
  • 3 / 0
Kotas... Cóż za wdzięczne i adekwatne miano!
Chorąży
  • 4 / 0
Niech sobie ten Pan "o" na "ó" zamieni. Wtedy lepiej będzie to brzmiało w artykule.
Kapral
  • 0 / 0
Chyba na "u" mistrzu ortografii :)
Chorąży
  • 0 / 0
Przecież wiem jak się pisze słowo na k... ;). Liczy się jak brzmi. Zapewne nie jeden go tak w szkole przezywał.
Tak na "moje oko" odwołania zdadzą się"psu na budę" i nawet, jeżeli racja zostanie przyznana odwołującym, to zanim siè to stanie upłynie dużo czasu i nikt nam przywróci stanu sprzed wydania kontrowersyjnej decyzji.

Jestem zdania, że PZPN jako organizator drugoligowych rozgrywek może, idac z " duchem sportu", wybrnąć jeszcze i zaprosić:Legię i Hutnika do rozgrywek, co dałoby 20 - sto zespołową ligę i to byłoby ogólnie strawne dla wszystkich.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Odwołania mogą się zdać psu na budę, bo chyba przepisy związkowe nie podlegają prawu powszechnemu a więc rozpatrywać je będzie jakaś komisja.
Tak na moje wyczucie, to Legia może sprawdzić czy rzeczywiście przepisy związane z epidemią na pewno uniemożliwiały rozegranie meczu i czy ZPN zwrócił się z takim pytaniem do uprawnionych organów państwa. Jeśli istniała mozliwość rozegrania tego meczu, to być może istnieje możliwość pozwania ZPN-u z powództwa cywilnego, w sprawie powstałych szkód materialnych, ale czy Legii będzie na tym zależeć, to nie wiem?
Generał broni
  • 0 / 1
Wczoraj w misji futbol Borek zabłysnął i powiedział, że podzwonił i dowiedział się, że jakaś komórka pzpn spec uchwałą może awansować Hutnika jeśli zostanie to tak jak do tej pory. Może i nas w ten sposób awansują choć wątpię skoro nagle z 2 miejsca zepchnięto nas na 3.
Nadal uważam, ze rozgrywki 3ligi można spokojnie rozegrać.
~Agra
  • 0 / 1
Brawo Legard
Udal Ci sie wierszyk
Generał dywizji
  • 2 / 2
Czytałem na Weszło interpretację pewnego prawnika casusu Motor vs Hutnik. Ogólnie rzecz ujmując prawnik zajął stronę Hutnika opierając się na literze prawa czyli konkretnych zapisów w regulaminie (niejednoznacznych i nie wyczerpujących wszystkich mozliwych wariantów). Mnie się wydaje że jeśli przepisy nie uwzględniają wszystkich możliwych wariantów wydarzeń, to należy się kierować duchem prawa i możliwe są zmiany z niego wynikające. Jeśli Hutnik rozegrał mecz z Motorem U SIEBIE, to jednak wynik jednego meczu jest krzywdzący Motor, który w całym sezonie strzelił więcej bramek i stracił mniej
Generał dywizji
  • 2 / 3
Coś mi przerwało wpis.
Czyli można powiedzieć, że w przekroju sezonu grał skuteczniej. Tak więc sprawiedliwe się wydaje ustalenie innej kolejności wyłaniania lidera. Liczba punków, jeśli jest równa, to bilans bramek, jeśli jest równa, to liczba strzelonych, jesli jest równa, to mecze bezpośrednie, jeśli jest nierówna, to baraż, jesli jest niemożliwy, to wynik rozegranego meczu.
To mi się wydaje bardziej zgodne z duchem sportu.
Pozostaje pytanie czy na pewno nie mozna było rozegrać dodatkowego meczu? Czy tylko zasłonięto się ogólnymi przepisami. I to dotyczy również Legii. Czy w obu przypadkach wyczerpano starania o możliwość rozegrania tych meczów, czy tylko znaleziono "zręczny" powód żeby "sprawiedliwość była po naszej stronie"?
Jeśli spojrzeć szerzej na umiejętność formułowania prawa w Polsce, to widzimy że dziury interpretacyjne są powszechne a to świadczy o niechlujności w pisaniu prawa. To jest okazja do zachowań typu "nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi?"
Jest coś takiego jak preambuła (w dokumentach prawnych), która zawiera opis przedmiotu regulacji i jego cel i założenia. Jest to swojego rodzaju kręgosłup dalszej części regulacji.Jeśli poszczególne zapisy są w sprzeczności z preambułą, to znaczy że całość jest niespójna i prowadzi do sporów.
Np jeśli w regulaminie jest zapis, że wszyscy uczestnicy mają miec równe szanse i możliwości a dalej jest zapis który komuś je odbiera (np. rozegranie jednego meczu więcej, albo rozegranie meczu tylko u siebie), to należy zapis zmienić tak, żeby sytuacje krzywdzące i nie wynikające z niczyjej winy, nie odgrywały sytuacji decydującej, przed sytuacjami bardziej obiektywnymi.
Sytuacje wątpliwe są przeważnie okazją do naprawy nieścisłości, ale my mamy inną skłonność a mianowicie naginanie ich i w ten sposób zabagniania interpretacji. To prowadzi do jeszcze większych sporów, bo potem na się powołują i chaos się pogłebia.
Przepisy mogą być napisane niedoskonale, bo nie zawsze można przewidzieć wszystkie wydarzenia, ale powinien być zachowany duch prawa, bo wtedy wiadomo jakie są kryteria naprawiania tych niedoskonałości. Tego bym oczekiwał od wszystkich piszących polskie prawo, w jakiejkolwiek dziedzinie.
Generał broni
  • 2 / 1
Panie kolego z tzw. duchem sportu to powinny się odbyć mecze bezpośrednie między czy to Hutnikiem i Motorem czy też naszym z Sokołem, ale żyjemy nadal w prl-u gdzie lepiej kraść,kombinować i kantować robiąc przy tym ludzi za wariata.
~mietek
  • 0 / 0
Nie, Motor wcale nie jest pokrzywdzony. Hutnik zagrał u siebie z 3 w tabeli Wólczanką i przegrał 1:2. Na wyjeździe bezbramkowo zremisował. Czyli dało się wygrać na stadionie Hutnika, trzeba było tylko chcieć.
W regulaminie LZPN w części o zasadach awansów i spadków jest zapis o "spotkaniach" paragraf21 pkt.a. Zwracam uwagę na liczbę mnogą i to ona jest tu rozstrzygająca. Nie było bezpośrednich spotkań między zaintersowanymi klubami a odbyło się tylko jedno i dlatego też nie można skorzystać ze wsponnianego powyżej zapisu regulaminu W zaistniałej sytuacji korzystamy z kolejnego możliwego punktu regulaminu, którym jest pkt.d. - röżnica bramek. Boras bardzo słusznie podniósł argument "ducha sportu".
Generał dywizji
  • 3 / 0
"Panie kolego z tzw. duchem sportu to powinny się odbyć mecze bezpośrednie między czy to Hutnikiem i Motorem"
Panie kolego, między innymi o tym napisałem, zadając pytanie czy te mecze na pewno nie mogły się odbyć i czy ZPN-y zwróciły się z pytaniem do odpowiednich instancji czy mogą te mecze rozegrać. Ja o tym nie czytałem.
Gdyby się zwróciły z takim pytaniem i dostały odpowiedź odmowną, to wtedy trzeba stosować przepisy które minimalizują subiektywne traktowanie zagadnienia.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Na temat tych rozstrzygnięć przelało się morze dyskusji "eksperckich" a nikt nie postawił pytania czy te mecze można było rozegrać, czy nie?
Wg LZPN bilans bramek z CAŁEGO cyklu rozgrywek może decydować, choć cały się nie odbył. A bezpośrednie mecze nie mogą decydować, ponieważ drugi się nie odbył, mimo że wg regulaminu są ważniejsze.

Jest to moim zdaniem niekonsekwencja.
Przyznać należy jednak, że w owym bezpośrednim spotkaniu wynik został wypaczony przez nieuznanie prawidłowo zdobytej bramki przez Motor.
Generał brygady
  • 2 / 0
I argumentując w ten sposób Panowie, pomału dotrzecie do "Adama i Ewy". Problem generalny polskiego prawa polega w mojej ocenie na tym, że po pierwsze, jego zapisy są niejednoznaczne, co pozostawia możliwość dość rozmaitych interpretacji i nagięć, pozwalając na tzw. do niedawna "falandyzację" prawa. Po drugie, brak zjawiska precedensu, do którego można by się odwoływać. W efekcie dwaj różni urzędnicy (sędziowie) ten sam przypadek mogą ocenić diametralnie różnie, i obaj będą mieli rację! Ciekawe? Ciekawe!
Generał dywizji
  • 1 / 0
Złe decyzje sędziowskie wypaczają tabelę w normalnym sezonie i jest to jakoś wkalkulowane. Po to wdrożyli VAR, żeby zmniejszyć liczbę błędów do minimum. Całkowicie nie uda się wyeliminować błędów nawet z VAR-em.
Natomiast jeśli chodzi o regulamin rozgrywek, to również powinien minimalizować rolę pojedynczych wydarzeń, jak na przykład mecze bezpośrednie, które według mnie powinny być jednym z ostatnich kryteriów ustalania kolejności w tabeli. Liczba punktów w sezonie, potem bilans bramkowy, potem liczba strzelonych bramek pokazuje siłę zespołu w całym sezonie. Jeśli te kryteria nie dają rozstrzygnięcia, to można rozpatrzeć bilans meczów bezpośrednich.
Jestem ciekawy co by mogło decydować jeśli wszystkie wymienione kryteria nie przyniosłyby rozstrzygnięcia? Może baraż? A jeśli nie można go rozegrać?
Generalnie regulamin powinien premiować zespoły grające równiej przez cały sezon. To mi się wydaje zgodne z duchem sportu.
Generał dywizji
  • 0 / 0
"I argumentując w ten sposób Panowie, pomału dotrzecie do "Adama i Ewy""
I generalnie o to chodzi. Systemy prawne uznawane za dobre i stabilne, opierają się na zasadach moralnych ukształtowanych w społeczeństwach od wieków i są przedłużeniem i doprecyzowaniem tych zasad moralnych. Wtedy mają szansę dać poczucie sprawiedliwości większej liczbie obywateli. Tak się na ogół dzieje w starych demokracjach. Co nie znaczy że nie ma tam "potworkowatych" przepisów prawa.
W krajach mających za sobą czasy rządów autorytarnych, w których prawo jest tworzone na potrzeby władzy ta więź z poczuciem sprawiedliwości została zerwana i górę bierze manipulowanie słowami i paragrafami. Nasze umysły są wciąż zdeformowane życiem w warunkach opresji prawnej (zabory, PRL) i poczucie sprawiedliwości i zasad zeszło na drugi plan, chociaż jest używane do różnych manipulacji i na tym najczęściej kończy się ich rola.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czy była to ta interpretacja?
http://prawopilkarskie.pl/motor-lublin-czy-hutnik-krakow-kto-z-awansem-do-ii-ligi-pilkarskiej-kontrowersje-prawne-wokol-uchwaly-lubelskiego-zwiazku-pilki-noznej-z-16-maja-2020-roku/
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie, to nie to. Ale używana z uporem przez tego pana "ilość" bramek, punktów nie budzi zaufania. może się czepiam, ale zacząłem szukać "ilości meczy", to byłaby kulminacja. Jednak napisał już liczba meczów, to jakoś uratowało ekspertyzę.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mnie to również raziło. Zresztą autorzy cytowanego regulaminu z uporem maniaka powielali ten sam błąd, zamiast poprawnego sformułowania „liczba bramek”.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oto ciekawe badanie na wspomniany temat:
https://worldjusticeproject.org/sites/default/files/documents/WJP_ROLI_2017-18_Online-Edition_0.pdf
Upraszczając wielce, można pokusić się o stwierdzenie, iż dobry system prawny we współczesnym świecie zdaje się być domeną ludów germańskich...
Generał dywizji
  • 0 / 0
" dobry system prawny we współczesnym świecie zdaje się być domeną ludów germańskich..."
Nie tyle germańskich co protestanckich. Moim zdaniem wynika to z odrzucenia odpuszczania grzechów na ziemi. Tylko Bóg może okazać łaskę. Uformowało to społeczeństwa, które dużo bardziej pilnowały przestrzegania zasad moralnych a więc również prawa. Jednym z podstawowych zastrzeżeń Lutra było handlowanie odpustami, które w pewien sposób deprawowały wiernych dając im poczucie bezkarności. Dzisiaj religia już nie odgrywa takiej roli, ale społeczeństwa protestanckie już zostały uformowane w określony sposób.
Tam gdzie dominująca jest religia katolicka, albo prawosławna, tam wszędzie jest korupcja i kombinatorstwo i bieda. Mówię o Europie.
Uczciwość oznacza większe zaufanie miedzy ludźmi a ono niezwykle sprzyja rozwojowi ekonomicznemu. Dlatego kraje protestanckie, między innym z tego powodu są bogate.
Ale jak tak można? Przecież Legia II i Sokół mają jeden mecz zaległy. Przecież to jest istny wał. Rozumiem sytuacje, jakby każdy miał 19 spotkań to awans Sokoła jest bezdyskusyjny, a tutaj wał nad wały

Gdzie my żyjemy? W jakimś bantustanie? San Escobar? Na Ukrainie, że takie wały?
Generał brygady
  • 4 / 0
Najlepsze że decyzje o awansie podejmuje warmińsko-mazurski zpn. To tak jakbym ja sędziował mecz Legii
Generał brygady
  • 1 / 0
A Ty co Technojezus? Obudziłeś się dopiero, że pytasz?
Jak jego klubiku nie stać na bilety do Rzeszowa, to po co się pcha do drugiej ligi?
Generał brygady
  • 0 / 0
Otóż to!
Generał brygady
  • 1 / 0
Jeszcze próbuje niemal wmówić że oni mają gorzej awansując. I że są skłonni się poświęcić na tak dalekie męczące wyjazdy. Cóż za poświęcenie
Ciekawe jest to spojrzenie w pilkarskim środowisku - jak Legia jest na pierwszym miejscu w ekstraklasie to zakończenie rozgrywek i mistrzostwo dla Legii to już były głosy żeby anulować sezon lub zakończyć bez przyznania mistrzostwa ale jak już w 3 lidze to Legia chce powalczyć o awans to już nie ma problemu żeby klepnać awans Sokoła pozbawiając Legię szansy awansu. Trzeba sobie jasno to napisać - większość środowiska piłkarskiego w Polsce zrobi zawsze wszystko byleby zaszkodzić Legii - spółdzielnie przeciwko nam to przecież nie nowość, podkładanie się byle tylko Legia miała pod górkę.
Żadna nowość.
Generał broni
  • 3 / 2
@MartinMix

Niestety masz rację. To jest wsiowe towarzystwo, o wsiowym mentalu. Po przykładzie nastawienia przeciwko Legii, mamy jedną z odpowiedzi dlaczego polski futbol klubowy się w ogóle nie liczy w Europie i leją nas już nawet pastuchy. Takie prowincjonalne podejście przekłada się na zarządzanie i całą resztę.
Generał broni
  • 3 / 0
Zawsze tak było jak tylko jest możliwość uwalenia Legii gdziekolwiek to zawsze tak się działo.
Parodia. O takim cyrku nigdy wcześniej nie słyszałem.
Generał brygady
  • 1 / 0
Parodia to się zdarza co kolejkę, to co tu się odje.bało to kuriozum
A to ten psi Kotas...?
Ten sam.
Jak pies z kotem.
Chorąży
  • 2 / 0
No cóż, czasami lepiej milczeć niż sie odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości. Pan Kotas z tego nie skorzystał. Jego wybór.
Generał brygady
  • 0 / 0
Z pewnością by nie wyszedł na pajaca
„Ty Kotasie, ty, czyli o Jarosławie, co to Legii doradzał”

Był raz sobie niegdyś niejaki pan Kotas
A w słowach był szybki jak Valtteri Botas
Lecz sensu w nich znaleźć chyba nikt nie zdoła
Bo aż tak bredzi ten dyrektor Sokoła…

Jego radość z awansu jest nieco stłumiona
Sokół trasę do Rzeszowa teraz wykona…
Ja tak szczerze panu Kotasowi współczuję!
Posiłki, autobus, hotel –wszystko kosztuje…
Pan Kotas - dowcipniś z niewybrednym humorem
Legio, miej Ty klasę i przyjmij to z honorem!
Co poradzić, że Legia to klub taki wredny
Że nie wie, że ten awans jest jej niepotrzebny…?

Bez zaległego meczu awans się należy
Pan Jarosław to wzór cnót! I każdy mu wierzy.
By pogratulować pędzę z otwartą dłonią
Ciesząc się na mecze z Ursusem i Polonią…
Będziemy z radością zawodników promować
No i Ostródzie w drugiej lidze kibicować!

Pan Kotas ma cechy ojca idealnego
Wie, że nie daje się młodym mleczka ptasiego!
To człowiek ideał, honorny i uczciwy!
Martwi się, czy Lech w drugiej lidze jest szczęśliwy…
A Muniek Staszczyk śpiewał, że świat nie jest boski
I ma rację, bo w drugiej lidze same troski…
Po co zatem w piłce o jakieś awanse grać
Jeśli potem o spadek trzeba się cięgle bać?

Pan Kotas rozumie nasze rozczarowanie
Ale wie, że to nie jest teraz czas na granie!
Fakt! Trening w tych warunkach bywa anormalny
Lecz czy taki awans wydaje się normalny…?
Do „W pustyni i w puszczy” odsyłam ja tego
By coś poczytał o moralności Kalego…

PS
Pakuj swe sokoły i z ligi się zabieraj
Ale Kazikiem mordy sobie nie wycieraj!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przeczuwałem, że to kwestia czasu, gdy Valtteri dostanie rykoszetem...ッ
Kotas - Botas, nie dało się od tego uciec:-) Ogląda się z Młodym formułę;-)
Generał brygady
  • 0 / 0
Zbieżność imion przypadkowa...
;-)))
Masi,
no - przypadkowy Jarosław:-) Chociaż też Kotas;-) Tyle że ten chyba większy - że się tak wyrażę:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Drobna poprawka: Bottas.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Język fiński charakteryzuje się takim przytupem.
Dzięki, przegapiłem jakoś tę pisownię :-) Częściej to chyba słyszałem niż widziałem:-) Postaram się pamiętać:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oczywiście dotyczy to podwójnych spółgłosek plozywnych czyli «kk», «pp» oraz «tt» – Räikkönen, Lipponen, Bottas.
Mają również piękne nazwy klubów jak Koo TeePee:-) Zawsze mi się podobała:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A także nazwy zaskakująco swojskie:
Sudet Kouvola oraz Oulun Kärpät. ヅ
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niestety, FC KooTeePee
już nie ma na fińskiej mapie.
Poważnie? Ooo... To co się stało? Przyznam, że nie jestem na bieżąco. Pierwszy raz spotkałem się z tą nazwą, gdy obstawiałem mecze:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To dosyć dziwna historia. FC KooTeePee stanowił w zamyśle zespół rezerw dla KTP (Kotkan Työväen Palloilijat). Na przełomie tysiącleci jednakowoż rezerwy się usamodzielniły, zaś sam KTP zbankrutował. FC KooTeePee pięło się mozolnie po kolejnych szczeblach rozgrywkowych aż do najwyższego. Przed kilku laty — zdaje się, iż z przyczyn pozasportowych — FC KooTeePee włączono do odrodzonego niczym feniks z popiołów Kotkan Työväen Palloilijat, zaś jego nazwa została skrócona do FC KTP.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A w KTP gra Hindrek Ojamaa — młodszy brat Henrika.
Dziękuję:-) Jak zawsze skarbnica wiedzy :-) No ale żal trochę, że tak to się stało, bo to taki piłkarski romantyzm trochę był...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Należałoby poszperać trochę w miejscowej prasie z tego okresu — choćby i brukowej jak Ilta-Sanomat — aby móc sobie wyrobić opinię na temat, co się tak naprawdę stało z tym klubem.
Generał broni
  • 6 / 1
Panie Kotas dodajemy jedną kreskę i wychodzi kim pan naprawdę jest.
Chciało by się zapytać gdzie jest PZPN, Boniek, dlaczego doszło do takiego burdelu w polskim futbolu? Najłatwiej jest wszytko wytłumaczyć pandemią i nic nie robić. Cóż, PZPN to syf, organizacja leśnych dziadków, a Rudy to gwiazda Twittera a nie sprawny prezes, który potrafiłby wszystkim zarządzać. Za to wszytko odpowiada nikt inny jak właśnie PZPN i Rudy, można było poczekać, wprowadzić jakieś sensowne rozwiązania i dograć zaległe mecze, tylko trzeba było chcieć coś zrobić i pomyśleć przyszłościowo. Przyd**as Rudego zresztą jeszcze nie tak dano stwierdził:
" że kluby od trzeciej ligi w dół są amatorskie i... na zabawę przyjdzie czas."
Powiedział to wiceprezes PZPN , czujecie??? Przecież ten facet po tej wypowiedzi powinien polecieć na zbity pysk i zmienić profesję. Takich to mamy włodarzy w polskim futbolu, nędza i rozpacz.
10/10!
Pułkownik
  • 8 / 0
Czasem lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać.
Dario,
chyba Kotas się zalogował i dał Ci minusa:-)
Pozdrawiam
Pułkownik
  • 5 / 0
Pozdrawiam:)
Nigdy nie nabijam się z nazwiska, bo nie każdy może nazywać się Zamojski czy Lubomirski ale, chyba gość miał ciężko w szkole.
Normalnie też bym się nie przyczepił, ale mnie zagrzał, więc...;-) Poza tym zasłużył, o!:-)
Generał brygady
  • 1 / 0
Dokładnie, przynajmniej by nie wyszedł na pajaca
Kapitan
  • 3 / 1
– Legia powinna przede wszystkim uszanować decyzje ludzi, którzy podjęli trudne wybory. Nigdy nie wiadomo czy w podobny sposób nie otrzymają tytułu w Ekstraklasie, jeśli plany wznowienia ligi nie wypalą.
I człowiek porównuje sytuację, gdzie Legia ma przewagę nad drugim Piastem 8 punktów, a ilość rozegranych spotkań jest równa? Jak to się ma do tego, że Sokół ma jeden mecz więcej i tylko 1 punkt przewagi? O 4 punkty to bym nawet się nie fatygował odezwać, ale o 1? Śmieć...
A teraz hit:
Nasza radość jest też nieco stłumiona, bo będziemy musieli radzić sobie choćby z wyjazdami do Rzeszowa. A to wszystko kosztuje: posiłki, hotel, autobus
To oni pieniędzy nie mają na wyjazdy, a pchają się ligę wyżej? Co to za argument, że wyjazd do Rzeszowa? A co to jest, koniec świata? Kazachstan? Honorowo nie płaćcie pracownikom, za transport i za noclegi. Dodam tylko, że najtańszy hotelik w Rzeszowie to koszt poniżej 100zł za noc i to bardzo blisko stadionu Stali (a tam rozgrywane są spotkania zarówno Stali jak i Resovii- nie orientowałem się, czy któraś z tych drużyn przypadkiem nie awansowała do I ligi). Zresztą Panowie- 30zł za noc w akademiku, to może nawet coś popijecie, p******cie jakieś UKR. Tegoż u nas pod dostatkiem ;) I na Budziwój pojedziecie, ale uważajcie- tam nagrywają z małoletnimi UKR. :)
Takiego głupiego skur^^syna dawno nie czytałem.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jest jeszcze nadzieja, że splajtują lub nie zostaną zweryfikowani. Ciekawe co wtedy powie WM ZPN o niejaki Kotas Jarosław.
Generał dywizji
  • 2 / 0
"Ale to klub, który powinien przyjąć decyzję z klasą i honorem" - o ile decyzje są z klasem i honorem, Kotasie!
Generał dywizji
  • 2 / 0
"A to wszystko kosztuje: posiłki, hotel, autobus – uważa Kotas"
Poproście, to może kucharz, recepcjoniosta i kierowca beda pracować honorowo
Pułkownik
  • 2 / 0
A to Paździoch.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Już tyle dziwnych decyzji podjęto z powodu koronawirusa, ze zaczynam sie obawiac o eklapę

sorki za "z klasem"
Kapral
  • 2 / 0
Co za Kotas!
Zwykły głupi Kotas:D
Rzekłbym, że niezwykły! Bp zwykły Kotas, gdy skończy pier....ć, musi odpocząć, a ten się pręży:-) A pier.... strasznie!
To Legia może panu Kotasowi zaoszczędzić tych wyjazdów do Rzeszowa, obiadów i innych wydatków ;)
Czy Kotas nie rozumie, czy udaje głupa... chodzi o ten jeden zaległy mecz, wszystko zostało zrobione według regulaminu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Kotas jest gotowy do takich poświęceń jak awans
Generał brygady
  • 0 / 0
Tym bardziej, że grają u siebie. I wystarczy im remis...
Ale, kotas z tym!
Sierżant
  • 1 / 1
Brzmi tak, jakby właśnie wciągnął kreskę.
Może tę, którą miał w nazwisku nad "o".
Generał brygady
  • 0 / 0
To się pisze przez "u". Jest bezpieczny, nikt mu nie dostawi :-)
Sierżant
  • 2 / 0
Kosmos. Dawno nie czytałem tak żenującej wypowiedzi. Ten człowiek w ogóle się nie odniósł do podstaw decyzji, jest raczej festwial zazdrości wobec Legii.
Gość wymienił, co Legia powinna, co ma zrobić itp. i szczęśliwy, że niby wyjaśnił... Krążył kiedyś taki mem ze śmiejącym się Bońkiem i pewnym podpisem - pasuje do wypowiedzi tego Kotasa...
No wlasnie, powinnismy podziekowac panu Kotasowi za madre slowa co Legia ma robic a czego nie robic i szczegolnie wyjasnienie dlaczego Legii I jest o wiele lepiej w III lidze.
Szeregowy
  • 1 / 0
No coz Ostroda ladne miasto tylko panie Kotas chyba przez u trzeba pisac poco sie porywac na cos co was niestac przeciez bedziecie zbierac baty od wszystkich w drugiej lidze jestescie ciency z kasa jak dupa wezaa wiedz pan ze znam to miasto dobrze tam nie ma chetnych na duzy sport dla was trzecia liga to byly himalaje ale sloma z butow wystaje to nic pakujmy sie na salony nie tedy droga uwazaj pan ten przekret nie bedzie zapomnian za pare lat bedziecie jezdzili na mecze rowerem do Tyrowa glabie
Marszałek Polski
  • 2 / 0
A wogóle to dlaczego warmińsko-mazursko-krzyżacki związek decyduje? Wszakmy z Mazowsza - ocb?
Generał
  • 0 / 1
Rotacje są i przez jeden rok decyduje tamten związek, a później mazowieckie.
No to jak za rok mazowieckie to bedzie awans ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
a dlaczego nie decydują RAZEM?????? za trudne? za dużo głosów do policzenia?
Marszałek Polski
  • 3 / 0
"Decyzja Legii spotkała się z krytyką dyrektora sportowego Sokoła Ostróda, Jarosława Kotasa. – Legia sporo zainwestowała… Ale to klub, który powinien przyjąć decyzję z klasą i honorem. "
Czy ten koleś w ogóle rozumie znaczenie słów, których używa? On mówic polska czy tylko takpie4dolić aby do twarzy mu było?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co za debil - "macie tak dobrze, że dobrze wam tak, dajcie innym się nacieszyć,a wogóle to w pyrowni mają ujowo w drugiej lidze i my też będziemy mieli ujowo bo do Rzeszowa trza jechać"
Kotazzzz - zostańcie w domu, najlepiej w okręgówce - wszędzie blisko i pekaesiorem da się dojechać, bez noclegów. Zapytaj chłopaków z... ku4wa, sam se znajdź skąd, bo dobry w to jesteś
Qtazzz
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Cóż, nazwa klubu „Sokół” kojarzy się z podniebnymi lotami,
a tu za sprawą Kotasa sprowadza się do moralnego szamba.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Od dziśnie tyle Sokół co Ścierwojad Właściwiy (dostojniej mozna po łacinie - Phasianus Colchicus)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
„...nie można z tego powodu podważać autorytetu wielu osób”.
Hę? Amoralnego Kotasa?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Neophron percnopterus może?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Może być.Każdy ścierwojad, pierdojad, połykacz bąków czy koprofag obleci.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Phasianus colchicus kojarzy mi się z pewnym łownym kurowatym rodem z Gruzji...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
A ten drugi żywi się właśnie padliną oraz odchodami zwierząt...
Hey Sokoly, gory lasy doly. Beda sobie takie kopac w II lidze i za rok sie z nimi zamienimy.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
— Ty, jak ty się nazywasz, bo zapomniałem. Potas? Młotas? No, więc posłuchaj mnie teraz uważnie. Byłeś w Rzeszowie?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wystarczy mu jedną literkę zmienić i wszystko jasne.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Psikota z „s”?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"o" na "u"
albo "Ko" na "Q"
Manekin,
powiedziałbym, że znam kogoś, kto był;-) (Taki Cezary Pazura mógłby mu to jednak powiedzieć:-) )
No ale tym razem mogę śmiało stwierdzić, że bywam często:-) I chętnie bym na mecz drugiego zespołu się wybrał do tegoż Rzeszowa, ale pan Kotas bez "o", ale z "u" będzie płakał...
- Masz Sokoła, który wygląda jak wróbel...
- A na koniec puszczasz nam film o Ursusie i Polonii...
Marszałek Polski
  • 1 / 0
— No właśnie, a ja znam Ledarga, który był i opowiedział mi to i owo.
Manekin,
lepiej bym tego nie ujął:-) Uwielbiam to Twoje poruszanie się między tekstami z filmów a rzeczywistością:-) Robisz to po mistrzowsku!:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Myślisz że to jest takie łatwe - złapać silnego, zwinnego Legionistę?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
— Albo byli największymi Kotasami z plemienia i wódz sprzedawał ich za paczkę fajek, bo i tak nie miałby z nich pożytku.
Może tak:
-Jarosław psi Kotas.
-Panie, widzisz Pan tam gdzieś psi?
-Faktycznie, a więc psi Kotas bez psi.
Generał brygady
  • 0 / 0
Mam ogromną nadzieję, że te pogaduszki i zabawy słowem, nie znikną po powrocie piłki do gry. One utrzymują mnie przy względnie zdrowych zmysłach podczas pandemii. :-)))
Marszałek Polski
  • 0 / 0
masi,
a czy znasz bajkę o pandemii?
Pan demi mi prosto w okno!
Generał brygady
  • 0 / 0
Demi Moore? Biorę. Nawet dzisiaj!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W takim razie:
Pan Demi dymi prosto w okno!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I jeszcze bajka o Panadolu:
Pan nadal Demi dymi prosto w okno!
Pan dmie mi dymem dniemi i nocmi w pandemii, Pan da mi odmę, zaćmę i zatknie Pan mnie... Do domu Panie ode mnie mi tu.
Pułkownik
  • 1 / 0
Co by nie mówić to ziom pewnie lekko w szkole nie miał za dzieciaka :P
Porucznik
  • 0 / 0
Ale stek bredni, Panie Kotas przez 'o'.
Panie Kotafon,

Tylko nie przelewem bo Urząd Skarbowy was chapnie...
~Piorun
  • 0 / 0
Gdyby nie zaległy mecz, można wszystko przyjąć. Ale właśnie TEN mecz zmienia wszystko. Jesteś Pna tchórzem, bez honoru.
Generał brygady
  • 0 / 0
Dokładnie. Jeszcze ile jest naszej winy że młodzi pojechali na reprezentację, a później sam Sokół przełożył mecz. Kuriozalna decyzja
Generał
  • 1 / 0
Niech tu koleś smutkow nie pisze. Nikt by afery nie robił jakby były rozegrane mecze. I niech tu mnie nikt nie przekonuje, że Motor Lublin to awans uzyskał jak trzeba. Cyrk zwykły i tyle.
Amen!
Generał dywizji
  • 2 / 0
Ja bym temu Kotasowi doradził, żeby zajął się szkoleniem młodzieży zamiast skamleć że brakuje mu pieniędzy na wynajmowanie mieszkań dla chłopaków ze Sląska i innych części Polski i załamywać rąk nad dalekimi wyjazdami do Rzeszowa. Jak ktos nie ma miedzi to na d.pie siedzi. Teraz będzie płakał, że za mało kasy na transfery "na miarę ambicji klubu", tym bardziej że to dumny Sokół.
Mało tego że wślizgują się do II ligi na gó,wnie, to jeszcze taką wsiową propagandę uprawiają.
~mietek
  • 1 / 0
Panie Kotas, a dlaczego mielibyście trenować bez badań? Wojewódzki związki są wystarczająco bogate, żeby jednemu klubowi sfinansować badania (myślę, że na upartego nawet Legia by mogła na to dać pieniądze). Zresztą na Warmii wirus wcale nie szaleje, więc nie popadaj pan w paranoję.

A jak nie macie pieniędzy - co przebija z wypowiedzi, że tak strasznie daleko i drogo do tego Rzeszowa - to po co się pchacie na poziom centralny?

Skoro tak wam zależy na awansie i to uczciwym, a także przywołujecie mecz ze Zniczem Biała Piska, to udowodnijcie na boisku, że jesteście lepsi od rezerw Legii. Na upartego postawcie w bramce autobus, ale zachowajcie się jak mężczyźni i wyjdźcie na boisko.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zdaje się, że im zależy na awansie. Uczciwość nie gra najmniejszej roli.
Kótas ci w rzyć
I żeby mu tylko dobrze nie było!
Kotas w rzyć życiową szansą Kotasa!
Nie wiem czy Panowie wiedzą, ale z odwołaniem to jest tak, że "trafimy z deszczu po rynnę". Zgodnie z obowiązującymi przepisami możemy się odwołać i tu uwaga!...do prezydenta Olsztyna. Tak na marginesie, podobnie rzecz ma się z odwołaniem Hutnika - prezydent Lublina.Niezłe jaja...
Generał brygady
  • 0 / 0
Jeszcze brakuje żeby ostatnią instancją był prezes Sokoła
Major
  • 0 / 0
Skoro mecz miałby się odbyć bez kibiców gospodarzy, to mógłby się odbyć gdziekolwiek, gdzie warunki sanitarne na to pozwalają, np. w Warce (?). Oczywiście Legia musiałaby sfinalizować to przedsięwzięcie od strony logistyki, żeby działacze Sokoła nie ponieśli dodatkowych kosztów. Tylko czy rozgrywki regionalne IV stopnia, nie będące w jurysdykcji PZPN, mają jakiekolwiek szanse na odwołanie w CAS?
Odwolanie niczego nie zmieni. Zanim sprawa sie rozstrzygnie to Sokol zdazy zagrac z 10 spotkan w II lidze. Szkoda chlopakow no ale coz. Oby za rok wywalczyli ten awans.
Generał brygady
  • 0 / 0
Tym bardziej kuriozalne że o awansie decydował zpn z ich regionu. Może zacznijmy dawać na sędziów kibiców danego klubu
Porucznik
  • 0 / 0
Żenująca wypowiedź.
Generał brygady
  • 1 / 0
No nie popisał się delikatnie mówiąc. Mógł w ogóle się nie odzywać i lepiej by wyszło
Co za bezczelny cham!
Pan Kotas mógł wygłosić okrągłą formułkę, jakich pełno na takie okazje i nie byłoby kłopotu. Jednak postanowił iwykorzystać "własne pięć minut"naczej, tak...od siebie i wyszło jak zwykle w takich sytuacjach - ośmieszył siebie," autorytety" i "wyłożył na tacy"motywy osób dających twarz tej hucpie.
Major
  • 0 / 0
Nie zabrakło wazeliny w postaci wypowiedzi o Deynie.
Ten pan przedstawīł się z jak najgorszej strony. Mały, podły człowieczek i tyle.
Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Co ten Kootas wygaduje?!
Generał brygady
  • 0 / 0
Oszalał
~Chris
  • 0 / 0
Niestety widac jaki poziom maja nasi dzialacze i trenerzy wszyscy chca grać ale lepiej załatwić przy stole. Boisko jest najuciwsze a jak się boją o zejście pilkarzy do rezerw z jedynki to można zrobić zasady jak w Pucharze Polski. Tam nikt nie mogl zejść jak wcześniej nie grał.
Generał brygady
  • 0 / 0
Miało być fair play, poczuli awans i tyle z fairplay, a że pod stolikiem to uj
"nie można podważać autorytetu", jakiego autorytetu, skoro zdecydował zaległy mecz, którego Legia nie mogła rozegrać bo puściła zawodników na reprezentację młodzieżowe, a potem Sokół nie chciał grać bo sobie zrobił remont murawy. Uznanie tabeli bez rozegranego meczu pomiędzy bezpośrednimi rywalami to skandal..... Leśne dziadki nie mają autorytetów tylko knują jak zabezpieczyć swoje interesy.
Major
  • 3 / 0
Tłumaczenie Kotasa jest niedorzeczne i można sprowadzić do jednej tezy: "Legia jest bogatsza, więc niech ustąpi miejsca". Równie dobrze ja mogę się zwrócić do Kotasa żeby wpłacił mi na konto 10 tys. zł, bo przecież ona grał w Schalke, był trenerem kilku klubów, teraz jest dyrektorem sportowym w klubie, więc na pewno zarabia kilka albo kilkanaście tys. zł miesięcznie, a ja nie.
" nie można z tego powodu podważać autorytetu wielu osób"

Od dzisiaj złodzieje to nie są poprostu złodzieje... to są Szanowni Panowie Złodzieje z autorytetem!
Generał brygady
  • 0 / 0
I pamiętajmy żeby ich nie podważać
Marszałek Polski
  • 0 / 0
z drugiejstrony - trudno podważać coś, czego (się) nie ma
Generał brygady
  • 1 / 0
Cieszmy się że biedny Sokół nas wybawił przed strasznymi wyjazdami do Rzeszowa. Decyzja mocno niekorzystna dla Sokoła ale są gotowi w imię fairplay ją przyjąć i się poświęcić dla dobra Legii. A decyzja była tak trudna do podjęcia że Legia powinna wypłacić odszkodowania dla warmińsko-mazurskiego zpn za uraz psychiczny. Wtedy byłoby sprawiedliwie.
Co za pajac.
Rozumiem gdyby zostało rozegrane tyle samo kolejek, tyle samo meczów ale nie w takiej sytuacji gdzie mecz zaległy, punkt straty i awans przy zielonym stoliku.
Tak jak sędziowie nie są z miasta z którego są oba grające kluby, tak o takiej decyzji nie powinien decydować związek piłki nożnej z danego regionu/wojewodztwa.
Kuriozalna decyzja. W drugą stronę gdyby się tak stało to goownoburzy nie byłoby końca przez najbliższe 1,5 sezonu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zegrze, gdyby nie było zaległego meczu, to w ogóle w Warszawie i na Legii nikt by nie prowadził ŻADNEJ dyskusji. To chyba jasne.
Generał brygady
  • 0 / 0
Oczywiście że tak. Gdyby zaległy mecz się odbył i byśmy zremisowali to też jak najbardziej awans Sokoła i tyle. A tak to kuriozalna decyzja
Generał broni
  • 3 / 1
Po co cytować takich buraków jak ten @#$%$^ awans należy się drużynie lepszej na boisku. sokół nie jest lepszy.
Legio walcz nawet w CAS jak będzie trzeba.
Generał brygady
  • 0 / 0
Dokładnie. Nic dodać nic ująć
"Nasza radość jest też nieco stłumiona, bo będziemy musieli radzić sobie choćby z wyjazdami do Rzeszowa. A to wszystko kosztuje: posiłki, hotel, autobus" - to grajcie sobie w B-klasie! Tam dużo nie wydacie, a możecie ogrywać chłopaków, też można kogoś wypromować, naprawdę! No, panie K(u)otas, śmiało!
Pan Kotas po tych słowach to dla mnie Kotas przez "u", przepraszam...
Major
  • 0 / 1
Bardziej pasuje Kotys przez "y" jak aktor, który grał Paździocha. Bo Paździoch to wiadomo: świnia, menda i złodziej. Przepraszam aktora ;)
A swoją drogą, wg Wikipedii, pan Ryszard wcześniej nazywał się Kotas. Ciekawe, czemu zmienił?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Żeby się nie kojarzyć, nawet jak ktoś niechcący przekręci tonie wyjdzie z tego wacław...
"Ale to klub, który powinien przyjąć decyzję z klasą i honorem."

I tak by było gdyby decyzja była sprawiedliwa.
Chciałbym usłyszeć jego wypowiedź, gdyby sytuacja dotyczyła Sokoła... Ciekawe, czy wtedy też mówiłby o honorze...
~mietek
  • 0 / 0
Gdyby przyjęli jako kryterium ustalenia końcowej tabeli ostatnią w całości rozegraną kolejkę, to trzeba by się cofnąć do 16 kolejki. I wtedy niech się cieszą, bo mieli nad resztą czołówki 5-6 punktów przewagi.

Ale sami zaczęli się potykać o własne nogi, przewaga stopniała i stąd kombinacje.

W IV grupie podobny chaos. A Boniek klasycznie się schował i nawet pół słowa na tłiterku nie piśnie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
oczywiście że by mówił, że nam gobrakuje albo wręcz nie mamy bo nie chcemy po męsku rozstrzygnąć sprawy na ubitej ziemi
chu,,jki tak mają - zawsze są niewinni
Alaryk,
słusznie, mówiłby o honorze właśnie w ten sposób... Powiedziałbym nawet, że ich honor jest lepszy niż nasz...;-)