+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Legioniści obejrzeli mecz w Setubal

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

30-01-2019 / 23:25

(akt. 30-01-2019 / 23:56)

Piłkarze Legii obejrzeli w środę w Setubal spotkanie Vitorii ze Sportingiem Lizbona. Grupa zawodników stołecznej ekipy zasiadła na trybunach razem ze sztabem szkoleniowym na czele z Ricardo Sa Pinto. Na boisku pojawił się z kolei eks-legionista, Hildeberto.

Piłkarze Legii wybrali się w środę, by obejrzeć mecz portugalskiej Liga NOS. Vitoria Setubal, którą "Wojskowi" ograli w sobotę 1:0 w sparingu po golu Kaspera Hamalainena rywalizowała ze Sportingiem Lizbona. Na trybunach zasiadła grupa mistrzów Polski, która obserowała spotkanie wspólnie ze sztabem szkoleniowym na czele z Ricardo Sa Pinto. Portugalczyk był regularnie zaczepiany przez kibiców, którzy chcieli zamienić kilka zdań z byłym reprezentantem swojego kraju. 

Ekipa z Setubal prowadziła od 24. minuty po golu Jhondera Cadiza, który grał przeciwko Legii. Potem wynik długo się nie zmieniał, a dodatkowo w 55. minucie piłkarz stołecznej ekipy, Stefan Ristovski, obejrzał czerwoną kartkę. Wkrótce na murawie zameldował się były legionista, Hildeberto. To właśnie on odegrał jedną z negatywnych ról przy wyrównującym golu dla Sportingu. Bramkę na wagę remisu zdobył pamiętany z rywalizacji "Wojskowymi" Bas Dost.

Spotkanie nie należało do najpiękniejszych. Sporting regularnie zawodził, a Vitoria po strzeleniu gola skupiała się na utrzymaniu rezultatu. Sam Hildeberto momentami potrafił błysnąć dynamiką i fantazją, lecz nie był w stanie utrzymać dyscypliny taktycznej. 

Legioniści, zarówno do Setubal jak i w drogę powrotną, udali się promem kursującym co godzinę między Troią a Setubal. Przed godziną 23:00 mistrzowie Polski dotarli do hotelu, a następnie udali się na kolację. W czwartek stołeczna drużyna ma rozegrać zamiast sparingu grę wewnętrzną, która będzie ostatnim akcentem zgrupowanie. Do Warszawy legioniści wrócą w piątek.

Vitoria Setubal - Sporting Lizbona 1:1 (1:0)
Cadiz (24. min.) - Dost (80. min.)

Żółte kartki: Figuereido, Agu, Valente (Vitoria) -Jefferson, Coates, Petrović, Fernandes, Raphinha (Sporting)

Czerwona kartka: Ristovski (55. min. - Sporting)

Vitoria: Figuereido - Mano, Dankler, Fernandes, Sousa - Agu, Micael (64' Hildeberto), Valente - Mendy, Cadiz, Zequinha (68' Pedrosa; 74' Cortez)

Sporting: Ribeiro - Ristovski, Coates, Petrović (74' Phellype), Jefferson, Doumbia (63' Gaspar), Fernandes, Wendel, Raphinha (63' Nani), Dost, Diaby.

Komentarze (20)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Remis Sportingu raczej eliminuje go ze skutecznej gry o podium w lidze.Tym bardziej cieszy a rownoczesnie pozytywnie nastraja wynik osiagniety na zgrupowaniu z Victorią Setubal.Mając dystans do sparingów trzeba podkreslic ze nasz sparing z Victorią mial charakter mocno konfontacyjny i dawal troche obrazu jak sie mamy na 2 tygodnie przed startem naszej ligi.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 2
Jak popatrzeć na ten stadion to przychodzi taka myśl, czy w Polsce znajdzie się tak obskurny obiekt na poziomie pierwszej ligi?
Generał dywizji
  • 3 / 0
Jeśli ci chodzi o eklapę to tak stadion Zagłębia Sosnowiec jest koszmarny. Nie wiele lepiej wygląda to w Płocku.
W 1 lidze stadiony liderów to skanseny nie spełniające wymogów eklapowych nie wiele lepiej jest z ŁKS-em który ma 1 trybunę i nic więcej.
Stomil gra na gruzowisku, a Warta i Garbarnia na stadionach odpowiednio amicorza i wisły.
Ogólnie jest o wiele lepiej niz choćby 5 lat temu. W 1 i 2 lidze ejst kilka fajnych kameralnych obiektów, gdzie nie ma wstydu, a jest miejscowy klimat.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
I to jest fenomen.
Mają w dużej części obskurne stadiony.
Nie mają Orlików, tak jak ma Polska.
Mniejszy kraj, mniejsza liczba ludności.

Za to:

Za to Portugalia zdobywa ME we Francji.
Gra na MŚ w Rosji.
Mają silne kluby jak Porto, Sporting, Benficę itd.
Mają wiele dobrych piłkarzy.
Mają wyższą kulturę piłkarską.
Lepszy system szkolenia na wszystkich szczeblach.

Dlatego szczerze? wolałbym, aby Polska mogła zamienić się z Portugalią czynnikami czysto organizacyjno-sportowymi, a przy tym oddając te ładne stadiony, na te brzydkie, obskurne stadiony.

U nas stadiony cacy, Orliki itd. Natomiast najbardziej kluczowa rzecz w piłce nożnej, czyli gra, często leży i kwiczy.
Kadra ostatnio pokazała w paru spotkaniach, jaką ma moc...
Niestety z bólem serca dopiszę, ale nasza Legia w podbojach Europy, także od 2 lat się nie pokazała z najlepszej strony.
O innych nawet nie wspomnę, bo dla nich są tylko 2-4 mecze w całym sezonie przeciw Legii i koniec.
Nawet w ekstraklasie się znajdzie Płock.Legnica,Sosnowiec .Stadion Setubal ma 16tys.pojemności
W Ekstraklasie: Szczecin, Płock, Sosnowiec, a nie tak dawno Nowy Sącz. Fajnie byłoby jakby wrócił ŁKS i Widzew z nowymi stadionami.
Szczecin buduje bardzo zgrabny obiekt.
Na Sosnowiec też liczę.
W Częstochowie ma Raków jeszcze gorszy. "Skansenem" go nazywają.
Jakoś mało tam ludzi na tym meczu...
~Egon.
  • 0 / 0
Legia nie gra, to i ludzi na trybunach nie ma.
Normalka.
Widziałeś stadion i oprawę. To organizacyjnie poziom naszej pierwszej ligi. Ale zawodników mają zdecydowanie lepszych. Ot taki paradoks.
Kapitan
  • 3 / 0
Przyjemnie popłynąć promem. Miło na mecz ligi portugalskiej. A wracać w pozytywnych nastrojach, bo kolacja czeka przed północą - może jeszcze fajniej. Możemy tu sobie mnożyć opowieści o promach w kontekście Legii, w tę i we w tę, ale nic już chyba nigdy nie przebije opowieści o promie wracającym z Göteborga po pierwszym awansie Legii do Champions League.
Generał dywizji
  • 0 / 0
"Grupa zawodników stołecznej ekipy zasiadła na murawie razem ze sztabem szkoleniowym na czele z Ricardo Sa Pinto.".
Przecież to zdanie jest totalnie bez sensu.
Widać ostatni sparing partner odmówił stąd gierka wewnętrzna.
Oni mieli tylko wykład z taktyki w przerwie meczu ;)
A po meczu niech Rysiek pogada z włodarzami Sportingu i zabiera Medeirosa ze sobą ;))
Podpułkownik
  • 2 / 0
A w samolocie im zaśpiewa "Nothing’s Gonna Change My Love For You"...
pewnie się spotkał z prezesem klubu (to chyba dobrzy znajomi ) i powiedział dawaj mi na wypożyczenie Medeirosa a w zamian dam ci ...... lub pamiętasz jesteś mi winny przysługę
Ciekawe czy w kraju jeszcze będzie jakiś sparing....
Mógłby byc ale z jakąś słaba druzyna zeby pocwiczym warianty taktyczne taki bezpieczny mecz bez kontuzji
Wracają do treningów dopiero w poniedziałek, więc nie sądzę, że coś będzie w „przeddzień” ligi.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Fajny pomysł. Już nie długo naszych czeka gra o punkty.