+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Leszek Miklas: Podziwiam odwagę Skorży

Marcin Szymczyk

Źródło: Gazeta Wyborcza

27-08-2011 / 09:53

(akt. 13-12-2018 / 08:27)

- Naszym celem nie powinien być tylko występ w fazie grupowej, ale awans. PSV jest atrakcyjnym rywalem. Wartość Rapidu wzrosła po tym, co pokazał w meczach ze Śląskiem. Hapoel jest najmniej znany, ale mam nadzieję, że każdy mecz przyciągnie kibiców na stadion. Dotąd gra w fazie grupowej była dla nas nieosiągalna. Mam nadzieję, że od teraz to się zmieni. Każde zwycięstwo będzie sukcesem i radością dla kibiców - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą dyrektor generalny KP Legia Warszawa Leszek Miklas.

Parę miesięcy temu Legia przegrała 11 meczów w lidze, teraz w większości grają ci sami piłkarze wzmocnieni Ljuboją i Żewłakowem.


- Oraz Kuciakiem i Ohayonem. Nie wymagam awansu, ale w niego wierzę, tak jak wierzyłem w pokonanie Spartaka.


Czy w klubowej skarbonce są środki na wzmocnienie jeszcze w tym okresie transferowym, który kończy się 31 sierpnia?


- Zastanawiamy się, analizujemy, ale nie robiłbym specjalnych nadziei, choć definitywnie nie wykluczam wzmocnienia składu.


Był moment, w którym zwątpił pan w awans?


- Po stracie drugiej bramki przeżyłem ciężkie chwile, na szczęście długo nie trwały. Po golu Michała Kucharczyka na 2:1 pomyślałem, że remis może być już do przerwy. Odkąd właścicielem klubu jest ITI, Legia tak dobrych meczów jak ze Spartakiem jeszcze nie zagrała. Po trzeciej bramce rosyjscy kibice i VIPy zaczęli opuszczać stadion, a my poszliśmy na płytę świętować z zespołem.


Ten sukces pozwala panu zapomnieć o porażkach w poprzednim sezonie?


- Piłkarze i sztab szkoleniowy wiele się nauczyli przez ten czas. Widzę, że są dużo ostrożniejsi, a każda decyzja jest dokładnie analizowana i przemyślana. Widzę więcej odpowiedzialności za los zespołu i przyszłość klubu.


Wtedy nie było?


- Były eksperymenty, gra daleko od własnej bramki, zapominanie o tym, że przeciwnik też umie strzelać gole. W tej chwili to się prawie nie zdarza. Porażkę ze Śląskiem traktuję jako wypadek. Graliśmy między meczami ze Spartakiem i drużynie zabrakło koncentracji.


Trener Maciej Skorża bardzo wzmocnił swoją pozycję w klubie?


- Oczywiście. Jest silniejsza, niż była np. w środę. Nikt jej nie podważa. Pokazał, że potrafi ułożyć i zmotywować zespół na tyle skutecznie, by poprowadzić go do sukcesu. Podziwiam odwagę szkoleniowca, że wyłącznie na podstawie gier treningowych w najważniejszym meczu sezonu wystawił w bramce debiutanta Kuciaka. Duża sprawa, ale to był strzał w dziesiątkę. Astiz grający po raz pierwszy w sezonie w podstawowej jedenastce wyglądał na początku słabo. Później był nie do przejścia. Cieszę się z odwagi trenera Skorży. Bez ryzyka nie ma zwycięstw.


Ma pan pomysł, co zrobić, żeby Legia nie popełniła błędu Lecha z poprzedniego sezonu? Poznaniacy błyszczeli w Europie, ale zawodzili w lidze i rok po zdobyciu tytułu nie awansowali do pucharów.


- Rolą trenera jest zmobilizowanie piłkarzy, bo oni pokazali, że potrafią grać w piłkę nie tylko na poziomie polskiej ligi. Szkoleniowiec musi potrafić wprowadzać do drużyny młodych zawodników. Co stoi na przeszkodzie, żeby np. w Warszawie przeciwko Podbeskidziu zagrali Michał Żyro i Rafał Wolski. Czy naprawdę są na to za słabi? Gdyby odeszli do beniaminka, prędzej czy później wywalczyliby sobie miejsce.

Komentarze (34)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~obs
  • 0 / 0
Zgadzam się, że młodzi zawodnicy powinni dostać szansę na grę. Ale aby grać na 3 frontach tzn w pucharach, lidze i PP i osiągnąć dobre wyniki brakuje nam jeszcze 2 dobrych ofensywnych graczy. I tego się nie da przeskoczyć.
~jkk
  • 0 / 0
temu panu mam do powiedzenia dwa słowa :

DO ROBOTY !
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
ja mam też jemu do powiedzenia dwa słowa :

[email protected] [email protected]!!!
~hart
  • 0 / 0
jakby sie tak zlozyl i wynajal kilera hmm
~robertosm28
  • 0 / 0
Ten to dopiero potrafi zepsuć powietrze! Zespół i kadra szkoleniowa spisała się wspaniale zapewniając pierwszy poważny sukces Legii na arenie międzynarodowej od czasu przejęcia klubu przez ITI. Słowo "Legia" wreszcie nie kojarzy się z porażkami, rozczarowaniem, nieudanymi transferami czy konfliktem z kibicami. Napiszmy wprost - wreszcie nie kojarzy się z Leszkiem Miklasem. Wydaje się, że trzeba iść za ciosem, wykorzystać nieoczekiwaną koniunkturę i zastrzyk gotówki, że trzeba wzmocnić zespół, który będzie grał na dwóch frontach i z taką kadrą może - śladem Lecha z poprzedniego roku - stracić szanse na mistrzostwo jeszcze przed zakończeniem rundy jesiennej. Wiadomo, że o zakupy byłoby trudno, bo za chwilę kończy się okno transferowe, ale trzeba przynajmniej próbować. Albo przynajmniej udawać, że się próbuje. Ale od czego mamy Pana Porażkę? Jeszcze dym nie opadł po racy odpalonej na powitanie piłkarzy na Okęciu, a on nie pozostawia złudzeń: "O nowych zawodników będzie bardzo trudno. Jesteśmy już na samym końcu okna transferowego, więc nie robiłbym sobie wielkich nadziei na wzmocnienia." Dziękujemy, nie mamy więcej pytań!

Miklas jest nie tylko załamujący. On jest jeszcze bezczelny. Legia nie pogodzi ligi z pucharami? Ależ to problem trenera. "To, jak sobie poradzimy, to między innymi kwestia umiejętności naszego sztabu szkoleniowego, który musi dobrze gospodarować siłami, którymi dysponuje." (cytat za legia.com) Słodziak, prawda? Chyba każdy chciałby mieć takiego szefa: "Ja ci nie dam nic, ale ty pracuj, jakby nigdy nic!" Miklas się kompromituje. Mógłby powiedzieć, że nie będzie transferów, bo pieniądze z pucharów mają inną dedykację. On mówi jednak: "Nie będzie transferów, bo jest za późno". Za późno! A coś pan robił od lipca, że nie jesteś przygotowany na awans do Ligi Europejskiej? Nie wierzyłeś? A może modliłeś się o odpadnięcie z pucharów i jak zwykle się nie udało? Przed zespołem do grudnia jeszcze czternaście meczów ligowych, sześć w Lidze Europejskiej, z czego trzy na wyjeździe, do tego dwa w Pucharze Polski. Tymczasem w ataku mamy obecnie jednego poważnego napastnika, który jest w wieku chrystusowym i po prostu nie jest w stanie obrobić wszystkich meczów. Drugi poważny napastnik jest notorycznie kontuzjowany, a skrzydłowi już teraz mają problem z przetrwaniem 90 minut na poziomie międzynarodowym. Co w takiej sytuacji robi dyrektor sportowy Legii? Martwi się? A skąd! Ma to w dupie, albo przynajmniej sugeruje, że ma. Wzrusza ramionami i mówi: "Ciekawe jak sobie trener poradzi". Brrr...

PS. W styczniu 2011 roku, na łamach "Naszej Legii" Marek Jóźwiak zachwalał transfery last minute: "W silniejszych ligach okienko zamyka się 31 stycznia. W Polsce miesiąc później. Zawodnicy, którzy nie znajdą sobie miejsca w lepszych drużynach, będą wtedy brali pod uwagę naszą propozycję, która na początku wydawała się im mniej atrakcyjna."
~crylan(at)interia.pl
  • 0 / 0
tak to wyglada!!!!
Walter Wywal mIKLASA i jOZWIAKA!!!!!! MS sie jakos broni...
~Kidzior
  • 0 / 0
Panie Miklas

Czy oby na pewno rozsądnym jest wystawiać w meczu z Podbeskidziem piłkarzy niedoświadczonych? Czy warto lekceważyć rywala? To po pierwsze.

Po drugie:
Co jeśli główni zawodnicy z pierwszego składu złapią kontuzję, bądź zostaną wykartkowani. Czy będzie możliwa walka na dwóch frontach? Gdzie te transfery?
~boras
  • 0 / 0
Ja liczę na to że wyciągną Traore z Lechii. Jeśli nie to zostawiłbym wszystko jak jest. Mamy uniwersalnych zawodników w pomocy. Vrdoljak może grać od ofensywnego pomocnika do stopera, Gol mimo kilku kiksów w Moskwie też udowodnił że potrafi grać i ofensywnie i w defensywie. Manu to samo. Przecież chodzi o to że nie jesteśmy tacy mocni żeby narzucić każdemu swoją ofensywną grę (jak Barcelona) więc zawodnicy uniwersalni może nie pokażą fajerwerków w ataku, ale pozwolą trenerowi reagować na sytuację na boisku.
I na koniec nie odmówię sobie przyjemności i zapytam - gdzie są ci którzy łajali Skorżę za defensywną taktykę? Chyba udowodnił że tym składem potrafimy zaatakować, nawet bez Rado.
~buli
  • 0 / 0
UWAGA!!!
a teraz lista transferów:
Adamiak Adam
Adamiak Adrian
Adamiak Alicja
.....
~s3quin
  • 0 / 0
W końcu wszystkich trzeba wypróbować :/
~damianuk
  • 0 / 0
ten czlowiek slowa prawdy w swoim zyciu nie powiedzial...
Po pierwsze tak naprawdę to w tej chwili nikt z nas nie wie jaka jest sytuacja prawdziwa . Jeśli prawdą jest to że właściciel przeznaczył pieniądze na nagrody dla zawodników to tym bardziej przeznaczy je na wzmocnienie tej drużyny . Po drugie trener na oficjalnej konferencji twierdzi że są przygotowywane transfery i bardzo na nie liczy ( nigdy wcześciej taka wypowiedż nie miała miejsca ) . Po trzecie pamiętacie jak załatwili transfer Hubnika ?? Nikt nawet nie domyślał się że są z nim prowadzone negocjacje . To są elementy które pozwalają mi z nadzieją czekac do środy do godziny 24 . A jeśli sie nie sprawdzi ??? Tyle razy wołacie że powinni grać młodzi , polacy wychowankowie . Teraz będą mieli większa okazję na to . Pozdrawiam , a wypowiedziami Miklasa wcale bym sie nie przejmował napisałem to już pod innym artykułem , ale tu pasuje również
~Eszek Mikas
  • 0 / 0
podziwiam:

kibiców za doping
piłkarzy za walkę
trenera za odwagę

ale nade wszystko podziwiam PREZESA:-) że od 13-tu LAT NIC NIE ROBIĘ. a kasę mi płaci OLBRZYMIĄ:-)))

WIWAT WALTER, WIWAT LEGIA, WIWAT JA!!! ;-)))
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Zdjęcie do newsa bardzo trafione ;) L.Miklas "zadowolony" z awansu. Tego Miklas nie przewidział ;) Hehe ;)
~zxc
  • 0 / 0
Zostalo pare dni a oni analizuja? Traore czeka
~k.s.
  • 0 / 0
z jednej strony mówi dobrze bo młodzi powinni dostać szanse. z drugiej strony brakuje nam klasowego ofensywnego pomocnika... ja to widze tak. w zespół zostało wkomponowanych 4 nowych graczy: żewłak, Ljuboja, Kuciak i Ohayon (choć ten nie do końca choć powinien być z niego pożytek) teraz kolejni gracze znowu potrzebowali by czasu więc myślę ze maksymalnie jeden ofensywny zawodni powinien przyjść do końca sierpnia i powinien być spokojnie przygotowywany jakiś konkretny transfer na zime
~Leszek
  • 0 / 0
TAKA JEST KARA, TRANSFERÓW NIE BĘDZIE W PUCHARACH !!
~Bart
  • 0 / 0
Lepsze jest, "To juz nie sa żarty, Śląsk jest najlepszy w karty":))
~Bart
  • 0 / 0
Miklas idź do swojego mistrza sprintera, wróc Waltera i wyciagnij od niego kasę na transfery. Nie rób z ludzi idiotów!!!
Gramy na 3 frontach, a ten cep pitoli o nadziei. Tu muszą byc dwa mega mocne transfery!!! Jest tylu zaj...ych zawodników bez kontraktów.
Wystarczy chciec.
Generał broni
  • 0 / 0
Heh...każda chwila jest dobra, żeby wbic szpilę Skorży:)
~PabLo
  • 0 / 0
Pytanie odnośnie wyjazdu na PSV, czy potrzebuje karty kibica aby dostać się na stadion jako kibic Legii?
Pozdrawiam!
~mundek
  • 0 / 0
teoretycznie nie bo ona obowiązuje tylko w Polsce, ale bilety zapewne sprzedawać będzie i bez KK nie sprzeda...
~dyrektor_fso
  • 0 / 0
Leszek wróć!
~zmrok08
  • 0 / 0
Panie i Panowie, nie mam dobrej opinii o Panu Miklasie, podobnie jak pozostali. Spowodowane jest to faktem toczenia ciągłej wojenki w klubie. Jednak zgadzam się z tym, iż po to część środków idzie na Akademię, żeby zawodników powoli wprowadzać do pierwszego składu, tu się z Panem Miklasem zgadzam. Nie mogę się zgodzić z podejściem tego Pana do prozaicznej jakby się wydawało sprawy transferów na koniec okienka. Man Utd z tego co pamiętam w nocy kupował Berbatova. Wiele transferów dokonywany jest w ostatnim tygodniu lub nawet dniu, co więcej wielu agentów już pewnie dzwoni do Pana Jóźwiaka proponując zawodników do kadry zespołu uczestniczącego w LE, więc albo przez Pana Miklasa przemawia brak profesjonalizmu albo lenistwo. Zarówno jedno jak i drugie skłania mnie do powiedzenia, iż nie jest to posada dla tego Pana. Chyba że właściciel klubu nie daje pieniędzy na transfery co byłoby dużym zdziwieniem.
~mundek
  • 0 / 0
no to jest całkiem normalny wywiad, tak powinien się wypowiadać pracownik klubu - chyba pierwszy raz pochwalę za coś Miklasa
~magik
  • 0 / 0
eeeeeeeeeee?
~Radek
  • 0 / 0
Leszku, drogi Leszku ... idź ty może już spać. Dalsze nuty tej piosnki dopisze życie i mam nadzieję ... Pan Walter.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Jestem przekonany że młodzi grać będą po prostu nie będzie wyboru. Powinien grać Wolski , szansę dostać Efir, jest Kosecki junior, I myślę że tak będzie bo Skorżę zmusi sytuacja. Pan Miklas Ameryki nie odkrył mówiąc o młodych. Mnie cieszy kilka ciepłych słów o Skorży z ust Miklasa. Może powoli rozumie że sukces Skorży to sukces Legii. A może to czysta kurtuazja.Z jednej strony czeka nas fajny sezon ,a zarazem trudny. Droga Wisły do LM choć nie udana pokazała że LM wcale nie jest taka niedostępna i fajnie było by zagrać o MP. Mam nadzieję że jeszcze do końca sierpnia dojdzie jeden ofensywny gracz. A w zimie dwóch. I powalczymy o majstra.
~Frost
  • 0 / 0
Tak jak nie zgadzam sie z Miklasem zazwyczaj i mnie denerwuje niemilosiernie, to tutaj jednak powiedzial cos do rzeczy. Mianowicie: w meczach z podbeskidziem czy LKS spokojnie mozna na jednej pozycji wystawic mlodego. Legia nie moze miec problemow z takimi czerstwymi druzynami, nawet jesli na jednej czy dwoch pozycjach zamiast zawodnika z podstawowego skladu bedzie gral mlody.
Czekam na transfer Miklasa do Ekstraklasy S.A. ...
~piotrek
  • 0 / 0
Nie robiłbym sobie specjalnych nadziei, że Leszkowi zależy na dobru tego klubu.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Akurat ostatnia wypowiedź Miklasa ma sens, ale to nie zmienia faktu, że to nieodpowiedni człowiek w Legii.
~jaro
  • 0 / 0
może i ma ale i tak mamy za małą kadrę :(
~tylko (L)
  • 0 / 0
Nie mogę patrzeć na tą twarz...