Łukasz Załuska: Nie stoimy na straconej pozycji

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

10-03-2017 / 09:56

(akt. 22-12-2018 / 10:19)

Bramkarz Wisły Kraków, Łukasz Załuska Załuska pochodzi z Wysokiego Mazowieckiego, a tam pół miasta kibicuje Legii, drugie pół Jagiellonii Białystok. Gdy w wieku 20 lat trafił do Legii, pomyślał, że złapał pana Boga za nogi. Oto spełniły się jego marzenia, ale w Warszawie mu nie poszło, po części z jego winy. – Stolica mnie trochę zgubiła, wciągnęło mnie miasto, za dużo było dziewczyn i nocnych wyjść – wspomina na łamach "Przeglądu Sportowego".

W takiej atmosferze nie był w stanie przebić się do pierwszego zespołu. – Trenowałem z pierwszą drużyną, ale nie było szans na grę. Artur Boruc zazwyczaj siedział na ławce, a ja byłem typowym numerem trzy. Zostałem wypożyczony do Jagiellonii, ale wkrótce Legia przestała już wiązać ze mną plany. Gdy ściągnęli w moje miejsce Łukasza Fabiańskiego, temat powrotu po prostu przestał istnieć – wspomina.

Do tej pory porażkami kończyły się mecze klubów Załuski z Legią. W ekstraklasie zadebiutował w barwach Stomilu Olsztyn, w drugim meczu bronił przeciwko Legii, a jego drużyna przegrała 1:6. Przeciwko Legii w ekstraklasie bronił jeszcze tylko raz, stojąc w bramce Korony (0:1), a potem spotkał się z Legią jako rezerwowy bramkarz Celticu. I znów dwie porażki, choć dzięki walkowerowi to Szkoci awansowali do IV rundy kwalifi kacji do Ligi Mistrzów. – Generalnie mój bilans przeciwko Legii nie jest dobry. Postaram się poprawić go w niedzielę – zapowiada.


- Mecz Legii z Zagłębiem mógłby być dowodem na to, że zespół z Warszawy powoli się rozkręca. Ale z drugiej strony, dwa ostatnie spotkania przy Łazienkowskiej jej nie wyszły i pokazują, że nie jedziemy tam na straconej pozycji. Jeśli zagramy na swoim dobrym poziomie, Legia będzie miała z nami kłopot – przekonuje Załuska.

Komentarze (4)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~mg
  • 0 / 0
Lukasz mam nadzieje ze dostaniesz ze trzy za kołnierz i sie ockniesz
~lecter
  • 0 / 0
Pod warunkiem że Wisła zagra otwartą piłkę. Wtedy można liczyć na wysoki wynik
4-0 i do domu
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
jeżeli Nasi piłkarze zagrają tak jak w 1 połowie w Lubinie to raczej nie ma druzyny ktora jest w stanie z nami wygrac... gorzej jak zagraja tak jak w Ruchem .... a niestety nie ma juz możliwosci traici punktów.. musimy zdobyc mistrza bo dzieki punktom bedziemy jeszcze w tym roku mieli łatwiej awansowac... a co da mistrzostwo takiemu lechowi lub lechii ?? bawty w 2 rundzie?? bo dzieki ich cudownym meczom w pucharach jak i pozostałych mamy kiepsy bilans jako Polska ...