Maciej Rosołek: Jesteśmy trochę zawiedzeni

Maciej Ziółkowski, Piotr Gawroński

Źródło: Legia.Net

15-02-2020 / 23:55

(akt. 16-02-2020 / 00:39)

- Trzeba szanować każdy punkt. Jesteśmy trochę zawiedzeni, ponieważ nie wygraliśmy. Przeciwnik strzelił pierwszego gola w spotkaniu, ale udało nam się objąć prowadzenie w Bełchatowie. Mogliśmy dłużej przetrzymać korzystny wynik, wówczas pewnie byśmy zwyciężyli. Gospodarze jednak otrzymali rzut karny i go wykorzystali - powiedział po meczu z Rakowem Maciej Rosołek, napastnik Legii.

- Czy spodziewałem się, że zagram od pierwszej minuty? W ciągu tygodnia rozmawiałem z trenerem na ten temat. Miałem świadomość, iż mogę pojawić się w sobotę w wyjściowym składzie. Nie lubię oceniać siebie. Patrząc na wynik końcowy mogę powiedzieć, że jestem niezadowolony. Na analizę występu przyjdzie czas po powrocie do Warszawy.

- Czy jest duża różnica między grą w wyjściowym składzie a wejściem z ławki? Osobiście wolę rozpoczynać spotkanie w podstawowej „jedenastce”. Po pierwszych odczuciach wydaje mi się, że trudno rywalizuje się na murawie od początku. Po wejściu z ławki jest więcej luzu, spokoju? To zależy od pierwszego zagrania, wyniku spotkania. Myślę, że coś w tym może być, aczkolwiek nie jest to wyznacznik. Każdy piłkarz reaguje inaczej na takie rzeczy.

- Szukałem miejsca na boisku. Taka była jednak koncepcja. Na bieżąco rozmawiałem z trenerem Vukoviciem w trakcie tygodnia. W treningach gram jako napastnik, „dziesiątka” czy skrzydłowy. To kwestia planu, żeby rotować pozycjami w meczu.

- Dwa rzuty karne dla przeciwników to rzadka sytuacja. Szkoda, że były podyktowane tuż po naszych golach. Tak jak powiedziałem wcześniej, nie udało nam się zachować opanowania.  

- Po spotkaniu z Lechem, w którym zdobyłem bramkę, dopadła mnie choroba. W dniu meczowym z Wisłą Kraków wróciłem do domu. Potem wracałem do siebie. Trener widzi jak pracuję ja i koledzy. Gra ten piłkarz, który zasłużył. Szkoleniowiec jest sprawiedliwy.

Komentarze (35)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pułkownik
  • 1 / 0
Maciuś przed tobą jeszcze wiele pracy. Wierze w Ciebie. Twój czas Jeszce przyjdzie. Póki co tylko z ławki.
Generał broni
  • 4 / 0
Dobra gra Rosolka nie tracił piłek,jest silnym chłopakiem będzie z niego kawał piłkarza, jeszcze nievlotrafi się dobrze ustawiać ale to przyjdzie.
Generał broni
  • 0 / 0
Nie strzelił bramki więc już go okrzyknęli tu kanapowcy że się nie nadaje do Legii
~insekt
  • 2 / 0
Legii potrzebni środkowi obrońcy!!!
Podpułkownik
  • 0 / 1
I to na gwałt.
Generał broni
  • 0 / 0
Taki chociaż dossa junior. W ten deseń. Wysoki silny, co robi zamieszanie w polu karnym rywala a nie pod swoim
Dobry występ, dobrze że ma technikę, będzie tylko lepiej.
Kapitan
  • 2 / 0
Widać gołym okiem, że Rosołek to jeszcze melodia przyszłość I jeżeli Vuković będzie go systematycznie wprowadzał do składu będzie dobrze, ale są też obawy, że zmarnuje potencjał wpuszczają Rosołek od pierwszych minut. To jeszcze nie czas na to by Rosołek stał się wiodącą postacią w Legii.
Generał brygady
  • 0 / 2
Ja nawet bardziej niż trochę.....
Ja tam nie mam pretensji o grę do Rosołka. Cała drużyna, z pojedyńczymi wyjątkami, nie zagrała najlepiej. Tak przypominam, napastnik nie funkcjonuje sam w meczu i nie jest sobie:sterem, żeglażem i okrętem.
Sierżant
  • 0 / 0
Żeglarzem*, a po dwukropku robi się spację :D
Mam nadzieję, że wczorajszy występ podziała na niego mobilizująco, musi zrozumieć, że jeszcze długa droga przed nim, mnóstwo pracy... Występ w podstawowym składzie na razie go przerósł, ale wierzę, że to tylko wpadka.
Aż tak źle to chyba nie było. Pamiętajmy, że próbowali rozbić autobus postawiony na polu karnym. Prostopadłe podania grzęzły w tłumie kotłującym się pod bramką. Podobnie próby ścinania do środka naszej prawonożnej lewej strony. Prawa strona dla odmiany dośrodkowywała, a tu pczekiwałem na ostatnie 5-10 minut "silnego, wysokiego napastnika, który umie się przepchnąć", ale jego czas chyba jeszcze nie nadszedł.
Filozof,
ale będąc w Legii, grając przeciwko rywalom w naszej lidze, musi się nastawić, że takie mecze to norma... Kto się z nami otwiera i gra wesoły futbol? Trzeba sobie radzić w takich warunkach, a Rosołek - co przyznaję z przykrością - nie poradził sobie...
~bum
  • 0 / 1
Rosolek sie spalil w pierwszym skladzie... nie widzoczny w pierwszej polowie kompletnie. Zla decyzja trenera. Nastepny? Vesovic... 80ta minuta i jego sprint do pilki to jest zart. Profesjonalista niema sily zagrac 90ciu minut???? Gdzie Stolarski trenerze Vukovic??!! Jedna zmiana w zapasie mamy nowego napastnika ale hooy przeciez Veso to pozeracz kilometrow a ze juz nie ma sily chodzic to nie wazne! Mecz do zapomnienia..... Jeszcze raz powiem o tym wszolku pajacu co wiecznie rozklada rece macha i szuka dziur w boisku albo czy mu getry czasami nie przeszkodzily w strzale
Generał broni
  • 3 / 1
"W treningach gram jako napastnik, „dziesiątka” czy skrzydłowy."
A częściej jako...? Szlifujemy konkretna pozycję, czy wielopozycyjność?
Skrzydłowych za mało? Może za dużą ćwiczą na innych pozycjach?
Plutonowy
  • 2 / 1
Wielopozycyjność zdecydowanie. Vuković szuka 11 drewno Cholewiaków
Generał broni
  • 5 / 0
"Gra ten piłkarz, który zasłużył. Szkoleniowiec jest sprawiedliwy."
A co tam z Pawłem Stolarskim? Aż tak źle?
Generał broni
  • 1 / 0
To jakiś wyjątek potwierdzający regułę
Kapitan
  • 1 / 1
my też jesteśmy zawiedzeni tylko to nie my graliśmy.
My też ale teraz dwie wygrane u siebie i wszystko wróci do normy
Generał broni
  • 2 / 1
Ja nawet więcej niż trochę
Pułkownik
  • 2 / 0
Czołówka gra ze sobą dwie nasze wygrane i przewaga nad drugim zespołem wzrośnie :)
Generał broni
  • 2 / 0
Teraz bedzi kilka meczów z drużynami, z którymi bedzie ciężej niż ze "spadkowiczami".
I znowu muszę napisać, że nadchodzi czas próby (zwłaszcza dla Vuko)
Generał broni
  • 2 / 0
Cała czołówka ma ciężki terminarz. Robimy swoje i idziemy po MP
Generał broni
  • 0 / 0
Chciałbym, aby zrobili swoje, ale obaw mam wiele
Generał broni
  • 2 / 0
są obawy są emocje. Oby ze szczęśliwym zakończeniem w postaci MP
Generał broni
  • 1 / 0
Innej myśli niż MP nie dopuszczam, nawet mimo małej wiary w trenera
Generał broni
  • 0 / 0
LW_MP ja póki co wierzę nawet że MP walniemy kilka kolejek przed końcem sezonu
Generał broni
  • 0 / 0
Ja nie inaczej
Będą z niego ludzie, ma to "coś". Jesienią miałem wrażenie że będąc przy piłce odgrywa do najbliższego, teraz dużo pewniej czuje się na boisku.
A kiedy stawiać na młodych jak nie w spotkaniu z drużyną z końca tabeli? Postawienie na dwóch napastników był bardzo dobrym posunięciem, tylko gra obronna pozostawiała sporo do życzenia. Ogólnie przyjemnie się to oglądało, tylko zabrakło wykończenia.