Michał Probierz: Wszyscy czekają na mecze z Legią

Maciej Ziółkowski

Źródło: cracovia.pl

21-11-2020 / 08:50

(akt. 21-11-2020 / 08:51)

- Czeka nas bardzo trudny mecz. Znam Czesława Michniewicza bardzo dobrze i wiem, że spróbuje nas zaskoczyć - mówił trener Cracovii, Michał Probierz.

- Wszyscy czekają na mecze z Legią. Szkoda jedynie, że spotkanie odbędzie się bez publiczności. To zawsze dodaje smaczku. Nawet wtedy, gdy mecze odbywały się przy 25% kibiców na stadionie, grało się je zdecydowanie lepiej. Trzeba się jednak do tego przyzwyczaić - wszystkie zespoły tak mają.

- Jak zmieniła się Legia od momentu, kiedy jej trenerem został Czesław Michniewicz? Na pewno zdecydowanie poprawiła się gra defensywna. Akcenty są dużo bardziej zrównoważone, to jest zupełnie inny zespół. Czeka nas bardzo trudny mecz. Znam Czesława Michniewicza bardzo dobrze i wiem, że spróbuje nas zaskoczyć. Ale największym zaskoczeniem dla trenerów w obecnych okresach przedmeczowych jest to, czy jak obudzimy się rano, to będziemy mieli do dyspozycji wszystkich zawodników.

- Nie było szans, żeby Bartosz Kapustka wrócił do Cracovii. Zawodnik nie był tym zainteresowany. Jak pierwszy raz z nim rozmawialiśmy i chcieliśmy jego powrotu, to trafił do Belgii, po kontuzji. Regularnie z nim rozmawiałem. Zawsze namawiałem go do tego, żeby tutaj wrócił. Nie chciał, trzeba to zrozumieć.

- Czy mała kwota odstępnego za Rafaela Lopesa była błędem? Nie, bo wcześniej miał obiecane, że jak dostanie ofertę, to będzie mógł opuścić Cracovię. Było to fair wobec niego. Była sytuacja, że już w grudniu mógł odejść za duże pieniądze, ale wówczas nie byliśmy na to przygotowani. W tym momencie mamy alternatywy, zawodników, którzy nie zawodzą.

- Czy ostatnie zwycięstwo z Legią w Superpucharze sprawia, że przewaga psychologiczna będzie po naszej stronie? Z jednej strony tak, bo zawsze jest fajnie, jak wygrywa się w takich meczach. Ale trzeba pamiętać, że w Legii będzie duża chęć rewanżu. Musimy być na to przygotowani.

Komentarze (44)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wreszcie ktoś się przyznał, brawo
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zwycięstwo w SP niczego nie buduje, a już zwłaszcza jakiejś tam "psychologicznej przewagi".
Liczę na "dużą chęć rewanżu"!
Pułkownik
  • 1 / 0
Zgadza się, psychologiczną przewagę buduje zdobycie PP. W przypadku SP mówimy tu o sadystycznej przewadze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W przypadku SP mówimy o niczym, Taka jest ranga tej rozgrywki, a w tym roku szczególnie było to widać.
Pułkownik
  • 0 / 0
Moja wypowiedź to ironia. Rozwinąłem tylko skróty PP i SP. ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
pshemco, wszak ja nic dociebie nie mam:) jestem tylko cały czas "pod wrażeniem"tegorocznych kugli wokół tej imprezy i sprowadzeniem jej do poziomu odpustu
- Wszyscy czekają na mecze z Legią.

A wiec dwa razy w roku maja swieto :D
Szczęściarze to nawet trzy razy świętują (a mogą i cztery)
Ano racja! :)
Pułkownik
  • 0 / 1
Że kazdy czeka na mecz Legią ...
To mocno wkur...jący powód do dumy.
Nie da się ze wszystkimi grać na 200 %...
Porucznik
  • 2 / 0
Czesiek zna Michała, Michał zna Cześka, a pani Krysia z Warszawy zna panią Zosię z Krakowa.
Cudownie.
Jak dla mnie Czesiek może być nawet szwagrem Michała, oby Legia jutro wygrała.
Ja tam rozumiem punkt widzenia Probierza - czeka na mecz a nami, bo jeśli wygra, to walnie sobie łiski, a jak przegra, to walnie sobie...łiski. Tak naprawdę tylko remis jest problemem, bo wtedy po zdobyciu jednego punktu pozostanie tylko symbolicznie walnąć łiski. I weź tu nie czekaj na mecz z nami.
Pułkownik
  • 0 / 0
Jak będzie remis to też walnie sobie łaski...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
remis z Legią jest zwycięstwem, więc też będzie łyski
Pułkownik
  • 0 / 0
Znają się jak łyse konie. Podobno "łiska" na pstrym koniu jeździ, a na jakim koniu jeździ Czesław?
Na Łisku z pokładu Idy ;)
Major
  • 0 / 0
Pojechać, wygrać i zamykamy wątek Probierza. A on niech kalkuluje, kombinuje itd. My robimy swoje i wracamy.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Michałku kup juz sobie łyskacza, zebys mial czym zalać smutek i rozgoryczenie
Major
  • 1 / 0
Z chwilą odesłania Wdowiaka do ,,klubu kokosa,, ,Cracovia mocno oslabiła swoją ofensywę.W ataku są przewidywalni i nudni jak flaki w oleju.Zagrożenia z ich strony na teraz, to stałe fragmenty gry i wrzutki na pole karne gdzie zawsze jakaś wieża potylicą może coś trafić.
Sierżant
  • 1 / 0
Trzeba wygrać żeby Michał mógł się napić:))))
Wszystko dla jego zdrowia! ;-)
Generał broni
  • 0 / 2
Pośrednio wspieramy więc polski przemysł spirytusowy ;)
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Mac
On pija tylko wyszukane "zagraniczne" trunki, zarobi budżet na akcyzie
Pułkownik
  • 2 / 0
zaskakująco i uczciwie "wszyscy czekają na mecze z Legią". Warto o tym pamiętać gdy Legia jedzie do Białegostoku, Płocka czy Szczecina. Każdy chce się pokazać i dobrze, podobnie jest w innych krajach może mniej nienawiści co do zasady a więcej lokalnych pojedynków traktowanych jako derby.
"W tym momencie mamy alternatywy, zawodników, którzy nie zawodzą."

Chyba jednak zawodzą, w Cracovii nie ma żadnego zawodnika, który by miał więcej niż dwie bramki. Rivaldinho i Alvarez po golu, z przodu Cracovia ma problem, jutro trzeba to wykorzystać.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
to mniej więcej to samo co:"Znam Czesława Michniewicza bardzo dobrze i wiem, że spróbuje nas zaskoczyć."
Jak on na to wpadł? :)))
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Pewnie przypadkiem jak na kamień;) oj no bystrzak.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No to najlepiej jak Kapustka i Lopes z bramką
I zawsze to większa okazja, żeby się napić...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
łychę? mmmmm
To właśnie miałem na myśli :-)
Major
  • 0 / 0
Łycha to będzie mało po meczu..... bardziej chochla..... i to nie jedna ;-)
ROBO,
aż mi się przypomniał dowcip o piciu alkoholu przez Polaka, Rosjanina, Niemca i Francuza :-)
Generał brygady
  • 1 / 0
Wygramy. To będzie Nasz mecz!!!
Major
  • 0 / 0
Plan dobry. Niech tylko jutro to się potwierdzi.
Cracovia zagra to co zawsze. Ostre granie do momentu pierwszych kartek - których w naszej lidze za chamskie faule się nie daje. Więc będą przerywać faulem każdą możliwą naszą akcję. Dodatkowo autobus w bramkę i granie z kontry. Wielka taktyka Cracovii...
Dokładnie tak. A polski Guardiola zaskoczyć może co najwyżej okoliczny monopolowy jak w drodze powrotnej zapomni wpaść po whisky :D
Generał dywizji
  • 4 / 0
Wszyscy czekają, wszyscy się motywują, wszyscy grają na 120% tego co fabryka dała. I tak powinno być. Legia musi zaś sobie z tym radzić. Tym bardziej miło jest, gdy wygrywamy, bo wiemy, że zrobiliśmy to z mocno zmotywowanym rywalem. To jest potrzebne do podnszenia naszego poziomu.
To jest potrzebne ale też nieco mylące. Np Legia wygrywa z Jagiellonią 1-0, a tydzień później gra z nimi amika i pokonuje ich 3-0. Wtedy wśród kibiców pojawia się myśl " są mocniejsi od nas, świadczy o tym wynik z tym samym rywalem". Ale jednak Jagiellonia nie zmotywuje się tak na amike jak na Legię.
Major
  • 0 / 0
Ja nie wiem jak to jest, że z Legia wychodzą akcje, strzaly życia, a później piach graja. W tym sezonie patrz Gornik, z Legiazagrali rewelacyjnie, byli liderem a teraz?
Sierżant
  • 0 / 0
@ kpadre
Jest tak, jak przyznał Probierz. Absolutnie każdy na mecz z Legią mobilizuje się bardziej niż na inne. Nie zgadzam się z tym, że to frustrujące. To dobrze, bo i tak boje w e-klapie słabo przygotowują do rozgrywek europejskich. Teraz wyobraźmy sobie jeszcze, że mecze wygrywałyby się z rękami w kieszeniach. Nie przechodzilibyśmy potem nawet Drity ani Linfieldu.