Mioduski: Pożyczki od PZPN to dobry pomysł. Boniek: PZPN nie jest od tego

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: TVP Sport, interia.pl

19-03-2020 / 15:20

(akt. 03-05-2020 / 21:36)

Rozgrywki ligowe są zawieszone, kluby zaczynają liczyć straty, jakie ponoszą i jakie jeszcze mogą ponieść. Przedstawiciele klubów PKO Ekstraklasy zaczynają rozmawiać między sobą o kryzysie i chcą zaproponować pewne pomysły prezesowi PZPN, Zbigniewowi Bońkowi. Prawdopodobne są też rozmowy z piłkarzami. - Jeśli sytuacja potrwa dłużej, dotknie wszystkich, również zawodników – powiedział prezes i właściciel Legii Warszawa, Dariusz Mioduski.

Jakie pomysły na kryzys mają kluby? - Tutaj nie chodzi o to, by ktoś przekazywał jakieś darowizny. Ale tak jak rząd uruchamia pakiety pomocowe dla przedsiębiorców, możliwość brania pożyczek, tak samo PZPN, mając na to środki, może uruchomić pakiet pożyczek dla klubów piłkarskich – nie tylko z ekstraklasy, ale też z I ligi, II ligi lub nawet III ligi. Wszystkie kluby, choć w różnych skalach, mają te same problemy. Forma nieoprocentowanych pożyczek, których spłaty byłaby rozłożona w długim okresie czasu, tak by kluby mogły je w kilka lat spłacić, byłaby dla wszystkich korzystna, byłaby jednym z ciekawszych pomysłów – mówi w rozmowie z TVP Sport Dariusz Mioduski

- Jeśli sytuacja, z którą się teraz mierzymy, potrwałaby dłużej niż wszyscy zakładamy, to trzeba będzie pójść na kompromis, na pewne ustępstwa i to dotyczące wszystkich. A wygląda na to, że to nie jest sytuacja, która będzie rozwiązana w ciągu dwóch tygodni. Wtedy dotknie to wszystkich, również piłkarzy. Nie ma innej możliwości. Nie wiem na dziś jak to wszystko się rozwinie, ale jeśli sytuacja dotknie poważnie kluby piłkarskie, to dotknie również zawodników. Mam nadzieję, że będziemy mieli przygotowane wtedy jakieś rozwiązana dotyczące całej ekstraklasy, nawet na poziomie UEFA czy FIFA. Takie rozwiązania miałyby klubom pomóc podejść do tych kłopotów w sposób systemowy – dodał Mioduski.

Na takie sugestie szybko odpowiedział prezes PZPN, Zbigniew Boniek: Wielu ludzi tego nie rozumie, więc chcę ich uświadomić: Polski Związek Piłki Nożnej nie jest od tego, aby pożyczać klubom pieniądze, żeby mieli na wypłaty dla piłkarzy. Często słyszę, że PZPN pożyczy danemu klubowi pieniądze na opłacenie zawodników. To nie jest w naszej gestii, nie tędy droga. My jesteśmy od rozwiązań koncepcyjnych, stworzenia systemu rozgrywek przejściowych. Na pewno nowy sezon będzie właśnie taki. Musimy podjąć decyzje odnośnie awansów i spadków, wielu innych rzeczy. Właśnie nad tym pracujemy i przedstawimy to w odpowiednim czasie. Analizujemy na bieżąco sytuację. Jest tak trudna, że trzeba zakładać, iż sezonu nie uda się wznowić i zaczniemy grać dopiero od nowego sezonu.

Komentarze (77)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
art77 nie ma meczy to proponuje obejrzeć Hardkorowy lombard.

Wszystko jest bez sensu bez meczy legii w drodze po mistrostwo!!
Ciekawe czy jakby liga ruszyla to dostaliśmy walkower za mecz z arka bo ona do tego momentu upadnie!!!

PS. Jestes szalona mówię ci zawsze nią byłaś skończ juz wrzesczie z tym nie jestes aniolem mowie ci jesteś szalona! :-)
~Mistrz1810
  • 0 / 0
Jak jest źle i nie będzie już meczy, to ja bym zrobił dobrowolną ściepę przez kibiców. I tak na meczu kupiłbym browara czy hotdoga, więc 20 zeta bym i tak wydał. Wystarczy, że każdy wykupi kupon za 20-40 zeta razy 30k kibiców to wyjdzie 600k-1,2m. Kupony do zrealizowania w kolejnym sezonie na żarcie. Karnet mam, więc nie licze tu biletów ale Ci co kupują bilety, mogliby ich wartość wpłacić i mieć bilety do zrealizowania w nowym sezonie. To by poprawiło teraz płynność.
Kapitan
  • 0 / 2
Ale bida.. Co tu robic jak żyć!!!
Odnośnie braku meczycha
Ciekawe jak to będzie rozwiązane. Piłkarze przecież nie grają. Owszem nie ze swojej winy ale mimo wszystko to kluby ponoszą ogromne straty. Będzie bardzo emocjonujące okienko. Trudno będzie też rozwiązać problem wygasających kontraktów. Ogólnie stracą wszyscy. Tylko piłkarze są jednak w uprzywilejowane pozycji. A co mają powiedzieć zwykli ludzie na zlecenie.
Chorąży
  • 0 / 0
Przede wszystkim to piłkarze powinni zrezygnować z części apanaży. Zarabiają dużo a nie grają przede wszystkim dla swojego własnego bezpieczeństwa.
Generał
  • 1 / 0
Pan Boniek jest od czego? Od niczego. Panie Boniek a co będzie jak nie będzie miał kto brać udział w rozgrywkach a amatorzy sami sobie zorganizują rozgrywki? Trzeba będzie oderwać 4 litery od fotela prezesika, a to będzie bolało, oj bolało!
Boniek i tak już na wylocie, ma wywalone na to co będzie, jemu krzywda się nie stanie.
~Viktoria54
  • 2 / 0
Panowie u nas jest ciezko . ale pytam kto zniszczyl swiat pilki noznej ? , proste nawet od wirusakorona jest gorsza choroba ta zglinizna szejkow w Anglii , to co oni zrobili z pilka to szok , niebotyczne transfery , place dla pilkarzy to jest chore !!! oni niszcza sens sportu . Ktos powie kto zabroni bogatemu , a milony na swiecie gloduja , kogo to obchodzi , no wlasnie nadszedl czas powiedzec sto oszoloma szejkowskim i wypaczanu sportu .
Pułkownik
  • 1 / 0
Masz rację płacić za piłkarzy po 100 baniek chore
Pułkownik
  • 0 / 1
PZPN ma budżet ok. 300 milionów. Specyficzna sytuacja, w której się znaleźliśmy to sprawdzian solidarności, wyrozumiałości i zdolności do zawierania kompromisów w imię nieco innych wartości niż pieniądz. Federacja powinna już teraz myśleć o kwocie, jaką byłaby w stanie ratować kluby, choć raczej nie na zasadzie bezzwrotnej pożyczki. Zadziwia i tak naprawdę mocno dojmuje postawa Bońka, który broni kasy jak niepodległości. Dobro polskiej piłki przestało być frazesem - przyszedł moment na test i wiarygodność tych słów. Trzeba wesprzeć kluby, które staną na krawędzi upadku, trzeba o nie wszystkie walczyć, i to od tego jest PZPN, a nie k... tylko od koncepcji.
Generał dywizji
  • 4 / 1
Kasa na rozwój klubów TAK,
kasa na utrzymanie wysokich kontraktów piłkarzyków NIE.
Generał
  • 0 / 0
Adriano, z pewnością PZPN-owi łatwiej jest dogadać sprawę z Bankami w skali wszystkich rozgrywek, niż poszczególnym klubom. No ale taki cienias jak Boniek tego nie pojmuje.
Czy wiecie co z tym transferem Richardo Danso do legii bo podobno transfer byl przyklepany juz w czerwcu 2019. Dla mnie mlody ghanczyk bylby gwiazda ligi z młodzieńczą fantazja i szalenstwem w ataku. Szkoda byloby nie sciagnac go do legii bo nie kosztowalby duzo a wzmocnienie byloby pokazne.

PS. Dlaczego Wlosi mysla o dokonaczeniu ligi jak u nich jak nigdzie indziej rozgrywa sie przerażający dramat!!!
Generał dywizji
  • 0 / 0
Włosi widocznie nie myślą rozsądnie.

Ten sezon jet już zakończony, trzeba to sobie uzmysłowić. Nie widzę żadnej szansy na dokończenie rozgrywek, epidemia dopiero się rozkręca, nie będzie też matur, letnich naborów na studia, semestr letni na uczelniach zostanie anulowany, wszyscy mamy pół roku w plecy. Po epidemii Świat juz nie bedzie taki sam.
Legii naucz się pisać.
Kapral
  • 2 / 1
Dla mnie dyskusja kiedy zostaną dokończone rozgrywki krajowe i europejskie obecnie nie ma sensu. Nikt nie docenił siły wirusa, który zaatakował cały świat.
O ile w naszej ojczyźnie sytuacja nie jest zła, to we Włoszech i Hiszpanii jest dramatyczna. Anglicy i Francuzi też będą mieli za chwilę problemy. Sami wiem w w Wuhan opanowali dopiero po 3 m-c ale z pomocą "zamordyzmu" władz.
Czy to będą 3 czy 4 miesiące (zapomnieć trzeba o wcześniejszym) na poskromienie "zarazy" w tej chwili jest trudne do oszacowania.
Cała gospodarka będzie pod kreską.
Chorąży
  • 0 / 0
Wg mnie równie ważne jął zamordyzm władz są tu cechy samych Chińczyków czyli zdyscyplinowanie i zespołowe poświęcenie.
To już prędzej jakiś nowy sponsor z sektora bankowego mógłby się wykazać - zamiast płacić klubom udzielić im niskooprocentowanych kredytów na przetrwanie.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie ma szans na utrzymanie wysokich apanaży dla naszych "gwiazdorków", nie widzę tego, by wszyscy obywatele dostali po łbie ekonomicznie, a piłkarze jako jedyni mieliby dostać wysokie pensje. Siła wyższa, sorry, będzie renegocjacja umów. Można to porównać do wybuchu wojny, czy wtedy piłkarze również upominaliby się o pieniądze?
Generał dywizji
  • 2 / 0
"Nie wiem na dziś jak to wszystko się rozwinie, ale jeśli sytuacja dotknie poważnie PRZEDSIĘBIORCÓW, to dotknie również PRACOWNIKÓW "
Czasami mocno wkurza mnie to skupianie się na jednej grupie.
Generał dywizji
  • 0 / 0
"A wygląda na to, że to nie jest sytuacja, która będzie rozwiązana w ciągu dwóch tygodni."
Czy ktos poważny mógł mysleć inaczej?
A może sezon przejściowy nikt nie spada i 4 drużyny awansują do ekstraklasy.
Kapral
  • 1 / 0
To niezły pomysł, ale trzeba pamiętać, że awanse i spadki to nie tylko ekstraklasa, ale także i niższe ligi i co nimi zrobić?
Awanse zostają jak są poprostu nikt by nie spadał. Dopiero w sezonach przejściowych więcej drużyn by spadło.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Dyskusja w branży chyba wchodzi w bardziej racjonalne rejony i warto zauważyć, że to głównie za sprawą prywatnych właścicieli klubów, czyli biznesmenów a nie działaczy. Język biznesu jest bardziej zrozumiały niż pełen frazesów i ogólników dialekt UEFA. Prezes Boniek, jak wiadomo, biegle posługuje się kilkoma językami, pozostaje kwestia dopasowania do okoliczności.
Zgadzam się z opiniami, że sprawa przejściowego obniżenia kontraktów jest do załatwienia, ale przy wsparciu z zewnątrz, czyli wypracowaniu rozwiązań na poziomie europejskim.
Jest tylko jedna rzecz, która może teraz ma mniejsze znaczenie, ale będzie ważna. Wielu osobom wydaje się, że"downsizing" może dotyczyć tylko wynagrodzeń piłkarzy - to krótka perspektywa. O ile można sobie wyobrazić, że w tym czy innym trybie piłkarze zgodzą się lub pogodzą z obniżeniem kontraktów "w czasach zarazy" to raczej ciężko przyjmować, że zgodzą się na coś podobnego, żeby ratować projekt 18-zespołowej ligi. Rozwiązania tymczasowe mogą być różne - wiadomo, chodzi o kwestię spadków i awansów, ale mówienie o "przyspieszeniu reformy" - tej reformy z poprzedniej epoki to chyba pomyłka. Łatwo powiedzieć zmniejszymy kontrakty piłkarzy, trudniej powiedzieć, że zmniejszymy. ligę. Ale to własnie na tym polega "downsizing", czyli zmniejszenie - jedno bez drugiego nie ma sensu.
To UEFA powinna dać jasny przekaz dotyczący obniżenia wynagrodzenia z tytułu podpisanych kontraktów dla: związków, klubów i pikarzy. Obniżka powinna być o minimum 50% pobieranego miesięcznego wynagrodzenia, od dnia zawieszenia ligi. Tylko w taki sposób problem zostanie szybko załatwiony, w innym przypadku negocjacje kontraktowe storpedują sprawę. Na moje oko, agencji zagrają na czas.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tak powinno to wyglądać, to powinien być odgórnie narzucony przepis, działający z automatu, wtedy nie będzie przepychanek i dąsów piłkarzyków, szczególnie powinno to dotyyć dwóch pierwszych poziomów rozgrywkowych..
Oby udało się dograć sezon. Straty z tytułu praw telewizyjnych mogą być wyzsze niz zapewni gra w lidze europy. Trybuny to nie problem to strata rzędu 5 mln złotych. Obyśmy za półtora miesiąca byli już po tej całej epidemii.
~Fan
  • 0 / 0
Piszesz o stratach z tytułu praw telewizyjnych... A co z abonamentem canal +? Za pakiet sportowy i ligę polską trzeba płacić!
No cóż, nic nowego. Obaj panowie to widać samcy alfa i w ostatnim czasie idą przy każdej nadarzającej się okazji na zwarcie. Co z tego wyniknie, to zobaczymy. Nie jestem za serwilizmem w stosunku do rudego, ale takie kwiatki jak z kartką dla Kantego będą zdarzać się częściej.
samce
Generał dywizji
  • 3 / 1
Boniek to taki Wałęsa futbolu, który mówił "ja wam rzucam pomysły a wy je łapcie".
Rzucać pomysły, czytaj reformować, to każdy potrafi. Trudno jest je realizować.
Mioduski słusznie zauważył że wszystko opiera się na klubach, one mają szkolić zawodników, one mają płacić związkowi składki i kary a związek wybierze z tych z tych zawodników reprezentację i skasuje pieniądze. Boniek jest spryciarzem biznesowym, ale niczego nie potrafi zbudować. Zrobił jakieś amo, lamo, sra.mo dla kilkudziesięciu chłopaków i obnosi się że stworzył szkolenie w Polsce.
~Ka(L)isz
  • 0 / 0
Ta cała AMO to pełna zgoda. Jezdzi obwoźny cyrk z trenerami dzieciakami, którzy nawet solidnego treningu przeprowadzić nie potrafią, a na koniec "wsłuchują się" w głos rodziców, żeby wybrać zawodników do kadr regionu. Problem polega na tym, że często nie są to ci chłopcy, którzy są najlepsi, a ci których ojciec dobrze się "prezentuje".
Pułkownik
  • 1 / 0
Zgadzam się.
Chorąży
  • 0 / 1
"Kibic Ruchu Chorzów chce przyznania mistrzostwa Polski "Niebieskim"."

"Jeden z fanów chorzowskiego klubu wystosował apel do PZPN, w którym argumentuje, że jeżeli mistrzostwo Polski za obecny sezon otrzyma aktualny lider Ekstraklasy, czyli Legia, to PZPN powinien przyznać mistrzostwo Polski Ruchowi Chorzów za sezon 1939, który jak wiemy został przerwany przez II wojnę światową."
Tylko obecnie każdy klub ekstraklasy ma rozegraną taka samą ilość spotkań.
W 1939 roku druga w tabeli Wisła Kraków, miała dwa rozegrane mecze mniej niż liderujący wtedy Ruch Chorzów.
Sprawa uległa przedawnieniu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jedyna szansa dla ruchu na jakiekolwiek trofea po upadku komuny
Szanowny Pan Zbigniew Boniek już dawno OBSRAŁ ZBROJE
Boniek, to jak słyszę jego wypowiedzi, to w ogóle jest od niczego. Od tego nie, od tamtego nie, to nie jest sprawa PZPN, to też nie. Panie Zbyszek, Pan się zastanów, czy Ty Pan jesteś w ogóle potrzebny.
No "sprawdził się", ten koleś to porażka. Nie wiadomo, czy u tego delikwenta głupota przerasta ego, czy ego głupotę.
~Andreas
  • 0 / 0
Wszyscy tracą. Sponsorom też pod górkę. Rząd i samorządy żyją z podatków A w planie zwolnienia podatkowe dla firm.
Major
  • 1 / 4
Co to za związek?! Muszą pomóc klubom. Jak ta liga ma podnieść swój poziom... W obecnej sytuacji bez pomocy będzie tylko niższy
Młodszy chorąży
  • 4 / 0
Uefa i PZPN powinni kategorycznie dac podstawę prawną do rozwiazania kontraktu z zawodnikami typu Obradovic.
Pułkownik
  • 6 / 4
tymczasem klub z tradycjami kupowania licencji, wielokrtony zdobywaca wicemistrzostwa polski i wicepucharu polski robi w internecie zrzutke na utrzymanie strony internetowej :D
uzbierali do tej pory (uwaga uwaga) 380zl :D, ale juz bliska droga poniewaz jest to (uwaga uwaga) 25% calej potrzebnej sumy :D

Rozumiecie hehe. robią zrzutkę na półtorej kanta i uzbierali do teraz 300zl :D :D
No nie mogę z beki :D
A może na tym ich zachodzie zbierają w euro, tylko się pomylili....
Generał brygady
  • 0 / 0
Poważna sprawa.
Chorąży
  • 4 / 10
Piłkarze powinni przede wszystkim zrzec się części wynagrodzenia a w przypadku niedogrania Ligii premii za mistrzostwo.
Z inicjatywa powinien wyjść nie kto inny jak nasz Kapitano. Tak Jedzą Ty!!
Sama prawda i w punkt.
Kapitan
  • 2 / 1
Jeszcze lepiej gdyby z taką inicjatywą wyszli Obradović z Agrą. Dlaczego ma to robić jeden z najlepszych piłkarzy Legii ostatniej dekady, jej najlepszy obrońca, kapitan i najlepszy obrońca Ekstraklasy, reprezentant Polski, który swoją reputacją i klasą piłkarską uczciwie na swoją pensję zapracował? Niech zaczną ogórki i pozoranci, którzy nie dają Legii nic.
Były prezes Legii podpisał,kuriozalny pod względem zarobków,kontrakt z pìłkarzem - obrońcą na który wówczas Klubu nie było stać, a tym bardziej w obecnej sytuacji. Kontrakt był już " kością niezgody" za Mioduskiego i dalej "staje ością w gardle" legijnych finansów.

Tak, jestem zdania, iż inicjatywa, w przypadku,gdyby finansowe sprawy Legii "pękały w szwach" powinna wyjść od kapitana - wszak kapitan brzmi dumnie i zobowiązuje. Nawet nie wspominam - przez grzeczność - że Jędza ma Legię w sercu(tak przynajmniej mówił), w przeciwieństwie do najemników.
PZPN powinien podjąć się roli negocjatora między telewizyjnymi nadawcami, sponsorami a ligami, z mandatem od klubów, jako gwarant finansowego porozumienia, w rozsądnych granicach.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Czy ma takie mozlilwości?
Pomoc PZPNu powinna się ograniczyć do partycypacji w kosztach utrzymania pracowników w klubach, z wyłączeniem zawodowych piłkarzy. Dopuściłbym udział PZPNu w innych kosztach podstawowej działalności klubów jak równieź pomoc w renegocjaji kontraktów zawodniczych.
renegocjacji
Parafrazując:
"- Panie Prezesie, czy to znaczy, że Pan nie ma?
- Mam, ale nie dam."
;)
Oczywiście Panie Prezesie Bońku, jakby ktoś miał wątpliwości.
Marszałek Polski
  • 6 / 2
Wszystkie kraje deklarują pomoc od państwa
Czy starczy tej kasy czy nie tego nie wie nikt
Teraz przyjmując że taka fifa czy uefa to państwo zrzeszająca pod sobą związki i dalej zwiazki krajowe kluby
Czy widzicie jakąś pomoc. Ni chooja. My tu miliardy zarabiamy co rok z praw i innych cudów a wy macie grać
Zero pomocy dla klubow jeśli by się utrzymała ze strony władz pilkarskich autentycznie po sprawie z wirusem bym zjednoczył wszystkie kluby i pokazał wała tym ludziom w UEFA FIFA czy związkom które nie pomogly ratować krajowego futbolu
Generał dywizji
  • 5 / 1
Słusznie FIFA i UEFA powinny pomóc związkom krajowym a te klubom w swoim kraju .Te pijawki spijają samą śmietankę, podobnie jest w innych dyscyplinach sportu..Może się tak skończyć że bogate kluby powołają euroligę a reszta klubów będzie w poważnych kłopotach .
Generał dywizji
  • 0 / 0
"pomoc od państwa" - uwielbiam pomaganie pieniędzmi innych
To nie jest pomaganie pieniędzmi innych, tylko pomaganie swoimi pieniędzmi.
Państwo jest jak towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych w takim przypadku.
Generał dywizji
  • 0 / 0
"To nie jest pomaganie pieniędzmi innych, tylko pomaganie swoimi pieniędzmi."
Dawno sie tak nie usmiałem. Brawo za poczucie humoru!
Skoro nie czujesz się częścią tego państwa, to Twoja sprawa. Moje państwo nie ma nie moich pieniędzy. Jeśli za coś płaci, płaci moimi.
Więcej będzie demagogi niz prawdziwej pomocy dla klubów.
Generał brygady
  • 4 / 3
Prezes i prezesi innych klubów wychodzą z inicjatywą. Są jakieś pomysły. Jest jakaś idea.
A boniek wyjdzie i powie: hehe teoretycznie moglibyśmy grać ale nie gramy, pozdrawiam.
Nie liczyłbym na żadną pomoc od bandy rudego...
Coś musi obiecsc6. Tym bardziej, że jego rola się kończy.
Generał brygady
  • 0 / 0
Nikt nam nie da tyle ile widzewiak obieca