„Moja spowiedź” i „On, Strejlau” nominowane

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

17-01-2019 / 23:09

(akt. 17-01-2019 / 23:09)

Do końca stycznia można głosować na książki Dawida Janczyka i Piotra Dobrowolskiego oraz Andrzeja Strejlaua i Jerzego Chromika w plebiscycie na Sportową Książkę Roku 2018. Wymienione wyżej tytuły mają duże szanse na zwycięstwo w konkursie.

Głosy na pozycje wydane pod patronatem portalu legia.net można oddawać pod linkiem http://plebiscyt.sportowaksiazkaroku.pl/.  

O książkach:


„Moja spowiedź” to rozliczenie się z przeszłością jednego z największych talentów w historii polskiego futbolu. To opowieść o samotności, niewłaściwym towarzystwie, wizytach w najlepszych nocnych klubach, łatwych pieniądzach, braku cierpliwości. I o nałogu, który może rozpocząć się od jednego drinka. Rzadko mówiono o nim w towarzystwie per Andrzej. Raczej Strejlau. Z dodatkiem – ON. Dziwne nazwisko dziwnego faceta… Teraz, po trzech ćwiartkach wieku spędzonych przy piłce, przyszedł czas rozliczenia.

Książki w promocyjnej cenie dostępne są na www.idz.do/legia-skr

 

Komentarze (26)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Przychodził do mieszkania mojej babci w młodych latach, bo mieszkali po sąsiedzku.
Jak był młody też tak wyglądał "charakterystycznie".
Ogromna wiedza, ale z biegiem lat młodzi chyba traktują go bardziej jako dziadka z ciekawymi historiami niż mieliby brać do serca jego rady.
Andrzej Strejlau to moim zdaniem człowiek o największej wiedzy o piłce obecnie w Polsce. To chodząca skarbnica wiedzy i historii.
Pan Andrzej to Legionista,zdrowia panie Andrzeju.
Najlepsze są tezy wygłaszane na żywo
Zawsze wyważony, mądrze mówiący, jedna z ikon naszej piłki
Strejlau to już niestety historia. Ale bardzo ciekawa historia. Spędził całe życie przy piłce i to w bardzo rożnych czasach. Ma porównanie i dostrzega zmiany.
A na pewno ma bardzo dużo do opowiedzenie. Jeszcze nie czytałem ale na pewno niebawem to zrobię. Natomiast Janczyk historia sportowej porażki. jakich wiele w świece sportu. Dostajesz od życia wszystko, często za łatwo i moment nie jest odpowiedni.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Strelau to przede wszystkim osobowosc. Moze nie wnosi juz dzis wiele w swiat futbolu, ale gdy odejdzie, bedzie go brakowalo.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Naturalnie, bo przeczytalem swoj koment z pelna wymowa, niech AS zyje sto lat!

To zreszta czlowiek naszej Legii.
Andrzej „podanie diagonalne” Strejlau ;)
Podobno Hajto o sobie mówił że obok Beckhama miał najlepsze diagonalne podanie na świecie :D
A jeszcze co do diagonalnych podań. Debiut w dorosłym futbolu i to w Legii a tu chłopak robi 2 takie genialne podania ;) Zgadnij o kogo mi chodzi? ;)
Plutonowy
  • 1 / 0
raz dziennie mozna oddac głos czy tylo jednorazowo?
Kapitan
  • 2 / 0
Jakiś czas temu w salce pod krytą odbywały się spotkania z ludźmi związanymi z Legią. Każdy kibic mógł przyjść zadać pytanie. Pamiętam Strejlaua, bardzo ciekawie opowiadał, wielka kultura i dystans do wydarzeń z przed lat.
Porucznik
  • 0 / 0
On, Strejlau. Bez dwóch zdań. Przeczytałem w jedną noc. Polecam.
Pułkownik
  • 0 / 0
Nie miałem przyjemności ale jak widać muszę nadrobić zaległości.
Generał brygady
  • 1 / 0
Tak szybko? Same zdjęcia były?
Generał brygady
  • 2 / 2
Pan Andrzej Strejlał ma zdecydowanie najwięcej do opowiedzenia. Chociaż czasem jak go słucham, to mam wrażenie że to trochę już Mieczysław Fog naszej piłki. Pełna klasa, ale już niedzisiejszy.
Fajne porównanie. Coś w tym jest...
~Per(L)ak
  • 0 / 0
Strejlau i Fogg
Generał broni
  • 0 / 1
Bardzo dobre porównanie bo może pan Andrzej może lekko nie na czasie, to w transmisjach tego za bardzo nie słychać. Widać człowiek piłki pełną gębą nie to co Jacek Gmoch, który jakim Paździochem był takim nadal jest.
Pułkownik
  • 0 / 0
Tak Pan Strejlał jak i Pan Gmoch bez wątpienia posiadają ogromną wiedzę i doświadczenie jeżeli chodzi o piłkę nożną. W merytorycznych starciach mają przewagę. Są darzeni szacunkiem, P. Gmoch zdaje się większy ma w Grecji niż w kraju gdzie się urodził.
Zdaje się że tak jak koledzy napisaliście, ich posiadana wiedza i spojrzenie na świat piłki nie jest brane pod uwagę i oceniane na dzień dzisiejszy jako coś ważnego czy wartego uwagi. Czy słusznie?
Może z nimi jest jak z zabytkowym autem? Piękny klasyczny ale do podziwiania ewentualnie do przejażdżki. Ale na tor to lepszy Mercedes lub Ferrari.
Generał brygady
  • 2 / 0
biper1
Z wiedzą merytoryczną autorytetów z przeszłości jest trochę tak jak z nauką. Isaac Newton odkrył prawa uniwersalne, ale Einstein odkrył że one nie są uniwersalne i w określonych warunkach nie działają a po Einsteinie inni naukowcy odkryli że chociaż jego teorie są prawdziwe ale z pewnymi wyjątkami. Czyli nikt się nie mylił i nikt do końca nie miał racji ale to ci współcześni mogą korzystać z całości wiedzy.
Wniosek. Współcześni mają większą wiedzę.
~PICCO
  • 0 / 0
To jest jak z technologią.Postęp czyni coraz nowszy sprzęt lepszym i bogatszym o coraz to nowzze funkcje i poprzez to bazując na tym, co miał starszy sprzęt.

Tu jest w kwestii wiedzy dokładnie to samo.
Dlatego warto od siebie co i rusz wymagać, nawet gdy inni nie wymagają. Bez aktualizacji życie nam ucieka, a stanie w miejscu to nic innego jak cofanie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Wiedza to jeszcze nie mądrość.
Strejlał?? Serio?
Pułkownik
  • 1 / 0
@Boras44
Bez dwóch zdań, dzisiejsi fachowcy posiadają większą wiedzę.
A przede wszystkim bardziej na czasie i przystosowaną do obecnych norm.
Choć nie wszyscy są otwarci. Spójrzmy jak prowadzi się np Ronaldo czy Lewandowski. Jak dużo uwagi przywiązują np do odżywiania. Nie wszyscy trenerzy widzą to tak jak przykładowi piłkarze.