MŚ: Francja mistrzem świata

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

15-07-2018 / 18:49

(akt. 12-12-2018 / 18:37)

Francja mistrzem świata! Piłkarze prowadzenie przez Didiera Deschampa pokonali w finale mundialu w Moskwie 4:2 Chorwację Bramki dla triumfatorów zdobyli Antoine Griezmann, Paul Pogba, Kylian Mbappe oraz Mario Mandżukić, który pokonał swojego bramkarza. Gole dla pokonanych strzelili Ivan Perisić, a także Mandżukić. To drugie mistrzostwo świata Francuzów. Wcześniej cieszyli się oni z tego sukcesu w 1998 roku.

fot: Piotr Kucza/FotoPyk

 

Po pierwszej połowie finałowego spotkania rozgrywanego w Moskwie chciało się rzecz - lepsi nie zawsze wygrywają. Druga odsłona meczu była jednak już inna. Po ostatnim gwizdku arbitra trudno było stwierdzić, że Francuzi nie zasłużyli na drugie w historii mistrzostwo świata. Pierwsze zdobyli w 1998 roku, gdy Didier Deschamps był jeszcze zawodnikiem. Teraz szkoleniowiec "Trójkolorowych" dołożył triumf w roli trenera. 

 

Chorwaci rozegrali dobre spotkanie, pełne walki, zaangażowania. Drużyna z Bałkanów przez długi czas prowadziła grę, lecz traciła gole. Tak było przy pierwszym trafieniu w 18. minucie, kiedy Mario Mandżukić skierował piłkę do własnej bramki. Wyrównał w 28. minucie Ivan Perisić, który niedługo potem zagrał ręką we własnym polu karnym. Po interwencji systemu VAR, Antoinne Griezmann ustawił piłkę na jedenastym metrze, a po chwili pokonał Danijela Subasicia. W drugiej połowie "Trójkolorowi" zagrali znacznie lepiej. 

 

Francuzi golami Paula Pogby Kyliana Mbappe pokazali przewagę i zdobyli komfortowe, trzybramkowe prowadzenie. W 69. minucie Mario Mandżukić wykorzystał błąd bramkarza rywali, Hugo Llorisa, ale jego trafienie jedynie zmniejszyło rozmiary porażki. Więcej goli nie padło, a Francja została mistrzem świata. Postawa Chorwatów zapadła jednak w pamięci wielu. Mimo trzech dogrywek, ekipa z Bałkanów do końca walczyła o największy sukces w historii młodego, istniejącego dopiero 27 lat państwa. Wcześniej Chorwaci zdobyli również brązowy medal na mundialu w 1998 roku. 

Francja - Chorwacja 4:2 (2:1)
Mandżukić (18. min. - s.), Griezmann (38. min. - k.), Pogba (59. min.), Mbappe (65. min.) - Perisić (28. min.), Mandżukić (69. min.)

 

Żółte kartki: Kante, Hernandez (Francja) - Vrsaljko (Chorwacja)

 

Francja: Lloris - Pavard, Varane, Umtiti, Hernandez - Mbappe, Pogba, Kante (55' N'Zonzi), Matuidi (73' Tolisso) - Griezmann, Giroud (81' Fekir)

 

Chorwacja: Subasić - Vrsaljko, Lovren, Vida, Strinić (82' Pjaca) - Rebić (71' Kramarić), Modrić, Brozović, Rakitić, Perisić - Mandżukić.

 

Podium mistrzostw świata: 

1. Francja
2. Chorwacja
3. Belgia

 

Nagrodę dla najlepszego młodego zawodnika mistrzostw otrzymał Kylian Mbappe. Złotą piłkę dla najlepszego gracza mundialu otrzymał Luka Modrić. 

Komentarze (36)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wolałem Chorwację ale taki jest futbol...
~Itdoyc
  • 0 / 0
No i ciapata Afryka wygrała. Szacunek dla Chorwacji!!! Chorwacja pokazała dobrą piłkę.
Kapitan
  • 0 / 0
rasista
~Qq
  • 0 / 0
Realista
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Realizm można prezentować kulturalnie lub po prostacku.
Zgadnij z którym kolega powyżej się ujawnił?
Generał brygady
  • 0 / 0
No proszę! Czyli zupełnie podobnie jak Zidane. Algierczyk w reprezentacji Francji. Tylko jemu nikt tego nie wypomina. Ciekawe czemu?
Generał brygady
  • 0 / 0
Aaa! I jeszcze Ormianin Djorkaeff, Ghanijczyk Desailly, Vieira z Senegalu, Trezguet z Argentyny, a Thuram i Henry nie pochodzą z Europy. Mimo to nikt nie kwestionował ich francuskości.
Smutne to czasy, gdy mistrzach świata, którzy całe życie spędzili we Francji i tam się wychowali, mówi się "ciapata Afryka".
Generał brygady
  • 0 / 0
Za dużo oglądasz TVPis
Szkoda Chorwatów, Francja w pierwszej połowie to antyfootball w najczystszej postaci.
Dokładnie... No ale po strzale na 3:1 złapali luz, nieźle już grali. Z drugiej strony nie rozumiem, jak można tak męcząco grać, skoro ma się wspaniałych ofensywnych zawodników...
Cóż, powtórzę po Tobie, szkoda Chorwatów, jakoś nie przepadam za Francuzami...
Podporucznik
  • 0 / 0
Ledarg1916 jak nie przepadasz za Francuzami to reprezentacja Francji nie powinna ci przeszkadzać
Vieswav,
wiem, do czego pijesz, ale mam na myśli również reprezentację Francji;-)
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ten mecz był przekrojem całego mundialu, taki mundial w pigułce. Były bramki wszelakiej maści (samobójcza, z karnego, z wolnego, po akcji), był VAR, był babol bramkarza. Gdyby tylko jeszcze Mandżukić umieścił piłkę w innej bramce, to byłaby również dogrywka. Ale i tak finał dość ciekawy, bo nie było w nim Niemców :)
Ja pierrdole ten prisent Hrvatska to niezły Milf. Jak pięknie wygląda zmoknięta przytulająca 24. chłopa.
~Ladder
  • 0 / 4
Afryka i Arabskie kraje mistrzem świata
Sędzia ustawił meczyk
~UrsuBruti
  • 0 / 3
Brawo ! Brawo ! Francja ! Pokazali ustaszą miejsce w szeregu . Szkoda że nie wyżej dostali bo Mbape i Pogba pogubili się a mogli pojechac ustaszy szóstką lub piątką . VIVE LE FRANCE !!!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
ustaszą?
a wiesz że oni kolaborowali z wiszą?
Podporucznik
  • 0 / 0
a wisza lizała nasistą
Marszałek Polski
  • 0 / 0
i faszystą
Szkoda mi Chorwatów, bo w I połowie byli lepsi, ale mieli dużego pecha - samobój i karny. Przez to w II połowie się odkryli i dostali 2 kontry.
No szkoda, naprawdę ładnie grali na tych mistrzostwach. Francuzom dopisało w I połowie szczęście, a w II połowie poczekali na kontry i je wykorzystali.
Generał
  • 0 / 7
Drukarz z Argentyny ustawił mecz. I gdzie Var??? Szkoda gadać. Nienawidzę Francji i nikt tego nie zmieni. Moralnym mistrzem jest Chorwacja.
Generał
  • 3 / 0
A moralnym mistrzem Polski jest raz Jagiellonia, raz Lech tylko rzeczywistość mówi, co innego.
Pułkownik
  • 3 / 0
Jammm to jak z tą Chorwacją było :)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
heheh Chyle czoła, gratuluje:):) szczerze, byłem pewny ich wygranej i mimo wszystko twierdzę chociaż nie musisz się z tym zgadzać że przez większość meczu fajnie się ich oglądało, no ale tym się nie wygrywa:)
brawo ty mam nadzieję że trochę wygrałeś:)
Pułkownik
  • 0 / 0
Trochę nie gram jak hazardzista ;)
Ten Domagoj Vida wygląda jak ten z Shantaram - Gregory David Roberts!
Rasputin, czytałeś drugą część? Jeśli tak, to czy podobała Ci się? Daj znać, jak oceniasz "Cień góry", bo jeszcze nie miałem okazji, a słyszałem, że to książka dużo słabsza od "Shantaram", która mnie się podobała.
Pozdrawiam
Nie czytałem, właśnie przez bardzo słabe recenzje. A on podobno kolejną część pisze.
Tymczasem polecam na youtube trochę dokumentów, fajne są te gdzie łazi po slumsach w Bombaju i pokazuje gdzie co było.
Ale rozumiem, że "Shantaram" przypadł Ci do gustu? Mnie urzekła szczególnie postać Prabakera. Smutny był jego koniec, taka barwna osobowość... Kiedyś pewnie sięgnę po "Cień góry", mimo wszystko, ale na razie się wstrzymam, mam co czytać. Dzięki za odpowiedź i namiary na te dokumenty.
Pozdrawiam
Tak, książka podobała mi się. Ale miałem szczęście być w Bombaju i pewne miejsca kojarzę, widziałem je, więc tym bardziej odbiór książki na tym zyskał.
Na youtubie jest też jakiś dokument, gdzie taksówkę prowadzi brat Prabakera.
Nie wiem, dlaczego dostałeś minusa... Ode mnie plus. Dzięki, chętnie to obejrzę.
Pozdrawiam
rasputin28

Musisz mieć niezłe zdolności do kojarzenia. W Bombaju mieszka 12,5 mln ludzi...
OldKibol,
nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi? Czy Rasputin napisał coś o konkretnym człowieku, którego kojarzy spośród tych niespełna 13 milionów, czy też o miejscach, które kojarzy z książki? To chyba różnica, prawda?
Ledarg1916

Z Rasputinem mam na pieńku, bo kiedyś absolutnie bez powodu na mnie nabluzgał. Poza tym ma kiepską ksywke (nie lubię Ruskich).

Jeśli chodzi o Bombay (nie byłem), to zakładam, że te 12,5 mln ludzi (czy też 21 mln w obszarze metropolitalnym) musi zajmować pewną przestrzeń, czyż nie? Obszar metropolitalny Bombaju liczy 4,400 km2. Ja bym tam sie nie połapał. Trzeba by z rok pomieszkać.
Na mnie kiedyś też i to chyba ze dwa razy, ale staram się nie być pamiętliwy, w końcu jest za Legią, a takich ludzi zawsze staram się szanować lub po prostu mam większą tolerancję:-)
Zakładam, że mógł się w tym połapać, czytając książkę i będąc w miejscach, które zostały naprawdę szczegółowo opisane w "Shantaram". Zwłaszcza że napisał, iż kojarzy kilka miejsc.
Wracając do Rasputina, wiem, że potrafi irytować, ale mnie nie przeszkadza. A jego ksywa to już kolejna, bo miał wszak inne. Nie zwracam na to uwagi.
Pozdrawiam
Nie bardzo nawet wiem kto ten oldkibol, ale musiałem mu nieźle zaorać psychikę, skoro wylewa tu swoje żale.