MŚ: Rosja ograła Hiszpanów, karne kluczem do awansu

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

01-07-2018 / 21:59

(akt. 02-12-2018 / 11:25)

Za nami drugi dzień mistrzostw świata z meczami 1/8 finału. Rosja prowadzona przez byłego szkoleniowca Legii, Stanisława Czerczesowa, sensacyjnie awansowała dalej kosztem Hiszpanów. W drugim spotkaniu Chorwaci okazali się lepsi od Duńczyków. Do rozstrzygnięcia losów rywalizacji w obu konfrontacjach niezbędne były serie rzutów karnych.

Faworyt w spotkaniu Hiszpanów z gospodarzami imprezy był tylko jeden, choć tegoroczne mistrzostwa świata już kilka razy pokazywały, że Dawid może pokonać Goliata. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem, gdyż już w dwunastej minucie po samobójczym trafieniun Siergieja Ignaszewicza prowadzili zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego. Przed przerwą był jednak remis. Wszystko przez zachowanie Gerarda Pique, który w idiotyczny sposób zagrywał piłkę ręką. Okazję z jedenastu metrów wykorzystał Artiom Dziuba.

 

Rosjanie w spotkaniu z Hiszpanami grali defensywnie, czekając na okazje do kontrataków. Dodatkowym atutem była dobra postawa Igora Akinfiejewa między słupkami. Gospodarze pod dowództwem byłego trenera Legii Stanisława Czerczesowa prezentowali pragmatyczny futbol, który pozwolił przetrwać hiszpański napór do końca meczu, ale też do końca dogrywki. W rzutach karnych lepsi okazali się miejscowi. Kluczową rolę odegrał Akinfiejew, który obronił uderzenia Koke Iago Aspasa. 


Hiszpania - Rosja 1:1 p.k 3:4 (1:1, 1:1)
Ignaszewicz (12. min. - s.) - Dziuba (41. min.)
Karne: 1:0 - Iniesta, 1:1 - Smołow, 2:1 - Pique, 2:2 - Ignaszewicz, 2:2 - Koke (bramkarz obronił), 2:3 - Gołowin, 3:3 - Ramos, 3:4 - Czeryszew, 3:4 - Aspas (bramkarz obronił)

 

Żółte kartki: Pique (Hiszpania) - Kutepow, Zobnin (Rosja)

 

Hiszpania: de Gea - Nacho (70' Carvajal), Pique, Ramos, Alba - Asensio (104' Rodrigo), Koke, Busquets, Isco - Silva (67' Iniesta) - Costa (80' Aspas)

 

Rosja: Akinfiejew - Fernandes, Kutepow, Ignaszewicz, Kudriaszow, Żyrkow (46' Granat) - Samedow (61' Czeryszew), Kuzajew (97' Erokhin), Zobnin, Gołowin - Dziuba (65' Smołow)

 

Po pięciu minutach kibice w Niżnym Nowogrodzie obejrzeli dwie bramki. Nie minęło 60 sekund, a Martin Jorgensen pokonał golkipera reprezentacji Chorwacji. Lada moment wyrównał Mario Mandżukić. To nie był wyjątkowy mecz. W wykonaniu graczy z Bałkanów było to najgorsze spotkanie na mundialu w Rosji, lecz solidna gra w defensywie sprawiła, że Duńczycy nie potrafili strzelić więcej goli. Przeciętnie funkcjonowała również formacja ofensywna Chorwacji.

 

Piłkarze z Bałkanów mieli doskonałą okazję, gdy już w trakcie dogrywki sędzia podyktowal rzut karny przeciwko Danii. Do piłki podszedł Luka Modrić, który nie zdołał pokonać Kaspra Schmeichela. Doszło do serii "jedenastek", w której błyszczeli bramkarze. Ostatecznie o jedno trafienie więcej zanotowali Chorwaci i to oni zmierzą się w ćwierćfinale z Rosją. 

 

Chorwacja - Dania 1:1 p.k. 3:2 (1:1, 1:1)
Mandżukić (4. min.) - Jorgensen (1. min.)
Karne: 0:0 - Eriksen (bramkarz obronił), 0:0 - Badelj (bramkarz obronił), 0:1 - Kjaer, 1:1 - Kramarić, 1:2 - Krohn-Dehli, 2:2 - Modrić, 2:2 - Schone (bramkarz obronił), 2:2 - Pivarić (bramkarz obronił), 2:2 - M. Jorgensen (bramkarz obronił), 3:2 - Rakitić

 

Żółta kartka: M. Jorgensen (Dania)

 

Chorwacja: Subasić - Vrsaljko, Lovren, Vida, Strinić (81' Pivarić) - Rebić, Modrić, Brozović (71' Kovacić), Rakitić, Perisić (97' Kramarić) - Mandżukić (108' Badelj)

 

Dania: Schmeichel - Daisgaard, Kjaer, M. Jorgensen, Knudsen - Poulsen, Christensen (46' Schone), Delaney (98' Krohn-Dehlo), Braithwaite (105' Sisto) - Eriksen - Cornelius (66' N. Jorgensen).

Ćwierćfinały:

 

06.07: Urugwaj - Francja
06.07 Brazylia/Meksyk - Belgia/Japonia
07.07 Rosja - Chorwacja
07.07 Szwecja/Szwajcaria - Kolumbia/Anglia

Komentarze (15)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Trener Stanisław to jest gość. Charyzma + umiejętność wyciśnięcia maksa z obecnie dostępnych zasobów. No i oczywiście doskonałe przygotowanie fizyczne. Zobaczcie ile km przebiegła Rosja w meczach grupowych, a ile Polska? I niech nasze gwiazdeczki dalej opowiadają, że lepiej mądrze stać albo...stosować niski pressing :)

Tą samą drogą Liverpool w tym roku doszedł do finału LM. Zawsze biegają więcej od przeciwników, tak zresztą było też z Borussią kiedy była tam Klopp.
Zobaczcie co Stanisław wycisnął z gorszych lub porównywalnych do nas zawodników. Genialnie zdjął z nich presję, biorąc całą uwagę i krytykę na siebie.

Zawsze byłem jego zwolennikiem jako trenera z charyzmą, charakterem, cechami przywódczymi. Taktycznie również ładnie rozpracowuje przeciwnika, może brzydkie to dla oka ale skuteczne.

Niestety do Legii nie wróci bo teraz jest na topie, również finansowym. W Polsce to tylko PZPN było by na niego stać.
PZPN na niego stać? Oni nie chcieli dać podwyżki Nawałce, który nie zarabiał nawet 300k... A Czerczesow zarabia teraz jakieś 2,5mln. Kasa z PZPNu idzie na działaczy i premie za siedzenie na ławce.
Chorwacja po fazie grupowej była faworytem do końcowego triumfu.Jeśli zagrają z Rosją tak samo jak wczoraj z Danią.To Sborna będzie walczyć o medal.Czerczesow pokazuje wszystkim pseudoznawcom środkowy palec.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Teraz Stanisław jest dla Legii nieosiągalny , niestety
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Skończy się może pieprzenie że Staszek to słaby trener
Facet wyciska z drużyny maxa. I tak jak Nawałka miał swoich żołnierzy tak Czerczesow ma swoich generałów. Goście umierali wczoraj na boisku i biegali i biegali
~AFTA (L)
  • 0 / 0
Pan Trener Stanislaw! Przeciwienstwo Polskiej mysli szkoleniowej..
Rosja zagrała podobnie jak Polska ze Szwajcarią na ME'2016. Tam akurat to my najpierw prowadziliśmy, a Szwajcaria wyrównała. Szwajcaria grała lepiej, nasi opadli z sił i starali się dotrwać do karnych. Teraz Rosjanie nie wdawali się z Hiszpanią w wymianę ciosów i też dotrwali do karnych.
Szkoda, że akurat na tych MŚ Polska nie miała żadnego pomysłu na grę, żadnej taktyki, a Nawałka wystawił absurdalny skład na Senegal.
To może Czerczesow za Nawałkę ? ;-)
Sierżant
  • 3 / 0
Moglismy miec super trenera na lata, to nasi wspaniali wlasciciele musieli znowu namieszac. Od tego czasu co nastepny to gorszy. Ah moglo byc tak pieknie.
Generał brygady
  • 1 / 0
Sugerujesz, że naszym działaczom, usilnie zachciało się wynalazku "z zachodu", mimo, że made in Albania?

Tutaj nie wiemy dokładnie, co stało się kością nieporozumienia.

Jak to się mówi, są dwie strony medalu, jedna taka, jak powyżej w pytaniu przedstawiłem.
Druga strona medalu jest taka, że jednak sam trener Stanisław, nie chciał może Legii prowadzić, bo cesarz Putin, dał mu propozycję "nie do odrzucenia"?

Tego nie wiemy i się nie dowiemy, ponieważ obie strony, dżentelmeńsko do dziś milczą w tej sprawie i posłali w niepamięć.

Ciekawe, czy plotki, o zainteresowaniu Czerczesowem przez PZPN, to mają ziarenko prawdy?

Nie ukrywam, że każdy z nas kibiców Legii, czułby się dziwnie, że Stasiek trenuje Polskę, a nie Legię.

Dobrze, że Chorwacja także grała dogrywkę, poziom zmęczenia będzie na podobnym poziomie co u podopiecznych Stanisława.
~Lesny Dziadek
  • 0 / 0
PZPN zaproponuje Staszkowi trenowanie reprezentacji Polski. Lewy ogolil sie dwa razy pod rzad. Pozniej nie bedzie czasu na reklamy, beda kolka, tysiace kolek wokol boiska. Ps. Z ostatniej chwili - Krychowiak narobil w stringi, gdy uslyszal nazwisko nowego trenera... a Teodorczyk puscil pawia... Zarty sie koncza...
Pułkownik
  • 2 / 0
Sparingi z silniejszym przeciwnikiem, dobor kadry, przygotowanie fizyczne, konsekwentna dopasowana do mozliwosci druzyny i pod konkretnego przeciwnika taktyka, przemyslane zmiany, dyscyplina, mentalne ukierunkowanie na sukces, autorytet.
Czyli zupelne przeciwienstwo Nawalki.
Dokładnie tak.
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że Nawałka jest tylko marionetką w kadrze, a skład ustala mu Boniek wespół z Lewandowskim.

Czekam z utęsknieniem, na te zakończenie reprezentacyjnej kariery przez Promila Peszko.
chyba "kariery"