Nagy w węgierskiej kadrze

Piotr Kamieniecki

Źródło: 90minut.pl

11-03-2019 / 15:26

(akt. 11-03-2019 / 15:29)

Dominik Nagy został powołany do reprezentacji Węgier na dwa zbliżające się mecze w ramach eliminacji mistrzostw Europy. Skrzydłowy Legii Warszawa może mieć okazję zmierzyć się ze Słowacją (21.03, 20:45) oraz Chorwacją (24.03, 18:00).

Nagy rozegrał w tym sezonie 30 spotkań w barwach mistrzów Polski, w których strzelił cztery gole. 23-latek ma na koncie pięć występów w węgierskiej kadrze.

Komentarze (14)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Major
  • 0 / 0
oby zlapal wiatr w żagle ...i bez kontuzji
Kapitan
  • 0 / 0
I dobrze niech gra jak najwięcej. Może szybciej dojdzie do wysokiej formy
Dostał powołanie mimo trochę gorszej formy na wiosnę ale liczę że jeszcze odpali
Nagy jeszcze nie jest w formie z jesieni ale powoli wchodzi na wyższe obroty. W Gdyni asysta i niezły występ, z Miedzią też było nieźle.
Generał brygady
  • 1 / 1
Za ostatnie występy to bym nie dał żadnej szansy w kadrze.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Może akurat występ w reprze da mu kopa?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Właśnie trochę przysiadł ostatnio, a tak ładnie już było. Oby było jak mówisz.
Oby tylko kontuzji tam nie złapał.
Każdy mecz w kadrze to więcej kasy dla Legii :)
Porucznik
  • 0 / 0
I to chyba jedyny plus tego powołania, dominik jest w słabej formie i lepiej by było jakby został i trenował z zespołem..
Major
  • 0 / 0
Rywale akurat w sam raz aby się pokazać, nie za mocni i nie za słabi. Powodzenia Nagy!
Powiadasz Chorwacja nie za mocna. Oby nasi kiedyś byli tacy slabi
No, przyznam, że teza o niezbyt mocnych rywalach jest co najmniej...hmmm...? Śmiała? Nie uznałbym Chorwacji za taki zespół, a nawet Słowacja w porównaniu z Węgrami też prezentuje się całkiem nieźle. Jasne, to nie jest Francja czy Hiszpania, ale jednak...
a z tą słabą Chorwacją co pół roku temu zdobyła srebro Mistrzostw Świata to minimum 2 bramki i asysta musi wejść