Nowa osoba w sztabie Legii Warszawa - psycholog

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia Warszawa, legia.com

02-11-2019 / 12:05

(akt. 03-11-2019 / 09:14)

- Dołączyłem do sztabu Legii Warszawa jako psycholog. Moja rola nie będzie się ograniczać do rozmów z pojedynczymi piłkarzami, specjalizuję się również w pracy grupowej. Pracuję nad umiejętnością zwiększania kompetencji współpracy grupy - powiedział nowy członek sztabu szkoleniowego Aleksandara Vukovicia, psycholog Michał Dąbski.

- Na razie to początek pracy, uczestniczę we wszystkich treningach, współpracuję ze sztabem, jesteśmy na wspólnych odprawach. Obserwuję, przyglądam się wszystkim, buduję relacje – to jest pierwszy etap. Przy tak dużej grupie ludzie zawsze dzieją się różne rzeczy. Te procesy trzeba zidentyfikować, nazwać, a potem zastanawiać się we współpracy z trenerem co robić, aby zespół dalej rozwijać. Taka jest moja rola – by wspierać i rozwijać. Piłkarze mają być dzięki temu lepsi i bardziej skuteczni w trakcie rywalizacji, mieć większą motywację do codziennych treningów.

- Każde mistrzostwo sportowe składa się z czterech wymiarów – specjalistyczne wykonanie sportowe czyli określone umiejętności, potem umiejętności motoryczne, następnie umiejętność realizacji strategii czyli taktyki, ale jest też wymiar psychologiczny, mentalny. W zależności od sytuacji, potrzeby czy poziomu sportowego, te cztery składowe mają różne proporcje.

 

Komentarze (96)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Pewna wioślarka, członkini kadry olimpijskiej w wywiadzie mówiła, że przed startem najbardziej ją mobilizuje nagrany głos trenera z takim krótkim przekazem: Hanka, nie pierd.ol, wiosłuj.
Psychologia jest wiecznym szukaniem dróg, czasem bardzo dziwnych.
Porucznik
  • 1 / 0
Piłka nożna to sport trochę inny niż wioślarstwo ponieważ
1. nie ogranicza się tylko do machania rękoma,
2. to gra zespołowa
3. w takim klubie jak Legia, piłkarze są pod presją wygrywania, ze strony mediów, zarządu, kibiców.
Generał broni
  • 0 / 0
kozik
Ale psychologia jest jedna i chodzi o to żeby w skuteczny sposób dotrzeć do głowy zawodnika i pomóc mu usunąć z niej bariery które go ograniczają. Z całą pewnością psycholog nie mówi piłkarzom żeby wiosłowali :-)
Porucznik
  • 0 / 0
Gdyby psychologia była tak łatwa...niestety każdy człowiek jest inny i trzeba znaleźć inną drogę do jego psychiki.
Generał broni
  • 0 / 0
Psycholog w poważnym sporcie znalazł swoje miejsce. Wielu sportowców korzysta z takich usług i są tacy, którym to pomaga. Niech zatem działa nowy pracownik Legii, skoro zidentyfikowano taką potrzebę. Po jakimś czasie dowiemy się jak bardzo pomógł.
~sqr
  • 0 / 0
Ciekawy ruch, moim zdaniem potrzebny jest też taki ktoś niezależny od sztabu. Mam na myśli gościa, który by kołczował też trenera i w ogóle wszystkich w sztabie i drużynie.
Generał broni
  • 1 / 0
No i koniecznie kogoś kto by kołczował kołcza, bo on też przecież może się mylić.
Kiedy tłumaczono jak ma być zorganizowana ochrona Juliusza Cezara i w całej strukturze ostatnim i najbliższym ogniwem mieli być pretorianie, Cezar zapytał, a kto będzie pilnował pretorian?
I jak wiadomo Cezar został zasztyletowany, co potwierdza że nie ma doskonałych systemów kontroli.
Generał broni
  • 1 / 1
Ja uważam że byłoby bardzo ciekawe, gdyby co jakiś czas psycholog przeanalizował forumowych komentatorów. Ciekawe jaki "gen" występuje najpowszechniej. To jest pytanie retoryczne.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Poszukałem trochę info o nim
Mój warsztat to wieloletnie doświadczenie praktyczne w kilkunastu dyscyplinach, praca na zgrupowaniach oraz zawodach w Polsce i za granicą, powołanie do kadry w przygotowaniach do igrzysk olimpijskich oraz praca z mistrzami Polski, Europy i Świata, a także z zawodnikami, którzy są na drodze do zdobywania swoich wymarzonych medali!

Moim celem jest skuteczna współpraca z zawodnikami, sztabami szkoleniowymi w zwiększaniu szans na zwycięstwo w sporcie
No zobaczymy powodzenia puki co
Starszy kapral
  • 1 / 0
Tylko dlaczego tak późno!!! Ile razy już słyszeliśmy o zawodnikach pozyskanych z naszej ligi że nie udzwigneli presji przychodząc do Legii. W dzisiejszych czasach gdzie jest tak duża presja na wyniki praca z psychologiem to powinna być normalność. Skończyły się czasy kiedy w szatni byli piłkarze mający swój klub w sercu, którzy chętnie brali młodych pod swoje skrzydła dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem nie tylko czysto piłkarskim. Teraz w szatni siedzą głównie najemnicy którzy ani myślą tracić swój cenny czas żeby być jakimś dobrym wujkiem. Teraz rolę takiego wujka ma właśnie spełniać psycholog i jeśli jest profesjonalistą to na pewno skorzystają na tym młodzi piłkarze których coraz więcej w składzie oraz nowo pozyskani gracze. Mam też nadzieję że starzy wyjadacze ( Jedza, Igor) nie będą robić sobie żarcików z pracy psychologa tylko dadzą przykład i sami zasiądą na kozetce:-) kto wie może odnajdą drugą młodość:-)
Major
  • 1 / 0
Możesz mieć super umiejętności, wspaniałe cechy motoryczne, znać taktykę jak sam trener a będziesz słaby mentalnie to nic nie osiągniesz. Jest to jedna z najważniejszych składowych sukcesu, ludzie jeszcze nie doceniają przygotowania mentalnego a już dzieci w szkółkach piłkarskich powinny mieć zajęcia z psychologiem, rozmowy, praca w grupach ale również zajęcia które wzmacniają koncentrację aby w trudnych momentach nie gubić skupienia na wykonywanym zadaniu, najlepsza metoda do takiego treningu to Biofeedback który używają najwieksi sportowcy na świecie, Kamil Stoch, Hamilton, Lewy czy np Messi i wiele klubów piłkarskich. Każda metoda która może poprawić nasze wyniki fizyczne i mentalne jest chętnie wykorzystywana przez profesjonalne kluby sportowe, pytanie tylko dlaczego tak późno i czy taki psycholog jest w grupach juniorskich.
Generał broni
  • 2 / 0
A może wystarczy nie wywierać chorej presji na dzieciaki, nie wychowywać poprzez krytykę a wspierać w każdym pozytywnym działaniu? Może wystarczy nie robić jedynego bożka z wyniku w wieku juniora a pozwolić się cieszyć z dobrze wykonanej roboty, co jest możliwe nawet w wypadku przegranej. I wtedy nie będziemy mieli tak wielu pogiętych osobowości odczuwających lęk przed porażką, który paraliżuje odwagę i kreatywność.
Lęk jest obecny w każdym wywiadzie, dziennikarze wiecznie pytają, czy nie boi sie pan że....... , czy nie obawiacie się że .........., czy wytrzymacie presję, a po zwycięstwie częstym pytaniem jest, czy nie czujecie niedosytu?
Może psychologowie nie mieli by tyle pracy gdyby otoczenie tak nie miażdżyło osobowości i odwagi?
Obecność psychologa może być pomocna a w naszym środowisku nawet konieczna, ale lepiej nie deformowac najpierw, żeby potem prostować.
~Ja
  • 0 / 0
A gdzie Szklarz?
Major
  • 2 / 0
Przyda sìę Vukovičovi.
Kapitan
  • 1 / 0
Nareszcie!
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Stochowi Wódka nie zaszkodził – wręcz przeciwnie...
Kapitan
  • 0 / 5
No i co? Wielki sukces Prezesa po kilku latach. Słabe to
Heh świetny przykład czlowieka, który niby nie wymaga psychologa, ale jednak dla komfortu własnego życia, dobrze jak byś sobie jednak jakiegoś znalazł. I nie mówię tego złośliwie bracie po szału, więcej optymizmu w życiu życzę.
~Arcularius
  • 1 / 0
Ehhh, kiedyś najlepszym psychologiem był Trener, a najlepszą terapią porządny trening. Przykładowo taki Staszek to trener co jest jak twardy ojciec, mentor, przywódca i zarazem matka której można się wypłakać w rękaw. Wie kogo przycisnąć, z kim trzeba krótko, a komu popuścić żeby go nie zajechać psychicznie i fizycznie. Nie to żeby z Staszka robić jakieś bożyszcze, ale to jest taki typ trenera jaki się w naszych realiach najlepiej sprawdza.
Trochę staram się zrozumieć i uszanować, że niektórym potrzebna jest pomoc psychologa. Ale jak dla mnie pierwszymi psychologami powinni być trener i jego asystenci, a dopiero jak oni zauważą, że sprawa jest głębsza to sięgamy po dalszą pomoc.
Kapitan
  • 1 / 0
Ale nie każdy trener jest dobrym psychologiem. Piłkarz takiemu musi zaufać. Wracając do Czerczesowa to olał młodzież, a teraz dużo młodzieży puka do pierwszego składu
Qrwa Czerczesow miał psychologa w sztabie bo to mądry trener jest :-) no ale wiadomo. Kzdy w nim widzi tyle, ile da radę.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Nie każdy trener musi być dobrym psychologiem do dwa odmienne zawody. Trener przygotowuje zawodnika pod kątem czysto sportowym a głową zajmuje się inny specjalista. Kiedyś tak jak mówisz duża rolę spełniali koledzy z szatni którzy chętnie brali młodych pod opiekę. Teraz to wszyscy myślą tylko o sobie i nikim się nie przejmują
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jeżeli to ma pomóc w wygrywaniu meczów i w odpowiednim podejściu zawodników do meczu, to mogę zatrudnić nawet psychiatrę. :-)
Ah, ta presja pętajaca zawodnikom nogi i głowy... Tyle stresu ile oni codziennie doświadczają to nie wie nikt. Wiertacze na platformach wiertniczych, pracownicy hut czy lekarze transplantolodzy. Dobrze, że oni nie muszą pracować nad "umiejętnośiami zwiększania kompetencji współpracy grupy” z psychologiem. Ich robota to bulka z masłem, przecież :)
Zrby nie bylo, ze jestem wiecznym krytykantem - powodzenia życzę panu psychologowi - tylko zaczyna mnie to śmieszyć i wnerwiać jednocześnie, to chuchanie i dmuchanie na piłkarzy.
Z drugiej strony wszystkie największe europejskie kluby mają takich ludzi. Jeżeli to pomaga w wygrywaniu meczy dlaczego nie skopiować i tych rozwiązań?
Generał broni
  • 2 / 1
Jak szybko się zaczął projekt tak szybko się skończy ,generalnie piłkarze nie chcą korzystać z ich usług .Był już taki projekt w Legii i skończył się klapą i buntem piłkarzy na zgrupowaniu w Augustowie .
Ty tak serio? Myślisz, ze pracownik huty ma stres na poziomie gracza Legii albo i większy? Brak Ci wyobraźni i tyle. Pewnie ciągle żyjesz latami 90 gdzie piłkarze topoli STRES w wódce. No ale wódka taka męska, taka swojska, nie to co jacyś psychologowie:D
Jak trafiło na dzbanow i tzw prawdziwych mężczyzn to nie dziwne. Choć być może trafiło na jakaś popierodlke a nie psychologa. Niemniej reakcja chora i wymagająca reakcji. Psychologowie sportowi czuwają nad wszystkimi topowymi sportowcami, a serio nie dostrzeganie tego czy negowanie to betoniarstwo pierwszego sortu bo nie wiem jak to określić inaczej. Zacofanie niczym wypalanie choroby w piecu na 3 zdrowaski. Mniej więcej ten sam poziom ciemnoty.
Kierownik, tak myślę, że powyżej wymienieni mają wyższy poziom stresu na codzień. Twój bełkot nie ma tu znaczenia.
Dla dobra zespołu, jesli to ma polepszyć grę, niech bedzie.
Kapitan
  • 0 / 1
Żart?
Andwawa no chyba żart bo jak inaczej to tłumaczyć. Wiadomo że dołączenie psychologa do sztabu to plus i doskonałą wiadomość. Oby był dobry w swoim fachu z resztą tyczy się to każdego jego członka.
Generał brygady
  • 1 / 1
Nie chcę podważać roli psychologów we współczesnym sporcie, ale naprawdę szlag mnie trafia, gdy czytam te nowomowę branżową w rodzaju: "umiejętność zwiększania kompetencji współpracy grupy”.
Rozumiem, że w kontekście samego boiska jest to przeciwległy biegun dla Wójcikowego: "Kiełbasy w górę i golimy frajerów"?

Po takim sformułowaniu przeczytałem do końca już tylko lead.
Generał broni
  • 0 / 0
Adriano
Ta nowomowa powstaje w sytuacji kiedy chce się podkreślić naukowość sprawy. Przeciętny człowiek uważa że to co jest trudne do zrozumienia, jest niezwykle mądre i wyrafinowane.
Np. mój kolega prawnik powiedział mi kiedyś, że jedyną rzeczą jaką ma rozumieć dobrze, klient wychodzący po konsultacji, jest to, że bez prawnika nie da rady.
Generał brygady
  • 2 / 0
Boras,
to jasne, nie musisz tłumaczyć elementarnych spraw. Ale dlaczego ksiądz do swych prostolinijnych często "owieczek" mówi, jak przed chwilą słyszałem w tv, "składamy ofiarę daru modlitwy", zamiast zwyczajnie: modlimy się?

Pytanie, oczywiście, nie wymaga odpowiedzi.
Generał broni
  • 2 / 0
"to jasne, nie musisz tłumaczyć elementarnych spraw. "
Życie nauczyło mnie, że sprawy oczywiste są takie dla bardzo nielicznych.
Człowiek z osiągniemy kolejnych szczebli wtajemniczenia w daną branżę ma tendencję do wyrażania się w sposób precyzyjny dla danego zagadnienia co nie współgra z łatwością odbioru. Serio tak to działa. E tych słowach jest konkretny sens który w stwierdzeniu o kielbasach był by może czytelnjejszy dla nie wtsjemniczonego ale zdecydowanie mniej precyzyjny. Nie ma co krytykować branżowego języka lekarza, prawnika, psychologa, informatyka czy murarza. Każdy z nich stara się wypowiedzieć precyzyjnie przy okazji często podbudowujac swoje ego faktem, ze branżowym językiem się posługuje. I serio nie ma w tym nic zlego. Jaki macie zawód, nie zdarza Wam się wypowiedzieć wśród laików w sposób mocno precyzyjny jesli dochodzi do rozmowy o tym ulamku świata na którym akurat się znacie?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
„Odgadywanie myśli [autora piszącego niejasno] tylko wtedy przedstawiać będzie rzecz godną wysiłku, jeżeli skądinąd nabyliśmy przekonania, że myśli jasno, że więc niejasność stylu pochodzi w danym wypadku ze skażenia tekstu albo z pośpiechu w spisywaniu dzieła. Jeżeli zaś nie mamy tego przekonania, wtedy możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno, nie umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na ich odgadywanie.”
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Adriano
Śmiem przypuszczać (upraszczając nieco), iż we fragmencie:
„(1) umiejętność (2) zwiększania (3) kompetencji (4) współpracy (5) grupy”
chodzi o
„(1) umiejętność (2) doskonalenia (3) umiejętności (4) umiejętności pracy w grupie (5) grupy”
– cokolwiek miałoby to znaczyć.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
(Cytat pochodzi z przepięknego tekstu programowego twórcy szkoły lwowsko-warszawskiej Kazimierza Twardowskiego „O jasnym i niejasnym stylu filozoficznym”, który to tekst został napisany ... przed stu laty.)
Generał broni
  • 4 / 0
Ja myślę, że psycholog jest potrzebny żeby nauczyć zespół odpowiednio reagować (tzn nie reagować) na wypowiedzi ekspertów wszelkiej maści. Uważam że również redakcje powinny zatrudniać psychologów, żeby wyprostować emocje pismaków. W najtrudniejszych sytuacjach można dołożyć psychiatrów, bo często mam wrażenie że oni żyją w urojonym świecie, co jest oznaką paranoi.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Boras
Zacznijmy od tego, że redakcje powinny zatrudniać redaktorów.
Kapitan
  • 1 / 0
Manekin
I to jest racja
Generał brygady
  • 0 / 0
Gatunek na wymarciu.
Tak się składa, że jestem w tym środowisku, manekin.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Adriano
Nie uwierzę, że w Twoim środowisku pisuje się równie koszmarnie...
A w kwestii tego żeby dawać z siebie wszytko mimo np siedzenia na ławie? Dodam, ze aktywator finansowy działa tylko do pewnego momentu. Ogólnie zagadnień dla psychologa jest mnóstwo w piłce i taniej mieć dobrego psychologa i np mocną ławkę, niż niezadowolony skład ale za to z parówami w gorze u części wybrancow. A i to nie zawsze.
*morywator
Pułkownik
  • 3 / 1
No nareszcie...
Pisałem o tym wiele razy.
Powinien podpowiadac i zawodnikom i trenerowi.
Powodzenia.
Kapitan
  • 0 / 2
Nie pij dzisiaj
Major
  • 1 / 6
Myślałem, że pieniądze to glówny motywator do pracy ale widać mało wiem. Czego tym gwiazdkom brakuje by zdominować tą szarą ligę? Może niech zatrudnią trenera od odpowiedniego zarządzania wolnym czasem. Czy motywacją nie jest to, żeby ciężko trenować by stawać się po prostu lepszym?????
Jeśli myślisz że kasa to główny morywator to mało wiesz i raczej jesteś biedny. Bez obrazy oczywiscie ale na to wygląda.
~Artek
  • 0 / 6
Dla chopina pan psycholog?
To bardzo dobry ruch Legii. Oby pan psycholog sprostał wyzwaniu.
Kapitan
  • 0 / 0
Może Tobie by się przydał?
Jak tak na Pana Psychologa patrze, najchętniej dałabym mu w dziób, a jestem tylko delikatną kobietą.. W miejscu gdzie aż kipi od testosteronu nie wróżę wielkich sukcesów ;)
Jednego w dziób, a drugiego do ręki? ;)
eeeeee ale ja nie mam pisiora ;p w szatni za to ich pod dostatkiem, wiec nie wykluczam ;p
Marianna, tu nie chodzi o pisiory ;)
"Nad siedzącą w autobusie dziewczyna stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt. W końcu ona nie wytrzymuje:
- Chcesz w gębę??
- Oj tak, a drugiego do ręki..."
Marszałek Polski
  • 2 / 4
„umiejętnością zwiększania kompetencji współpracy grupy”
Przepraszam, ale to jakiś bełkot...
Generał broni
  • 0 / 3
Naukowy.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Pseudonaukowy.
W psychologii (rozumianej jako dziedzina nauki) wymagana jest precyzja językowa.
Generał broni
  • 0 / 1
Czy mój komentarz zabrzmiał, aż tak poważnie?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Nie zabrzmiał, skądże. :-)
Byłoby dobrze, gdyby redakcja uświadomiła sobie, iż taki pseudonaukowy bełkot należy albo natychmiast sparafrazować w kolejnym pytaniu („co poeta miał na myśli”), albo samodzielnie przeredagować (to znaczy przełożyć z dąbskiego na polski).
Nie jest to bynajmniej wiedza tajemna.
Manekin ale o co Ci chodzi, zwrot jest dość czytelny a niby jak to powinni nazwać, umiejętność dzwigniecia kielbas aby frajerów golić?
Marszałek Polski
  • 1 / 2
„Dołączyłem do sztabu Legii Warszawa jako psycholog. Moja nie będzie się ograniczać do rozmów z pojedynczymi piłkarzami, specjalizuję się również w pracy grupowej.”
Moja?
Moja żona, Zofia!
Wyngiel je we wiosce!
To fan pierwszej części Gwiezdnych Wojen ;)
Sportowa może on jest z zawodu dyrektorem, po prostu:D
Wreszcie, pisałem o tym od kilku miesięcy, że drużynie jako całości i poszczególnym piłkarzom z osobna, niezbędny jest psycholog, motywator, który wydobędzie z nich potencjał mentalny, a także utrzyma go na wysokim poziomie i podtrzyma w długim okresie czasu. Nagy pierwszy w kolejce.
Młodszy chorąży
  • 5 / 0
Redakcja powinna zatrudnic kogos kto będzie sprawdzal tekst przed publikacją.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Redakcja przedkłada widocznie darmochę nad jakość. Teksty sprawdzane są po publikacji.
Generał broni
  • 0 / 0
Może liczą na nas
Szczerze? Chyba wszystkie portale informacyjne puszczają teksty bez korekty.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
fairplay
Nawet jeśli one tak czynią, nie może być to żadnym usprawiedliwieniem dla redaktorów, którzy językiem ojczystym władają w stopniu niezadowalającym...
Dla mnie to jest walka z wiatrakami.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Walka z nieuctwem.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Czyli autora tekstu, którego nazwisko widnieje po prawej stronie zaraz pod zdjęciem głównym możemy nagrodzić gromkimi brawami za ten artykuł. Robił wszystko co w jego mocy.
Pułkownik
  • 1 / 1
Pierwszy w kolejce powinien ustawić się Nagy. Ciekawe, jak u p. psychologa z językiem węgierskim?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Na rozgrzewkę psycholog potraktuje zapewne Dominika testem Szondiego.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Inne testy projekcyjne, jak Rorschacha czy Apercepcji Tematycznej, będą wymagały przecież dobrej znajomości pewnego określonego języka przez obie strony...
Może mają tłumacza? No chyba że wiesz, ze nie mają, to szydere rozumiem. Choć pewnie prdolenie dla prdolenia co?;)
Pułkownik
  • 2 / 1
Dobry ruch! Na pewno nie zaszkodzi, a może pomoże, chociażby w radzeniu sobie zawodników z presją.
nastepny w kolejce czeka psychiatra :)
Generał brygady
  • 1 / 1
To na al. Piłsudskiego, albo inną Bułgarską...
Myślę, że psycholog przydaje się dzisiaj w każdym zawodzie. Zaszkodzić raczej nie zaszkodzi, a może pomóc. Zobaczymy, jakie będą efekty. Życzę powodzenia.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Na MŚ '58 do ekipy brazylijskiej dołączył psycholog João Carvalhaes.
Jego zdaniem ani Pelé, ani Garrincha nie powinni byli grać w drużynie narodowej, ze względu na – delikatnie rzecz ujmując – ich nieodpowiednie profile psychologiczne. Na szczęście trener Vincente Feola nie dał się przekonać. :-)
Manekin,
myślę, że psycholog nie będzie jednak ustalał składu;-) Liczę na to, że będzie wsparciem dla zawodników, tylko tyle i aż tyle:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeśli dwie osoby nie wierzą w to, co napisałem, to służę odsyłaczami do źródeł brazylijskich.
Ja Ci wierzę:-) Zresztą był kiedyś jakiś program piłkarski, w którym coś na ten temat wspominali. Nie pamiętam jaki i kiedy to było, ale było:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Skoro było, to znaczy, że było. :-)
Wydaje mi się, ze w 58 nieco inaczej postrzegano ludzką psychikę;-)
Dla przypomnienia pare państw na północ, konkretnie w USA, w tym czasie nadal swgregowalo się ludzi na białych i kolorowych uważając czarnych za gorszy sort człowieka. Przy czym jak ktos uwazam czarnego za człowieka to już można powiedzieć był progresywny.
I oczywiscie segregacja rasową była wowczas jak najbardziej umocowana prawnie, żeby nie bylo, ze to jakiś margines społeczny tak robil:) bo nie, robiła to głównie elita.
~Swojak
  • 1 / 0
To jest dobry kierunek Pozdrawiam (L)