Oceny piłkarzy Legii po meczu z Koroną - Sa najlepszy

Łukasz Sawczuk

Źródło: Legia.Net

27-08-2014 / 09:47

(akt. 21-12-2018 / 15:24)

W szóstej kolejce rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy trener Berg desygnował do gry dość eksperymentalny skład. Pomimo problemów trzy punkty pozostały w Warszawie. Setną bramkę w rozgrywkach zdobył Marek Saganowski. My jak zwykle oceniliśmy piłkarzy Legii w skali 1-10, gdzie 1 oznacza sugestię zmiany profesji, a 10 występ idealny, gdzie wychodziło wszystko. W identycznej skali legionistów oceniliście Wy. Wasze oceny znajdują się w nawiasach oraz na samym dole w kolejności od najwyższej do najniższej. Zapraszamy do lektury.

Gra zespołu 6 (6,29 – średnia ocen zawodników Legii wg czytelników Legia.Net) – Wynik cieszy. Gra mniej, niemniej jednak – z uwagi na skład gospodarzy – ciężko było spodziewać się wirtuozerii. Trzy punkty pozostały w Warszawie, podstawowa jedenastka wypoczęta. Minusów zatem brak. Legioniści przez całe spotkanie mieli przewagę w posiadaniu piłki, nie przekładało się to jednak na stwarzane sytuacje. To Korona atakowała groźniej, głównie z kontrataków. W drugiej części meczu Wojskowi uspokoili grę w defensywie i czekali na swoje szanse. Doczekali się, najpierw trafił Orlando Sa, potem swoją setną bramkę w Ekstraklasie zdobył Marek Saganowski. To pokazuje potencjał w ludziach jakim dysponuje Legia.


Konrad Jałocha 7 (6,97 – ocena czytelników) – Jeden z lepszych aktorów niedzielnego spotkania. Nasz rezerwowy golkiper zaprezentował się z naprawdę dobrej strony. Nie popełnił większych błędów, a trzeba przyznać, że okazji do pomyłek było sporo. Goście tworzyli sobie naprawdę dużo okazji, na szczęście w kluczowych momentach brakowało wykończenia lub na drodze do bramki stawał właśnie "Jao". Wciąż niepokonany w ekstraklasie.


Bartosz Bereszyński 6 (6,50) – Przyzwoity występ naszego prawego defensora. Sytuacja w Lidze Mistrzów bez wątpienia podziałała na Bereszyńskiego, dała większą motywację do pracy. Dyspozycja niezła, choć po nim akurat oczekujemy więcej jeżeli chodzi o ofensywę. Inklinacje do takiej gry przecież Bartosz posiada. Ale imponowało jego zaangażowanie i ambicja, widać wielki głód piłki i chęć do gry.


Igor Lewczuk 6 (6,34) – Nie był to zły występ byłego zawodnika Zawiszy, dobrze się ustawiał, starał się kierować grą całego bloku defensywnego. Niemniej w kilku ważnych momentach zabrakło pomocy dla mniej doświadczonych kolegów. Ale widać progres, zagrał najlepszy mecz w barwach naszego klubu, oby tak dalej.


Mateusz Wieteska 6 (6,10) – Ocena identyczna jak w przypadku Igora Lewczuka. Ciężko Mateusza za występ ganić, grał przez większosć spotkania poprawnie. Widać było jednak momentami brak zgrania i pewną nerwowość. Raz uchronił zespół przed stratą bramki wybijając do spółki z Jałochą piłkę zmierzającą do bramki Legii. Raz też popełnił duży błąd i po jego stracie rywale znaleźli sie w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Więcej ogrania i doświadczenia i będzie dobrze. Potencjał widać.


Łukasz Moneta 5 (5,05) – Wydaje się, że na lewej stronie defensywy ustawiany niejako z konieczności. To niestety widać, a i on podkreśla, że dużo lepiej czuje sie w ofensywie. Sporo błędów, miał problemy z zawodnikami Korony, jak chociażby z Jackiem Kiełbem. Na szczęście bez konsekwencji. W ofensywie pokazał się kilka razy, widać że bardzo chciał. Czasami chęci jednak nie wystarczały.


Krystian Bielik 7 (7,32) – Debiut i od razu jeden z lepszych zawodników na murawie. Bielik w spotkaniu z Koroną pokazał się z naprawdę dobrej strony. Grał bez kompleksów, zupełnie jakby to nie było pierwsze, a któreś z kolei spotkanie w dorosłej piłce. O dziwo nie bał się uderzeń z dystansu, to znamionuje zawodników pewnych siebie. Nieźle współpracował z Pinto, choć to młody Polak prezentował się lepiej. Czekamy na kolejne szanse.


Helio Pinto 6 (5,94) – Przeciętny występ Helio Pinto. W defensywie mało przydatny, często spóźniony. W ofensywie starał się rozdzielać piłki pomiędzy kolegami, z różnym skutkiem i z różną dokładnością. U boku miał debiutującego Bielika, w takich spotkaniach oczekujemy zatem więcej od – bądź co bądź – bardzo doświadczonego zawodnika. Na plus świetna piłka do Piecha przy bramce Orlando na 1:0.


Jakub Kosecki 6 (5,82) – Przeciętny występ Koseckiego, który po raz pierwszy pełnił funckję kapitana zespołu. Wrócił po bolesnej kontuzji odniesionej w spotkaniu z Jagiellonią Białystok. Walczył na skrzydle, raz na lewym, raz na prawym. Oddał jeden strzał na bramkę Cerniauskasa – niecelny. Zbyt mało jednak w grze naszego pomocnika było efektu, czasami brakowało dokładności. Po meczu sam nie był zadowolony ze swojej gry.


Adam Ryczkowski 5 (5,21) – Trener Berg konsekwentnie stawia na Ryczkowskiego na skrzydle, a widać, ze to typowa "dziewiątka". To oczywiście w przyszłości zaprocentuje. Póki co jednak Ryczkowski z różnym skutkiem daje boiskowe argumenty. Za dużo w grze naszego pomocnika chaosu i niedokładności. Za mało efektywności. Miał na murawie spore problemy, również w grze defensywnej.


Arkadiusz Piech 5 (4,92) – Na plus z całą pewnością asysta przy bramce Orlando Sa. Bardzo dobre i przytomne zachowanie i wykorzystanie błędu obrońcy. Poza tym mało widoczny od momentu bolesnego upadku w pierwszej części gry/ Nie może się przełamać, póki co nie daje argumentów tam gdzie powinien, na murawie. Choć waleczności i ambicji odmówić mu nie wolno. Zmieniony w 71. minucie przez Marka Saganowskiego.


Orlando Sa 8 (7,84) – Ze względu przede wszystkim na statystyki legionista meczu. W tym sezonie broni się liczbami. Kolejny mecz i bramka. Plus udział przy drugiej. Daje argumenty Hennigowi Bergowi. Co na trener? Przekonamy się już wkrótce. W spotkaniu z Koroną Kielce aktywny i waleczny. Widać chęć do gry i pokazania się. Oddał cztery strzały na bramkę gości. Z czego trzy celne.


Oceny zmienników:


Marek Saganowski 8 (7,38) – Gratulacje! Setna bramka w rozgrywkach Ekstraklasy. Widać było olbrzymią radość na twarzy Marka kiedy piłka po jego uderzeniu zatrzepotała w siatce gości. Bardzo aktywny, jak zawsze. Przełamał się, nareszcie. Czekamy na kolejne trafienia!


Mateusz Szwoch 7 (6,38) – Debiut w Legii. Powrócił po kontuzji i otrzymał od trenera Berga 20 minut na zaprezentowanie się trybun przy ulicy Łazienkowskiej. Potencjał jest, to widać nawet po kilku udanych zagraniach. Dobrze radzi sobie w grze kombinacyjnej, na jeden kontakt. Obiecujący występ.


Legionistą meczu wybraliśmy Orlando Sa. Identycznie zadecydowaliście Wy – średnia ocen Portugalczyka wyniosła 7,84.

Oceny czytelników:


Orlando Sa 7.84

Marek Saganowski 7.38

Krystian Bielik 7.32

Konrad Jałocha 6.97

Bartosz Bereszyński 6.50

Mateusz Szwoch 6.38

Igor Lewczuk 6.34

Mateusz Wieteska 6.10

Helio Ribeiro Pinto 5.94

Jakub Kosecki 5.82

Adam Ryczkowski 5.21

Łukasz Moneta 5.05

Arkadiusz Piech 4.92

Komentarze (10)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~skurminator
  • 0 / 0
Nie mogę się zgodzić, że Bereś i Kosa rozegrali przeciętne zawody. Pinto też zagrał naprawdę nieźle. Bereś oprócz głupiej straty był wszędzie po swojej stronie boiska, Kosa podobnie. Po za tym widać, ze Berg ma niezłą suszarkę, Legia nie traci po przerwie, a po za tym w drugich połowach drużyna jest jakaś bardziej skoncentrowana.
~Wojti (L)
  • 0 / 0
Arkadiusz Piech 4.92
- czy sa jakieś przesłanki ze ten zawodnik coś wniesie do naszej gry?

za SA cały czas trzymam kciuki, może wreszcie dostanie szanse i w UEFA cos pokarze
~FanL
  • 0 / 0
Pinto 6, Szwoch 7? Pinto był najlepszy w pomocy, mega uspokajał grę, dobrze rozpoczynał akcje, super piłka do piecha, co najmniej 7 a może i wyżej. Obok Sa najlepszy w drużynie
~TylerD
  • 0 / 0
Pinto zawsze uspokaja gre. Lepiej tylko potrafi Adam Majewski, Surma, Junior Godoy.

Kolejność dowolna. Uspokajają gre,
~bbb
  • 0 / 0
Helio ma pecha, bo gra z pierwszej piłki i komentatorzy nie nadążają mówić "Pinto", "Pinto do Piecha" itp. Dlatego większość "znawców" piłki po meczu dochodzi do wniosku, że "Pinto całkiem niewidoczny".

A grał naprawdę dobrze, sporo dobrych, uwalniających grę podań (tyle że z pierwszej, co zrobisz..), do tego zagranie do Piecha.

Występ Bielika sam oceniłem wysoko i jestem pewny, że będzie świetnym graczem, ale ta ocena bardziej na zachętę. Miał kilkanaście strat (któryś serwis to policzył) i sporo przegranych pojedynków. Dlatego określenie "jeden z lepszych na murawie" lekko przesadzone.
~rach-ciach-ciach
  • 0 / 0
"W defensywie mało przydatny, często spóźniony...".To jakiś żart chyba. Ocena dla Pinto tendencyjna, a nie obiektywna.
Wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo przy strzale Golańskiego i wybił piłkę z pustej bramki. Do tego dopiszmy niezłe dośrodkowania ze stałych fragmentów i przynajmniej 3 prostopadłe piłki do Kosy pomiędzy obrońcami.
~Porter
  • 0 / 0
Ty sie może oswiadcz Helio Pito, bo on moze nie wiedzieć, że się w nim zakochałeś? Przecież on bez przerwy zostawiał Bielika na dwóch przeciwników, w ogóle nie uczestniczył w grze obronnej. To co sie działo pod bramką Legii w pierwszej połowie, to w dużej mierze jego wina. Doświadczony zawodnik powinien wyróżniać się na tle juniorów na plus.
~Abra
  • 0 / 0
W takim razie, Sa na ławę - na co najmniej dwa mecze! To dla jego dobra - takim młodziakom łatwo sodówka odwala;P
~mar
  • 0 / 0
Sagan 8 ? zadziwiające
Podporucznik
  • 0 / 0
Nota za tort :-)