Paweł Stolarski: Rywalizacja jest motywacją

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

18-01-2020 / 13:01

(akt. 18-01-2020 / 13:56)

- Za nami ponad tydzień ciężkiej pracy na zgrupowaniu. Zmęczenie jest powoli odczuwalne. Wciąż pracujemy nad formą. Małymi kroczkami zbliżamy się do coraz lepszej dyspozycji. Do pierwszego meczu z ŁKS-em pozostało jeszcze prawie trzy tygodnie i do tego czasu trzeba jak najlepiej pracować na treningach.

- W trakcie sparingu z Botosani czułem się bardzo dobrze pod względem fizycznym. To dobrze, że odpowiednio znosimy obciążenia. Każdy okres przygotowawczy jest inny. Trenerzy mają swoje pomysły na pracę. Uważam, że ciężko pracujemy, ale to pomoże nam w rundzie wiosennej - dodał prawy obrońca Legii. 

- Rywalizuję o miejsce na prawej obronie z Marko Vesoviciem. Podobnie wygląda to na innych pozycjach. Każdy ciężko pracuje i liczy, że dostanie szansę od trenera. Można się pokazać, a wygra lepszy. To coś, co motywuje do walki na zajęciach. W Belek obecna jest z nami młodzież, która również stara się pokazać z jak najlepszej strony. Myślę, że można im wystawić dużego plusa - zakończył Stolarski. 

Komentarze (36)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pułkownik
  • 0 / 0
To prawda że rywalizacja motywuje.
Ale nie zawsze jest tak że ma się kogoś do
rywalizacji.
Wtedy niestety poziomu gry to nie poprawi.
Póki co, Stolarski, jak Novikovas. Pokazał u nas 50% możliwości.
Generał brygady
  • 1 / 2
Szkoda tylko że mało na niego Vukovic stawiał. Wolał Astiza i Roche.
No ale Stolar to chyba nie do końca na tych pozycjach grał... Astiz na środku a Rocha na lewej, jeśli dobrze pamiętam. Jednak też bym go widział w składzie, przy założeniu, że zagra tak, jak potrafi.
Generał brygady
  • 1 / 0
Czy można się dowiedzieć, wg jakich obliczeń Stolarski pokazuje akurat 50% swoich możliwości? Nie 60%, nie 40%, tylko właśnie połowę z potencjału, jakim dysponuje? Można prosić jakiekolwiek (liczbowe?) dane szacunkowe odnośnie do tegoż potencjału? Tak z ciekawości...
Z moich. Coś jeszcze?
A od kiedy Astiz czy Rocha to pozycja Stolarskiego?
Generał
  • 0 / 0
To słabo liczysz.
Generał brygady
  • 3 / 0
Stolar wierzę w Ciebie. Zasługujesz na pierwszy skład.
Pułkownik
  • 2 / 0
Rywalizacja jest ważna ale dla Pawła jest ważne by w końcu wygrać rywalizację i grać w pierwszej jedenastce, stać go na to.
Czas leci
~L
  • 2 / 0
Stolarski takie wynalazki jak Rocha nakrywa czapka
Generał broni
  • 0 / 0
Zdecydowanie tak.
Pułkownik
  • 0 / 2
jeszcze chwila i Stolar wyląduje w Śląsku Wrocław, Pogoni lub Wiśle Płock. Młodzież naciska konkurencja rośnie a Paweł jakoś nie może się obudzić, trochę gra trochę nie gra i nie do końca wiadomo jak to się skończy
Jak dla mnie, to Stolarski jest sporym rozczarowaniem, przynajmniej do tej pory.
Mam nadzieję, że to Stolarski zacznie grać na obronie, Veso widziałbym jednak na skrzydle.
Też mi się wydaje, że szkoda nie wykorzystywać ofensywnego potencjału Veso w pomocy.
Ten jego potencjał, to te dośrodkowania, z których zdecydowana większość przechodzi wszystkich?
Minusują ci, co meczów nie oglądają?;) No to radzę porównać jakość w ofensywnie Veso, a Wszołka.
Ja minusa nie dałem, ale nie mam takiego złego zdania o Veso. Oczywiście, Wszołek jest efektywny, ale drugie skrzydło wygląda ubogo. Biorąc pod uwagę formę Litwina, wolałbym tam zobaczyć Veso, bo mam nadzieję, że nasz Brazylijczyk już nie będzie wystawiany na skrzydle (chyba że z konieczności) i dlatego widzę Veso na tej pozycji. Stolar w kilku spotkaniach wyglądał naprawdę dobrze na obronie.
Bartii,
co do minusów, wydaje mi się, że tu chodziło o coś innego, mam nawet pewną teorię...
Generał brygady
  • 0 / 0
Ani Veso, ani Stolarski nie są mistrzami na pozycji LO, ale w Ekstraklasie obaj dają jakość, gdy są w formie. Ta rywalizacja służy Legii. Natomiast czy Vesovic to zawodnik na lewą pomoc można się spierać. Wg mnie gra Wszołka przynosi drużynie dużo pożytku, a wiosną się pewnikiem jeszcze poprawi i nie sądzę, by Czarnogórzec miałby go wygryźć ze składu w drugiej linii. W swojej reprezentacji tak grał, Vukovic o tym wie, więc prawdopodobnie wiele zależ tu od tego, czy inny gracz (Novikovas, Cholewiak, ktoś nowo sprowadzony?) sprawdzi się na pozycji LO, czy trzeba będzie szukać innych rozwiązań. Osobiście sądzę, że Vesovica po lewej stronie nie zobaczymy.
Ledarg, dajesz...
Co ona za jedna ta teoria? ;)
Invictus,
ilość komentarzy w bardzo krótkim czasie:-) Tak mi się wydaje. Stałym bywalcom strony uchodzi, nowym - rzadziej!:-)
No i stara teoria o tym, że wielkie umysły myślą podobnie znów się potwierdziła. ;)
SpiseG. Przy którym komentarzu, słychać było strzały? ;)
Nie Ty pierwszy. TLW naskrobał kiedyś 1,5K postów w miesiąc. Wtedy dopiero oberwało mu się od spam marszałków. ;)
Generał
  • 1 / 0
Invictus:
ten potencjał Veso w ofensywie to 2 bramki w lidze w 2 lata i może ze 4 asysty. Bez Niezgody w ataku i z nim na skrzydle to możemy zapomnieć o strzelaniu bramek.
Invictus,
był tu jeden, miał w nicku litery i cyfry, który był prawdziwą hurtownią, nie mogę sobie przypomnieć, jak brzmiał jego nick:-) Ale on niezły numer wykręcił. Jak to znajdę, podeślę link:-)
No właśnie o niego mi chodzi - TLW81TLW.
1500 komentarzy w miesiąc. Dostał za to książkę od redakcji. ;)
Lubiłem gościa. Ostatnio coś się nie pokazuje.
Tak, właśnie, dziękuję:-) I tu mam pewną historię. Gość pisał dużo, ale ten licznik nabijał w takim tempie, że nie wiedziałem, co się dzieje. Ogólnie w ogóle mi to nie przeszkadza, ma prawo pisać, ale... Lubię czasami spojrzeć na artykuły sprzed lat. Na przykład gdy przychodził do nas jakiś zawodnik. Wszedłem kilka miesięcy temu na taki artykuł o Niko, Prio, Moulinie - nie pamiętam... Co się okazało? On tam stworzył kilkaset, tak KILKASET wpisów, gdzie pisał sam ze sobą! Generalnie pisał o niczym po kilku latach od pojawienia się artykułu:-) Jak znajdę link, podeślę. Taka to była tajemnica owego licznika:-) Mówisz, że książkę dostał? To niezłe jaja:-)
Generał
  • 0 / 0
To podeślij link, bo myślałem, że nabił sobie punkty zwykłym trollingiem, a taka akcja tylko potwierdzi moje zdanie o nim.
Nie mogę tego znaleźć! Ale byłem w szoku:-) Będę szukał, to było żenujące. Być może redakcja to usunęła. Tak czy inaczej było to w artykule sprzed kilku lat! Dasz wiarę:-)?
Generał
  • 0 / 0
Dam wiarę, bo od zawsze mówiłem, że to troll w dodatku z kompleksem atencji i przyznawania mu racji.
Jak utworzyli ranking historyczny to był poza 20 i w ciągu 2 tygodni wskoczył do 10.
Trzeba przyznać, że wyskoczył jak dziki:-) Ogólnie mi to nie przeszkadza, ale gościa zdecydowanie poniosło. Rozumiem, że ktoś dużo pisze, bo lubi sobie podyskutować, komentować itp., no ale po latach? Tak tylko dla sztuki? Pojąć nie mogę:-) Najgorsze jest to, że znaleźć nie mogę. Może bym to w historii odszukał, ale niedawno robiłem formatowanie dysku i nie zachowało się to. Żebym sobie przypomniał, o którego piłkarza chodziło... Bo jestem niemal pewny, że temat dotyczył kogoś, kto miał przyjść lub przyszedł, ewentualnie odszedł... A takie głupoty tam były, że głowa mała:-) Może redakcja to udostępni:-)? Chociaż wątpię, bo to raczej powód do wstydu, że później kogoś takiego nagrodzili:-)
Generał
  • 0 / 0
Bo to troll. Nie chodzi tylko o ilość komentarzy, ale także ich treść i stopień manipulacji w nich.
Akcja ze stukaniem komentarzy w archiwalnych postach tylko to potwierdza, bo pewnie ma na celu uzyskanie wiarygodności przez lepszą pozycję w rankingu, ale to jest żałosne, żeby gadać ze sobą. Tak zadebiutował tu niejaki biper.
Swoją drogą chciałbym, aby była możliwość sprawdzenia, kiedy założyło się konto. Nie chodzi mi o sprawdzanie innych:-) Po prostu jestem ciekaw, kiedy założyłem swoje. Wiem, że to już kilka ładnych lat, ale nie pamiętam. Wiem, że ostatecznie przeniosłem się z oficjalnej, gdy wprowadzili logowanie z fejsbuka, którego nie mam i miał nie będę. Wcześniej już miałem na LegiaNet, ale byłem średnio aktywny. Na Legia.com było wcześniej wesoło, czasy Tomaszka67 i słynne bomby transferowe... To były czasy:-)