Pierwszy gol Cholewiaka

Jakub Szerszeń

Źródło: Legia.Net

04-03-2020 / 22:28

(akt. 04-03-2020 / 23:55)

Mateusz Cholewiak strzelił pierwszego gola dla Legii Warszawa. Skrzydłowy w rywalizacji z Lechią Gdańsk wszedł na boisko pod koniec drugiej połowy. Mimo tego gracz zdążył znaleźć się w polu karny, dobić uderzenie Tomasa Pekharta i cieszyć się z bramki w barwach "Wojskowych".

Legia wygrała z Lechią 2:0. Pierwszą bramkę dla warszawian zdobył Paweł Wszołek, następnie do bramki Dusana Kuciaka trafił Mateusz Cholewiak

Wicemistrzowie Polski prowadzą w PKO Ekstraklasie, mająć dziewięć punktów przewagi nad drugim zespołęm. 

Komentarze (49)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Gol stadiony świata!:) Gratulacje
Generał brygady
  • 0 / 0
Rzeczywiście w samo okienko
Czy ewentualne wystawienie Cholewiaka na skrzydło od początku w meczu z Piastem po tym co pokazał Novikovas ostatnio byłoby rozwiązaniem sensownym?
Coś pewnie zmieni ale żeby też nie przekombinowac
Chorąży
  • 0 / 0
No i super , oby tak dalej.
Kapitan
  • 1 / 0
Dobra gra bez piłki. Jak Pekhart składał się do strzału to zrobił 2-3 kroki w lewo i piłka wpadła mu pod nogi.
Generał brygady
  • 3 / 0
Ma czuja, piłka go szuka. Piłkarz był tam gdzie powinien i zrobił co należało zrobić.
Pułkownik
  • 3 / 0
Fajne wejście. Niektórzy powiedzą, że nie mógł tego nie strzelić. Kante mógł:) to raz, a dwa trzeba wiedzieć gdzie się ustawić, i to jest cecha bardzo istotna dla piłkarza. Brawo.
Generał brygady
  • 3 / 0
Gytkjear kolejkę temu z takiej odległości strzelił nad bramką więc różnie to bywa
Generał brygady
  • 3 / 0
Nie tacy piłkarze i z lig Top posylali piłkę nad bramką. Zrobił co zrobił i chwała mu za to.
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Dla mnie to gość trochę podobny do Kuchego... ale jakby w nieco ciekawszej wersji. Jak będzie dalej tak zasuwał, to trybuny go pokochają. Życzę powodzenia!!
Tylko tańszy :)
Generał brygady
  • 0 / 0
Na pewno wygląda na faceta, któremu zależy, który walczy. Widać po jego twarzy i gestach, że docenia gdzie jest i jest przejęty. Życzę mu jak najlepiej.
Pułkownik
  • 1 / 0
No i super. Życzę kolejnych bramek.
Szybko !
Jak jest dobra gra, to wszyscy strzelają.
Gratulacje dla strzelca.
Sympatyczny ten nasz Kolebiaczek :)
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Dziękuję, gratuluję, poproszę:):):)
No i pięknie! Gratuluję.
Czekamy na kolejne.
Podporucznik
  • 3 / 0
Za wiele to on minut u nas jeszcze nie pograł więc cięzko mi ocenić jego styl ale dziś jak wszedł (w poprzednich krótkich epizodach podobnie) to widac że gośc nabuzowny, wszystko na sprintach. Brawo. A bramka mu tylko doda chęci do pracy. Co do samej bramki to nie to że dobił do pustaka, ale zaraz po tym piłka cofnęła się do Czecha on nie stał w miejscu tylko już zasuwał na długi słupek, instynkt napastnika typowy i było warto jak się okazało.
Pułkownik
  • 0 / 0
Stara się, trudno się dziwić. Mi się jego gra podoba.
Porucznik
  • 1 / 0
Gratulację za pierwszą bramkę dla Legii, oby nie ostatnia.
Generał brygady
  • 0 / 0
Zapewne jeszcze będzie miał nie jedną okazję, ufam że nie raz podniesie prawicę swą ku górze w geście triumfu.
Brawo Mateusz! Właśnie w tym celu zostałeś sprowadzony do Legii - zadaniowiec(wiem, że to nie najlepszy przymiotnik, ale lepszego nie znajduję), a bramka to satysfakcja i oby nie ostatnia a pierwsza z serii.
Generał brygady
  • 2 / 0
Wszedł jak dzik w żołędzie
Co prawda tylko dobitka ale też trzeba umieć się znaleść w odpowiednim miejscu i czasie.

Ja zdania nie zmieniam. Dla mnie to nie zawodnik do naszego stylu gry. Wolałbym na ogony dogrywanie młodych.
Natomiast ma chłopak wielkie serce, gryzie trawę i to należy ZAWSZE doceniać.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
W takich meczach jak ten (lub gdybyśmy np. przegrywali 0:1) lepszy może ktoś z doświadczeniem...
Gdybyśmy przegrywali tym bardziej bym go nie dawał bo to nie zawodnik do ataku pozycyjnego.

Ewentualnie przy prowadzeniu gdy się linie przeciwnika rozjechały. To nie przypadek, że na tym etapie kariery był chwalonym, ale nadal rezerwowym śląska.
Pułkownik
  • 1 / 0
Brawo Chłopaku! Wprawdzie była to dobitka do pustaka, ale trzeba umieć się tam znaleźć. Oby tak dalej!
Pułkownik
  • 1 / 0
Dokładnie, a to nie jest mimo wszystko częsta cecha.
Generał brygady
  • 2 / 0
Trzeba być w dobrym miejscu ale też umieścić piłkę w bramce.
Brawo dla piłkarza, jeszcze bardziej go to umocni psychicznie.
Będzie intonowanie " Kto wygrał mecz?" w kulisach, pewnik.
Generał brygady
  • 2 / 0
Jeżeli tak wygląda ten zadaniowiec to świetnie. Brawo brawo brawo i jeszcze raz brawo. Myślę że nie jedna kopara opadła na dół zarówno tu u mas jak i we Wrocławiu
Generał brygady
  • 2 / 0
Tu u nas*
Sierżant
  • 4 / 0
We Wrocławiu bardzo go cenią. W ubiegłym sezonie był jednym z najlepszych graczy Śląska, w tym też dawał bardzo dużo, na jego pozycji grał najlepszy młodzieżowiec Śląska, dlatego częściej wchodził z ławki.
Tak jak @adrtms mówi, kibice Śląska go lubili i żałowali jego odejścia. A ja go tutaj zachwalałem, gdy niektórzy użytkownicy wieszali na tym transferze psy.
Generał brygady
  • 1 / 0
Ja wiem że nie był tam wyszydzany ale jednak kilka kopar musiało opaść. W pozytywnym znaczeniu tego słowa.
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie wybitny piłkarz ale taki zadaniowy.
Żołnierz trenera Vukovića - zapewne dlatego nalegał na niego.
Generał brygady
  • 1 / 0
biper
Po takim wejściu może być pewny że jeszcze zagra, tym bardziej że mecze co 3-4 dni w pełni
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Brawo Mateusz! Zapracowałeś na to.
Kapral
  • 0 / 0
Brawo, gratuluję, bardzo dobre wejście i gol, dobił ich i wynik
Plutonowy
  • 1 / 0
Brawo Mateusz!!!
Starszy kapral
  • 1 / 0
Nie wierze w to co mówie ale...
Świetne wejście - powalczył, zdobył kilka piłek, i na koniec gol.
ZADANIOWIEC ????????????
Podpułkownik
  • 3 / 0
Dziś rzeczywiście pokazał to, za co go chwalili w okresie przygotowawczym.
Robotę wykonywał walka plus przypadkowy gol ale też trzeba się znalesc
Generał brygady
  • 1 / 0
Czy przypadkowy? Ważne, że znalazł się w tym miejscu i strzelił.
Generał brygady
  • 0 / 0
Poszli we dwóch z Pekhartem. Ładnie to zrobili, plus nieco szczęście i jest bramka. Ważne że wszedł tam jak dzik.
Sierżant
  • 2 / 0
Pekhartowi się za to liczy asysta czy nie?
Generał brygady
  • 0 / 0
Ciężko powiedzieć przez ten bilard i odbijanie piłki
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ja bym dobitki liczył jako asysta.
Generał brygady
  • 0 / 0
Archie
W tym wypadku ja też