Pierwszy mecz Novikovasa? Legia gra z Brazylijczykami

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

30-06-2019 / 09:20

(akt. 30-06-2019 / 11:40)

Piłkarze Legii Warszawa w niedzielę o godzinie 16:00 rozegrają trzecie spotkanie sparingowe na zgrupowaniu w Austrii. Rywalem będą piłkarze brazylijskiego drugoligowca, Red Bulla Bragantino. Mecz może być szansą nieoficjalnego debiutu Arvydasa Novikovasa.

Piłkarze Legii Warszawa mają za sobą dwa spotkania sparingowe. Do tej pory "Wojskowi" pokonali 5:0 FK Pribram, a dzień później, w piątek, stołeczna ekipa ograła 3:0 Viktorię Pilzno. Trener Aleksandar Vuković tonował nastroje po drugiej rywalizacji z Czechami. - Do optymalnej dyspozycji brakuje nam bardzo dużo. W takiej formie trudno będzie wygrać pierwszy mecz w lidze - mówił serbski szkoleniowiec po zakończeniu meczu. 

W niedzielę legioniści rozegrają mecz w miejscu, w którym na co dzień trenują - na stadionie w Leogang. Spotkanie będzie połączone z miejskim piknikiem i jest reklamowane m.in. poprzez plakaty rozwieszone w okolicach. Trwały próby przeniesienia meczu na późniejszą godzinę ze względu na warunki atmosferyczne, co ostatecznie się nie udało. Wymagałoby to zdobycia zgody policji i spełnienia wielu formalności. Mecz zacznie się ostatecznie o godzinie 16:00.

Spotkanie z Brazylijczykami powinno być szansą nieoficjalnego debiutu dla Arvydasa Novikovasa, który w piątek przybył do Leogang. Litwin trenował już normalnie z zespołem. Na boisku można spodziewać się także tych, którzy dolecieli do Austrii wspólnie z byłym graczem Jagiellonii Białystok - Mateusza Wieteski, a także Sandro Kulenovicia. Nie należy zaś liczyć na występ Luisa Rochy, który dochodzi do zdrowia. Pod znakiem zapytania znajduje się gra Michała Karbownika. Obaj w sobotę pracowali indywidualnie, ale w niedzielę młodzieżowiec ćwiczył już z zespołem.

Jeszcze przed meczem, warszawiacy mieli trening, na którym pracowano nad motoryką oraz taktyką, gdzie ćwiczono elementy przesuwania formacji po boisku. Zajęcia rozpoczęły się o godzinie 9:00 i potrwały niespełna godzinę. Tym razem sztab szkoleniowy nie wystawi raczej dwóch jedenastek, które będą grały po 45 minut. Zanosi się na to, że w tej grupie będą m.in. Cierzniak, Stolarski, Kopczyński, Novikovas, Cafu, Gwilia, Antolić, Astiz, Lewczuk, Rosołek. Rywalem "Wojskowych" będą brazylijscy drugoligowcy z Bragantino. Więcej na ich temat przeczytać można tutaj.

Serwis Legia.Net przeprowadzi relację tekstową "na żywo", która będzie dostępna w tym miejscu. 

Komentarze (43)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Major
  • 0 / 0
Prawdziwy debiut to będzie LE. Wtedy niech pokaże co potrafi!
~Spider
  • 0 / 0
Czemu nie grał carlitos
https://profesjonalnedoradztwotyperskie.blogspot.com/ - Kupony z kursami po 100 które wchodzą, polecam sam korzystam
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Może i wchodzą, ale nie wychodzą.
Idź precz, handlarzu.
Generał brygady
  • 1 / 1
Niech się ogrywa w sparingach i pokaże moc w pucharach i lidze. A może w tym klubie z Brazylii będzie jakiś ciekawy piłkarz, którego Legia mogła by "przygarnąć", może warto też przeciwników w tym meczu obserwować.
~Paul
  • 1 / 1
Ten brazyljiski Red Bull jest 10 razy bogatszy od Legii knapie
Obserwować można ale kupić to będzie ciężko
Podpułkownik
  • 1 / 1
BajaBongo

Myślę, że ty pokazałaś byś więcej. A patrząc na twoje słownictwo to zastanawiam się co ty robisz w Polsce.
Porucznik
  • 0 / 0
Też jestem ciekaw jak wypadnie Novikovas, a wiadomo co z Carlitosem ?
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Na razie jest w Legii.
Mało kasy dają:)
W tygodniu pewnie się temat wyjaśni
Chorąży
  • 5 / 6
Niektórzy patrzą z podziwem na Novikovasa a Nagy zamyślony co tu zrobić żeby wygrać z nim rywalizacje.Wszystko wskazuje na to,że Agra będzie rywalizował z Luquinhasem a Nagy z Novikovasem.
Chorąży
  • 8 / 3
Gdybyś nie miał pustki w głowie to domyśliłbyś się dlaczego tak napisałem.Nie trzeba być trenerem żeby wiedzieć,że Novikovas i Nagy to lewonożni piłkarze a Agra i brazylijczyk prawonożni.
Podporucznik
  • 10 / 2
@obcy - burak jesteś...
Rywalizacja jest dobra! Ja się cieszę, że skrzydła w końcu mają jakąś konkurencję. Dzięki temu zawodnik wie, że musi dawać z siebie wszystko. Teoretycznie zawsze powinien tak robić, ale prawda jest taka, że niektórzy muszą poczuć presję, by pokazać pełnię swoich możliwości.
Niech gra ten, który jest lepszy. Dla mnie nie ma znaczenia, który z zawodników to będzie. Nie jest ważne nazwisko, ważne jest to, kto da Legii więcej.
Pozdrawiam
Porucznik
  • 4 / 1
Prostak zwykły. Nie warto z nim gadać
~GitKoles
  • 1 / 3
Nie sądzę, Luquinhas i Nagy grają na lewym skrzydle więc Agra będzie rywalizował z Novikovasem. Zresztą z tego co widać Vuko stosuje wymienność pozycji skrzydłowych więc będą grali zawodnicy w najlepszej formie i z wedle potrzeb (Lui i Agra to szybkość, Nagy i Novikovas bardziej techniczni). Nie zapominajmy przy tym o młodzieży Kwietniewski i być może wypożyczony Rosołek)
Chorąży
  • 5 / 2
obcy,ale masz merytoryczne riposty.Niczego więcej się po tobie nie spodziewałem.
Major
  • 1 / 2
Co do tego, kto gra na którym skrzydle, należy wziąć pod uwagę, jaki styl gry preferuje. Nie każdy lewonożny gra na lewym skrzydle, a prawonożny na prawym. Na przykład zawodnik, który przyklejony jest do linii i dośrodkowuje, gra po tej stronie, którą nogą pracuje lepiej. Jeśli raczej zchodzi do środka i też coś strzela, ustawia się po przeciwnej stronie względem wiodącej nogi.
Obcy jak wujek cienta riposta
No i dobrze,niech poznaje kolegów,ich zachowania na boisku i wymagania sztabu szkoleniowego. Novikowas będzie wzmocnieniem naszej ofensywy.
PS Ciekawe jak tam będzie w meczu z ruskimi u nich na Słonecznej...
Pewnie nawet jak strzeli bramkę to nie będzie się cieszył, a jestem pewny że będzie bardzo chciał strzelić, żeby zdobyć nasze uznanie. Zakładam że Arvydas jest świadomy tego, że tam w Białymstoku kibice i tak go pewnie już wyklęli i nałożyli ekskomunikę :-)
Pułkownik
  • 1 / 0
Ja bym się nie przejmował bo i po co? Gram tu za rok lub dwa tam
W sparingu to jeszcze żaden debiut, ale i tak życzę powodzenia. Niech to będzie początek czegoś pięknego dla Legii!
Nawet jeśli tylko w sparingu, ale dobrze zacznie to będzie pozytywny kop do dobrej atmosfery i pozwoli mu bezstresowo wejść w drużynę. Tak sądzę.
Dlatego właśnie napisałem, że i tak życzę powodzenia, licząc na początek czegoś pięknego:-)
Pozdrawiam
Chorąży
  • 0 / 1
Wątpię żeby go dziś wypuścił.
A jednak wpuścił, widzisz...?