Polska - Bośnia i Hercegowina 3:0, występ Michała Karbownika

Logo Legia.Net

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

14-10-2020 / 22:50

(akt. 15-10-2020 / 18:09)

Reprezentacja Polski wygrała z Bośnią i Hercegowiną 3:0 w czwartym meczu Ligi Narodów. Krótki występ w biało-czerwonych barwach zanotował Michał Karbownik.

fot. Piotr Kucza / FotoPyK

Po bezbramkowym remisie z Włochami Polacy podejmowali Bośnię i Hercegowinę. Poprzednie spotkanie obu drużyn zakończyło się naszym zwycięstwem 2:1. W wyjściowym składzie biało-czerwonych znalazło się trzech byłych zawodników Legii - Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn), Kamil Grosicki (West Bromwich Albion) oraz Robert Lewandowski (Bayern Monachium). Mecz na ławce rezerwowych rozpoczęli Bartosz Bereszyński, Łukasz Fabiański, Sebastian Walukiewicz, Sebastian Szymański i Michał Karbownik, który jest aktualnie wypożyczony z Brighton do klubu z Łazienkowskiej.

Bośniacy rozoczęli spotkanie od dobrego uderzenia Miralema Pjanicia, które na rzut rożny odbił Szczęsny. W kolejnych minutach byliśmy świadkami ataków obu drużyn. Na każdą groźną sytuację żółto-niebieskich momentalnie odpowiadali Polacy. Od 14. minuty nasi rywale grali w osłabieniu. W dogodnej sytuacji znalazł się Robert Lewandowski, jednak został nieprzepisowo zatrzymany przez Anela Ahmedhodzicia. Sędzia bez chwili zawahania pokazał czerwony kartonik, choć wydaje się że nieco pochopnie. W 22. minucie stanęliśmy przez znakomitą szansą na zdobycie bramki. Świetną akcję rozegrał Jacek Góralski i podał piłkę do dobrze ustawionego Lewandowskiego. Napastnik Bayernu Monachium znalazł się w stuprocentowej sytuacji, lecz uderzył wysoko nad poprzeczką. Z każdą kolejną minutą biało-czerwoni co raz częściej atakowali bramkę przeciwnika. W 30. minucie ponownie byliśmy bliscy trafienia. Tym razem piłka po strzale Lewandowskiego uderzyła w słupek. W końcówce pierwszej połowy udało się wyjść na prowadzenie. Piłkę w polu karnym przejął Kamil Jóźwiak, a następnie wystawił ją Lewandowskiemu, który nie dał szans na interwencję Ibrahimowi Sehiciowi. Niecałe pięć minut później było juz 2:0. Piłkarze Jerzego Brzęczka zagrali bardzo dobrą akcję, "Lewy" idealnie w tempo podał do Karola Linettiego, który popisał się skutecznym uderzeniem głową. Do momentu czerwonej kartki spotkanie było dość wyrównane. Następnie inicjatywę przejęli biało-czerwoni i w ostatnich minutach pierwszej połowy udowodnili swoją przewagę zdobywając dwie bramki.

Drugą część meczu rozpoczęliśmy od szybko strzelonego gola. Lewandowski z zimną krwią wykorzystał dobrą centrę Mateusza Klicha. Chwilę później mogło być 4:0, ale w sytuacji sam na sam pomylił się Kamil Grosicki. W kolejnych minutach Polacy nie forsowali tempa i nie dochodzili już do tylu sytuacji bramkowych co wcześniej.  W 72. minucie na murawie pojawił się Michał Karbownik, który zastąpił Jóźwiaka. 19-latek nie miał zbyt wielu okazji do pokazania się na boisku. Kilkukrotnie schodził z piłką z lewej strony do środka i pomagał w rozegraniu akcji. Obraz gry nie uległ zmianie do końca meczu. Polacy wykorzystali grę w przewadze i pewnie pokonali Bośnię i Hercegowinę 3:0. Zwycięstwo z drużyną z Bałkanów, a także remis Włochów z Holandią oznacza, że po 4. kolejkach Ligi Narodów zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli.

Polska: Szczęsny - Kędziora (72' Bereszyński), Glik, Bednarek, Reca, Góralski, Linetty, Jóźwiak (72' Karbownik), Klich (64' Piątek), Grosicki (64' Kądzior), Lewandowski (58' Milik).

Bośnia i Hercegowina: Sehić - Cipetić, Ahmedhodzić, Sanicanin, Kolasinać - Cimirot, Hadziahmetović (74' Hajradinović), Pjanić (33' Hadzikadunić) - Visca (58' Gojak), Dzeko (58' Prevljak), Krunić (73' Milosević)

Tabela:

1. Polska                4  7  5- 2
2. Włochy                4  6  3- 2
3. Holandia              4  5  2- 2 
4. Bośnia i Hercegowina  4  2  2- 6

Komentarze (110)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~arachni_name
  • 0 / 0
1"'`--
Generał
  • 0 / 1
To byłoby na tyle, jeśli chodzi o teorię, że trzeba odstawić Lewandowskiego, bo Grosicki czy inny pomocnik nie może przy nim "uwolnić swojego potencjału".
~rac,
  • 1 / 4
wg mnie,te pare naście minut w wykonaniu Karbo było tragiczne,podobnie jak Rosołka w młodzieżówce
Generał broni
  • 4 / 1
Karbo coś tam się starał: podania, dryblingi, powroty. Ale Rosół to tragedia...
Starał się i walczył, ale:
podanie - strata
drybling - strata
powrót - chaos, lewa strona to była dziura po jego wejściu
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Ci co mówili że Nawałka nie potrafił wykorzystać potencjału kadry, mieli rację, teraz patrzą na Brzęczka. Gość po tym zgrupowaniu ma mega pozytywny ból doopy. Nawałka miał 13 do grania ten ma ok 20 chłopa gotowych do grania. To już jest mocna kadra
Marszałek Polski
  • 1 / 2
I najciekawsze jest to, że druga linia ruszyła doopy jak nie ma Ziela i Krychy
w sumie to dość smutne, że dwaj "czołowi" piłkarze okazali się hamulcowymi - i to z dłuższej perspektywy
Generał broni
  • 1 / 0
Zieliński w kadrze to w ogóle jakaś pomyłka personalna, mocno też z tonu spuścił obecnie Krychowiak, bardzo słusznie wczoraj nie powąchał murawy.
Na duży plus wczoraj gra środka pomocy, Klich, Linetty i Góralski wykonali dobrą robotę na boisku, taką reprezentację chciałbym oglądać, a nie paralityczną grę Zielińskiego i wiecznie spóźnionego Krychowiaka.
Sierżant
  • 0 / 0
W przypadku Nawałki każdy dziennikarz wychwalał jego taktykę i atmosferę, wtedy jeszcze byli młodzi więc wykorzystał potencja. Ale w sumie więcej krytyki jest na Brzęczka, bo nie wykorzystuje potencjału. A ja uwazam, ze wykorzystał potencjał nawet jak to były ogórki chodzi o EL ME 2020. A mówią ,ze liga polska jest słaba i nie dostarczają talentów, a się okazuje ,ze reprezentacja ma niezłe zaplecze teraz. Tego brakowało.
Dla mnie objawieniem jest Góralski, już w Zenicy był najbardziej kreatywnym piłkarzem, wczoraj potwierdził, że umie grać kombinacyjnie, szybko, kreatywnie. Kto by pomyślał, facet, którego stawiałem na jednej półce z Mariuszem Pawelcem, człowiek przecinak, symbol ligowej szarzyzny. Tak jak go nie lubię za pamiętny mecz w Białymstoku, tak muszę mu oddać, że rozwój jest widoczny. Jeżeli dodać Linettego i Klicha w formie, to okazuje się, że Krycha ze swoim przyjmowaniem piłki na trzy kontakty jest potrzebny jako wsparcie z ławki. Jeżeli taką sytuację uda się utrzymać, to będzie to jakościowy postęp w środku pola, w którym grając Krychowiakiem repra traci szansę na tę szczyptę finezji, którą może dać Karolek.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mnie też Góral zaskakuje na plus, chociaż po pamiętnym meczu w Białym chciałem go mordować:)
Brzęczek jedynie jest ślepo zakochany w Recy i Kędziorze, oni dopiero w gipsie nie będa powoływani
Reca wczoraj głownie patrzył na 'maszerujące slonie", dopiero czerwo dla Bośniaka dało mu tlen, bo przestali atakowac, głównie jego dziurawą stroną (do tego Grosik, który "świetnie" broni)
Sierżant
  • 0 / 0
Polska wygrała bo mamy Lewandowskiego. To też robiło różnice gdy Nawała prowadził kadrę. Zieliński, Krychowiak jeszcze będa przydatni. Prosze zobaczyć ile meczów rozegrali dla kadry, nie mozna ich skreslac
Sierżant
  • 0 / 1
Nawłka /*
Generał broni
  • 1 / 0
Piłkarze specjalnej troski... No właśnie rozegrali wiele meczów, w krórych grali nijako, ile jeszcze można czekać, aż Zieliński odpali? Natomiast Krychowiak obecnie to zupełny zjazd formy, spóźniony, faulujący, nic nie wnoszący do gry.
Sierżant
  • 0 / 0
Ale zobacz w klubie Zieliński jakoś potrafi ładnie dryblować, asystować, strzelać...Nie wiem moze to wina charakteru ,bo jest za spokojny. Zobacz tez na jego wiek jest młody bo ma 26 lat. A juz sporo rozegrał meczy. Krychowiak zawsze moze wejsc jako zmiennik. Ale skreślac nie ma co. To juz nie jest ten sam Krychowiak, ale jednak dużo rozegrał w kadrze narodowej.
Zielu z wozu konie rżą
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Krycha z wozu, konie w śmiech
Pułkownik
  • 1 / 0
A gdzie Czesio?
Nasi coś trenują?
Generał broni
  • 1 / 1
Proponuję jeszcze dwa dni wolnego, nie mogą się przemęczyć przed ligą.
Pułkownik
  • 0 / 0
A teraz 6 meczy w 22 dni, to minimum miesiąc odpoczynku.
Polacy wygrali bo Zieliński nie grał
Generał broni
  • 0 / 1
A nie dlatego, bo strzelili trzy bramki, a przeciwnik żadnej?
Chorąży
  • 0 / 1
Bosnia zagrala na stojana, fajnie ze wygrali ale prawdziwy egzamin bedzie za miesiac z Wlochami a pozniej z Holandia...
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wynik świetny, Lewy niezastąpiony. Karbo krótko ale i chyba nie miał ani jednego podania do przodu, wszystko do najbliższego lub do tyłu
Plutonowy
  • 3 / 0
Strasznie zdziwiła mnie sytuacja przy pierwszej naszej bramce, gdzie zawodnik BiH z nr 19 - Rade Krunić (AC Milan) przez 5 sekund stał jak posąg sygnalizując spalonego zamiast gryźć murawę i próbować chociaż symulować obronę trudnej sytuacji. Dla mnie to kryminał na poziomie reprezentacyjnym.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Mnie zdziwił brak reakcji bramkarza (Ibrahima Šehicia) przy bramce drugiej. Nieznaczny zamach, jakby do interwencji i... odprowadzenie piłki wzrokiem.
Był pewny, że jest spalony i miał rację. Sędziowie bez varu jednak kompletnie sobie nie radzą.
Plutonowy
  • 1 / 0
Przecież on w momencie podania nie widzi Jóźwiaka więc jak może być pewien spalonego!
Zresztą zrób sobie stopklatkę np na TVP Sport i żadnego spalonego nie ma, jest linia z obrońcami w obu spornych kwestiach
Bośniacy w ogóle od czerwonej kartki zachowywali się jakby grali za karę. Nawet gdyby Robert załadował 4, to krytykanci mogliby mu wytykać jeszcze z jedną zmarnowaną sytuację. Inna sprawa, że wczoraj znowu dzielił i rządził. Przy drugiej bramce asysta palce lizać, trzecią sam wyreżyserował, bo rozrzucił piłkę na skrzydło do Klicha i wszedł w pole karne gdzie dostał świetną wrzutkę. Obrońcy bali się go panicznie. Po jego zejściu i zejściu Klicha, to my zaczęliśmy grać jak z musu, w związku z czym przez ostatnie 30 minut oglądałem reprezentację w wydaniu, którego najbardziej nie lubię - ślamazarną, bezładną i bezskładną, przy akompaniamencie rozanielonego ględzenia Darka. Trochę szkoda tego ostatniego pół godziny.
Kapitan
  • 1 / 5
Brzęczek,

Mamy problem.

Poniekąd spowodowany przez angielskiego sędziego, który pozwolił rozwinąć nam skrzydła, ale i dwa poprzednie występy należy ocenić pozytywnie.

Problem? Jaki problem?

Po raz pierwszy od wielu, wielu lat mamy bowiem problem bogactwa.

Wystarczyło wpuścić reprezentacji trochę świeżego powietrza, odstawić takich pewniaków jak Zieliński i Krychowiak i zrobiło się jaśniej. Dojrzeli gracze z klubów zagranicznych, szczególnie Klich, Linnety oraz Góralski i okazało się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Do tego Walukiewicz, Moder i Karbownik.

Problem? Dlaczego problem?

1. Prowadzimy w grupie LN. Oczekiwania duże, mecze trudne. Warto by coś wygrać.

2. Euro 2021. Na 9 miesięcy przed turniejem dawno nie mieliśmy takiej sytuacji kadrowej. Będzie presja na wynik.

3. W grudniu losowanie eliminacji MŚ 2020. Presja jak w punkcie 2.

Jednym słowem, może się to podobać lub nie, trener Brzęczek wykonał bardzo dobrą robotę. Kłopot polega na tym, że pokazał potencjał i bierze na barki presję zrobienia wyników. Wyników a nie wyniku.

Obiektywnie należy życzyć sukcesy.

Pzdr
~Kopacz
  • 3 / 3
szkoda ze nie wzielismy tego Sehica, Gavranovica. W pilce przy wyborach trzeba miec szczescie, DM i RK go nie maja.
Podporucznik
  • 0 / 0
Sehic chciał zarabiać o 150 tys euro za dużo, więc golas Mioduski wolał zrobić PR-ową zagrywke z dziadkiem Borucem.
sędziowie ubrani na różowo wyglądali tak po męsku ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Buraczki w kubraczkach.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Czerń jest passé.
Kapitan
  • 0 / 1
Angielska elegancja
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Aaa, skoro angielska, to powinien ganiać w kraciastym deseniu Burberry.
Nie mieli kozaczków
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ani gabardynowych trenczów.
Torebeczki na ramię zostawili W szatni
Marszałek Polski
  • 0 / 0
to był kolor ćwikły. Buraczki z chrzanem. Sporo chrzanu w tym odcieniu
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Torebeczki zostawili bo mieli gustowne puderniczki w kieszonkach, w tym miejscu, które nazywamy butonierką.
zamiast spraju do linii wzięli swoje intymesss zapaszes
Marszałek Polski
  • 0 / 0
aby skutecznie wyznaczać linię rzutu fryzjerskiego....
Można być mężczyzną w różowym, kolego, kolor nie gra w tej kwestii żadnej roli. Naprawdę.
my tu kolego żartujem - sam mam kilka różowych koszul
Pułkownik
  • 1 / 1
Mecz dobry ale zastanawiam się na ile ta czerwona kartka pomogła.Sadze że i bez niej byśmy podobnie wygrali.Nareszcie nie możemy na sędziego narzekać.
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
Słusznie. My graliśmy bardzo dobrze od początku a Bośniacy przestali po kartce. Tak czy inaczej ten mecz to dobry prognostyk przed Włochami i Holandią o ile nie zarobimy takiej kartki jak Bośniacy, co jest bardzo mało prawdopodobne zresztą.
Pułkownik
  • 4 / 0
Serdeczne gratulacje dla naszej drużyny i trenera.
Obecna pozycja w grupie wynika bardziej z meczowego grafiku niż realnej siły naszej reprezentacji.
Niemniej przyjemnie się patrzy na tabelę z Polską na 1 miejscu.
Major
  • 2 / 0
Zgadza się. Choć w przeszłości już i rak bywało, że grafik był ok, tylko tabela się nie zgadzała ;)
Podporucznik
  • 1 / 0
Tak jest w tym sezonie w naszej Legii. Terminarz w lidze, czy losowanie w LM cud miód, a życie swoje.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
świetny wynik zwazywszy ze gralismy z dwoma naraz: bośniakami i hercegowinczykami czy jak im tam (dwóch na jednego, to banda łysego - tak wołano u mnie pod skierniewicami w latach 60-tych)
Z jednej strony całym sercem kibicuję reprezentacji w każdym meczu, z drugiej strony wiem, że taki trener jak Brzeczek nie wykorzysta nawet połowy potencjału
jaki ma w sobie ta kadra.
Przynajmniej ten koronawirus na coś się przydał, zaczęli grać młodzi, którzy chcą grać do przodu i mają na to chęci i pomysł, stara gwardia ( Krycha, Gliku itp...) zawsze zwolnią akcję, muszą przemyśleć, popatrzeć...
Karbownik najlepszy jako lewy obrońca i jak ma być wielki, to musi grać na tej pozycji.
Pułkownik
  • 2 / 0
Można być zwolennikiem Brzeczka lub nie, ale sprawiedliwość oddać należy.
Wczoraj zarządzał zasobami kadrowymi jak super profi.
Żonglował składem układając go do wyniku i wydolności zawodników. Poeksperymentował też nieco przy bezpiecznym wyniku.
Calkiem nieźle to wyglądało.
I właśnie tego pół godziny z eksperymentami szkoda, gra siadła a przecież już kilka razy próbował z Piątkiem i Milikiem i nie wychodziło to. No i spróbował jeszcze raz i znowu nie wyszło.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Cztery mecze: dwie wygrane, remis i porażka — jak Hiszpania.
Major
  • 0 / 1
Oj grubo poleciałeś z tym porównaniem do Hiszpanii. Bo poza równą liczbą punktów w grupie, daleko oj daleko nam do nich, mimo że serce chciałoby inaczej.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Napisałem tylko, że po czterech rozegranych spotkaniach rozkład liczby wygranych, remisów i porażek mamy taki sam jak Hiszpania.

Ludziom nigdy się nie dogodzi. ;-P
Starszy kapral
  • 0 / 0
Popadamy w skrajnosci w skrajność.
Major
  • 1 / 1
Taka to już chyba nasza mentalność. Najlepiej posumować to stwierdzeniem Vuko: Nigdy nie jest tak dobrze, ani tak źle jak mówią.
Gratulacje, piękne gole i pierwsze miejsce, czego chcieć więcej.
Major
  • 1 / 0
Stabilizacji, czyli powtarzalności a nie sinusoidy ;)
Generał brygady
  • 1 / 0
Cokolwiek ktokolwiek sądzi...
Miło oglądać Polskę na czele grupy przed Holandią i Włochami.
Major
  • 0 / 1
Brawo, Nie wiem czy ktokolwiek się tego spodziewal.
Karbo bez szału, dlaczego? Bo Karbo to jednak lewy obrońca a nie lewy czy prawy skrzydłowy.
Major
  • 0 / 0
Moim zdaniem trema go zżera. Chyba sam się nie spodziewał, że tak szybko trafi do reprezentacji Bedzie dobrze, potrzebuje trochę wiecej czasu.
Michał słabiutko. Co pilka to strata. Na jaką pozycje on wszedł? Bo widziałem go wszędzie na boisku, tak jakby nie wiedział gdzie ma grać.
Nie zaklinajmy rzeczywistości. Obecna Legia grając z przewagą jednego zawodnika czegoś takiego by nie pokazała. Nasi wygrali i trzeba pogratulować, a nie marudzić.
Oczywiście wciąż czekam na przebudzenie mocy na Ł3. Dość już tej drzemki.
Marszałek Polski
  • 4 / 5
Mam czasmi wrażenie że wielu osobom popsuł sie humor po tej wygranej.
Major
  • 2 / 1
Ludziom nigdy się nie dogodzi. Wygrywają źle, przegrywają źle.

Ja nie umniejszam chłopakom tego zwycięstwa. Wygrali i o to chodzi.
Alaryk. Gdyby przyznawano nagrode za komentarz miesiąca masz u mnie pierwsze miejsce. W sedno. Pozdrawiam
Pułkownik
  • 0 / 1
Alaryk
Myślisz że ktoś z Polaków wyrywa sobie włosy z głowy ze wygralismy ?
Nie sądzę. Jedynie oponenci Brzeczka mogą trochę marudzić bo trener mocno podreperował swoją pozycję.
Ja osobiście postrzegam Jurka neutralnie. Niech weryfikuje go boisko.
Szeregowy
  • 1 / 2
Tak narzekają na Brzęczka a Polska na 1 miejscu
Major
  • 0 / 0
Oczywiscie, że należa się gratulacje. Ale nie pooadajmy z jednej skrajności w drugą. Jeszcze dużo pracy przed chłopakami. Super, że coraz więcej nowych twarzy w składzie. Oby tak dalej!
Po meczach z Włochami i Holandią pewnie będziemy na 3.
Major
  • 0 / 0
Może tak być. Ale dziś są powody do świętowania i trzeba się z tego cieszyć.

Polska!
Generał broni
  • 0 / 0
A czy to już koniec rozgrywek? Nie, więc poczekaj na ocenę do ostatecznych rozstrzygnięć.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Ciekawe, jak wyglądałby mecz przeciwko jedenastce rywali na boisku do samego końca.
Marszałek Polski
  • 3 / 7
Było grać zgodnie z przepisami. Jak sie popełnia błedy tosię zalicza w tubę. Taka mam koncepcję....
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Ciekawość pozostaje.
Manekin nie twierdzi, że coś było nie tak z tą czerwoną, po prostu chciałby zobaczyć, jak wyglądałby taki mecz. Przyznam, że i mnie to ciekawi.
Podpułkownik
  • 0 / 2
Tak samo, bo Lewy, gdyby nie faul pewnie by strzelił, miałby setkę.
Pewnie tak jak pierwsze 20 min. W strzałach było bodajże 5 do 1 dla Bośnii. Dżeko się bawił z obroną i gol dla nich był kwestią czasu. Po czerwonej kartce z kapelusza Bośnia przestała grać. W dodatku Józwiak był na ewidentnym spalonym przy podaniu do Lewandowskiego na 1:0. Sędzia wyjątkowo sprzyjał Polakom.
Banan,
nie zgodzę się. Nawet gdyby strzelił, graliby w 11 na 11. To jednak spora różnica.
Poza tym nawet tak zwana setka to nie gol, był w tym meczu na to przykład, zresztą chyba widziałeś, który to zawodnik jej nie wykorzystał...
Marszałek Polski
  • 1 / 5
Proszę o wyjaśnienie terminu "czerwona z kapelusza".
Jak dla mnie Lewy był faulowany - Bośniak podjął co najmniej dwie, jak nie trzy próby faulu - Lewy wychodził dynamicznie do piłki - był przed obrońcą, który próbował go nieudolnie powstrzymać. Ten drugi koleś, który nadbiegła i - nie ukrywam - miał znaczenie w ocenie sytuacji NIE ZDĄŻYŁBY również do Lewego, gdyby nie to że Lewy zwalniał, bo był kopany i trzymany - sekwencyjnie
Moim zdaniem czerwona całkowicie słuszna - faul na graczu, który centralnie wychodzi sam na sam z bramkarzem. Gdzie ten kapelusz???
Marszałek Polski
  • 0 / 0
— Jest taka zasada, że czerwona z kapelusza jest właśnie znakiem rozpoznawczym. Czerwona z kapelusza jest właściwie zawsze podejrzana, proszę pana. Niech pan pamięta.
Pułkownik
  • 1 / 0
Manekin
Chyba też byśmy wygrali.
Ale pewnie nie byłoby tak łatwo i przyjemnie. W tym miejscu muszę dodać, że z czerwem to Angol przesadzil.
Gdyby to przydarzyło się naszej drużynie mielibyśmy już dziś pełną mobilizacje i plan podbicia Zjednoczonego Królestwa.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Darky,
Hałarda za Łebb?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"Ale pewnie nie byłoby tak łatwo i przyjemnie. W tym miejscu muszę dodać, że z czerwem to Angol przesadzil."
A Ja uważamże była całkowicie słuszna jeśli rozważać sytuację dynamicznie, a nie oceniać ją odmomentu kiedy angol gwizdnął. Obaj obrońcy w momencie przejęcia przez Roberta piłki byli za nim i tylkodlatego że jeden Bośniak faulował i zmusił Lewego do zwalniania w celu "wyrywania korzeni" to ten drugi stoper miał szansę sięzbliżyć. W warunkach grania fair - Lewy wychodził na klasyczne sam nansam. SŁUSZNE CZERWO.
Do etgo druga sprawa - nieco pozasportowa - faulowanie Lewego, Mesiiego, Ronaldoczy jeszcze paru innych w takich okolicznościach przyrody zawsze budzi skrajnie surowe reakcjesędziów. Gdyby faulowanyjm był Sadiku w meczu - dajmy na to - Albania - Gruzja to może byłaby tylko żółta. Alenie tu i nie w takim układzie jakościowym.
Generał broni
  • 3 / 2
Czerwona kartka ustawiła mecz.
Major
  • 1 / 1
Ok, ale trzeba umieć sprowokować taką sytuacje. A po drugie ile bylo meczy gdzie nawet drużyna z przewaga jednego zawodnika się męczyła.

Super że chłopaki wygrali. Jak dla mnie Karbownik jakiś zestresowany w tej reprezentacji. Potrzebuje jeszcze trochę czasu by uwierzył w siebie i nabrał więcej pewności siebie.

Brawo dla reprezentacji. Gratuluje I miejsxacw grupie.
Generał broni
  • 0 / 0
Oczywiście cieszy że na spokojnie tą przewagę wykorzystała . Brzęczek trzeba przyznać dobrze prowadził zespół .
Do niesłusznej czerwonej kartki Bośnia klepała jak Barcelona i z łatwością dochodziła do sytuacji bramkowych.
Marszałek Polski
  • 4 / 8
dlaczego niesłuszzna?
jak Barcelona...?
czyli żeby skały s4ały to Brzęczka nienawidzisz i życzysz mu jak najgorzej?
Major
  • 4 / 1
Klepała jak Barcelona? Chyba przesadzasz. No chyba że masz na myśli Barcelonę z meczu z Bayernem w LM.
O tym klepaniu Barcelony chyba trzeba już zapomnieć... Ciągle ktoś o tym piszesz, a przecież oni teraz częściej dostają oklep, co ma niewiele wspólnego z klepaniem piłki.
Pułkownik
  • 1 / 1
Prawda jest taka że czerwca nie powinno być. Tam był jeszcze zawodnik, który by zdążył do Lewego
Pułkownik
  • 1 / 0
Terminatorze Generale, bez przesady.
Aż tak nas nie rozklepali.
Poza tym brak jednego
zawodnika od 17 minuty nie oznacza jeszcze katastrofy.
Zapewniam Ciebie ze klasowa ładuje bramki także grając w 10.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"Prawda jest taka że czerwca nie powinno być. Tam był jeszcze zawodnik, który by zdążył do Lewego"
Gdyby Lewy nie był faulowany togość tez by ie zdążył. Sytuacja yła dynamiczna i Robert przez kilka metrów był wychamowywany niezgodnie z przepisami, dlategoten drugi "by zążył". Przy grze fair napatrzyłby się na numer Roberta na koszulce. Całkowicie słuszne i uzasadnione czerwo.
Generał broni
  • 1 / 1
Niesłuszna czerwona? Co za typ XD
A ptak Wacław cię to obchodzi, jak Legię bezczelnie dymają sędziowie w pucharach to wszyscy poza nami mają to w czterech literach i nikt się nami nie przejmuje, w tej akcji sedzia zachował się tak jak powinien. Pajac z Bośni mógł włączyć myślenie, a nie faulować naszego piłkarza, który wychodził na czystą pozycję, zapłacił za głupotę i tyle, tu nie ma czego kometować.
Sędzia Pawson zaliczył wpadkę, dzięki której grało nam się dużo łatwiej. Bo musimy zadać sobie pytanie – czy poszłoby tak gładko, gdybyśmy grali jedenastu na jedenastu? Pewnie nie. Zwłaszcza, że na początku wcale nie dominowaliśmy, co więcej – Bośniacy z dużą łatwością wychodzili spod naszego pressingu i stwarzali sobie sytuacje.

Doskonale sobie zdajemy zresztą sprawę, że kluczowa dla tego spotkania była czerwona kartka Ahmedhodzicia. Kartka, co istotne, niesłuszna. Lewandowski został wywrócony, to oczywiste. Czerwo broniłoby się w momencie, gdyby wychodził na czystą pozycję. A przecież był jeszcze jeden z Bośniaków do asekuracji, ani przez chwilę nie przeszło nam przez myśl, że „gdyby Lewy nie został wywrócony, byłby stuprocentowy gol”.

Polecam zapoznać się z przepisami gry.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
"Sędzia Pawson zaliczył wpadkę, dzięki której grało nam się dużo łatwiej."
W dalszym ciągu nie widze argumentów uzasadniających wpadkę. Obaj Bośniacy byli spóźnieni. Drugi zdążył do lewego, kiedy proces faulu się zakończył. Czyli doopa biskupa. Czerwo jak stodoła.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
"Doskonale sobie zdajemy zresztą sprawę, że kluczowa dla tego spotkania była czerwona kartka Ahmedhodzicia. Kartka, co istotne, niesłuszna. Lewandowski został wywrócony, to oczywiste. Czerwo broniłoby się w momencie, gdyby wychodził na czystą pozycję. A przecież był jeszcze jeden z Bośniaków do asekuracji, ani przez chwilę nie przeszło nam przez myśl, że „gdyby Lewy nie został wywrócony, byłby stuprocentowy gol”."
To uzasadnienie zawiera PODSTAWOWY błąd analityczny, gdyż zajmujes ię sytuacją w jej ostatniej fazie. Nie uwzględnia całej akcji i jej dynamiki.
Sorry ale mnie to nie przekonuje, wa właśnie PRZEPIS jest jednoznaczny - sam na sam, centralnie z bramkarzem - faul= czerwona kartka. WSZYSTKO IDEALNIE I W PORZĄDKU, sędzia zrobił co trzeba i jak trzeba. Poecam uważne przyjrzenie się na powtórce kiedy Bośniak zaczyna faulować i gdzie jest wtedy drugi z gierojów - otóż OBAJ są ZA Lewandowskim.
"Jerzy Górski" - Pan Trener ;)
Major
  • 0 / 0
Nie, tylko nie to. Nie rozpoczynajmy wątku z Pania Małgosią. Jeszcze gotowa napisać drugą cześć książki. Teraz gotowa napisać że JB jest lepszy od KG.
No właśnie, występ i... Tyle. Nie oszukujmy się, aktualnie nasi zawodnicy nie stanowią o sile reprezentacji... W ogóle o ich sile nie chce mi się mówić...
Pułkownik
  • 0 / 1
Trochę przesadzasz.
Postep jest widoczny.
Grają z głową, Przy mocniejszym przeciwniku jak Wlochy nieźle zagrała defensywa.
Generał broni
  • 0 / 0
Darky

Kolega miał na myśli piłkarzy Legii ;-)
Mac,
dokładnie, chodziło o naszych piłkarzy, nie skomentowałem tu gry reprezentacji jako takiej.