Logo Legia.Net

Praca nad taktyką i zrozumieniem

Mariusz Ostrowski

Źródło: Gazeta Wyborcza

19-07-2010 / 09:01

(akt. 15-12-2018 / 21:05)

Przez dwa tygodnie we francuskim Carnac wykreuje się nowa jedenastka Legii. Na zgrupowaniu drużyna zagra cztery sparingi z francuskimi pierwszoligowcami. Powrót do Polski zaplanowano na 1 sierpnia. Tydzień później - mecz z Arsenalem. Przygotowania Legii do sezonu przebiegają podobnie jak w czasie trzyletniej kadencji Jana Urbana. Na pierwszym zgrupowaniu, na przełomie czerwca i lipca, piłkarze przede wszystkim budowali kondycję. We Francji mają pracować głównie nad taktyką i zgraniem, choć już w piątkowym meczu z ŁKS widać było, że nowi i starzy legioniści zaczynają się dobrze rozumieć. Przy golu Ariela Cabrala asystował Maciej Iwański. Druga bramka dla Legii padła po kombinacyjnej akcji i czterech podaniach między lewym obrońcą, dwoma skrzydłowymi i strzale defensywnego pomocnika.

- Akcje nie są przypadkowe, coraz więcej w tym wszystkim schematów i automatyzmu. Jestem zadowolony z dyscypliny taktycznej - powiedział po meczu trener Maciej Skorża. Na razie Skorży sen z powiek spędzają kontuzje obrońców. Do Francji nie poleciał Dickson Choto, który z powodu problemów z mięśniami oprócz zgrupowania opuści także kilka pierwszych meczów w sezonie. Nie ma też leczącego złamaną kość jarzmową Jakuba Rzeźniczaka. W samolocie znalazło się za to miejsce dla Pancze Kumbeva, któremu wcześniej powiedziano, by szukał sobie nowego klubu.

W innych formacjach jest lepiej. Lewoskrzydłowy Maciej Rybus dochodzi do siebie po kontuzji pleców, a napastnik Takesure Chinyama po ponad roku zmagań i artroskopii pozbył się najwyraźniej problemów z kolanem. - Trzon drużyny, 67 piłkarzy, już jest - twierdzi Skorża. Ten trzon najprawdopodobniej będą stanowić Maciej Iwański, Inaki Astiz i w komplecie sprowadzeni w lecie piłkarze. Tylko chorwacki bramkarz Marijan Antolović, po zawaleniu bramki w sparingu z Dolcanem, musi bić się o miejsce w składzie z Wojciechem Skabą i Kostiantynem Machnowskim.

- Będziemy testować różne ustawienia, m.in. z dwoma napastnikami. Teraz gramy takim płynnym ustawieniem - z 4-4-2 można szybko przejść do 4-3-3, a czasami nawet do 4-2-4. Zobaczymy, który styl będzie tej drużynie najbardziej pasował - zapowiada Skorża. Organizując grę w ofensywie, musi jednak poradzić sobie z problemami w obronie. W dwóch ostatnich sparingach na palcach jednej ręki można policzyć groźne sytuacje, jakie stworzyli rywale, ale strzelili aż cztery gole. - Bardzo ważne jest, że we Francji zagramy z silnymi przeciwnikami i mogą nas w tych meczach czekać trudne sytuacje i objawią się w tej drużynie osoby, które nie będą się bały przejąć inicjatywy - mówi trener. Legia zagra kolejno z Bordeaux, Paris SaintGermain, Rennes i Lorient. Ten pierwszy mecz już o 19 we wtorek. Transmisję przeprowadzi Orange Sport Info.

Komentarze (4)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~irytujące
  • 0 / 0
są te kontuzje. odpuszczą okres przygotowawczy, a potem drewno w lidze wyjdzie. o rzeźnika się nie martwię, co by o nim nie mówić, to jest pracowity i nadrobi braki, ale taki choto? w środku chyba astiz z jędzą albo Serbem
Podporucznik
  • 0 / 0
A co do Antolovicia - cale szczescie ze Legia kupila jego a nie Onyszke, jak to wielu tutaj postulowalo. Obudzilibysmy sie dzisiaj z reka po lokiec w nocniku...
Podporucznik
  • 0 / 0
> Trzon drużyny, 67 piłkarzy, już jest - twierdzi Skorża.

Nooo... to pogratulowac szerokiej kadry ;-) Tylko czy pozwola nam ten trzon w calosci zglosic do rozgrywek... bo chyba sa jakies limity ;-)
~PUSTY STADION !!!
  • 0 / 0
z tego kavoo to niezły jajcarz...