Logo Legia.Net

Przywileje dla kibiców

Marcin Szymczyk

Źródło: Życie Warszawy

04-09-2010 / 08:18

(akt. 15-12-2018 / 15:35)

Warszawski fan futbolu jest najbardziej rozpieszczony w Europie. Sponsorzy za darmo dają mu metr nowego mieszkania czy niemal 1/5 samochodu. Dla porównania kibic Olympique Lyon może liczyć na... rabacik u fryzjera.

Od czterech lat właścicielem i głównym sponsorem Polonii Warszawa jest deweloperska spółka J.W. Construction. Józef Wojciechowski, właściciel, zorganizował specjalną promocję dla kibiców: wystarczy do biura J.W. przyjść z biletem z meczu Polonii (20 zł), by otrzymać 5 tys. zł zniżki na mieszkanie budowane przez tego dewelopera. Np. na osiedlu Osada Wiślana, przy ul. Marcina z Wrocimowic, metr mieszkania kosztuje 5490 zł. - Chcemy zachęcić kibiców do kupowania u nas, a klientów do klubu - tłumaczy Maciej Gnoiński, doradca zarządu J.W.Construction.

Bonusy czekają także na fanów Legii. Sprzedawcy Opli z salonu Nivette są zakochani w Legii. - Wszyscy z nas chodzą na Łazienkowską - podkreśla sprzedawca Krzysztof Kośka, który dla kolegów z trybuny ma 5 proc. zniżki na nowy samochód. - Jeśli kibic należy do grupy zawodowej, jest lekarzem czy prawnikiem, to jeszcze ma dodatkowe 6 proc. zniżki. Obie te promocje łączymy - dodaje Maciej Lepianka, kierownik sprzedaży w Nivette.

Dalej poszedł sponsor Legii - Seat. Jeśli ktoś przyjdzie do salonu tej marki z Kartą Kibica (kosztuje 10 zł), dostanie aż 18 proc. zniżki na nowy samochód. Dlaczego Seat wybrał Legię? - Nasza siedziba jest w Piastowie. A tu kibicuje się Legii. Duży klub, ma wielu kibiców - mówi Jan Krynicki z Iberia Motor Company.

W innych miastach i dyscyplinach nie jest tak różowo. Jeden ze sponsorów Lecha Poznań - Zakłady Mięsne Sokołów - ma w ofercie kiełbaski piłkarskie i parówki lechitki. - Sprzedajemy je na stadionie i w sklepach - mówi Cezary Jasiński, dyrektor handlu z Sokołowa. Kupując parówki w Wielkopolsce, kibic może poprosić o drobny klubowy gadżet. - Jeśli kibic Lecha kupił karnet na ten sezon, to może liczyć na 5 proc. zniżki na forda i 15 proc. rabatu na ubrania.

Niełatwo mają kibice siatkówki. Adrian Komorowski, rzecznik AZS Politechnika Warszawska, którą sponsoruje Mostostal Warszawa, przyznaje: - Nie mamy promocji u klubowych sponsorów. Kibic nie
robi zakupów w firmach takich jak Mostostal.

A jak rozpieszczają kibiców w Europie? Słabo. W Anglii sama możliwość kupna karnetu na mecze największych klubów jest uważana za wystarczający przywilej, bo chętnych jest więcej niż miejsc. Na liście oczekujących na karnet Arsenalu jest teraz 40 tys. chętnych. Muszą czekać, aż ktoś z członków klubu kibica zrezygnuje z odnowienia swojego abonamentu. Klub nie musi więc zabiegać promocjami o posiadacza karty. Mimo że ze wszystkich klubów świata to Arsenal ma najdroższe bilety: karnety na dobre miejsca kosztują ponad 6 tys. zł (na najgorsze ok. 3750 zł). A najdroższe - dla zwykłych kibiców, a nie w biznesowych lożach - ok. 9 tys. zł.

W Hiszpanii kibicowi Realu czy Barcelony sam karnet również nie zapewnia zniżek, musi być połączony z klubową kartą kredytową VISA. Wtedy można dostać kilkuprocentowe rabaty na zakupy w klubowym sklepie, bilety do wybranych kin i parków rozrywki. Posiadacze karnetów Barcelony mogą polecieć taniej liniami Fly Turkish (tylko we wskazane przez firmę dni i na określonych trasach), dostać rabat w hotelach sieci NH albo w domu towarowym El Corte Ingles.

We Francji najbardziej utytułowany klub ostatnich lat Olympique Lyon też proponuje zniżki nie za sam karnet, ale klubową kartę VISA. Ale rabaty nie rozpalają wyobraźni: zniżki obowiązują w sklepach z pamiątkami OL, ośmiu barach i restauracjach współpracujących z klubem, u fryzjera (salon Olympique Lyonnais Coiffure) i w szkole nauki jazdy Conduite OL.

Prof. Małgorzata Bambol z SGH, specjalistka od zachowań konsumentów, przyznaje, że promocja stołecznych klubów jest naprawdę ciekawa. - Widać, że kluby chcą przyciągnąć klasę średnią, co pokazuje choćby mecz Legii z Arsenalem. I dla takiego kibica, który już nie będzie się bał iść na mecz, to ciekawa oferta.

Komentarze (18)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Malujemy Warszawe
  • 0 / 0
Akcja "Malujemy Syreni Gród"
Redakcja

Grupa UZaLeżnieni wychodzi do mieszkańców naszego miasta i kibiców Legii z inicjatywą zdobienia murów i ścian malunkami w pozytywny sposób promującymi klub Legia Warszawa. Inicjatywa oprócz waloru promocyjnego ma również na celu poprawę estetyki miasta poprzez zamalowywanie obdartych i pomazanych murów, na których powstaną kolorowe, pełne życia prace.

"Zwracamy się do Was abyście korzystając z przygotowanych przez nas wzorów pism udali się do spółdzielni mieszkaniowych, miejscowych przedsiębiorców, szkół oraz wszelkich innych podmiotów z prośbą o udostępnienie na cel akcji "Malujemy Syreni Gród" ścian, murów i innych powierzchni, na których mogło by powstać graffiti naszego klubu" - piszą przedstawiciele UZL.

"Najpierw trzeba zanieść załącznik nr 1 i nr 2 do właściciela budynku. Po uzyskaniu zgody należy poinformować nas o tym mailowo, dołączając informację o wymiarach i lokalizacji ściany (mile widziane zdjęcie). W odpowiedzi otrzymujecie wstępny projekt, który wraz z załącznikiem nr 3 trzeba przedstawić właścicielowi budynku. Wówczas po uzyskaniu jego zgody zabieramy się do malowania.
Prace wykonywane będą przez osoby mające doświadczenie i umiejętności w tworzeniu legalnego graffiti na najwyższym poziomie. W akcji "Malujemy Syreni Gród" uczestniczyć będą także inne grupy zajmujące się legijnym graffiti.
Prace finansowane są z prywatnych środków kibiców, a tworzone są tylko i wyłącznie z oddania oraz przywiązania do klubu i regionu. Wykonywane projekty prac będą przed powstaniem konsultowane z udostępniającymi powierzchnie.
W załączeniu przekazujemy Wam gotowe wzory pism, wystarczy tylko wypełnić dane dotyczące miejsca i przekazać odpowiedniej osobie!
Dane (lokalizacja, wymiary, zdjęcia) udostępnionych z Waszą pomocą ścian wysyłajcie na maila uzależ[email protected]
UZaLeżnieni"

załącznik 1: Akcja "Malujemy Syreni Gród" (PDF)
załącznik 2: Prośba o pozwolenie (PDF, DOC)
załącznik 3: Wzór pozwolenia (PDF, DOC)


Więcej na Legialive - news z 1.09.2010r
~damianuk
  • 0 / 0
parowki lechitki!!!!!!!!!! zdecydowany hit!!!!zapamietam to juz na dlugo ;-))) pozdro dla parowek lechitek!!!
~Lenergy
  • 0 / 0
Jeszcze chyba mielił tatar kbica ;)
~thor
  • 0 / 0
bardzo fajny artykuł
~marecki
  • 0 / 0
tylko nie do końca prawdziwy w seacie nie ma mowy o takiej zniżce maks.8 %
~Karol
  • 0 / 0
No tak , mieszkania schodza jak swieze buleczki stad te promocje ;)
~cisew
  • 0 / 0
PARÓWKI LECHITKI !!!
Plutonowy
  • 0 / 0
Trzeba przyznać ,że liczy podane co do Arsenalu robią wrażenie.
Tak sobie myślę ,że gdyby Legia grała naprawdę dobrą piłkę to i u nas za dwa trzy lata na karnet trzeba by było czekać.
~PF
  • 0 / 0
18 procent na seata? 5 tys mniej za mieszkanie?
Niezle. Zawsze to jakas rekompensata za stracone nerwy ;)
~pawel
  • 0 / 0
a co zrobi j.w. jak przyjdzie 80 polonictow z biletami i kupi na spółke jedno mieszkanie?:)
~PUSTY STADION !!!
  • 0 / 0
nie tak dawno rozpieszczano nas...ale zakazami stadionowymi , szykanami i kalumniami w prasie...
~teraz
  • 0 / 0
no widzisz, ale poszliscie po rozum do glowy i sie oplacilo.
~Lenergy
  • 0 / 0
"wystarczy do biura J.W. przyjść z biletem z meczu Polonii (20 zł), by otrzymać 5 tys. zł zniżki na mieszkanie"

BUAHAHAHA
Teraz już wszystko jasne skąd się tam ludzie biorą;)

A teraz ma być nowa promocja

"Przynieś 5 biletów z meczów Polonii, a ściany w twoim nowym apartamencie wyprostujemy gratis"*
*promocja dotyczy apartamentów o powierzchni do 40 metrów kwadratowych

;)
~1500
  • 0 / 0
Ale śmietanka i elyta ma juz apartamenty , chybiona promocja .
~kk
  • 0 / 0
troche to głupie,bo ludziska mogą pójśc na jeden mecz jak się dowiedzą o promocji i potem miec klub w dupie, albo nawet wziąc od kogoś bilet
~axen
  • 0 / 0
głupi to są ludzie, którzy łykają tą ściemę. jak idziesz do dewelopera, i jestes zdecydowany na zakup mieszkania, to stargujesz do 10% wartości mieszkania na luzie...
~Lenergy
  • 0 / 0
Pewnie że tak... szczególnie że zyski deweloperów zaczynają się od 100% na inwestycji. Jakieś dwa lata temu rozmawialem z gościem który wybudował apartamenty przy Parku Skaryszewskim, które szły bardzo opornie. Powiedział że nie ma ciśnienia bo gdy sprzedał 50% mieszkań to już na tym zarobił ;)
~Wieczór Praga
  • 0 / 0
50% sprzedanych mieszkań gwarantuje już zwrot i zarobek na inwestycji, wiadomo, ze nie od razu, ale dla tych 50% warto już stawiać budynki, te 5000 to pikuś bo można o wiele więcej ugrać u dewelopera