Rangers FC - Legia: Zdobyć Glasgow i awansować

Piotr Barański

Źródło: Legia.Net

29-08-2019 / 09:00

(akt. 20-09-2019 / 14:07)

Czas na rewanż. Legia ma szansę na powrót do fazy grupowej europejskich pucharów po dwóch sezonach przerwy. "Wojskowi" zawalczą o to z Rangers FC, przy Łazienkowskiej padł bezbramkowy remis. Pierwszy gwizdek o godzinie 20:45. Relacja tekstowa "na żywo" na Legia.Net.

Kto wie, czy spotkanie ze Szkotami nie będzie najważniejszym meczem w tym sezonie. To od niego zależy awans do Ligi Europy, gdzie Legia może trafić na takie marki jak chociażby Manchester United. Ważną kwestią jest również to, jakie pieniądze wpłyną do klubowej kasy. Zastrzyk gotówki mógłby lekko załagodzić sytuację finansową. Piłkarze również dostaliby nagrodę, czyli 3,5 mln zł do podziału. Ewentualne odpadnięcie z pucharów nie będzie kompromitacją jak w poprzednich latach, kiedy Legia przegrywała dwumecze np. z Dudelange. Legia w rywalizacji z Grekami jak i w pierwszym spotkaniu z Rangers pokazała się z dobrej strony, walcząc na murawie do ostatniej minuty. Pytanie, czy to wystarczy do przejścia Szkotów i zameldowaniu się w fazie grupowej Ligi Europy.

Pierwszy mecz pokazał, że jest to do zrealizowania. Legia miała swoje okazje, zabrakło niestety skuteczności. Bardzo groźne okazały się stałe fragmenty gry, w których trzy razy bardzo blisko szczęścia był Igor Lewczuk, jednak ani razu nie udało się zmieścić piłki w bramce. Etatowym wykonawcą stałych fragmentów stał się Walerian Gwilia. Jego dośrodkowania stały się realnym zagrożeniem dla rywali "Wojskowych". Legioniści pokazali również kilka kombinacyjnych akcji, które również nie wylądowały w bramce strzeżonej przez Allana McGregora. Mecz w Warszawie zakończył się wynikiem 0:0, jednak zaledwie jeden strzelony gol na wyjeździe w Glasgow może dać bardzo wiele w kwestii awansu.

W kadrze na mecz w Glasgow pojawił się Carlitos. Na miejscu z 21 zawodników, którzy dotarli do Szkocji, odpadnie jeszcze trzech piłkarzy, którzy będą musieli zasiąść na trybunach. Szanse Hiszpana na wyjście w pierwszym składzie są raczej znikome, jednak kto wie, czy nie zobaczymy napastnika po wejściu z ławki. Atakujący miał wystąpić w ostatnim spotkaniu z ŁKS-em, jednak z powodów osobistych (prowadził rozmowy transferowe) nie pojechał do Łodzi.

Rangers FC wygrał swoje spotkanie ligowe z St. Mirren 1:0. Strzelcem bramki był Borna Barisić w 59. minucie spotkania. Wicemistrzowie Szkocji nie zagrali w tym meczu w podstawowym składzie i podobnie jak w przypadku Legii, doszło do zmian w składzie. Sztab szkoleniowy zdecydował się na pięć roszad. W ostatnich dniach w szkockich mediach pojawiły się informację na temat odejścia najlepszego strzelca Rangers. Mowa tu o Alfredo Morelosie, którym interesują się lepsze zespoły. W spotkaniu z Legią jednak najprawdopodobniej wystąpi. Więcej tutaj.

Przed meczem na konferencji prasowej o spotkaniu wypowiadał się również Steven Gerrard - Jeśli moi gracze wejdą na wyżyny swoich umiejętności, mamy szanse na awans. W innym wypadku możemy zostać ukarani, bo Legia ma jakość. Przed nami dni i tygodnie, które motywowały mnie do pracy w Rangers. W takich wydarzeniach chce się brać udział i trzeba być gotowym do gry na kilku frontach. Występy w europejskich pucharach są wręcz obowiązkiem, to duża potrzeba dla takiego klubu - zapowiedział Gerrard.

W spotkaniu w barwach Legii nie wystąpią: William Remy, Jose Kante, Ivan Obradović, Kacper Kostorz i Arvydas Novikovas. W przypadku gospodarzy meczu niepewna jest sytuacja Sheyia Ojo. Gracz trenował już w środę ze swoim klubem, ale decyzja o jego występie zostanie podjęta w dniu spotkania. Wspomniani legioniści zostali w Warszawie i nie mają najmniejszych szans, by pojawić się na Ibrox.

Na sędziego meczu został wyznaczony Słoweniec Slavko Vincić. Arbiter ten w minionym sezonie prowadził dwa mecze w Lidze Mistrzów i trzy spotkania w Lidze Europy. Pokazał w tych starciach 22 żółte kartki i jedną czerwoną.

Specjaliści z TOTALbet stawiają Rangers w roli zdecydowanego faworyta. Kurs na zwycięstwo Legii to aż 10.0, na remis 3.95, a na wygraną Rangers - 1.50.

Przypuszczalne składy:

Rangers: McGregor - Tavernier, Goldson, Katić, Flanagan - Arfield, Davis, Jack, Aribo - Ojo, Morelos

Legia: Majecki - Stolarski, Jędrzejczyk, Lewczuk, Rocha - Vesović, Martins, Cafu, Luquinhas - Gwilia - Kulenović

 

QUIZ Co wiesz o rywalizacji Legii ze szkockimi drużynami

Komentarze (317)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
wystarczyło by wystawić napastnika
Generał broni
  • 0 / 2
Cafu ,Stolar, Kluno do zmiany, ale nie jest źle,Legio napierdalay!
co ty chcesz od stolara, lepszy od marko
Jak czegoś takiego się nie strzela........
Dobra, po przerwie nie chciałbym już oglądać Kulenovicia,długo go broniłem ale dzisiaj nic nie daje drużynie
Cafu dzisiaj nieprzytomny
Na razie najlepiej grają Nasi kibice. Środek pola totalnie zagubiony, jak się nie obudzq będzie słabo, Kulenovic w swoim stylu...
Podpułkownik
  • 2 / 0
Po 10minutach rangersi mieli wiecej okazji niz przez 90minut w Wawie
~miroL
  • 0 / 0
Ciekawe, komu kibicują fani Celticu :D
Kapral
  • 0 / 0
Wiadomo, że Nam :D
Sierżant
  • 0 / 0
1:0 Legia dzis wygra bramka Cafu
Podpułkownik
  • 0 / 0
1:1 (Kulenović) ;)
Podpułkownik
  • 3 / 0
Nie wiem jak wy ale ja stresuję się przed meczem jakbym sam tam grał. Dziś nie mogłem się skupić na pracy przez to. Pewnie nie tylko ja tak mam. Bardzo bym chciał awansu, przede wszystkim, by uciszyć malkontentów, ale też, by jesień była ciekawsza. Proszę, Legio, zróbcie to dla nas, awansujcie. Nie ważny dziś styl, panowie tylko awans. Tylko tyle i aż tyle.
~Kos
  • 1 / 0
Vuko to jednak jest ograniczony przecież jak przegra wszyscy go zjedzą a tak jakby grał od początku Carlitos i by mu nie wyszło mówiłby - widzieliście carlitos nie pomógł
W studio Magiera zaleca odważną grę i atakowanie jak największą liczbą zawodników, za chwilę Vuko, że trzeba będzie napór przeciwnika przetrzymać :)
Ależ sobie teraz zrobili w TV kompilację Kule... Mało optymistyczne obrazki... Mam nadzieję, że dzisiaj się przełamie...
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Liczę przynajmniej na remis.
Koniecznie bramkowy!
Jak Batigol chce remisu, to muszą być gole:-)
Pozdrawiam
Porucznik
  • 2 / 0
będzie dobrze. Wszystko można jak się wierzy i chce. np dzisiaj okazało się zdałem w ramach realizacji marzeń które miałem jeszcze za dzieciaka państwowy oficjalny egzamin z jęz hiszpańskiego w Cervantesie na Nowogrodzkiej - a tego jezyka uczyłem się w szkole i mając ogromną przerwę teraz na poważnie zacząłem się uczyć się z miesiąc przed egzaminem:) będzie dobrze wszystko można jak się wierzy chce i walczy:)to jest dobry dzień
Podpułkownik
  • 1 / 0
Gratulacje kolego. Wiara i ciężka praca czynią cuda. Ja w tym roku zdałem maturę, w wieku 32 lat. Za dzieciaka nie chciało mi się, ale teraz przy dwójce małych dziewczynek nie da się nie chcieć (oczywiście wybieram się na studia, a co tam). Niech Legioniści spojżą na nas kibiców tak jak ja na swoje dzieci i dla nas pykną pewnych siebie Szkotów. Tylko Legia Warszawa !!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Luquinhas dziś ukłuje Rangersów:)
Generał dywizji
  • 1 / 0
Ma nadzieje, że Legia dzisiaj postawi się Szkotom i wywiezie co najmniej remis bramkowy.
Sporting Braga pod wodzą Ricardo Sa Pinto do przerwy już 2-0 ze Spartakiem Moskwa na wyjeździe po 2 bramkach w ostatnich minutach gry.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
kiedyś to i skorża z kucharczykiem ograli spartak...zdarza się
Kapral
  • 1 / 1
Bo Braga to mocny zespół. Kadrowo niewiele słabszy niż wielka trójka w Portugalii. Mają mocny pierwszy zespół i rezerwy z rzeszą Brazylijczyków. Nawet Gui no przebił się u nich.
Silna kadra w Bradze i na pewno bardzo dobre przygotowanie fizyczne.
Major
  • 0 / 0
Może być i 5:5, może być awans po do grzywce, a może być po karnych. Byle by był.... Vuković, ogarnij
Major
  • 0 / 0
*dogrywce
Sam Vuković nie ogarnie, jeszcze piłkarze muszą pomóc. Mam nadzieję, że pomogą!
Starszy kapral
  • 2 / 0
Carlitos i Jarosław zeby zagrać musielibybyć "tawrdymi Rasiakami ...tfu miałobyć chłopakami z Bałkanów"
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ktos wie, czy Braga za Ryśka przegrała jakiś mecz, co widzę to wszystkich leją:)
Przegrali w lidze, ze Sportingiem.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
AAa oki dzięki, ale wejście i tak ma dobre:)
Generał
  • 1 / 1
zobaczymy gdzie bedzie Braga za pół roku.
Generał
  • 1 / 1
W lidze przegrali ze Sportingiem i zremisowali z jakimś przeciętniakiem i mają bilans 1-1-1.
Braga normalnie na luzie wychodzi z grup LE, więc wygrane na tym etapie nie są dla nich czymś wyjątkowym.
Zremisowali, bo sędzia nie gwizdnął spalonego.
Generał broni
  • 1 / 0
Przed meczem tylko zwycięstwo , komentarze po meczu . Wygramy te starcie mam takie przeczucie .
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Tragiczny Rysiek właśnie eliminuje Spartak Moskwa :)
Vuko- kuledrewno = miłość
Porucznik
  • 3 / 0
Oni są ze sobą.
~PRETOR
  • 1 / 0
Czyli nadal swoje
Po głupiemu ale po swojemu
Aby nie przełożyło się to na odpadnięcie z Ligi Europy
~dareklegiagol
  • 0 / 0
Vuko-kulodrewno = miłość
Mamy 4 napastników a gra z nich najsłabszy nie rozumiem Vuko co on chce wszystkim udowodnić! A saga z Carlitosem to jest zmuszanie go do odejścia bo ma kontrakt wysoki juz prezes szuka oszczędności na wypadek braku awansu tfu. Dziś Tylko Zwycięstwo do Boju LEGIO
Generał brygady
  • 2 / 1
Będzie 0:1 tak czuję...
Nam strzelać nie kazano ! Kulenovic ! Co ? Drewno !!!
A jak na złość Tobie I innym Tobie podobnym, Kulenovic strzeli dziś gołą:) Jaki skład by nie był, trzeba wierzyć I dopingować, a nie narzekać na swoich.
A niech strzela i trzy. Mojej opinii o nim nic nie zmieni. I o Vuko.
Dziś rano ze znajomymi doszliśmy do wniosku, jak Kulenović zagra w tym meczu to będzie ostatni mecz w europejskich pucharach Legii w tym roku i Vuko w karierze... obym się mylił...
Może być tak, że to będzie ostatni mecz Legii w pucharach w tym roku a jeden z wielu meczow w pucharach dla Vuko jako trenera Legii. Ale i tak Legia dziś przejdzie tych szkockich leszczy ;-)
Ten Rocha to duży powód do obaw.Zdecydowanie najsłabszy punkt Legii w każdej chwili może coś odwalić a Morelos już wie,że lepiej schodzić do boku niż dać się demolować Jędzy czy Lewczukowi.
Sierżant
  • 4 / 10
Haha KULAVY w końcu po dłuższej przerwie wrócił do łask. Jak można wystawić gościa w takim meczu gdzie nie strzelił ani jednej bramki od kilku meczów? A posadzić na ławce gościa który uratował nam dupy z ŁKS-EM. Jaruś, CARLITOS uciekajcie z naszej Legii niestety nie ma dla was tu przyszłości,chociaż miałem promyk nadziei że któryś z was zagra od początku,niestety VUKO nie pozwoli wam podzielić się premią.Szkoda was piłkarzy,szkoda nas kibiców że cała noc będziemy rozpoczać.
:D

A najbardziej szkoda nam takich kibiców jak Ty:D
Szykuje się niespodzianka w LE: PAOK przegrywa ze Slovanem Bratysława 0-1, tydzień temu też taki sam wynik.
Sierżant
  • 1 / 2
Wie ktos gdzie mozna znalezc info ile Lewandowski bramek strzelil do tej pory oficjalnie w calej karierze?
wikipedia.org
Nasz skład taki jak ostatnio na Ł3
Skład żelazny.
Vuko jak Drago gra żelazną "11".Oby efekty były podobne.
Marszałek Polski
  • 4 / 2
Radosław Majecki 1
Paweł Stolarski 41
Igor Lewczuk 5
Artur Jędrzejczyk 55
Luis Rocha 16
Marko Vesović 29
Cafu 26
Andre Martins 24
Walerian Gwilia 8
Luquinhas 82
Sandro Kulenović 99
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Tylko awans:)
Generał brygady
  • 5 / 0
Czyli zero niespodzianek...

Oby także na zero z tyłu, a do przodu coś wpadnie! :)
Generał broni
  • 4 / 4
Jedziemy z nimi
Panowie, będzie dobrze, awansujemy. Piłkarze będą gryźć trawę jak w meczach z Sampdorią, Man. United, Celtikiem czy Interem.
Jedziemy z nimi!
Legia gol!
Carlitos wejdzie w II połowie I strzeli bramę;)
Skład Szkotów:

https://twitter.com/_ryanbuchanan/status/1167125406564134912
Co oni pierdzielą w tych reklamach buka, że za wygraną Legii jest 10:1? Jest teraz 7.6 i trzeba pamiętać jeszcze, że to jest mnożone przez współczynnik 0.88, czyli dostajesz 6,68 za 1
Pamietajcie, ze kurs buka to nie jest efekt jakiś cudownych analiz a zwykły stosunek zakladow za i przeciw.
Bez kibicowskich emocji naturalnie faworytem wydaje się Rangers w meczu z nami, więc i zdecydowanie chętniej ludzie obstawiają na ich zwycięstwo. My gramy w lidze, gdzie mistrz odpadł z Łotyszami po porażce z Białorusinami, nie róbmy jakieś megalomanii bo nie bardzo jest z czego.
Tylko zwycięstwo
Wystarcza bramkowy remis.
obyśmy około 23 mogli już się zastanawiać na kogo trafimy w grupie LE
~Dareklegiagol
  • 0 / 0
Tylko zwycięstwo
Wszyscy tu piszą jak to Rangersi rzucą się na nas od 1 minuty, sądzę, że mecz będzie miał podobny przebieg jak w Warszawie. A im bliżej końca będziemy mieć szanse bramkowe i wtedy z przodu przydałby się Niezgoda, a może Carlitos.
Wierzę w zawodników i w zwycięstwo.
~CVADSVSDFBGD
  • 0 / 0
Carlitos zaoferowany Almerii!!!!!!!
Widzę dwóch bohaterów Legii w tym meczu: Majecki i Kulenović. Pierwszy nawiąże do tradycji najlepszych:Kazimierski, Szczęsny, Robak, Boruc, Kuciak a drugi ukłuje wieczorem raz, może dwa, zapewniając nam awans. Ten mecz jest wprost wymarzony dla naszych młodzieżowców. Dlaczego? W takich meczach pokazujesz czy jesteś kozakiem. Posłużę się przykładem Prijo - im trudniejszy i prestiżowy mecz, tym bardziej błyszczał i nie pękał. To po meczu z Napoli uznałem, że facet zrobi karierę i dałem temu wyraz tu na LegiaNet pisząc, że jest perspektywiczny i stworzony do takich meczy pod presją. Kwintesencją był pierwszy gol w Dortmundzie - takiego luzu w polu karnym Prijo przy podejmowaniu decyzji o strzale dawno nie widziałem, zupełnie jak Messi.
I Prijo nie był sam na sam w polu karnym, byli obrońcy wokół niego.
Na dobrą karierę to on jest za słaby piłkarsko ale fakt pewności siebie mu nie brakowało.
Walcz Legio!
Generał broni
  • 5 / 8
Obojętnie jaki dzisiaj wynik padnie, jestem całym sercem za Legią i Vuko i dopiero, zła, fatalna ,gra naszego klubu ,może spowodować zmianę kursu ,Vuko trzymaj ich za mordy i Legio napyerdalaj!!!:)
Ja za Legią zawsze (czy czas dobry, czy czas zły) ale ogólnie niebezpiecznie ostatnio się zgadzamy:)
Generał broni
  • 4 / 5
Też to zauważyłem:)p
Podporucznik
  • 4 / 6
pocałuj go
A to już są jakieś twoje wariactwa.
Marszałek Polski
  • 4 / 5
będzie romans jak nic...:)
Generał broni
  • 3 / 5
Metaxa won do Urbana::))))))p
Marszałek Polski
  • 4 / 5
iwan na kolana przed Urbanem, robota czeka :)
Czyli jednak Janek ciepły jest, wiedziałem;)
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Ciepło bije od was to i Janek wymiękł :)
Podporucznik
  • 0 / 2
Zapewne Stolarski wybiegnie na boku obrony. Z ŁKSem też grał, ale po godzinie padł. Oby sił dziś nie zabrakło.
Starszy szeregowy
  • 9 / 4
Nigdy nie jest tak dobrze, ani tak źle, jak się wydaje - to słowa Vuko. I myślę że dobrze pasują do niego samego, jako trenera (na początku swojej nowej zawodowej drogi), czyli, nie jest ani tak złym, ani tak dobrym trenerem, jak piszą (czy mówią), ale dla mnie to trener najlepszy od czasu Magiery. Bardzo cenię jego podejście, sprawiedliwość, umiar, czego przykładem jest ta wypowiedź: "Jestem osobą, która nie lekceważyła Europa FC na Gibraltarze, bo nie jesteśmy niewiadomo kim. Nie chcę też teraz mieć poczucia niższości przed spotkaniem z Rangers FC. Jesteśmy wielkim klubem i drużyną, która pokazywała, że potrafi grać w piłkę. Stać nas na dobry mecz przeciwko takiej drużynie, jaką mają Szkoci" i wiele innych rzeczy jasna. A tej jazdy po nim z Carlitosem w ogóle nie kumam. Jest trenerem i on decyduje (a nie media, czy kibice) kto ma grać bo on widzi całość (pracę na treningach, wypełnianie założeń itp.) a nie jakiś wycinek rzeczywistości. Tak więc dla mnie Vuko zostań na ławce trenerskiej Legii, jak najdłużej i powodzenia!
Tylko Legia.
Generał broni
  • 3 / 7
Brawo 10/10.Tylko Legia ukochana Legia, dziś Warszawa czeka na zwycięstwo twe!
Kapitan
  • 0 / 0
Jerzy, mógłbym się tylko podpisać.
Mocno LEGIA!
~Egon.
  • 0 / 0
Akurat w przypadku Carlitosa decydujące nie są jego umiejętności, a wysoki kontrakt, z którego trzeba zejść.
Najwyraźniej przędziemy coraz cieniej, jeżeli odprawienie przed sezonem sporej grupy zawodników z wysokimi kontraktami nie wystarczyło i musimy na siłę pozbywać się bardzo dobrego, jak na naszą ligę, gracza.
Kopia przypadku Jędzy.
Kapitan
  • 0 / 0
Egon,
Oby ta sytuacja podziałała na Carlitosa tak jak na Jędrzejczyka.
Pozdrawiam
Sierżant
  • 2 / 4
Marsz,Marsz do BOJU Marsz!!!!!
Cóż, potrzebne jest nam coś w stylu 3:2 ze Spartakiem w Moskwie.
Podpułkownik
  • 3 / 2
Tylko Legia!
Awansować i zamknąć mordeczki niedowiarkom :)
~1500
  • 0 / 0
Pół wszechświata i okolic zagra na Rengers. Rasputin potwierdza. Był widział. Kto gra powinien spróbować. Awans Legii. X2. Veso gol. X+1.5 gola. Jak ktoś gra w jukiej lub poza Pl mógł złapać surebeta. 1 grubo i x2 gtubo ale rano. Lub wczoraj. Legia awansuje. Pozdro.
Starszy kapral
  • 2 / 0
Będzie dobrze
Generał
  • 4 / 5
W Vuko jako trenera za bardzo nie wierzę, o czym mówiłem i jeśli będzie zachowywał się jak Smuda to pewnie nie będę popierał jego metod, ale dziś mam nadzieję, że jego plan będzie skuteczny i przejdziemy Rangersów. Musimy!
Moim zdaniem wystarczy, że strzelimy pierwsi bramkę i dobra organizacja gry oraz przygotowanie fizyczne powinny dać awans.
Ograjmy Szkotów i wracajmy na nasze miejsce czyli do Europy.
Na nich....nieważne kto strzeli!!!
Ogólnie nie rozmawiamy, ale (bez złośliwości) mógłbyś mi wytłumaczyć dlaczego wierzyłeś w Magierą a dlaczego nie wierzysz w Vucovica?
Sierżant
  • 2 / 1
Bo Magiera jest Polakiem xD
Major
  • 1 / 1
Bo Magiera jest historykiem a nie trenerem :)
Generał broni
  • 1 / 4
Bo to Magiera:)))) nic mądrego co nie napisze kacza:)
Podporucznik
  • 3 / 2
iwan jak zwykle o niczym
Generał
  • 1 / 2
Ja po meczu z Rangersami zacząłem w niego wierzyć. Może gra ofensywna nie wygląda najlepiej, natomiast gra obronna drużyny bardzo mi się podobała.
I za bardzo nie wiem, dlaczego porównujesz go do Smudy, za akcję z Carlitosem?
Major
  • 3 / 0
panowie......dzis animozje ida w kat
wszyscy razem trzymamy kciuki aby Legia zameldowala sie w fazie grupowej:-)
Generał
  • 1 / 3
Wywaliło mnie i komentarz się nie pojawił, a mam robotę.
Jak zdąże to napiszę przed meczem.
Generał broni
  • 1 / 5
W dupie mamy twój hejtetski komentarz
Podporucznik
  • 4 / 3
Iwaniątko chwali się co ma w dupie :))
Często koledzy cię tam penetrują i od tego taki głupi jesteś czy ścieki z Wisły zaszkodziły? :)
Generał
  • 0 / 0
Ogólnie dziś wszyscy powinniśmy być United, bo są sprawy, w których wszyscy powinni stać po jednej stronie.
Po słynnej konferencji na zakończenie sezonu napisałem, że Vuko nie ma wiedzy, właściwego podejścia i taktycznego umysłu do bycia głównym trenerem na ten sezon.
Wszystkie spory z piłkarzami on publicznie zapoczątkował gadając różne rzeczy na konferencjach czy w wywiadach, a później próbował yo ucinać. Prawie wszyscy poprzednicy mieli inaczej, bo smród wychodził z prasy, a nie od nich samych.
Upór Vuko kojarzy mi się ze Smudą, którego nie znoszę, a dla którego ważniejsze było pokazanie całemu swiatu, że tylko on ma rację i nie zmieni swojego zdania nawet kosztem dobra drużyny, a trener nie może w dłuższym okresie czasu być całkowicie zamknięty na otaczającą go rzeczywistość.
Forowanie swoich zawodników nawet kosztem wyniku. Jestem pewien, że gdyby nie kontuzja Novikovas grałby dalej i nie mielibysmy tego ustawienia, dzięki którwmu awansowaliśmy do tej rundy i mamy szansę w rewanżu.
O to chodzi w jego podejściu.
Magiera nie miał tych negatywnych cech.
Do taktyczny umysł. Vuko słabo zarządza meczem i jego zmiany nie pomagają, a Magiera moim zdaniem MP 17 na wiosnę wygrał właśnie odpowiednim wprowadzeniem zawodników.
Obaj nie mają znajomości w Europie i są skazani na graczy z ligi polskiej albo to co załatwi im dyrektor sportowy, więc Vuko nie ma przewwgi nad jednym z najsłabszych elementów Magiery.
Wiem, że Magiera ma wady i nie był to mój ulubiony trener Legii w ostatnich latach, ale Vuko oceniam dużo niżej właśnie przez takie rzeczy i wiele innych.
Ale dziś nie ma to znaczenia.
Generał
  • 0 / 0
Pierwsze zdanie poprzedniego komentarza nie dotyczy Iwana, który po raz kolejny pokazal, że jest kompletnym idiotą, który tylko tu trolluje.
Generał
  • 1 / 1
To będzie zupełnie inny Rangers niż na Ł3 rzuca się na nas i to jest dla nas świetna okazja do kontry. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy, ale im dłużej będzie 0-0 tym lepiej dla nas. Szkoci nie spodziewali się, że Legia jest tak dobrze przygotowana fizycznie i w 2 połowie oddychali rękawami. Będą chcieli jak najszybciej nas ukłuć bo wiedzą, że w niedzielę grają jeszcze ważniejszy mecz i nie mogą się wypruć jak na Ł3. Poza tym nadal nas nie doceniają i dobrze. Pytanie czy my to wykorzystamy. Obyśmy nie zagrali tak wczoraj Apoel z Ajaxem bo to samobójcza taktyka.
Podpułkownik
  • 1 / 3
Co sądzicie o bardzo ograniczonej mozliwości kupna biletów na mecz przez Polaków zamieszkujących Szkocje?
Słychać głosy, co potwierdzają nawet kibice rangers ze nie chcä biletów sprzedawać Polakom...
~Szaman
  • 1 / 9
4-1 dla GR
In Vuczko we trust!
Generał
  • 2 / 1
Mimo wszystko Szkoci mają z czego ugryźć. Być może w Warszawie wyszli zbyt defensywnie ale każdy wyciąga swoje wnioski przed rewanżem. W każdym razie Legia wygląda zdecydowanie lepiej niż w poprzednich rundach. Może się uda, byłby to prawdziwy cud!
Podpułkownik
  • 6 / 3
Tylko zwycięstwo lub bramkowy remis !!!
====================================
Rengersi nie są tacy straszni - są do pokonania !!!
Najważniejsza jest zimna głowa i skuteczność. Są możliwe 2 scenariusze.
1 scenariusz: rzucić się na Szkotów "na wariata" i może coś z tego się ugrać ale kontry Szkotów będą groźne.
2 wariant autobus na naszej połowie i gra z kontry - może się coś uda strzelić.
Niech LEGIA bramkowo zremisuje i będę zadowolony !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Major
  • 3 / 0
tego sobie i wszystkim zycze:-)
Dzięki, wzajemnie
Major
  • 1 / 1
Ja jestem jakoś dziwnie spokojny o ten mecz. W Warszawie nic nie pokazali a my przy stałych fragmentach byliśmy bardzo groźni, tylko fart i słaba celność uratowały Szkotów przed stratą 2-3 goli. Liczę na to że i tym razem będziemy mieli sporo okazji do strzelenia bramki ale tym razem coś wpadnie i będziemy mogli cieszyć się kolejnymi meczami w LE
Generał broni
  • 1 / 2
Wybrałbym wariant drugi ale z wyższym wyjściem niż 16 metr , oraz bliskimi odległościami między formacjami .
Ale buki nam nie dają praktycznie szans mam nadzieję że Ci co w to grają ich oskubia ale kwoty przepaść w pierwszym meczu tak nie było
Major
  • 1 / 1
wiec ktos kto zainwestuje to sie oblowi:-)
Z tymi kursami to faktycznie jakaś paranoja, naprawdę staram się spojrzeć obiektywnie, wiadomo że gospodarze to faworyt ale kursy 1,50 na Szkotów i 8 na Legię są aż dziwne, praktycznie wszyscy bukmacherzy nie dają nam szans mimo że pokazaliśmy że istnieje sposób na Rangersów.. Czy w meczu Celtic-Cluj też były kursy 10 do 1 na Rumunów?
Na nie których już są po 10zl na Legie więc grubo oby ktoś trafił :)
Major
  • 0 / 0
Te kursy to jakaś kpina ale jak lubią tracić pieniądze to ich sprawa, nie wiem na jakiej podstawie wyliczyli ten kurs ale będą płakać
W przypadku awansu do LE będziemy w drugim koszyku.
Major
  • 4 / 1
to nie wazne......byleby awansowac:-)
Major
  • 2 / 0
Dokładnie, możemy być i w 50 koszyku aby tylko grać dalej, zbierać punkty i kasę
Będąc w drugim koszyku mamy teoretycznie dwóch słabszych rywali w grupie, a więc punkty i pewniejszy awans do 1/16 LE.
~KrasnaL
  • 2 / 1
Wymarzony scenariusz to strzelić jak najszybciej gola. Potem było by już łatwiej, choć mimo to nie można wtedy odpuszczać pressingu, bo Rangersi sobie z tym nie radzili. Jeśli się za mocno cofniemy i będziemy grać z kontry na ewentualny remis i karne to może być ciężko moim zdaniem, ale co ja wiem xD
Major
  • 0 / 1
Rangersi nie są przyzwyczajeni że ktoś stawia im opór, jeden mecz z Celticiem a później gra z ogórkami bez obrony, tak wyglądają realia w szkockiej lidze
No przecież grali w fazie grupowej LE nie dalej jak w zeszłym sezonie, więc mieli okazję zmierzyć się z solidnymi zespołami takimi jak Villareal, Spartak Moskwa i Rapid Wiedeń.
Najważniejsze przetrwać początek, jak się wybronimy do końca pierwszej połowy to zejdzie z nich trochę pewność. Mecze z Midtjylland rozstrzygali w 1 połowie, z nami po przerwie też mieli problemy ze zbieraniem drugich piłek i kontrolą w środku pola.
Major
  • 7 / 1
dzis Legia przejdzie do fazy grupowej......czuje to....i dziwnie spokojny jestem
z mojej strony robie wszystkie talizmany na wygrany mecz
1 zaczeta polowka bialej zubrowki
2 dwie sztuki krolewskiego w lodowce
3 szczesliwa limitowana koszulka na 100lecie wyprana czeka
4 po kebaba z habiba jedzie dziewczyna bo sie 2 dni temu rozwalilem na moto i nie moge wsiasc do auta(ale na rakow ide z synem .....bo chodzic moge ha ha ha)
no kur.a musimy przejsc dalej
jestem niepoprawnym optymista i dzis typuje 1-2 (Cafu+Niezgoda)
1-2 zamieniłbym na 0-2. Przejście przez wszystkie rundy kwalifikacyjne bez straty gola to jest duży wyczyn.
Major
  • 2 / 0
Pietrek ......Twoj wynik biore w ciemno:-).....i butle alkoholu dam abys mial racje bo tak wysrubujemy rekord ze nikt go nie pobije:-)
~chyba ty
  • 1 / 1
kula strzeli 3 gole i awansujemy
Ty(L) ko zwycięstwo !!!
Chorąży
  • 3 / 2
A może będzie jak z Celtikiem tylko bez Beresia
~Hardman
  • 0 / 0
Mecz i wynik może być podobny to spotkania z Rosenborgiem (też faza barażowa)
Podporucznik
  • 3 / 0
liczę po cichu, ze Vuko zaskoczy z Carlitosem dzisiaj.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
ale tak bez rytmu meczowego?
Zakon Legii!
Do boju, do boju,
Do boju, do boju!!
K44 :-)
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jeżeli na początku meczu nie stracimy jakiejś frajerskiej bramki i do przerwy będzie remis, to powinno być dobrze.
Młodszy chorąży
  • 0 / 2
Na początku Rangersi na 1:0, przez cały mecz nie mogą strzelić więcej, wyrównanie w 80 min i dowozimy 1:1 do końca :).
Chorąży
  • 1 / 3
Ja obstawiam 5:5.
Dużo bramek i awans. Czego więcej chcieć.
Major
  • 1 / 0
Ja bym wolał 0:5 dużo bramek i radość tylko po naszej stronie a mina bukmacherów którzy nie dają nam szans bezcenna :)
Szeregowy
  • 5 / 12
Witam, polecam odwiedzić najpopularniejszy serwis randkowy z doskonałą wyszukiwarką, która znajduje partnera seksualnego - http://lady4.fun
Napisz do mnie, zawsze jestem online :)
Znajdź mnie według ID
Podporucznik
  • 5 / 2
To że tutaj tyle trolli jest to wiedziałem od dawna, ale żeby coś takiego tu postowac to już serio przesada, chociaż pewnie niektórzy z tego forum skorzystają to może trochę spokoju tutaj będzie.
Coś nowego... Bukmaherka, Amika, nawet Ragersi ostatnio, ale to? Widzę, że nam się forum otwiera na nowe możliwości:-) Daj sobie spokój, kobieto... O ile w ogóle jesteś kobietą:-)
Kapitan
  • 2 / 1
Polecam. Emma Nowak to najlepsza szmula na legia.net
Zastanawiam się czy nie postawić dzisiaj 100zl na nasz awans...?
Podporucznik
  • 3 / 0
a dlaczego tak mało, nie wierzysz w Naszą Legie? postaw 1000!
Przed wypłatą jestem :-)
Generał dywizji
  • 0 / 2
Awansujemy po zaciętym spotkaniu .Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie ! W drugiej połowie musi zagrać Jarek lub Carlitos .Trzeba dobrze rozegrać to taktycznie ! W tym okienku nie szastaliśmy kasą ,ale wzmocnienia są bardzo sensowne ,może dlatego udało się trenerowi jako tako to poukładać !
Plutonowy
  • 0 / 3
dzisiaj mi się ku..a Hajduk przyśnił....oby to było na odwrót...
Podporucznik
  • 0 / 3
Najpierw przetrzymać ich początkowy napór. Potem z czasem zaczną coraz mniej myśleć o obronie i może jakiś kontrataczek zatrybi? A nawet jeśli strzelą nam bramkę, to dalej będą atakować i dalej jest szansa na kontratak i 1:1.
jak myslicie? przejdziemy ich? ja jestem dobrej myśli, choć to tylko piłka i może być różnie. Niemniej po raz pierwszy od meczu z Ajaxem czuję przy tym 2meczu solidną adrenalinkę związaną z meczem Legii. Nawet walka o MP nie wzbudza już u mnie jakiś wielkich emocji, nie potrafię się już tak ekscytować meczem z Lechem czy innym Piastem. a z Rangers serducho waliło mi od pierwszej minuty do ostatniej, gdzie na lidze czasem zakładam słuchawki na trybunie i spokojnie oglądam meczyk, niemalże niezależnie od wyniku. serio.
Niemniej jak się nie uda to wg mnie Vuko powinien zostać, widać po grze, że buduje coś konkretnego, a na wszystko co dobre potrzeba czasu.
Generał dywizji
  • 2 / 2
Rozum mówi "nie". Ale jakoś jestem dziwnie spokojny. Jeżeli zagramy konsekwentnie w obronie i środku pola, nie damy im się rozhuśtać... powinno być dobrze.
Generał broni
  • 3 / 1
Zmiana trenera byłaby bezsensowna ,praca do zimy i dopiero ocena jaka jest przyszłość przed zespołem .
Generał dywizji
  • 2 / 2
Jeżeli awansujemy, Vuko zostaje do końca sezonu na bank! Jak nie awansujemy... to w sumie też.
Starszy szeregowy
  • 1 / 4
Wygramy 2:0. Zaczniemy w średnim presingu, nie damy im pograć. Po kilkunasu minutach przejdziemy wyżej, przycisniemy i cyk 1:0. Widać było w pierwszym meczu, że Szkoci nie radzą sobie jak muszą się bronić. W lidze szkockiej to oni są przy piłce. Późnej kontra i 2 bramka. Wygramy. Musimy być tylko dobrze zorganizowani zarówno w ofensywie jaki i w defensywie.
Przeglądając poniższe komentarze polityczne, marzę o Polsce wolnej od dziedzictwa PRLu i Solidarności z którego wyrosła...
Większość tzw. przywództwa była agentami informacji wojskowej(gen Kiszczaka), jak np Wałęsa, Macierewicz, Tusk czy Kaczyński.
Nastąpiło zaplanowane jeszcze w Magdalence miękkie lądowanie w III RP. "Tak wiele musi się zmienić, aby wszystko pozostało bez zmian...".
Zaiste, że niektórzy do tej pory tego nie uchwycili i tracą energię na bezsensowne spory między POPiSem i jego przystawkami(Lewica), który nie różni się od siebie niczym istotnym.
Czy któraś z tych partii chce zmniejszenia podatków lub zniesienia przymusu płacenia na ZUS? Im zależy jedynie na elektoracie negatywnym i dzieleniu Polaków złymi emocjami(Smoleńsk, związki partnerskie).
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Wszystko ok, tylko... jakby nie było przymusu płacenia zusu, to cały system emerytalny by runął.
Należy te składki po prostu uczynić bardziej sprawiedliwymi. W tej chwili najwyższe emerytury płacą ci co składek nie płacą w ogóle, a z tych co płacą najwyższe emerytury dostają z tych branż, w których pracuje się najkrócej. Jakby stawki były bardziej sprawiedliwe, to można by je znacznie obniżyć.
Lub zwyczajnie sprywatyzować system emerytalny tak jak w Anglii.
Generał dywizji
  • 0 / 4
A może by tak na temat? Ja wiem, że to forum nie jest wolne od wpisów upolitycznionych. Jak cała polska rzeczywistość. Ale manifesty ogłaszaj może w bardziej stosownych miejscach. Abstrah*jąc (pewnie wykropkowali) od utopii, która Ci się marzy. Nie Tobie jednemu zresztą! Pozdrawiam.
Mam nadzieję, że damy radę! Nie będzie łatwo, ale trzeba to zrobić! Tylko nie możemy za bardzo się cofać, bo jak nas zdominują to będzie po robocie.
Tylko Legia!
Podporucznik
  • 3 / 2
No i kto to minusuje, pytam się?
Sierżant
  • 3 / 2
No jak to kto? Le(ch)szcze... :-)
Podporucznik
  • 1 / 3
Jest po prostu kilka użytkowników co tego Pana tutaj z jakiegoś powodu nie lubi i nawet jak napiszę normalny post to i tak będą minusowac, ale równie dobrze moga to być kibice innego klubu a jak wszyscy dobrze wiemy ich czasami więcej jak nas ;)
Sissoko,
tak już jest:-) Może faktycznie po prostu mnie nie lubią, bywa:-) No ale nie mam z tym problemu. Mogą być miliony minusów, jeśli tylko Legia wygra:-)
Pozdrawiam
Sierżant
  • 1 / 3
Jeśli chłopaki podejdą do meczu poważnie z zaangażowaniem to możemy być spokojni. Nie stracić gola na początku to klucz do sukcesu . Przetrwać nawałnice jaka na pewno zrobią. TrzYmam kciuki....
Generał broni
  • 3 / 6
Mnie po pierwszym meczu, oprócz naszej dobrej gry i nie oddania pola, wiary w końcowy sukces dodała pewna scena z końcówki meczu.
Akcja była przerwana przy linii bocznej od strony wschodniej. Gerrard zarządził zmianę i zawodnik mający zejść, był po przeciwległej stronie od ławki, ale zamiast zejść do najbliższej linii zaczął wolno iść przez boisko. Pomyślałem że widocznie nie czują się pewnie skoro próbują takich myków i chcą dowieźć wynik do końca. Mam nadzieję że ta niepewność w nich pozostała.
Myślę, że u siebie właśnie będą czuć się dużo pewniej.
~faL
  • 2 / 4
A ja proponuję takie rozwiązanie, jakiego nikt chyba nie bierze pod uwagę. :)
Legia:
- Majecki
- Stolarski, Jędrzejczyk, Lewczuk, Rocha
- Vesović, Martins, Gwilia, Luquinhas
- Carlitos, Niezgoda

Zmiany w 2 połowie w zależności od wyniku. OFENSYWNIE. LEGIA WYGRA!! Powodzenia chłopaki! :)
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
W środku powinien zagrać Cafu, Twoja linia pomocy jest zbyt słaba fizycznie.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Propozycja ciekawa, ale nie na ten mecz. Hulk ma rację, brak silnego jak tur Cafu!
Tak ofensywnie powinno byc w lidze
Podporucznik
  • 0 / 1
Za Gwile Cafu i Niezgode - Kulenović jest ok. Tu musiałby iść wysoki pressing a do tego niezgoda sie nie nadaje.

później 2 zmiany Za Carlosa - Gwilia, za Kulenovicia - Niezgooda. i w obwodzie zostaje Nagy/Antolić/Wieteska w zależności od wyniku.
Podporucznik
  • 0 / 1
tez chciałbym zagrać 2 napastnikami
Jak na mecz z Rangersami chyba, mimo wszystko, zbyt odważnie. Na ligę całkiem ciekawe rozwiązanie. No ale nie jest ważne kto, ważne, żeby zrobili to dobrze.
Pozdrawiam
Generał broni
  • 1 / 1
Przy nie daj Boże złym wyniku tak ,wyjściowo nie burzmy wypracowanego schematu gry w tak ważnym meczu .
~misio
  • 0 / 3
jakie typy? jak dla mnie 0:0 i w dogrywce Legia 2 ładuje :)
Jak uda się utrzymać ten skład do końca sezonu, to ja jestem spokojny o MP
Wjeżdżamy po swoje. Mam nadzieję, że Vuko wciąż postawi na asekurację, a w drugiej połowie dociśniemy ich golem albo dwoma!
Sierżant
  • 3 / 7
dzisiaj w Glasgow oby szambo nie wybiło
Powiem tak: mecz na Łazienkowskiej udowodnił że nie jesteśmy wcale gorsi od naszych przeciwników. Okazji mieliśmy więcej i były o wiele bardziej groźne niż naszych przeciwników. Obrona w szczytowej formie, tak graliśmy ostatni raz chyba że 3 lata temu jak jeszcze Pazdan był w najlepszej dyspozycji. Awans jest naprawdę blisko, ale niezależnie od tego czy dostaniemy się do LE to wypadałoby docenić postęp jaki dokonał się od dramatycznych meczów z pierwszej i drugiej rundy.

Po zwycięstwo!
Marszałek Polski
  • 6 / 11
Powalczymy i zobaczymy jak będzie.
Legia.
~Fan PO
  • 3 / 9
Niech wygra w tym meczu lepszy, a poza tym na znak poparcia Raffaułła idę zaraz kąpać się koło mostu we Włocławku
Generał brygady
  • 1 / 3
Lepiej koło Torunia.... przy tym złodzieju Rydzyku, co doi Państwo jak chce.
Generał broni
  • 14 / 13
Pisałem to już kilka razy, ale napiszę znowu. W sporcie, jak w życiu, to czy wygramy zależy od wielu czynników i może się nie udać, bo nie wszystko zależy od nas. Jedyne nad czym mamy władzę to jest własna postawa. Trzeba wierzyć w siebie i dawać maksa a co będzie, to będzie. Wydaje mi się że ocenianie ludzi (sportowców) wyłącznie na podstawie wyniku jest ślepym zaułkiem, bo wtedy nie dostrzegamy ich postawy. Po przegranych zostawiamy ich samych, dokładając poniżającą krytykę, nawet wtedy jak dali z siebie wszystko i wykazali się determinacją. To jest demotywujące.
Parcie na wynik jest solą sportu, ale ten wynik nie może być jedynym kryterium oceny, bo nie wszystko zależy od naszych zawodników. Przeciwnik też chce wygrać a rola szczęścia w piłce jest największa wśród gier zespołowych. Można dominować i nie wygrać, można grać z determinacją i przegrać. Każdy kibic po przegranych czuje zawód, ale powinien umieć docenić swoich zawodników jeśli dali z siebie wszystko.
Jedna z piękniejszych scen piłkarskich jakie widziałem, to był mecz Hiszpania - Irlandia na ME 2012. Hiszpanie prowadzili 4-0 i w zasadzie nie oddawali piłki Irlandczykom. Ci walczyli z pełnym poświeceniem, ale nie mogli nic zrobić. Ale trybuny śpiewały słynną pieśń Irlandzką która powstała w okresie wielkiego głodu. W ten sposób mówiąc do piłkarzy, jesteśmy z wami nawet w nieszczęściu, bo walczycie. Można przegrać, ale ważne jest co zostanie po przegranej. Może zostać syf, albo poczucie jedności i solidarności.
Tak rozumiem kibicowanie, a nie w rodzaju kupuje bilet i koszulkę to wymagam, bo to ja, kibic, jestem nośnikiem tego DNA a reszta to najemnicy. Otóż od tego jak ci "najemnicy" walczą na boisku, zależy jak czujemy się my, kibice. Niech oni poczują naszą lojalność a na pewno będzie to dla nich duży bodziec do tego żeby zawalczyć dla nas.
Marszałek Polski
  • 9 / 12
Pamiętam ten mecz i postawę irlandzkich kibiców. Mam za ten jeden epizod wielki dla nich szacunek. Jeśli mówimy i o jakiejś dumie (narodowej) czy solidarności - to własnie tak to sobie wyobrażam. Jaki jesteś - widać wtedy, kiedy nie idzie, przegrywasz i nic nie możesz zrobić.
Boras44

Kolejny bardzo dobry tekst.

10/10
ParsifaL

Polecam przeczytać ten tekst jeszcze raz bo kompletnie go nie zrozumiałeś.
Generał broni
  • 7 / 12
Wiecie panowie, sprawa nie jest nowa. Szkoda że uczą nas komiksowej historii Polski, bo nie mozemy się dowiedzieć wszystkiego o sobie.
Otóż kiedy I Brygada Piłsudskiego wkroczyła do Kielc, po wcześniejszej bitwie pod Kielcami, nie zastała tam wiwatujących tłumów a większość domów miała pozamykane bramy i okiennice.
I ci żołnierze, ci sami którzy śpiewali "Na stos rzuciliśmy swój życia los,
Na stos, na stos." poczuli się bardzo rozczarowani, bo walczyli dla tych ludzi którzy ze strachu pozamykali swoje domy. I wtedy dopisali jeszcze jedną zwrotkę tej pieśni, której nie potrafię w całości przytoczyć, ale koniec zapamiętałem. Ostatnią zwrotkę zakończyli słowami "jeb.ał was pies".
Myślę że piłkarzy można porównać do żołnierzy i ich reakcje na tych typów "z mentalnością zwycięzcy", którzy ze swoich bezpiecznych domów, leją na ich głowy zawartości swoich nocników, wcześniej po brzegi napełnione produktem swojej mentalności.
Generał broni
  • 3 / 11
PietrekLegia
Wydawało mi się że trudno nie zrozumieć, co chciałem przekazać. Ale zabrakło mi wyobraźni. Co raz lepiej rozumiem w ogóle dlaczego są możliwe sukcesy pewnych opcji politycznych. Bo mówią, ten won, tamten won i to jest miód na duszę. A jakieś tam wartości są dla po.ebanych jajogłowych.
Trochę depresyjne.
Generał broni
  • 4 / 6
Boras44 bardzo dobre teksty ,dziwne że tak nisko oceniane .Jeżeli pozwolisz jedna uwaga , mieszkańcy Kielc i tej części kraju mieli wielu swoich synów w armii carskiej ,stad taka postawa .
Generał broni
  • 3 / 5
kostia
Ci żołnierze byli w armii Austro Węgier. Wtedy wszyscy nasi wojskowi służyli w armiach okupantów a wszyscy obywatele byli poddanymi obcych państw.
W tym komentarzu chodziło mi o to, że to całe "DNA" czy to patriotyczne, czy kibicowskie dotyczy niewielkiej grupy ludzi i przejawia się najczęściej wtedy jak jest okazja podpiąć się pod sukces, albo poniżyć kogoś po przegranej występując z pozycji dumy i honoru. Ale żeby samemu coś zrobić to już niekoniecznie.
Generał broni
  • 2 / 3
Tak pełna zgoda .Przy okazji jeżeli nie czytałeś polecam,książkę "Cruyff biografia ".Oprócz historii jego kariery ,jest cała masa przemyśleń i uwag dotyczących szkolenia młodzieży ,taktyki ,funkcjonowania zespołu .Warto przeczytać .
Z Kielcami to niefortunny przykład. Mieszkańcy Kielc słusznie zatrzaskiwali okiennice przed agentem austriackim ps towarzysz "Ziuk"(vel Ginet Selmann). Pomijam bandytyzmy jakich się dopuszczał(napady), przez wiele lat był podwładnym Lenina(vel Goldman) w pismie "Robotnik".
Jego rola była i jest wyolbrzymiana przez usłużnych historyków, zwłaszcza tych biorących pieniądze z Niemiec(w końcu to ich agent). Jak sam pisze w swojej książce nie brał udziału w bitwie Warszawskiej(oświadczył że wojna jest przegrana, zrezygnował i wyjechał do kochanki).
Generał broni
  • 3 / 4
Dzięki za polecaną książkę. Esencję osobowości Cruyffa można chyba streścić w ten spsób, że był buntownikiem i miał odwagę miec własne zdanie i nawet się z nim zgadzać :-), co nie jest takie częste. On, w czasach kiedy zawodnicy na boisku powinni mieć numery od 1 do 11 grał z nr 14 (tak mi się wydaje), dlatego żeby zamanifestować swoją niezależność.
Jak został trenerem, to miał odwagę odrzucić obowiązujący w piłce trend dominacji taktyki i wydolnosci. Twierdził że piłka jest po to żeby sią nią bawić i ma być widowiskowa. To on jest sprawcą przełomu w szkoleniu, opartym na technice i kreatywności, zamiast siły i schematów. To on stwierdził że nie ważne ile cm i kg ma zawodnik, ważne jaką ma technikę i jak mysli na boisku. Tą filozofię wdrożył w Barcelonie i Ajaxie. To było ze 30 lat temu a u nas ciągle liczy się te kg, cm, km i stawia na źle rozumiane schematy.
Generał brygady
  • 2 / 3
kostia, Boras,
rzecz z Kielcami w 1914 miała się, jak piszecie, ale nie sposób pominąć jeszcze i aspekt zwyczajnej obojętności. Ówcześni kielczanie, rozpatrując ich en bloc, nie chcieli żadnego powstania przeciw Imperium Rosyjskiemu, co zamierzał wywołać Piłsudski i Austro-Węgry, ponieważ byli kompletnie podporządkowani zaborcy ze wschodu, pogodzeni z rzeczywistością, w jakiej żyją, niechętni do zmian. Taka apatia przekładała się na niechęć do ryzykownej walki w imię wartości dla osób prostolinijnych często obcych. Niepodległość? A po co, skoro pod berłem cara też da się jakoś żyć. W zaborze austriackim działo się przecież podobnie - nie brakowało lojalistów, którym autonomia galicyjska, wolność stowarzyszania się, brak restrykcyjnej cenzury itp. wystarczało, żeby nie bić się o wolną Polskę. I tu pełna zgoda z tym, co sformułował Boras, bo faktycznie świadomość oraz identyfikacja z pewnymi imponderabiliami dotyczy mniejszości każdego społeczeństwa, każdej społeczności, także kibicowskiej.

W kontekście dzisiejszych rywali Legii dość interesujące byłoby rozważyć lojalizm kibiców Rangersów wobec monarchii brytyjskiej i przeciwstawić mu postawę kibiców Celticu, którzy pragnęliby niezależnej Szkocji, ale to już z jednej strony temat na cały artykuł, a z drugiej niepotrzebne być może rozpatrywanie spraw klubowo-kibicowskich przez pryzmat kwestii samostanowienia narodów oraz ich tożsamości. Dobrze jednak zwrócić uwagę, że kluby piłkarskie, takie jak właśnie Rangers i Celtic, to podmioty pozwalające ludziom identyfikować się z nimi nie tylko na płaszczyźnie sportowej, ale też na wielu innych płaszczyznach.

W Polsce takie zjawisko chyba nie występuje, na pewno nie na taką skalę, choć istnieją stereotypy (w znacznym stopniu mające uzasadnienie), że np. kibice Widzewa to osoby z gruntu o poglądach lewicowych, wywodzące się ze środowiska robotniczego, jak robotnicza jest w swej istocie Łódź. Niektóre kluby - było tak swego czasu z Polonią Warszawa - mienią się być kibicowsko elitarne. Forsują retorykę, że ich drużyny dopingują np. głownie intelektualiści, albo wyłącznie autochtoni z danego miasta, z dziada pradziada. Odnośnie do klubów zagranicznych ktoś w komentarzach wspomniał o Athletic Bilbao jako zespołu-dumy Kraju Basów i niejako emanacji ich postulatów. Można pobawić się w wyszukiwanie podobnych przykładów...
Sierżant
  • 0 / 1
Chyba jak mnie pamięć nie myli to już było tak że graliśmy ładnie a i tak przegrywaliśmy
Generał broni
  • 2 / 5
Footroll
Wychodzi na to, ze w naszej historii mieliśmy samych agentów. Według mnie tak się dzieje jak ze swoich pozamykanych chałup wychodzą dekownicy i zaczynają sobie przypisywać zasługi. To taki stały element naszej "historii". Wszelkie kreatury są tym bardziej bezczelne i oskarżające, im mniejszą odwagą się wykazały w trudnych chwilach. Ci którzy byli odważni zawsze są w czymś utytłani.
Generał broni
  • 3 / 4
Adriano
Ładnie pogłębiłeś temat i można go jeszcze rozwijać. Słusznie zauważasz chęć życia w stabilności i ja to po ludzku rozumiem. Chodzi mi o to że ci sami ludzie po latach uważają się za aktywnych uczestników tych wydarzeń i chcą pisać "nową" historię.
Co do klubów, to pełna zgoda. Uważam że korzystne jest dla nich jak mają swoją tożsamość. To im pozwala mieć kibiców nawet bez zwycięstw, bo przyczyną przywiązania do klubu są też inne sprawy. Tożsamość religijna, narodowa albo społeczna.
Brak tożsamości klubowej powoduje że jedyną wartością są wyniki. Dzisiaj to jest bardzo mocny trend i ciekawe czy ostatecznie zwycięży, czy jednak jakieś głębsze związki z klubami pozostaną?
Generał brygady
  • 3 / 2
Footroll,

stek bzdur wypisanych przez Ciebie jest zbitką powtarzanych od lat, dawno już wyjaśnionych, ahistorycznych bredni. O agenturalnej działalności Piłsudskiego może pisać wyłącznie ignorant nierozumiejący zawiłości prowadzenia ówczesnej polityki i niepotrafiący pojąć, że Austriacy bez przerwy mieli do Piłsudskiego pretensje o jego poczynania, ponieważ nie działał w interesie Austro-Węgier, lecz na rzecz niepodległości Polski. Agentem zresztą nie był, co więcej miał swojego agenta w Austrii. To peerelowska bezpieka w czasach zajadłego dyskredytowania Marszałka próbowała zrobić z niego agenta - austriackiego, niemieckiego, a nawet japońskiego. Tzw. pamiętniki Józefa Rybaka były tego przykładem, ale zarazem jakże kłamliwą i toporną próbą uderzenia w Piłsudskiego. Nikt poważny nawet nie powinien tego poddawać analizie historycznej, ale jak widać sprawa ma się dobrze wśród osób bez podstawowej wiedzy.

O napadach i terroryzmie też można wiele napisać w kontekście Piłsudskiego. No tak, napadł na pociąg z rublami carskimi, z pieniędzmi z horrendalnych podatków uzyskanych w Królestwie Polskim przez administrację rosyjską. Zamachnął się na sprawujące władzę Imperium. Napadł na wroga. To samo zrobili np. akowcy z Kedywu, zabijając w 1944 roku Franza Kutscherę - to też terroryści i zamachowcy?

O bitwie warszawskiej napisać można wiele, ale tak skrajne głupoty, jak rezygnacja Piłsudskiego z prowadzenia walk trudno komentować. Radziłbym zapoznać się z treścią tzw. dymisji Piłsudskiego złożonej 12 sierpnia na ręce Witosa (i nieprzyjętej), spróbować zrozumieć, że miała na celu utrzymanie pomocy państw Zachodu, Francji, które tkwiąc jeszcze w realiach wojny okopowej, Wielkiej Wojny, kompletnie nie rozumiały walk wojny manewrowej, jaką była batalia z bolszewikami. Jak pisał Piłsudski, wbrew m.in. zachodnim oficerom skłonnym negocjować z Rosją kapitulację, on walczyć chciał "do ostateczności". Do przyszłej żony z jego pierwszą nowo narodzoną córką faktycznie pojechał w przeddzień najważniejszych walk, ale nazajutrz był już na stanowisku dowodzenia - to chyba nietrudno sprawdzić? Ale po co, prawda?

Brakuje jeszcze tylko oskarżeń, że autorem zwycięstwa w bitwie warszawskiej był nie Piłsudski, a gen. Rozwadowski czy gen. Weygand (Francuz, który kompletnie pojmował, jaki charakter ma wojna z bolszewikami). O Rozwadowskim i jego roli jednak napisano już tak dużo, chociażby w mijającym miesiącu, że naprawdę polemika z takimi teoriami wydaje się zupełnie już niepotrzebna. Te mity zostały dawno obalone.
Generał broni
  • 0 / 2
Adriano
Bitwa Warszawska to oczywiście triumf męstwa, ale w wygranej pomogły jeszcze dwie sprawy. Pierwsza to ta że Budionny nie podporządkował się rozkazom i nie odstąpił od atakowania Lwowa (próżność) a druga to zasługa polskich matematyków, kryptologów którzy złamali szyfr rosyjski i dzięki temu nasz sztab przejmował rosyjską korespondencję i wiedział o ruchach ich wojsk, co pozwoliło przegrupować wojska i zgromadzić je pod Warszawą.

Przyszła mi do głowy pewna myśl. Jest na tym forum kilka/kilkanaście osób z którymi się przyjemnie rozmawia. Może sobie stwórzmy taką wewnętrzną grupę dyskusyjną, żeby można było odpocząć od udowadniania, że ziemia nie jest płaska.
Myśląc wewnętrzną, mam na myśli rozmawianie ze sobą a lekceważenie trolli i hejterów.
Co myslisz? Pewnie jeszcze kilka osób się znajdzie do towarzystwa.
Jestem już zmęczony przepychankami z amebami.
Generał brygady
  • 1 / 0
OK, kostia, dziękuję, przeczytałem.

Przed wojną "rewelacje" wobec Piłsudskiego sformułował znany endek Maciej Giertych i też, niestety, funkcjonują one do dziś. Szkoda, bo choć Piłsudski bywał w swoich poczynaniach kontrowersyjny i z niektórymi jego wyborami można dyskutować, to zarzuty przytaczane wobec niego najczęściej, te powtarzające się, są naprawdę karkołomne i wręcz śmieszne. Dziwi mnie, że ktokolwiek je w ogóle współcześnie podnosi, bo są to "rewelacje" pokroju tego, co zrobił przed wojną inny endek, Stanisław Stroński. Ów Stroński, związany z obozem Narodowej Demokracji, swego czasu autor sformułowania „cud nad Wisłą”, mającego umniejszyć rolę Piłsudskiego w zwycięstwie w bitwie pod Warszawą podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku, a także autor kampanii nienawiści wobec prezydenta-elekta Gabriela Narutowicza, a potem, po jego śmierci, opublikowanego w „Rzeczpospolitej” artykułu „Ciszej nad tą trumną”, zaciekle atakował Marszałka, nie szczędząc mu oszczerstw i pomówień np. o romans z Żydówką, córką działacza socjalistycznego Feliksa Perla, którego Piłsudski znał jeszcze z czasów wspólnej bytności w PPS i który – co najciekawsze – nie tylko nie miał córki, ale również żadnych innych dzieci
Generał brygady
  • 1 / 1
Boras,
uważam, że to pomysł wart rozważenia. Piszę na tym forum już 15 lat, choć konto założyłem na tyle późno, że nie przekłada się to na moją szarżę ;)
Pamiętam jednak pierwsze wpisy osób, które dziś są tu generałami :) Mniej więcej orientuję się też, z kim można polemizować oraz od kogo - cenię to bowiem - można się czegoś dowiedzieć. Posty wielu osób są faktycznie sensowne, niekiedy zmuszają nawet do pewnej refleksji lub zrezygnowania z formułowania kategorycznych ocen, co się zdarza, gdy udzielają się nam emocje. Ciekawi mnie, kogo zaproponowałbyś do takiej grupy? Ja wstępnie chętnie się zadeklaruję. Ciekawi mnie również, jak jej założenie zostałoby odebrane przez innych użytkowników - zaproszonych do takiej grupy i pozostałych.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
wchodzę:)
Generał broni
  • 0 / 1
Ok, to fajnie panowie. Grupa sama się wyklaruje. Po prostu nie rozmawiajmy z trollami, tylko z osobami które chcą się wymieniać poglądami a nie inwektywami. Myslę że nie trudno bedzie nam je rozpoznać. Pozdrawiam.
Boras, obiektywnie patrzac dobry, mądry komentarz bez jakis kontrowersji a tyle minusów. Za co?
Generał brygady
  • 0 / 1
kierownik,
szarżami, minusami i autentycznym hejtem się nie przejmujmy - warto być ponad to. Szkoda czasu i energii na odnoszenie się do takich spraw.
Generał brygady
  • 0 / 1
kierownik, Boras,
odczytuję intencję powstania zaproponowanej grupy, mam jednak wątpliwości czy sama się wyklaruje, jeżeli przynajmniej zainteresowanych osób nie powiadomimy - przy okazji kolejnych wpisów, rzecz jasna, nie w jakiś osobliwy sposób - o tym, jakie są reguły takiej grupy. Warto też określić choć kilka podstawowych zasad, np. tę, że w konwersacjach między nami ignorujemy posty innych, ale zarazem nie zakazujemy przecież pobawić się (intencjonalnie używam tego sformułowania) w dialog pozostałymi forumowiczami w innych wątkach. Tych kilka definicji (współ)działań pozwoli lepiej się zrozumieć. Pozdrawiam.
Generał broni
  • 0 / 0
Adriano
Mnie się wydaje że nie będzie problemu z odróżnieniem tych którzy chcą dyskutować od tych którzy będą chcieli trollować. Ja bym chciał żeby można było normalnie pogadać, bez napinania się, bez jakichś ograniczeń. Normalni ludzie, z pewną kulturą potrafią się sami ograniczyć i nawet spierając się nie przekraczać pewnych granic. Spróbujmy i zobaczymy. Jak coś będzie zgrzytać, to mówmy o tym śmiało. Jak ktoś nie będzie trzymał poziomu, to ignorujmy. Będziemy się przegrupowywać w marszu.
Generał
  • 3 / 1
https://www.youtube.com/watch?v=vCOSKj30gdI&feature=youtu.be
Generał broni
  • 0 / 1
Za akcję pod Bezdanami Janusz Korwin Mikke nazwał Piłsudskiego " bandytą " i niestety to zaczęło funkcjonować wśród wielu jego zwolenników .Adriano ty patrzysz na te wydarzenie dogłębnie i to jest właściwa ocen tego wydarzenia historycznego .
Generał broni
  • 0 / 0
Ach miało być do Adriano .
Generał brygady
  • 0 / 0
OK, kostia, dziękuję, przeczytałem.

Przed wojną "rewelacje" wobec Piłsudskiego sformułował znany endek Maciej Giertych i też, niestety, funkcjonują one do dziś. Szkoda, bo choć Piłsudski bywał w swoich poczynaniach kontrowersyjny i z niektórymi jego wyborami można dyskutować, to zarzuty przytaczane wobec niego najczęściej, te powtarzające się, są naprawdę karkołomne i wręcz śmieszne. Dziwi mnie, że ktokolwiek je w ogóle współcześnie podnosi, bo są to "rewelacje" pokroju tego, co zrobił przed wojną inny endek, Stanisław Stroński. Ów Stroński, związany z obozem Narodowej Demokracji, swego czasu autor sformułowania „cud nad Wisłą”, mającego umniejszyć rolę Piłsudskiego w zwycięstwie w bitwie pod Warszawą podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku, a także autor kampanii nienawiści wobec prezydenta-elekta Gabriela Narutowicza, a potem, po jego śmierci, opublikowanego w „Rzeczpospolitej” artykułu „Ciszej nad tą trumną”, zaciekle atakował Marszałka, nie szczędząc mu oszczerstw i pomówień np. o romans z Żydówką, córką działacza socjalistycznego Feliksa Perla, którego Piłsudski znał jeszcze z czasów wspólnej bytności w PPS i który – co najciekawsze – nie tylko nie miał córki, ale również żadnych innych dzieci
Generał broni
  • 0 / 0
Dzięki za przypomnienie roli Giertycha w tych wydarzeniach .Ja osobiście teksty i przemyślenia Giertych omijałem szerokim łukiem i przyznam że nie wiedziałem że to on był autorem tych słów.
Młodszy chorąży
  • 1 / 4
Dawno nie byłem tak pozytywnie nastawiony na dobry rezultat z takim przeciwnikiem. Mecz w Warszawie pozostawił niedosyt - i teraz czas na jego skompensowanie. Bardzo bym liczył na przełamanie się Kule bo pomogłoby to wszystkim i awans jeszcze lepiej by smakował. Liczę też na pojawienie się Carlitosa na ostatnie 20 minut - chociaż wszedł by pewnie tylko jak trzeba by było godzić wynik.... to może jednak nie... Odliczanie godzin i oby noc była zarwana bo pozytywne emocje nie pozwolą zasnąć. Tylko Legia!
Generał brygady
  • 2 / 2
Wierzę w awans Legii i bardzo nań czekam. Trzeci rok z rzędu bez choćby fazy grupowej Ligi Europy potwierdziłby sportową i nieprzypadkową, niestety, obniżkę jakości sportowej drużyny oraz całego klubu. Owszem, można - jak to napisano w artykule - stwierdzić, że tym razem ewentualne odpadnięcie w eliminacjach nie byłoby kompromitacją, bo to przecież już 4 runda i rywal znaczący (przynajmniej wizerunkowo), ale wg mnie rozsądniej patrzeć na to wszystko w szerszym ujęciu. Legia mierzy się z Rangersami, ponieważ raczyła nie zdobyć mistrzostwa Polski i jej droga do europejskich pucharów jest przez to trudniejsza (analogicznie nigdy niezasadne było deprecjonowanie awansu Legii do Champions League po dwumeczu z Dundalk, bo warszawski zespół zapracował sobie na sposobność wylosowania takiego przeciwnika). Ergo - nie patrzmy na to z kim się mierzymy, patrzmy z jakim skutkiem. Ja skłaniam się do wieczornej oceny postawy Legii w Europie właśnie przez pryzmat kwestii awansu (lub jego braku) bez uwzględniania klasy przeciwnika.

Z drugiej strony powrót do rozgrywek grupowych na Starym Kontynencie po wyeliminowaniu drużyny pokroju Glasgow Rangers byłby na pewno wymowny i wzmocniłby wizerunkowo Legię w Europie, a to również potrzebne. Są zatem i argumenty, by klasę rywala uwzględniać w tych rozważaniach. Od razu napiszmy też, że nie ma znaczenia, iż Szkoci są obecnie na etapie odbudowy swojej pozycji w macierzystej lidze oraz na arenie międzynarodowej. Takie sprawy zresztą nigdy nie mają tak naprawdę znaczenia przy generalnych ocenach.

Jedno w tym wszystkim może dość cieszyć w kontekście komentarzy na Legia. Net, w kontekście jutrzejszych doniesień prasowych i przeróżnych późniejszych analiz. Niezależnie od rozstrzygnięcia raczej nikt nie popadnie w skrajność. Po ewentualnym awansie nie będzie zapewne nadzwyczajnych peanów i wieszczenia Legii finału Ligi Europy w Gdańsku; po odpadnięciu - nie będzie medialnego linczu. Zespół personalnie jest niezły, ma papiery by będąc w formie grać w Lidze Europy, niewątpliwie również ma dość jakości, żeby odzyskać w Polsce tytuł i to w sposób przekonujący. I ta świadomość - wśród kibiców Legii oraz wśród jej wrogów - też jest pewną wartością.

PS. Przewiduję dziś bramkowy remis. Legia otworzy wynik na Ibrox Park (wiem, wiem - obecnie Ibrox Stadium).
Może być i 5:5 byleby awansowali :)
Generał broni
  • 2 / 9
Carlitos prawdopodobnie dzisiaj bedzie grał i oby strzelił bramkę która da awans do LE, wtedy Vuko nazwę naszym Alexem Fergusonem byłoby to coś pięknego i moglibyśmy napisać że w końcu mamy PanaTrenera.
Sierżant
  • 1 / 1
Jak strzelimy pierwsi to myślę że będzie dobrze
Generał broni
  • 3 / 8
W warszawie z Celticiem nie strzeliliśmy pierwsi a było dobrze.
Generał brygady
  • 2 / 1
Nigdy nie miewam takich snów, ale przyznam że niedawno śniło mi się, że Legia strzela w Szkocji na 1:0. Sam jestem ciekawy, czy to się ziści.
Sierżant
  • 0 / 1
Boras44 nie przypominaj celtica ???? . Lepiej niech zagrają dobrze . I tak ich rozwala
Sierżant
  • 0 / 1
Miał być ....;p
Generał broni
  • 5 / 10
No cóż, ja jestem w tej dobrej sytuacji, że zaraz po losowaniu napisałem, awansujemy. Nie uległem magii dawno wyblakłej nazwy Rangers - wystarczyło sprawdzić Transfermarkt i you tube, by być pewnym wcześniejszych podejrzeń. Po transmisji rewanżowego meczu z Midtyjllan byłem już pewny na maxa, że rywał jest przeciętny - skład osobowy i krzywdy nam nie zrobi. Straszenie przez dziennikarzy i tutejsze papugi wysokimi zwycięstwa i Szkotów miało się nijak do ich rzeczywistej wartości. Po meczu na Ł3 rywale powinni być szczęśliwi, że wyjechali z 1pkt... bardzo szczęśliwi. W Glasgow trudne będzie 15 pierwszych minut i tu należy uważać - nie dać się stłamsić, narzucić sobie ich warunki. Cały ambarans w tym by nie grali tego co zwykle u siebie. Legia nie powinna przejmować się atmosferą na trybunach, to tylko zwykły szum i tyle. Musimy być gotowi na podjęcie wm alki i to w dosłownym znaczeniu - rywale nie będą przebierali w środkach. Broń Boże żaden Carlitos a Kulenowić, ten pierwszy pod koniec, ewentualnie Niezgoda. Dla Majeckiego to mecz - klucz do wielkich klubów. Będzie pod obserwacją menadżerów i ostrzałem rywali i albo potwierdzi, że ma talent i metal albo... Żelazna realizacja założeń taktycznych i wzajemna asekuracji. Komunikacja high level. Walka, walka i jeszcze raz walka. To wyspiarze i tego oczekują ich kibice. Jeżeli nie zobaczą strachu w oczach piłkarzy Legii to będzie dobrze. Pierwszy mecz pokazał, że to rywal na poziomie Legii. Będzie awans. Oby sędzia nic nie odwinął.
jest:"metal" a powinno:mental
Nikt nie mówi, że to jakaś potęga, ale musiałem naprawdę długo scrollować, żeby znaleźć jakikolwiek przegrany mecz na Ibrox
Jeszcze dłużej musisz szukać jakiejkolwiek porażki Legii na Wyspach. Oszczędzę Tobie czasu - Legia nigdy nie przegrała na tym terenie i nie zawsze byli to rywale pokroju:TNS, Saint Patrick. BLUCKBURN, MAN. UNITED, CELTIC AND RANGERS(?)
"Po transmisji rewanżowego meczu z Midtyjllan byłem już pewny na maxa, że rywał jest przeciętny - skład osobowy i krzywdy nam nie zrobi."

"Cały ambarans w tym by nie grali tego co zwykle u siebie"

To jaki w końcu jest zespół Rangers? Przeciętny który "krzywdy nam nie zrobi" czy jednak dobry "by nie grali tego co zwykle u siebie" ?
Nawet najsłabszy przeciwnik ma jakiś styl w, któm odnajduje się najlepiej i gdy mu pozwolisz być sobą możesz nieźle oberwać. Jeszcze jak trybuny poniosą...
Generał brygady
  • 1 / 1
ParsifaL,
rzecz w tym, że siła oraz forma Legii i Rangersów jest jednak porównywalna, jak napisałeś. Można tu napisać stek banałów o tym, że zdecydują indywidualne błędy (bo futbol to gra błędów; pytanie, jaka gra nią nie jest?), albo że znaczenie będą miały indywidualności, albo że mityczna "dyspozycja dnia", albo szczęście, bądź pech, decyzje sędziego (choćby jedna, ale kluczowa) oraz dziesiątki innych czynników, np. intuicja trenerów odnośnie do desygnowania odpowiednich piłkarzy z ławki.

Mnie pociesza, że Legia umie grać takie mecze - trudne, wyjazdowe, gdzie nie jest stawiana w roli faworyta. I jeszcze to, że z zespołami z Wysp my naprawdę mamy całkiem dobry bilans, znajdujemy sposób na ich toporną przecież piłkę. Też jestem optymistą, ale do absolutnego przekonania o awansie Legii jest mi jednak daleko. Chętnie jednak pojadę w środku nocy na Okęcie i podziękuję zawodnikom za awans :)
By nie być gołosłownym, to kilka miesięcy przed świadomym debiutem w roli kibica Legii, a dokładnie w okolicy Świąt Wielkanocnych, Polska pokonała ZSRR 6-4, w hokeja na MŚ w u siebie w Katowicach. I nie byłoby w tym nic dziw. nego, gdyby nie to, że rywał był mistrzem Świata a my... To trudno zrozumiałe nawet dzisiaj, taki sportowy cud. Niestety, w tych samych mistrzostwach spadliśmy do drugiej ligi--grupa B.
Generał brygady
  • 0 / 1
W 2016 roku Legia była kilka minut od pokonania (równie uprawnione od przegrania) meczu z Realem Madryt. Jak wiesz, zremisowała z "Królewskimi" wbijając im nieprzypadkowo trzy gole. A przecież był to ówczesny mistrz Europy, zresztą triumfator Champions League również i w tym sezonie, w którym zgubił punkty z Legią. Piłka nożna - dlatego właśnie jest najpopularniejszą dyscypliną sportową świata.

Mnie dzisiejszy mecz nasuwa jednak więcej analogii do starcia w Moskwie, tj. ostatniej konfrontacji Spartak - Legia. Przy stanie 2:0 dla Rosjan awans nie miał teoretycznie prawa dostać się w ręce naszej drużyny. Jak się skończyło, wiadomo. Mam nadzieję, że dziś będzie identycznie.
Żeby tylko się udało.. Choćby sędzia strzelił gola tyłkiem Kulenovicia... choćby wiatr znad Morza Północnego czy Atlantyku zdmuchnął piłkę do bramki... Albo wygrać w karnych, byle tylko ich jakoś przejść....
Kapitan
  • 0 / 1
Czy nie można dodać opcji czarnej listy dla każdego użytkownika? Nie chcę zapamiętywać nicków tych debili, którzy w zawodówce na geografii rysowali członki na ławkach i mają swoje teorie kopenikowskie.
Podpułkownik
  • 0 / 3
Awansujemy. Stawiam na 1:1, aczkolwiek nie wykluczam również 1:0 i 2:1. Jednak ten drugi wynik bardziej prawdopodobny.
Sierżant
  • 2 / 4
1:1 by bylo pieknie tylko Carlitos niech zagra.
Sierżant
  • 5 / 3
Jacy du durnie pisza brak slow. Cieszyc sie z katastrofy ekologicznej we wlasnym kraju ja p*****le .

Jesli nie awansujemy to zrobimy sie sredniakiem ligowym bez perspektyw w europie.
Generał broni
  • 5 / 10
Widocznie jesteśmy takim narodem, że cała Polska zawsze razem :-(
Starszy szeregowy
  • 0 / 1
Oglądając film jak byli przed wylotem do Szkocji to fajnie mówił Martins, widac że są pewni swoich możliwości i niech to przełożą na boisko.
Generał broni
  • 1 / 7
Bo jadą żeby awansować, ale Szkoci mają ten sam cel. Co będzie okaże się na boisku. Dzielenie skóry na niedźwiedziu jest bez sensu. Ja czekam na spore emocje i mam nadzieję że będą to emocje z pozytywnym rozwiązaniem dla nas.
Kurwa 30 komentarzy, a połowa o gównie, dosłownie. Meczu już nie mogę się doczekać, nie pamiętam kiedy ostatnio tak się jarałem. Do boju, na pełnej kurwie!!!
Generał broni
  • 1 / 1
Emocje są i szansa jest, piłkarze rokują, czas na sprawdzian. W tekście niepokoi mnie tylko ten zwrot "lekko załagodzić sytuację finansową", to po jakiego wuja jak jest tak źle dajemy 3,5 bańki na premie zamiast 2 np. nie graliby wtedy czy jak?
Generał broni
  • 3 / 1
Na pewno będzie trudniej niż w Warszawie ale Rangersi nie tacy straszni ,są do przejścia .Ważne będą pierwsze 15 minut , jak je przetrzymamy będzie dobrze .
Sierżant
  • 1 / 1
Trzeba zagrac dokladnie to co w Warszawie, widac ze Rangers nastawilo sie raczej na mecz u siebie i pewnie przycisna bardziej niz na L3. Beda musieli na nas troche usiacsc a wiec solidna defensywa i napewno jakies szanse na konterki badz stale fragmenty sie stworza. Moglby jednak vuko gdzies w 2 polowie na podmeczonego rywala tego carlitosa lub niezgode wpuscic jesli mecz bedzie na styku. Jezeli nie to zawsze beda o to do niego pretensje za to uparte stawianie na Sandro jesli nie awansujemy. Trzeba postawic interes druzyny na 1. miejsu, a nie animozje. Chyba kazdy sie stesknil sie za powaznymi pucharali. To gra dla mnie i wiekszosci kibicow nie o pieniadze ale o 6 fajnych meczow w Europie do zimy, bo jak nie znowu zostanie tylko Eklapa. Do boju!!
Kapitan
  • 0 / 2
Mam nadzieję, że nowatorska taktyka Vuko na bramki strzelane przez skrzydłowych w kontrataku okaże się skuteczna. Skrzydłowi Legii są mniej skuteczni w wykończeniu niż główny snajper niestety, co pokazał ostatni mecz w Warszawie.
Generał broni
  • 7 / 8
A jednak to prawda z tym bratem Carlitosa i nie było żadnych negocjacji z arabami, to co robi weszło to skandal ,wyszedł koleś na totalnego debila i już wszyscy wiemy że nie ma żadnego dojścia do Legii a jego wiedza pochodzi z pudelka ,totalna kompromitacja Stanowskiego.
Kapitan
  • 1 / 0
Co masz na myśli?
o czym piszesz z bratem?
na weszlo juz gdzies od 2 lat praktycznie nie wchodze. jestem tam tylko jak maja bol d**y apropos Legii. bojkot. mam nadzieje, ze dzis wieczorem spedze tam pare minut :)
Generał broni
  • 3 / 9
Chodzi o ta sytuację gdzie weszlaki z stano wypuścili fejka i patrzyli że Carlitos podpisuje z arabami kontrakt i odchodzi, okazało to się zwykłą plotą a stano zwykłym hejterem.
"
28-08-2019 23:30
10 / 4
Rubio z Cracovii (brat Carlitosa) nie zagra w Cracovii przez jakiś czas. To pokłosie zapalenia opon mózgowych zdiagnozowanych u hiszpańskiego napastnika Pasów."
To już wiecie dlaczego Carlitos nie grał z ŁKS. Ale hieny i trolle musiały zrobić gównoburze,a ten Stanowski to powinien kiedyś liścia wyłapać.
28-08-2019 23:10"
Podpułkownik
  • 0 / 2
Nie wiem czy tylko weszlo to powielalo i czy od nich wyszlo - nawet w szkockich gazetach pisali ze Carlitos odchodzi na wschod - myślisz ze opierali się na weszlo? watpie..
Generał broni
  • 2 / 8
Tak to weszlo jako pierwsi wypuścili tą plotę mam nawet screena Stanowskiego jak się chwalił ta informacją jakby miał jakieś wtyki w Legii.
Kapitan
  • 2 / 0
A skąd szkockie media miałyby info, jak nie z Polski? Przecież tymi piłkarzami nikt poza Polską się nie interesuje.
Kapitan
  • 0 / 0
Liga + ekstra też podawała, że Cartlios poleci w tym tygodniu do Arabów.
Po awans Legio!!!
Pułkownik
  • 3 / 1
Co tu robić do 20.45? ;) Chyba router wyłączę
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Kluczem będzie byśmy pierwsi zdobyli bramkę. Mam dobre przeczucie co do tego meczu... Stawiam na 2:2
Tylko zwycięstwo, hej Legio tylko zwycięstwo!
Porucznik
  • 0 / 0
Tym razem remis też wystarczy - wiadomo jaki...