+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Rezerwy: Bez bramek ze Zniczem

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

20-04-2019 / 17:06

(akt. 20-04-2019 / 23:20)

Rezerwy Legii Warszawa zremisowały bezbramkowo na wyjeździe ze Zniczem Biała Piska. Na boisku pojawiło się trzech zawodników, którzy na co dzień trenują z pierwszym zespołem "Wojskowych".

W rundzie jesiennej, Legia II bezbramkowo zremisowała ze Zniczem Biała Piska, beniaminkiem trzeciej ligi. Tak samo było wiosną, choć większą przewagę na placy gry mieli zawodnicy ze stolicy. Spotkanie oglądało blisko 500 widzów, miejscowi mogli również liczyć na doping, choć gospodarze częściej musieli się bronić. Świetną okazję na początku meczu miał Piotr Cichocki, który w sytuacji sam na sam przegrał z bramkarzem rywali. "Wojskowi" starali się zaskakiwać rywali, jak po kwadransie gry, kiedy Konrad Matuszewski oddał strzał bezpośrednio z rzutu rożnego. Do przerwy było jednak 0:0.W najlepszej akcji Znicza, Paweł Kossyk uderzył obok bramki strzeżonej przez Cezarego Misztę. Poza bramkarzem, na murawie pojawiło się jeszcze dwóch graczy, którzy na co dzień trenują z pierwszym zespołem Legii. Mowa o Mateuszu Praszeliku Michale Karbowniku.

Po przerwie, wciąż większą inicjatywę wykazywali przyjezdni. Legioniści starali się konstruować kolejne akcje i korzystać ze swoich atutów, jak szybkich ataków skrzydłami, ale brakowało wykończenia lub precyzji w ostatnim podaniu. Okazje po kontrach miał m.in. Oskar Wojtysiak. Legioniści przez całe spotkanie tradycyjnie zagrażali po stałych fragmentach gry. Niezłe szanse do zdobycia bramek mieli Mateusz Bondarenko oraz Bartosz Brodziński. Gole na obiekcie Znicza ostatecznie nie padły i drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli, musiały zadowolić się remisem. - Szanujemy punkt, który zdobyliśmy na boisku rywali, ale oczekiwaliśmy więcej. Chcieliśmy wygrać, choć niedosyt pozostaje - stwierdził Piotr Kobierecki, trener "dwójki". 

W następnej kolejce warszawiacy zmierzą się na własnym obiekcie z ŁKS-em Łomża, zdecydowanie najsłabszą drużyną rozgrywek, która zajmuje ostatnie miejsce z dorobkiem siedmiu punktów.

Znicz Biała Piska - Legia II Warszawa 0:0

Legia II: Miszta - Leleno, Bondarenko, Brodziński, Matuszewski - Bajdur (63’ Wojtysiak), Pruchnik, Karbownik, Cichocki - Praszelik - Rosołek. 

Tabela

Komentarze (5)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Trochę to smutne. Rezerwy Legii powinny grać na poziomie 1 ligi, a nie remisowac z jakąś dziurą.
~ksksfhf
  • 0 / 0
Wydawałoby iść na jakiś mecz i obejrzeć piłkę jaka oni grają, zeby zrozumieć, że od nich niewiele można oczekiwać. Atak tego zespołu to jest komedia. Esencja jest Cichocki, kolejny typ z szybkością bez umiejętności piłkarskich. Po co tacy goście grają? Widać zastępcy jeszcze gorsi.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 0
Jak to Stanisław Czerczesow mówił? Przedszkole!
~mik
  • 0 / 0
czemu mnie to nie dziwi...
Mieliśmy zgasić Znicz, ale nie rozpaliliśmy emocji... Myślałem, że będzie lepiej. Tak czy inaczej jedynka najważniejsza.