Reklama HEG

Rezerwy: Małe derby stolicy

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

12-05-2018 / 11:21

(akt. 02-12-2018 / 11:27)

W sobotę o godzinie 13:30 na obiekcie Ursusa piłkarze Legii zmierzą się z gospodarzami w małych derbach stolicy. Na boisku zaprezentuje się pięciu graczy, którzy na co dzień trenują z pierwszym zespołem pod okiem Deana Klafuricia. Relacja po ostatnim gwizdku arbitra.

W poprzedniej kolejce gracze rezerw Legii Warszawa przegrali u siebie 0:2 z Huraganem Morąg. Piłkarze Ursusa zaliczyli taki sam rezultat w konfrontacji z MKS-em Ełk. "Wojskowi" zajmują jedenastą pozycję w tabeli z dorobkiem 37 punktów. Ursus ma "oczko" więcej i jest dziesiąty.

 

W drużynie Ariela Jakubowskiego występuje wielu byłych legionistów. Mowa m.in. o Macieju Prusinowskim, Maksymilianie Dikofie, Patryku Kamińskim czy Macieju Mące. Rezerwy Legii przystąpią do sobotniego spotkania z piątką graczy, która na co dzień trenuje w pierwszym zespole pod okiem Deana Klafuricia. Są to Vjaceslavs Kudrjavcevs, Robert Bartczak, Brian Iloski, Mateusz Praszelik Mikołaj Kwietniewski. 

 

Trener Krzysztof Dębek nie może skorzystać z graczy wracających do zdrowia: Mateusza Olejarki oraz Bartosza RymkaDo ekipy z Centralnej Ligi Juniorów oddelegowano Amosa Shapiro-Thompsona. 

 

Spotkanie rozpocznie się na obiekcie Ursusa o godzinie 13:30. Relacja po ostatnim gwizdku sędziego na Legia.Net. 

Legia II na mecz z Ursusem: 

 

Bramkarze: Vjaceslavs Kudrjavcevs*, Michał Gołuński

 

Obrońcy: Mateusz Bondarenko, Oskar Wojtysiak, Arkadiusz Najemski, Kacper Pietrzyk, Konrad Matuszewski

 

Pomocnicy: Grzegorz Aftyka, Michał Karbownik, Bartosz Gęsior, Kamil Orlik, Piotr Cichocki, Brian Iloski*, Mateusz Praszelik*, Robert Bartczak*, Mikołaj Kwietniewski*

 

Napastnicy: Michał Góral, Kacper Wełniak.

 

* - gracze trenujący na co dzień z pierwszym zespołem.

Komentarze (2)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Ten Bondarenko nie jest dobry przypadkiem? Może pora na wypożyczenie do I ligi wreszcie? Walukiewicza trzymaliśmy to w końcu sam odszedł, bo miał dość...
~Mac
  • 0 / 0
Walukiewicz jak Wojtkowski - nie chciał grać w Legii, wolał drogę na skróty.
Kamilowi namieszał w głowie menago + zrypani rodzice. nie wiem, jak ze Sławkiem, ale Mateuszowi to nie grozi :)
Pozdro (L)