Rezerwy: Pewna wygrana z Mazurem. Grał Obradović

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

18-01-2020 / 13:56

(akt. 18-01-2020 / 16:28)

Rezerwy Legii Warszawa ograły 5:1 czwartoligowego Mazura Karczew w pierwszym sparingu przygotowującym do rundy wiosennej. Dwie bramki dla legionistów zdobył Łukasz Zjawiński, a po jednym golu strzelili Łukasz Łakomy, Mateusz Grudziński i Szymon Włodarczyk. Gra kontrolna odbyła się pod balonem przy ulicy Łazienkowskiej.

Za rezerwami pierwszy sparing w zimowym okresie przygotowawczym. Legioniści zasłużenie wygrali i mogli przetestować kilka opcji na boisku. Na prawej obronie grał Patryk Konik, a na stoperze - Mateusz Grudziński. Zarówno jeden jak i drugi to nominalni lewi defensorzy. W tym sektorze boiska poruszał się z kolei Ivan Obradović. Serb nie pojechał z pierwszym zespołem Legii i został przesunięty do rezerw. Podobnie jak Salvador Agra, który nie wystąpił w sparingu z Mazurem. Warszawiacy dominowali na murawie od początku. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i mieli znacznie więcej do powiedzenia w ofensywie niż rywale.

W 13. minucie "Wojskowi" objęli prowadzenie. Bramkę zdobył Łukasz Łakomy. Dużo pracy przy trafieniu pomocnika wykonał aktywny Łukasz Zjawiński, któremu stołeczny klub zakończył wypożyczenie do Stali Stalowa Wola. Kilkadziesiąt sekund później "Zjawa" podwyższył wynik. Snajper wykorzystał rzut karny wywalczony przez Kamila Orlika. Miejscowi nie zwalniali tempa i po chwili było 3:0. Łakomy dośrodkował z rzutu wolnego. Jego centrę przedłużył w polu karnym Obradović, a piłkę do siatki z bliska wpakował Grudziński. Gospodarze regularnie kreowali sytuacje. W pewnym momencie Piotr Cichocki zauważył Filipa Sobieckiego, ale ten był na spalonym. Tuż przed końcem pierwszej połowy Zjawiński popisał się skutecznością w "szesnastce" i pokonał golkipera z Karczewa.

Po zmianie stron trener Piotr Kobierecki dokonał kilku zmian. Boisko opuścił m.in. Obradović. Lewy defensor skupiał się głównie na obronie, sporadycznie przekraczał własną połowę. Raz dobrze podłączył się do akcji i dośrodkował przed linią końcową. Poza asystą przy trzecim golu dla gospodarzy, zbytnio się nie wyróżnił. Co ciekawe, do pierwszej linii, dokładnie na środek obrony, cofnięto Łakomego.

Legia otrzymała drugi rzut karny, którego wypracował wprowadzony Kacper Skibicki. Bramkarza drużyny przeciwnej nie udało się pokonać Orlikowi, legionista przeniósł futbolówkę minimalnie nad poprzeczką. Parę chwil później Orlik dobrze zagrał do wybiegającego Mikołaja Neumana. Skrzydłowy przelobował golkipera gości. Gola jednak nie uznano, ponieważ piłkarz był na ofsajdzie. W drugiej części gry Mazur się obudził i zdołał co jakiś czas kreować okazje strzeleckie. Za każdym razem "Wojskowi" oddalali zagrożenie. Grudziński kapitalnie uruchomił Konika na lewej flance. Strzelec gola z Odrą Opole w Pucharze Polski dośrodkował w "szesnastkę". Piłkę próbował zgarnąć Zjawiński. Strzały oddali jeszcze Skibicki oraz Konik, lecz bramkarz Mazura, wespół z obrońcami, wyszedł z opresji.

W 70. minucie Legia strzeliła piątego gola. Neuman podał do Szymona Włodarczyka, który pokonał bramkarza płaskim uderzeniem w kierunku dalszego słupka. W końcówce sparingu ekipa z Karczewa dała o sobie znać i zdobyła honorową bramkę z rzutu karnego.

Warszawiacy wygrali 5:1 z Mazurem, a 25 stycznia zmierzą się z Pilicą Białobrzegi.

Legia II Warszawa - Mazur Karczew 5:1 (4:0)

Łakomy (13. min.), Zjawiński (14. min. - k., 45. min.), Grudziński (19. min.), Włodarczyk (70. min.) - (81. min. - k.)

Legia w I połowie: Kobylak - Konik, Pruchnik, Grudziński, Obradović - Cichocki Skibicki), Łakomy, Waniek, Sobiecki - Orlik - Zjawiński

Legia w II połowie: Tobiasz - Wach, Łakomy, Grudziński, Konik - Skibicki, Grabowski, Waniek (55' Orlik), Neuman - Włodarczyk, Zjawiński (85' Cichocki)

Komentarze (35)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Ja też bym się za bardzo nie wyróżniał czyli innymi słowy nie męczył,gdybym za frajer niezłą kasę zarabiał,wiedząc że nic za bardzo mój szef nie może mi zrobić.Dalej podpisujmy takie umowy.
Pułkownik
  • 2 / 0
Właściwie trudno skonstatować, czy fragment o Obradoviciu jest w swej wymowie pozytywny i optymistyczny - bo chłopak wreszcie gra, czy też negatywny i pesymistyczny - bo gra przeciętnie.
Pułkownik
  • 1 / 0
"Co ciekawe, do pierwszej linii, dokładnie na środek obrony, cofnięto Łakomego". Zaiste ciekawe. Dotąd pierwsza linia była synonimem formacji ataku.
"Do pierwszej linii" ale patrząc od drugiej strony;)
Czyli ob. Radovic został, żeby zapewnić awans rezerw do II ligi
Generał brygady
  • 0 / 0
Ciekawe swoją drogą co się dzieje z obywatelem Radoviciem? Czy szykuje jeszcze powrót na boisko, a może grane jest jego zaangażowanie w Legii, jako skauta, albo trenera?
Przypuszczam, że jako trener byłby świetny
Chorąży
  • 0 / 0
Miał propozycję z ligi bosniackiej
Odrzucił.
Propozycja kontraktu 60 tys euro rocznie
Innych nie ma.
Źródło: sport.yu
Kapitan
  • 1 / 0
Jak pewna wygrana to jestem uspokojony.
Duży wyczyn.
Gratuluję
No i co? Obradović rozgrywa poważne mecze z Karczewiem a Jędza łapie psy w Belek. Kto lepiej wyszedł na tym okresie przygotowawczym?
Generał brygady
  • 1 / 0
Jeden bawi się z psem, drugi z nim rozmawia, co to za zgrupowanie?! - ja stawiam tu takie pytanie
Chorąży
  • 2 / 1
Kurde, ja rozumiem że nie każdy transfer wypala, bo tak się po prostu nie da. Ale gość, który nie zagrał żadnego meczu i dodatkowo pobiera jedna z największych pensji to podwójne dno. No jak można coś takiego wymyślić. Rozumiem, jeśli to byłby np Rocha, nie wypalił ale pobierał niska pensje, zagrał kilkanaście meczów, nie wyszło, trudno. Ale dawać 400tys Jurków rocznie plus opłaty dla agentów za kota w worku?!
Pułkownik
  • 1 / 0
Jakiego kota? To żaden kocur ;)

I w jakim worku? Do Legii napływało wiele głosów, że ten transfer będzie oznaczał utopione pieniądze. Najgłośniej gardłował Boniek.
Agra nie gral bo byc moze szuka klubu. Obradowicz nie szuka, chce zostac, najlepiej na lawce w rezerwach, wiec gral, ale nie przekraczal linii srodkowej zeby sie zbytnio nie przemeczac. 400k euro wpada, a to najwazniejsze.
O ile się orientuję to Agra nie grał przez kontuzję. Ma dobry kontrakt i raczej mała szansa że uda się go gdzieś "upchnąć"
Generał brygady
  • 2 / 0
"Lewy defensor skupiał się głównie na obronie, sporadycznie przekraczał linię końcową."

Czy to tekst o Forreście Gumpie?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Dobrze, że nie mety...
~WGM
  • 0 / 0
Dawac rezerwy, walczyc o 2 lige w nagrode pogracie na nowym obiekcie a ja bede mial blisko wam pokibicowac
Fajnie, że Obradović się odnalazł. Szkoda tylko, że Agra nie łapie się nawet w rezerwach.
Generał brygady
  • 0 / 0
Może to przejaw nadmiernego optymizmu, ale mam cichą nadzieję, że ten czas z powracającym do rytmu meczowego Obradoviciem w rezerwach, może im pomóc wyjść na dobre. Możliwość trenowania z tak doświadczonym i obytym na niezłym piłkarskim poziomie świecie piłkarzem, może być wartościowym doświadczeniem dla młodych graczy. Oczywiście niestety pod względem finansowym jest to niekomfortowa sytuacja... Ale jeśli pomoże rezerwom w awansie, a młodym piłkarzom udzieli cennych wskazówek, chociaż w jakiejś części zrekompensowałby te pół roku dotychczasowe.
Generał brygady
  • 0 / 0
Co rzecz jasna nie zmienia faktu, że z perspektywy Klubu z wielkimi ambicjami, ten transfer to porażka, jak na razie.
Tak samo naiwnie tłumaczyłem sobie transfer Eduardo.
Chyba jednak to tak nie działa... :(
Generał brygady
  • 0 / 0
Wiesz, wyznaję zasadę "nigdy nie mów nigdy", ale w tym przypadku tracę resztki złudzeń, że Obradović cokolwiek da I Legii.
Ale skoro Philipps był pozytywnie oceniany przez Kobiereckiego, zwłaszcza za przykład jaki dawał drużynie, mam delikatną nadzieję, że skoro Obradović w Legii już jest, to również wesprze swoim doświadczeniem rezerwy. A może się jeszcze pozytywnie zaskoczymy i zasłuży na jakiś mecz w Pucharze Polski np.? Zobaczymy.
Pułkownik
  • 1 / 0
Boże to on jeszcze jest W Legii?!!!
Czyli Pan Obradović z miesięczną pensją sięgającą 140 tys. zł zgodził się pobiegać 45 minut pod balonem. To dobrze - wyjdzie mu to na zdrowie ;)
Ale zgodził się tylko na 45 minut :)
45 minut, ale tylko na polowie boiska, zeby nie biegac do przodu i nie wracac.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lepiej biegać pod balonem niż leżeć pod kroplówką.
Choć w zasadzie pierwsze nie wyklucza drugiego. シ
~jo
  • 0 / 0
Cały czas zastanawiam się nad Obradovicem... Gość jest w wieku jak na obrońcę całkiem ok. Może jeszcze pograć kilka lat a wali w ch#@a albo tak go rysują. Sami po niego sięgnęli ludzie, którzy odpowiadają za Legię i to jest najdziwniejsze. Zauważalna jest jednak w autorskim projekcie pudla regularność określania zawodników przez trenerów jako psujących atmosferę, nie pasujących do koncepcji, słabiej pracujących itp stwierdzenia w celu pozbycia się. Tylko po cholerę najpierw go kontaktowali...
Ozdrowiał! Cud, cuda ogłaszają!
Marszałek Polski
  • 3 / 0
«poruszał się [...] Obradović»
Czy to taka złośliwostka?
Obserwacja ewolucji ;)
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Czy to, że nie napisano «przebywał [...] Obradović» należy uznać za postęp?
Ewolucja, jak wiadomo, to powolny proces. Może za pięć meczów napiszą, że "grał".
Podpułkownik
  • 4 / 1
Rezerwy mają niezły skład. Trochę martwi obsada lewej obrony, ale poza tym jest dobra paka do walki o II ligę.