Rezerwy: Pilica zdominowana

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

25-04-2015 / 12:59

(akt. 08-12-2018 / 00:46)

Piłkarze rezerw Legii Warszawa pokonali 4:2 Pilicę Białobrzegi w trzeciej lidze łódzko-mazowieckiej. Dwa gole dla "Wojskowych" strzelił Arkadusz Madeński, a po jednym trafieniu dołożyli Kamil Anczewski i Miłosz Kozak. Bramki dla rywali zdobyli Kamil Hernik oraz Zbigniew Obłuski. Poniżej relacja z Nowego Dworu Mazowieckiego. Wkrótce zaprezentujemy fotoreportaż oraz skrót wideo.

Zdjęcia z meczu (fot. Karolina Makulska)

Trwa meczowy maraton rezerw Legii Warszawa. Stołeczny zespół gra praktycznie co trzy dni, a kadra nie jest zbyt szeroka - część zawodników musi występować w Centralnej Lidze Juniorów. Doliczając do tego kontuzjowanych i zawieszonych za kartki, sytuacja nie jest szczególnie dobra. Z tego powodu w sobotę na prawej obronie musiał zagrać nominalny skrzydłowy, Konrad Michalak. Przed nim biegał z kolei Miłosz Kozak, częściej występujący na lewej flance.


Pierwszy kwadrans spotkania był nudny. Nie działo się wiele, strzały były niecelne. Częściej w posiadaniu futbolówki byli legioniści. W 18. minucie świetnie lewą stroną poszedł Norbert Misiak, który płasko dograł futbolówkę w pole karne. Tam na piłkę czekali już Arkadiusz Madeński i Kamil Anczewski. Ostatecznie dopadł do niej ten pierwszy i pokonał bramkarza Pilicy. Wspomniany „Norbi” nie był jedynym zawodnikiem zesłanym na spotkanie rezerw z pierwszego zespołu. W bramce stanął jeszcze Konrad Jałocha, a w rolę stopera wcielił się Rafał Makowski, zastąpiony po przerwie przez Mateusza Wieteskę.


Legioniści starali się wykorzystywać swoje sytuacje. Trener Jacek Magiera kazał swoim zawodnikom grać piłką. Minęło dosłownie dziesięć minut od pierwszej bramki, a warszawiacy prowadzili wyżej. Świetną kontrą rozpoczął Madeński, który podał do Anczewskiego. Napastnik wymienił podania z Misiakiem i wpadł w pole karne. Oddał plasowany strzał, a golkiper Pilicy był bez szans. Tuż przed przerwą kontaktowego gola strzelił Kamil Hernik. Pilica przeprowadziła akcje po odebraniu piłki w środku pola. Na futbolówkę czekał Michalak, a w tym czasie rywale go uprzedzili i rozpoczęli atak. Zdobywca bramki pewnie wykończył sytuację stworzoną przez kolegów. Sam Michalak grający jako defensor podłączał się do ofensywy, choć w obronie brakowało mu ogrania. Nie jest to jednak dziwne, trudno tak szybko przyzwyczaić się do nowej pozycji.


Do przerwy Legia prowadziłą 2:1, a po wznowieniu gry grała jeszcze lepiej. Warszawiacy stwarzali sobie więcej sytuacji, a rywalom z każdą minutą brakowało sił. W 55. minucie było już 3:1. Gola strzelił Miłosz Kozak, a asystował oczywiście Misiak, dla którego był to asystowy hat-trick. Gospodarze nie odpuszczali i po chwili prowadzenie było jeszcze bardziej okazałe. Podanie „Norbiego” do Madeńskiego było kluczowe, a sam strzał pewny. Warto zauważyć, że „Maden” trafił do siatki czwarty raz w trzech ostatnich spotkaniach. "Wojskowi" mieli też inne okazje, aktywny był Anczewski, który strzelił kolejnego gola dobijając uderzenie Misiaka, lecz arbiter nie uznał trafienia zgodnego z przepisami odgwizdując pozycję spaloną snajpera. 


W końcówce meczu brakowało już trochę dyscypliny taktycznej w szeregach stołecznej drużyny. Warszawiacy byli odprężeni i każdy z nich chciał strzelić gola. To nie przynosiło efektów. W 80. minucie faulowany w polu karnym był piłkarz Pilicy. Do piłki podszedł Zbigniew Obłuski, najlepszy strzelec ekipy z Białobrzegów i pewnym strzałem pokonał Jałochę, który przez cały mecz nie miał zbyt wiele pracy.


III liga: Legia II Warszawa - Pilica Białobrzegi 4:2 (2:1)
Madeński (18. min., 65. min.), Anczewski (28. min.), Kozak (55. min.) - Hernik (40. min.), Obłuski (82. min.)


Żółte kartki:
Michalak, Najemski (Legia II) - Janowski (Pilica)


Legia II:
Jałocha - K. Michalak, Najemski, Makowski (46’ Wieteska), Rakowski - Kozak, Karbowy, Zawal, Misiak (70’ Czarnowski) - Madeński - Anczewski

Komentarze (2)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~fsgj
  • 0 / 0
3 zwyciestwo w sezonie u siebie, wielki wyczyn.
~gko
  • 0 / 0
brawo. kolejne wazne zwyciestwo. mlodziez pokazuje lwi pazur. aby tak dalej. w srode puchar i czekamy na kolejne zwyciestwo.