Reklama HEG

Ricardo Sa Pinto: Chcę więcej opcji w ofensywie

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

26-01-2019 / 20:31

(akt. 13-02-2019 / 01:16)

- O sparingu z Vitorią Setubal mogę mówić w samych superlatywach. To nasz najlepszy mecz w trakcie okresu przygotowawczego. Mieliśmy więcej świeżości i podobało mi się zachowanie graczy w defensywie, jak i ofensywie. Czynimy postępy, a spotkanie mogliśmy zakończyć strzelając więcej goli. Zmierzyliśmy się z bardzo dobrym zespołem ligi portugalskiej, który miał w kadrze wielu doświadczonych zawodników. Jestem zadowolony - stwierdził Ricardo Sa Pinto, szkoleniowiec Legii Warszawa po wygranej 1:0 z Vitorią Setubal.

- Każdego dnia Salvador Agra i Luis Rocha stają się lepsi. Potrzebują czasu na adaptację i przyzwyczajenie się do nowych warunków. Jestem zadowolony z ich postawy w zespole. Luis grał ostatnio mniej, ale krok po kroku powinien grać częściej. - Jarosław Niezgoda w sparingu z Vitorią pokazał, że w trakcie tylu minut, ile spędził na boisku, jest w stanie nam pomóc. Różnie mogłoby to wyglądać przy dłuższym wymiarze czasowym. We wtorek rozegramy sparing, w którym szansę występów przez więcej minut dostaną gracze do tej pory grający mniej - dodał Portugalczyk.

- Rywalizacja o miejsce w składzie trwa. Jest za wcześnie, by zakładać, że w takim składzie wyjdziemy na boisko na pierwszy ligowy mecz. Mamy 25 zawodników w kadrze i zobaczymy, jakie będziemy mieli opcję i jak będzie wyglądała sytuacja zdrowotna. Sytuacja wśród golkiperów? Mamy dwóch bramkarzy walczących o miejsce w składzie i nic nie zostało jeszcze ustalone. Możemy zmieniać, sprawdzać różne opcje, ale nie mamy jeszcze stuprocentowej pewności w kwestii tego, kto stanie między słupkami na inaugurację rundy wiosennej - powiedział szkoleniowiec Legii. 

- Sprzeczka pod koniec meczu? Tak się zdarza, emocje czasem biorą górę w sparingach. Działo się przez kilka sekund, ale po ostatnim gwizdku sędziego nikt o tym nie myśli, a wszyscy podają sobie ręce. Taka jest piłka nożna, ale co się dzieje na boisko, na nim zostaje - stwierdził. 

- Sebastian Szymański nie doznał poważnej kontuzji i to bardzo dobra wiadomość. Myślę, że za 2-3 dni wróci do treningów - powiedział Sa Pinto.

- Rozmawiamy z prezesem Mioduskim na temat ewentualnych transferów. Z klubu odchodzi Michał Pazdan, na którego czekałem, choć często musiał mierzyć się z kontuzjami. Dostał dobrą propozycję z Turcji, ma 32 lata i nie chciałem go blokować. Lubię go, to bardzo dobry zawodnik, za którym będziemy tęsknić. Nie zawsze był gotowy do gry, bo męczyły go kontuzje, musiał dochodzić do formy i grał rzadko, ale taki jest futbol. Pozostaje mi życzyć mu wszystkiego dobrego w nowym klubie - komentował trener "Wojskowych".

Czy Sa Pinto chciałby kolejnego zawodnika do ataku? - Prezes Mioduski i dyrektor sportowy Kucharski wiedzą, że przydałoby nam się więcej opcji w ofensywie. Czekam na to, co zdarzy się w kolejnych dniach - zakończył, choć nie sprecyzował czy chodzi o napastnika, skrzydłowego czy rozgrywającego. 

Komentarze (162)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Wg mnie kadra jak na eklapę jest mocna i wyrównana. Na każdej pozycji mamy konkurencję. W takim razie gdzie wg Was mamy braki? Bo ja nie wiem gdzie miałby przyjść zawodnik, który będzie realnym wzmocnieniem i jak to zrobić nie mając kasy?? Ryzykować kolejnego 30- kilkulatka lub leczącego się ostatni rok kolesia typu: Chima Chukwu, Eduardo, Hildeberto, Kazaiszwili, Langil, itp itd...? Czy Legię stać na kolejne straty finansowe? Przypominam, że nikogo nie sprzedaliśmy, a tylko zaoszczędziliśmy na Mące i Pazdanie. Ja bym nikogo już nie dokupywał i poczekał do czerwca i ME w których możemy coś zarobić na występach piłkarzy i na nich samych. Tymczasem pozbyć się Philipsa i Kante.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ja niko nie oczekuję w tak trudnym do atrakcyjnych transferów czasie jakim jest zima.
Poczekajmy do wiosny, wiele kontraktów ma szansę wygasnąć.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
dokładnie, szukac zawodników z umowami do 30 czerwca i wyciągnać kogoś ciekawego od lata, a nie teraz robić transfer na zasadzie może się uda, a może nie
Przestancie sie nakrecac, chlopaczki z twittera szukaja rozglosu, bo pisza brednie a potem sie wypieraja a wy lykacie jak pelikany. Bartkovy nic nie wie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Przyjdzie to się dowiemy, nie ma co fantazjować.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Zaciskać pośladki i lecimy dalej!
Pułkownik
  • 0 / 0
Hehe, ale spiecie posladow nie zawsze pomaga.
Pamietacie haslo Janka Ziobry, tego skoczka ?
Na nartach mial napisane 'Luz w doopie' (;
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
eLson

Takie hasło, mogło znaczyć dodatkowy wiatr pod narty.
Pułkownik
  • 0 / 0
No, moze chodzic o naped odrzutowy, zwlaszcza jak sie pojadlo wczesniej grochu czy kapusty (;
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
To trzeba zagryść majerankiem lub kminkiem :)
Środkowy pomocnik na wagę złota!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ofensywy czy defensywny?
Na czyje miejsce?
Niech przyjdzie, kto chce, grunt, żeby był wzmocnieniem. Tylko tyle i aż tyle...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Kto chce, czy kogo chce?
Najlepiej taki co mu się chce :)
Fajnie jakby tak trener namówił do gry ze Sportingu 32 latka NANI . Facet sporo już zarobił i bawi się w piłkę, u nas byłby gwiazdą pierwszego formatu a w Portugalii jest jednym z wielu. Nauka od niego w klubie dla naszych zawodników byłaby czystą przyjemnością. Ciekawe ile by zechciał za grę gdyby Sa Pinto z nim pogadał.
Kapitan
  • 0 / 1
Skrzydłowy, ich już nie szukamy, zdaje się.
Podporucznik
  • 0 / 0
Takiemu skrzydłowemu byśmy nie odmówili. U nas by sobie poradził wszędzie. Na skrzydle, 10, 9.
Kapitan
  • 0 / 1
No może i tak.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Może być to pomysł, o ile by mu się chciało jeszcze mieć ambicję aby coś osiągnąć, jakiś sukces.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Zdecydowanie my także chcemy więcej opcji w ofensywie. Dodatkowo bazując na realizacji tych opcji, coraz lepszej, pomysłowej i skuteczniejszej gry.
Grunt, by było coraz mniej nerwowych zwycięstw. Czas na pewne zwycięstwa.
Kapitan
  • 1 / 1
Tylko tyle i aż tyle.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Przyjdzie gracz z dobrą jakością, to i gra wejdzie na wyższy poziom :)
A Jacek Magiera wygrał ligę bez zdrowego nominalnego napastnika.

Tak tylko przypominam :)
Pułkownik
  • 6 / 0
Ale o Vadisie pamietasz..?
Przecież to zeszyty Magiery zadecydowały a nie obecność Vadisa ;)
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
no to jednak teraz mamy nominalnych napastnikow ze 3 wiec pozamiatane ;-)
Teraz gdyby był Jacek to wygrałby ligę już po 30 kolejkach. Miałby Niezgode, Carlitosa i Kulo. I pewnie odwiesiłby Kante. Ktoś kto wygrywa bez napastnika to z czterema wymiata. Ciekawe jak poradzi sobie z tym Są Pinto . On niestety niewiele zapisuje i tu może być problem.
Pielgrzym

Nie tylko nie zapisuje ale też nie oprawia ;)
Generał broni
  • 1 / 0
piotrek19, z tamtą ekipą e-klapę wygrałaby moja teściowa.
Generał broni
  • 0 / 2
Zbylu:
z jaką ekipą?
Z tych, co teraz nie ma, byli tylko Vadis, Moulin i Gui.
Teraz Sa Pinto ma Cafu, Martinsa, Remy'ego, Carlitosa, Veso, Antolica, a od teraz Agrę.
Przecież ta ekipa nie jest słabsza od tej za Magiery, więc niech teściowa zostanie w domu.
Kapitan
  • 2 / 1
Kacza - wyjąwszy Remy'ego, który ma szansę stać się prawdziwym kozakiem, to od ręki biorę 3 wymienionych starych za wszystkich wymienionych nowych.
Tamta Legia była wg mnie silniejsza i to sporo.
A na marginesie, jak sobie przypomnę Gui, to co wyprawiał na placu mimo swojej chimeryczności, to śmiech ogarnia patrząc na obecnych skrzydłowych. Tam skrzydłowych, mały grał i obrońcę i 10tke i oba skrzydła i wszędzie dawał radę.
Kapitan
  • 2 / 1
... To był właśnie gracz kreatywny, to takich teraz brak.
Generał broni
  • 1 / 1
Mitra:
Lubiłem Gui, ale był bardzo chimeryczny. Bywały mecze, że miał same straty mimo swojej techniki.
Choć skrzydła Gui- Kuchy, to moje ulubione skrzydła, bo oni idealnie się uzupełniali i gryźli trawę, żeby wygrać.

No tak, tamci piłkarze byli bardziej kreatywni i chyba też bym ich wolał, ale na wiosnę nie było w ataku, więc tu się wyrównuje, a np Martins słaby technicznie nie jest, więc jak ktoś mówi, że teściowa wygrałaby wtedy ligę, więc równie dobrze mogłaby zrobić to teraz.
Pielgrzym

Nie musi zapisywać, bo wszystko przenosi na osobisty twardy dysk (ten, który ma się zawsze przy sobie ;-)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Gui był bardzo dobrym piłkarzem jak na naszą ligę ale i nie tylko.
Szkoda że go nie ma już w Legii.
Wszystko przez ten jego toksyczny związek z Menago.

Tak nawiasem mówiąc to rzeczywiście tamta Legia wydaje się być mocniejsza.
Ciekawe jak prezentowałaby się z trenerem RSP u steru?
Wg Transfermarkt wolni napastnicy to Agbonlahor, Traroe, Anichebe. Czy nie stać nas na takich napastników w wieku 32 lat ? Może warto zaproponować im kontrakt ? kontrakt na poziomie 1 czy 1,5 mln euro zaproponować i może akurat.
Oni pewnie przyszli by grać za połowe tego, co z tego jak od dawna nie grają już poważnie w piłkę, Agbonlahor był już przymierzany do nas, zresztą mieliśmy już ostatno Eduardo, jak widać ten kierunek nie jest odpowiedni.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Ale po co nam oni? Przed chwilą pożegnaliśmy większą gwiazdę Eduardo, z takim Ljuboją to nie łatwo trafić a płacić trzeba fortunę
Ważna kwestia to fizyczność. Eduardo po tej kontuzji nigdy nie wrócił na takie tory choć w Szachtarze wyglądał ok. Jednak trochę czasu temu to było.
Agbonlahor 32 lata i jeszcze dużo może a Eduardo to już był dziadek 35 letni bez ambicji. Nie porównujcie teraz wszystkich do Eduardo bo nigdy żadnej gwiazdy nie ściągniemy idąc tym tropem a przypomnę wam Ljuboję że można.
dużo może być może, ostatnie 3 sezony-3 bramki, ponad pół roku bez klubu...
To jest nic innego jak szukanie kolejnego Eduardo. Przy czym oni pr y Eduardo to jak armatorzy. Wiemy już czym to się kończy.
Generał broni
  • 0 / 0
cardin26, nie szukaj napastników, ponieważ mamy ich 5-ciu, szukaj rozgrywających.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Rozgrywających mamy 4
Kapitan
  • 0 / 1
Raz. Raz nam wyszło zakontraktowanie starszego zawodnika na gwiazdorskim kontrakcie, gotowego do gry i takiego, który dość późno zaczął gwiazdorzyć po całości. Wg mnie to droga donikąd, a już ryzykowna na pewno.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Dobrze, że nie jesteśmy w sztabie, bo sztab ma zagwostke czy podejmować takie ryzyko czy nie, że wszystkimi konsekwencjami.
My takowych stukając w klawiaturę nie ponosimy.
Nasz treneiro zaczął układać drużynę od tyłu i sprawnie mu poszło. Teraz czas na ofensywę i chłop widzi, że to orka na ugorze
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Trener widzi czego potrzeba drużynie, oby Prezydent klubu sprostał finansowo.
Generał broni
  • 3 / 0
Więcej możliwości w ataku to jasny przekaz: brak rozgrywającego!!!
W zasadzie to nikt nie jest w stanie pociągnąć drużynę, zdominować rywala, wziąć ciężar na swoje barki.
Raczej to się wszystko rozkłada równomiernie bo nie ma innego wyjścia.
Generał broni
  • 0 / 0
TLW81TLW, trafne spostrzeżenie, dlatego gra Legii jest siermiężna. Potrzeba kreatywnych zawodników do środka bo to tu rozgrywają się mecze.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Czy jest możliwe zakupienie takiego piłkarza zimą?
Czas pokaże czy się uda czy trzeba będzie zaczekać do wiosny.
Trenerowi zapewne będzie zależało aby pojawił się gracz jakiego on potrzebuje.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 1
hamalainen już tyle lat jest w Polsce i nie potrafi w kilku zdaniach ocenić meczu po Polsku? Chłop prawie 5 lat w Polsce i nic.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Poprawka, ponad 5 lat.
Niektórym jest trudniej nauczyć się naszego języka. Najłatwiej chyba piłkarzom z Bałkanów czy Czechom, Slowakom.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Ja tego Hamalainena częściowo rozgrzeszam; piłkarzom z ugrofińskiego obszaru językowego - czyli np. Finom i Węgrom - bardzo trudno przychodzi nauka języków słowiańskich, różniących się od ugrofińskich diametralnie. Słowianom z innych krajów (Czechom, Serbom itd.) polski nie sprawia większych problemów, bo ich własne narzecza są podobne. Oczywiście nie wszyscy piłkarze pochodzenia słowiańskiego z naszej ligi mówią po polsku w stopniu należytym, niektórzy strasznie kaleczą, ale np. posłuchajcie Kulenovicia - duży talent w temacie;-). O Radoviciu nie wspominam, bo siedzi tu już b. długo. Czasem mam wrażenie, że on i Vuković mówią po polsku lepiej niż niejeden rdzenny mieszkaniec kraju nad Wisłą.

PS. Nazwiska piłkarzy naszego klubu wypada pisać wielką literą.
Pułkownik
  • 1 / 0
To co powiesz Niklas o Astizie? Nie należy do grupy słowiańskiej, a po polsku mówi jeszcze lepiej. I to już od wielu lat!
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Astiza niezmiennie podziwiam, że się nauczył, z pewnością nie przyszło mu to łatwo. Gramatycznie daje radę, wymowa - sprawa indywidualna. Ale jak to się ma do tego, co napisałem? Czyżby Astiz należał do Ugrofinów?;-)
Astiz przez kilka lat miał polską dziewczyne, od 4 lat już żone, to też miało wpływ na jego nauke:)
Generał broni
  • 0 / 0
artreta84, najważniejsze, żeby dzieciaki w kuchni mówiły po polsku!
Hamalainen akurat rozumie wszystko po Polsku i rozmawia w naszym języku,ale przed kamerami się wstydzi .Ogólnie to bardzo spokojny i wstydliwy człowiek.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Panowie potwierdzam słyszałem jak jakiś dziennikarz z Legia.net z nim rozmawiał po polsku i on mu odpowiadał krótko, ale wiedział co do niego mówi i jak odpowiedzieć:) No chyba, że się wcześniej ugadali;);)
Zbylu, otóż to :)
https://www.youtube.com/watch?v=B1ohuz4wekQ 3 lata temu, coś tam mówi, pewnie dziś lepiej, ale może jak napisał kolega wyżej, po prostu się wstydzi :)
Astiz się postarał :) Do tego ma żonę Polkę więc mu było łatwiej. On sam o sobie mówi że czuje się Polakiem, myśli po polsku :)
Pułkownik
  • 0 / 0
Nie Niklas. Astiz do ugrofinów nie należy, ale polski jest trudny nie tylko dla ich grupy językowej. Poza słowianami trudności z nim mają praktycznie wszyscy cudzoziemcy. W tym Hiszpanie. Wszystko bardziej zależy od talentu językowego, słuchu i rzecz jasna chęci do nauki. Tej ostatniej Iniakiemu nie zabrakło ;)) Poza tym Hama mówi po polsku, ale prywatnie, nie w wywiadach.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Polski język jak podkreślają cudzoziemcy jest bardzo trudny do nauki. Z pewnością Hama i Astiz mieli z tym większy problem niż Rado czy Vukocić. Swoją drogą Aco mówi świetnie po polsku.
Jak pamiętamy był taki trener w ekstraklasie, który miał z tym problemy :)
Tłumaczenie słów Sa Pinto odnośnie Niezgody zostało totalnie przekręcone, także nie doszukujcie się drugiego dnia. Sa Pinto po prostu stwierdził, że te minuty które dostał, pokazał, że na taką końcówkę jest wystarczająco przygotowany, a czy jest przygotowany to się okaże. We wtorek grają kolejny sparring i Ci którzy grali mniej, dostaną dłuższą szansę (w tym Niezgoda, co można odczytać z kontekstu wypowiedzi). Krótko mówiąc Niezgoda dla trenera jest zagadką, wprowadza go bardzo rozsądnie i sam nie jest w stanie powiedzieć ile minut jest w stanie zagrać na odpowiednim poziomie. I to wszystko. " Różnie mogłoby to wyglądać przy dłuższym wymiarze czasowym" to jest po prostu błędne tłumaczenie i można to zdanie totalnie zignorować.

Niezgoda miał ablację, co samo w sobie jest już bardzo poważnym zabiegiem. Do tego doszły te plecy. Normalne, że [p czymś takim długo dochodzi się do siebie i poprzeczkę podnosi się wyżej i wyżej, oczywiscie jeśli jest to robione z głową. U Sa Pinto są inne treningi i inna gra, niż u Klafa. Tam prawdopodobnie już by gra. Tutaj trzeba na niego uważać i obchodzić się jak z jajkiem żeby na spokojnie wrócił lepszy, niż wcześniej, czego mu serdecznie życzę !
miało być, a czy jest gotowy żeby zagrać dłużej to się okaże ...
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 1
O to chodzi, ale cały ten lament na temat Niezgody, także tutaj, wynika z ulegania kłamliwym tekstom pismaków, którzy zwalczają Sa Pinto od kiedy objął Legię. Doszukują się w nim zła wcielonego, kompletnie ignorując fakty. Pozostaje tylko pytanie, kto za tę nagonkę na trenera płaci.
Ja i tak jestem zdziwiony że tak szybko do siebie dochodzi. Nie wiem jak on z tego wyjdzie ale na teraz wygląda to obiecująco.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Jedno jest pewne Sa Pinto bierze na siebie całą nagonkę pismaków tak było w Belgii i za to byli mu piłkarze wdzięczni, że całe zło spadało na niego a oni mogli w spokoju trenować i grać :)
Sa Pinto ma jaja. Za to go bardzo cenię.
Generał broni
  • 0 / 0
Elkonrado, mam takie poczucie, że szczujnia sportowa musi mieć kozła ofiarnego żeby istnieć. Popatrz jak mało merytoryki jest w PS a jak dużo przypuszczeń, przekłamań czy wręcz bzdur. Do tego pseudoredaktorzyny są gotowe napisać każdy paszkwil dla zaprzyjaźnionego celebryty.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Pismaki piszą bazując tylko i wyłącznie na domysłach bo są odcięci od informacji.
Nikt Jarka w Legii nie niszczy a raczej mu pomagają.
Trener RSP wykonuje dobrą robotę biorąc dużo na siebie. Większy spokój mają piłkarze. Zapewne odwdzięczą mu się piłkarze.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 1
W zimę graczy z karta w ręku w porównaniu z okresem letnim prawie nie ma rynku więc na to bym nie liczył.Można próbować wyrwać kogoś komu kończy się kontrakt za pół roku ale to zadanie karkołomne.Można też wypożyczyć kogoś młodszego z wysoka cena wykupu potem.Można poszukać kogoś kto ma kłopoty w obecnym klubie jak Remy w zimie.Ale w obecnej sytuacji finansowej pewnie to będzie transfer coś w stylu Jagielonii czyli max do 300-400 tyś euro i jakis grajek ze słabszego zespołu w lidze serbskiej, chorwackiej, może jakiejś skandynawskiej i wtedy się uda albo nie uda.Ale ja osobiście stawiam na kolejnego Portugalczyka.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Albo jeżeli chodzi o transfery to nastawmy się na wiosnę.
Kapitan
  • 1 / 2
No dobra, przecież brak rozgrywającego jesienią było widać jak na dłoni, wszyscy to widzieli , nawet tutaj na forum, a trener nie? Skoro chciał, i słusznie, mieć gotową kadrę na oba zgrupowania, to z 10tką czy nawet napastnikiem, nie powinno się było zwlekać. Jedyne rozsądne wytłumaczenie, to zamknięcie okienka i opcja wyciągnięcia teoretycznie lepszych grajków z kartą na ręku.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Wydaje mi się, że sytuacja nie jest prosta. Podobnie jak o braku 10 mówiło się np. o pełnowartościowym skrzydłowym. Przyszedł więc Agra. Przykłady Chukwu czy Pasquato pokazują jak łatwo wyrzucić pieniądze w błoto. A za mniejsze pieniądze, wydaje mi się, nie jest łatwo znaleźć 10. Wiemy, że Szymański, Hamalainen, czy Carlitos są efektywniejsi na 10 niż na skrzydle. Nieprzypadkowo są też Praszelik i Karbownik. Co oczywiście nie zmienia faktu, że problem 10 przestał istnieć, bo jest. Ale nie dziwię się trenerowi, że zaczął od skrzydeł. Myślę, że w obecnej sytuacji niezwykle ciężko jest rozwiązać wszystkie problemy Legii w ofensywie, bez narażania klubu i jego finansów na spore ryzyko kolejnego niewypału transferowego.
Pozdrawiam.
Kapitan
  • 0 / 1
W większości masz rację. Też skrzydłowych uważałem za pierwszą potrzebę. Mówię tylko, że żaden z obecnych graczy nie był i nie jest 10tką (nie napiszę : nie będzie, bo oby był z braku laku:)), a brak obsady tej pozycji był jednak widoczny, więc mówienie o tym teraz to rychło w czas. Z drugiej strony porządny rozgrywający nie musi być super zgrany z drużyną, a Carlitos, Niezgoda i Kulenovic akurat dobrze się pokazują i wychodzą do piłek. Tylko, że tych piłek nie ma kto dać na razie :)
Starszy sierżant
  • 0 / 0
@Roman, Pasquato okazał się niewypałem, ale nie porównuj go z Chukwu, proszę. Nietrafione całkowicie, zwłaszcza pod względem czysto piłkarskim. Pasquato wytrzymuje porównanie z innymi niewypałami typu Kante, ale Chukwu i jego pobyt w Legii to coś niedającego się opisać...
Generał broni
  • 0 / 0
Mitra być może RSP zakładał, że talent Szymańskiego wcześniej eksploduje. Eksperci zachwycali się Szymańskim a kwoty transferowe w ich mózgownicach przekraczały 10 mln euro. Szymański jest talentem ale jego rozwój idzie bez nadmiernego pośpiechu. Widać, że RSP już buduje zespół na rozgrywki europejskie i problem rozgrywającego widzi.
Ten talent tak nie eksploduje póki fizyka nie pójdzie razem z umiejętnościami i mentalnością. Niech chłopak wskoczy na drążek.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
O rozwój jestem pewien, wskoczy poziom wyżej. Czy przydało by się mu trochę siłowni? Być może ale, przy jego budowie ile przybierze na masie.
Drugi Bielik to on nie jest.
Brakuje na rasowego napadziora takiego jakim był Nikolić. Niestety sami wiemy, że budżet nie pozwoli nam na sprowadzenie takiego grajka
Losfanatikos nie wiem czy wiesz ale mamy carlitosa brakuje gościa który mu dogra odpowiednio piłkę i będzie ok
Bardziej takiego dominatora jak Prijo.
Carlitos jest ok ale potrzebujemy kogoś kto odciąga uwagę od napastników. Cały czas klepanie tego samego ale jak był Vadis i brał piłkę to był popłoch wśród rywali, zawsze trochę więcej miejsca miał napastnik.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jak były czasy gdy był Vadis, Nico i Prijo to były narzekania.
Dziś patrzymy jakie to piękne czasy były.

Były. Chciałbym aby wróciła jakość którą wtedy miała drużyna.
Czy to możliwe aby taki team znowu stworzyć?
Dokładnie. Nie błyszczymy w ofensywie, przydałby się jakiś grajek z fantazją.
Domyślny awatar Sierżant
  • 4 / 3
Przydałby się playmaker od którego Szymański mógłby się uczyć.
Brakuje nam tej fantazji. Co ma Sa Pinto wymyślić skoro z przodu wiele zależy od kreatywności.
Oczywiście schematy da się wyrobić w ofensywie ale żeby robić różnicę trzeba mieć odpowiedni materiał.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Odpowiedni materiał kosztuje. A dobry krawiec...
Dajmy szansę Szymańskiemu, może nas zdziwić jeszcze.
Jak już mają kupić "9" to fajnie byłoby, gdyby była ona faktycznym wzmocnieniem, a nie tylko jednym z wielu napastników.
Pułkownik
  • 1 / 0
Ale my raczej nie szukamy "9".
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Zawsze to lepiej gdy nowy zawodnik jest wzmocnieniem a nie tylko uzupełnieniem.
Tylko nie zawsze to takie proste przy ograniczonym budżecie.
Cristiano Ronaldo kiedyś był wpatrzony w Sa Pinto jak w obraz. Czeka nas ciekawa przyszłość :D
Pułkownik
  • 0 / 0
Hehehe (((;
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
To może przyjdzie do nas na zakończenie kariery :)
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 5
jeżeli ktoś nam wpadnie to raczej spady niestety..na drugiego Vadisa możemy liczyc tylko znajomości terenera a te skonczyly się na 2 Portugalczykach także mysle ze to już koniec transferow w tym okienku
Będzie to trudne do powtórzenia ale chyba tylko finanse nas blokują a raczej ich niedostatek.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 3
finanse to drugi aspekt sprawy - jednak jakby mialby przyjść taki Vadis to mysle ze kasa by się znalazła - jednak nikt nie jest prorokiem i nie zaryzykuje jak brak kasy - pelna zgoda
Podpułkownik
  • 3 / 2
Albo taki Ricardo Quaresma z kontraktem do końca sezonu :) Podobno rozwiązał kontrak z Galata
Quaresma może być :D
Pułkownik
  • 0 / 0
Quaresma... Dobre! Chyba trzeba by poprosić Owsiaka o zbiórkę na jego kontrakt!
Podpułkownik
  • 0 / 0
wystarczy jak jakiś bezdomny przekaże nam jakiś datek :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Na taki kontrakt to się zrzucimy wszyscy i będzie wsam raz, taka ściepa narodowa :)
Jeśli będzie jakiś transfer to w lutym po zakończeniu okienka transf.w wielu ligach europejskich.Wtedy można liczyć na obniżki albo coś bezgotówkowego
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Czekamy więc na ten luty upragniony :)
Generał broni
  • 2 / 0
Na dzień dzisiejszy potrzeba kogoś z niezłym wyszkoleniem technicznym, kto pomyśli i pójdzie jeden na jeden, to mógłby być i ofensywny pomocnik albo skrzydłowy raczej nie napastnik. Boję się , że o takiego piłkarza zimą i za pół darmo w dodatku przygotowanego +/- do sezony raczej bardzo trudno.
Jeżeli miałby przyjść ktoś kto zrobiłby różnicę to nie ma co oczekiwać że byłby przygotowany na już.
Generał broni
  • 0 / 2
No może nie na już ale nie po pół roku robienia na drutach w budce parkingowej jak to ostatni się zdarzało.
Podporucznik
  • 0 / 1
"potrzeba kogoś z niezłym wyszkoleniem technicznym, kto pomyśli i pójdzie jeden na jeden". Niestety obawiam się, że tacy nie zostawią premiership i la ligi dla naszej rodzimej ekstraklasy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Wydaje mi się że najpewniej możemy spodziewać się transferu na wiosnę.
Kapitan
  • 11 / 0
Odnosnie do Niezgody widac, ze Sa Pinto szykuje go raczej do zmian, jako jokera. Wcale, jak sadze, nie dlatego, ze nie pasuje mu ten chlopak do okreslonej koncepcji gry, ze potrzebuje np. miejsca zebys sie rozpedzic (a tak definiujemy przeciez tez Carlitosa), albo z innych powodow, tylko dlatego ze Portugalczyk, jak to Portugalczyk, woli zwyczajnie graczy bardziej technicznych, a Niezgode postrzega jako surowego pod tym wzgledem. Co prawda, ta teoria slabo sie broni, bo wspomniany Carlitos technike uzytkowa ma, a w hierarchii napastnikow, podobnie jak Niezgoda, znajduje sie chyba za Kulenovicem, a i Kante technicznie sobie radzil, ale daze do czegos innego.

Niezgoda to pilkarz, za ktorym stoja liczby - gole, asysty (w relacji do minut na boisku, zreszta za Carlitosem rowniez), jednak jest cos jeszcze wazniejszego. On po prostu umie sie znalezc w odpowiednim miejscu w polu karnym i... czuje polska lige. Umie sie przepchnac, wyjsc na pozycje, wie gdzie odbije sie pilka... W tej naszej szarzyznie ekstraklasowej, gdzie na boisku czesto rzadzi przypadek, taki zawodnik jest druzynie potrzebny, chocby nie imponowal wieloma innymi cechami. Po czesci zreszta tym wlasnie, umiejetnoscia odnalezienia sie w chaosie, mozna tez tlumaczyc swoisty fenomen Kucharczyka.

Mam nadzieje, ze Sa Pinto zrozumie, ze Niezgoda to jednak w lidze polskiej pewna wartosc, ktorej nie da zawodnik o innej charakterystyce. I ze jest w Legii dla niego miejsce. I ze niekoniecznie na zasadzie grania ogonow.
Pułkownik
  • 4 / 0
Niezgoda musi przede wszystkim dojsc do pelni formy ! I wtedy zobaczymy.
W tej chwili zdrowotnie tylko na granie ogonow jest gotowy.
Mądrego dobrze poczytać. Tak to jest, że często zdarzają się na naszym podwórku fragmenty gry gdzie dominuje bezsensowna kopanina. Wczoraj nawet obejrzałem sobie parę skrótów na których Jarek umiał zrobić ten krok, dwa, dobrze dostawić nogę i piłka lądowała w siatce. Jarek to killer, pozbycie się go byłoby błędem. Okres przygotowawczy widać że przepracowuje dobrze, nie opierdziela się. Ze słów trenera można wnioskować, że we wtorkowym sparingu dostanie więcej minut, chociaż nie sadzę, że więcej niż 45
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Według mnie, nikt nie chce w Legii Jarka się pozbyć.
Problem jest, że miał kontuzje i nie trenował. Odstaje od reszty wydolnościowo. Musi to nadrobić.
Niezgoda potrzebuje gry.
Albo zostaje mu np wypożyczenie pół roczne albo pozostanie granie ogonów.
Ciekawe jak to się skończy.
Ciekawią mnie wątki dotyczące Jarka Niezgody i ewentualnego wzmocnienia.
Zastabawia mniw co RSP miał na myśli mówiąc:
„Jarosław Niezgoda w sparingu z Vitorią pokazał, że w trakcie tylu minut, ile spędził na boisku, jest w stanie nam pomóc. Różnie mogłoby to wyglądać przy dłuższym wymiarze czasowym”.
- Czy chodzi o to, że Jarkowi wystarczy kilka minut, aby wnieść jakość do gry?
- Czy raczej o to, że na więcej minut na wysokiej intensywności na ten moment nie ma sił?
Ja zrozumialem, ze jedno i drugie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
jassno zakomunikował, że na ten moment nie jest przygotowany według niego na dłuższą gre
Ważne, że Jarek w końcu dostał szansę i pokazał, że warto na niego stawiać.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Raczej druga opcja.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Zacznijmy od tego że przez dłuższy czas klub sprowadzal tylko defensywnych pomocników i widać to chociażby po nadmiarze w osstrzelonych typu Jodła Cris nawet Antolic nie zachwyca. Potrzeba skrzydeł spo do wzmocnienia. Osobiście chciałbym żeby kucharski znalazł drugiego Nagya
Wydaje mi się że dał do zrozumienia że przy większej ilości minut może nie być tak łatwo na ten moment.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
zdecydowanie o siłę mu chodziło
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Skoro miał mocno zachwiane przygotowania, to na bank chodziło niższy poziom kondycji.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Kontuzja na pewno spowodowała, że Jarek nie trenował i co za tym idzie odstaje kondycyjnie od reszty.
Ciekawi mnie decyzja odnośnie Niezgody.
Podporucznik
  • 1 / 0
No ciekawe z tym transferem czy coś będzie. Nikt za gotówkę nie odszedł to może być ciężko nowego zakontraktowac
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Może to być sprawa na wiosnę, po pozbyciu czy zakończeniu kontraktów niektórych zawodników.
Kapitan
  • 1 / 1
Wg mnie, im mocniej Sa Pinto zastrzega, ze dzisiejszy wyjsciowy sklad niekoniecznie byl tym, jaki wybiegnie na murawe w pierwszym wiosennym spotkaniu ligowym, tym bardziej nalezy oczekiwac, ze tak wlasnie bedzie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Tak to właśnie wygląda, z tym składek.
Poczekamy, zobaczymy.
Pułkownik
  • 7 / 0
Fajne słowa trenera o Michale. Sa Pinto ma wszystko przemyślane i logicznie poukładane. W następnym meczu zagrają Ci, którzy mniej grali. Brawo. Wszyscy mają szansę i rywalizacje rośnie. Niesamowicie nam rozkręcił zespół.
Dokładnie widać że ma plan i zasady tego było nam potrzeba
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Widać że trener ma plan i się go trzyma.
Nie jest to wszystko na łapu capu.
Brawo trenerze.
Ciekaw jestem czy Przezes wygrzebie jeszcze jakąś kase z własnej kieszeni zwłaszcza,że w tym okienku wydał już ponad 1mln euro na transfery i nic nie zarobił.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 4
skąd pomysł, że wydał 1mln euro?
Jakiej własnej kieszeni? Legia ma kasę na koncie i nie musi nic prezes dawać.
Kapitan
  • 1 / 3
Pieniadze za transfer Prijo to jednak pewien przychod.
Tylko te pieniądze będą najwcześniej latem na koncie Legii.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Skąd Panowie macie informacje odnośnie finansów Legii?
Ile wydał Pan Mioduski, ile z własnej kieszeni, ile i kiedy słyną transze za np Prijo?
Przecież to nie jawne informację.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 1
Czyli potwierdza się wersja red. Szymczyk ze w klubie przygotowują jeszcze jeden transfer.Skłaniam się mu wersji powtarzanej tu wcześniej ze będzie to raczej 9 niż 10 choć kto wie.Może uda się im kogoś wypożyczyć.
Tez mi się wydaje że klasycznej 9 szukamy. Tylko żeby nie kupować czy sprowadzać zawodnika, który ewidentnie nie będzie wzmocnieniem.
Co to są te 9 i 10 jestem urodzony w latach 80-tych i nie ogarniam tych sloganów, do niedawna mówiło się napastnik, skrzydłowy, ofensywny/defensywny pomocnik a teraz jakieś numerki, niech ktoś mi zrobi legende do tego.
To ja mam gorzej, bo się urodziłem jeszcze wcześniej. Wtedy, kiedy mówiło się normalnym językiem, nie było memów i dzbanów. Ale staram się nadążać. A więc wydaje mi się,że "9" to środkowy napastnik, a "10", to jak Kazik D. - ofensywny rozgrywający. Ale taki VOO, do którego wszyscy wzdychają, to chyba miał "8", o ile pamiętam...

Ostatnio jakoś znikło określenie "wahadłowy" (włącznie z "graniem na wahadle"), ale jakieś pół roku temu, to właściwie nie było wpisu bez "wahadłowego". To chyba chodziło o bocznego pomocnika? A może o dużo-biegającego bocznego obrońcę?
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Panowie ja urodzony w 75 od zawsze pamiętam że numery były przypisane do pozycji na boisku
O libero nie pamiętacie również?
Wahadłowy był non stop wymieniany jak graliśmy systemem 3-5-2
Z tego co pamiętam to Jacek Bednarz i Grzegorz Lewandowski byli wahadłowymi w drużynie Pawła Janasa.
Pułkownik
  • 0 / 0
OldKibol, 'nie bylo memow i dzbanow' - to najlepsze ((;
Za mojego dziecinstwa nie bylo tez komorek, potem zaczely wchodzic pierwsze 'cegly' (;
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
@JohnoQ

Libero, pamiętam Jacek Zieliński :)
Pytanie jak do tej presji podejdzie Prezes. W kasie pusto. Chyba, że trafi się prawdziwa okazja. Inaczej wàtpie w jakiś transfer do klubu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jak odejdą niepotrzebni to trochę ulży budżetowi. Będzie kasa na transfery.
Więc uważam że wiosna to jest czas gdzie można się spodziewać transferu.
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Brawo trener. Widzisz braki w ofensywie i i tym otwarcie mówisz. Presja na zawodników i prezesa musi być
Niewykluczone że ktoś jeszcze odejdzie i powoli szykuja tez transfer do klubu
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Taka powinna być kolejność. Pierw wyczyśćmy niepotrzebne ogniwa, potem wzmocnienia, zapewne wiosną.