Ricardo Sa Pinto: Jestem zadowolony z postępu

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia Warszawa, Legia.Net

18-01-2019 / 12:23

(akt. 19-01-2019 / 04:47)

- Pierwsze zgrupowanie charakteryzowało się głównie pracą nad motoryką. Aby się rozwijać, trzeba być w świetnej kondycji, by można było utrzymać intensywność w trakcie treningów. Było również dla mnie ważne, by w sparingach mógł zagrać praktycznie każdy zawodnik w podobnym wymiarze czasowym. W trakcie meczów kontrolnych byliśmy zmęczeni, bo wcześniej bardzo ciężko pracowaliśmy. Nie zapominaliśmy jednak o pracy nad organizacją taktyczną w defensywie i ofensywie. Nie trenowaliśmy z piłkami tyle, ile byśmy chcieli, ale i tak jestem zadowolony z dokonanego postępu - stwierdził Ricardo Sa Pinto, który podsumował pierwsze zgrupowanie mistrzów Polski.

- W trakcie pierwszego zgrupowania pracowaliśmy nad wieloma aspektami, które musimy rozwijać, by wciąż się rozwijać. Skupiliśmy się też na integracji zespołu. Obozy są dobrym czasem czasem na poprawę pewnych kwestii i jestem zadowolony z tego, co zrobiliśmy w Troi. Podobało mi się zachowanie drużyny: piłkarze byli skupieni i ciężko pracowali nad rozwojem - dodał Portugalczyk. 

Sa Pinto wypowiedział się również o nowych zawodnikach. - Salvador Agra i Luis Rocha dodają opcje w składzie na dwóch różnych pozycjach. Są doświadczonymi graczami, którzy prezentują dobrą jakość i mają mentalność zwycięzców, co charakteryzuje nasz zespół. Są pracowici i mogą pomóc drużynie w wielu sytuacjach. Mają umiejętności i mentalność, ale też muszą zaadaptować się do nowej rzeczywistośći, bo gra w Ekstraklasie to nie to samo, co gra w Portugalii, Grecji czy Hiszpanii. Błyskawicznie zrozumieli jednak nasz pomysł na grę, a grupa bardzo dobrze ich przyjęła. Zgrupowanie to dobry czas, by złapać dobry kontakt z nowymi zespołem. Jestem zadowolony z wspólnie przepracowanych dni - stwierdził szkoleniowiec mistrzów Polski. 

- Drugi obóz będzie wymagający fizycznie - to element naszej pracy. Wytrzymałość musi iść w parze z treningiem. Nie da się osiągnąć pewnego poziomu bez dobrej formy fizycznej, choć najważniejsza będzie taktyka, organizacja gry i strategia na poszczególne mecze. Motoryka będzie temu towarzyszyć. Drugi obóz będzie ukierunkowany na elementy techniczne i procesy w defensywie oraz ofensywie. Zagramy również mecze z rywalami z pierwszej ligi portugalskiej. Będzie to bardziej wymagający czas, ale pozwalający odpowiednio przygotować się do początku rundy wiosennej - powiedział Sa Pinto. 

- Kibice mogą oczekiwać czego chcą, ale wykonuję swoją pracę i patrzę wyłącznie na cele drużyny, które wciąż są takie same. Moje zachowanie, sposób w jaki chcę, by drużyna pracowała się nie zmienia. Chcemy zdobyć mistrzostwo Polski. Myślę, że nie ma innej opcji niż tytuł. Nie chcę zapeszać, ale damy z siebie wszystko - zakończył Portugalczyk.

Komentarze (122)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
ciekawe czy możemy spodziewac sie jeszcze kogos nowego ...chociazby taki strzal jak wypozyczenie Cafu ,nie mówiac juz o Wiliamie Remy dla mnie majstersztyk porównywalny z Vadisem
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Prezesa to ostro tam przećwiczyli.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
zmęczony dobrze;)
Podpułkownik
  • 0 / 0
A Pinto - mocna glowa ! (;
pewnie spróbowal jakis wyrób regionalny :)
A jednak będą sparingpartnerzy z wyższej półki, co cieszy! Zgrywaj skład trenerze bo liga tuż tuż! Prezesie liczymy jeszcze na jakieś dea dobre transfery i...zamiatamy ligę! :)
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Z tym zamiataniem ligi to bym jeszcze się wstrzymal. Już wielu miało pozmiatac a zostali sami sprzątnięci. Więcej pokory proponuje. Narazie jest dobrze oczywiście pomijając fakt odpadnięcia z pucharów w sposób haniebny dla klubu z ponad 100 letnią tradycją. Widać, że SaPinto to profwsionalista i nikt nie będzie bardziej liczył się od klubu.Natomiast wszystko zweryfikuje boisko i liga. Owszem stać nas na to by gromić kolejnych rywali w lidze, ale to wszystko przyjdzie z czasem. Na dzien dzisiejszy przyjme wymęczone zwycięstwo nad Wisłą Płock i dobry start nowego roku na Ł3 przeciwko Cracovii. Po pierwszych dwóch meczach będziemy mądrzejsi co do jakości i formy Legii.
Ciężka praca jest? Jest! Doświadczenie jest? Jest! Trener jest? Jest nawet przez duże T! I bez prawdziwego trenera potrafiliśmy wygrywać śmieszną e-klapę, dlatego wierzę, że w tym sezonie znów zdobędziemy mistrzostwo. I wiem że będzie o wiele trudniej niż lata temu...wiem że kiepska lechia nie odpuści, że nawałkowy lech "przydusi", że zadufana w sobie pogoń czy szukająca normalności wisła zrobią wszystko byle nie nasza Legia! Ale to my jeteśmy na szczycie i do Nas się dąży...na każdym szczeblu! Dziennikarze, kibice odwiecznych rywali, nawet Dziekan czy Kowalczyk szukają każdej sposobności by nam zaszkodzić....a My i tak robimy swoje "gasząc" ich zapały!
Aaa....i obstawiam w Płocku 4-1 dla Legii! :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
myślę podobnie do Olo i tez wydaje mi się, że na początku rundy będziemy się troche męczyć po takich przygotowaniach, a szczyt formy przyjdzie na przełomie marca/kwietnia
Z kim zagramy?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Sa Pinto najlepszy jest! To będzie nasz legijny Ferguson! Wodzu, prowadź!
Chciałbym. A Ty nie?
jesli zostanie dłuzej u nas to moze bedzie fergusonem legijnym ale patrzac na jego historie w klubach co samego mnie ciekawi
Porucznik
  • 2 / 1
Normalnie nayebany prezio:)))
Kapitan
  • 1 / 0
Sprawdzał jak to jest, gdy się w oczach TROI.
Kapitan
  • 0 / 0
RSP w wywiadzie udzielonym portugalskiemu portalowi “Mais Futebol" "zapewnił, że do grona czterech zawodników Legii pochodzących z Portugalii, nie zamierza dodawać kolejnych rodaków. Wyjaśnił, że nie chce stworzyć ze swojej drużyny “portugalskiej kolonii", a dać szanse młodym polskim zawodnikom.
A ja jestem zadowolony z dyscypliny która wprowadził SaPinto
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Powiew normalności oby tak już było na stałe. Do pełni szczęścia brakuje oczyszczenia szatni
Każdy kibic Legii, bez wyjątku, powinien być. Taka dyscyplina służy lepszej jakości i wyższemu poziomowi.
Kapitan
  • 0 / 0
TLW, a Dziekan i Kowal nie są. ;:-)
Nie wydaje mi się by ta dwójka miała ( L ) w sercu ;)

A szkoda...
Kapitan
  • 0 / 0
Może się nawrócą?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
dyscyplina musi być, wystarczyło rozbić układy, pokazać starszyźnie, że mają się angażować w trening, młodzieży, że jak będzie to robić to dostanie szanse i wydaje się, że nastąpiło oczyszczenie w szatni a dzięki temu pojawiła się też atmosfera.
ja tez ale te kary za nieodbieranie telefonu jesli to prawda to juz troche podchodzi koreą płn. ;/
Panie prezesie...
Żeby Portugalczyk przepił Polaka...
Wstyd.
Przed letnim obozem przygotowawczym musi Pan, Panie Prezesie solidnie potrenować...
Kapitan
  • 1 / 0
Najlepiej organizować utajnione sparingi
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 1
Miodkowi dzisiaj puściły lejce, szef trochę zakręcony i napastliwy hehehhee. Fajny obóz czekamy na drugą część. Do boju panowie
Tez odniosłem takie wrażenie
Sierżant
  • 6 / 3
Zdumiewające. Nie wiedziałem, że prezes lubi sobie łyknąć tego i owego. Teraz lubię go nawet bardziej niż wcześniej. Zapraszam w takim razie do mnie do Pruszkowa, przejdziemy na zacniejsze trunki, wpadnie jeszcze swirekwampirek i wszyscy się konkretnie nayebiemy i podyskutujemy o Legii na poziomie. Ścierwojadom wstęp wzbroniony.
My też panie trenerze
Generał dywizji
  • 1 / 0
Ekipa już w Warszawie i w poniedziałek powrót do Troi tak więc przed nami raczej leniwy weekend.
Major
  • 8 / 0
Ale nie dla piłkarzy i ich kobiet :)
Kapitan
  • 3 / 0
Taaa, będą razem leczyli zakwasy.
Treningi wyrownawcze beda, po takim poscie to pewnie niektorzy wykonaja ze 2-3.
Rysiek swój chłop,mądrze gada i nawet ma poczucie humoru,no patrzcie a "zamordystę"z niego robią ;-)
Ps:
Uśmiałem się jak Darek Mioduski do niego dołączył i tylko patrzyłem kiedy wyjmie jakąś piersiówkę dobrej szkockiej,ale się nie doczekałem :-)Najważniejsze że jest klimat.
Podpułkownik
  • 0 / 0
No to brakowało Peszkina. Ten to umie robić klimat :-)))
Podporucznik
  • 0 / 5
W duzej mierze ta cala wypowiedz to jednak tylko okragle formulki dla dziennikarzy. Gra pozorow. Pewnie pierwsza szansa na realna, choc wciaz szacunkowa ocene przygotowan Legii beda dopiero sparingi na koniec drugiego zgrupowania.
Realna ocena przygotowań będzie na koniec sezonu bo równie dobrze możemy na początku pogubić punkty a na finiszu wszystko wygrać.
Major
  • 2 / 0
Zobaczysz jaki będzie krzyk jak nie wejdą dobrze w sezon wszystkie trolle wyjdą z najciemniejszych nor :)
Kapitan
  • 0 / 0
nortrolle
Major
  • 1 / 0
"Chcemy zdobyć mistrzostwo Polski. Myślę, że nie ma innej opcji niż tytuł." Brawo Sa Pinto! Zdecydowanie powiedziane bez owijania w bawełnę.
Kapitan
  • 0 / 0
Wolałbym, żeby tak zapewniał o awansie do grupy LM
Żeby walczyć o awans do fazy grupowej ligi mistrzów najpierw trzeba zdobyć mistrzostwo Polski.Także LW spokojnie,wszystko w swoim czasie.
Rysiek, jak ja Cię lubie :)) Grunt to dobra atmosfera.
Maszyna Cafu. Nie do zajechania. Jedynie do wykupienia.
Właśnie cisza z tym wykupywaniem
Może być cisza, ważne żeby go wykupić ;)
moze czekaja na kase za prijo z beresiem cos cisza
Ciężko powiedzieć. Nie wiem do kiedy mamy termin wykupu. Ale w tym przypadku nie martwię się o finanse na ten transfer a to czy Cafu będzie chciał zostać w tej lidze. Promykiem nadziei jest Sa Pinto.
-Rysiu! Napijmy się jeszcze mordeczko! :)
Hehehe Prezes ciężko potrenował ;)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 7 / 0
A mówią że prezesi nic nie robią. A tu prezes taki zmęczony, spracowany ale za to jaki szczęśliwy :)
A mówili że Miodzio to taki sztywny korpo-człowiek ;)
TLW,pewnie mówili tak ci co go nawet nie znają.Podobnie jest z transferami,oceniają zanim zobaczą w akcji.
U nas często wydaje się werdykty przed poznaniem kogoś.
Sympatyczny i troszkę zabawny obrazek gdy Prezes "lekko trafiony" "ciepło" obściskuje trenera i nabąkuje coś o wspólnej przejażdzce końmi.
Co do Sa Pinto to wydaje sie to właściwy człowiek na właściwym miejscu.Jestem mega ciekawy jak na wiosne będzie prezentowała sie Legia pod jego wodzą.
Major
  • 1 / 0
Widać, że się dobrze dogadują.
Kapitan
  • 0 / 0
I mnie się tak zdawało.
Kapitan
  • 4 / 0
Miód na moje serce.
Trener z łbem na karku. Wie, że bazą do sukcesu w naszej lidze jest motoryka. Zresztą ostatni mini obóz dał temu przykład i oczekuję tego samego teraz.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 0
w sumie nie ma ligi w której kluczem do sukcesu nie jest motoryka
Kapitan
  • 1 / 0
lesiu, a liga szachowa?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Słusznie Lesiu, tylko trzeba wiedzieć jak ją robić!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 3
Po obejrzeniu wywiadu mam nieodparte wrażenie że prezes do obiadu wypił sporo czegoś pysznego i pokochał cały świat a szczególnie trenera.
Generał broni
  • 6 / 1
Widok jakby swojski. To dobry omen, bo widać, że atmosfera jest do pracy i nikt czasu nie marnuje. Witamy w Warszawie i czekamy na kolejne zgrupowanie.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Pana prezesa widać jeszcze wczorajszy grill mocno trzymał, ale co tam wszyscy jesteśmy ludźmi i nie mam zamiaru go za to krytykować, aczkolwiek myślę, ze to był jego ostatni taki występ "na wczorajszego".
Kapitan
  • 3 / 0
Bardzo miłe zachowanie prezesa.
Plutonowy
  • 4 / 0
NASYCENI iformacja,i od RSP bo ja tak, wylot do pl i pozniej sparingi z 1 liga portugalska. milego dnia WOJSKOWI
Mam nadzieję, że i my, kibice, będziemy zadowoleni:-)
Kapitan
  • 0 / 0
A ja ma taką pewność.
Zatem oby Twa pewność stała się rzeczywistością:-)
Pozdrawiam
Kapitan
  • 1 / 0
Wszystkim nam tego życzę.
Amen!:-)
Generał dywizji
  • 3 / 0
No i po stałym duecie hejterów Legii dykcie i nieSzczesnym dołączył do nich stały bywalec plucia na Legię Wojtek przepiłem karierę Kowalczyk, gdzie po raz enty zarzuca DM brak wiedzy piłkarskiej i brak pojęcia jak powinien być prowadzony klub, ze tez ta płyta mu się jeszcze nie zdarła.
Musi od czasu coś napisać o Legii, by nie stracić pracy u Pana Zakolastego.I przypomnieć o medalu z 1992 r., bo reszty nie pamięta.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 1
Ja jestem tylko ciekawy czy Kowal wie że jest obsadzany w roli klauna? On się wypowiada z takim przekonaniem, że chyba mu się wydaje że wygłasza naprawdę mądre i przenikliwe opinie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Ja jestem tylko ciekawy czy Kowal wie że jest obsadzany w roli klauna? On się wypowiada z takim przekonaniem, że chyba mu się wydaje że wygłasza naprawdę mądre i przenikliwe opinie.
Dlatego eksponuje swoją fachową wiedzę w zakresie prowadzenia klubu w Weszło, które jak wiadomo lubi zagarniać właśnie takich podsycaczy. Inaczej by nie istnieli, a tak mają swoją niszę. Bo kto Legii nie lubi dowalić...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Weszło jest na takim merytorycznym poziomie, że nawet polska gramatyka nie jest wymagana a już tym bardziej znajomość znaczenia słów których starają się używać dla nadania odpowiedniej rangi tym wypocinom.
Weszło się czasami dobrze czyta, ale teksty o Legii biją taką tendencyjnością, że głowa mała. A mówimy o trzykrotnym MP z rzędu, LM, ale i tak się dojeb*ą.

I tu ciekawe, bo grono antylegijnych "ekspertów" tworzą byłe twarze Legii (Dziekan, Szczęsny, Kowalczyk) w asyście w zasadzie dwóch - trzech dziennikarzy. Nie przypominam sobie, by tak zaciekle szukali dziury Pol, Włodarczyk, Borek, Twarowski, Ćwiąkała, których cenię.

Przyznam, już mnie to nie irytuje, przeciwnie - bawi. I tak samo bawić będzie za czwartym piątym i szóstym mistrzostwem z rzędu ;)
Domyślny awatar Chorąży
  • 3 / 0
Boras44, my Polacy mamy w krwi taki ostracyzm, nieufność. Rozejrzyj się po klubach europejskich, czy myślisz, że w innych klubach zawodnicy nie wymiotują z wysiłku po treningach? To nasi pseudo trenerzy stwarzają pozory trenowania zespołów. Czy widziałeś kiedyś Pinto z notatnikiem i ołówkiem? Dla mnie piłkarz to zawód zbliżony do aktora, trzeba ciągle pracować i ten wszechobecny stres który trzeba utrzymać. Nikt nikomu nie płaci milionów rocznie za nic. Dlatego czas aby nasi piłkarze zakasali rękawy i zapier.d.alali ciężko na te grube kontrakty które mają.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Generalnie się z Tobą zgadzam, ale myślę że rzyganie na treningach niezbyt dobrze świadczy albo o trenerze albo o zawodniku.
Zanim wymyślono metody badawcze, trenerzy lekkoatletyczni sprawdzali górny pułap możliwości swoich zawodników obciążeniami. Tak im dokładali do pieca aż coś im pękło i to był górny pułap. Z dzisiejszego punktu widzenia metoda barbarzyńska.
W dzisiejszych czasach można osiągać maksymalne efekty bez "pękania" i "rzygania".
Niekoniecznie. Pamiętaj, że nasi piłkarze są szkoleni od najmłodszych lat na innym pułapie intensywności, niż zawodnicy w topowych ligach. Inna jest później też intensywność gry w Polsce. Dlatego organizmy niekoniecznie są wytrenowane na poziomie, jaki oczekuje RSP. Nie powiedziałbym, by rzyganie było objawem jakiegoś sadyzmu, dwa że to jest pierwszy obóz od bodaj dwóch lat, gdzie faktycznie zasuwają.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 5
Na wstępie zaznaczam że mnie podoba się to co trener Sa Pinto robi w Legii, ale....
Nie ma rozwiązań mających same dobre strony, w kontekście charakteru trenera jest też sporo ryzyka. Jeśli Sa Pinto jest tak emocjonalny i wybuchowy to może stwarzać również problemy. Nie muszę chyba przekonywać że nie wszystko da się naprawić z pomocą trotylu.
Trener w jednym z wywiadów stwierdził że chęć wygrywania jest w nim tak silna, że spala go od środka i sam nie wie jak długo to wytrzyma, albo się będzie musiał zmienić. No więc jeśli intensywność emocji jest tak duża to spala nie tylko jego ale również otoczenie. Oczekiwania trenera mogą przerosnąć zawodników i klub i chemia między wszystkimi może się wypalić. Bardzo mocne bodźce które daje trener (podkreślam że to są moje dywagacje oparte na informacjach medialnych) są dobre ale w dłuższej perspektywie prowadzą do wypalenia i frustracji. Podobna sytuacja miała miejsce w Bayernie za czasów Guardioli. Obsesja doskonałości Guardioli po jakimś czasie doprowadziła do zobojętnienia zawodników na jego koncepcje i oczekiwania.
Tacy trenerzy na pewno mogą pchnąć zespół do góry ale rzadko bywają trenerami na lata, bo ciągle szukają wyzwań i jedno miejsce już nie jest w stanie mu ich dostarczyć.
Ja bym ich nazwał trenerami "nitro" którzy w określonych momentach dodają klubom przyspieszenia. Zobaczymy na jak długo starczy "nitro" naszemu Pinto i do jakiej prędkości rozpędzi Legię?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Boras44 na razie to wszystko to jest gdybanie, może być źle, moze się wkurzyć, mogą być konflikty, a nawet już czytałem, że może kogoś pobić.. Dajcie facetowi pracować, bo jest pierwszym od dawna, który widać, że wie co chce wprowadzić w drużynie i na boisku. Poza tym atmosfera w drużynie jest i widać, że mu zależy żeby ja zbudować. WYbory ma sprawiedliwe i to piłkarze też doceniają. Młodzi widzą, że jak się będą starać i dobrze zagrają to dostaną szanse (Majecki, Kulenovic), liderzy, ze muszą trenować bo usiadą na łąwe (Carlitos, Nagy).
Nam wystarczy tylko trzymać kciuki za trenera i cieszyć się, że mamy w końcu na tym stanowisku gościa, który sprawia, że to pies macha ogonem w tym klubie (trener rządzi piłkarzami), a nie ogon psem (piłkarze trenerem, jak było do tej pory)
A ja myślę że Pinto widzi jaki ma potencjał kadrowy i jaka jest nasza ekstraklasa. To sprawia że nie akceptuje porażki w lidze, bo doskonale wie, że takie mogą się przytrafić ale raz, dwa razy na rundę.
Teraz Legia przechodzi okres profesjonalnego przygotowania do sezonu. Podkreślam profesjonalnego. U nas wszyscy myślą, że wielkie kluby takie jak Real, Barcelona, Man City, Bayern, czy PSG, są tak dobre tylko dlatego że mają świetnych technicznie piłkarzy. Prawda jest taka że na obozach tych zespołów intensywność zajęć jest tak ogromna, że piłkarze często wymiotują z wysiłku.
Jeśli więc Sa Pinto przyszedł do Legii, zobaczył kadrę przygotowaną jak oldboye, to się załamał. A teraz doprowadza Legię do stanu używalności. Jego ambicje nie są nierealne, on chce jedynie żeby Legia wygrywała w lidze 90% spotkań, co jest jak najbardziej realne i chce żeby nie kompromitowała się w europie. Uważam że jest w stanie to osiągnąć i nie spali ani siebie, ani zawodników.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
lesiu
"Boras44 na razie to wszystko to jest gdybanie"
Na tym forum 90% to gdybanie. Po to piszemy żeby gdybać a potem zobaczyć kto gdybał najlepiej. Są różne strategie jedni stawiają konsekwentnie na klęskę i liczą że to ich wyniesie na szczyty "posiadaczy racji", inni ślepo wierzą w sukces (są mi duchowo bliżsi).
Ja też sobie lubię pogdybać, ale nie przywiązuję się za bardzo do swoich opinii.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Myślę, że bardzo wartościowe spostrzeżenie! Moim zdaniem ważne jest to, aby zarząd podejmował decyzje z jakąś wizją, w sposób przemyślany. Sa Pinto można powiedzieć, doprowadza Legię do stanu normalności, który panował w zespole za kadencji ostatniego trenera z prawdziwego zdarzenia - Stanisława Czerczesowa. Myślę, że to jest jego najważniejsze zadanie, które ma zostać zwieńczone kolejnym mistrzostwem i awansem do europejskich pucharów. To jednak, że Sa Pinto ma przywrócić Legię do normalności, dać stabilizację na odpowiednim poziomie, nie oznacza, że jest jakimś zbawcą i musi być trenerem na lata. Choć mam nadzieję, że tak będzie! Bardziej jednak zależy mi na tym, aby to Klub-zarząd wyciągnął lekcję. Że niezależnie od tego czy Sa Pinto odejdzie od nas za rok, czy za 5 lat, Legii potrzebny jest TRENER z prawdziwego zdarzenia.
O tym, myślę, warto przede wszystkim pamiętać niezależnie od tego jaki będzie finał przygody Legii z Sa Pinto.
Pozdrawiam.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Roman
" TRENER z prawdziwego zdarzenia."
Bardzo obszerne pojęcie. Myślę że bardziej trzeba rozumieć zadanie jakie jest do wykonania i dobrać do tego trenera. Dawniej to się nazywało "mądrością etapu".
Dlatego tak istotna jest osoba dyr. sportowego który powinien rozumieć do czego dążymy jako klub i na jakim etapie sie znajdujemy. To taki "nawigator'" klubu, pilnujący trasy i żeby z niej nie zbaczać.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Boras44

Przez pojęcie "trener z prawdziwego zdarzenia" rozumiem osobę, która ma swój pogląd na piłkę, własną koncepcję, ale opiera się w swojej pracy na tym co jest standardem i oczywistością w innych ligach. A u nas niekoniecznie...
Boras44

Nie powtarzaj z nieprzychylnych Legii mediów że Sa Pinto to tylko wybuchowy, emocjonalny i konfliktowy zamordysta. Żarty żartami tu na stronie ale daję sobie rękę uciąć że większość kibiców Legii ma Ricardo za sympatycznego aczkolwiek bardzo wymagającego i ambitnego trenera/człowieka.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
TLW81TLW
Przecież podkreśliłem że "to są moje dywagacje oparte na informacjach medialnych".
To że Sa Pinto ma charakterek to widać po jego zachowaniu przy linii. A to jak używa tego charakterku w zespole to jest inna sprawa o której mamy nikłe pojęcie. Ja tylko spekuluję co może być jeśli będzie nadużywał. Zresztą ja go nie krytykuję, uważam że teraz taki trener jest nam potrzebny.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Roman
Ok, ale jest wielu takich trenerów i nie każdy z nich będzie dla Legii optymalny. Piszę o tym że dyr. sportowy powinien znać aktualne potrzeby zespołu/klubu i do nich dobierać trenera z prawdziwego zdarzenia.
Spoko.
Po prostu za dużo wszyscy koncentrują się na "złej naturze" RSP. Wg mnie to takie przeciąganie liny. Dla nas, którzy życzą klubowi jak najlepiej ta jego wybuchowość i dążenie do ciągłego wygrywania jest rozpatrywana jako pozytyw a dla wszelkiej maści nieprzychylnych ludzi jest narzędziem do uderzania w klub. Najlepiej przez obrzydzenie Portugalczyka na stanowisku trenera największego klubu w Polsce.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 10 / 0
Trochę dziennikarze obawiają się metod Sa Pinto oraz bardzo obawiają o ogólną sytuację w Legii. Miło widzieć, że wszystkim w Polsce zależy, aby działo się u nas dobrze. Pojawiła się Pani Iza. Bardzo jej dziękuję za wszelkie materiały i informacje. Można dzięki temu dowiedzieć się, gdzie musimy się poprawić. To super sprawa. Przegląd Sportowy również zauważa pola, na których możemy zyskać. Darek Dziekanowski z kolei dba o nasz status klubu legendarnego, to też miłe. Pełen wdzięczności postanowiłem ułatwić im pracę, więc rzucam kilka tematów, aby mogli ćwiczyć swoje umysły, zebrać potrzebne informacje itd. Jedziemy:
1. Wyniki w sparingach Legii - 4-1, 2-0, 1-2. Rozważania na temat wręcz liniowego spadku wyników w świetle metod treningowych Ricardo Sa Pinto. Można okrasić fajną, pseudo-matematyczną czy logiczną wróżbą - wychodzi na to, że następny mecz Legia przegra 0-4.
2. Pan Lucjan Brychczy jako ofiara "nieposzanowania gwiazd", bo ile minut na boisku spędziła Legenda Legii?
3. Jedenastka odrzuconych przez Sa Pinto. Niby tylko pięciu, ale dla kolorytu i dobra rozważań dorzućmy Walukiewicza, podciągnijmy jeszcze pod działania Dariusza Mioduskiego i od razu mamy bocznych obrońców - Broź i Brzyski i obowiązkowo w tego typu rozważaniach przenieśmy zawodnika z pozycji, na której występował na taką, w której nie możemy nikogo wskazać. Takie pokazanie jakimi dobrymi jesteśmy strategami w grze pt. wirtualny trener odrzuconych.
4. Rozważania teoretyczne - jako źle potoczyłaby się kariera Roberta Lewandowskiego, gdyby nie udałoby mu się wydostać z Legii
5. Rozważania teoretyczne - jakie kluby pytałyby teraz o Krzysztofa Piątka, gdyby ten przeszedł niedawno do Legii. Tu mamy dwie opcje - przegląd lig gruzińskich, czeskich, węgierskich itd. lub średniaków z zachodnich lig.
6. Felieton na bazie doświadczonego eksperta - jak wyrwać wypowiedź z kontekstu i dodać jej pasującego nam kolorytu. Osoba eksperta oczywiście Jarosław Mroczek.
7. Jak wyglądałyby finanse Legii bez Ligi Mistrzów w 2016 roku oraz jak prezentować się będą jeżeli do 2020 roku Legia nie pojawi się w fazach grupowych LE/LM - projekcja. Tu najchętniej widziałbym dobrze poinformowanego Krzysztofa jako eksperta.
8. Analiza mowy nienawiści na podstawie transparentów, które pojawiały się na Łazienkowskiej 3, w latach 1916-2018. Bo tak ostatnio tylko Wisła Kraków za to obrywała, a teraz jest tam Błaszczykowski, więc już nie wypada, a też umówmy się - nie można kopać tylko tematu jednego klubu - Wisła "nie wiadomo czyja" Kraków.
9. Rozważania na temat przychodów z praw telewizyjnych. Przełomowa propozycja - udział w torcie uzależniony od przychodów. Oczywiście odwrotnie-proporcjonalny, aby wyrównywać szanse, więc oczywiście w przyszłym roku najmniej dla Legii. Plus dla dobra polskiej piłki fundusz awaryjny na ratowanie zasłużonych klubów - takie 40 mln, które teraz mogłaby otrzymać Wisła Kraków.
10. Dyktatura Sa Pinto - czy czekają nas ekstraklasowe mecze bez kibiców i bez kamer? Czy Legia dokończy sezon przez braki kadrowe podyktowane katorżniczym traktowaniem zawodników? Jak długo przed stadionem będzie stać pomnik Kazimierza Deyny? Czy czeka nas zmiana nazw trybun na "Ricardo" "Manuel" "Andrade" oraz "Sá Pinto"?

To tylko kilka propozycji. Mogę pomagać dalej, nie ma problemu.
(powyższy wpis ma charakter satyryczny, jeżeli masz zamiar poświęcić czas na jeden z powyższych tematów - nie pij więcej).
Patrząc na scenkę Sa Pinto-Mioduski z tego filmiku dodaj jeszcze materiał na okładkę:
"Jak zostać trenerem Legii? - krótka historia o tym, że kariera przez łóżko nie jest zarezerwowana wyłącznie dla kobiet."
To co @thorstein aplikujemy do Przekrętu Sportowego?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dobre podsumowanie niby żadnej prawdy objawionej trener nie powiedział,a jednak dla przedstawicieli pms-u to jakby wiedza zakazana.
Wejście "zmęczonego" prezesa będzie mocno memowane.
Tylko mistrzostwo!
Starszy sierżant
  • 0 / 0
I poxniej
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Alaryk miało być do Ciebie
I później na jesieni żebyśmy się cieszyli
Generał dywizji
  • 1 / 0
Cieszę się ze pan zadowolony. Będę zadowolony kiedy będziemy się cieszyć po 37 kolejce. A może nawet wcześniej.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
A co z Niezgodą? Niepokojące jest to w kontekście informacji że jego problem z kręgosłupem jest nieusuwalny i będzie powracał. Czy Jarek znowu się posypał?
Pułkownik
  • 0 / 1
Poszła taka informacja? To fatalna wiadomość...

Jeśli faktycznie tak jest, może to zatrzymać jego karierę na bardzo wczesnym etapie...oby to był fake news...
Generał dywizji
  • 0 / 0
Obawiam się, że jego kariera może się w tym roku zakończyć. I to by była życiowa niesprawiedliwość bo chłopak, który chce nie będzie mógł grać, a ci co mogą to przewalają swoje karierki na %%%%
Niepokojące jest to jak mocno kibice wzdychają za nienajmłodszym zawodnikiem, który zagrał przyzwoite półtorej rundy (choć trzeba przyznać, że na tle zespołu grającego padakę)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
" wzdychają za nienajmłodszym zawodnikiem,"
Jednak warto chwilę pomyśleć zanim się coś napisze.
Generał broni
  • 2 / 1
To bardzo niepokojące, że kibice wzdychają za najlepszym strzelcem zespołu, którego bramki były kluczowe w kontekście MP i który lepiej współpracuje z zespołem niż Carlitos.
Kibice powinni wzdychać Eduardo albo Mączyńskim.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Troskę o naszego zawodnika nazywasz wzdychaniem??? Dobrze się czujesz??? W ogóle kibicem Legii jesteś???
24 lata to wcale nie taki młody wiek. A w tym "udanym" sezonie to przypadkiem nie mieliśmy o 13 goli mniej z przodu od Zabrza i 59% wygranych meczy? Przy 13 bramkach Jarka in total?
Grajek skrojony na polską ligę, ale wolałbym nie szukać w nim nadziei na jakość w pierwszej 11
24 lata. Młody tylko w Polsce.
oby nie;/ bo szkoda chlopaka a przyszlosciowo ciezko bedzie go sprzedac
Sierżant
  • 3 / 0
'Pierwsze zgrupowanie charakteryzowało się głównie pracą nad motoryką. Aby się rozwijać, trzeba być w świetnej kondycji, by można było utrzymać intensywność w trakcie treningów.' Kazdy kto gral troche w pilke wiecej niz za trzepakiem w jakims klubie, czy osiedlowej druzynie po turniejach itp. wie, ze bez kondycji nie jest sie w stanie pokazac pelni swoich mozliwosci a co dopiero mowa o rozwoju. Prowadz Nas Trenerze do celu!
Pułkownik
  • 2 / 0
Wie to każdy, kto choć trochę kopał piłkę - nawet tylko za trzepakiem...
Major
  • 3 / 1
Spece do FM i FIFY wiedzą lepiej ;)
Teraz takie czasy, że rośnie coraz większa rzesz tych, co piłkę znają z TV, netu oraz ewentualnie aktywnie w nią pogrywają na konsoli. Całe dni uganianie się za piłką, to już nie wróci. Musiałby internet z dnia na dzień yebnąć ..
Major
  • 0 / 0
Ale glupot można nie pisać a nie lament po porażce w sparingu jeszcze nie jeden przegrają :)
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Oczywiście stereotypy to baaaaardzo uproszczony i często zafałszowany obraz świata. Ale jeśli się nad nimi pochylić, wychodzi, że Hiszpanie, Portugalczycy, Włosi, ze swoim stereotypowym właśnie-luźnym podejściem do życia, powinni być ostatnimi kandydatami na dobrych trenerów, wybitnych taktyków. Tymczasem okazuje się, że to właśnie z tych krajów rekrutują się trenerzy nie tylko czujący i znający dobrze klimat piłkarski. Ale też stawiający bardzo mocny nacisk na dyscyplinę w organizacji pracy, na dyscyplinę taktyczną. Stawiający swoim piłkarzom duże wymagania pod tym względem.
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Ludzie którzy lubią ciężko pracować znajdą się wszędzie
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Brawo trenerze, za wizję, za konsekwencje, za nie oglądanie się za siebie, oby zaraził Pan zawodników swoją wizją i zdominował na wiosne ligę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Widać że trener wie co robi, dąży do tego, jest nastawiony na sukces. Widać też, że piłkarze mu ufają.
Podoba mi się że pojechali na obóz, ciężko pracowali. A teraz trener podsumowuje. Widać w tym plan, sens.
Tak więc, nie przeszkadzajmy im, niech robią swoje.