+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Ricardo Sa Pinto: Portugalia to docelowy rynek transferowy

Piotr Kamieniecki

Źródło: O Jogo

29-01-2019 / 15:09

(akt. 13-02-2019 / 01:16)

- Byłbym zmartwiony będąc trenerem od porażek, a nim nie jestem. W 90% klubów, w których pracowałem, osiągałem pozytywne wyniki lub zostawiałem po sobie coś dobrego. Mam nadzieję, że będzie tak dalej. Zdarzało się, że prowadziłem zespoły mało konkurencyjne, nie mające pieniędzy i jakości w składzie. Trenowałem śpiących gigantów, jak Crvenę zvezdę czy OFI Kreta. Teraz wróciłem tam, gdzie chcę być i mogę walczyć o trofea - powiedział w rozmowie z "O Jogo" Ricardo Sa Pinto, szkoleniowiec Legii Warszawa.

- Propozycja i projekt Legii były konkretne. Udało mi się podnieść zespół, który wcześniej w siebie nie wierzył. Wróciliśmy do dobrych wyników, graliśmy pozytywną piłkę, w której dominowaliśmy nad rywalami i pięliśmy się w tabeli. Jestem szczęśliwy w Legii, która trzy razy z rzędu zdobyła mistrzostwo Polski. Ale nie zrobiła tego nigdy cztery razy z rzędu i chciałbym tego dokonać. Ważne, by utrzymać kręgosłup. Kiedy niektórzy odejdą, klub się nie wzmacnia, a cele pozostają takie same, tworzy się wielkie ryzyko - stwierdził Sa Pinto w rozmowie z portugalskimi mediami.

- Moim celem jest praca w klubach, gdzie cele są zbieżne z moimi. Zdarza się, że możesz jednak trafić do bardziej konkurencyjnej ligi. Wierzę w projekty, żyję coraz mocniej z dnia na dzień, ale nie zapominam o patrzeniu w przyszłość, planowaniu i wizji. To, co długoterminowe, nie jest moją obsesją - dodał szkoleniowiec Legii.

- Czerpię od wielu trenerów, czytam, słucham, byłem dwa razy u Jose Mourinho - w Interze i Realu - identyfikuję się z nim, ale kieruję się własną metodologią. Trener zawsze musi myśleć. Nie śpię, a odpoczywam. Zawsze szukam czegoś, by zaskoczyć przeciwnika. Czasem ważne jest, by czytać grę, dawać wskazówki, ale nie mówić do piłkarzy cały czas - powiedział trener "Wojskowych".

- Portugalia jest docelowym rynkiem transferowym. Patrzymy na zawodników do wypożyczenia lub takich, którzy mogą być pozyskani w podobny sposób do Rochy i Agry. Rynek portugalski jest przystępny i atrakcyjny. Przykładowo Salvador trafił do nas po pobycie w wielkich klubach, był regularny, miał wyniki i odgrywał istotną rolę w ofensywie. Czuję, że mamy graczy chcących wygrywać i mających głód wygrywania i pasję. Są też tacy, którzy nie grają i są zainteresowani grą w Polsce. Pewne jest, że w lidze portugalskiej wcale tak dobrze się nie płaci. Portugalczycy mają dobre wzorce taktyczne, znają metodologię i łatwiej się dzięki temu adaptują. Chciałbym mieć w drużynie więcej rodaków, ale szukam równowagi i nie chcę zabierać miejsca młodemu Polakowi. Jeśli wszystko idzie dobrze, różne proporcje są akceptowane. Kiedy jest źle, będzie to kwestionowane i nie chcę żeby tak się stało - stwierdził Sa Pinto w kontekście transferów.

- Obecnie w Polsce jest zimno, nie jest tak łatwo w niej żyć. Trudno chodzić po ulicy, ale lubię mieszkać w Warszawie. Czuję się bezpiecznie. To miasto, które żyje, ma też historię i ofertę kulturalną. Czy chciałbym odwiedzić obóz w Auschwitz? Nie zrobiłem tego. Nie wiem też czy tego chcę. To symbol wielkiej katastrofy ludzkości, trudno oglądać komorę gazową, wszystko dookoła. Nie muszę jednak jechać w takie miejsce, by zdać sobie sprawę z tego, co się tam wydarzyło i jakie zbrodnie popełniono. Może pewnego dnia tam się znajdę, ale staram się raczej chodzić do miejsc pozytywnych. Nie da się uciekać od historii, czytam o niej, ale nie mam obsesji odwiedzania miejsc, w których popełniano straszliwe zbrodnie - opowiedział Pinto, który kontynuował temat Polski. - Znam kilka wyrażeń, bo najważniejsze jest móc wyrazić podstawy. Aktualnie koncentruję się na swojej pracy i język jest kwestią drugorzędną - zakończył.

Komentarze (90)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Yorick
  • 0 / 1
Ja mam pytanie do pana DM, co teraz robi jego intuicja. Ta sama, która podpowiadała mu, że pakowanie się w Klafa to straszny błąd. Czy mówi mu "Darek, wymiana połowy składu na portugalski to świetny pomysł!!"
;)
Domyślny awatar Major
  • 1 / 1
Ta sama intuicja we wrześniu powie - 'nosz kura po co ja słuchałam innych intuicji' :)
Mówcie co chcecie, ale takie masowe zaciągi wg nacji trenera bardzo rzadko kończą się dobrze. Zmiana szkoleniowca oznacza kilku gości z kontraktami, których nikt nie chce...
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Przekonamy się za kilka miesięcy
Jeden wymiatał Medeiros...na dyskotekach w latach 80tych https://youtu.be/14il7-w9peA
Mądrze prawi
Podpułkownik
  • 2 / 1
Niedawno jeszcze byly zapewnienia ze Legia nie stanie sie 'portugalska', ze trener tak naprawde sam nawet nie proponuje pilkarzy, a zgodzil sie na propozycje (Rocha i Agra) naszego skautingu. Tylko Martins mial byc wyjatkiem z bezposredniego polecenia trenera.
Nie minelo pare dni a przekaz jest zgola inny.
Nie mowie od razu ze to zle, ale apelowalbym o rozwage.
Zazwyczaj najlepiej sie sprawdza 'zloty srodek'.
Na razie niech Pinto buduje zespół wg swojej wizji i pewien kręgosłup. Jeżeli jest zawodnik, który będzie lepszy od obecnego zawodnika na jakiejś pozycji to nie ważne czy Polak, Francuz, Hiszpan czy Portugalczyk.
Wg mnie może być u nas podobnie jak w Arsenalu Wengera, które miało element francuski i zwykle ci Francuzi byli lepsi od Anglików w tej półce cenowej.
Jeśli to będzie klucz do sukcesu to może być i nawet kanadyjska heh na powaznie ocenimy za pół roku
Pewnie tak było
~Yorick
  • 2 / 0
Nie chce mi się sięgać do archiwum, żeby sprawdzać, czy to te same nicki cieszyły się na Jozaka i że będzie bałkański zaciąg (którego potem de facto nie było)...
Generał broni
  • 1 / 0
Ja jestem jednym z tych, którzy cieszyli się z przyjścia Jozaka. Były perspektywy ściągnięcia porządnych piłkarzy. Przecież Remy to jego czas. Często kibic przewiduje a tu trzeba zimnej głowy. Kierunek portugalski podobnie jak serbski czy chorwacki wydaje się ciekawy i uzasadniony. Problem polega na trym, czy sprowadzamy dobrych piłkarzy czy kiepskich. Kibic tego nie wie a propaganda zagłuszy każda normalność.
Na razie za RSP 1 transfer, który możemy ocenić- Andre Martins. Za darmo a już możemy powiedzieć że wyjątkowo udany.
Pozostałe:
Luis Rocha
Salvador Agra
Kacper Kostorz
Kacper Skibicki

możemy ocenić w sezonie.
Jedni w Legii a dwóch na wypożyczeniu.
~Yorick
  • 0 / 0
Żeby nie było. Ja byłem bardzo umiarkowym zwolennikiem Jozaka. Transfery mi się na początku podobały (Remy, Vesovic, a także Antolic i Edu, uważałem że Edu to świadome ale zasadne ryzyko). Kolejne już nie (Philipps, Cafu), właśnie ze względu na ich nadmiar i to na dobrze obsadzone pozycje.
Tu chodzi mi konkretnie o jakąś taką bezrefleksyjność i brak własnej opinii. Wtedy Bałkany - było super. Teraz super okazuje się Portugalia. Za rok przyjdzie powiedzmy Belg, to będziemy się podniecać Beneluksem...
Całe szczęście, że nie było
Jestem ciekawy czy to co mówi trener będzie przełożone na wyniki
Podpułkownik
  • 0 / 2
To akurat nie ulega najmniejszej wątpliwości.
Mogą brac ciekawych gracży ale umowy tworzyć tak by w przypadku odejscia rychłego pinto jego rodacy oczywiście ci którzy nie wypalil nie byliby kula u nogi
"Obecnie w Polsce jest zimno, nie jest tak łatwo w niej żyć. Trudno chodzić po ulicy, ale lubię mieszkać w Warszawie". Coś wrażliwy ten Rysiek :D Teraz jest zimno ? To co by zrobił jakby przyszły temperatury po -20 stopni :D
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
By sie ku#wa zdziwil... I sie jeszcze zdziwi.
Ale wiesz, ze on do tej pory pracowal tylko w lagodniejszym klimacie, a snieg widzial tylko na premierze filmu "Pojutrze"? Czterdziesci pare lat i pierwszy raz sliski chodnik znalazl, rozumiesz?
Generał dywizji
  • 3 / 0
Pamiętasz mecz w ramach 1/16 LE Legia vs Sprting 2-2 na Ł3 trenerem Sportingu był RSP wiec wie co to śnieg.
~ja
  • 2 / 0
graliśmy pozytywną piłkę, w której dominowaliśmy nad rywalami - wtf?
Nie rozumiem, w jakim celu pyta się szkoleniowca piłki nożnej o tak drastyczne tematy jak Auschwitz.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 2
Nasi dziennikarze zadają głupsze pytania. Na jednej konferencji 5 razy pytają co z Mączyńskim?
Major
  • 1 / 0
Teraz będą pytac o Malarza i Majeckiego bo przegrywa rywizację z Cierzniakiem :)
Generał dywizji
  • 0 / 0
Polscy dziennikarze to głownie dno, ale tym razem to jest przedruk wywiadu dla O Jogo Portugalskiego dziennika bardzo poczytnego.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Zazwyczaj o Polsce, w dalekich krajach, wie sie niewiele. Kilka hasel. Chopin, Walesa, pani Walewska, Dorota Lato, Boniek, Lewandowski, Sklodowska-Curie, wspomniane obozy koncentracyjne, ex papiez, tania stomatologia, dobra wodka i od czasu do czasu Legia.
Az dziwne, ze go nie zapytali go o biale niedzwiedzie na ulicach...
Podpułkownik
  • 0 / 0
No, dla mnie to tez slabe ze pierwsze pytanie o Polske to Oswiecimiem, dobrze i tak ze nie padlo slynne uproszczenie 'polskie obozy smierci'...
A tyle innych waznych czy turystycznie ciekawych miejsc mamy w kraju. Chocby nawet w tamtej okolicy Krakow czy Wieliczka.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Między wersami można wyczytać, że nie traktuje Warszawy bardzo długoterminowo...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Trzy i pol roku?
Od poczatku mowil, ze w tej lidze nie ma jakosci. Ciezko, zeby utwierdziwszy sie w tym przekonaniu przez 3 miesiace, radykalnie zmienil zdanie. Zrobi swoje, wypromuje sie troche w lidze mistrzow i w lidze europy, i pojdzie tam, gdzie klimat cieplejszy i wiecej slonca. I gdzie pieniedzy wiecej na rynku.
Chociaz jeszcze zawsze moze zakochac sie troche w Warszawie... ;-)
myślę że jak zdominuje Liga i 2x z rzędu awansuje do pucharów to zostanie kasa będzie większa na transfery i płace do tego ruszy budowa akademii i boisk więc Lepsi zawodnicy przyjdą
A jakbyśmy awansowali do LM to dopiero byśmy odjechali reszcie ligi. Na lata świetlne.
Plutonowy
  • 2 / 0
Jak ostatnio.
Podpułkownik
  • 3 / 0
"... lubię mieszkać w Warszawie. Czuję się bezpiecznie." No oczywiście, że będzie szanowany i lubiany. Ricardo nie wyjeżdżaj tylko do Grecji, Vadis tam pojechał i go od razu okradli. A u nas miał full wypas.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Tylko niech sobie nie kupuje Porsche Cayenne, bo mu zaraz ukradną lampy do hodowli maryhy.
Wszystko OK tylko czemu Portugalczyk ma wypierać Polaka??? Średni Portugalczyk za Niezgodę??? To gruba pomyłka.
Niby kogo? Przecież to prawy napastnik mogący grać też na lewym skrzydle i 10. To gruba pomyłka z Twojej strony.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Dlaczego sądzisz, że transfer Niezgody został wymuszony w ten sposób?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 0
Jak tak dalej pójdzie, to będziemy 4 portugalską siłą klubową po Benfice, Porto i Sportingu.
Nie miałbym nic przeciwko :) W Polsce i tak nas wszyscy nienawidzą ;)
Podpułkownik
  • 1 / 0
Wszystko zweryfikuje nadchodząca runda. Jeżeli nasze nowe nabytki z Portugalii będą dominowały,to nie mam nic przeciwko.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 0
Nie zapominajcie o Bradze , to bardzo silny dzisiaj klub .W nieodleglej przeszlości teź nieźle sobie poczynali o czym sami mogliśmy się przekonać
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
No i to jest powód żeby się ubiegać o azyl w lidze portugalskiej. Mielibyśmy zagwarantowany udział w LE.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Na razie nie ma problemu z portugalskimi ,,wzmocnieniami,, ale zakladajac źe Pinto moze byc syty po zdobyciu MP i PP to zaciąg portugalski moźe zmienic sie w sagę jak z zaciagiem Jozaka czynionym na zmiane systemu gry.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Oczywiscie dworkujemy sobie niebezpiecznie na fanatycznym forum ale historia lubi sie powtarzać a z zaciagu Jozaka i Klafurica pewny plac ma juź tylko Remy.Schemat taktyczny wlasnie ruguje Vesovica i Carlitosa.Czy to dobrze ? Oby na korzysc Legii.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Jeszcze jest Cafu a Vesović się obroni, bo jak nie na skrzydle to zagra na PO.
Ale własnie to mnie niepokoi że jak się kupuje zawodników pod trenera, to po jego odejściu jest problem. Chyba że się zatrudni trenera wyznającego tą samą filozofię gry i to jest zadanie dyr. sportowego.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Czyli po lapetach Jozaku i Klafuriczu, nalezalo wziac Brzeczka, to by wszystkie Phillipsy i Antole graly, a na boisku jak byla padlina, tak poglebiala by sie nadal.
Moze po prostu slaby material sciagnieto? Mi to przypomina zaciag truskawkowy. Tylko jeden cos wnioslndo druzyny.
Podpułkownik
  • 0 / 0
A może filozofią klubu jest zatrudnianie trenerów z Portugalii? Czy nie daje wam do myślenia, że obozy są w..., a MU zwolnił....?
~wwwwww
  • 0 / 0
Niczym się nie obroni, ponieważ i jako PO i jako PP jest co najwyżej przeciętny, i to jak na ekstraklapę.
Porucznik
  • 2 / 4
Rysiu dobrze prawi, wódki mu polać
Generał
  • 3 / 4
Lubię typa:) Coraz bardziej:)
I szanuję - też coraz bardziej:)
Porucznik
  • 1 / 2
Ja mam dokładnie tak samo :)
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Jak myślicie, z kim możemy dziś grać? :-)

Myślę, że to może być mecz: Legia kontra "Halo! Rui Costa? Couto? Joao Pinto? Chłopaki, brakuje nam sparingpartnera, zadzwońcie po ziomali i wbijajcie do Troi"
Podpułkownik
  • 0 / 0
Jakbym miał wnioskować ze słów RSP, to wymarzonym sparingpartnerem jest "Press, press...".
~Alik
  • 0 / 0
Z tą atrakcyjną grą to trochę trenera poniosło. Sporo nudnych spotkań i wygrywanych po przeciętnej grze.
~Mdobrack
  • 0 / 2
Panie Mioduski każdy chce polskiej Legii jak było kiedyś i z polskimi piłkarzami Legia walczyła w pucharach.Nikt nie odda serca dla klubu oprócz Polaka te zaciągi'"
portugalskie"zabierają miejsca np: Jarkowi Niezgodzie
Generał broni
  • 5 / 1
W Portugalii pojawia się mnóstwo utalentowanych piłkarzy. Wiadomo, że to świetne miejsce dla rozwoju Brazylijczyków. Trzeba tylko umiejętnie określać potrzebne profile piłkarzy. Nie widzę żadnego zagrożenia dla młodych Polaków, tylko jeden warunek, muszą grać na określonym poziomie. Już Czerczesow powiedział, Ze nie ma w Legii miejsca na przedszkole.
~Yorick
  • 3 / 3
No to tyle w temacie deklaracji DM i RSP o nierobieniu kolonii portugalskiej...
Podpułkownik
  • 4 / 0
"Rynek portugalski jest przystępny i atrakcyjny."
Nie stać nas na Polaka o umiejętnościach Portugalczyka. Prawda jest taka że taki Żurkowski jest wyceniany na 4mln euro, a Portugalczyk z takimi umiejętnościami, lub nawet lepszy kosztuje 4 razy mniej.
Uwzględniając kwestie biznesowe trudno o większy wydatek tylko dlatego, że kupujesz Polaka.
Zapewne DM wolałby Polaków, ale portfel i rozsądek nie pozwala.
Swoich to będziemy szkolić. Nie będziemy przepłacać bo nas na to nie stać.
Generał broni
  • 1 / 0
Ja też bym się cieszył gdyby do Legii mógł trafić Kądzior, Walukiewicz czy Dziczek. Tylko skąd brać na wykup tych zawodników? Walukiewicz miał dobry sezon a co byłoby gdyby tak jak Wieteska miał zwyczajnego "doła" w następnym sezonie. Napisałbyś, że właściciel oszalał kupując takie nieporęcie?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Jak nie wychowasz sobie Polaka , to na pewno go nie kupisz od polskiego klubu. Chyba ,że nie zauważą jego potencjału .Piątka nasza czołówka mogła mieć już dawno, tylko nikt chłopaka poważnie nie traktował a teraz może się z tych klubów śmiać .Przykra , ale prawda w stu procentach .Takich zawodników jest wielu tylko trzeba umieć ich wyciągać .Włosi drenują naszą ligę aż miło !!
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
To w końcu kim Legia ma się wzmacniać. Ten zły , ten połamany , ale nie polska liga to przecież top 5 w Europie .Od wakacji będzie można pozyskiwać zawodników z po za Unii Europejskiej , wtedy zobaczymy co będzie się działo .Jest tam wielu super zawodników !!
Yorick Z tego co pamiętam to Mioduski powiedział też że w Portugalii jest dobra jakość ,cywilizowany rynek agentów i mają tam zaufanego człowieka.
~Yorick
  • 0 / 0
Z tego co ja pamiętam, obaj mówili o nierobieniu kolonii, więc ich słowa mają małą wartość.
Po drugie na świecie nie istnieją tylko dwa kraje, Polska i Portugalia. Ta dyskusja jest trochę tak samo jak latem wybieranie mmiędzy Klafem a Brzęczkiem, jakby na całym świecie byli dostepni tylko dwaj trenerzy.
Czy ja mam coś przeciw Portugalczykom? Nie.
Natomiast na pewno należy sprowadzać graczy najlepiej pasujących do Legii w granicach dostępnych zasobów $$$. Są tylko 2 możliwości. Albo mamy doczynienia z niesamowitym zbiegiem okoliczności rzędu wygranej w Lotka i wszyscy tacy gracze są z Portugalii, albo wybieramy po narodowości, a nie po jakości...
Podpułkownik
  • 1 / 0
Od jakiej liczby mamy "kolonię"? Bez ustalenia tego faktu nie można mówić o małej wartości słów.

Jeśli najlepszy stosunek jakości do ceny zapewnią zawodnicy ściągani przez RSP i będą to wyłącznie Portugalczycy, to co w tym złego?
Generał
  • 1 / 0
Yorick, jeszcze jest wariant że wybieramy w miejscach, które mamy relatywnie najlepiej obcykane.
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Zgadza się
Generał broni
  • 1 / 0
Problem nie leży w ilości piłkarzy z danego kraju ale w ich umiejętnościach.
-Trafia nam się super okazja na świetnego zawodnika ale jest jeden problem
-Jaki? Pewnie jest zbyt słaby?
-Nic z tych rzeczy, ma umiejętności takie, że będzie robił różnicę, będzie gwiazdą
-No to w czym problem?
-Jest z Portugalii i będzie tworzył kolonię
-No to odpada. Poszukajmy kogoś gorszego w innym kraju.
~Yorick
  • 0 / 0
Pytnie jest inne. Czemu ze wszystkich miejsc na świecie mamy obcykaną Portugalię?
Może tak jak latem skauting szukał nam trenera na całym świecie i znalazł dwóch kandydatów, jednego w Gdańsku, drugiego w Wawie :).
Teraz skauting szuka nam najlepszych graczy i 4 pod rząd znalazł w Portugalii. A szukają na całym świecie. Pytanie brzmi - ilu jeszcze musi kupić Legia Portugalczyków, żeby kibice tacy jak Wy zaczęli mieć wrażenie, że coś ich jednak omija? :)
Moim celem jest praca w klubach, gdzie cele są zbieżne z moimi. Zdarza się, że możesz jednak trafić do bardziej konkurencyjnej ligi. Wierzę w projekty, żyję coraz mocniej z dnia na dzień, ale nie zapominam o patrzeniu w przyszłość, planowaniu i wizji. To, co długoterminowe, nie jest moją obsesją - dodał szkoleniowiec Legii


Brzmi trochę jak budowanie gruntu pod odejście.
Chyba że jakieś ultimatum o transfer padło...
Podpułkownik
  • 1 / 0
A dla mnie wręcz przeciwnie.
Każda ambitna osoba ma swoje marzenia, cele. Póki jednak jest szczęśliwy w Legii, w Warszawie to niech te cele zdobywa razem z nami.
Trenerze, my też nie mamy nic przeciwko by zdobył pan cztery mistrzostwa z rzędu z Legią! :)
Kapitan
  • 1 / 0
Na pewno Sa Pinto ma swoją wizję. Za siedem miesięcy będzie wiadomo, na ile okazała się skuteczna i wartościowa. Na razie trzeba docenić, że to trener przytomny w ocenianiu realiów swojej pracy w Legii i jej budowania w oparciu o swoich rodaków ("Jeśli wszystko idzie dobrze, różne proporcje są akceptowane. Kiedy jest źle, będzie to kwestionowane").
~Nip
  • 1 / 2
W polskich mediach Pinto mówił że nie chce robić kolonii portugalskiej w Legii. Jak widać różne sprzeczne rzeczy opowiada niestety, zupełnie jak nasz prezes.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 1
Trener jak zwykle mnie nie zaskoczył. Ale to pozytywne wyrażenie.
Wypowiedział się rozsądnie. Szczególnie zapewne zaciekawi wszystkich wątek dotyczący transferów i rynku portugalskiego.
Wszystko to logiczne i trudno o dyskusje w tej płaszczyźnie.

Trener RSP to lider, zwycięsca i potrafił tą wolę i chęć zwyciężania zaszczepić piłkarzom.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Mnie zaskoczył - "Nie śpię, a odpoczywam.". Długo tak nie pociągnie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Dobrze chociaż, że odpoczywa, bo co by było jakby cały czas trenował interwały :)
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
Panie trenerze ufam Panu ale z ta ilością Portugalczyków bym nie przesadzał.Jakaś równowaga w drużynie musi być.
Z drugiej strony jak przypomnę sobie wypowiedz naszego Prezesa ze będzie się starał,aby w Legii grało jak najwięcej Polaków,to kolejny raz widać ze prezes znowu jedno gada a drugie robi. Widać też że oddał Pinto dużo władzy. Jestem ciekaw czy w ogóle nasz trener rozpatruje jakieś kandydatury przedstawione ewentualnie przez nasz pion skautingu,czy tylko jest już temat Portugalski i żaden inny. Mam nadzieje że przynajmniej kontrakty i pensje są rozsądnie podpisywane.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Ale kogo z tych Polaków byś tutaj widział? Oczywiście pamiętając, że w tym momencie pewnie ile możemy zapłacić za piłkarza to 0,5 mln euro. Masz przykłady z tego okienka. Walukiewicz za 4 mln euro, Żurkowski za 4 mln euro, Frankowski 1,7 mln dolarów, Świderski 2 mln euro, Szymański 1.5 mln euro. Następni w kolejce? Jagiełło, Gumny, Dziczek i też raczej nie za mniej niż mln euro. Na ten moment, żeby brać zdolnych, młodych chłopaków to są tylko dwie drogi. Szkolić lub wyłapywać w niższych ligach. I tą drugą drogę też próbujemy co widać po transferach Kostorza i Sibickiego. Moim zdaniem proporcje jakie teraz mamy w składzie są odpowiednie. Mamy młodych wychowanków do promowania, mamy doświadczonych Polaków i mamy tez obcokrajowców gdzie na większości można jeszcze zarobić. A czy ci obcokrajowcy będą z Konga, Francji, Holandii i Grenlandii czy czterech z Portugalii co za różnica? Taka Jaga, która stawiają za wzór jak prowadzić klub prawdopodobnie nie będzie miała żadnego Polaka w jedenastce, to samo Probierz, który płacze, żeby nie dajemy szans młodym Polakom.
ja tam wolę 10 obcokrajowców i 1 polaka i co rok MP,PP,SP i Le lub LM niż 10 polaków 1 obcokrajowiec i miejsce 3-7 lub niżej
Domyślny awatar Kapral
  • 2 / 2
"Chciałbym mieć w drużynie więcej rodaków, ale szukam równowagi i nie chcę zabierać miejsca młodemu Polakowi."
Coraz częściej słyszę od Sa Pinto piękne sformułowania, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Trener nie tak dawno sprowadził Rochę, a Hołownia powędrował do rezerw (teraz mówi się o wypożyczeniu do Śląska Wrocław). Wszystko byłoby ładnie, pięknie, gdyby nie to, że Rocha na zgrupowaniach nie brylował. I teraz pytanie, czy lepiej jest mieć w szerokim składzie młodego Polaka, który może (choć wcale nie musi) wykonać skok do przodu, czy mieć podstarzałego Portugalczyka, który już raczej lepszy nie będzie. Rozumiem, aklimatyzacja, przyzwyczajenie się do warunków w nowym klubie, ale przed Legią Portugese oszałamiającej kariery nie zrobił.
Szczerze powiedziawszy coraz bardziej obawiam się rządów Sa Pinto, ale póki będzie miał wyniki, nikt go nie tknie, czy ten wynik będzie robił samymi Polakami czy samymi Portugalczykami.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 0
Co jest lepsze dla Hołowni? Zostać pół roku w Legii i oglądać mecze z trybun czy iść do klubu nawet w I lidze gdzie regularnie będzie grał? Numerem jeden na lewej obronie jest Hlousek, którego na szczęście kontuzje omijają i jest koniem do biegania. A, że meczów mało na wiosnę i raczej o przygotowanie fizyczne można być spokojnym to i o formę Czecha też. Akurat co jak co, ale zarzucać Pinto, że nie stawia na młodych Polaków i ogólnie młodych zawodników? Który trener postawiłby na Wieteskę kosztem Pazdana? Majeckiego kosztem Malarza czy Cierzniaka? Kulenovica kosztem Carlitosa? Czy nawet Szymańskiego kosztem Rado czy Hamalainena?
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 1
Bardziej chodzi mi o stawianie w znakomitej większości przy transferach na Portugalczyków. Jak uczy historia nigdy nie było dobrym rozwiązaniem zaburzanie proporcji w składzie, biorąc pod uwagę narodowość piłkarzy, a tej chwili wszystko do tego zmierza. Ponadto śmiem twierdzić, że Hołownia został zesłany do rezerw po to by zrobić miejsce dla Rochy, a nie dlatego żeby się czegoś nauczyć, nawet biorąc po uwagę jego ewentualne późniejsze wypożyczenie.
~Egon.
  • 2 / 0
Sa Pinto ze swoim charakterem nie wygląda mi na człowieka, który będzie kogokolwiek faworyzował.
Myślę, że jak Portugalczyk go zawiedzie, to poleci tak samo szybko jak nie Portugalczyk.
Wiadomo, że przy transferach bliżej mu do zawodników z Portugalii, bo, po prostu, lepiej ich zna, ale tak jest w przypadku większości trenerów. Ściągają tych, o których mają jakąś większą wiedzę, żeby przynajmniej w miarę ograniczyć ryzyko błędu.
Najważniejsze, żeby sprawy pozasportowe nam się pomyślnie układały i na tym polu nie było jakichś większych szaleństw związanych z nadmiernymi emocjami, bo, jeżeli chodzi o jakość treningów i sprawy czysto sportowe, to na razie mam wrażenie, że nieźle to wygląda.
~Kaem
  • 1 / 2
Czyli zaciąg portugalski bedzie trwal w najlepsze...
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Najlepsze to jest mistrzostwo Polski i zajmowanie miejsc 1-3 w fazie grupowej ligi mistrzow. Reszta to tylko srodki do osiagniecia tych celow, mlody czlowieku.
trudno znaleźć (mimo google translator) w tej wypowiedzi coś złego. Truizmy ale co niby miałby powiedzieć innego. Widać, ze gość ambitny i wynik jest priorytetem. Ja się z tym identyfikuje - bo abyśmy zaczęli grać "ładnie dla oka" bez narażania się na widmo porażki - to trzeba jakości piłkarskiej a ta jakby nie patrzeć kosztuje spory szmal, którego w Legii póki co nie ma.