+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Ricardo Sa Pinto: Wolę dobrą mentalność od talentu

Piotr Kamieniecki

Źródło: MaisFutebol

19-01-2019 / 04:47

(akt. 22-01-2019 / 19:40)

- Musimy zachować równowagę - nie chcę tworzyć portugalskiej kolonii. W Portugalii przez wiele lat zespoły stawiały na Brazylijczyków, co zastopowało rozwój lokalnych graczy. Wygrane pozwalają o tym nie rozmawiać, ale gdy pojawiają się porażki, każdy szuka w tym winy - powiedział w rozmowie z portugalskimi mediami Ricardo Sa Pinto, szkoleniowiec Legii Warszawa.

Najtrudniejsze wyzwanie:

- Najtrudniejszym wyzwaniem była praca w Arabii Saudyjskiej, bo da się dostrzec mnóstwo różnić: językowych, kulturalnych czy pogodowych. Przez wysoką temperaturę, mogliśmy trenować tylko po zmierzchu. Jako azyl traktowałem Bahrajn nazywany przez miejscowych "Las Vegas" - tam nie było żadnych ograniczeń w porównaniu do Arabii, gdzie wchodząc do centrum handlowego trzeba było założyć długie spodnie - opowiadał Sa Pinto, który został zapytany czy w przyszłości rozważyłby pracę w podobnej lidze. - Pewne warunki musiałyby zostać spełnone. Może Dubaj? Może Katar? Nie mówię nie, ale wszystko zależy od pewnych kwestii - stwierdził szkoleniowiec. 

Specyficzne kluby:

- Jako trener trafiam do klubów, które mają pewne problemy: albo z wynikami, albo z finansami. Tak było w Belgii ze Standardem. Podobnie jest w Polsce z Legią. Czasami nie można o wszystkim decydować, trzeba korzystać z pojawiających się możliwości. Sezon w Belgii wspominam jednak bardzo dobrze, bo wygrałem krajowy puchar jako pierwszy trener pochodzący z Portugalii.

Pierwsze miesiące w Legii:

 Zaczynając pracę, drużyna była na piątym miejscu: smutna, pozbawiona motywacji, nie mająca wiary w siebie. W zespole był smutek. Mowa o klubie, który jest przyzwyczajony do zwycięstw, ma dużą historię na poziomie krajowym i europejskim. Wiedziałem, że czeka mnie walka i ryzyko, ale zdecydowałem się na to i byłem gotowy - powiedział Sa Pinto w rozmowie z "MaisFutebol", która była pierwszym długim wywiadem od czasu pracy szkoleniowca przy Łazienkowskiej. 

O mistrzostwie Polski:

- Myślę, tak samo jak zespół, że zdobędziemy mistrzostwo i Puchar Polski. Nie jest to jednak łatwe zadanie. Mowa o konkurencyjnej lidze z groźnymi rywalami: Jagiellonią, Wisłą Kraków, Lechią Gdańsk i Lechem Poznań. Pojawiają się też niespodzianki, jak Arka Gdynia, która ostatnio doszła do finału PP. Musimy być uważni w każdym meczu. Ekstraklasa skupia się na szczegółach. Jest sporo taktyki, przestojów w grze. Nie brakuje drużyn stosujących bezpośrednie środki, długie piłki i bardziej fizyczny futbol. Nie brakuje też pojedynków o pierwsze i drugie piłki, jest sporo pragmatyzmu. Są jednak zespoły, które próbują odważniejszej gry, ryzyka na boisku i to bardzo pozytywna kwestia. W całej lidze dużo się biega, ale uważam, że Legia w tym aspekcie może być w czołówce. Patrząc na spotkania jesienne, zdominowaliśmy prawie każdy mecz - uważa portugalski szkoleniowiec. 

O wierze w wygraną:

- Jeśli drużyna nie widzi u trenera wiary w wygraną, przegrywa. Mam swój sposób bycia. Jestem emocjonalną osobą, staram się przekazywać pozytywną energię, motywować graczy. Staram się rozmawiać z piłkarzami na boisku, choć nie cały czas, bo nie mogę też ich rozpraszać. W niektórych sytuacjach jest to jednak potrzebne, choćby po to, by skorygować kwestie taktyczne. Zawsze jest też ktoś, komu mogę przekazać uwagi, a ten opowie o nich pozostałym na boisku. Trzeba dbać, by zespół się nie zgubił. Uważam, że wielkie wygrane lub porażki wynikają z indywidualnych kwestii. Na tym się skupiam: poza techniką i taktyką, pracuję nad mentalnością zawodników, którzy zawsze mają pozytywne myśli i nie mają problemów ze skupieniem - stwierdził trener mistrzów Polski.

Portugalczycy w Legii

- Obecność rodaków w zespole może pomagać, ale nie jest decydująca. Na pewno nie patrzę na to przez pryzmat komunikacji, bo pracowałem już w miejscach, gdzie był z tym większy problem. Obecnie tylko jeden-dwóch graczy nie zna angielskiego, ale jesteśmy w stanie sobie poradzić. Zaletą zawodników z Portugalii jest jednak znajomość podstaw, zasad taktycznych czy sposobu gry na danych pozycjach. Portugalscy trenerzy zwykle nie różnią się zbyt mocno - mają swoją osobowość, formację, szczegóły - lecz ogólne zasady są takie same, fundamentalne - powiedział Sa Pinto.

- Znałem wcześniej Andre Martinsa - to inteligentny zawodnik, skupiony na swojej roli i dający jakość. Potrafi do maksimum wykorzystać swoje mocne strony. Sprowadzenie go do Legii było skorzystaniem z wielkiej okazji. Wciąż ma przed sobą wiele do osiągnięcia w futbolu. Może wskoczyć na jeszcze wyższy poziom. Trafił do nas, bo nie grał w Olympiakosie. Prawda jest taka, że nie da się zadowolić 30 zawodników, choć trzeba próbować. Ważna jest przy tym asertywność. Staram się pomagać najlepiej, jak mogę. Będąc sumiennym wiem, że zrobiłem co mogłem. Ważne jest też zachowanie drugiej strony, a taki kontekst dużo pokazuje w relacji trenera z zawodnikiem - dodał.

O młodzieży:

- Mam doświadczenie w pracy z młodzieżą, która po latach zostawała gwiazdami. Mogę wystawić 17-latka w składzie, ale nie mam też problemu, by dać szansę 35-latkowi. Nie patrzę na wiek, nie to decyduje o znalezieniu się w zestawieniu. Ważne jest również to, by znać politykę, cele i potrzeby klubów. Muszę to wiedzieć, zanim zwiąże się z danym zespołem. Legia jest młodym zespołem - bramkarz ma 18-lat (Majecki - red.). W środku pola gra 19-latek (Szymański - red.), który ograł razem z kolegami kadrę Portugalii do lat 21. Mamy też 23-letniego skrzydłowego (Nagy - red.), który jest powoływany do węgierskiej kadry - stwierdził. 

Nowi gracze Legii:

- Rocha i Agra to wciąż młodzi zawodnicy, którzy mają już jednak doświadczenie i pracowali z dobrymi trenerami. Rozumieją grę i wiedzą, jakie są oczekiwania. Nie jesteśmy w tej chwili klubem, który może kupować graczy - jesteśmy bardziej w pozycji sprzedawców. Obaj piłkarze byli dla nas korzystnymi okazjami w stosunku ceny do jakości. Atutem jest ich narodowość, ale nie było to konieczne. Najważniejsze, że obaj wpisują się w profil zawodników, których potrzebowałem pod względem mentalnym - powiedział Sa Pinto.

Mentalność ważniejsza od talentu:

- Zawodnik bez pasji i ambicji, nie wpisuje się w profil gracza, którego chcę w drużynie. Czasem takim zawodnikom nie brakuje umiejętności, ale przez zbyt wiele wygranych, nie mają już takiej motywacji. Czasami myślę, że wolę mniej utalentowanych zawodników, ale z mentalnością, która pozwoli na więcej. Talent da mi piłkarza na pięć-dzisięć meczów. Reszta na 30-40 spotkań. Talent nie zapewnia trenerowi bezpieczeństwa. Wolę profil graczy, który prezentują Andre Martins czy Cafu - zakończył szkoleniowiec Legii. 

Komentarze (533)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
I Jeszcze coś na temat zmian w klubie starszych piłkarzach i problemach które dotknęły Legię.

Legia ma jaja - wypierdo...lić trenerów w ciągu sezonu, odstawić piłkarzy itd.... Tak Legia i Mioduski popełnili błędy tak Błędy za które trzeba zapłacić ale zawsze te błędy były korygowane w taki sposób że koniec końców było przynajmniej Mistrzostwo.

Dla kontrastu o szanowaniu pipkarzy umawianiu się współpracy dawaniu 38 trylionowej szansy itd itp proszę sobie wstawić do wyboru.

Czy chcielibyście polityki wobec pilkarzy jaka ma Amica Poznań- wieczne przegrywy płaczki na boisku ale polityka wobec piłkarzyków i gwiazdek piłkarskich jest wspaniała w klubie

Trałka jeśli Pan Piłkarz Trałka wielmożnie sobie zażyczy i wyrazi chęci to jego kontrakt automatycznie się przedłuży bez względu na trenerów i zarząd klubu.

Reszta przegrywów będzie przez Nawałke kolejengo trenere odbudowywana na zgrupwaniu po raz tysięczny bo nie można rozwiązać kontaktów bo będzie bunt pipkarzy i poleci trener Nr.XXX.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
A ja w tym widzę pozytywny trend, polegający na tym że kluby najpierw chcą maksymalnie wykorzystać wewnętrzne rezerwy tkwiące w zawodnikach. Te wieczne rotacje trenerów i zawodników powodują że zespoły wykorzystują tylko część swojego potencjału.
Uważam że kluczowe jest zatrudnianie właściwych trenerów (celowo nie piszę dobrych, bo dobry dla jednego klubu nie znaczy że będzie dobry dla innego)
Np. Probierz w Cracovii zaczął kiepsko, ale idzie ku dobremu. To jest trener pasujący do klubów ze średnimi budżetami i budującymi zespoły. Sprawdził się w Jadze, sprawdzi się w Cracovii.
Nawałka też nie szaleje, bo widocznie uznał że za kasę którą ma w tej chwili do dyspozycji nie sprowadzi lepszych zawodników, tylko innych. Spróbuje wycisnąć więcej z tego co ma, wprowadzić młodych a potem zobaczy co sie z tego urodziło i poszuka nowych na miejsce tych którzy nie poszli do przodu.
Generał broni
  • 0 / 0
Boras44, co do Probierza, pełna zgoda, co do Nawałki, trudno ogarnąć. Nawałka nie może przegrać (przegrana czytaj brak MP), ponieważ obali jego mit trenerski. Jeżeli tak się stanie, to czarno to w Poznaniu widzę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie przepadam ani za Nawałką ani za Probierzem.
Probierz to taki właśnie trener dla Cracovi czy Piasta.
Nawałka zobaczymy jak poradzi sobie w Poznaniu. Jakoś nie mam przekonania, że zagości tam na dłuższy czas. A ju na pewno nie widzę sukcesów za jego rządów.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Czy wiadomo coś o składzie na sequel "Troja 2"? O której wyjazd?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Obsada identyczna. To dobre wróży.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
W każdym zarządzaniu można coś zmienić, ale zdecydowanie wolę model Legii niż ten z Poznania.
Dajmy im pracować. Ciężko trenują, na obóz jedziemy w tym samym składzie, oby bez kontuzji.
~kibic
  • 0 / 0
ŻYCIE NAUCZYŁO MNIE ABY SŁUCHAĆ I ROZUMIEĆ INNYCH DLATEGO NIE OCENIAM LUDZI NA WYROST .TA wypowiedź dużo mówi o trenerze ja jestem mile zaskoczony
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Trener jeszcze nie raz nas zaskoczy.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 3 / 0
ArthurLondyn, Był taki czas, gdy kibice opisywali balangi w nocnych klubach zawodników Legii. Niektórzy trenerzy to tolerowali inni tępili a jeszcze inni mieli to w tyle, bo z zapisanych zeszytów wynikało cokolwiek innego. Redaktorzy też się niejako pogubili, no bo jak dupnęli zawodnika po pijaku to info z niego mieli przez całe lata. Trzeba więc bić na alarm, szczypać trenera i pokazywać jaka to patologia zalęgła się w Legii. Panowie redaktorzy jakby nie dostrzegali mizerii polskiej piłki i powodów takiego stanu czy światowych trendów. Najłatwiej opluć, obszczekać, tylko pytam poco, jaki to ma przynieść skutek.
A potem zdziwienie że polska ligowa piłka leży i kwiczy.
Trafne podsumowanie z Twoje strony.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Skutek, klik klik...
Od czegoś - jakiegoś momentu szef musi zacząć wytyczać i zmieniać standardy pracy. Aby dokonać zmian trzeba zacząć w którymś momencie, footbal jest takim zajęciem że nie można w nim zwolnić w ciągu 3 miesięcy 1/3 pracowników i zamienić ich nowymi z agencji rekrutacji - tłumacząc się restrukturyzacją i modernizacją.
Dlatego Pinto zrobił jak zrobił- najpierw ciężka praca i przygotowanie fizycznej. Które pozwala określić charakter wolę walki zaangażowanie eliminuje leniuchów, ale także pozwala na wyeliminowanie tzw. Szklanych zawodników - za słabych fizycznie na to aby wskoczyli na pewien poziom choćby trenowali cały rok.
Następnie zmiany dotyczące wieku stawianie na młodych itd których było i jest dużo więcej zapraszanych na treningi z pierwszą drużyną.
Niektórzy jak w ostatnim Stan Futbolu mają pretensje że Pinto dzwoni do młodych o 11 w nocy aby się stawili jutro rano na trening pierwszego zespołu - i oczywiście pretensje jak tak można itd.
Panowie redaktorzy jeśli chcesz sprowadzić w jakiej formie jest Twój młody zawodnik (pravownik) na którego chcesz postawić to możesz oczywiście dać mu tydzień wcześniej powiadomienie że będzie trenował z 1 zespołem- będzie fajnie git itd.
Ale także możesz już dać to powiadomienie w ostatnim możliwym momencie- wtedy się dowiesz czy śpi w łóżku czy jest gdzieś na baletach w centrum w środku tygodnia; czy się przykłada do treningów systematycznie i cały czas czy tylko od czasu do czasu - kłopoty z Nadgy.
Bo będzie widać w jakiej formie przychodzi na niespodziewany trening, a może bez formy na lekkim kacu po paru melanżach.
W każdym postępowaniu jest pewna reguła wystarczy tylko popatrzeć z innej strony.
Po wyselekcjonowaniu zawodników można będzie stawiać na taktykę jakość gry itd, wiedząc że nie będzie problemów z zaangażowaniem balowaniem itd można będzie szukać nowych bardziej wartościowych piłkarzy- którzy przychodząc do drużyn będą wiedzieć pewne standardy i to jak drużyna funkcjonuje. A nowy lub dwóch nie będzie się wyłamywać bo reszta drużyny pracuje tak jak trener chce- takie postępowanie zapewnia porządek.
~Egon.
  • 0 / 0
Trzeba tylko wziąć pod uwagę to, że we wszystkim co się robi warto zachować zdrowy rozsądek i starać się wyczuć delikatną granicę pomiędzy stanem zdrowej równowagi, a przesadą, która w krótszej perspektywie może wprawdzie owocować sukcesami, ale prawie nigdy nie daje szansy na dłuższą współpracę.
Egon
A powiedz mi o jakiej dłuższej współpracy mówisz- masz przykład Malarza nie chce odejść liczy się kasa z kontraktu - masz przykład Vadisa miał okazję kontrakt dużo więcej kasy odszedł, masz przykłady w zachodnich mocnych ligach gdzie są problemy Salah, Ronaldo w MU itd itp.
Tylko niepoprawni Romantycy myślą o jakiś wyymaiginowanych współpracach itd.
W momencie kiedy reguły gry są określone jasno i czytelnie - komu się nie podoba może nie pchać się do takiego zespołu jak Legia - bo nie odpowiadają mi reguły A kto tutaj jest może zawsze iść do prezesa i rozwiązać kontrakt i po problemie.
Jak się zmieniło szefostwo w pracy i mi nie odpowiada to daje wypowiedzenie bo jestem świadom tego co potrafię i znajdę pracę gdzieś indziej.
Odpowiedź sobie na pytanie czy piłkarze tak robią?
Podpowiem nie robią tak Albo bardzo bardzo rzadko. Piłkarze czekają do końca kontraktu potem inkasują kasę za podpis itd.
Kto chce się dogadać komu klub leży na sercu - Zawsze się dogada bo kasa schodzi na drugi plan.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Artur
Zawsze można miec pretensje. Do Vadisa, bo chciał odejść "dla kasy". Do Malarza bo chce zostać "dla kasy". A może to jest bardziej złożone i nie tylko o kasę chodzi? Prostota myślenia jest dobra tylko w niektórych przypadkach.
Boras
Ale ja nie mam pretensji że chcą zarobić- każdy jest dorosły i robi jak uważa ich wybór.
Pretensje mam o to że piłkarze którzy zawdzięczają Legi wszytko co osiągnęli najlepsze w swojej karierze na końcu nie potrafią odejść z honorem z klasą.
Piłkarze którzy opluwają Legię którzy siebie i swoje prywatne dobro stawiają ponad Legię. Ponad drużynę jej rozwój którzy wyciągają jakieś brudy tylko po to aby oznajmić wszytkim jacy to nie są poszkodowani. Piłkarze którzy urośli w piórka i im się należy bo 2 lata temu świetnie grali i zdobyli Mistrzostwo.
Tak Malarz wybronił nam sporo ale jakby reszta drużyny nie strzeliła goli to by były same remisy i nie było by Mistrza.
Więc sam Malarz nie zdobył Mistrzostwa
Mistrzostwo Zdobyła Drużyna Legia Warszawa
~Egon.
  • 0 / 0
Nie sądzę, żeby w przypadku Malarza chodziło przede wszystkim o względy finansowe.
Natomiast ja mówię ogólnie o współpracy na linii trener - zespół, pracownicy klubu.
Poza umiejętnościami czysto trenerskimi, równie ważna jest umiejętność odpowiedniego podejścia do ludzi, żeby ich do siebie nie zrażać.
Bez zachowania odpowiedniego balansu na tym polu, o dłuższej współpracy trudno myśleć.
Biorąc pod uwagę aspekt czysto sportowy oraz patrząc na jakość naszych treningów uważam, że mamy szansę coś osiągnąć, dlatego, pomimo różnych artykułów pojawiających się ostatnio na temat Legii, trzeba mieć nadzieję, że na polu pozasportowym również wszystko ułoży się dla nas, kibiców, pomyślnie, bo to jest warunkiem niezbędnym do tego, żeby myśleć o sukcesach w bardziej odległej perspektywie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jaka prawda by tu była o o co chodzi tak naprawdę Malarzowi to pewnie nie wiemy w 100 %.
Pewne jest że smród, który powstał cały czas się unosi.
Całkiem niepotrzebnie tak to z Arkiem wyszło. Można to było załatwiać inaczej.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Arthur
"Pretensje mam o to że piłkarze którzy zawdzięczają Legi wszytko co osiągnęli "
Chyba przesadziłeś. Legia niczego nie podarowała żadnemu piłkarzowi. Piłkarz przez całe lata, od dziecka, trenuje, wklada w to wysiłek i musi w tym reżimie wytrzymać wiele lat, Na koniec, jak się okaże że jest wystarczająco dobry, to np. Legia składa mu propozycję gry, żeby swoją grą dokładał się do sukcesów klubu.
Wydaje mi się że robienie dobrodziejów z klubów a z piłkarzy "dozgonnych dłużników" to jest nieporozumienie. Owszem można się czuć wyróżnionym jak propozycje składa Legia, ale to nie jest jej zasługa że prezentujesz pewien poziom. Jakieś proporcje w ocenie warto zachować.
Boras
Nie chodzi o robienie z piłkarzy dozgonnych dłużników jak to ująłeś, piszesz że piłkarze pracują całe życie trenują i coś im się należy- tak masz rację należy im się praca i kontrakt. Bo za tą pracą trenowanie wysiłek otrzymują WYPŁATĘ - wieloletni kontrakt i nikt nie ma pretensji ani problemów z Cafu że ma kontrakt i dostaje wypłatę nikt nie ma pretensji z Ronaldo Messim i setkami innych pilarzy - dlaczego więc jest problem z Malarzem, Dlaczego był Problem z Masłowskim wcześniej z Chiwuku itd
Problem jest kiedy piłkarz ważny kontrakt - klub Mu dalej płaci pieniądze mimo że nie gra w piłkę. Bronisz i uzalaż się na biednymi piłkarzami.
Mówisz że piłkarz musi w tym rażimie wytrzymać wiele lat - jak taki straszny reżim to niech zmieni zawód jak się pilkarzowi nie podoba. Niech idzie na 8 godzin dziennie na budowę.
Poza tym o jakim rażimie piszesz- twarz Sa Pinto wziął ich w obroty wcześniej mecz w sobotę niedziela wolna poniedziałek wolny wtorek środa trening godzina albo 2 od 16 do 18 w klubie czwartek wolny piątek trening przed meczem i odprawa potem mecz. Ma między czasie widzieliśmy piłkarzy częściej w galeriach handlowych w ciągu tygodnia niż na treningach w klubie.
Popatrz jak jest w Angli piłkarze są codziennie po 8 godzin w klubie trenigi odprawy itd. A w Polsce. Mityczne granie na świeżosci.
Następnie wyjeżdżają piłkarze za granicę i mówią że nie dają rady na treningach a co dopiero jeśli chodzi o mecz.
Poza tym zobacz jak się zachował Masłowski poszedł dogadali się po sprawie. Nie pasuje możesz odejść- ale większość piłkarzy z Legi na kontaktach nie odejdzie bo nie dostanie takiej kasy nigdzie i taka jest prawda.
Piszesz że

Legia składa mu propozycję gry, żeby swoją grą dokładał się do sukcesów klubu. 

Tak Legia składa propozycje i za tą propozycję hojnie płaci

Jeśli Legia po jakimś czasie nie widzi przyszłość i nie pokłada przyszłości z jakimś piłkarzem- Legia ma prawo nie przedłużyć kontraktu dać pilkarzowi wolna rękę w szukaniu klubu itd.

Bo nikt nie będzie budował drużyny wokół rozkapryszonych zawodników i 39 lata na bramce. Tylko dlatego że mają dalej ważny kontrakt - kontrakt zobowiązuje do wypłaty która Legia Płaci i tyle.
Żaden piłkarz nie powinnien być ponad zespołem.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Arthur
ja piszę o innym reżimie pracy. Od dziecka zasuwasz bo najpierw to lubisz, potem byc może lubisz i widzisz dla siebie szansę a na koniec ktoś chce zapłacić za wieloletni wysiłek i umijętności i podpisuje z kontrakt. Kontrakt to jest umowa na czas określony a warunkiem jej zerwania jest obopólna zgoda. Pomijając oczywiście kwestie nie wywiązywania się z kontraktu przez któraś ze stron, wtedy ta druga może go zerwać. Ale na pewno nie ma w kontrakcie zapisu że ktoś zrywa kontakt bo mu się przestało podobać. Zawodnikowi klub lub klubowi zawodnik.
A już mówienie o tym że zawodnik "wszystko zawdzięcza klubowi" jest totalną nieprawdą. Zawodnik wszystko zawdzięcza sobie, bo to on trenował i trenuje. Klub też wszystko zawdzięcza sobie, tylko na innym poziomie, bo jak jest mądrze zarządzany to podpisuje kontrakty z dobrymi zawodnikami. To są dwie oddzielne historie które łączy boisko i mecze.
Boras

Ale nikt nie mówi o zrywaniu kontraktu przecież Malarz Masłowski i cała reszta otrzymuje wypłaty. Nie myl pojęć czy Malarz płacze i żali się na necie że mu nie płacą?
Malarz płacze że nie gra i że dostał wolna rękę w poszukiwaniu nowego klubu że został postawiony na boczny tor. Malarz z jednej strony mówi że jest ambitny i chce walczyć a z drugiej strony nie chce iść do innych zespołów tylko woli na wypłacie posiedzieć w rezerwach- tak samo robił Masło i wiele innych piłkarzy.
Masz rację tak samo piłkarz jak i klub zawdzięczają sobie wzajemnie dużo korzysci- jednakże żaden piłkarz nie wygra sam mistrzowska żaden piłkarz nie powinnien być ponad zespołem.
Koniec końców jeśli chodzi o ścisłość to piłkarze zawdzięczają więcej klubowi niż klub piłkarzom. Dlaczego już wyjaśniam:
- Malarz piłkarz jak i wszyscy piłkarze dostaje wypłatę zapisaną w kontrakcie

Czy Legia awansowała do pucharów??? NIE

Czy Malarz dostał wypłatę ?
TAK
Gdy Malarz gra suuper mecz czy dostaje wypłatę plus premie za zwycięstwa i sukcesy ??
TAK
Gdy Malarz gra #ujowo zespół przgrywa czy Malarz dostaje wypłatę??
TAK jest tylko obcinka na premi.

Czy inne zespoły w polskiej piłce nożnej zdobywają trofea w ostatnich latach??
NIE
Czy taki Lech Poznań Korona Kielce Śląsk Wrocław inne zespoły palca piłkarzom kasę/wypłaty pomimo tego że H,,,UJA WYGRALY ???

TAK

Więc reasumując gra w Legi powinna być szanowana gra w Legi powinna być ukoronowaniem kariery każdego piłkarza w polskiej lidze który nie wyjechał za granicę i który chce grać w Legi.
Bo Legia Warszawa w Polsce powinna być odbierana szanowana i postrzegana przez piłkarzy którzy chce w niej grać jak Gra w Real Madryt Barcelonie Bayern Monachium i innych wielkich zespołach.

A jak chcą nie wygrać nic, żadnego trofeum tylko podążać rozumowaniem żeby tylko pograć i zarabiać kasę to niech idą grać w Ruchu Chorzów zespół zasłużony z tradycjami zdobytymi Mistrzostwami.
Niech idą grać w Śląsku Jagieloni Lechu Koronie do wyboru do koloru też pograją też zarobią. Z całym szacunkiem do wyżej wymienionych drużyn.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Też uważam że jak piłkarze chcą sobie spokojnie pograć, zarobić to niech idą do Korony, Cracovii czy Jagielonii.
W Legii jest presja, wymagania, tu trzeba wygrywać. Tu piłkarze powinni przychodzić po to aby coś osiągnąć.
życzymy też trochę szacunku
A względem czego lub kogo facet się wykazał brakiem szacunku?
Czy ten brak szacunku wiąże się z odesłaniem co niektórych panów do rezerw czy co?
Kapitan
  • 0 / 3
Swoim zachowanie w trakcie meczy pokazuje brak szacunku do rywala, sedziów itp. Zachowuje się jak bufon.
Legioniście to nie przeszkadza. Gorzej z Lechitami. Ich denerwuje Sa Pinto i Dariusz Mioduski.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
a kiedy RSP okazał jego brak?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Impulsywność trenera to nie brak szacunku do innych.
Plutonowy
  • 8 / 0
Nie rozumiem pretensji do Sa Pinto. Według mnie to właściwy człowiek na trenera dla Legii.
Ma wizję drużyny i jaja niech działa
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Mi także RSP odpowiada, jest skuteczny.
To tak trochę jak z dr. House, niektórzy narzekali że ham i bufon a innych bawił.
legionisci.com/news/76445_Slowo_na_niedziele_Mur.html

Kuba Majewski w akcji...
Człowiek anty-Mioduski i anty-Sa Pinto.

Brakuje mu Leśnego i Magiery...
Generał dywizji
  • 0 / 0
Gość mega nieproduktywny bo ten jego tekst to niemal kopiuj-wklej bzdur stanowiskiego.
Mówi że jest na razie murem za Sa Pinto ale ja mu nie wierzę. Będzie tylko czekał na jakiekolwiek potknięcie trenera, właściciela czy w ogóle Legii. To dziwne że taki człowiek ma pod sobą tylu ludzi pro-Legijnych.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Będzie robił jak mi wygodniej, jak mu się opłaca i z czego będzie, zadowolony. Jak większość.
Jak większość, którzy się sprzedali. Na pewno nie wszyscy.
Nie na temat - długo ładujące się reklamy powodują, że strona często przesuwa się w momencie gdy chcę przejść do jakiegoś artykułu i w efekcie klikam na zupełnie inny artykuł.
Ogólnie reklamy mi nie przeszkadzają, jeśli tylko pozwalają podnosić poziom strony, ale w tym przypadku trochę przeszkadzają.
O to, to. Człowiek klika w artykuł ale strona się przesuwa w dół i kliknięcie jest w reklamę, które to powoduje otwarcie podstrony z jakimś badziewiem.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bo tak to ma działać, jak sądzę. Liczą się kliki w reklamy.
Redakcja Legia.Net
  • 1 / 0
To nie jest działanie celowe. Po prostu nasze nowe serwery ładują serwis tak szybko, że adserwery emitujące reklamy nie nadążają za nimi. Stąd taki efekt.
Cały czas testujemy różne rozwiązania. To jeszcze nie jest ostateczny układ reklam w serwisie.
A nie wystarczy stworzenie bloku o stałych wymiarach?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Na pewno dla nas upierdliwa sprawa.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
Każdy szef lubi zaangaźowanych i pracowitych ale jeśli wśród nich beztalencia to trudno osiagnąć odpowiedni level.W topowych druźynach zazwyczaj są same zmanierowane gwiazdy i rolą trenera jest do nich dotrzeć . Dyscyplinę i zaangaźowanie graczy bardzo się chwali ale czy bez talentu i finezji moźemy coś w Europie zawojować ?
Tu się zgadzam:)
Jakiś balans musi być. Na pewno do Ekstraklasy nie trafiają takie gwiazdy, które w chodzonego same wygrają mecz więc jak mówisz trener musi dotrzeć do zawodników. Teraz ściągnął jednak pracowitych ale na dobrym poziomie. Czuję że nie będzie źle :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
w drużynie jest to szczególnie wazne, bo jak jeden zobaczy że ktoś gra w 11stce, a nie trenuje jak trzeba to sam może odpuścić, w tym organizmie, nie może być bumelantów
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jak widać trener RSP, powywracał do góry nogami zasady które wcześniej obowiązywały. I bardzo dobrze. Tylko Ci co ciężko pracują powinni być brani pod uwagę jeżeli chodzi o grę.
Generał broni
  • 0 / 1
tp69, wyciągam z twojego postu taki wniosek, że nie należy pisać w nocy!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Pochylam głowie po powszechnej krytyce i obyście mieli racje.Ale jak za pól roku wyjdzie kicha z pozbywaniem się i ceną ,,rezerwistów" -to sie delikatnie przypomnę ;) Tak na serio- jeśli Miodek zadecyduje ze pójdą gdziekolwiek do e-klapy na wypożyczenie (powtórzę -bez grania przeciwko Legii) będę usatysfakcjonowany.
Z ciekawości, Ty tez jesteś takim obrońcą piłkarzy (nie mam rozumu, niech manager załatwia mi kontrakt a ze mam male szanse na 1 skład to nie ważne, grunt, zeby on był zadowolony)?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie zapomnij, że w duże mierze to są prywatne pieniądze Pana Mioduskiego.
On decyduje i ponosi ryzyko swoich decyzji.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
A Ondrej dorzucił 2 brameczki dziś:) i te nasze 10% w zawieszeniu;)
Podpułkownik
  • 2 / 0
Im więcej bramek strzeli, tym większa będzie jego cena. :-)
Generał dywizji
  • 0 / 0
Każdy doppelpack Ondreya mile widziany i 10% latem z jego transferu i oby tym razem faktycznie liczba z 10% była 7 cyfrowa.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
tu nie widzę inaczej:)
On mi pasuje do Interu Mediolan.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Jego transfer z Herthy będzie o wiele gruuubszy niż Prijovicia. Pięknie mu się tam układa i na pewno do końca sezonu sieknie jeszcze kilka bramek. Przy tej klasie ligi i sumach za jakie odchodzili z niej w ostatnich latach wyróżniający się zawodnicy w podobnym wieku do Ondreja, m.in. Keita, Firmino, Xhaka czy Son, to 20 milionów euro pęknie spokojnie.
Czyli jest zapaszek banieczki :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Jak na lokacie, odłożony w czasie zysk :)
"Mentalność ważniejsza od talentu" Pewnie dlatego poleciał Mączyński i Kante.
Wywiad Mąki w mediach pokazał co mogło być powodem jego odejścia.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Podejście do wykonywanego zawodu, do obowiązków w Legii tak Kante jak i Mączyńskiego pokazało że nie są to piłkarze dla Legii.
Podpułkownik
  • 0 / 0
kiedy kadra na zgrupowanie?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Już jest ;)
Domyślny awatar Major
  • 2 / 3
Tyle szumu w mediach - a co mnie obchodzą jekieś betony, nożownicy czy amika !!!
==============================================
Możemy ratować, pomagać naszym zgodom ale wrogowie niech sobie radzą -"nożownicy i betony".
Czy jak brudne koszule lub pejsy, żydzew, spadał z Ekstraklasy to też był taki szum ? Nie pamiętam.
Pewnie, że wolałbym kluby z tradycjami i kibicami w Ekstraklasie ale to nie od nas zależy. Dla mnie najważniejsze są cele LEGII i ich realizacja !!!
Mamy szansę w tym sezonie wyjść na prowadzenie w liczbie zdobytych MP - (15) i na tym trzeba się skupić a nie na kłopotach regionalnych klubików. LEGII nikt w Lidze nie pomagał a wprost przeciwnie rywale wszystko robili, żeby LEGIA nie zdobyła tytułu MP !!!
Ta II dekada należy do LEGII i trzeba ją zakończyć z przytupem i zdobyć 15 MP, 20 PP i zakwalifikować się do fazy grupowej LM/LE !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał broni
  • 2 / 0
Niestety ale problem Wisły wg mnie jest rozdęty do granic wytrzymałości. Decyzja Błaszczykowskiego o finansowym wspieraniu klubu zrobiła w Europie sensację. Myślę, że dlatego, że nikt tam nie rozumie miałkości problemu. Bandziory wydoiły hais przy biernej postawie PZPN-u i państwa a teraz ogólnopolski bełkot o pomocy.
Dlatego trzeba rundę zagrać tak by ich uciszyć ale wydaje mi się że będą bardzo zdeterminowani i będą groźni. Może być ogólnie ciekawie, nawet z problemami Lechii bym nie lekceważył.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jak można było wogóle dopuszczać bandytów do klubu. Dziwne że nikt nie reagował.
Wyprowadzili dużą kasę z klubu i za pewne jej nie zwrócą. Na prawdę nikt z odpowiednich instytucji tego nie widział.
Ciekawe jak będą sobie radzić do zakończenia sezonu piłkarze. Motywacja czy odpuszczą.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 7
No nie odpuszczę.Napisałem w nocy zeby grupe z rezerw wypożyczyć za grosze do skisly. Argumenty: pozbyć sie niezdrowej atmosfery (jest taka, bo dla nich to poniżenie), bo i tak musimy płacić a to tez niedobry wzór dla młodzieży,pozwolić zeby chłopaki tak jak Jodła grając mogli w czerwcu znaleźć kluby (każdemu naszemu zawodnikowi powinniśmy dobrze życzyć),wzmocniona skisla nie spadnie kosztem wejścia jakieś termalikopodobnego tworu a i może zabrać niektórym punkty,nowy klimat u nich wiec Miodek tak jak w Lechii może w przyszłości na czymś skorzystać w ramach rewanżu.W odpowiedzi zostałem prawie zaminusowany na śmierć.Nie rozumiem tego i argumentów ,,ze to ich wina i nie będziemy pomagać (jaka pomoc to układ gdzie my sie tez pozbywamy problemu?!)".Nie wiem, moze jestem juz za stary ale lepiej będę sie czuć jak wygramy ze skisla czy lechia po ciężkim meczu niż z jakimś klubikiem z miasteczka o którym większość żylety nie ma pojęcia gdzie sie znajduje.Postawa ,,im innym gorzej tym lepiej dla nas" to taki troche syndrom amikowy. My jesteśmy Legia i mamy wygrywać z najlepszymi w Polsce a lepszy poziom w eklapie mogą zagwarantować tylko kluby z dużych miast.Howgh.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 2
tp69
Zapominasz tylko o tym że ci zawodnicy mogą miec inne plany niz Ty. Razi mnie traktowanie zawodników jak chłopów pańszczyźnianych a klubów jak ich właścicieli którzy mogą decydować gdzie maja pójść.
Jeśli zawodnicy się zgodzą a kluby dogadają, to wszystko jest mozliwe. ale np Kante chce wyjechać z Polski. Chcesz nim handlować jak na targu niewolników?
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Ta... a może każd klub im da po jednym czolowym zawdniku gratis. My np. oddamy Carlitosa. Przecież trzeba ratować kochaną Wiselkę?

Wciąż rzeczywistymi wlaścicielami Wisly są kibole, w tym bandziory jak Misiek, którzy przepuścili miliony, dlud wynois ponad 40. Ciekawe ile tych milionów trafilo do kieszeni tych złodziei. A ty ich chcesz ratować??? Dopóki oni są właścicielami nikt nie powinien palcem kiwnąć, dziwie się że Leśny babrze się w tym gøwnie.

Jakby zmienil się właściciel, to inna rozmowa.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 1
Nie rozumiem?Kante musi wyrazić zgodę na półroczne wypożyczenie?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 1
A Misiek tam ma jeszcze jakies wplywy?
Podpułkownik
  • 0 / 0
martw się raczej o swój klub, my chcemy na Kante coś zyskać
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
"Nie rozumiem?Kante musi wyrazić zgodę na półroczne wypożyczenie?"
A jak ci się wydaje? Że zapakujesz go z rodziną i mandżurem w ciężarówkę i wyślesz. Przecież on ma podpisany kontrakt z Legią i zgodził sie grać w określonym klubie, w okreslonym mieście, za określone pieniądze.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 2
Boras

Akurat Tobie sie dziwie, ze tak piszesz. Przecież komunikat jest jasny:Panowie szukacie klubów.To gdzie tu jest dla nich ujma, ze zagrają w innym klubie a nie w rezerwach?Ba! moze będą mieli więcej szans na pokazanie sie (Philips jęczał ze nie dano mu szans to będzie miał idealna okazję pokazania sie).A rytm meczowy?Gdzie taki Kante pójdzie jak nie będzie miał formy i kto go wahaczy na boiskach jakiegoś np. Pelikana?A jak wola grac w rezerwach, to dla mnie zasługują, żeby traktować ich jako wyroby pańszczyźniane a nie piłkarzy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Nikt nie powinien ratować Wisły, z prostego powodu każdy musi być świadom swoich decyzji i konsekwencji ich podejmowania. Jak na przykładzie Wisły inni się dowiedzą, żeby władzy w klubie nie oddawać w nieodpowiednie ręce to nawet może spaść do 4 ligi
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
I tak każdy piłkarz musi wyrazić zgodę na transfer, czy Kante jakby miał iść na wypożyczenie i Cafu jakbyśmy chcieli go wykupić.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 1
obcy
Przy takim podejściu to gówno zobaczysz, będzie z nim to samo co z Jodła.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 2
lesiu89

Zagwarantuj mi ze np. za 5lat nowy prezio nie doprowadzi do sytuacji (przez deal z kumatymi) wejścia w udzialy takiemu Staruchowi .Ciekawe co wtedy napiszesz?Uważasz, ze u nas jest tak pięknie?Zapomniałeś już np. o akcji ,,liść dębu" albo ,,ochronie" na fecie Mistrza Polski 2017?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Myśle, ze za dużo warta jest Legia, żeby Miodulski oddał ja w ręce przypadkowego kibica.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Co do Leśnego zawsze lubił bladk flesxy a odkąd nie ma go w Legii to i nie ma go w mediach. Wg mnie on się w to zaangazowal bo chce być tam albo właścicielem z kimś bogatszym albo minimum Prezesem. W inne bajki nie wierzę. Tak Wisła jeśli do tego doprowadziła powinna spaść i tyle. GKS teraz robi transfer po kadie z miasta - to jezt zdrowe? Rozumiem że miasto pomaga i ba powinno ale np sponsoruje nazwe stadionu w zamian za brak.placenia podatkow kosztów stadionu. To max a nie dotowanie i takie gowniane ratowanie z którego i tak potem nic nie ma. Ktoś pisze lepsza wisla niz termalika. A czemu jesli termalika qchodzi na zdroaych zasadach ze zdrowym budzetem ? OK ja tez wolę mecze z eisla widzewem itp niz z termalika ale tamte kluby musza miec zdrowe zasady inaczej taka termalika zaslugune bardziej. Za zaslugi ? Przecierz sami piszemy ze Malarz ma nie grać za zadlugi a z klubami inaczej ? Pamiętajmy ze my tez mamy długi Mioduski tez nam pozycza a nie daje kase mam nadzieje ze na zdrowych zasadach
Nie no, przestań. Ile razy można płakać po tej Wiśle. Sami są sobie winni. Sami oddali klub kibolstwu i bandytom, a teraz płacz. Też lubię mecze z Wisłą, lepsze są niż mecze z Miedzią, lecz nie mam nic przeciwko, właściwie to bardzo chcę, by spłacali swoich wierzycieli, nawet za cenę spadku z ligi.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
tp69
Co Ty się martwisz gdzie pójdzie Kante? Może on nie chce do Krakowa bo mu smog przeszkadza. Nie urządzaj innym życia.
Boras44 ma rację. Piłkarz to nie przedmiot.
Generał broni
  • 1 / 0
Co do zasady, ja nie popieram w jakiejkolwiek formie współpracy z bandziorami. To jest trochę tak, że bandzior rabując dorobek czyjegoś życia nabawi się kontuzji, a całe społeczeństwo ma pomóc w zdrowieniu. Wg mnie niech zdycha, bo to chwast, który trzeba na trwałe usunąć ze zdrowej tkanki.
Generał broni
  • 0 / 0
lesiu89, i tu masz rację w 100%. Wisła szła na dno przez parę lat. Gdzie była komisja licencyjna, prokuratura, policja?
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Tp69 temat tych graczy został zamknięty wraz z odesłaniem ich do rezerw po co do tego wracać i gdybac gdzie by poszli? Oprócz Malarza nie grają w 2 czyli są szykowani do zmiany klubu lub wypożyczenia. RSP juz na nich nie postawi i kij mnie obchodzi gdzie trafią , liczą się tylko aktualni gracze oraz ich dobro a nie wsparcie konkurencji.
Nie ma co się martwić o Wisłę. Ważne byśmy nie martwili się o nas samych przez Wisłę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Martwić się powinniśmy o Legię a nie Wisłę. Współczuję ich kibicom ale przy takiej patologii jaka tam była musiało się to tak skończyć.
Generał broni
  • 2 / 0
Sa Pinto ma bardzo prosta receptę, najważniejsza jest praca. Wielu młodych zdolnych ginie ponieważ uważają, że sam talent wystarcza. To właśnie tu pojawia się różnica w stosunku do rodzimej myśli trenerskiej która mówi, że bez Messiego czy Ronaldo dobrego zespołu nie zbudujesz.
Podstawa to praca bo piłka to taki sport że jak stoisz w miejscu to się cofasz. Wspomniany Cristiano Ronaldo to wzór tytanicznej pracy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
W sporcie praca to podstawa. Zawsze dla mnie przykładem profesjonalnego podejścia są Ronaldo i Lewandowski.
Cały czas doskonalenie siebie nawet wtedy gdy inni korzystają z życia to oni zasuwają.
Do tego dobra dieta, regeneracja i sen.
Abstrahując od tematu trenera, ma ktoś wiedzę czy mamy klauzulę wykupu Miłosza Szczepańskiego z Rakowa?
Na 100% mamy. Przy okazji odejścia Szczepańskiego do Rakowa - legia.net o tym pisała że Legia zagwarantowała sobie opcję pierwokupu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"Miłosz Szczepański po ponad czterech latach odchodzi z Legii Warszawa. Ofensywny pomocnik lada moment podpisze 3,5-letnią umowę z pierwszoligowym Rakowem Częstochowa. Mistrzowie Polski w umowie sprzedaży zagwarantowali sobie kwotę wykupu 19-latka, który urodził się w Nowym Sączu."
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Czyli jak coś kolejna opcja na młodzieżowca,
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
To jest dobra metoda z tym wykupem. W Rakowie dobrze to wszystko funkcjonuje, będziemy go obserwować i patrzeć jak się rozwija.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
W PS Ćwiąkała pisze o zmianie strategii budowania zespołu w Realu. Real chce kupować zawodników młodych i perspektywicznych a nie wypasionych, sytych i drogich.

"Parafrazując dziennikarzy „Süddeutsche Zeitung”, wielkie kluby coraz częściej wolą kupić Sancho niż Sanchesa. Lepiej wyprodukować „Galactico” samemu, według własnej filozofii, niż sypać milionami na lewo i prawo."
Czyli kluby już nie szukają swoich Vadisów tylko Szymańskich.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 2
Błagam, nie porównujmy się z krezusami. Real nadal będzie kupował graczy za astronomiczne z punktu widzenia naszej Legii kwoty. Zostawmy te odniesienia do abstrakcyjnych poziomów finansowych na boku.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Biorąc pod uwagę, że za 100 czy 150mln kluby już nie chcą sprzedawać topowych zawodników, a bariera 200-250 wydaje się mocno ryzykowna to nic dziwnego, że wolą brac talenty...
Chętnie przygarnę do Legii młodego, z umiejętnościami na Real zawodnika, który dodatkowo może nam da zarobić dziesiątki milionów euro ;)
Podpułkownik
  • 1 / 0
Jakie mamy strategie budowania silnych klubów?
1. Kupowanie najlepszych na rynku (bardzo bogate kluby).
2. Wychowywanie własnych piłkarzy (dobra akademia).
3. Kupowanie piłkarzy tanio i sprzedawanie drożej (dobry skauting i trener, budowanie "marki").
I oczywiście systemy mieszane.
Legia oczywiście musi wybrać połączenie 2 i 3, bo daleko nam do bogatych.
Generał broni
  • 0 / 1
Boras44, myślę, że europejscy giganci mają problem. Z jednej strony UEFA podjęła środki aby zakupy mieściły się w ramach klubowych budżetów, z drugiej strony ceny poszybowały w kosmos a za tym nie poszła jakość. Trudno wytłumaczyć cenę Drogby i wielu wielu innych. Kluby szukają młodych, bardzo utalentowanych, jakoś w Polsce nikt na to nie zwracał uwagi od lat.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Fortuna D. oferuje za niepotrzebnego w Sampdorii Kownackiego 7 mln euro i oferta jest odrzucona . Pokazuje to że my jesteśmy na peryferiach futbolu , tani dostarczyciel piłkarzy .
Kostia, niestety liga też o tym decyduje. Dla nich 7 w tych czasach to mało, dla nas dużo. Tak porównując Kownackiego do Szymańskiego to wcale były Lechita nie jest lepszy piłkarsko. Na pewno jednak popracował tam nad fizycznością bo sylwetka mu się mocno zmieniła czego nie można powiedzieć o Szymim, który stoi w miejscu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
TLW
A dlaczego my nie możemy szkolić w Polsce zawodników na poziomie europejskim? Czy w szkoleniu zawodników najważniejsze są pieniądze? Jak się zapłaci trenerom i młodym chłopakom dzisiątki tysięcy EUR/mies to oni automatycznie staną się gwiazdami.
Jasne że mamy duże zapóźnienia w szkoleniu, nie mamy infrastruktury i trenerów, ale przede wszystkim brakuje nam powszechnego zrozumienia że to jest najlepsza droga. Tym cytatem chciałem tylko pokazać pewien trend, który łamie stereotyp że najlepszych trzeba wyłącznie kupić.
Jasne jest że kluby bedą kupować zawodników i jest łańcuch pokarmowy. Najbogatsi będą kupować najlepszych, ale to co się dzieje na rynku transferowym to już szaleństwo które zaczęto dostrzegać. Płaci się za zawodników kolosalne kwoty nie dlatego że są tyle warci ale dlatego żeby pokazać swoją siłę finansową. To zaczyna przypominać rynek dzieł sztuki.
Jaki dla nas wynika z tego wniosek? Że lepiej jest najpierw "Vadisów" szukać u siebie a dopiero potem kupować brakujące ogniwa.
Ja o wiele bardziej wyczekuję żeby kolejny nasz młodziak pokazał się z dobrej strony niż kolejnego "kocura".
W moim mniemaniu dla nas to jest upokarzające że nie potrafimy wyszkolić wielu zawodników chociażby na dobrym ekstraklasowym poziomie.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Ale szokuje suma za piłkarza niechcianego w średniaku ligi włoskiej ,fakt wzmocnił się trochę ,oswoił z mocną ligą ale to mało .Musimy zacząć dyktować większe sumy za zawodników z naszej ligi .Reca jest tu dobrym przykładem .
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
"to oni automatycznie staną się gwiazdami" Miał być znak "?" co zasadniczo zmienia sens zdania.
Boras44
"Jaki dla nas wynika z tego wniosek? Że lepiej jest najpierw "Vadisów" szukać u siebie a dopiero potem kupować brakujące ogniwa."

Masz jakiegoś "Vadisa" w Ekstraklasie czy w Akademii?
Obok takiego Vadisa to i przykładowo Karbownik z boku nabierze większej wartości. Najważniejsze to jednak szkolić odpowiednio. My póki co jeszcze nie mamy warunków by konkurować z najlepszymi. Nawet Amica ma lepszą bazę od nas póki co.
Kostia

Szokuje bo nie uważam żeby był tyle wart. Jednak młodość ale perspektywiczna jest w cenie a na zachodzie kluby stać na więcej. Tak to widzi Fortuna, pytanie tylko jak bardzo bo przy wyższej kwocie nie wydaje mi się by byli tak zdeterminowani.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
TLW
Już sam nie wiem czy wyrażam się jasno. Noże za bardzo dekoruję metaforami ale jednak wydaje mi się że jasno wyraziłem pogląd a mianowicie że nie ma obiektywnych powodów żebyśmy nie potrafili wyszkolić dobrego piłkarza. Jasne że teraz mamy trudniej, ale jak czytam forumowe opinie o naszych młodych zawodnikach to widzę że panuje przekonanie że każda łamaga jest lepsza od wychowanków a najlepiej żeby kosztowała miliony.
Doceniajmy naszą mlodzież, bo poniżając ich poniżamy również siebie jako klub i naród.
Mnie wkuwia taki hasłowy patriotyzm z hasłami o "wielkości narodu" a potem, jednym tchem wygłaszana opinia że nasi (Polacy) to się nadają na "ziemię do kwiatów".
Spoko, tylko że Ty piszesz w sferze życzeniowej a w dodatku w perspektywie kilku lat. Mamy wychowanków jakich mamy i ci którzy się będą wyróżniać będą dostawać szansę. Ktoś kto nie będzie odstawał będzie równoprawnym członkiem kadry.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 2
W Polsce najsłabszy marketing ma mądrość i racjonalność z której wynika wiedza i kompetencja.
Nauka i postęp zawsze przegrywa z opacznie rozumianą "sprawiedliwością" polegającą na tym że najwięcej kasy się pompuje w nieudolnych. Ci nieudolni najwięcej zyskaja wtedy jak Polska będzie bogatym i nowoczesnym krajem i będzie co dzielić.
Ten sam obrazek mamy w pilce. Wiecznie ma być po równo. Kluby zarządzane nieudolnie domagają się "sprawiedliwego" dzielenia kasy, żeby tą kasą zasypywać dziury po ich nieudolnych działaniach.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
No ale to kuwa trzeba kiedyś zacząć. Jak chcesz gdzieś dojść nie wychodząc z domu? To jest proces. Nic nie dzieje się na pstryknięcie a u nas z jakiegoś powodu mamy takie oczekiwania.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 3
Dzisiaj mamy Majeckiego, Wieteskę, Szymańskiego i ciągle słyszę głosy żeby ich wyprdolić, niech idą na wypożyczenie. Jutro będzie to samo o Praszeliku i Karbowniku. Ale Kulenović jest ok, chociaż według mnie daje dużo mniej niż np Szymański. To jest jakiś jbany kompleks niższości a nie racjonalne myslenie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Moim zdaniem jak sytuacja finansowa się trochę ustabilizuje to trzeba spuścić trenerów z zewnątrz do akademii. Zamiast płacić piłkarzom na trybunach po. 400 tys euro za sezon, wypożyczonym kolejne tysiące, to wziąć trzech trenerów z Niemiec do akademii, do clj u17 u16, czyli roczniki wchodzenia w dorosła Polkę niech prowadzą ludzie na poziomie nawet z pensja 20-25 tys euro za sezon plus ktoś do koordynacji szkolenia dzieciaków od 8 do 13 lat, wydać na nich nawet 1-1,2 mln euro
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Dorosła piłkę *
Domyślny awatar Major
  • 2 / 1
Boras44 Legia musi zdobywać mistrzostwo ,dlatego młodzi maja małe szanse na grę . Dzisiaj gra dwóch młodych co jest sytuacją ,której nigdy nie było a więc jest duży progres Gdybyśmy mieli silniejszą jedenastkę i wiele meczy kontrolowali od początku do końca moglibyśmy dawać więcej minut innym młodym .My jednak w kazdym meczu walczymy o wynik.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Kostia dlatego bardzo ciekawi mnie przyszły sezon, gdzie te wyniki trzeba będzie pogodzić z młodzieżowcom w 1 składzie
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
lesiu
Mnie się wydaje że trenerów mamy dobrych. Przecież piłka nożna to nie są losy w kosmos a nasi trenerzy nie są idiotami i też się uczą. Zgadzam się z Tobą że zamiast płacić po 400 tys EUR starym, wypalonym grzybom, to lepiej za te pieniądze wyszukiwać i szkolić młodych zawodników.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Skoro mamy takich dobrych trenerów to dlaczego nasi piłkarze nie sa w stanie przejść z wieku juniora w seniora? Dlaczego ogólnie polscy piłkarze maja zerowa technikę ? Dlaczego nie potrafią bronić, gdzie gry defensywnej podobno najłatwiej nauczyć ? A my mamy problem żeby na poziomie reprezentacji znaleźć dwóch stoperów do grania
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 2
kostia
Ja nie twierdzę że młodzi mają grać bo są młodzi. Ale zamiast trzymać w kadrze gości którym już nie chodzi o nic innego jak tylko jeszcze pociągnąć kontrakt jakiś czas, to powinniśmy wprowdzać młodych. Jeśli ich nie mamy w liczbie 2-3, to znaczy że całe to szkolenie nie wykonuje swojej roboty.
Mamy podobno skauting w całej Polsce i krajach ościennych, nie wierzę że tam nie ma chłopaków którzy mogą chociażby na początek nie zaniżać poziomu a z czasem go podnosić.
Młody zawodnik musi być wpuszczony w określone otoczenie, żeby na treningach musiał się przystosować do szybszej gry, większej intensywności. Jaki sens ma wypozyczanie do zespołów w których gra się wolno albo lagą? Jak oni mają się tam nauczyć gry kombinacyjnej.
Do Legii sprowadza się takich zawodników jak Cafu, Martins, Vesović czy Carlitos żeby podkręcali tempo.
Ja nie rozumiem dlaczego już w rezerwach nie każe się im grać szybko i kombinacyjnie, przecież tam nie chodzi o wynik meczu ale o rozwój. rezerwy mają przypominać jedynkę w stylu gry.
W junorach Salzburga wprowadzono zasadę 9 sekund, która oznacza że po stracie piłki na połowie przeciwnika w ciągu 9 sek ma być odzyskana a jak się nie uda to wtedy powrót. Trzeba przy tym zaprdalać, ale zawodnicy się przyzwyczajają i nabierają nawyku. Każdy progres oznacza ciągłe wychodzenie ze strefy komfortu i przekraczanie ograniczeń. Chcesz zagrać do tyłu, bo jest bezpieczniej? Ni uja, masz grać do przodu bo to stworzy sytuację i zmusi cię do kreatywnego myślenia. Jeśli w juniorach i rezerwach będą tak grać, to szybciej się odnajdą w dorosłym futbolu, zamiast opowiadać że jest przepaść.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Lesiu 89 ma rację czasy kiedy nasi młodzi piłkarze potrafili zdobyć ME należą do dalekiej przeszłości .Trzeba się też zastanowić czy ta młodzież ma talent do piłki
Boras44

Czego Ty w ogóle chcesz? Być jak Amica, która wprowadza swoich młodych by ich sprzedawać a oglądać plecy i trofea największych rywali?
Przecież zaczynam stawiać na młodych. Proces już ruszył czego przykładem jest obecność Majeckiego za Malarza, Szymańskiego, który gra regularnie w 1 składzie, dostających szansę Wieteskę i Stolarskiego.

Jak chcesz grać samymi młodymi plus Vadisami z Ekstraklasy to powodzenia.
*Przecież zaczynamy
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
lesiu
Według mnie dzieje się tak dlatego że w tak zwanym złotym wieku, czyli 7-12 lat powstają takie zaniedbania dotyczące sprawności ogólnej koordynacji ruchów i techniki, że potem je trudno nadrobić. Daltego w Legii wprowadzono zajęcia wyrównawcze sprawnościowe, trening indywidualny poprawiający technikę. To musi potrwać.
Ale dopóki sport w szkołach nie będzie na wysokim poziomie i w klubach nie będą pracować trenerzy zawodowi a nie entuzjaści, to będziemy mieli problemy.
Są prowadzone badania sprawności fizycznej dzieci we wszystkich krajach europejskich. Nasze dzieci wypadają marnie a potem jeszcze trafiają w ręce niedouczonych trenerów.
My ich bierzemy w wieku 14-16 lat i trudno jest nadrobić stracony czas.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 3
TLW
Tak na początek chciałbym żebyś czytał i starał się zrozumieć co napisałem zanim zaczniesz polemizować. Wszystko jest napisane.Czy ma pisać DRUKOWANYMI?
Boras44

Oczywiście że najlepiej wyszkolić młodego i że pieniądze tego nie zrobią.
Pieniądze są od tego by zbudować odpowiednią bazę, sprowadzić fachowców i poczekać kilka lat na efekty.

"Jaki dla nas wynika z tego wniosek? Że lepiej jest najpierw "Vadisów" szukać u siebie a dopiero potem kupować brakujące ogniwa.
Ja o wiele bardziej wyczekuję żeby kolejny nasz młodziak pokazał się z dobrej strony niż kolejnego "kocura"."

Z tego to jednak wnioskuję że opierajmy się na wychowankach JUŻ i uzupełniajmy drużynę transferami.
Chyba że coś nie zrozumiałem to mnie popraw.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
TLW
Głównym moim przesłaniem było to że na forum wiecznie domagają się "kocurów" co wyraziłem w tym zdaniu.
" ale jak czytam forumowe opinie o naszych młodych zawodnikach to widzę że panuje przekonanie że każda łamaga jest lepsza od wychowanków a najlepiej żeby kosztowała miliony. "
A na efekty zmian w szkoleniu musimy poczekać, chociaż rzeczywiście to sie powoli zmienia.
Boras44

Przesadzasz ;)
Wszyscy teraz zachwycają się jak pokazał się Karbownik, ja też :) Do tego jest jeszcze Praszelik, którego też widzę niedługo blisko pierwszej 11. Technikę ma super, przypomina mi Zielińskiego z Napoli a może bardziej tego z Udinese jeszcze ;D
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Wszystkie zmiany które nastąpiły w Legii dadzą jakiś efekt, tylko spokojnie poczekajmy.
Jak widać mamy i u siebie paru zdolnych piłkarzy i nie musimy cały czas oczekiwać zakupu nowych drogich piłkarzy.
Zdecydowanie trzeba kłaść nacisk na lepsze szkolenia młodych.
Nie mogę się doczekać w końcu kiedy ruszy budowa naszej akademii, da to dużo większe możliwości rozwoju niż dziś jest to możliwe.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Ja myślę że Legia oczywiście musi sprowadzać zawodników którzy będą podnosić jej poziom, ale w jedynce powinno być kilku młodych którzy przy dobrych zawodnikach będą się szybciej rozwijać.
Trzymanie na ławce zawodników starszych którzy już prochu nie wymyślą jest bez sensu, bo nie stwarza perspektyw rozwoju.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
I będzie teraz dobra okazja, w czerwcu aby nastąpiły przetestowania.
Patrząc na ławkę, komu się kończą kontrakty i w jakim są wieku wnioski nasuwają się same.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Apropo tego ataku na naszego "tyrana" trenera....poniżej wypowiedź słabego pewnie trenera....

W czwartek media na Wyspach Brytyjskich rozpisują się o prawdziwym powodzie powrotu zawodnika. Okazało się, że Juergen Klopp odesłał Mamadou Sakho do domu z powodów dyscyplinarnych.

- Każdy, kto pracuje i żyje w grupie, musi przestrzegać pewnych zasad. Nie mówię, że Sakho nie szanuje reguł, po prostu zapomniał o nich. Jeśli zapomnisz raz - ok. Jeśli zapomnisz dwa razy - ok. Ale trzy - już nie - wyjaśnił.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Pani Koprowiak nie spała by całą noc. Jak tak można, przecież 4 raz się to by nie powtórzyło, Jurgen to jakiś zamordysta, piłkarz nie ma życia.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
Dokladnie u nas myli się zamordyzm z dyscypliną i szacunkiem do przestrzegania zasad. I uwaga nie u ludzi zarabiajacych 2500zl tylko u ludzi którzy jeszcze za to otrzymują ogromne wynagrodzenia...
Podobno Iza Koprowiak jedzie do Liverpoolu i na każdej konferencji będzie pytać Kloppa o Sakho.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
i będzie pytać do pos.sr.ania.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
W normalnej piłce dyscyplina i wysiłek fizyczny to podstawa i nawet nikt o tym nie mówi, bo dla wszystkich to normalne...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Do nas przyszedł pierwszy trener z wizją prowadzenia klubu według zachodnich wzorców i tysiące tekstów jaki to oszołom. Poziom dziennikarstwa według PS to dno, są dokładnie na tym samym piętrze gdzie polscy trenerzy z wizją odpoczywania, żeby była świeżość, a przepraszam nie na tym samym piętrze, w tej samej piwnicy
Prędzej pochwali i wspomni że Jurgen to jest odważny trener, który lubi porządek nie to co ten zamordysta RSP ;)
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Niech jedzie i nie wraca
Chyba samiw za bardzo jako kibice sie nakrecacie a sprawa jest prosta, ci "dziennikarze" czy "eksperci" nie znaja sie na pilce. Byc moze plotki pudelki i inne takie by ogarneli. Nie jest sztuka jatrzyc i ewentualnie madrzyc sie po porazce, tk to i moja babciaa by mogla podsumowania pisac. Ewentualnie moze byc tekst w stylu "moze sie uda a moze nie". Jestem wychowany w czasach bez internetu, pamietam kiedys jak bieglem po tygodnik PN i PN + to byly teksty naprawde super nie bylo hejtu, jakichs "dzbanow" itd...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Może i się znają, ale wychowali się na p9lskiej lidze, gdzie wszyscy mówią ze nie można za ciężko trenować bo piłkarze, będą zajechani...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Gdzie na zachodzie podejście jest zupełnie inne, jak dasz radę na treningu to dasz w meczu bo przyzwyczajasz organizm do wysiłku, ale nasi geniusze trenerki wiedza lepiej. Ale wystarczy popatrzeć na atmosferę na treningu, widzisz rywalizację ? A np Fabiański kiedyś mówił ze Jens Lehman z którym rywalizować to super kolega, ale na treningach nawet na niego nie spojrzy, zero kontaktu 100% skupienia na pracy i utrzymania miejsca w składzie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Jednoczenie Borki i Kołtonie chwała bundeslige u mówią jaka tam rywalizacja i ze kości trzeszczą na tren8ngach bo każdy chce grać i nie ma przebacz jak jesteś słaby to cię nie ma. A jak u nas RSP odpala piłkarzy którzy się nie przykładają to ci sami eksperci mówią, ze jest trudny i ma pełnie władzy i pytanie czy to nie jest ryzyko dawać taka decyzyjność trenerowi.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Bo ten hejt na RSP i Legię to jest po prostu zazdrość i przede wszystkim strach na to, że i u nas może być tak jak na zachodzie czyli normalność, gdzie jest trener i piłkarze i jasny podział obowiązków.
Jak zaczynał Jozak to Koprowiak miała zawsze dużo pytań i ogólnie było przyjemnie. Potem coś się zmieniło.
lesiu89

Bo Borki i Kołtonie nie bardzo są przychylne Legii. W sumie jest to trochę pokręcone bo raz mówią obiektywnie a raz jakby zostali opętani.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Legia Warszawa jest najbardziej medialnym klubem w naszym kraju.
Pisanie o niej, a szczególnie pisanie o problemach Legii powoduje największą klikalność. Co się dziwić pismakom, idą na łatwiznę.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 0
Jeżeli chodzi o Malarza, to jak rozumiem przez te pół roku do końca kontraktu ma sobie poszukać zajęcia po zakończeniu kariery w Legii. Nie wierzę, żeby DM zaproponował mu jakąś funkcję w Legii za pół roku. Nie oszukujmy się, Malarz drugim Dowhaniem nigdy nie będzie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
Jeszcze Ci się nie znudziło wałkować Malarza? Wszystko już zostało powiedziane po 100 razy. Facet sobie trenuje z dwójką i ma czas na myślenie i myślę że propozycja Mioduskiego też go uspokoiła.
Jaka to propozycja?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Propozycja pracy w Legii po skończeniu kariery.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
No ale on chce dalej grać, a nie kończyć karierę?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
jakby chciał grać to już by go w Legii nie było, facet się ustawił grająć do 40stki w Legii, teraz jakaś posadka w TV (żona mu pewnie załatwi) i sielanka do emerytury
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Wydaje mi się, że grać chciał, ale oferowali mu taką kasę w Górniku, że już mu się odechciało.
Z Legii jak się gdzieś odchodzi to tylko za granicę lub do słabszych klubów, ze względu na swój już niższy poziom.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Dokładnie, Legia jest na szczycie naszej ligi. Odejście skutkuje spadkiem wszystkiego. Apanaży, wartości sportowej, celów ale też presji i wymagań.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Dobrze mieć trenera. Wydaje się, że idealnie się wpasował w politykę i potrzeby Legii
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
W końcu jest to trener w porównaniu z poprzednikami!
Generał broni
  • 4 / 3
Słuchajcie - taka ciekawostka- PSG nastukało Gęgę dziewięc koło. Ja bym chciał żeby Legia też tak dymała każdego lub prawie każdego. Co Pan na to Panie Ryśku?
Generał broni
  • 3 / 4
W drugiej połowie 6 bramek w 24 minuty. Właśnie oglądam skrót. Kolesie z Gęgę wyglądają jakby im ktoś ns4ał w sandały.
Nie ważne ile ważne żeby wygrywali....dla mnie nawet może być 9 meczy po 1:0.Co z tego że w lidze wszystkich tłuką jak w LM co najwyżej wyjście z grupy.Z taką paką i kasą to co roku powinni mieć finał.Czegoś im brakuje,wydaje mi się że takiego Ryśka co by gwiazdeczki za mordy złapał.
Generał broni
  • 1 / 1
Kolego, najpierw liga krajowa a potem LM. PSG gra w rejonach oddalonych od naszego o jakies trzy poziomy. Także jest nad czym pracować i jest co zdobywać.
Psg chciało pobić wyczyn Legii 7-2 z Siarką Tarnobrzeg, lata temu ;)
Kolego ja nie porównuję poziomów....ja zwracam uwagę na to w jakim miejscu w Europie jest PSG a w jakim, z takim budżetem i składem ,powinni być.Myślę że każdy kibic PSG zamieniłby te 9:0 na 9 meczy po 1:0 w LM.Pozdrawiam
Generał broni
  • 0 / 0
Kolego Mientowy - oni niczego nie musza zamieniac. mają 13 punktów przewagi idwa mecze w zapasie w stosunku do wicelidera. Ledwo dwa remisy i reszta wygrana na 19 meczów.
Ich jedyny problem "z tym budżete" to jest jak się w końcu przebic wyżej niż 1/4 LM.
Zyczę tobie i nam wszystkim takich problemów. Z dowolnym budżetem.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Chciałbym abyśmy my mieli takie rozterki jak PSG!
To że nie mogą zaistnieć w LM to na pewno dla nich problem przy budżecie który posiadają. Ale nie oni jedni mają ochotę na zdobycie LM. Przecież jest wiele potężnych i bardzo bogatych klubów, które też tego chcą. Manchester United i City, Chelsea, Liverpool, Real i Barcelona, Bayern, Juventus itp.
Generał broni
  • 0 / 0
No własnie Niby pieniądze szczęścia nie dają. Niby. Jednym daja innym nie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Niby szczęścia nie dają ale łatwiej być nieszczęśliwym bogatym niż biednym i też nieszczęśliwym.
Domyślny awatar Major
  • 3 / 6
Dajcie na luz z tymi pochwałami dla trenera SA Pinto !!!
==============================================
Jak zdobędzie trofea (15 MP, 20 PP) i zakwalifikuje się do fazy grupowej europejskich pucharów (LM/LE) to wtedy będzie można go wychwalać pod niebiosa !!!
Na razie to więcej dla LEGII zrobił były trener LEGII KLAF trenujący wcześniej panienki niż obecny trener SA PINTO !!!
Jak SA nie zdobędzie MP i europejskich pucharów to będzie zwyzywany od nieudaczników bo w LEGII liczą się tylko trofea !!!
@ czy 3 miejsce jest dobre dla regionalnych klubików, jak ruscy, amika czy betony. Dla nas to mega porażka !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Podpułkownik
  • 4 / 1
Ja chwalę RSP teraz, bo podoba i się to co robi obecnie i liczę, że takie działanie przyniesie sukces. Jeśli się pomylę, to będzie mi bardzo przykro i w kwestii wyczucia dobrego trenera nazwę nieudacznikiem siebie.
A ja uważam, za co pewnie posypią się minusy - że 2, 3 miejsce to wcale nie jest taka turbo porażka. Cały czas jest to droga do LE, a może wejść naszym gwiazdom na psychikę, podkręcić ich sportową złość. Jasne, że jak wszyscy tutaj, chciałbym dubletu, ba! Potrójnej korony, ale to jest też problem, że pojawia się myślenie, że jak RSaP nie zdobędzie MP i PP to znaczy, że jest do niczego i potrzebujemy nowego trenera. Legia potrzebuje przede wszystkim uporządkowania sytuacji kadrowej, uwolnienia kasy z bezsensownych kontraktów, no i gry w LE (na LM jeszcze przyjdzie czas). Myślę, że klub jest w takim punkcie, który wymaga od nas - kibiców czegoś, czego nie mamy - cierpliwości. My chcemy oglądać pięknie grającą Legię już teraz w tej chwili, wygrywającą różnicą 2-3 bramek, najlepiej na zero z tyłu. Ale na to potrzeba czasu. I moim zdaniem, jeśli w tym roku nie byłoby MP, a za to w przyszłym byłaby potrójna korona i LM - trzeba by to brać w ciemno
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ja chwalę trenera dzisiaj, bo widzę duże zmiany.
Widzę że może już dziś myśleć o MP.
Po tym jak piłkarze trenują, jak chcą osiągnąć sukces widać że możemy zaliczyć skok jakościowy nie tylko jako drużyna ale także cały klub.
Sierżant
  • 5 / 1
Wiecie co, może pomyślcie że jaram się RSP, ale tak nie jest. Od czasów Pana Stanisława, nie mieliśmy w naszym sztabie trenera, który nie dość że zna się na swoim fachu, to jeszcze jest bardzo inteligentnym gościem. To, co robi RSP pokazuje, że doskonale zna swój cel i mało tego, potrafi zarazić nim swoich podwładnych (piłkarzy i cały sztab). Oznacza to, że jest bardzo świadomym menadżerem, takim który dokonuje najlepszych wyborów w danej sytuacji. Z tego właśnie powodu sądzę, że powinniśmy trzymać go u nas tak długo, jak tylko się da, nawwt, jak przyjdą gorsze chwile (bo takie niestety kiedyś pewnie nastąpią) dla drużyny. Trener RSP jest na dzień dzisiejszy oraz na przyszłość gwarantem stabilizacji i wolę rozstać się z jakimiś gwiazdkami z drużyny, aby na nowo mógł ja budować właśnie RSP. Takie Mam właśnie zdanie i przemyślenia na jego temat.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Mam podobne odczucia, jeśli chciałbyś to wiedzieć.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
myślę, że jak przyjdą złe chwile to niestety nie Legia może zwolnić trenera, ale trener może się zwolnić z Legii, bo mówimy o facecie z innej kultury, który może nie chcieć firmowac pewnych rzeczy swoim nazwiskiem
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Oby w takim razie udało się go zatrzymać jak najdłużej. Niech wytyczy nowe ścieżki, niech zarazi wszystkich w klubie tą mentalnościom.
Z innego pułapu będziemy patrzeć, z innej beczki szukać szkoleniowców.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 4
Ja się zastanawiam nad tym czy Legia nie powinna skautować w Anglii. Poziom szkolenia jest tam na wysokim poziomie co udowadniają sukcesy reprezentacji młodzieżowych a konkurencja tak duża że tylko nieliczni młodzi trafiają do wyższych lig. A z poziomu tych niższych mają bardzo małe szanse zobaczenia "piłkarskiego słońca". Do tego mamy tam Polaków pracujących jako skauci dla angielskich klubów, więc taka siatka nie byłaby droga w utrzymaniu. Anglicy grają fizyczny futbol więc nasza rąbanka nie byłaby dla nich szokiem. Wydaje mi się że już powstała tam nadwyżka dobrych zawodników, tak samo jak w Hiszpanii gdzie na poziomie III ligi są ciekawi zawodnicy.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 0
W Anglii słabi zarabiają po 2-3 tysiące funtów tygodniowo. Do tego ilu znasz anglikow którzy gdzieś grają poza wyspami zwłaszcza że teraz ekstraklasa w Europie się nie liczy to co ich może zachęcić? Przykre to lecz jesteśmy skazani na trzeci odrzut.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Skautować trzeba tam, gdzie potrzebny towar można zdobyć za cenę, którą kupujący jest gotów zapłacić. Szukać należy w miejscach, gdzie stosunek jakości do ceny jest największy. To proste. Trzeba tylko mieć specjalistów, którzy zapewnią spełnienie tego warunku, a nie będą wciskać Legii kitu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
W Anglii w 3 lidze zarabia się więcej niż w ekstraklasie, wiec jaki Anglik tu przyjdzie?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 3
No cóż, będę musiał szukać bez was:-). A swoją drogą to ciekawe że tak dokładnie wiecie ile zarabiają w III lidze angielskiej.
Anglicy ogólnie nie palą się do gry w innych ligach a co dopiero do gry w Polsce.
Chyba że ktoś jak Eddie Stanford :D
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
Hiszpanie też się nie palili, dopóki ich akademie nie natrzepały takiej liczby zawodników że III liga musi liczyć 1000 zespołów.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
różnica jest taka, że zawodnicy na zapleczu ligi hiszpańskiej zarabiaja 20-30tys euro miesięcznie, w trzeciej lidze 10tys to max, z małymi wyjątkami więc wyciągnać piłkarza jest stosunkowo łatwo, a w Anglii na zapleczu zawodnicy nawet nie ze spadkowiczów mają po 30tys funtów tygodniówki, w 3 lidze spokojnie dostają 5-7tys funtów (nie mówię o gwiazdach) tygodniówki, widzisz różnice?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ale co by nie mówić, rynek wyspiarski jest kuszący. Zawodnicy hardzi, dobrze wpasowaliby się w naszą ligę. Może jednak taki wydatek byłby słuszny.
Starszy sierżant
  • 0 / 2
Z innej beczki.
Piłkarze Lechii strajkuja, mają 3 miesięczne zaległości w wypłatach.
Chcą odchodzić z klubu.
Także jeden rywal do tytułu odpada:)
Sierżant
  • 7 / 0
Powiem tak... Nie ważne czy dostanę minusy czy nie, bo nie zdanie uważam jest dla mnie ważniejsze niż oceny, jednak wcale mnie nie cieszy opcja zdobycia mistrzostwa przez pryzmat problemów finansowych rywali. Chcę, by Legia podniosła puchar w chwale i świetle zwycięskiej walki, ale tej na boisku, żadnej innej. Dlatego mam nadzieję, że mimo iż Lechia to nadz rywal, uporaja sie z tym i na wiosnę pokazemy naszą przewagę na boisku a nie przez ich kłopoty finansowe. Prawdziwy honor legionisty to zwyciężać na polu walki a nie z powodu słabości innych. Ani to chwalebne ani pożądane. TYLKO ZWYCIĘSTWO ale TYLKO zdobyte w sposób uczciwy i w walce!
Domyślny awatar Major
  • 0 / 2
A co mnie obchodzą kłopoty finansowe betonów !!!
=========================================
Jak rozpadnie się zespół betonów z powodów finansowych to jeszcze lepiej - jednego rywala mniej !!!
W LEGII liczą się trofea a za kilka lat nikt nie będzie pamiętał, w jakim stylu LEGIA zdobyłą MP !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Nie no aż tak to nie narazie to chcą zmusić do reakcji i przyspieszyć to zeby kasa pojawiła się na koncie. Mimo wszystko na pudle pewnie skoncza
Sierżant
  • 0 / 2
Amlegia, ja będę pamiętał a to już wystarczy........
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Straszą straszą i nic więcej, żaden nie złoży wniosku o rozwiązanie umowy bo wiedza, ze tam maja kontrakty ponad możliwości innych klubów w Polsce.
AML nie pier... się w tańcu :D
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Takie typowe siłowanie się, przeciąganie liny.
Zamiast ciężko pracować to skupiają się na innych sprawach.
Generał broni
  • 0 / 1
Nie wiem czy to już było, ale na TT wywnioskowali, że "inspiracją" dla tekstów tej Izy z PS, którą się tu wszyscy tak podniecają z niezrozumiałych dla mnie względów, był Mąka. W sumie by pasowało RSP przeniósł go do rezerw to się odegrał przekazywaniem info o zwyczajach trenera.
Nie znałem nazwiska tej pani. Robi karierę na nienawiści do Sa Pinto. Najśmieszniejsze jest to, że Pinto pewnie dalej nie wie kto to jest :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Cóż, niech sobie robi taka karierę, w przeciwieństwie do niej RSP w swojej branży coś znaczy, a ona ma się do dziennikarstwa jak polska myśl szkoleniowa do trendów w piłce.
Ktoś sypał do mediów i pewnie nie tylko Mąka bo dzieje się to od dawna, sporo przed jego przyjściem.
japier3dolejcie

Pani Iza Koprowiak nie musi robić kariery, bo już ją zrobiła! Kolega może i nie znał nazwiska tej pani, ale RSP na pewno ją zapamiętał z pewnej konferencji (pytania o Mąkę;-) i późniejszy szlaban na wywiady z legionistami
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
W ogóle zdumiewajace w polskim dziennikarstwie jest mówienie o nieobecnych, ja się pytam po co? dlaczego? skoro jakiś trener nie widzi jakiegoś zawodnika to nie powinno się o nim gadać, a u nas wszyscy uważają, że jakby byli Ci których nie ma to drużyna wyglądałaby inaczej, a to rodzi patologie, bo raz podważa autorytet trenera niezależnie kto nim jest, a dwa buduje zawodników, tak buduje bo jak wszyscy w koło piszą, że odsunięto niewiadomo dlaczego i robi się z takiego piłkarza męczennika to potem kolejny klub go bierze i zabija się konkurencje. A jakby pisano, że odpalono słabeusza, to taki delikwent musiałby się przyłożyć żeby wrócić na karuzele ...
To chyba nie ona pytała wtedy 3 razy gdy Rysiek się wkvrwił.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Trener podejmuje decyzje i ciągłe wypytywanie o nieobecnych jest męczące. Nie dziwi mnie impulsywność trenera, też bym nie gadał z takim upierdliwym dziennikarzem.
Zawsze ceniłem piłkarzy którzy potrafią orać boisko wzdłuż i wszerz. Człapaków nie jestem w stanie przełknąć. Ciesze się że Sa Pinto ma to samo, ambicja i walka to podstawa, bez tego nic nie osiągniemy w europie. Teraz jestem przekonany że taka Trnava to by najwyżej mogła murować bramkę z nadzieją na remis, ale niestety Sa Pinto przyszedł zbyt późno. Dobrze że DM się ogarnął i zatrudnił prawdziwego trenera, który ma "cojones", a nie popierdółkę. Teraz jestem pewien że piłkarz Legii ma dwie opcje, albo zapier.dalasz, albo wypier.dalasz.
Klaf był fajny ale piłkarze dali doopy więc w efekcie go zwolnili. Fajniejszy jednak dla Legii jest wymagający zamordysta ;)
Ja nawet Magierę na początku lubiłem, wierzyłem mu, myślałem że ma jakiś pomysł na Legię, ale on wystawił Jodłowca na skrzydle... Później Jozak, ten to miał gadane. Lubiłem go słuchać, myślałem sobie "mądry facet" ogarnie ten burdel, a ten wbił kij w mrowisko i udawał że to nie on. Klaf też niby spoko koleś, taki dobry wujek. Wydawało się że ma wspólny język z szatnią, ale ta sama szatnia go wydymała i w efekcie nie było trenera tylko kolega.
W zespole w którym są gwiazdy (a na nasze warunki mamy gwiazdy) powinien być trener który jest większy od nich. Taki który powie, słuchaj chłopcze, moje nazwisko zna cały świat, a Twoje? I nie daje wyboru, daje możliwość, możliwość pracy, jeśli nie chcesz pracować, to nie masz czego szukać.
Jak ja czekałem na takiego trenera.
No tak ale jak klaf zdobył mistrza to większość była za tym żeby dostał szansę i wiemy jak to się skończyło. Mądry Polak po szkodzie. Trzeba wierzyć że ogarnie ich na najbliższe puchary
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Klaf to był fajny dla zawodników, bo nie wymagał, dogadali się i jakoś resztką sił wycisneli MP. Jak kolejne przygotowania były w plecy, a w składzie grali za nazwisko to widać było jak fajnym trenerem jest Klaf.
Dlatego jest jak jest i piłkarze też nie narzekają. Młode chłopy, duży wysiłek dobrze im zrobi.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Dziwne ze zawodowi piłkarze nie potrafili przewidzieć, że przy takim trenerze i jego sposobie trenowania to tylko pikowanie w dół?!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 7
A ja mam inny pomysł .Moze wspomóc skisła nasza rezerwa (symboliczne kwoty).Taki klub powinien grac w ekstraklapie a przy okazj moze ukul by tych z bialorusi czy amike?Oczywiście klauzula ze nie graja z nami.Chłopaki beda grali razem, poziomu nie obniza a potrzeba tez zeby sie pokazali bo moze jakiś ,,skup złomu" będzie miał chwile słabości i ich wykupi.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 6
Będą nam wdzięczni i jeszcze w niedalekiej przyszłości może skorzystamy na tym .Pamiętajcie, ze teraz jest nowe rozdanie i nowe uklady. Myślę ze Miodek powinien miec takie uklady tez z Lechia ,Slaskiem czy Pogonia.
Ciekawe. Ale chyba niewykonalne. Kto będzie płacił ich pensje? Biedna Wisła? Czy 100% Legia?
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 1
Daj spokój już z tą skisłą,żygam już tym klubem i tymi codziennymi informacjami. Pamiętaj że nam nikt by nie pomagał,to dla czego My mamy podawać rękę innym Nam za każdym razem kładą kłody, jak tylko pomyślimy o jakimś zawodnik to kwota widuję razy dwa. Chcą zawodnika proszę bardzo, wypożyczają i płacą pensje, nie ma nic za darmo. A jak nie mają kasy na działalność, to czwarta liga wita lub gasimy światło.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 1
Mam gdzieś wdzięczność skislej, która po pewny czasie jak wyjdzie na prostą to już zapomni i będzie pokazywać pazurki jak prezesik paprykarzy.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 1
rzygam miało być :-)
Domyślny awatar Major
  • 0 / 1
Mogę współczuć milicyjnym ale niech radzą sobie sami nożownicy !!!
======================================================
Nożownicy, jakby mogli to by nas utopili w łyżce wody - już niektórym chyba się w mózgu lasuje !!!
Inne klubom nikt nie pomagał (chorzowskie psy, brudne koszule, żydzew itd) - w czym jest lepsza s.k.i.s.ł.a ?

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 1
Kur.. dobrze ze nie zarządzacie klubem ;)) A w rezerwach to im nie płacimy?Sa kluby i klubiki.Miodek z Lechia jakos mógł sie dogadywać. Naprawdę wolicie żebyśmy grali z jakimiś termalikami?!?Nie czujecie dyskomfortu?Pilka to tez biznes i chyba o tym zapominacie.
Tp wyluzuj bo nam jeszcze tu zejdziesz ;-)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Jak ktoś mógł wynosić z klubu kasę, to niech ją teraz przyniesie, a nie liczy że inne kluby będą utrzymywać ekipę na powierzchni.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Nie pisz jak pijesz bo wtedy problemy ze zrozumieniem tekstu ;) Normalnie jak amikowcy sie zachowujecie ;)
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
to do mientowego było
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Osobiście wolę aby o sile naszej ligi stanowiły kluby o renomie Legii, Lechii, Wisły, Lecha czy Jagielonii.
Słabo będzie wyglądać gdy przetrwają tylko Termaliki czy Piasty.
Wisła musi sobie poradzić, ale słabo to wygląda gdy okazuje się że w pewnym sensie sami kibice to zrobili.
A Pani która wyprowadziła pieniędzy z klubu powinna je zwrócić.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 9
Może wartobyłoby jeszcze dać szansę Malarzowi. Trzeba wziać pod uwagę sytuację. Arek bronił kiedy Legia była w kompletnej rozsypce obrona dziurawa jak ser szwajcarski poza tym bronił kiedy jesgo życie legło w gruzach, przypominam śmierć najbliższych osób. To wszystko odcisnęło piętno na tym człowieku. Uważam, że Arek Malarz powinien bronić w każdym mczu w Pucharze Polski kiedy już zespół jest w miarę przyzwoicie oagnięty w obronie. Wtedy mozna ocenić realną przydatność Arka Malarza w Legii. Skoro Sa Pinto nie patrzy na wiek to co myu szkodzi dać kilka spotkań Malarzowi, przekonać się do jego formy i umiejętności.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 6 / 0
Również na tej pozycji konkurencja w Legii jest duża i Malarz ją przegrywa. Ma grać najsilniejszy skład, a nie "zasłużeni".
Sa Pinto podobnie jak Guardiola ceni bramkarzy, którzy nogi mają nie tylko od stania i chodzenia. Pep odstawił słabszego w tym elemencie Joe Harta(który był dobrym bramkarzem) a Rysiek Malarza, który dodatkowo zbliża się do 40-tki.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
Dostał szansę i jej nie wykorzystał, inni dostali i zagrali lepie dlaczego mieliby teraz nie grać ?
lesiu89

Bo wielu twierdzi że to legenda i za zasługi ma grać...

Arek zasłużył się, to nie ulega wątpliwości ale w tym sezonie sam przed sobą musi przyznać że zawalił na całej linii a inni będący blisko jego poziomu to wykorzystali.
Możliwe że Malarz tak ustalił z klubem że zostanie do końca kontraktu, przyuczy się do trenerki a przy okazji zostanie w odwodzie w razie czego. A po sezonie praca w akademi, wkońcu prezes mówił że mają dla Arka propozycje kontraktu nie piłkarskiego
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 0
Kompletnie go nie widzę jako trenera.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Tym razem masz 100%racji nikt za zasługi nie będzie grał, tylko najlepsi. Szanuję Malarza ale jego czas już dobiega końca
Arek nie musi być trenerem całości. Mógłby się zajmować tylko bramkarzami. Zresztą klub ma dla niego jakąś propozycję więc co innego by to miało być?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"Bo wielu twierdzi że to legenda i za zasługi ma grać..."
Chyba komuś się w głowie powy.pier.dalało, nazywając Malarza legendą, ludzie zejdźcie na ziemię, bo takim stwierdzeniem obrażacie prawdziwe legendy tego klubu.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Legendą trzeba zostać. Na to potrzebne są lata i wyjątkowe zasługi. Nie szafujmy tym pojęciem.
Legendą tak na prawdę jest Lucjan Brychczy i Kazimierz Deyna. Reszta, zwłaszcza z czasów teraźniejszych jest co najwyżej zasłużonymi zawodnikami.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Jeżeli będziemy nazywać legendami osoby, które w jakiś sposób dostają od Pana Brychczego czy Deyna, to zdeprecjonujeme ich samych.
Legenda to legenda, a zasłużony to już inna sprawa.
wyglada na to ze w Gdansku robi sie nieciekawie pilkarzom nie placa juz dlugi czas ..cos czuje ze nam rywal do MP odpada
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Oni od dwóch lat mają ciągle po ślizgi w wyplatach
Wiesz, niektórzy mówili, że milicyjni będą zaraz w IV lidze grać, a co jest, wiemy. Także nie wieszczyłbym tak szybko odpadania Lechii z walki o mistrzostwo, bo - jak słusznie zauważył Lesiu - od jakiegoś czasu tak mają. Pożyjemy, zobaczymy, poza tym mam nadzieję, że zdobędziemy mistrza dzięki postawie Legii, a nie jakichś tam problemów innych.
Pozdrawiam
Z Lechii tylko lekka szydera. Nam jeszcze kilka miechów temu wieszczono upadłość...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Lechia wiosną nie wytrzyma ciśnienia, takie jest moje zdanie. Ciekawi mnie Lech który najkrócej będzie się przygotowywał do rozgrywek i przebudowana Jagiellonia.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Lech na początku może być najświeższy, ale czy starczy im do końca paliwa? Zapewne Nawałka tak kalkuluje.
Trenerze tylko mistrzostwo!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Mistrzostwo i Liga Mistrzów :)
Generał dywizji
  • 0 / 7
Szkoda, że Mioduch zamiast go całować po pijaku nie kupił mu dobrego ofensywnego pomocnika.
okienko sie jeszcze nie konczy tez czekam na 10-ke z prawdziwego zdarzenia ...ogladalem dzis skroty meczow sezon 15/16 16/17 co ten vadis tam wyrabial
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Żadna 10 nie przyjdzie. Trzeba promować Szymańskiego a na zmianę są Rado i Hama. Latem pewnie ktoś się pojawi, bo ci daj odejdą.
Plutonowy
  • 0 / 0
Wg mnie również nie będzie żadnych nowych zakupów. Chyba, że nagle pojawi się super oferta na Szymańskiego + odejdzie kilku zesłanych do rezerw. A na to się nie zanosi.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Pewnie że to nie koniec okienka, ale nie spodziewajmy się jakichś gwiazd, raczej na wiosnę :)
Sorry popowinno być

If someone don't feel like
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Grunt to zreflektowanie się.
Tak oglądam Stan Futbolu w temacie o Sa Pinto i jestem pozytywnie zaskoczony w sumie. O dziwo wszyscy mówią rozsądnie o naszym trenerze.
A do czego mogliby się przyczepić. Zrobił porządek, ogarnął szatnię, można z nadzieją patrzeć w przyszłość.
W sumie coś tam później było wspomniane np za dużo Portugalczyków. Ciekawe co ogólnie mówiłoby się gdyby Legia była takim Szachtarem, który dzięki Brazylijczykom dominował w lidze i zdobywał trofea w Europie...
Wszędzie powinny być zachowane proporcję. Takich gości jak Martins czy Cafu to barrdzo chętnie bym kontraktował. Ale musi być też miejsce dla Polaków by zachować odpowiednie proporcje. Musi być też sporo młodych zawodników bo to zawsze i sprzedać łatwiej i chcą jeszcze cos osiągnąć. Generalnie nie podpisywałbym lub nie przedłużałbym kontraktów z gośćmi 30 +. jeśli gość jak Carlitos ma 28-29 lat to ok nawet trzyletni kontrakt. Ale podpisywac nawet 2 letnie z 33 latkami żeby u nas dożywali emerytury to raczej dziękuję bardzo
O tych proporcjach mówił RSP w tym wywiadzie. Jednak do narodowości nie przywiązywałbym uwagi. Jak sprowadzisz dobrego zawodnika to po odejściu trenera nie będzie problemu z zasiedzeniem tego piłkarza bo albo będzie grał albo będą chętni wykupienia go.

W sumie mam wrażenie że prostuję tezy Włodarczyka z PS.
"Ale podpisywac nawet 2 letnie z 33 latkami żeby u nas dożywali emerytury to raczej dziękuję bardzo"

W sumie troszkę młodszemu Hlouskowi kończy się teraz kontrakt. Po jego wypełnieniu prawdopodobnie będzie miał tyle lat co napisałeś.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
No tam czasem zdarza się głos rozsądku. Skoro o Legii to jutro obejrzę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Najlepiej gdyby przychodzili do nas 20-22, do tego zdolni i ambitni, nastawieni na sukces. Ale chcieć a mieć...
32 latek, od czasu do czasu taki Ljuboja tak, ale to raczej nie często będzie się zdarzać.
A'propos filozofi Pinto

Właśnie oglądam wstęp do meczu Arsenal- Chelsea
Na kanale BT Sport
Jakoś wszyscy komentatorzy dogadali się i w przedmeczowej statystyce pokazali ostatni mecz Arsenalu z West Ham i jak niektórzy piłkarze odstawali na boisku. Komentarz był taki
When you play on the pitch you need to work hard on the pitch. Every player need to run all team need to defend and attack.
I someone don't feel like work hard for the team they shouldn't be on the pitch.

Proste grasz biegasz pracujesz ciężko dla drużyny wszyscy pracują ciężko na boisku wszyscy atakują i wszyscy bronią. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach w danym momencie albo nie chce mu się biegać i ciężko pracować na boisku na sukces drużyny- taki zawodnik nie powinien być na boisku tylko po to aby być i sobie pochodzić po murawie.
I na szczęście ta filozofia u nas jest wprowadzana. Niech tylko ktoś sobie poczłapie i pościemnia to taki chooj sobie zagra w następnym meczu. Najlepiej to odczuli już dawno Philipps i Pazdan po żenującym w ich wykonaniu meczu z Dudelange.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Ogólnie piłka idzie w kierunku atletyki, w Niemczech jak piłkarz junior nie ma parametrów motorycznych to kluby mu dziekuja i tyle.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Na czymś się trzeba oprzeć. Widocznie motoryka uznana jest za podstawę a inne sprawy można relatywnie szybko nadgonć
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
nadgonić.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 1
W PS jest ciekawy artykuł podsumowujący raport UEFA o europejskich ligach. Ciekawy z naszego punktu widzenia jest fragment o finansowej efektywności zarządzania klubami.
"Ekstraklasa, ze średnimi wydatkami na pensje wynoszącymi 5,5 miliona euro, zajmuje 20. miejsce. Warto jednak odnotować 16-procentowy wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem. Fakt, że w najważniejszym rankingu UEFA, czyli tym sportowym, liga polska jest dopiero 25. pokazuje, że te pieniądze nie są zbyt efektywnie wydawane"
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Widać po tym jakie kluby z jakimi budżetami potrafią grać w LE.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
W pucharach europejskich grają drużyny z różnymi budżetami, ale jeżeli chce się coś znaczyć w tych rozgrywkach i nie tylko co jakiś czas zaistnieć to jednak trzeba mieć zasobniejszy portfel niż posiada nasz klub.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
biper1
Pieniądze oczywiście zwiększają szansę na sukces, ale my ich na razie nie mamy tyle ile kluby z bogatszych lig. Naszym zadaniem jest w tej chwili podwyższenie tego budżetu a może się to stać głównie dzięki grze w pucharach. W pewnym sensie kręcimy się w zamkniętym kręgu. Nie ma pieniędzy, bo nie gramy w puchrach. Nie gramy w pucharach, bo nie ma pieniędzy.
Ale ten krąg można rozerwać poprzez bardzo dobry i rozsądny skauting, ale przede wszystkim przez zatrudnianie trenerów którzy potrafią pracować w takich klubach jak Legia, to znaczy z ambicjami, ale bez dużych budżetów. No i przede wszystkim szkolenie. To jest najtańszy sposób pozyskiwania dobrych piłkarzy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Oczywiście nie chcę powiedzieć że to jest łatwe, ale innej drogi nie widzę. I nie musi skończyć się sukcesem, bo gdzie indziej tez myślą i pracują.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Zgadza się.
Wydaje się że trenera w końcu mamy.
Zainwestować trzeba jeszcze trochę w skauting, to fakt.
Mam nadzieję że wybudowanie długo oczekiwanej akademii spowoduje zmianę jakości naszego szkolenia.
Dobrze by było jakbyśmy dali radę podnieść wartość ligi, zaowocowało by to podnieśieniem ceny zawodników odchodzących z ekstraklasy.
Nasz budżet nie szans aby był taki jak potęgi europejskie, więc trzeba szukać rozwiązań.
Pewne jest że musimy się rozwijać, szkolić i szukać młodych talentów.
Widzieliście filmik wywiad z Portugalii jak Darek Miodulski obscisikał Pinto? Czy tylko ja odnoszę wrażenie ze pinto ledwo juz wytrzymał te obsciskiwanie?:)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 2
Mioduski ...chyba że każde Twoje zdanie ma być waleniem w Prezesa i gościa który utrzymuje ten klub że możemy grać o coś to wtedy ok napisałeś prawidłowo
Tylko Ty. Prezes jest zakochany, tak jak większość kibiców. Trener powinien być zadowolony z oznak szacunku, wręcz uwielbienia, to przecież świadczy o dobrze wykonanej pracy.
Absolutnie szanuje prezesa i relacje trener-prezes tylko chodziło o wesoły aspekt tego wywiadu
Było wesoło i wysokoprocentowo :) Czyli Miodek to swój chłop ;)
Mam nadzieje ze na koniec rozgrywek relacje beda identyczne
Muszą być :) Jesteśmy w stanie doprowadzić do nawet lepszej imprezy o ile przez ten czas wiosenny skupimy się mocno na pracy.
sebano22

Jak Kolega szanuje Prezesa, to proszę poprawić w słowniku nazwisko Miodulski na Mioduski;-) A Szyszunia dibrze napisał - to były oznaki uwielbienia!!!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Jeden dibrze pisze, drugi o Miodulskim...
Ach te nowinki, które mają nam ułatwić życie (słownik, autokorekta), czasem utrudniają.
Mi także nie żadko to się zdarza :)
Tak patrze na tych odstrzelonych zawodników co trenują w rezerwach i tych co odchodzą (Mąka i Jodła) i myślę sobie, że dobrze by było żeby Miodek zatrudnił jakiegoś dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia. Kto wie... może będzie nim Kucharski (prośba o wywiad do redakcji). Tylu piłkarzy tak mocno przepłaconych względem jakości piłkarskiej to ze świecą szukać. Ktoś wreszcie powinien zastanowić się jakich zawodników sprowadzamy do klubu. Jak formować kontrakty, nie kasa miesiąc w miesiąc, ale wyjściówki, za konkretne cele.

Palimy hajsem w piecu, a potem zdziwko, że my w lidze słabiaków walczymy do ostatniej kolejki o mistrza.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 0
Też tak uważam. Chciałbym aby wynagrodzenia zawodnika zależało od zfobycia MP czy zakwalifikowania się do dier o puchary. Nastepnie skokowo za awans do grupy itp. Pytanie czy są zawodnicy dobrzy którzy na tak skonstruowane ko trakty by się zgodzili. Tu potrzebna jezt ambicja a i zawosnik nie ma wpływu jakich partnerów kupi mu Prezes do grania, czy np za rok nie zrobi wyprzedaży itp a na standardowym kontrakcie kasa jest zawsze. Pomysł jest dobry ja o niego apeluje pd lat pytanie czy realny. Drugi pomysł to to co robi jaga vzyli buduje nie gorszy zespół niż nasz (teraz będą wyjątkowo mocni) za dużo niższe kontrakty opierając się często na zawodnikach z niższych lig lub lig krajów ościennych
U nas zwyczajnie przepłaca się średniaków. Zamiast zrobić jeden, dwa konkretne wzmocnienia, to co runda sprowadzamy tabun nowych zawodników. Po co to nie wiadomo. Dopiero co za Jozaka przyszło pięciu, zaraz pięciu będzie za Ryśka. A co do Jagi to Kulesza potrafi zrobić dobry deal. Podejrzewam, że płaci zawodnikom połowę tego co zaproponowałaby Legia, a pod względem sportowym wiele się od Legii nie różni, co pokazuje tabela.
Największym błędem było ściąganie graczy typu "uzupełnienia". Ta liga jest tak przeciętna, że tylko wzmocnienia mogą podnosić poziom Ekstraklasy.
Obym się mylił, ale tych dwóch nowych to też będą przeciętniaki, którzy zagrają jeden dobry mecz na pięć. (tfu, tfu)
Wg mnie będą ok choć nie będą to gracze, którzy będą rządzić i dzielić w tej lidze.
Rocha jest wg mnie np lepszym technicznie zawodnikiem od Hlouska, mimo że przedstawiany był jako ten słaby technicznie.
Wiadomo że tak by się chciało z punktu widzenia kibica i logicznego rozwiązania ale agenci już dbają o to żeby przed podpisaniem kontraktu zawodnik miał określone benefity i pensje niezależnie od osiągnięć
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
No niestety tak to już jest z tymi agentami i piłkarzami.
Dlatego prowadzenie klubu który osiągnąć chce jakieś sukcesy nie jest sprawą łatwą.
Generał broni
  • 4 / 1
Zesecydowanie wolę ludzi zaangażowanych, skłonych do regularnej pracy i otwartych na informację zwrotne od tzw talentów. W tym względzie też jestem "Portugalczykiem"
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 2
Kiedyś słuchałem dyskusji w Rosji na temat modelu rozwoju kraju. Ktoś podawał model Chiński że bez demokracji kraj się może szybko rozwijać. I dostał celną ripostę, że żeby Rosja mogła pójść drogą chińską, to ma zdecydowanie za mało Chińczyków.
I to samo dotyczy modelu portugalskiego w Polsce.
No, mamy za dużo Portugalczyków
Podpułkownik
  • 0 / 2
Boras, wybacz, ale nie zrozumiałem o co kaman. Model rozwoju kraju zależy od liczby mieszkańców? Czy może od koloru skóry?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 2
LW-MP
Nie, model rozwoju zalezy od tego jacy są ci mieszkańcy. Jak są głupi i leniwi a do tego wybierają na wyborach podobnych do siebie, czyli głupich i leniwych, to nie mogą powtórzyć modelu rozwoju mądrych i pracowitych.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 5 / 0
No niestety Boras napisał prawdę. Sukcesy wielu krajów zależą mocno od mentalności ich mieszkańców, braku skłonności do kombinowania, robienia na lewo itp ...
Podpułkownik
  • 2 / 0
Jeśli głupi decyduje, że ma rządzić głupi i głupi rządzi głupio to przy takim założeniu rzeczywiście trudno zakładać, że będzie mądrze. Tylko co nam daje takie takie wnioskowanie?
Domyślny awatar Major
  • 2 / 0
Dodałbym ludzi potrafiących działać dla dobra wspólnoty ,my Polacy jesteśmy indywidualistami niestety
Podpułkownik
  • 2 / 0
LLEGIA, wszystko zależy od systemu w jakim ludzie żyją. System musi być taki, że by wykorzystać umiejętność kombinowania.
Podpułkownik
  • 1 / 0
kostai, jednostki budują dobrobyt. Jeśli będzie motywacja do działań wspólnych, to połączą swoje siły... dla własnego dobra.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 0
LW_MP tyle że w kraju kombinatorow nie bedziesz miał normalnego życia, rozwoju a wzbogacanie się jedynie właśnie tych kombinatorow. Bo po co pracować uczciwie jak widzisz dorabiajacych się na lewo. Tak myśli sobie cześć i robi to samo a takie społeczeństwo do niczego nie dojdzie jako całość w dłuższej perspektywie
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 1
No to jeszcze dołożę coś pozornie spoza futbolu. Otóż w XVIw Polska przeżywała rozkwit ekonomiczny dostarczając do Europy zboża i drewno. Prawie cały handel odbywał się przez Gdańsk. Kiedy złote czasy się skończyły Gdańsk był bogatym i nowoczesnym miastem a w Polsce wyrosły tylko fortuna ówczesnych oligarchów. Na pytanie dlaczego tak się stało odpowiedź brzmi (nie moja tylko historyków), bo Gdańszczanie kierowali się pojęciem dobra wspólnego i podział zysków dotyczył szerszej grupy ludności a w Polsce jak zwykle wygrał egoizm i część wzbogaciła się niepomiernie a reszta nie odczuła zmian na lepsze.
Brak zrozumienia co to jest "dobro wspólne" pozostał nam do dzisiaj.
Nie jesteśmy do końca indywidualistami. Wręcz przeciwnie, lubimy działać w grupach, trzymać się swoich, podobnych do siebie. Obcy z reguły traktowani są przez nas zawsze z dystansem.
Domyślny awatar Major
  • 3 / 0
TLW81TLW jednoczymy się tylko w czasach zagrożenia przeważnie zapóżno ,stąd cala masa nieudanych powstań kosztujących masę krwi
Dokładnie Kostia. Łączymy się w kryzysie ale w czasie pokoju za często szukamy problemów i się dzielimy.
Cóż, gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania... Coś w tym jest.
Generał broni
  • 1 / 0
Nie przypuszczałem że rozpętam taka dyskusję. dziękuję panom za ciekawe i jakże słuszne (wielopoziomowo) wnioski i obserwacje.
Zataczając koło - Polacy są (uwaga - będzie gorzko) egoistami i (to pokłosie tzw indywidualizmu) i mają faktycznie mentalnośc drobnych cwaniaczków, czyli kombinatorów, a to z kolei jest efekt ich 'współpracy" w grupie. Grupa jest potrzebna jako swoisty "nawóz" do ugrania jak najwięcej dla siebie, bez względu na interes innych (pozostałych). Do tego niskie poczucie lojalności.
Nie twierdzę że wszyscy ale jednak większość. Mam z tym poważny problem, bo jestem Polakiem i chciałbym żeby było odwrotnie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
alryk
Mam podobny ból. Tym bardziej że to nasze spryciarstwo ma tak krótkie nóżki.
Ale uczymy się, nie jesteśmy narodem odpornym na wiedzę. W kontekście piłki to najszybciej to chyba idzie w Wielkopolsce. Mam wrażenie że Lech sobie układa współpracę z klubami z regionu i będzie miał tego efekty. Ostatnio wypożyczyli Sobola do Warty, ale z możliwością monitorowania jego postępów poprzez jego udziały w niektórych treningach Lecha i zajęciami z trenerami rozwoju indywidualnego. Tam już potrafią myśleć o wspólnych korzyściach.
A w Warszawie Legia nie ma praktycznie klubów partnerskich i nie słychać o jakiejś współpracy. U nas panuje indywidualizm i swojska "kreatywność", czyli będę robił po swojemu, bo tak.
Podpułkownik
  • 0 / 2
A ja mam wrażenie, że Wasze oceny Polaków są niesprawiedliwe. To system/ system, w których przyszło nam żyć sprawiły, że ujawniły się pewne negatywne zjawiska. W zdrowym systemie "kombinowanie" to jak najbardziej pożądana cecha. Dzięki niej następuje rozwój.
Legia nie musi współpracować z okolicznymi klubami, gdy to nie jest opłacalne. W czasach globalizacji nie można / nie trzeba skupiać się tylko na tym co leży blisko, "za miedzą".
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
"A ja mam wrażenie, że Wasze oceny Polaków są niesprawiedliwe"
Prawdopodobnie masz trochę racji, bo jest też sporo ogarnietych Polaków, ale megalomanii mamy w takim nadmiarze że jej nadmuchany balon wynosi nas poza strefę racjonalnego myślenia. Dlatego warto nas dociążyć realizmem, to się może szybciej ogarniemy.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Kilku megalomanów znam. Znacznie więcej znam jednak "ogarniętych". Staram się trzymać z tymi drugimi.
Generał broni
  • 1 / 0
LW_MP
systemy tworzą ludzie i ludzie je zmieniają. Był sobie system w PRL i padł. Tak jak go ludzie zaimpregnowali to tak samo go usunęli. My mówimy o mentalności, nastawieniu, osobistych postawach, które można kształtować ale tez i dopierac. ludzi poznajemy po zachowaniach.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Sadzę, że to zauważyłem. Zauważyłem też, że przypisujecie cechy narodom, co mi się niespecjalnie podoba. Mentalność w dużej mierze kształtuje środowisko (system) . Polak/ Portugalczyk urodzony i żyjący w miejscu, gdzie promuje się lenistwo prawdopodobnie będzie leniem. Ludzie mogą być z natury leniwi albo pracowici - niezależnie od narodowości. Jednak w systemie, w którym leń zorientuje się, że warto być pracowitym, może chcieć się dostosować i zostać pracusiem. Potrzebny jest oczywiście czas.
Wracając do Legii. RSP nie zdoła uformować potrzebnej mu mentalność, bo chodzi o dni, dlatego eliminuje materiał niespełniający jego kryteriów. I robi bardzo dobrze.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ja zauważyłem na przykładzie dość rozległym powierzchniowo.
Często słyszę ble ble "jak Żyd".

Zobaczmy że przed II wojną światową Żydzi zamieszkiwali w całej Europie i tam się rodzili i kształcili.

Inny był w zachowaniu Żyd francuski czy niemiecki a inny rosyjski.
Różnili się zachowaniem ale i wyglądem.
Mój pogląd na ten wywód. Żyd w tamtym okresie to nie narodowość to wyznanie.
Dlatego niema co generalizować.
Generał broni
  • 0 / 0
LWMP - mówimy o pewnej średniej, która widać w postawach większości - czysta statystyka, zadne tam "przypisywanie narodom".
Gdzies mi wcielo post o Kucharczyku, to jakis spisek antykucharczykowy chyba ;) Napisalem cos w styli ze Sa Pinto ufam tobie. I ze kolejny trener ktory wyjasnil dlaczego KuchyKing jest u niego waznym zawodnikiem - bo ma mentalnosc. Technike Kuchego znamy, irytuje nas czasem. Ale jest walczakiem, ktory pokonuje swoje ograniczenia ambicja i ciezka praca. I takich trenerzy cenia, jak widac kolejny trenerzy, wiec to nie przypadek. A Kuchy zmierza spokojnie do zostania najbardziej utytulowanym Legionista w hisotrii.
Pełna zgoda, Kucharczyk pewnym ograniczeń nie przeskoczy- ale gwarantuje solidny poziom.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Gdyby nie te wady dawno by Kuchego nie było
W poważnych ligach nie tylko zaangażowanie jest ważne. Tam to jest podstawa. Jednak tacy z umiejętnościami Kuchego rzadko trafiają do takich lig.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Kuchy to fenomen, przez tyle lat narzekamy, a nadal lepszego czy też takiego który go wygryzie nie mamy...
~Radek WPR
  • 2 / 0
Znicz Pruszkow kocha Legię !!!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
No wszyscy kochają Legie, norma :)
Generał dywizji
  • 6 / 1
Redakcjo wstydźcie się co 3-4 komentarze cholerne reklamy syf na stronie a nie ład.
Inna sprawa to patola Gdańsk gdzie piłkarze też nie mają płacone powyżej 3 miesięcy. KL powinna sprawdzać kluby co 3 miesiące inaczej patola będzie się jedynie pogłebiać.
Odbierać licencje i punkty lub zawodnicy którzy nie maja płacone nie powinni występować w meczach.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Działająca komisja licencyjna to podstawa, po kilku latach dyscyplina przyniosła by poprawę infrastruktury, poziomu sportowego i spadek pensji dla słabych kopaczy. Niestety w PZPN liczą się tylko układy, korzyści na tu i teraz a poziom piłki nikogo nie obchodzi, zresztą podniesienie poziomu piłki będzie łatwiejsze od podnieśnia poziomu działaczy w PZPN
Domyślny awatar Major
  • 1 / 2
1313 - Redakcja musi zarabiać dlatego tyle reklam - kasa misiu, kasa !!!
=============================================================
Po zmianie strony widzę duże ożywienie. Przybyło nowych użytkowników - jest progres !!! Strona się rozwija i więcej wiadomości pojawia się codziennie - o to chodzi Osobiście reklamy mi nie przeszkadzają. A na koniec tylko jeszcze napiszę, że nawet język użytkowników - dyskusje są na wyższym poziomie.

Bravo Redakcjo "LEGIA.NET" - robicie dobrą robotę !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Komisja powinna sprawdzać raz, ale porządnie, a nie ktoś deklaruje że sprzeda piłkarzy za 5 mln euro, gdzie przez trzy lata łącznie sprzedali za 3 mln to o czym mowa ?
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 1
A do tej pory redakcja nie zarabiała?
Podpułkownik
  • 0 / 0
O reklamach pisalem juz pare razy. Ja mam alergie na reklamy, unikam jak moge, bezsensowne rozpraszanie uwagi / zabieranie czasu. Jak czegos potrzebuje, zakup produktu (choc czesto przez internet) zalezy od mojej oceny a nie od tego ile razy (przewaznie zreszta po zakupie badz dyskwalifikacji) go zobacze.
Ale moze mlodsze pokolenie jest inne, na reklamach chowane od kolyski ?
Druga kwestia to poziom Forum.
Nie uwazam zeby wzrosl, wrecz przeciwnie. Wiecej jest krotkich, nic nie wnoszacych jedno / lub parozdaniowych konwersacji, pisanych zapewne dla nabicia punktow, czesto przez nowe nicki.
eLson

Nicki może i nowe, ale staż czytelniczy niczego sobie ;-)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ja także unikam reklam, nie działają na mnie w taki sposób jak zamierzają aby to działało.
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Trener nie tylko mówi mądre rzeczy ale też systematycznie realizuje to o czym mówi a to rzadka cecha u trenerów z nad Wisły.
Ja też bardziej cenię pracę od talentu, jeśli będzie dane trenerowi popracować u nas kilka lat, na co bardzo liczę i zaszczepi pracowitość naszym piłkarzom to wcześniej czy później trafi się piłkarz pracowity z talentem. 10 milionów euro za piłkarza stanie się realne.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Tez trzeba mieć na uwadze, że dostał pełnię władzy i może realizować swoje wizje
On nie dostał pełni władzy ale dostał jej wystarczająco by móc pracować po swojemu co jest ważne dla każdego trenera.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Skoro firmuje coś swoim nazwiskiem to musi mieć możliwość aby wdrażać swoje pomysły i cele, a do tego jakieś jednak władzy potrzebuje.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Panowie, widzę że nie możecie wyskoczyć z koleiny myślenia o Legii w kontekście pojedynczych osób. Sa Pinto wydaje się być dobrym rozwiązaniem dla Legii. Ale pytanie jest inne, co dalej po Sa Pinto? Bo jego słowa z wywiadu "Czasami nie można o wszystkim decydować, trzeba korzystać z pojawiających się możliwości." świadczą o tym że Legia nie była klubem jego pierwszego wyboru i pewnie po osiągnięciu jakiegoś sukcesu będzie chciał odejść do lepszej ligi. Pytanie jest takie czy Sa Pinto jest wyborem z przypadku, bo tak się trafiło, czy jest wyborem przemyślanym?
Musimy mieć przemyślaną strategię, bo zawodnicy i trenerzy będą przychodzić i odchodzić a Legia musi funkcjonować dalej na dobrym poziomie. Czy możemy opierać swoją strategię na "Vadisach"? No raczej nie, bo takie transfery nie będą regułą a tylko okazjami.
A więc czy przypadek Sa Pinto pozwala nam wyciągnąć jakieś wnioski dla działań długofalowych, co w piłce oznacza plan na najbliższe kilka lat? Niże opisałem swój pogląd na ten temat i zachęcam do dyskusji nad tym zagadnieniem zamiast jałowo budować pomnik Pinto który może runąć (na forum i w mediach) już pod koniec lutego jak np. przegramy z Lechem.
To nasze wspólne zastanawianie się oczywiście nie ma wpływu na bieżące wydarzenia, ale pomoże nam zrozumieć jakie przed Legią stoją wyzwania, jakie problemy musi rozwiązać i jakie wybory są racjonalne?
Bardzo bym chciał żeby zagościło u nas więcej racjonalności a mniej strzelistych mów i podniecania się na krótką metę.
Wiadomo że Sa Pinto nie zostanie tu na zawsze, ale z drugiej strony pokazuje jak powinien funkcjonować klub, jakie mieć priorytety. Dlaczego mamy się nie podniecać?? lepiej się smucić i przejmować, przecież to takie nasze cechy narodowe...Po serii trenerskich miernot trafił nam się trener który wie z czym to się je, więc mamy prawo być optymistami.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
SaPinto może pokazać że tylko ciężka, systematyczna praca daje dobre i długotrwałe wyniki i przynosi sukces klubowi jak i piłkarzom. Jeśli taka filozofia przyjmie się w klubie zamiast minimalizmu Legia sobie poradzi, LM nie będzie tylko marzeniem a piłkarze wyjeżdżający na zachód nie będą odbijać się od ściany. Niestety na efekty trzeba czekać i jeśli w lutym po porażce z Amica SaPinto odejdzie to oznaczać będzie że niczego się nie uczymy i że nic się nie zmieni, zawsze będziemy zadu.... Europejskiej piłki
Uwazam ze trzeba zachowac spokoj, Sa Pinto szybko nie odejdzie. To nie Czerczesow, ktory byl praktycznie jedynym Rosjaninem ktory pracowal poza krajem, wiec budzil naturalna ciekawosc, a jego sukces odebrano jako cos duzego, mimo ze pewnie nikt nie widzial chocby jednego meczu ekstraklasowej mlocki. Portugalczykow jest za granica bardzo duzo, wiec sensacji nie ma, ten wywiad to zapewne budowanie pozytywnego wizerunku trenera w swoim kraju, ale pewnie znali go wczesniej, a jednak nie zatrudnili. Podobno mial propozycje ze Sportingu i z Nantes, a wiec bardzo atrakcyjne kierunki. Pewnie po nas tez bedzie mial. Ale to nie zawsze wypala, bo rozne czynniki musza sie zgrac. Watpie by ktos go nam probowal ot tak wyciagnac po pol roku. Poza tym poczekajmy az cos wygra i awansuje do LE. Natomiast na innych watpie by robilo to wieksze wrazenie, a na pewno nie wieksze niz wicemistrzostwo i puchar Belgii. Wierze ze Pinto pobedzie u nas dluzej, a my bedziemy mieli w trakcie tez swoje kryzysy. Mysle ze on tez chce stabilizacji i pokazac swoje umiejetnosci poprzez zbudowanie czegos. Pewnie jak sie pojawi atrakcyjna oferta to bedziemy na straconej pozycji, ale on tez bedzie musial kalkulowac czy przerwac robote w pol drogi i isc do klubu z ktorego moze poleciec za pol roku czy zostac. Wiec oferta dla niego oprocz atrakcyjnosci musialaby byc tez z dlugofalowym planem a to juz nie takie czeste. Na ratownika pewnie mogl sie jeszcze zalapac gdyby nie przyszedl do Legii i poczekal jeszcze miesiac albo dwa az gdzies kogos zwolnia. A co po nim. Tego pewnie nawet Mioduski nie wie. Mam nadzieje ze zmienil podejscie i bedzie bral ludzi z charyzma i doswiadczeniem. A to nie jest tez latwe, bo rynek trenerow duzy nie jest. Mysle ze mielismy wczesniej pecha ze malo kto byl dostepny. Wiec wieksze plany sa niemozliwe bo nie wiadomo kto za pol roku czy za rok bedzie wolny. Wiec poza monitoringiem sytuacji trenerow ktorzy pasuja profilem do oczekiwan nie wiele wiecej mozna zrobic. Dobrzy beda mieli prace, a okazja nie zawsze sie trafi. Ja mam do dzis poczucie ze Miodek nie chcial Klafa a opcje ktore mial mu nie wypalili i zamiast brac kogos do kogo nie jest przekonany na 100% postanowil zostawic Klafa. Efekt widzielismy. Moze to go czegos nauczy, ale tez rynek nie zawsze pozwala na wiele.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
@Boras44
Jeśli projekt o nazwie Sa Pinto nie wypali w postaci 'tytuł, PP, grupa LE' nie wypali to może się to skończyć spaloną ziemią. Dług klubu się powiększył - nowym należało przecież zapłacić a na piłkarzy Legii chętnych nie było (liczyłem na sprzedaż kogoś z dwójki - Szymański, Nagy). Czy jest jakiś plan na przyszłość? Niby jest dwóch młodych, ale czy oni coś wyniosą w najbliższych latach? Temat szkółki został przystopowany ze względu na finanse.

Sa Pinto nieźle czyści szatnię ze zbędnych zawodników, daje pograć młodym, ale czy dał nam powód aby uważać to za jakiegoś guru myśli taktycznej? Legia zagrała jakiś super mecz? Tylko kilka połówek, np pierwsze ze Śląskiem lub Wisłą.

Padło kilka zdań o tym, że liczy się glownie ciężka praca i to wystarczyło aby kupić praktycznie wszystkich. Nikt przecież nie lubi jak piłkarz jego ukochanego klubu bierze kilkadziesiąt tysięcy za nic (czytaj bycie poza kadrą). Jakoś dziwnie mało cicho słychać ekipę jadącą po Jedrzejczyku i jego zarobkach :)

Podobny zachwyt był podczas okienka zimowego roku temu a finalnie 'siadła' mniej jak połowa zaciągu... Jozak też był super, można poczytać wpisy po np pierwszym meczu z Zagłębiem...

Bardzo chciałbym aby to wszystko tym razem wypaliło, ale max co rok przeżywamy podobną huśtawkę. Możecie mnie minusować, mam prawo do własnego zdania:)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Jak odejdzie to się będziemy martwić. Myślę, że po tym jak prowadzi drużynę łatwiej będzie zatrudnić następcę bo widać jak na dłoni jakie cechy powinien mieć trener Legii
Jako ze naleze do ekipy ktora jechala po astronomicznej pensji Jedrzejczyka, to sie przypomne, ze pan Jedrzejczyk, legionista Jedrzejczyk na wiosne byl w fatalnej formie, a bardziej niz granie w pilke interesowalo go bycie deweloperem. Dostal astronomiczna pensje na zlosc Mioduskiemu. Zreszta nie on jeden. Dzis gra dobrze, ale i tak jego pensja jest absurdem i nawet dobra gra tego nie zmieni, bo nie ma druzyny na swiecie w ktorej obronca ma 2 razy wieksza pensje niz zawodnicy ofensywni. Zgodzil sie na rozlozenie tego na raty, zespol gra lepiej, wiec mozna uznac ze temat jest zamkniety. A rozne zasady regulaminu druzyny tez go chyba powstrzymuja przed zbut czestym dogladaniem inwestycji budowlanych. Jak widac musial przyjsc ktos trzymajacy wszystkich za morde, żeby pilkarze skupili sie na treningach i regeneracji, a nie na innych biznesach ktore chca robic po karierze, albo wypadach do Paryza zeby zobaczyc sie z kolegami bo akurat ze Szczecina blisko.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
No jeśli trzeba zatrudnić trenera z Portugalii żeby nas oswiecił że tylko ciężka i systematyczna praca daje efekty, to gdzie my jesteśmy?
Wy znowu wracacie do personaliów, czy Pinto, czy Jędrzejczyk czy może ktoś inny? Mnie chodzi o coś innego, o strategię budowania klubu i zespołu. Legia ma 100 lat i pewnie przez kolejne 100 będzie istniała. Jest mnóstwo klubów które mają określoną strategię i się jej trzymają. Najbardziej znanym jest Ajax. Ma jasno określony sposób budowania kadry. Tej strategii są podporządkowane działania całego pionu sportowego. Penie mają jasno sprecyzowany profil zawodników jakich chcą szkolić i pozyskiwać. Mają sprofilowanych trenerów którzy będą chcieli i potrafili realizować filozofie klubu. Krotko mówiąc trzeba mieć jasno określane cele krótkoterminowe i długoterminowe i na podstawie realizacji celów krótkoterminowych które są stacjami pośrednimi, badać czy zmierzamy do celu długoterminowego i czy droga obrana jest słuszna.
Myślenie od okienka do okienka, od sezonu do sezonu, od trenera do trenera jest słaba. No bo jeśli po Pinto przyjdzie trener który swoją koncepcją wywróci wszystko do góry nogami, to jak długo to będzie trwać i ile będzie kosztować?
Mnie chodzi o wypracowanie modelu który zagwarantuje ciągłość, bo to daje możliwość do korygowania błędów a nie wywracania wszystkiego do góry nogami.
Mnie się podoba to co robi Sa Pinto, zastanawiam się tylko czy to jest przypadek czy klub jest przestawiany na określony model działania? Mam na mysli odważniejsze stawianie na młodych, czy to jest tylko potrzeba chwili żeby ich opylić i skasować kaskę na przeżycie, czy coś trwałego.
Czy profil zawodników mających odpowiednią mentalność to jest upodobanie trenera, czy założenie filozofii klubu?
No bo z tego potem rodzą się konkretne wybory zawodników i konkretne pieniądze, oraz konkretne działania w akademii i w dwójce. Czy stawiamy na zawodników czarujących techniką ale mniej chętnych do pracy, czy bardziej na pracusiów? Z tego wynika dalej model selekcji i szkolenia w klubie i zadania dla skautingu młodzieżowego. Bo ja uważam że największe rezerwy mamy w Polsce a nie w np. w Portugalii. Trzeba wiedzieć co się chce robić a nie "co rano" wymyślać nową koncepcję. Trenerów o profilu mentalnym Sa Pinto jest wielu a więc dzisiaj już musimy ich skautować i tworzyć bazę danych. Tak samo z piłkarzami.
Bo jak nie wiesz dokąd idziesz, to nigdy tam nie dojdziesz.
Kapitan
  • 1 / 0
Boras,
ze wszystkim możemy się zgodzić, ale piszesz przez pryzmat właściciela klubu, gdy tymczasem Sa Pinto mówi o doświadczeniach i planach z perspektywy szkoleniowca - osoby przybyłej z zewnątrz, z konkretnym planem do wykonania i z konkretną potrzebą otrzymania konkretnego wsparcia ze strony rzeczonego właściciela. Konkretnego notabene :)
Stawianie na mlodziez na pewno jest w filozofii klubu. Mioduski od poczatku o tym mowil ze chce miec srednia wieku 25,5 a do tego mlodych z akademii czyli takich do 22 lat, do tego 24-26, ktorzy chca cos wygrac i paru doswiadczonych ktorzy wniosa stabilnosc. Od poczatku mowil o akademii, skautingu mlodych itp. Tak samo jak mowil o wieku, to mowil o ambicji bo trafnie zdiagnozowal ze stara kadra kiedys sie nasyci i bedzie mniej sklonna walczyc kolejny skoro juz wszystko zdobyla. Natomiast byla mowa tez o profilu druzyny i profilu zawodnikow, ale watpie by cos takiego bylo, ani zeby byli ludzie potrafiacy dokonac selekcji wg hipotetycznych zasad ktore ktos nakreslil. Mysle ze to fikcja i panuje chaos. Uzasadniony o tyle, ze polski rynek mlodziezowy jest zbyt waski zeby mozna bylo na nim znalezc konkretny profil zawodnika. Np. kiwajacy skrzydlowy, gdzie tacy istnieja? To co mozna robic w Holandii, nie przystaje do Polski. Tak samo ludzie umiejacy dokonac selekcji wg tych zasad pewnie tez jeszcze nie sa zbyt dobrymi specjalistami. Watpie w to. Byc moze cos takiego istnieje, byc moze robimy jak na warunki polskie cos perspektywistycznego, ale na dzis zapewne to nie dziala. Moze przyniesie efekty za 5-10 lat. Dzis mysle ze biora mniej wiecej jak leci, byle ktos byl dobry i perspektywiczny. Pamietam ze podobno ktos skreslil Kadziora z Gornika, bo za bardzo schodzi do srodka, a my chcemy kogos kto pociagnie do linii... Na dzis kupilisny Agre i zobaczmy co pokaze, a Kadzior mial dobre pol roku u Bijelicy w Zagrzebiu. Czy to byla trafna analiza w kontekscie naszych potrzeb? Nie wiem i nie wiem czy ktos w klubie dobrze wiedzial.
Sa Pinto jest wyborem przemyślanym. W sumie to myślałem że on przyjdzie wtedy kiedy jednak wybrano Jozaka. Już wcześniej przewijał się temat że RSP obok Paulo Bento jest celem Dariusza Mioduskiego.
Lesiu89

Krótko, zwięźle i konkretnie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Adriano
Ja piszę z perspektywy kibica, którego interesuje czy klub ma jakąś strategię. Punkt widzenia trenera musi być w dużej mierze zgodny z punktem widzenia klubu. Elementem wspólnym dla obydwu stron jest osiągnięcie sukcesu. Jeśli trener jest właściwie dobrany to znaczenie słowa sukces jest podobne dla trenera i klubu. Przy czym sukces nie zawsze jest tożsamy z wynikiem. Wynik jest planem krótkoterminowym a sukces jest wtedy jak nam rośnie powtarzalność wyników. Można się napiąć raz i zrobić wynik a potem wylizywać się z tego "wyniku" latami. Ile takich wyników było w naszej lidze albo nawet na świecie?
Nakupić zawodników, przepłacić ich, zrobić "wynik" i potem się martwić jak spłacić długi za ten wynik. Zrobiliśmy wynik w LM i po tym wyniku nie ma ani kasy ani zawodników, wszystko poszło w koszty.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Przepraszam, ale o jakiej długofalowej strategii mówicie? Teoretycznie można wywalić cały skauting łącznie z dyrektorem sportowym bo zatrudniani są w zdecydowanej większości piłkarze z tzw polecenia aktualnego trenera. Po kilku miesiącach, przy pierwszych problemach zaczyna się kombinowanie pt 'jak się pozbyć danego grajka'.

Jestem realistą - młodych i perspektywicznych Polaków na rynku prawie nie ma i tu się nie ma co czepiać.
Być może odejdzie ale oby nie było to po sezonie grać z nowym trenerem w eliminacjach do pucharów kiepsko by to wyglądało
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
To tak naprawdę wróżenie z fusów.
Nie ma co panikować. Pan Mioduski to mądry facet i zdaje się że patrzy nie tylko na dzień dzisiejszy ale ciut dalej.
Z góry przepraszam za offtop. Wiem że w ramach Legia soccer schools są grupy dziewczynek i zastanawiam się czy będziemy mieli piłkarską sekcję kobiet?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
To jest bardzo bardzo dobry sposób na poszerzenie bazy kibicowskiej o malo w tej chwili przyciąganą grupę, czyli kobiety. Na pewno można im sprzedać więcej Legijnych ciuszków.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
W przerwie meczu w Ekstraklasie będą wychodzić i wymieniać się koszulkami :)
Tak na poważnie koszty utrzymania drużyny kobiecej nie są wysokie niestety zainteresowanie kibiców jest jeszcze mniejsze
Ale za to można by wziąć znanego nam trenera który pracował już z kobietami.????
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
U nas mało popularna dyscyplina dzisiaj, ale kto wie co przyszłość przyniesie.
~Izydorrro
  • 0 / 0
Z góry przepraszam ale chciałbym zadać pytanie nie w temacie. Wiem że w ramach Legia soccer schools są grupy dziewczynek, czy jest szansa że będziemy mieli piłkarską sekcję kobiet?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Dobre pytanie, może trzeba podesłać redakcji.
Zawodnik bez pasji nie daje tego extra zrywu nie gra z zębem do ostatniej minuty
Brawo Sa Pinto
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Bez pasji, agresji i ambicji.
Tylko walczący piłkarze będą w stanie zaistnieć w Legii RSP.
Człowiek mający swoją filozofie futbolu i mentalność zwycięzcy, Ryszardzie prowadź:)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ryszard Lwie Serce :)
" Zawodnik bez pasji i ambicji, nie wpisuje się w profil gracza, którego chcę w drużynie."

Jarek Niezgoda musi zdać sobie sprawę, że trzeba to pokazać. Chyba że tego nie ma i nie wskoczy na wyższy poziom a także do pierwszej 11.
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 1
Do tej pory bylo na odwrót i Legia długo wychodziła na tym dobrze. Trzeba jednak przyznać że w 2 ostatnich sezonach gdy odpadaliśmy z pucharów to właśnie do mentalności piłkarzy można było mieć najwięcej zastrzeżeń, więc może Pinto ma rację?
Ma wiele racji. Przecież w ostatnich blamażach pucharowych brakowało głównie zaangażowania piłkarzy. Granie na pół gwizdka skończyło się fatalnie. Tak to jest jak nad dyscypliną w drużynie próbują panować najstarsi stażem gracze a nie trener. Hierarchia musi być zachowana.
Domyślny awatar Major
  • 2 / 2
Niezgoda chyba faktycznie nie pasuje do profilu Pinto .W naszej lidze trzeba walczyć ,ciekawe czy potrafi wyzwolić w sobie trochę ognia , ja jednak wątpię .
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dajmy mu dojść do odpowiedniej formy fizycznej, bo chyba na dzień dzisiejszy tu jest spory problem. Niewątpliwie jednak u Pinto trzeba mocno pracować jak do przodu tak i do tyłu i tu u Jarka są spore braki. Miejmy nadzieję, że szybko przestawi organizm na duże obciążenia i będzie zasuwał na poprawę swojej pozycji, która nie jest najlepsza aktualnie. Mam nadzieję, że ambicja nie pozwoli mu się poddać, bo inaczej szybciutko polegnie, a i w sumie to ważny moment jego kariery, jak się nie przebije u Pinto to straci drugie półrocze gry, co może źle wpłynąć na jeszcze całkowicie niedoświadczonego zawodnika.
jammm

On nawet jak był w formie to poruszał się po boisku jak za karę, po strzeleniu bramki czasem nawet uśmiechu nie było widać. Mowa ciała wskazywała że on gra bo go trener wystawił a nie dlatego że tak był zdeterminowany i pełny pasji.

Stary nie jest, może jeszcze wiele zmienić ale z pozycji przygarbionego, z opuszczonymi ramionami gościa musi wejść na mentalny poziom choćby Szymiego, który tryska energią i zaciętością.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"On nawet jak był w formie to poruszał się po boisku jak za karę, po strzeleniu bramki czasem nawet uśmiechu nie było widać."
Może nikt od niego nie wymagał więcej, nie wiem. Teraz jest Pinto i jasno dał sygnał, że nie wystarczą do gry w pierwszej drużynie tylko gole, Carlitosa szybko sprowadził na ziemię i moim zdaniem już widać poprawę gry w obronie u niego( w sensie, że więcej się stara, mniej ma czasu na machanie rękami). Wszystko jest do uzyskania, ale zawodnik sam musi tego chcieć i być do tego przekonany z tym, że Pinto sprawę stawia jasno, ma być tak jak on chce i tyle.
Dobrze jak zawodnik otrzyma taką radę ale z drugiej strony też ma oczy, ogląda mecze i powinien widzieć co może mu brakować do najlepszych.
Widzę że znalazłeś sobie nową ofiarę, tym razem Niezgodę. Po wylaniu hektolitrów gówna i pomyj na Magierę, Kopczyńskiego, Jodłowca i Kucharczyka, przyszła kolej na Niezgodę, bo "porusza się po boisku jak za karę" i po strzeleniu gola się nie uśmiecha, co ma być dowodem na brak pasji i ambicji. No i jeszcze ktoś podbije bębenek brakiem walki, bo przecież mityczna walka.

Zapowiadają się ciekawe miesiące. Pech, że nie ma na nazwisko Niezgodović, wtedy mógłby liczyć na łagodne traktowanie i głaskanie jak Philipps i Antolić.
Słuchaj, jak on swoje mankamenty poprawi to będzie lepiej dla niego, dla Legii, dla nas. Dla mnie nie ma znaczenia narodowość a umiejętności. Hlousek nie jest Polakiem, ale jest wg mnie drewniany i to mówię. Nie odbieram jednak Adamowi zaangażowania. Tu jest duża przewaga nad Jarkiem.
O Philippsie i Antoliciu mam takie zdanie, że mnie nie zachwycają i zdecydowanie wolę takich środkowych pomocników jak Cafu czy Andre Martins. Zamiast Chrisa i Domagoja wolałbym oglądać na boisku Praszelika i Karbownika, którzy prezentują się obiecująco i są realnie młodzi w przeciwieństwie do Niezgody, który ma 24 lata i jest w połowie kariery a tak na prawdę nie zachwyca umiejętnościami.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Philipsa i Antolica bym się pozbył.
Cafu wiadomo, mega gość.
Martins niedoceniany, a będzie z niego pożytek.
Musimy być jak Sa Pinto. Wiecznie głodni sukcesów, ambitni jak cholera, waleczni, pracowici ale też mieć wypracowane schematy.
Lubię waleczność jak każdy ale jak to nie idzie w parze z umiejętnościami to śmiesznie to wygląda. W drugą stronę tak samo. Utalentowany zawodnik człapiący po boisku, grający od niechcenia jest irytujący.
Jak połączymy umiejętności z mentalnością i fizycznością to będzie bardzo dobrze.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
"Lubię waleczność jak każdy ale jak to nie idzie w parze z umiejętnościami to śmiesznie to wygląda"
Według mnie śmiesznie wygląda sfochowany talent, który nie potrafi przełożyć swojego wysokiego mniemania o sobie b
na czyny. Do tego tacy gości są toksyczni w grupie.
Sfochowany talent dla mnie jest bardziej irytujący niż śmieszny.

Ale np taki Pirlo. Mniej biegał po całym boisku a mądrze poruszał się w strefach i dawał ogrom jakości i efektywności.
Trzeba umieć odróżnić brak zaangażowania od mądrego grania. Kiedyś był taki mecz juniorów jak graliśmy z Barceloną. My biegaliśmy jak poparzeni, niby wszędzie nas było pełno a wynik był 11:0(o ile się nie mylę) dla Barcy, która zmiotła nas jakością i mądrością.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
To jest chyba oczywiste że umiejętności piłkarskie trzeba mieć. Inaczej byśmy mogli wystawiać zawodników rugby i oni by spełniali kryteria wielu uczestników tego forum. Duzi, silni i walczący.
Dlatego musi być zachowana równowaga.
Jednak czasem łatwiej dojść do głowy jakościowego zawodnika niż ambitnego ale słabego na nowo nauczyć gry w piłkę.
Nie ma reguły jednak.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Polskie drużyny odnosiły sukces tylko wtedy gdy miały zawodników chcących się wypromować dalej. Plus przy nich dwóch trzech doświadczonych, u nas drużyną się trochę wypaliła o jej sile mieli stanowic napasieni 30+ ale powoli proporcja się zmienia
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Chęć walki i osiągnięcia sukcesu to ważny aspekt, ale niestety nie przypisany do wieku.
Młody też może być zadowolony bo mu się kasa zgadza i nie ma ambicji iść wyżej.
To fakt że piłkarze którym zależy aby się wypromować bardziej będą nastawieni na sukces.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 5 / 1
Poczytałem wypowiedzi i skupione są na sprawach personalnych. A to jest sprawa drugorzędna, bo sprawą pierwszorzędną jest stworzenie modelu budowania zespołu. Ten musi wynikać z naszych możliwości finansowych i byc do nich dopasowany.
Z jakimi problemami zmagają się nasze kluby w budowie zespołu? Jednym z nich jest zatrzymanie najlepszych zawodników przez kilka lat. Zastanawiałem się jak to się dzieje że Czesi potrafią utrzymac poziom swoich zespołów pozwalający na regularną grę w pucharach a my nie. Doszedłem do wniosku że oni budują swoje zespoły na zawodnikach niezłych (ale nie wybitnych) technicznie, wybieganych, zdyscyplinowanych i pod wodzą trenera który jest dobrym taktykiem, motywatorem i trzymającym dyscyplinę.
Taki sam model panuje w Bate, które też ma sukcesy.
Powinniśmy miec zawodników z cechami o których mówi Pinto, to oni powinni stanowić kręgosłup zespołu, uzupełniany zawodnikami potrafiącymi kreowac na boisku. Ci biegacze i walczaki robią wyniki bo stanowią zespół. Wyciągnięcie któregoś do innego klubu nie przyniesie takiego samego pożytku z jego gry, bo on jest dobry w konkretnym otoczeniu i zgrany z kolegami. To powoduje że nie są tak łakomym kąskiem dla bogatszych klubów, bo one mogą sobie sprowadzić zawodników bardziej uniwersalnych i spektakularnych. Utrzymanie kręgosłupa zespołu daje stabilizację i powtarzalność. W takich zespołach trener powinien być gwiazdą i autorytetem. A więc według mnie najważniejsze jest stworzenie pewnego modelu gry i konsekwentne realizowanie tego planu.
Ogromną (decydującą) rolę odgrywa tu dyr. sportowy który ma być w takim układzie kreatorem "strażnikiem" w budowie modelu gry i wynikającego z tego zespołu. To dyr. sportowy powinien wybierać trenera który chce i umie realizować taki plan. A dalej sprawa jest dużo prostsza, bo jeśli zadanie jest jasne i panuje zgoda między trenerem i dyr. sportowym, to dobór zawodników jest dużo łatwiejszy. Można się skupić na poszukiwaniu zawodników posiadających cechy priorytetowe, czyli minimum to posiadanie cech niezbędnych (mental, dyscyplina, wybieganie, rozumienie taktyki) a dalej jak się uda i kasa pozwoli, można brać takich którzy mają jeszcze więcej (technika, kreatywność, osobowość).
Jednym słowem myśl powinna powstawać w klubie a reszta, łącznie z trenerem dopasowywana do niej.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Model budowania druźyny chyba już wstepnie zostal uksztaltowany, teraz byłoby chyba dobrze ,żeby cokolwiek dowiedzieli sie o nim szkoleniowcy 2 drużyny i akademii.Moźe dla legijnej mlodzieźy i ich szkoleniowców byloby korzystniej , gdyby tajemnic bylo trochę mniej niz dla fana Legii.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Josebery
No więc ja własnie nie wiem czy tak jest, bo sie o tym nie rozmawia. Na razie wyglada to tak (na podstawie mojej wiedzy) że Legia II i akademia sobie a jedynka sobie. Nie udało mi się nigdzie znaleźć informacji czy istnieje jakiś model strategii budowania części sportowej klubu. Mamy informację że trenerem został ten albo ten, dyr. sportowym Kucharski a on się wypowiada na okrągło że przyszłość, że rozwój, że plany. Ale bez pogłębiania tematu.
Mnie brakuje takich informacji. Bardziej mnie interesują niż odejście Mączyńskiego, wypożyczenie Jodły czy problem Malarza.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Byłoby idealnie gdyby tak jak I zespół funkcjonowała reszta klubu.
Może łatwiej wtedy było by przeskoczyć do dorosłego futbolu np dzieciakom z akademii czy z rezerw.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
biper
Masz rację i według mnie w II powinno już to funkcjonować na poziomie zbliżonym do I. Oczywiście nie chodzi o wykonanie tylko załozenia.
" Zawodnik bez pasji i ambicji, nie wpisuje się w profil gracza, którego chcę w drużynie. Czasem takim zawodnikom nie brakuje umiejętności, ale przez zbyt wiele wygranych, nie mają już takiej motywacji. Czasami myślę, że wolę mniej utalentowanych zawodników, ale z mentalnością, która pozwoli na więcej. Talent da mi piłkarza na pięć-dzisięć meczów. Reszta na 30-40 spotkań. Talent nie zapewnia trenerowi bezpieczeństwa. "

To jest różnica pomiędzy Wolskim a Szymańskim. Tak na marginesie, to Szymański nie jest mniej uzdolniony wręcz przeciwnie, jest inny. Piłka to nie balet czy gimnastyka artystyczna - nie idzie o wrażenia a o wartość dodaną. Im prędzej zrozumieją to niektórzy, tym lepiej.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Dla mnie Szymański jest mniej dodatnią wartoscią niż Wolski. Za gry u nas. Wolski jak miał piłkę można było się spodziewać czegoś extra. U Szymiego takich odczuć nie mam
Wolski miał więcej finezji i polotu, był bardziej kreatywny. Za to Szymański jest bardziej pracowity, zdeterminowany i aktywny. Mentalnie bardziej pasuje do Sa Pinto niż Wolak.
Największy talent jaki u nas grał to Krystian Bielik. Jeszcze o nim usłyszymy w kontekście Premiership i Reprezentacji Polski.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
TLW81TLW
Może Wolskie był bardziej kreatywny, ale za to przez 15-20min w meczu. A mecz jak wiadomo trwa 90 min. Poza tym Wolski był kompletnie bezużyteczny w odbiorze, czyli po stracie graliśmy w 10.
Mecz to nie tylko gra do przodu, piłkę trzeba jeszcze odebrać. A więc sumując wszystkie za i przeciw uważam że Szymański jest bardziej pożyteczny.
Myślę że Wolski u Pinto by nie grał.
Boras44

Dlatego napisałem podobnie w drugim zdaniu ;)
Wartość dodaną ja bym określił jako coś co jest czymś niespotykanym, po za zasięgiem innych w danym środowisku z zastrzeżeniem że dana osoba spełnia też kryteria obowiązujące dla wszystkich.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
W moim mniemaniu, zawodnik musi mieć pewien zestaw cech niezbędnych do wykonania zadań zespołowych. Janikowski w NFL jest (był?) wybitnym kopaczem i wchodził tylko na kopnięcia z ziemi. W piłce nie da się wpuszczać zawodników na określone zadania.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Myślę że Szymański jeszcze zadziwi krytyków kiedy dobrze przygotowany wskoczy level wyżej.
I tak powinno być,odpowiednia mentalność,pasja,pracowitość i zaangażowanie,bo chyba to powinno być wpisane w DNA piłkarza,a techniki można się zawsze poduczyć co właśnie powinno wynikać z pasji ,pracowitości i zaangażowania(nie każdy urodził się Messim).W Legii nie powinno być miejsca dla LENI i OBIBOKÓW oraz" JUDASZY",wszyscy wspólnie powinni tworzyć całość i uzupełniać się oraz trzymać dobrą atmosferę i Rysiek o tym bardzo dobrze wie,wtedy można liczyć na sukcesy.Wierzę w to co Rysiek mówi i zadowala mnie to,że dzieli się tą wiedzą z piłkarzami,bo jeśli są inteligentni to wyciągną z tego ważne wnioski i zastosują się do cennych wskazówek.
Trzymam za Legię kciuki i za podbój europy z Ryśkiem na czele.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Bez mentalu i parcia na sukces to CR7 byłby nikim. To jest ideał do naśladowania dla zawodników o mniejszych umiejętnościach.
1313 zgadza się ;-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
niestety wielu, ale to wielu piłkarzy się zatraca gdy przychodzą pierwsze sukcesy
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Ronaldo powinien być wzorcowym przykładem dla profesjonalnych sportowców jak trenować i się prowadzić.
Jakie mieć nastawienie i wolę zwycięstwa. Jakakolwiek przegrana to wręcz wróg największy!
Dla mnie to terminator. Ma mega podejście do treningów. Zawsze wygrana.
Tylko z czego jammm to wynika,z nieoczekiwanych nagłych wzrastających zarobków,ze słabości charakteru,a może z zachwytu i radości z tego co już osiągnęli bo dochodzą do wniosku że więcej im nie potrzeba?Dlatego moim zdaniem Legia powinna także postawić na badanie DNA piłkarza a nie tylko umiejętności.Ja wiem,że jedni są bardziej przyswajalni a inni są po prostu,hmm jak to nazwać?dobra napiszę delikatnie,mało-abitni i tu pojawia się chyba problem.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Oglądam eklapę prawie 28 lat i tzw. meteorów lub jedno rundowców było tyle, że głowa mała. Poziom ligi przez lata tak spadał, że teraz byle kto kopnie piłkę to media robią z niego "TALENT" i psują chłopaków bo ci z no namów stają się nagle "GWIAZDAMI". Czasami człowiek obskakuje portale i widzi nagłówki wielki talent to , wielka gwiazda tamto lub gwiazdor klubu x lub y to mnie krew zalewa. W tej śmiesznej lidze prawdziwych Gwiazd to było , a nie moment w tej lidze za mojego życia nie był Gwiazd. Było kilku prawdziwych piłkarzy z czego połowa w Legii.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Vipers33
Z wszystkiego po trochu co napisałeś. O tym DNA hucznie się mówi, ale piłkarz to żywy organizm i nie wiadomo jak zareaguje na nowe otoczenie, na większą fale krytyki niż miał do tej pory( a może nie miał), na brak gry bo trener go nie widzi w składzie w aktualnej formie, na zły kontakt z kolegami z drużyny(chociażby językowy). Czasami ktoś kto wydawało się z przebiegu kariery, że mentalnie jest gotowy do walki o najwyższe krajowe cele przychodzi do nowej drużyny i gaśnie. Poza tym to zazwyczaj młody człowiek i każdy z nas przechodził ten okres życia albo jeszcze go to czeka.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
1313
Nie mówiąc o latach wcześniejszych, teraz liga nastawiona jest na szybką sprzedaż zawodnika więc o gwiazdach możemy zapomnieć, chyba, że jakąś sprowadzimy w gorszym okresie swojej kariery i sam będzie chciał by mu pomóc wstać na nagi jak np. Vadis, co nie zmienia faktu, że jak wstanie to i tak ucieknie za większymi pieniędzmi.
A ja jammm myślę jednak,że za wartości posiadane w człowieku i w jego myśleniu(podejściu)odpowiada DNA i niekoniecznie wyniesione są one z domu oraz wykreowane po przez ukształtowania charakteru młodego człowieka i przekazywania mu"czegoś".My ludzie po prostu jesteśmy w pewien sposób "zaprogramowani".Ten ktoś(piłkarz)musi mieć dobre GENY bo GEN to podstawowa jednostka dziedziczności i już jest nam z natury przypisany,nie wyuczony ale nabyty,po prostu go dziedziczymy z pokolenia na pokolenie z tego rodzi się,że jedni są lepsi a drudzy gorsi itd,itp,to coś mamy już w sobie.Nie wiem może plotę głupoty,ale bynajmniej tak mi się wydaje,że jedynie możemy to poprawiać,pracować nad tym,ale jeżeli ktoś już ma pewne złe GENY to raczej ciężko będzie mu to przyswajać ;-)
Vipers33

Technika to podstawa. Zauważ że najlepsi piłkarze to ci, którzy kopać w piłkę zaczęli od najmłodszych lat. W takich klubach jak FCB wyniki w juniorach nie są taka ważne jak wypracowanie umiejętności i podstaw piłkarskiego rzemiosła. Tylko w Polsce chyba może być tak że gracze ponad 20-letni mają słabsze podstawy niż 15-latkowie powiedzmy z Hiszpanii czy Holandii.
Mentalność to coś co może zrobić różnicę przy podobnym talencie i umiejętnościach. 1313 podał najlepszy przykład z możliwych - CR7, który notabene był swego czasu zapatrzony w kapitana zespołu Sportingu właśnie Ricardo Sa Pinto.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Do tego wszystkiego co piszecie jeszcze dodam, że u nas młodzi piłkarze trenują na za małej intensywności. Tak mi się wydaje, że treningi z pierwszym zespołem to dla nich zbyt duży przeskok fizyczny i nie wielu z nich może się pokazać piłkarsko.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Wydaje mi się że sportowcy za luźno podchodzą do treningów.
Kiedyś obserwowalem podejście do wykonywanego ćwiczenia przez piłkarzy. Mieli biegać określony czas i biegali ale cześć z nich świadomie skraca łatwo sobie dystans ścinając rogi bądź przebiegając od zewnątrz zamiast od wewnątrz pachołków. Niby nic a jednak pokazuje to ich podejście do samorozwoju. Kogo chcą oszukać? Chyba samych siebie.
Podpułkownik
  • 0 / 4
Jaga ma budżet poniżej 30milionow i nie ma długów, a my?
Generał dywizji
  • 3 / 0
I nie am sukcesów no chyba, że dla kogoś 2-3 miejsce to sukces w tak słabej lidze jak eklapa.
A,my?

A my zdobyliśmy 5 MP w przeciągu 6 lat.
Generał dywizji
  • 1 / 0
I zaliczyliśmy 4 europejskie starty w tym LM.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Jaga nie ma budżetu ponizej 30 mln to jest głupotą powtarzana przez wszystkich w koło. Oni mają budżet na poziomie 40 mln
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"I nie am sukcesów no chyba, że dla kogoś 2-3 miejsce to sukces w tak słabej lidze jak eklapa. "
A nie mieli mieli jakieś większej imprezy z tej okazji ostatnimi czasy?:)
Kulesza też ma kredyty długoterminowe.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
No skoro nie mają sukcesów to muszą gdzieś znajdować środki, zdaje się właśnie że posiłkują się kredytami.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czekamy czekamy na wiosnę. Zobaczymy ile nasi mistrzowie wyciągną/wciągną od trenra
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Poczekam i ocenie ale już dziś widać pewne rzeczy. Oby szło to w tym kierunku
Swoją drogą przypomniał mi się ten cymbał Hajto ze swoim: "Mental, mental!":-)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Lepiej Hajto nie przywoływać na to forum :)
Ciekawe kto nie zna angielskiego?
Podpułkownik
  • 1 / 0
Obstawialbym Francuzow, oni wrecz tym sie chlubia.
Teraz to tylko Remy ?
I ktoregos z Portugalczykow.
Trener tez mowi mocno lamanym angielskim, ale nie wazne jak mowi, wazne co robi !
Jeszcze mnie wstrzasa z obrzydzenia na mysl o elokwentnych na okraglo wywodach teoretyka Jozaka.
Remy z twittera korzysta w języku angielskim więc odpada.
Portugalczycy odpadają bo nie wspominałby w wywiadzie bo mógłby w portugalskim się porozumiewać co pewnie też robi gdy jest konieczność.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Oto zagadka :)
Może któremuś z młodych się nie chciało :)
A gdyby tak z mentalnością szedł w parze jeszcze talent... No ale nie można mieć wszystkiego:-) Faktem jest, że nawet bardzo utalentowany zawodnik niczego nie osiągnie, jeśli jego mentalność nie będzie właściwa. Ileż mieliśmy już tak zwanych talentów? Gdzie one są? Psychika i mentalność nie ta. Zatem nie można trenerowi odmówić racji.
Powodzenia!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Mentalnie + talent =*CR7
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Sa Pinto ma rację. Nie zawsze talent pomaga w grze. jak nie masz mentalności to i talent ci nie pomoże. Natomiast mamy w Polsce przykłady, że bez talentu można coś zdziałać, choćby Wiśniewski z zabrza w latach 90-tych. Zero talentu ale serducho do gry było.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Wiśniewski to był gagatek, a te jego wywiady... niezapomniane :)
Podpułkownik
  • 3 / 0
Mentalnosc jest kluczem do sukcesu.
I dobre zdrowie, brak kontuzji.
O! To też prawda, kontuzje... Potrafią zabić sezon oraz zniszczyć karierę. No ale na to nie zawsze ma się wpływ.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Na kontuzje niestety to juz nie ma sie wplywu.
Cos tam mozna probowac poprawic dobra dieta, wypoczynkiem, super staranna rozgrzewka, cwiczeniami kompensujacymi itp, ale i tak najwieksze znaczenie maja geny.
I troche szczescia.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Coś w tym jest, ale jednak to w jaki sposób się trenuje, regeneruje, co się je i jak się dba o siebie ma wpływ na kontuzjogenność sportowca.
Też istotne czy kontuzja jest mechaniczna czy przeciążeniowa.
Co innego gdy ktoś brutalnie skosi piłkarza a inny uraz gdy nazbyt rozbuduje jeden mięsień kosztem drugiego. Kontuzja gotowa.
Czasem jest jednak tak że zawodnik mało utalentowany, który mega mocno się stara nie daje nawet 50% tego co zawodnik klasowy, który treningi traktuje z przymrużeniem oka czy na luzie jak Mauro Cantoro. Szymkowiak o tym wspominał, na treningach wygłupy ale jak przychodził mecz to dawał z siebie wszystko i był jednym z najlepszych w całej lidze.
Ljuboja też nie słynął z ciężkiego treningu a wiadomo co robił na boisku gdy zaczynał się mecz.
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Dokładnie, jak Chomontek. Był asteroidą który właśnie przez brak mentalności przeleciał przez peryferia poważnej piłki.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
To pokazuję ile piłkarze którzy nie przykładali się na treningu mogli osiągnąć. Skoro byli najlepsi na boisku mimo olewania na treningu.
Takie ułomki mentalne, minimaliści.
Trzeba uważać na Jagiellonię.Po transferze Kostala i Imaza dla mnie będą naszym najgroźniejszym przeciwnikiem.Szkoda że Kostal albo Imaz do nas nie trafił.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Jaga jest mocna personalnie.
Ale popatrz na Lechie Gdańsk. Od paru sezonów mają ciekawą ekipę a sukcesu brak. Ba, niektórzy wieścili im w pewnym momencie spadek. Trochę zajęło im dojście do miejsca gdzie są.
Zobaczymy jak to będzie w Białymstoku?
Ja tam nie mam nic przeciwko by przyszły wicemistrz i drugi wicemistrz się zbroiły i wreszcie w Europie było kilka polskich drużyn do oglądania.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
I o to chodzi żeby nasza liga była coraz silniejsza.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 1
Z wywiadu wynika, ze kondycja finansowa klubu jest bardzo słaba. Obawiam się, ze w lato nieunikniona jest sprzedaż Nagy, Szymańskiego, Remyego i może kilku innych. Odejdzie również Pazdan, istnieje ryzyko, ze również odejdzie Pinto, bo już w Belgii piszą o nim gazety i bo chwala. Przyjdą eliminacje do europejskich pucharów i będzie to co zawsze
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Nie jest taka słaba , ale i nie ma z czego się cieszyć .Sa mówi o zawodnikach , których zna i chciałby ich mieć , ale to inny pułap finansowy np: z Ligii belgijskiej .
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Jeżeli kondycja finansowa Legii jest słaba to co mają powiedzieć w Lechu, Lechii czy Wiśle Kraków?
Może nie może sobie pozwolić na szaleństwa (2 sezony bez Europy zrobiły swoje), ale wydaje się że że mamy stabilność w klubie.
Dobrze by było aby banici zesłani do II odeszli, pewnie Pazdan i Rado też długo nie będą na liście płac.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Hej, Ramos vel footbolplayer, a przedtem pare innych nickow to stary ANTYLEGIJNY trol, nie lapcie sie na jego lamenty (;
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tak Tak jest taka słaba, że jak do tej pory NIKOGO z podstawowego składu nie sprzedaliśmy.
Już jeden obwieszczał bankructwo i upadek w grudniu i co??? W Legii się nie przelewa i każdy to wie i za błędy poprzednika i obecnego prezesa jeszcze trochę pocierpimy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
A który klub w naszej ekstraklasie nie ma problemów finansowych?
Każdy boryka się z jakimś problemem.
Takie też trzeba będzie umiejętnie rozwiązać. Jak widać ludzie z Legii całkiem sobie radzą.
Generał broni
  • 1 / 1
"Czasami myślę, że wolę mniej utalentowanych zawodników, ale z mentalnością, która pozwoli na więcej"
I to jest to o czym mówię tu od lat, a nie rozumieją tego różne patafiany, które obrażają lub niedoceniają takich piłkarzy jak Kucharczyk, Jodłowiec, Hlousek, Niezgoda cz Wawrzyniak.
Żeby wygrywać trzeba mieć solidną bazę takich zawodników z właściwą mentalnością, a nie leserów typu Vako czy Langil, którzy zagrają dobrze raz na 5 meczów.
Tak bo np. taki Kucharczyk to gra 5 spotkań pod rząd dobrze.....
Generał broni
  • 1 / 1
Nic nie zrozumiałeś, ale nie dziwi mnie to.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Niby wszystkie posty są w języku polskim ale jak widać zrozumieć sens wypowiedzi nie zawsze jest prosto...
ale co do Vako jak odszedł do MLS to gra jak zawodnik z topu ,to zależy z jakim trenerem pracuje ,bo Magiera nie wyciągną z niego co najlepsze ,a co do reszty zgadzam się
Teraz na obronie może ten brak talentu nie będzie przeszkadzał. Póki co wygląda tam obiecująco, nie wygląda jak drewno. Schody zaczynają się gdy jest ustawiony wyżej.
Vako miał umiejętności zawodnika ofensywnego, skrzydłowego czy 10(na tej pozycji, jego naturalnej nie zagrał u Magiery nawet minuty) a Kucharczyk to bardziej jak Piszczek. Z przodu krytykowany, z tyłu dający jako taką jakość.
Tzn Piszczek dawał jakość, Kuchy gdy ustabilizuje formę i będzie grał systematycznie a nie raz dobrze na jakiś czas to będzie można powiedzieć o nim że klasowy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ciekaw jestem czy trwałe przesunięcie a w zasadzie rotacja z Veso nie wyszła by na dobre Legii?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie ma co mówić, Sa Pinto jest nadal gwiazdą, tylko, że nie na boisku a na ławce trenerskiej. Potrafi zrobić pozytywną zadymę i ułożyć sobie zespół tak jak tego chce. Dobrze wie co mówi i dobrze wie co robi i czego chce.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Najbardziej podoba mi się że przekonał do tego wszystkiego piłkarzy. Uwierzyli mu.
Sami widzą w tym sens, łatwiej będzie o sukces jeżeli tak oni jak i trener patrzą w tę samą stronę.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Nareszcie trenerski konkret, a nie bezjajeczna wydmuszka.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
W przeszłości różnie z tym bywało...
To Kucharczyk moze byc pewny pierwszej 11
Podpułkownik
  • 0 / 2
A niby dlaczego ? Bo na treningach dobrze biega ?
W rozgrywkach przechodzi obok co drugiego meczu.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Zapewne tak, ale KK musi walczyć w obronie, a nie stosować bierny presing.
Z pozycji obrońcy nie przechodzi obok meczu. Bo jest odpowiedzialny za defensywę a ofensywa to dodatek do obowiązków.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Ciekaw jestem tego pomysłu z Kucharczykiem w obronie. Może lepiej by jednak sobie radził na tej pozycji niż w ofensywie.
PANOWIE. BAba jaga wzmocnila się właśnie Kostalem i Ilmazem. Będzie ciekawie silna jaga, mocny zdech no i Lechia ale myślę że Lechia szybko odpadnie. Dobre transfery Jagi!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 0
Dobre to jeden aspekt.
Muszę też się wgryźć w drużyne, jej taktykę, wymagania trenera.
Zobaczymy jak konkurencja sobie to poukłada i na ile to im starczy, czy do wiosny czy na miesiąc.
MY to My, wieżę że trener tak przygotuję Legię że nie będziemy oglądać się na konkurencje.
My jesteśmy Legia Warszawa, to inni powinni się zastanawiać!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Spokojnie kolego , mają też duże ubytki w zespole a Legia nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa pod względem wzmocnień zespołu .Czekaj spokojnie .Powiem Ci ,że my mamy kadrę na M.P i dobrego trenera ,który zmontował zespół a nie jednostki..
Podpułkownik
  • 2 / 0
Na pewno są to wyróżniający piłkarze w naszej lidze, o ile to prawda to faktycznie Jagiellonia się wzmocniła. Chociaż uważam, że np. zupełnie nie wykorzystała potencjału Bezjaka i go w końcu gdzieś sprzedała. Jeżeli będziemy dobrze przygotowani do sezonu w co wierzę, to nic im te wzmocnienia nie pomogą, co nie zmienia faktu, że będzie ciekawa rywalizacja o drugie miejsce :-)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Zrobić dobre transfery to jedno, a mieć dobrą drużynę to drugie.
Legia ma ekipę, która gwarantuje sukces. Może być jeszcze lepiej gdy kogoś dokupimy,może teraz a może na wiosnę.
Będą groźni ale jak my tacy będziemy również to świętujemy w maju na starówce.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
My już jesteśmy, a może być tylko lepiej. Wola zwycięstwa w Legii jest ogromna i porażki nie wchodzą w rachubę!
Generał dywizji
  • 0 / 0
Na razie to jaga nikogo jeszcze nie potwierdziła bo w wiśle nastąpił zwrot i jedyne co wyczytałem, że rozmawiają.
Obaj piłkarze na eklapowe warunki są dobrzy, ale to że byli dobrzy w Wiśle nie oznacza tego samego w jadze o ile tam trafią.
Do zdobycia MP trzeba mieć odpowiednią mentalność. Nie wiadomo czy Jaga jest gotowa. My za to wiemy że jesteśmy w stanie co roku zdobywać najważniejsze trofeum w Polsce.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Czasami mam wrażenie że to bardziej media anty Legia chcą by ktokolwiek odebrał nam MP aby móc na nas poujadać niż dany klub faktycznie tego MP chce.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
MP to koszt (premie), a nie daj Boże gra w pucharach europejskich (przejazdy, noclegi).
Wydaje się że pomniejsze kluby aż tak bardzo nie pchają się aby zdobyć MP.
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 0
Właściwy człowiek na właściwym miejscu.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
Czuję się od faceta że wie co robi i co chce osiągnąć.
Zaraża tym piłkarzy, wpaja im wolę zwycięstwa.
Brawo trenerze.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 7 / 0
Legia to od lat jest zespół gwiazd i gwiazdeczek na krajową skalę. Owszem, są jako zawodnicy lepsi albo najlepsi w kraju. Wiedzą o tym i wlasnie to ma negatywny efekt. Bo jeśli jesteśmy lepsi.... „to przecież wystarczy zagrać na 95%.....”? A jak tak myślą - to zaczynają grać na 90, 80, 70%...

Dlatego Legii jest potrzebny trener z mocną osobowością, który umie zlapać „gwiazdy” za jaja i pokazać kto rządzi i że trzeba zap.ierdalać. Taki byl Czerczesow, taki jest Pinto. Taki był Okuka, choć kiedyś mialo to mniejsze znaczenie, bo rola fizyki i szybkości rośnie. W latach 70-tych można bylo pogwiazdorzyć, palić papieroski, a i tak lepszy wygrywal. Teraz lepszy też musi wypruć flaki żeby wygrać ze slabszym ale ambitnym i przygotowanym fizycznie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Trener RSP ma taką osobowość, która nie pozwala mu pogodzić się z porażką. Zaraził tym samym naszych piłkarzy. Wola zwycięstwa zaczyna być widoczna u naszych.
Wiedzą że motoryka jest w naszej lidze nr jeżeli chce się dominować na naszych boiskach.
Wierzę że mamy trenera na dłuższy czas i mocno temu projektowi kibicuję.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Oby ci się powiodła w Legii, facet wie czego chce i czego oczekuje od zawodników.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
powiodło
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
RSP jest na pewno przekonany że mu się uda. Zdaje się że coraz więcej kibiców zaczyna mu wierzyć i widzieć sens jego pracy.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Oby tylko piłkarze mieli takie samo parcie na rozwój i sukcesy to może w końcu ligę wygramy szybciej niż w 37 kolejce.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
chciałbym takiej Legii która dominuje w lidze, by nie drżeć o końcowy wynik i nie czekać do końca na mistrzostwo
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Wszyscy czekamy na taki okres dominacji Legii, że mistrzostwo zapewnione będzie na 4 kolejki przed końcem, a wyniki będą różniły się tylko ilością bramek :2-0, 3-0, 1-0.
jammm

Możemy być taką Wisłą za czasów Kasperczaka ale potrzeba do tego odpowiednich jednostek w drużynie i dobrego trenera na dłuższy czas. Tam się wszystko rozwaliło gdy odszedł ten zasłużony, niedoceniany w PZPN trener. Potem zaczęli odchodzić najlepsi piłkarze i Wisła się skończyła na długi czas.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Może właśnie nadszedł ten czas i z tym trenerem.
Może po dokupieniu jeszcze ze 2 dobrze wkomponowanych piłkarzy, nadszedł czas naszej dominacji w lidze.
Plutonowy
  • 3 / 0
Bardzo dobry wywiad i można się w nim dowiedzieć więcej nie w 10 przeprowadzonych przez polskich dziennikarzy. Ale przecież u nas coś takiego by się nie "sprzedało". Nie ma żadnej sensacji no i najgorsze, że stawia RSP w bardzo dobrym świetle.
Wracają do meritum trafił się nam chyba najlepszy z możliwych trenerów w naszym zasięgu finansowym.
Jest wymagający, charyzmatyczny, pewny siebie, z mentalnością zwycięzcy i co najważniejsze potrafi dotrzeć do zawodników. Bardzo szybko zdiagnozował co w Legii źle funkcjonowało i przesunął kilku zawodników do rezerw a Rado pokazał jego miejsce w szeregu.
Za pół roku z podwójną koroną i szatnia wyczyszczoną z problematycznych graczy jestem przekonany, że awansujemy do europejskich pucharów.
Mam tylko nadzieję, że RSP będzie naszym trenerem co najmniej przez 2 lata a oby dłużej. Niezależnie czy osiągnie sukces czy porażkę w Europie. Oby to pierwsze, tylko w takim przypadku obawiam sie, że dostanie propozycję objęcia dobrego zagranicznego zespołu.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ze wszystkim zgoda, tylko nie z tym ze 'Niezależnie czy osiągnie sukces czy porażkę w Europie.'
Chyba ze za porazke uwazasz nie wyjscie z grupy, co w skrajnych warunkach mogloby sie zdarzyc.
Chociaz trudniejszej grupy niz 3 lata temu trudno sobie wyobrazic.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Trener nie może się bać że jak przegra to traci pracę bo wtedy trudno o długofalowe działania.

Jestem za tym aby spokojnie popracował, wyczyścił szatnie, odbudował chłopaków.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 6 / 0
No to już wiemy za co polecieli Mąka i Kante...
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Trener ceni ciężko pracujących piłkarzy, lojalnych, walczących i zapewne nie znalazł tego u tych z których zrezygnował.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
Sa to ulepszona wersja Stasia Czerczesowa :)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 0
No to tylko czekać, że wyniki będą jeszcze lepsze niż za Stasia :)
~Egon.
  • 0 / 0
Na dzisiaj, biorąc pod uwagę trenerów, którzy pojawili się w Legii, w ostatnich latach, Czerczesow ze swoim sztabem zajmują w moim rankingu zdecydowanie pierwszą pozycję.
Czy to się zmieni - czas pokaże.
Dwie sprawy o tym zadecydują - kwestie sportowe oraz podejście do ludzi.
~LL
  • 0 / 0
Masz konto na twitterze??
Widze ze masz wiedze i chcialem wymienic sie informacjami...tu tylko moge spytac czy wiesz cos o transferze ktory ma byc w najblizszych dniach, zawodnika ofensywnego ktory po podpisie ma dojechac na zgrupowanie do portugalii
LL

Proszę nie szeptać po kątach, my też chcemy wiedzieć ;-(
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Humor szkolny :)
Facet ma dobre podejście. Rozumie, że piłka to nie tylko 90 minut meczu ale też masa innych rzeczy. Dostrzega dużo aspektów. Stawia na lojalność, pracę i motywacje i to mi się podoba. Jedyne, co może go zgubić to 200 procent pewności siebie i to, że prędzej przegra niż zmieni zdanie. Powodzenia !
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Pewnie dlatego że ma takie spojrzenie na piłkę, to banici zostali banitami.
Wie co robi o ode mnie ma poparcie.
~andreas
  • 0 / 0
w czerwcu będą się rozstrzygać sprawy Cafu i Martinsa. Na dziś nie widzę jakości w nowych zimowych transferach, ale może jak zaczną grać regularnie to się zmieni.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Sprawa Cafu i Martinsa to priorytet. Według mnie muszą zostać w Legii.
Zdecydowanie są wartością dodaną.
Prezentują jakość piłkarską tak na ligę jak i puchary europejskie.
Jeżeli chodzi o nowe nabytki, dajmy im troszkę czasu, na ocenę przyjdzie czas na wiosnę.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
Widać, że facet wie czego chce i widać, że będzie do tego dążył. Liczmy na to, że odniesie sukcesy z zespołem.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
O tak, potrafi też jak widać, narzucać wolę innym (*piłkarzą).
Nic tylko mu przyklasnąć i czekać na efekty, na zdobycze punktowe i na MP.
Aaa no jeszcze ta... LM :)
Podpułkownik
  • 1 / 1
Narzucac 'pilkarzą' to wyzsza szkola jazdy (;
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 0
Zgadza się : piłkarzom :)
Mea Culpa!
To pozytyw umieć przyznać się do jakiegokolwiek błędu :)
biper1

Nie pisze się mea culpa tylko "głupi słownik" ;-)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
To że słownik płata figle to jedno(po naciśnięciu spacji sam wstawia słowo), a druga sprawa to powinienem przeczytać to co napisałem.
Nie było by wstydu :)
Jak pan widzi Niezgodę w druzynie?
Pomijając fakt, że RSaP pewnie nawet nie zobaczy Twojego pytania sportowa, to jak na razie widać - nie widzi ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
sportowa
to mogłoby być ciężkie pytanie
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Myślę że nie widzi Jarka w drużynie...
Generał dywizji
  • 1 / 0
2 obóz i możliwości zdrowotne Jarka zdecydują co z nim będzie.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Dokładnie, na drugim obozie wiele się wyjaśni. Zapewne ktoś się może wyruszyć, może jeszcze kogoś dokupimy.
Wydaje mi się że dobrą opcją dla Jarka jest wypożyczenie.
Nie pozbywać się go oczywiście definitywnie, ale musi grać.
Jakoś nie wierzę w to dokupywanie. Kasy brakuje, a pamiętajmy, że jeszcze Cafu nie został wykupiony. Sądzę że jeśli chodzi o zimę to dla nas okienko skończone. Choć oczywiście będę mile zaskoczony jeśli ktoś - zwłaszcza wartościowy - dołączy
jammm

A pni Iza powie, że nie lepiej nie zadawać ciężkich pytań
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 0
Jeżeli chodzi o transfery do klubu to raczej musimy zaczekać na wiosnę. Raczej pozbyć się musimy banitów bądź czekać na koniec kontraktu.
Powodzenia Panie Trenerze, proszę prowadzić Naszą Legię do sukcesów w Polsce i za granicą. Szkoda jedynie, że faworyzuje Pan swoich rodaków.
No trudno coś za coś.
Kolejny...co wy macie z tym faworyzowaniem. Tak trudno zrozumieć, że po prostu portugalczyk wygrywa rywalizację z kimś innym na boisku? RSaP faworyzuje tych, którzy mają jak sam powiedział dobry mental no i uczciwie pracują na treningach.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 4 / 0
Wydaje mi się że trener jest tak nastawiony na zwycięstwo że będzie wybierał najlepiej dysponowanych.
Nie strzeli sobie w stopę i nie będzie osłabiał drużyny.
Będą grać najlepsi, waleczni i ci co nie odpuszczają.
Generał dywizji
  • 4 / 0
Podaj 1 przykład faworyzowanego Portugalczyka??? Wymień 1 sytuację, ze grający Portugalczyk był słabszy od innego zawodnika, ale grał za narodowość.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 0
Ja osobiście nie widzę faworyzowania.
Nie widzę przypadku że lepszy Polak siedzi na ławce a gorszy Portugalczyk gra...
Nie z tym trenerem koledzy.
Generał dywizji
  • 1 / 0
No własnie nie ma bo w Legii było ich ĄŻ całych 2 i obaj szybko udowodnili, że są filarami 1 składu i po prostu nie ma na ich pozycje lepszych.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
W Legii widać że grają najlepsi na swoich pozycjach. Widać że trener wie co robi. Nie ma grania za zasługi czy ze względu na narodowość.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
W Legii widać że grają najlepsi na swoich pozycjach. Widać że trener wie co robi. Nie ma grania za zasługi czy ze względu na narodowość.
Mądry facet, będą z nim sukcesy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 2 / 0
W/g mnie już robimy postępy.
Legia już się zmieniła, przede wszystkim mentalnie. Piłkarze mają inne nastawienie.
Sukces na koniec gwarantowany. Wydaje mi się że MP to pewnik!
Czyli mamy to samo zdanie, to jest trener, który uczy walki, orania boiska, woli wygrywania. Jeśli rywal jest lepszy to trudno, tak bywa ale po ciężkim boju a nie po spacerku. Tak, MP i PP zdobędziemy i mam nadzieję, że3 w Europie też będziemy.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Widać, że to facet, który nie lubi przegrywać. Wpaja tą złość zawodnikom aby nie godzili się z przegraną, aby walczyć o nawet beznadziejną piłkę.
Piłkarze muszą mieć mentalność zwycięsców.
Tak, uważam RSP za trenera na dłuższy czas niż rok czy 1,5.
Wierzę w sukcesy Legii pod jego wodzą.