Statystyki meczu z Lechią Gdańsk

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

16-07-2020 / 18:45

(akt. 16-07-2020 / 18:51)

Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała z Lechią Gdańsk w 36. kolejce PKO Ekstraklasy. Stołeczny zespół rzadziej utrzymywał się piłce, ale oddał więcej strzałów od rywali. Najlepszym piłkarzem według wskaźnika InStat Index został Luis Rocha. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi statystykami meczu.
Lechia Gdańsk
Legia Warszawa
0
0

(0:0)

  • 56' Jakub Kałuziński
  • 66' Jaroslav Mihalik
  • 66' Omran Haydary
  • 81' Ze Gomes
2020-07-15 / 20:30 Gdańsk Tomasz Musiał

Posiadanie piłki

60%
40%

Strzały

5
12

Strzały celne

2
2

Faule

10
13

Rzuty rożne

4
5

Spalone

3
2
ZawodnikMinutyGoleAsystyStrzały/celnePodania/celne
Radosław Cierzniak90000/0 26/22 (85%)
Paweł Stolarski90000/0 47/33 (70%)
Inaki Astiz90001/0 (0%)37/36 (97%)
Mateusz Wieteska90000/0 33/26 (79%)
Luis Rocha90002/0 (0%)54/43 (80%)
Paweł Wszołek90001/0 (0%)26/18 (69%)
Bartosz Slisz90004/2 (50%)56/50 (89%)
Radosław Cielemęcki83001/0 (0%)28/20 (71%)
Mateusz Cholewiak90001/0 (0%)29/22 (76%)
Piotr Pyrdoł58001/0 (0%)17/13 (76%)
Maciej Rosołek76000/0 11/5 (45%)
Ariel Mosór7000/0 1/0 (0%)
Szymon Włodarczyk32001/0 (0%)2/2 (100%)
William Remy14000/0 6/4 (67%)

Komentarze (4)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Podpis
  • 1 / 0
No No Rocha kolejny raz świetnie
Staty pokazują, że na DM powoli zachodzi zmiana i obok Antoli należy sie spodziewać w przyszłym sezonie Slisza. Rywalizacja na LO bedzie wyglądać bardzo ciekawie, bo jest Rocha i Mladenović. Karbo zapewne już zakończył swoją karierę na LO. Pewnie teraz bedzie na PO albo może gdzieś w pomocy-może skrzydło? Jeśli Luquinhas na pozycję 10(bo nie wiem,czy starczy odwagi na Karbownika),to na LP jest wakat, chociaż może też ktoś z pary Mladenović-Rocha? Jest oczywiście jeszcze Novikovas,ale tak naprawdę na LP przydałoby się poważne wzmocnienie - podobnie jak na pozycji napastnika. Poważne, czyli ktoś od razu do pierwszej jedenastki. Na prawym skrzydle-Wszołek, a może Karbo? W takim układzie Gwilia wchodziłby z ławki, podobnie jak Martins. Koniecznie musi być jeszcze jeden stoper i to też taki na już, tak jak bramkarz.
Ergo: N, LP, ŚO i BR to konieczność. Bez tego stoimy w miejscu jeśli chodzi o rozwój drużyny pod kątem europucharów.
Generał broni
  • 3 / 0
Slisz znowu najlepsze statystyki ,ponad 12 km przebiegniętych ,wchodzi do zespołu z przytupem .Włodarczyk 36 min gry ,ponad 4 km przebiegnięte ,ale tylko 6 podań ,ambicji nie zabrakło ale widać że nie odnalazł się na boisku .Ogrom pracy przed młodym.
~Hsbdbsk
  • 3 / 0
Statystyki biegowe Pyrdoła aż zwalają z nóg. Najwyższa prędkość 27,75 km/h i jeden sprint przez cały mecz. Chłop wyglądał w meczu jakby chwile przed spotkaniem przebiegł maraton, a teraz tylko odpoczywał, a pamietajmy ze przez cała rundę zagrał 10 minut z Arka. Vuko w zimie mówił, ze Pyrdol odstawał fizycznie nawet od zawodników akademii, którzy pierwszy raz byli na obozie z jedynka (Mosor, Cielemęcki), a z kolei Piotrek twierdził ze nie czuł ze w jakiś sposób odstaje fizycznie od kolegów. To ja mu proponuje żeby zerknął w swoje statystyki z tego meczu albo chociaż obejrzał jego kawałek. W meczu którego tempo to jakieś 70% normalnego tempa meczu ekstraklasy, gość ewidentnie odstawał od pozostałych. Ja nie wymagam od niego mitycznego za*******ania, No ale taka forma fizyczna nie wróży dobrze na przyszłość, nie da się w dzisiejszym futbolu grać na wysokim poziomie będąc tak wolnym i słabo wydolnościowym. Przyspieszenie na poziomie 0, kondycja 0, prędkość maksymalna tez później średniej. A to wszystko się przekłada później na to, ze gość był zupełnie niewidoczny, bo nie miał siły lub za wolno wychodził na pozycje. Technicznie nawet fajnie operował piłką, ale jak nie zacznie trochę biegać to nawet w rezerwach kariery nie zrobi. Po takim meczu Piotrka jeszcze bardziej szkoda Praszelika, który gra na tej samej pozycji, a jemu fizycznie nie brakowało niczego, technicznie również był lepszy. W tym przypadku brakowało trochę głowy, ale i tak uważam, ze Vuko go pochopnie odpalił i sytuacja z Praszelem to będzie Walukiewicz vol. 2