Reklama HEG

Statystyki z meczu z Jagiellonią

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

16-05-2019 / 18:00

(akt. 16-05-2019 / 18:00)

Legia Warszawa przegrała 0:1 na wyjeździe z Jagiellonią w 36. kolejce Ekstraklasy. "Wojskowi" częściej utrzymywali się przy piłce, oddali więcej strzałów od gospodarzy, ale byli gorsi w tej najważniejszej ze statystyk. Zapraszamy do zapoznania się z liczbami z tego spotkania.
Jagiellonia Białystok
Legia Warszawa
1
0

(1:0)

  • 29' Mateusz Wieteska
  • 58' Guilherme
  • 62' Martin Adamec
  • 65' Jakub Wójcicki
  • 77' Bartosz Kwiecień
  • 80' Zoran Arsenić
2019-05-15 / 20:30 Białystok Szymon Marciniak 13573

Posiadanie piłki

39%
61%

Strzały

9
17

Strzały celne

1
7

Faule

22
15

Rzuty rożne

6
12

Spalone

1
4
Zawodnik Minuty Gole Asysty Strzały/celne Podania/celne
Radosław Majecki 90 0 0 0/0 18/10 (56%)
Paweł Stolarski 54 0 0 1/1 (100%) 33/24 (73%)
Mateusz Wieteska 90 0 0 2/1 (50%) 56/45 (80%)
Artur Jędrzejczyk 90 0 0 0/0 54/47 (87%)
Adam Hlousek 90 0 0 1/0 (0%) 65/53 (82%)
Cafu 90 0 0 2/0 (0%) 45/41 (91%)
Domagoj Antolić 66 0 0 0/0 49/39 (80%)
Marko Vesović 90 0 0 0/0 52/37 (71%)
Sebastian Szymański 90 0 0 2/0 (0%) 64/48 (75%)
Dominik Nagy 90 0 0 5/3 (60%) 40/31 (78%)
Kasper Hamalainen 88 0 0 0/0 18/13 (72%)
Jarosław Niezgoda 33 0 0 1/0 (0%) 6/4 (67%)
Miroslav Radović 11 0 0 0/0 7/7 (100%)
Carlitos 46 0 0 3/2 (67%) 14/9 (64%)

Komentarze (14)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Widziałem mecz na żywo. Statystyki nie grają. 1poł.jak zwykle cienko,w 2.poł. ruski autobus i bicie głową w mur. Nie podniecajmy się tą akcją Nagy'ego,bo to było za mało. Nasze rzuty rożne mają sens tylko wtedy,gdy PZPN wprowadzi zasady podwórkowe-3rogi i karny. Z gry naszej młodej gwiazdy - Szymańskiego nic nie wynikało,Hama cieniutki,Stolar cienko. Taktycznie nie istniejemy. Gra bez piłki-a co to w ogóle jest?
Jak my to mogliśmy przegrać...
Statystyki tak jak i pieniądze nie grają niestety.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Fajne statystyki. Szkoda że zespół jest taki nieskuteczny.
~Kondi
  • 0 / 0
Tak na marginesie Jagiellonia miała 3 Strzały Celne pozdrawiam
~wtf
  • 0 / 0
Są małe kłamstwa,duże kłamstwa i statystyki.Wg.statystyk Wieteska jeden z najlepszych na boisku a wiecznie spóźniony żółw Hamalainen to jeden z najszybszych!Jak to wyglądało w obrazku telewizyjnym chyba nie trzeba nikomu opowiadać.Vuko jako świeżo wyszkolony nowoczesny trener nie wierzy własnym oczom,albo też nie widzi tego co każdy oglądający
mecze,tylko luka na tabelki i ma skład na kolejny mecz!Ot,cała tajemnica prowadzenia zespołu.
~send
  • 0 / 0
Hlousek z najwyższym InStat Index.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Być może pamięć płata mi figle, ale nie przypominam sobie wcześniejszego meczu ze wskaźnikami naszych graczy poniżej dwustu...
Tyle minut uzbierał już Rado dzięki Vukoviciowi...
A nadal ani jednego sprintu :)
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Nie minuty a występy się liczą, 4k€ samo się nie zarobi
Patrzę na statystyki Hamalainena, naszego jedynego "napastnika" w wyjściowym składzie i co widzę? Dystans pokonany przyzwoity 9,82km, ale to co zastanawia, to liczba podań - 18 (13 celnych). W meczu, który musimy wygrać nasz "napastnik" w ciągu 88 minut gry ma 18 zagrań piłki!!! 28 przyjętych podań!!! To o 4 mniej niż przebywający na boisku 66 minut Antolić! I to wszystko w kolejnym meczu o wszystko.
I nie jest to zarzut do Hamy, tylko obraz naszej gry ofensywnej i dobranej taktyki na to spotkanie. W sumie w sztabie mamy teraz "defensywnego napastnika", więc może jednak mamy kontynuację myśli szkoleniowej w klubie...
"Hamalainena winiłbym najmniej"

Jagiellonia zagrała jak należało z Legią, żeby pozbawić nas wszystkich atutów, szczególnie po swojaku Wietkikseski. Głęboko, wąsko, dwie linie blisko, momentami broniło 9 ludzi za linią posiadanej przez Legię piłki. Mogliśmy sobie dominować mecz w charakterystycznym dla nas stylu do 25-30 metra. Każdy napastnik w takim układzie miałby przerąbane. No chyba, że nazywałby się Nikolić lub Prijović, ale wróćmy na Ziemię. Górą się nie zagra, bo tłum obrońców. Środkiem nie, bo tłum obrońców. Prostopadłego podania nie, bo tłum obrońców. No ale przynajmniej sobie dominujemy, wygrywamy posiadanie z 61%. Czy wyszedłby Carlitos, Niezgoda lub Kulenović, obraz gry niewiele by się różnił. To nie wina konkretnego piłkarza, ale właśnie naiwnej i bezproduktywnej taktyki, która od lat jest zmorą Legii. No nic. Dalej będę czekał na trenera, który nie będzie miał obsesji na punkcie dominacji i nabijania statystyk posiadania piłki wraz z podaniami w poprzek boiska. To jakaś choroba, która dopada każdego trenera Legii. Jednych szybciej, drugich wolniej, ale zawsze. Już nie mówię, że musimy grać jak Lechia i cały mecz się bronić i czekać na kontrę lub stały fragment. Fajnie byłoby znaleźć jakiś balans w grze, żeby nie ograniczać się tylko do tej złudnej dominacji z 60% posiadania piłki, co zazwyczaj kończy się tak jak wczoraj.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
edek to popatrz sobie na Carlitosa w każdym meczu jeden z najgorszych procent celnych podań i mnóstwo przegranych pojedynków.Było w tym sezonie już kilka meczów gdzie nie oddawał nawet jednego strzału na bramke.To jest najbardziej przereklamowany zawodnik w Legii.
Jeszcze raz napiszę co miałem na myśli. Nie chodzi mi o Hamę, na jego miejscu mógłby być dowolny inny zawodnik. Bardziej chodziło mi o to, że desygnowany napastnik zostaje całkowicie odcięty od gry w jednym z najważniejszych meczów sezonu, co sugeruje fatalnie dobraną taktykę na to spotkanie.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Gigantomachia dla ubogich.