Taktyka przed sparingiem

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

28-06-2019 / 11:00

(akt. 30-06-2019 / 18:13)

Piłkarze Legii Warszawa mają za sobą sparing z FK Pribram. Niecałe 24 godziny później, warszawiaków czeka spotkanie z Viktorią Pilzno. W piątek rano wicemistrzowie Polski mieli zajęcia taktyczne.

W czwartek stołeczna drużyna przed sparingiem z FK Pribram miała krótkie zajęcia taktyczne. Po południu warszawiacy pokonali Czechów 5:0. Podobny plan "Wojskowi" mieli na piątek. Na 16:30 zaplanowano grę kontrolną z Viktorią Pilzno. Wcześniej, o godzinie 9:30, wicemistrzowie Polski pojawili się na murawie w Leogang. 

Drużyna Aleksandara Vukovicia trenowała niespełna przez 45 minut, a cały akcent zajęć został położony na taktykę. Można było mówić o małym deja vu, gdyż podobne zajęcia w tym samym mieście przeprowadzał Henning Berg. Było bardzo mało ćwiczeń z piłkami, postawiono na przesuwanie graczy bez piłki, pokazanie konkretnych schematów rozgrywania akcji, co było pożyteczne zwłaszcza dla piłkarzy, którzy trenują z warszawiakami dopiero od początku okresu przygotowawczego. 

Sztab szkoleniowy zwracał uwagę na zachowanie rotujących się napastników - Jarosława Niezgody Vamary Sanogo. Swoją rolę do odegrania mieli również środkowi pomocnicy mający tworzyć przestrzeń do rozegrania akcji. Po 45 minutach zajęcia dobiegły końca.

Na 16:30 w Westendorfie zaplanowano sparing z wicemistrzem Czech, Viktorią Pilzno. Każdy w stołecznej drużynie zdawał sobie sprawę, że tym razem legionistów czeka większe wyzwanie w porównaniu z czwartkowym meczem. 

Wytypuj wynik sparingu - kliknij tutaj

Komentarze (11)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
No, już 14:30. U mnie czas na popołudniową jednostkę posiłkową.
Zdaje się Vuko pierwszy zauważył że zawodnik porusza się z piłką w meczu 4 minuty a bez piłki 86 i to co sędzia doliczy ;)
Jędza w tej całej układance odegra ważną rolę, od zawsze wiadomo, że w dużej mierze za atmosferę on odpowiada, na filmach/kulisach/zdjęciach nie widać podziałów, wiadomo, że językowo poniekąd tak ale nie o to chodzi, jest zespołowość. Uważam to osobiście za jeden z ważniejszych czynników przy wynikach, o przygotowanie do sezonu jakoś jestem spokojny, że Vuko da rade.
No teraz to od Jędzy będzie zależało jeszcze więcej. Wielu młodszych będzie patrzyło na niego. Starszych jest mniej,więc i odpowiedzialność za ducha drużyny spada na niego większa. Pozytywny chłop,który nie płakał w mediach rok temu o tej porze na brzydkie jednak potraktowanie go przez klub.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Jeszcze jak przeczytam że jest praca indywidualna jak za Kaza to będzie pięknie. Oczywiście tego oczekuje już w trakcie sezonu
Podporucznik
  • 1 / 0
Przynajmniej w zakresie przygotowania fizycznego zajęcia są mocno zidywidualizowane. Mam nadzieje , że rozwinie się to o aspekty techniczne i taktyczne.
Generał brygady
  • 4 / 0
Wydaje mi się, że w takim klubie jak Legia Warszawa, takie standardy jak za Berga jeżeli chodzi o pracę indywidualną czy praca nad taktyką to powinna być norma. Ciężko zrozumieć dlaczego tego zaniechali jego następcy.
Widać nauka i zebrane doświadczenie Vuko asystent, teraz jako Vuko trener procentuje.
JohnoQ - ciekawi mnie gdzie są teraz te jęczyd**y, które mówiły o braku warsztatu Vuko i o kolejnym trenerze zza granicy... Vuko szkolił się na świeżo, ma nowoczesne podejście do tematu, może jeszcze nie poparte doświadczeniem ale spokojnie... Dla mnie narazie przekrój jednostek treningowych jest baaardzo pozytywny. Vuko z miarką na treningu, dokładny niczym szwajcarski Albert Riele :)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Marcin ja jestem tą jęczy doopą bo byłem na nie dla Vuko
Tylko jak już został do daje mu szansę i wspieram bo to teraz nasz trener
Zobaczymy jak to się będzie rozwijać
Łaaaaaaaaaaaaa!

To wrzeszczy "przekrojona jednostka treningowa".
Generał broni
  • 1 / 0
Ja byłem na tak ,pomimo ogromnych błędów w końcówce sezonu ale patrzyłem na trenera z racji sympatii i nadzieja na przyszłość .Wielu krytykujących Vuko miało wiele racji ale zbyt wielu obrażało go jako człowieka i to było nie do przyjęcia .