Trenowali bez Kopczyńskiego przed meczem z Koroną

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

13-04-2017 / 15:30

(akt. 13-12-2018 / 01:02)

Piłkarze Legii w poniedziałek po meczu z Lechem mieli tylko rozruch, zaś wtorek był dla legionistów dniem wolnym. Zawodnicy do pracy wrócili w środowe popołudnie. Na murawie nie pojawił się Michał Kopczyński, zaś Daniel Chima Chukwu pracował indywidualnie. Przygotowania do meczu z Koroną pełna parą ruszyły w czwartek rano. Wciąż nie trenował „Kopa”, który ma lekkie problemy z mięśniami brzucha. A ponieważ w poniedziałek i tak by nie mógł zagrać z powodu nadmiaru żółtych kartek, to lekarze zalecili mu odpoczynek. Do zajęć wróci za kilka dni.

Czwartkowy trening był krótszy dla Miroslava Radovicia i Guilherme – obaj są trochę poobijani i byli oszczędzani przez sztab szkoleniowy. Pozostali mieli normalne zajęcia. Daniel Chima Chukwu pracował razem z kolegami, podobnie jak Tomas Necid.


Po przebieżce wokół boiska, była praca nad siłą i szybkością. Potem były gierki na utrzymanie, wywieraniu presji na rywalu, doskonalono tez przyjęcia kierunkowe. Następnie były gierki na skróconym polu gry. Z dobrej strony pokazał się Michał Kucharczyk, aktywny był wspomniany Necid. Na koniec były jeszcze strzały z dystansu oraz dośrodkowania w pole karne.


Kolejne zajęcia zostały zaplanowane na piątek na godzinę 10:30.

Komentarze (14)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 0 / 0
tylko zwycięstwo:)
Kapitan
  • 0 / 0
Tymczasem przeciętny Ajax prowadzi 1-0 z równie przeciętnym Schalke... Była ogromna szansa nawet na półfinał... dziękujemy prezesi za sprzedaz dwoch naapstników.
Teraz można dywagować. Ale jestem w szoku, że Ajax wygrał. Będą jaja jak dojdą do finału, wtedy nie będzie mi żal, że strzelili jedną bramkę przypadkową. Potwierdzi to tylko, że umieją grać w piłkę. Gdyby był u Nas napastnik to mogłoby być kosmicznie. Ale spoko, odegramy się w przyszłym sezonie.
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Po strojach Arka Malarza i Radka Majeckiego najlepiej widać jak przerąbanie mają bramkarze. Brawa dla nich za zaangażowanie na 100% na treningach. Walczcie Panowie!
~Olo
  • 1 / 0
Za Kopczynskiego pewnie zagra Jodlowiec a za Guilherme Nagy. I to będzie dobra okazja do pokazania swojej wartosci jednego i drugiego. Myślę, że mecz wygramy choc nigdy nie nalezy dopisywać sobie 3 punktów przed meczem. Korona to dosc stabilny zespół, który potrafi zagrać dobrze z czołówką tabeli. My natomiast musimy zagrać na 110% bez odpuszczania nawet przez chwilę. Jeśli to spelnimy to nie martwię sie o wynik.
~hustawka
  • 0 / 0
Korona chyba najgorsza w lidze na wyjazdach..oby dalej podtrzymala te ,,passe,,.
~Ona wie lepiej
  • 2 / 0
Niech gra Tomek Jodlowiec w meczu z Lechem mial asyste przy pierwszej bramce i przy drugiej bral na poczatku udzial
W środę indywidualnie,czwartek z kolegami..Proponuje czytać ze zrozumieniem;)
Proponuje aby przed opublikowaniem artykułu przeczytać go jeszcze raz.

"zaś Daniel Chima Chukwu pracował indywidualnie" "Daniel Chima Chukwu pracował razem z kolegami"

"Na murawie nie pojawił się Michał Kompczyński" "Wciąż nie trenował "Kopa""
~ErniBielany
  • 1 / 0
Najpierw pisali o środzie, a później już o czwartku , ale faktycznie można było to lepiej napisać.
~Kaka-
  • 2 / 0
Przecież wyraźnie jest info, że Chima indywidualnie trenował w środę, a razem z zespołem - w czwartek. Nie wiem, gdzie tu jest błąd.
~eh
  • 0 / 0
Sroda i czwartek.
jedno tyczy się środy, drugie czwartku... tak trzeba czytać dokładnie :)
~Chicago
  • 0 / 0
Przeczytaj jeszcze raz