Trenowali przed wylotem do Aten

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

12-08-2019 / 14:45

(akt. 21-08-2019 / 17:14)

Piłkarze stołecznego klubu mają za sobą ostatni trening przed lotem do stolicy Grecji. Na murawie zabrakło kilku graczy.

Legioniści pojawili się na placu gry kilka chwil przed godziną 11:00. Początkowo wymieniali podania w małych grupach i przyjemnej atmosferze, a następnie zostali podzieleni na dwa zespoły liczące po dziesięciu zawodników z pola. Jedni mieli za zadanie utrzymywać się przy piłce i adresować celne zagrania, a drudzy – stosować wysoki pressing, doskok do przeciwnika. 

Pomarańczowi: Stolarski, Jędrzejczyk, Lewczuk, Rocha - Vesović, Martins, Cafu, Nagy - Gwilia - Kulenović

Szarzy: Rosołek, Wieteska, Astiz, Obradović - Karbownik, Jodłowiec – Praszelik, Carlitos, Kante – Niezgoda.

W trakcie przyswajania schematów, z drużyną był obecny Mateusz Praszelik. Pomocnik zaczął jednak później pracować indywidualnie pod okiem Przemysława Wielebskiego - w chwili gdy piłkarze biegali wzdłuż murawy, rozciągali się czy wykonywali skłony. Do momentu zamknięcia treningu dla przedstawicieli mediów, w zajęciach z zespołem nie uczestniczyli Luquinhas oraz Arvydas Novikovas. Dodatkowo, nie było Domagoja Antolicia. Chorwat w niedzielę, podobnie zresztą jak Litwin, trochę wcześniej udał się do szatni ze względu na drobny ból. Poza tym, zabrakło kontuzjowanych Salvadora Agry, Vamary Sanogo, Kacpra Kostorza i Williama Remy'ego. Z trenerami Krzysztofem Dowhaniem i Janem Muchą ćwiczyli Radosław Majecki, Radosław Cierzniak, Wojciech Muzyk i Kacper Tobiasz, golkiper trzecioligowych rezerw.

Trening był otwarty dla dziennikarzy przez pół godziny. We wtorek "Wojskowi" wyruszą do Aten, gdzie w środę o godzinie 18:00 rozpoczną rewanżowy bój z Atromitosem o awans do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy. Legia.Net przeprowadzi dla Państwa relację tekstową z tego spotkania.

Komentarze (131)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Przydałoby się potrenować wykańczanie akcji i powinni być całkiem nieźle!
Poczekajmy jeszcze kilka meczów, ale mam wrażenie, że może coś z tego będzie!
Z grekami tylko zwycięstwo Legio!
Pułkownik
  • 1 / 1
Byłem wściekły na Vuko i ten styl, ale Śląsk był już pierwszym zalążkiem małych pozytywów, natomiast mecz z Grekami pokazał, że mamy potencjał i potrafimy nawet wyprowadzać piłkę spod własnej bramki i stosować głęboki pressing,

Oby to był początek czegoś dobrego i reguła (oczywiście ze znacznie poprawioną skutecznością), a nie wyjątek...
Pułkownik
  • 4 / 2
Widać poprawę w tym co prezentują piłkarze prowadzeni przez trenera Vukovica. Apelowałem i apeluje o cierpliwość. Widać, że powoli się to zatrybia. Oby udało się przejść Greków i nikt nie wykonywał nerwowych ruchów.
W rewanżu liczę na zwycięstwo ale 1:1 też źle nie będzie.
Pułkownik
  • 3 / 0
Oooo i od razu łapka w dół.
Co się nie spodobało? Żebyśmy przeszli Greków, zwyciężyli, że Legia gra lepiej?
Może przedyskutować to się powinno a nie łapka w dół i ucieczka - do Poznania czy Białegostoku?
Generał brygady
  • 1 / 1
Jedna "łapka w dół" to norma. Stawiana bez czytania komentarza;)
Generał brygady
  • 0 / 1
Minus mógł być za to, że jesteś taki ostrożny i zadowala cię remis 1:1
Pułkownik
  • 3 / 2
@LW_MP
Ale ja przecież napisałem, że liczę na wygraną. Remis 1:1 daje nam awans. Przy problemach w zdobywaniu przez nas bramek, upał który prawdopodobnie będzie to remis na wyjeździe wcale nie będzie zły.
Przyjmę wynik każdy, który spowoduje nasz AWANS.
Generał brygady
  • 1 / 1
Wiem co daje nam bramkowy remis.
Próbowałem jedynie wyjaśnić, że intencje minusującego nie musiały być złe. :)
Pułkownik
  • 2 / 2
Dobre :) intencje nie były złe, ok :)

Ale skoro remis 1-1 byłby wycięskim to myślę, że wielu z nas weźmie go i zapominamy wtedy o Grecji i czekamy na Szkotów, a tam... to już inna opowieść :)
Generał brygady
  • 2 / 1
Ja biorę go w ciemno.
Pułkownik
  • 1 / 1
Ja także, zobaczymy czy będzie niedosyt czy ulaga :)
Generał brygady
  • 1 / 1
Będzie radość albo... nie tego nie będzie.
Pułkownik
  • 0 / 2
No, i to jest dobre podejście.
Jest wiara, zatem będzie radość, tego się trzymajmy :)
Generał brygady
  • 1 / 1
biper, mocno pozdrawiam.
Pułkownik
  • 0 / 2
@LW_MP
Również mocno pozdrawiam :)
Pułkownik
  • 0 / 0
2 łapki w dół? To już nawet pozdrowić się na forum nie można? A może jakiś komentarz co jest w tym złego?
Jestem spokojny o wynik pierwszy raz w sezonie.
Taki antyfutbol jaki zagrali Grecy to wstyd.

Jutro zagrają lepiej, ale tak majtki bedą mieli pełne przed nami.
Podporucznik
  • 2 / 1
Obyś miał rację
~Ech
  • 2 / 0
Tyle ze im taki wynik byl na rękę
Generał brygady
  • 1 / 1
Po pierwszym meczu też jakieś ogarnęło mnie jakieś uspokojenie. Mam nadzieję, że słaba gra Greków nie była jakimś szalonym kamuflażem i na to, że nasi zawodnicy zaczynają lepiej współpracować.
Co ostatnio zauważyłem i jest to bardzo budujące?
Zmienia się (co prawda powoli) podejście do Vuko. Żeby trener i drużyna mieli więcej spokoju na budowanie i docieranie się potrzebują sukcesu. Czy uda się awansować do LE? Będzie trudno,choć nie jest to niemożliwe. Jedno jest pewne-bez względu na wynik Vuko musi zostać. Jeśli ma ktoś przyjść,to musi to być już ktoś z porządnym CV. Ktoś, kto prowadził zespół i to nie tylko raz w życiu w fazie grupowej europejskich pucharów. I to nie 10-15lat temu,bo takich fachowców to też jest sporo. Jeśli kogoś takiego nie ma,a o tej porze roku szanse są minimalne,to nie ruszać Vuko! Jeśli zespół pod jego rządami będzie robił postęp,to w maju nie powinno być źle. W naszej lidze nie ma trenerów-czarodziejów,którzy do nas by przyszli i sprawili,że zaczniemy grać jak z nut. Dobry trener nie trafia do polskiej ligi,a jeśli już to tylko do Legii (vide:Czerczesow). Nie do Korony lub do Pogoni. Albo do Legii,albo nie ma go w tej żałosnej lidze.
Generał brygady
  • 0 / 1
To jest kluczowe - "Jeśli zespół pod jego rządami będzie robił postęp". Nastawienie do Vuko zmienia się, bo zmienia się gra Legii. Krytykowaliśmy trenera, bo było za co, czyż nie?
Podpułkownik
  • 2 / 0
Ja myślę podobnie. Wydaje mi się, że trzeba spojrzeć na sytuację realnie. Jest mocno zmieniony skład i młody trener, którzy się rozwijają. Czy stać nas teraz na lepszy układ? Być może, ale to jest loteria. Ryzyko, które nie wiadomo czy teraz jest konieczne, a może przynieść ze sobą kolejny okres przejściowy i chaos. A to z całą pewnością jest ostatnią rzeczą, której Legia potrzebuje. Ponadto ja, wprawdzie bardzo ostrożnie, ale wierzę, że Vuko wyciąga wnioski i rozsądnie podchodzi do rozwoju drużyny. Uważam też, że nawalanie teraz w Vuko działa tylko na korzyść dziennikarzy i tej części środowiska piłkarskiego, która karmi się chaosem w Legii.
Wydaje mi się też, że dobrze by było gdyby do Legii wrócił Magiera. Ale nie w roli pierwszego trenera, ale asystenta lub pracownika Klubu wspierającego młodzież. Myślę, że jego spokój i analityczny umysł mógłby bardzo się Legii przydać. Ale to tak na marginesie.
Legii potrzeba stabilności i spokoju.
Pozdrawiam.
Pułkownik
  • 0 / 1
@LW_MP
Niby tak, ale czasem potrzeba czasu aby wszystko zatrybiło. To pierwszy sezon Vuko po przepracowaniu samodzielnie okresu przygotowawczego. Ja osobiście dałem mu kredyt zaufania na początku i dopiero po pół roku czy sezonie będę oceniał. Skupiam się przede wszystkim na kibicowaniu i wspieraniu.

Jak coś nie wychodzi to najłatwiej skrytykować ale czy to przyniesie efekty? Kulenović gra jak gra, jak go Vuko publicznie będzie krytykował to pomoże mu czy wręcz odwrotnie?
Potrzebuje pomocy i wsparcia, tak jak Vuko i cała Legia Warszawa.

Wszyscy wkoło nas krytykują i wyszydzają, więc my kibice Legii nie możemy być tacy sami.
Generał brygady
  • 0 / 0
Tamci krytykują, bo nie lubią Legii. My krytykujemy, bo Legię kochamy.
Podpułkownik
  • 1 / 0
LW_MP

Ja nie mam nic przeciwko krytyce. Sam, choć obdarzam Vuko kredytem zaufania, nie waham się poddawać w wątpliwość niektórych jego posunięć. Ale wydaje mi się, że jednym z głównych źródeł problemów Legii był chaos, ciągłe zmiany i sygnał jaki dostawali piłkarze i środowisko, w znacznej mierze nieprzychylne Legii - przez działania zarządu: trener Legii jest tymczasowy i nie należy go traktować poważnie.
Myślę, że w sytuacji, w której drużyna notuje jakiś progres, gdy udało się wprowadzić zmiany, warto dać wsparcie Vukoviciowi. Co nie zmienia faktu, że warto mówić o tym co budzi wątpliwości. Np. Kulenović za Carlitosa.
Pozdrawiam.
Generał brygady
  • 1 / 0
Roman, zgoda.
Różnimy się tylko(!) tym, że ja nie dostrzegam w Vuko zdolności trenerskich. Oczywiście, gdy się pomylę (co jest bardzo prawdopodobne, bo jestem w tej dziedzinie amatorem), to będę bardzo szczęśliwy.
Pułkownik
  • 0 / 1
Wyniki czyt. efekty.
Po efektach, po efektach ocenimy. Ale dajmy mu rundę czy dwie.
Wielu ceni warsztat czy doświadczenie Panów Probierza czy Fornalika i...?
Co wynika z ich wiedzy czy umiejętności? Chcielibyśmy ich w Legii Warszawa?
Jakim okaże się szkoleniowcem czas pokaże, na pewno mu się chce i na pewno podchodzi emocjonalnie do tego.
Czas wszystkich nas oświeci.
Generał brygady
  • 0 / 0
Po fakcie to wszyscy są mądrzy. Sukces pojawia się, gdy wcześnie dostrzega się problemy, które jego osiągnięcie utrudniają i je usuwa.
Grzegorz

Maciej Murawski w lidze + ekstra powiedzial ciekawe zdanie "Vuko to jeden z najinteligentniejszych pilkarzy jakich poznał". Ty twierdzisz że Vuko nie grzeszy intelektem.Z calym szacunkiem ale jestem w stanie uwierzyć w zdanie Murawskiego , on przynajmniej go zna a nie swoja teorie opiera na "wydaje mi sie, sądzę że... ". Druga sprawa twierdzisz ze Vuko powinien dysponowac wlasnym sztabem. Dla mnie jest znowu niezrozumiałe. Chciał aby Sagan byl asystentem-jest, chciał Radunovicia-jest. Dodatkowo zatrudniono Bortnika bo ostatnio było sporo wątpliwości co do przygotowania fizycznego. Wiec co masz na myśli twierdząc ze powinien dysponowac wlasnym sztabem? A to że nie ma doświadczenia? Probierz ma ogromne i co z tego wynika? Pocałunek śmierci ze Stredą. Sa Pinto? Doswiadczenie jako pilkarz w świecie wielkiej piłki ogromne, jako trener- kilkuletnie z sukcesami przede wszystkim w Belgii. Czym różni sie Legia Vukovicia od Legii Sa Pinto? Chyba tylko klimatem w szatni. Co mają wspólnego? (Szczególnie obserwujac ostatni mecz z Grekami) Przygotowanie fizyczne, presing, nacisk na stale fragmenty gry, żelazna obrona i problem z ostatnim podaniem w pobliżu pola karnego przeciwnika. To zawsze może poprawić i wierze ze Vuko to poprawi. Sa Pinto jest trenerem ze sporym doswiadczeniem, Vuko dopiero zaczyna a efekty sa podobne więc co będzie jesli Vuko nabierze wiecej doświadczenia? Wniosek wyciągnij sobie sam.
Vuko jest inteligentny, co widać po jego wypowiedziach. Dawno nie słyszałem tak rozsądnych wypowiedzi trenera Legii, właściwie to od czasów Czerczesowa. Teraz zostaje trzymać kciuki, żeby dał radę przetrwać tą g*wnoburzę mediów, PZPN, wszelkiej maści specjalistów no i przede wszystkim własnych kibiców, bo jak z tego wyjdzie obronną ręką, to dalej będzie już z górki :-)
Niemniej pragnę zaueważyć, że żaden trener nie miał tak pod górkę w pierwszych miesiącach pracy u kibiców Legii, jak "nasz" Vuko.
Pułkownik
  • 4 / 1
Przetrwać nagonkę to słowo kluczowe. Taki atak chyba jest pierwszy raz. Co nie dziwi w przypadku naszych adwersarzy to mocno szokuje atak własnego środowiska.
Vuko to inteligentny człowiek, osoba związana emocjonalnie z klubem, nasz były piłkarz który zrobi wszystko aby Legia Warszawa dominowała i wygrywała. To, że kieruje się własną logiką i nie każdemu jest to po drodze to już inna sprawa. Ważne, że cel jaki chce osiągnąć to sukces na mecie.

Szanujmy naszych ludzi w naszym klubie, bo im tak na prawdę chce się chcieć tak prawdziwie a nie tylko za srebrniki.

Trzymam Vuko kciuki za Ciebie.
Sukces Vukovica to suksec nas wszystkich zainteresowanych.
Generał brygady
  • 0 / 0
Komentujemy na bieżąco to co się dzieje. Emocje niejednokrotnie przeważają. Vuko nie miał łatwo, bo przegrał MP. Vuko nie był noszony na rękach, bo początek sezonu był słaby (bardzo słaby). Vuko może być bardzo inteligentny, ale z zewnątrz czasami wygląda to inaczej. Ja oceniam trenera po tym jak gra drużyna (po wynikach). Na razie zobaczyliśmy mecz, w którym coś pozytywnego się zadziało. W środę oczekuję na potwierdzenie. Najważniejszy jest w tym przypadku awans!
Pułkownik
  • 0 / 1
Wydaje mi się że piłkarze też powoli zaczynają rozumieć o co chodzi trenerowi, a to nie przychodzi z dnia na dzień.
Mam wrażenie, że przegraliśmy MP nie przez Vuko tylko, że piłkarze byli zajechani przez RSP.
Trener Vuković mógł wymagać i chcieć ale to piłkarze wychodzą na murawę. A jak to wyglądało to pamiętamy.
Generał brygady
  • 0 / 0
W ocenie RSP chyba się nie zgodzimy. Niestety, ani ja ani Ty nigdy nie dowiemy się, co by było gdyby RSP został. Pewne jest to, że gdyby RSP nie zdobył MP, wtedy sprawa byłaby jasna - kto zawinił.
Pułkownik
  • 0 / 1
Osobiście byłem za tym aby RSP dotrwał do końca sezonu. Ba, byłem za jego logikom jeżeli chodzi o ciężkie treningi, ba ceniłem jego warsztat trenerski i doświadczenie i mocno chciałem aby mu się udało bo to oznaczałoby sukces Legii Warszawa.

Okazało się, że wytwarza toksyczne relacje międzyludzkie i w/g mnie jednak z tymi konkretnie piłkarzami przesadził z treningami - piłkarze wyszło na to, że nie przyzwyczajeni do takiego wysiłku dobili do sufitu -, chyba za szybko takie obciążenia przyszły. Może gdyby rozłożyć to na dwa sezony, ale to gdybanie.
Odpowiedziałem rano, ale mój komentarz się nie pojawił. Teraz jest już chyba "po herbacie", ale napiszę - nie słyszałem wypowiedzi Murawskiego, ale w ciągu dnia zdążyłem już się naczytać na temat tamtej dyskusji. Vuko jako piłkarz może był inteligentny, chociaż poza Polską jakoś nikt się o tym nie przekonał, ale ja się odnoszę do Vuko jako trenera.
Mieliśmy kilku wybitnych piłkarzy, niektórych wielkich, ale strach pomyśleć gdyby zostali trenerami (wiem, że to hipoteza bo nimi nie byli).
Druga sprawa, faktycznie ma w sztabie ludzi których chciał, ale czy to jest już jego sztab, który w razie dymisji/rezygnacji pójdzie za swoim trenerem - szczerze wątpię.
I na koniec, nic mnie nie przekonuje do Pana Vukowicza, ale w środę i w każdy inny dzień meczowy będę trzymał kciuki za drużynę i cieszył się ze zwycięstwa.
Możemy się ze sobą nie zgadzać, ale nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy chcą porażki swojego klubu.
Plutonowy
  • 1 / 1
Grecy są bardzo pracowici i honorowi. to nie będzie łatwy mecz. ale wydaje się że przejdziemy po karnych. swoją drogą ciekawe czy u Nas ktoś umie je strzelić. dawno nie widziałem karnych Legii a w europejskich pucharach zwłaszcza. Rangersi także wydają się do przejścia, od czasu jak doszli do finału pucharu uefa 10 lat temu w Europie nie udało im się nic, chociaż tak patrzę raz doszli do 1/8 pucharu uefa ale generalnie Gerrard to tak jak Lampard czy Solskjaer piłkarz nie trener. cała trójka prędzej czy później niestety poleci w cholerę bo są trzymani na kredyt zaufania i za potężne nazwiska
~Kufello bum bum
  • 0 / 1
Pracowity Grek to osymoron...
Grunt nie stracić bramy żeby nie było nerwowo. Kule musi mieć zimną głowę i będzie dobrze. Cieszy powrót Cafu.
Sierżant
  • 3 / 6
Co Wy tak się podniecacie tym Atromitosem, bo z tego co widziałem to zaprezentowali się u nas żenująco i faworytem do awansu na pewno nie są.
Z perspektywy losowania IV rundy trafiliśmy fatalnie i nawet grając wybitnie nie wystarczy to pewnie na Rangersów. Zbudowali mega mocną drużynę i nasz awans do fazy grupowej trzeba rozpatrywać w kategoriach ogromnej niespodzianki. Grają w tej chwili taką piłę,że nie wiem czy Ajax albo jakieś Porto miało by czego szukać z nimi w dwumeczu.
Popieram, taka prawda....a dzieci i tak beda minusowac...dopiero po ewentualnym przejechaniu sie po nas Rangersow beda sie madrzyc i wrzucac na Vuko...
~Wariant
  • 1 / 0
Kolega nieżle odleciał z tym Ajaxem czy Porto. Rengers Fc to niezła drużyna i nic ponad to. Ligę mają słabszą niż nasza a i tak daleko im do Celtiku. Wartość transferowa podobna jak naszej Legii. Gatki o ich potędze są obecnie bezpodstawne. Oczywiście złapali niezłą formę ale na pewno nie jesteśmy bez szans w rywalizacji. Trzeba tylko awansować.
Wiem że nie należy wyprzedzać nadchodzących wydarzeń ale już raz za Berga pokonaliśmy rywala ze Szkocji. Pamiętamy jak się to skończyło
A ja ze Szkotami widzę awans Legii po karnych i 0:0 w dwumeczu. Zobaczysz , taka jedyna możliwa taktyka.
Jeśli Kulenovic z Grekami wyjdzie w podstawowym składzie kosztem Carlitosa, to żegnamy puchary i praktykanta na ławce trenerskiej.
A jak wyjdzie i awansujemy to też żegnamy puchary?
Nie zakładaj z góry, że jak wyjdzie ten czy tamten, od razu odpadniemy, nie wiesz tego... Czy chciałbym, żeby zagrał Carlitos? Tak! Czy występ Kulenovicia będzie jednoznaczny z naszym odpadnięciem? Nie! Zatem spokojnie, poczekajmy do meczu.
Pozdrawiam
PS
Przypominam, że Ty nie możesz nikogo w Legii zwolnić, ja też nie:-)
Ale możemy sobie pomarzyć.
Przestańcie pisać idiotyzmy typu kto kogo kazał odstrzelić, a jeżeli już to proszę o dowody, bo takie pier....nie jest nie do wytrzymania, tak jak wcześniejsze wpisy kto rozwalał szatnie , co z niej wynosił itp. Przecież to przypomina pomówienia polityków, a tego mamy chyba wszyscy dosyć.
Tak sobie marzę, że duet Medeiros i Luquinhas na naszą ligę i LE byłby b. dobry, ale do tego potrzeba trenera. Niedowiarkom przypomnę jak działały skrzydła Kucharczyk, żyro za kadencji trenera Berga (nie chodzi mi oto żeby ściągać zawodników z przed lat, ale o to, żer trener potrafi dotrzeć do zawodników i przekazać im sposób gry - patrz też niezapomniany Czerczesow.
Tak jak nieraz pisałem wierzę w awans do fazy grupowej LM, bo przeciwników mamy słabych (w zasięgu piłkarzy), ale nie zmienia to faktu, że potrzebny nam trener i na pewno nie z polskiej myśli szkoleniowej.
Może Was zanudzam, ale Vukovicz musi odejść.
Vuko pracuje w Legii juz ponad 4 miesiące. To może nie czas zeby go oceniać ale powoli wyrabiać swoje zdanie o nim , dlaczego chcesz żeby odszedł z Legii?
Bo nie sądzę, żeby ktoś po szkole, bez doświadczenia nadawał się na trenera. To, że zrobiłem prawo jazdy i widziałem jak ścigają się w rajdach samochodowych nie predestynuje mnie do bycia kierowcą rajdowym dlatego przez analogię twierdzę, że lata spędzone w klubie u boku 2 trenerów (Berg, Czerczesow) nie uprawnia do bycia szkoleniowcem, tym bardziej, że nie sądzę żeby Vukovicz grzeszył intelektem (przepraszam za to stwierdzenie, ale tak sądzę), a w związku z tym jego nauka powinna potrwać parę lat na samodzielnym stanowisku, ale nie w Legii - tak aby powoli zdobywał doświadczenie. Wtedy okaże się czy coś z Niego będzie, czy powieli szeregi rodzimych Probierzy, Stokowców itp. Poza własną wiedzą trener powinien dysponować własnym sztabem szkoleniowym do którego ma zaufanie, a Pan Vukovicz takowego nie ma no bo niby skąd.
Pułkownik
  • 0 / 0
A oprocz wiedzy czysto pilkarskiej (metoda prob i bledow dopiero zreszta testowanej w boju) powinien miec doswiadczenie w zarzadzaniu zespolem (bycie asystentem to inna bajka), rozwiazywaniu konfliktow, dzialaniu pod presja. Doswiadczenie w dyrygowaniu spiewami w szatni moze nie wystarczyc.
Jesliby jakims cudem jednak mu sie udalo, bylaby to nieprawdopodobnie piekna, holywood'ska historia.
Ale patrzac na trzezwo, to nie moze sie udac. Ze szkoly nauki jazdy prosto na wyscigowy tor.
Prze pomylke dodalem odpowiedz powyżej ale kopiuje ją tutaj.


Grzegorz

Maciej Murawski w lidze + ekstra powiedzial ciekawe zdanie "Vuko to jeden z najinteligentniejszych pilkarzy jakich poznał". Ty twierdzisz że Vuko nie grzeszy intelektem.Z calym szacunkiem ale jestem w stanie uwierzyć w zdanie Murawskiego , on przynajmniej go zna a nie swoja teorie opiera na "wydaje mi sie, sądzę że... ". Druga sprawa twierdzisz ze Vuko powinien dysponowac wlasnym sztabem. Dla mnie jest znowu niezrozumiałe. Chciał aby Sagan byl asystentem-jest, chciał Radunovicia-jest. Dodatkowo zatrudniono Bortnika bo ostatnio było sporo wątpliwości co do przygotowania fizycznego. Wiec co masz na myśli twierdząc ze powinien dysponowac wlasnym sztabem? A to że nie ma doświadczenia? Probierz ma ogromne i co z tego wynika? Pocałunek śmierci ze Stredą. Sa Pinto? Doswiadczenie jako pilkarz w świecie wielkiej piłki ogromne, jako trener- kilkuletnie z sukcesami przede wszystkim w Belgii. Czym różni sie Legia Vukovicia od Legii Sa Pinto? Chyba tylko klimatem w szatni. Co mają wspólnego? (Szczególnie obserwujac ostatni mecz z Grekami) Przygotowanie fizyczne, presing, nacisk na stale fragmenty gry, żelazna obrona i problem z ostatnim podaniem w pobliżu pola karnego przeciwnika. To zawsze może poprawić i wierze ze Vuko to poprawi. Sa Pinto jest trenerem ze sporym doswiadczeniem, Vuko dopiero zaczyna a efekty sa podobne więc co będzie jesli Vuko nabierze wiecej doświadczenia? Wniosek wyciągnij sobie sam.
Generał brygady
  • 0 / 0
"Maciej Murawski w lidze + ekstra powiedzial ciekawe zdanie "Vuko to jeden z najinteligentniejszych pilkarzy jakich poznał"."
To stwierdzenie dość dwuznaczne. "Na bezrybiu i rak ryba".
Generał brygady
  • 2 / 0
Najbardziej w Grecji obawiam się sędziowania. Nie należy lekceważyć Atromitosu, DAC strzelili 5 bramek, więc atakować potrafią. Osobiście mam nadzieję, że nasi w końcu zagrają skutecznie i nie będzie nerwowej końcówki meczu.
Tam juz nie jedna druzyna zostala skrecona. Wiec roznie moze byc. Szkoda, ze nie strzelili nic u siebie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Dokładnie, jedna bramka i byłby spokojniejszy mecz.
~ab 71
  • 3 / 3
Vuko gra o posade jak przegra to mam nadzieje że nie będzie już trenerem .
Podporucznik
  • 2 / 1
A jak wygra to mam nadzieję że przestaniesz pisać na tym forum
A ja mam nadzieję, że wygra, chcę, żebyśmy awansowali. Mam wrażenie, że niektórzy chcą porażki i tylko na nią czekają, żeby zwolnili Vuko. To nie ma sensu! Liczy się dobro klubu, po co źle życzyć trenerowi i klubowi? Nie rozumiem...
I po co tworzysz jakieś chore teorie? Vuko absolutnie nie gra o posade. Czy awansuje do czy nie do LE i tak zostanie w Legii.
Podporucznik
  • 2 / 0
Pietrek, też tak myślę.
~Fan Koby(L)ka
  • 4 / 3
Bo mu każe Mioduski, w celach sprzedażowych oczywiście. Tak samo jak mu kazał odstrzelić Medeirosa, a teraz Carlitosa, bo mu za dużo budżet płacowy obciąża.
Kapitan
  • 4 / 3
Też mi to wygląda, że drewniany Kulenovic zagra w środę w pierwszym składzie...Czemu ten Vuko sam sobie strzela w stopę?
~Fan Koby(L)ka
  • 4 / 4
Bo mu każe Mioduski, w celach sprzedażowych oczywiście. Tak samo jak mu kazał odstrzelić Medeirosa, a teraz Carlitosa, bo mu za dużo budżet płacowy obciąża.
Kapitan
  • 0 / 2
Wygląda że Vuko ma problem z latynosami.
Panowie walczyć pamiętajcie dla jakiego klubu gracie
Pułkownik
  • 4 / 2
Patrząc po treningowych składach wygląda na to, że znów nam się szykuje pierwsza jedenastka z drugim najlepszym na świecie (tuż po Saganie) defensywnym napastnikiem...

No nic - wypada się cieszyć choć z tego, że mamy swój wkład w rozwój piłki nożnej i taktyki,

Wprawdzie na świecie jeszcze się nie poznali, ale przyjdzie czas, że najlepsi kopiować będą ten styl i w końcu zrozumieją, że Aguero, Suarez czy choćby Piątek są już passe i tak się nie gra w piłkę...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I wtedy spadnie ich wartość rynkowa i wchodzimy do akcji i ich kupujemy:))
Pułkownik
  • 1 / 1
Wystarczy tylko przekonać ich do tego stylu ;)

Ale to będzie proste - wystarczy spojrzeć na te kocie ruchy Kule...
Podporucznik
  • 9 / 8
Carlitos oczywiście w słabszym składzie na treningu, nie zdziwię się jak Hiszpan zaraz zmieni zdanie i spier.oli z tego klubu. Gość został specjalnie żeby grać w Legii i zdobywać bramki to trafił na prezesa, który chciał go opchnac i trenera amatora, a może bardziej buca który kieruje się swoim widzi mi się.
Marszałek Polski
  • 5 / 4
uparł się k.urwa, a ja nie nawidzę takich "trenerów"
Kapitan
  • 5 / 3
Mnie martwi że taki upór ma jakieś podłoże.Czyzby aż tak pewnie się czuję na się
stołku.
Marszałek Polski
  • 8 / 2
To samo było z Medeirosem, dureń wycina najlepszych
Podpułkownik
  • 2 / 0
No cóż, sytuacja jak żywo przypomina tę z Orlando Sa, ale też tę z Prijoviciem. W pierwszym przypadku skończyło się niezbyt dobrze. W drugim wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że niezależnie o której z sytuacji mówimy, Carlitos da z siebie wszystko, niezależnie od tego czy wejdzie na 10, czy na 90 minut.
Generał
  • 1 / 1
Ale za to Antolić, Vesović i Kulenovic mają pewny plac :)
Coś mi się wydaje, że w najbliższym czasie będziemy mieli jeszcze jednego pewniaka w podstawie, Obradovica.
Buc i amator już nie dotykają Twojej wrażliwej osoby?;)
Antolić i Vesović zupełnie słusznie. Kulenović raczej powinien być w parze z Carlitosem, albo Carlitos z Niezgodą. Sam Carlitos nie garnie się do atakowania. Jakoś nie widzę w nim tego głodu, który ma Niezgoda właśnie.
Nie jest typem drapieżnika.
Podpułkownik
  • 2 / 0
LysyZeStartreka

Dokładnie. W meczu z Atromitosem problemem nie była linia pomocy, która jednak kreowała sytuacje. Problemem był fakt, że w ataku grał człowiek, który nie potrafił odnaleźć się w tych sytuacjach i w dodatku popełniał proste błędy techniczne. Również wydaje mi się, że Niezgoda, ze swoim instynktem strzeleckim, ciągiem na bramkę, byłby dobrym zmiennikiem Kulenovicia. Natomiast Carlitos mógł wejść za któregoś ze środkowych pomocników, aby zwiększyć siłę rażenia. Tak mi się wydaje.
Mam to samo zdanie. W ogóle jestem wielkim fanem talentu Jarka Niezgody.
Pułkownik
  • 1 / 1
Jarek Niezgoda ma mega instynkt, ciąg na bramkę i głód wygranej, ale zdrowie niskie. Ciekawe jak to będzie wyglądało za 3-4 lata.
Carlitosa cenie, dobry piłkarz na naszą ekstraklase ale gdzieś chyba się zatracił. Może po prostu osiągnął to co chciał finansowo i gdzieś oklapł? Brak mu bodźców i Vuko właśnie to widzi i chce nim wstrząsnąć jak to kiedyś zrobiono z Prijo.
Bo każdy widzi, że Carlitos z Wisły i z Legii to dwie inne osoby.
Kulenović, piłkarz na którym Legia Warszawa chce godnie zarobić i ja też widzę to w taki sposób - zarobimy na nim godne €€€, nawet jeżeli dziś to wygląda tak jak wygląda. Ma chłopak możliwości.

Czas pokaże jak logika w rozumowaniu managementu klubu w związku z wymienionymi graczami wpłynie na sytuację wymienionych graczy.

Życzę im wszystkim powodzenia, zdrówka i wielu bramek.
Generał brygady
  • 0 / 0
Instynkt to przydatna sprawa, ale trzeba jeszcze go bezlitośnie wykorzystywać. jarek jak na razie jest znacznie gorszy od Carlitosa.
Powtarzanie tych samych sposobów działania w stosunku do różnych osób nie zawsze przynosi te same efekty. Wolałbnym, żeby Vuko nie kopiował innych trenerów tak bezpośrednio. napisałeś "Bo każdy widzi, że Carlitos z Wisły i z Legii to dwie inne osoby.". mam nadzieję, że Vuko też to widzi. Wymagam, żeby trener znalazł przyczynę i ja usunął.
"Kulenović, piłkarz na którym Legia Warszawa chce godnie zarobić" - to lepiej go na razie nie wystawiać.
Generał brygady
  • 0 / 0
*Jarek (przepraszam).
Instynkt to akurat u napastnika jest najważniejszy, bo jak taki Carlitos nie garnie się do ataku, a po prostu chce być pod grą, to nie będzie regularnie punktował. Niezgoda w każdej chwili myśli o bramce przeciwnika - każdy ruch, każde przyjęcie i każdy obrót jest po to, żeby jak najszybciej posłać piłkę w jej kierunku.

Pod tym względem różni się od Carlosa, który widzi więcej, ale i myśli wolniej. Dłużej podejmuje decyzję, potrzebuje więcej miejsca, żeby ulokować strzał.
Różnica jak między kotem, a psem. Kot widzi jedną opcję - wyrwać o czasie, wykorzystać szansę - tylko na tym jest skupiony. Kilka sekund szumu i ofiara w łapach.
Pies dostrzega szerszy kontekst, jest zdolny do współpracy w grupie, ale musi się nalatać, żeby coś upolować.
Pułkownik
  • 0 / 1
@LW_MP
Na ten dzień także wyżej cenie Carlitosa niż Niezgodę, wydaje się iż Jarek długo będzie jeszcze gonił formę a czy wejdzie na odpowiedni poziom w Legii?
Chciałbym aby obydwaj byli w formie, bo wtedy mieliśmy pociechę i w takiej sytuacji to Niezgoda zapewne byłby nr1.
Oczywistym jest, że Vuko widzi to o czym piszesz i dlatego szuka czegoś innego. Przedstawił Carlitosa na inną pozycje, widać że chce wyzwolić w nim złość i żeby bardziej się starał. Oby piłkarz miał ambicje i się nie obraził tylko pokazał na co go stać.
Nie mam nic przeciwko, aby w a Grecji wszedł jako Joker i strzelił zwycięską bramkę a najlepiej dwie :). Wtedy pokaże wszystkim co znaczy dla klubu.

Kulenović zabłysnąć w końcu musi i może się okazać w przyszłości dużym piłkarzem.
Pułkownik
  • 2 / 1
@LysyZeStartreka

Ciekawy, interesujący opis a co najważniejsze trafny.

Lepszy kot czy pies a może zważając na różne sytuacje wartałoby posiadać taką parke razem? Hmmmy, tak na różne ewentualności.
Generał brygady
  • 2 / 0
Niejeden kot zdechł z głodu pilnując jednej dziury :)
Generał brygady
  • 0 / 0
biper,
ja też bym chciał, żeby wszyscy nasi napastnicy byli w świetnej formie, ale tak nie jest. Trener czegoś jednak nie dostrzega, bo mamy problem ze strzelaniem bramek.
Pułkownik
  • 0 / 1
@LW_MP
Być może jest jak piszesz albo piłkarze nie potrafią wykonać zaleceń trenera.
Albo potrzeba czasu aż to pojmą albo nigdy nie będą w stanie.
Widzimy jak grają piłkarze ale czy wiemy jak grać powinni - oczekiwania trenera?
My kibice chcemy wygranych i najlepiej ładnej gry.
Ale to oni muszą się dogadać i stworzyć spektakl, zacząć być drużyną - czego im życzę.
Generał brygady
  • 0 / 0
biper, nie zakładam (na razie), że piłkarze grający w Legii to tumany nie rozumiejące mądrego trenera. Mądry trener powinien takich szybko zidentyfikować i zamienić na rozumniejszych.
Gra w piłkę nie bierze się z głowy, bo decyzji nie podejmuje się logicznie, tylko odruchowo. Z tego też powodu mądre głowy ze studio często byli wujowymi trenerami.
Na sucho to ja będąc na miejscu Gołoty pokonałbym Lewisa i dwa razy Riddicka Bowe.

Jak nie ma piłki wyłożonej we właściwym momencie, to albo jest spalony albo jest spóźniony (z dwojga złego lepiej spalić niż spóźnić).

Wymiana trenera co pół roku, wprowadza więcej szkód niż pożytku - w pół roku to dopiero zaczyna się zarysowywać myśl strategiczna, a u nas karuzela transferowa - sześciu przychodzi, pięciu odchodzi i za chwilę zmiana trenera jeszcze raz.
Pułkownik
  • 2 / 1
Tu nawet nie chodzi mi o kwestie intelektualne a o umiejętności czysto piłkarskie. W idealnym świecie najłatwiej byłoby wymienić na takich rozumiejacych i potrafiących ale...
Mamy to co mamy i na tym trzeba próbować pracować i osiągnąć sukces. Ufam, że jednak Vuko i piłkarze posiadają umiejętności żeby osiągnąć sukces. Tego im życzę.
Generał brygady
  • 0 / 0
A odruchy, to skąd są? Poza odruchami jest taktyka i ją trzeba rozumieć, żeby wykonywać. Jak dla mnie zbytnio upraszczasz, tę niezbyt skomplikowaną grę.
Nie trzeba jej rozumieć. Czasem to rozumienie w niczym nie pomaga zawodnikowi.
Oczywiście są tacy zawodnicy, którzy rozumieją założenia taktyczne i potrafią się dostosować do sytuacji na boisku, pociągając za sobą kolegów - taki był Zidane, Conte, Didier Deschamps. Taki jest Lewandowski, w Legii taki był Odjidja.

To zrozumienie bierze się z symulacji sytuacji meczowych na treningu.
Wałkujesz wyjście spod pressingu, aż do osiągnięcia najkrótszego czasu reakcji.

A u nas sztangi i sztangi, bieganie, stacje, skoki przez przeszkody.
I na końcu: źle ich trener przygotował fizycznie...

Trener ma znać warianty rozegrania i pewne ramy dotyczące stylu gry.
Generał brygady
  • 0 / 0
No, tak. Jasne.
Panowie jak nie będzie awansu to z Aten powrót piechotą!
Jak nie bedzie awansu to se kudłaty sprzeda 1-2 grajków i załata następną dziurę w budżecie
Pułkownik
  • 2 / 3
Najgorsze, że bez awansu ten "kudłaty" będzie miał coraz mniej argumentów na sprzedaż kogokolwiek za, w miarę godziwe, pieniądze...
Mamy poważny problem ze zdobywaniem bramek. Jeśli Grecy pierwsi strzelą bramkę będzie bardzo nerwowo. Co przełoży się na partolenie coraz to lepszych sytuacji strzeleckich
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Może tka być, z drugiej strony nam potrzeba jednej bramki a raczej dwóch nie stracimy
Problem w tym że ze stwarzaniem sytuacji bramkowych też mamy problem
Kapitan
  • 0 / 3
Oby jakieś w ogóle mieli.
Pułkownik
  • 3 / 3
Pytanie czy w ogóle Vuko chce zdobywać bramki?

Taktyka na jedynego na świecie defensywnego napastnika (pozdrowienia dla trenera Sagana - prekursora tego unikalnego stylu) raczej na to nie wskazuje,

Pewnie będzie zadowolenie z 0:0 i liczenie na karne,

Niestety i w tej kwestii nasz defensywny goleador kuleje...
Generał brygady
  • 1 / 0
Nie ma wyjścia, jeżeli chcemy awansować, to musi coś wpaść.
~Mnich1
  • 2 / 1
Takie pytanie : czemu ten mecz jest o 18.00 a nie o 21.00 ? Ma być 33 stopnie - raczej to normalne w Atenach o tej porze roku
Plutonowy
  • 4 / 0
O 21 jest Superpuchar Europy, z tego powodu żadne inne rozgrywki UEFA nie mogą wtedy grać.
No same "łatwe" rundy mamy - dwa razy na sztucznym dywanie i raz w absurdalnym upale.
Generał brygady
  • 0 / 0
Za to aż trzy razy na Ł3
Kapitan
  • 5 / 3
Ten remis u nas chyba Vuko uznał za sukces.Pewnie będzie go bronić.Gra z Kulą na szpicy jest bez sensu.Ten facet nie nadaje się do kontry.Znowu będzie nam skakał współczynnik wkur...
Tez o tym pomyślałem. No ale może w końcu odpali
Pułkownik
  • 2 / 1
"Gra z Kulą na szpicy" to gra z kulą u nogi (;
Kapitan
  • 8 / 3
Znów bez Carlitosa w podstawie. Wizjoner futbolu, świeżo po kursie. Czyli w wywiadzie PS de facto zapowiedział, że Carlitosa nie będzie w pierwszej jedenastce przez kilka meczów i to nie były tylko jego luźne dywagacje. Nie chcę krakać, ale... Rok temu Vuko powiedział, że nie chciałby, aby w przyszłości trener nie mógł korzystać z jakichś dziwnych powodów z danego zawodnika, a ja dziś napiszę, że nie chcę, aby najlepszy piłkarz z jakichś dziwnych powodów i animozji trenera siedział na ławce rezerwowych. Pozostaje nadzieja, że Carlitos wytrzyma do czasu pożegnania z Vuko. Niewiele ponad 2 tygodnie. To krótko. Problem, że to będzie końcówka okna transferowego i może zostać aktywem do opchnięcia.
No to chyba Pomaranczowi wyjda pewnie w pierwszym. Chyba ze Luquinhas i Mikulenas to nic powaznego.
Kapitan
  • 1 / 1
Bardziej zmartwiła by mnie kontuzja Luqu niż Litwina.
Kapitan
  • 0 / 1
Mikulenas??
Coulemans?
Generał broni
  • 1 / 2
Co za różnica :)
Ależ Gražvydas Mikulėnas ma 46 lat! W jego wieku wszystko już jest poważne;-) Poza tym nie ufam mu, dużo spotkań dla Polonii:-)
Starszy szeregowy
  • 4 / 1
Carlitos w teoretycznie rezerwowej dziesiątce graczy a Kulenović w podstawowej. Czyżby szykowała się kolejna "szansa na wypromowanie" Sandro kosztem wyniku meczu? Ja wiem, że Vuko widzi więcej, bo obserwuje graczy na treningach ale jakoś nie wierzę, żeby Kulenović wypadał na nich lepiej od Carlitosa. Ponadto Hiszpan jest (moim skromnym zdaniem) lepszą opcją na wysokich i mało zwrotnych stoperów Atromitosu.
Kapitan
  • 3 / 1
Masz rację ale niestety geniusz w roli trenera ma swoje niezbyt zrozumiałe opcje.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Kończy się okienko, pozbyć się Nagiego i kulenovica a szarpnąć jednego dobrego.
Starszy kapral
  • 4 / 1
Przygotowania jak do finału LM a to tylko 3runda eliminacji LE
Kapitan
  • 2 / 3
Każde euro się liczy
Starszy kapral
  • 1 / 1
Zatem niech pan Prezes płaci ze swoich za swoje błędy... Wszystko na własne życzenie
Kapitan
  • 0 / 2
Problem w tym że Kudłaty błędów nie robi.No bo jakie.Transfery były trenera zatrudnił
Generał brygady
  • 2 / 0
Trenowali radość po wygranej?
Oby, oby!:-) To też trzeba umieć:-) No ale mam nadzieję, że bardziej przyłożyli się do treningu piłkarskiego:-) Czy też do jednostki treningowej;-)
Pozdrawiam
Generał brygady
  • 1 / 0
Jednostka radości.
Generał brygady
  • 1 / 0
O, zmienili zdjęcie. Wiedzą kto strzeli bramkę.