Uraz Carlitosa na treningu

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

01-07-2019 / 21:02

(akt. 17-07-2019 / 00:07)

Carlitos nie dokończył poniedziałkowego treningu. Hiszpan zszedł z boiska z powodu urazu, a do hotelu pojechał z opatrunkiem w okolicach prawego kolana.

W poniedziałek piłkarze Legii trenowali o godzinie 19:00. "Wojskowi" pracowali przede wszystkim nad motoryką oraz taktyką. W grupie, która przygotowywała się do wtorkowej gry kontrolnej był m.in. Carlitos, który dzień wcześniej nie zagrał z Red Bullem Bragantino. Hiszpan był przewidziany do dłuższego występu w rywalizacji z Universitateą Craiova.

W trakcie jednej z gierek, hiszpański zawodnik upadł na murawę i podniósł się dopiero po interwencji medyków. Kulejąc i trzymając się za prawą nogę, Carlitos opuścił boisko w towarzystwie doktora Mateusza Dawidziuka. Zawodnik był opatrywany obok boiska, a następnie został odwieziony do hotelu. 

Hiszpan jechał do hotelu z opatrunkiem na prawym kolanie. Wszystko wskazuje na stłuczenie, ale w tym momencie nie znamy dokładnej diagnozy. Piłkarzem w ostatnich dniach mocno interesował się beniaminek La Liga, RCD Mallorca. 

Komentarze (51)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Całe szczęście że to nic poważnego
Podporucznik
  • 0 / 3
podobno świetnie kontuzje kolan leczą na Mallorce.
No to czekamy na napastnika, skrzydłowy juz chyba jest i LO.
Niby źle, że kontuzja... ale z drugiej strony lepszy Carlitos po drobnej kontuzji niż brak Carlitosa po transferze...
Coś w tym jest!
Carlitos wbrew przekonaniu wielu jest solidnym gościem, nie połasił się na hajs arabów, uważam że nie połasi się też na Mallorce.
Dla mnie gość ma w głowie jakiś projekt i na bank zostanie, mógłby dawno dać dyla bo kilka ofert ciekawych na pewno było zarówno w Wiśle jak i u nas, o których nie wiemy dlatego grzecznie poczekajcie, dla mnie to gość na "10" w tym sezonie i lidera zespołu.
Sierżant
  • 2 / 5
No tak po co mu zagrac na Camp Nou czy Santiago Bernabeu jak moze zagrac w Plocku czy Gliwicach. Ludzie jacy wy jestescie naiwni. Zarobi wiecej bedzie gral w topowej lidze na swiecie i do tego we wlasnej ojczyznie no ale wybierze projekt wizji Loczka buhaha.
BL1916 nie naiwni ale gość wcale nie chce odchodzić, nafciarze hajs dawali mu taki że po dwóch latach mógłby śmiało leżeć do góry wentylem, źle odebrałeś chyba kontekst mojej wypowiedzi.
Gdyby faktycznie był temat i miał ambicje na Mallorce to temat załatwiony byłby już do tej pory.
Sierżant
  • 0 / 5
Nafciarze to nie LaLiga nie ma co porownywac.
Inna bajka ale nie ukrywajmy, wirtuozem już nie będzie, licznik też już nienajlepszy więc wątpię w starania Mallorcy, a hajs się musi zgadzać.
Sierżant
  • 1 / 4
No w tym jedyna szansa ze Mallorca odpusci.
Ku glorii i chwale ich nie poprowadzi w La Liga, nie oszukujmy się...
Pułkownik
  • 2 / 3
BL1916, tak, bo lepiej jest grać ogony w La liga, niż o Mistrzostwo, Puchar Polski i ew. grę w pucharach europejskich. Co z tego, że zagra na Santiago i Camp Nou, jak jego druzyna dostanie srogie baty. Tam gra o utrzymanie, u nas gra o trofea. Jedyne co może go skusić to kasa i dlatego rzucił zaporowo x2 tego co dosataje w Legii.
Bart - podejrzewam, że dla nafciarzy to nie wyczyn dać tyle co 2x w Legii od czapy... Ma jeszcze taki wiek, gdzie może spróbować zagrać w pucharach, jest jeszcze ambicja, a w Hiszpanii g*** pogra i tyle z tej przygody będzie, na kontrakty przyjdzie czas, jeśli zagra w LE ciapaci dadzą więcej petrodolarów $$$$ :)
Generał brygady
  • 1 / 4
Widzę, że co okno na siłę wszyscy chcą wypchnąć Carlitos z Legii.
Sierżant
  • 1 / 6
A bo my to mamy najwiecej do gadania he he. Mozemy co najwyzej pomarudzic albo poklakierowac i tyle.
Sierżant
  • 1 / 8
Jesli Mallorca bedzie go naprawde chciala to napewno odejdzie tylko kto w zamian ? pewnie jakis no name za max 300k.
Porucznik
  • 3 / 3
Chinyama, Svitlica czy z II ligi Prijovic też byli no name.
Sierżant
  • 0 / 7
No Prijovic nie byl taki no name bo zaliczyl Serbska U 17,19 i Szwajcarska 20,21 Gral w pierwszej lidze Szwajcarskiej,Norweskiej czy Szweckiej a takze w Anglii. Reszta to byly inne czasy wiec nie ma co porownywac.
BL1916: no tak... epoka kamienia łupanego... Co Ty bredzisz inne czasy? Śmiało można wyharpunić kozaka za niski wkład tylko trzeba chęci i nie mówcie, że ma mieć 21-26 lat bo mnie telepie, napastnik ma dawać liczby i **** mnie obchodzi jego wiek, aha... bo mamy zarabiać.. wyjdźmy na nim na 0 i będzie sukces jeśli wprowadzi chociażby do LE
Sierżant
  • 0 / 1
Oczywiscie ze byly inne czasy. Teraz pilka jest zdominowana przez 5 top lig i jest przepasc miedzyinnymi ligami. 2001 roku nie bylo tego ze kluby kupywaly po 20 zdolnuch zawodnikow i wypozyczaly. Malo wiesz.
Ale czytaj chłopie ze zrozumieniem, dziad60 wymienił Prijo w swojej wypowiedzi i do tego głównie nawiązuje, nie do średniowiecza...
Generał dywizji
  • 1 / 2
Oby nic poważnego. Legia go potrzebuje.
Carlitos wprowadza nas do grupy LE. Nie ma innej opcji! No chyba że ta Mallorka to poważny temat,wtedy pieniądze z Carlitosa pomogą nam zrobić kolejny krok.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Oby to nie było nic poważnego.
~Kopacz
  • 1 / 6
Kontuzja nazywa sie Mallorca?;)
Generał brygady
  • 5 / 4
Już wczoraj miał na 1000000% odejść.
Możecie już przestać rozsprzedawać zespół Legii? Odejdzie, to odejdzie.
Na ten moment jest w Legii. Koniec kropka.
Generał brygady
  • 1 / 1
Zobaczymy minuserzy, jak Carlitos zostanie, co wtedy będziecie szczekać...
https://www.transfermarkt.pl/charles-traore/profil/spieler/394906

Transfermarkt podaje, że interesuje się tym lewym obrońcą.
Dla mnie fake
Nie transfermarkt, tylko pierwszy lepszy troll. Boże ludzie...
technojezus: z 50 występami w Ligue 1... co Ty chłopie, poranna kawa wytelepała?
Oby nie odszedł...jeśli już to zimą. To ważne ogniwo w naszym zespole.
Podporucznik
  • 4 / 3
A może Mallorca sobie odpuści? W sumie w tym momencie taka "miesięczna" kontuzja byłaby... korzystna?
Widzę, że należysz do grupy ludzi dla których szklanka jest do połowy pełna. Mało kto w kontuzji kluczowego zawodnika odnalazłby jakąś korzyść. ;)
Sierżant
  • 1 / 2
100% popieram
Podporucznik
  • 4 / 2
Always look on the bright side of life. I tego się trzymajmy :)