Vuković: Na dobre i na złe, pod warunkiem że się wygrywa

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

03-10-2017 / 15:14

(akt. 02-12-2018 / 11:56)

- Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie zostałem pobity, nie jestem też w żaden sposób fizycznie poszkodowany. Za to emocjonalnie i psychicznie czuję się mocno sponiewierany. To, co się wydarzyło, jest sprzeczne z moim spojrzeniem i moim prywatnym światem człowieka, trenera i osoby, której Legia nie jest obojętna. Przez ostatnie dwa lata byłem asystentem u boku czterech trenerów i czuję się współodpowiedzialny za sytuację, jaka ma miejsce. Gdy z klubu odchodził Jacek Magiera powiedziałem, że jeśli ma to Legii pomóc, jeśli jest taka potrzeba, to ja też mogę zrezygnować. Jeśli pojawi się opinia, że moja osoba jest problemem, że nie pomagam, to jestem gotów odejść w każdej chwili. Legia jest najważniejsza, a nie jednostka - rozpoczął swój komentarz do ostatnich wydarzeń związanych z Legią były zawodnik, obecnie trener naszego klubu, Aleksandar Vuković.

- Z Lechem zagraliśmy bardzo słaby mecz, nie ma wątpliwości, że możemy grać dużo lepiej, szybciej, składniej, a w niektórych momentach też z większym zapałem.


- Dłużej niż zawodowy piłkarz i trener jestem kibicem. Wychowałem się jako kibic Partizana Belgrad. Od wielu lat jest jeszcze jeden klub, któremu mocno kibicuję – Legia Warszawa. Jako kibic wychowałem się na takiej historii, która mnie urzekła i zauroczyła. W decydującym meczu o mistrzostwo Jugosławii w latach osiemdziesiątych, zespół Partizana przegrywał u siebie z Hajdukiem Split 0:5. A cały stadion śpiewał i wspierał drużynę, która na boisku nie dawała sobie rady. Na tej historii i takim podejściu do kibicowania, budowałem swoją miłość do klubu. Takie coś jest mi bliskie do dziś. Świat się zmienił, dziś fani Partizana po dwóch porażkach domagają się zmiany trenera, chcą rozmawiać z zawodnikami. A ja jako kibic wychowany na innych ideałach pytam się, co się stało z obowiązującym kiedyś na stadionach hasłem „Na dobre i na złe”? Drużyna Legii ma teraz kłopoty, nie da się zaprzeczyć. Gra słabo, z różnych powodów. Kiedy jest więc to złe? Właśnie teraz, ci ludzie potrzebują wsparcia. Przecież wszystkich porażek w tym sezonie w pucharach i w lidze nie można podczepić pod brak zaangażowania czy chęci. Jako kibic zastanawiam się czy nasze podejście do piłkarzy zawsze jest obiektywne i sprawiedliwe. Mam wrażenie, że nie. Piłkarz ma lepiej niż kibic, lepiej niż trener czy asystent trenera. Zarabia 10 czy 20 razy więcej niż asystent trenera. Ale czy to jest powód, bym ja teraz ich znienawidził, czuł do nich niechęć? Nie, a czasem mam wrażenie, że jest to powodem ogólnej niechęci do piłkarzy. Ta niechęć jest spychana na bok tylko w przypadku sukcesów. Gdy ich brak włączana jest nieprawdopodobna krytyka, hejt i szydera. To niby ma doprowadzić do tego, że zaraz będzie lepiej, ale nie tędy droga.


- Jako asystent trenera widziałem w ostatnich latach drużynę, która dwa razy zdobyła mistrzostwo Polski, która awansowała do Ligi Mistrzów, zdobyła puchar Polski, która osiągnęła 90-95 procent swoich celów postawionych przed sobą. Z Poznania wracało przynajmniej 70 procent drużyny, która osiągała te sukcesy. Kiedy oni mają otrzymać wsparcie, jak nie teraz? Chciałbym, aby kibice podeszli do sprawy w ten sposób: - Panowie jest źle, widzimy to, ale jesteśmy z wami”. Czy jest szansa na takie podejście, czy to już się nie wydarzy, a ja po prostu żyję ideałami z poprzedniej epoki?  Jeśli to już nie jest możliwe, to bardzo źle się dzieje. Moim zdaniem hasło „na dobre i na złe” jest esencją kibicowania i podejścia do swojego klubu.


- Pazdan, Jędrzejczyk, Malarz, Kucharczyk, Moulin, Hlousek i jeszcze z dziesięć osób mógłbym tak wyliczyć. To są ludzie, którzy zarabiają dużo, ale i zarobili dla klubu dużo. Ostatnie materiały i artykuły pokazują jasno, że gdyby nie sukcesy sportowe, klub nie miałby stabilności i płynności finansowej. Te sukcesy zostały wywalczone ciężką pracą, tych właśnie ludzi. Gdyby nie te sukcesy, klub znajdowałby się w innym miejscu, już dawno popadł w tarapaty ekonomiczne. Gdyby nie awans do Ligi mistrzów, gdyby nie mistrzostwo jedno czy drugie, to klub by już dawno był kryzysie. To, że poprzez sukcesy było inaczej, zawdzięczamy piłkarzom. Bo to nie prezes jeden czy drugi tego dokonali, tylko piłkarze właśnie. I dziś, kiedy ewidentnie nie idzie, mamy taki hejt i falę nienawiści, że to się w głowie nie mieści. Od pierwszej porażki w tym sezonie jest hejt, jest jazda i próba poprawy naszej gry poprzez pretensje. Kiedy ci piłkarze dostaną wsparcie, jeśli nie teraz? Ja jestem w szoku, że nikt nie zauważa, że w ostatnich pięciu latach wygrywaliśmy wszystko, co było do wygrania. A ludzie się cieszą, że mogliśmy dostać po ryju, ludzie uważają, że fajnie będzie jak Pazdan czy Jędrzejczyk dostaną po głowie. A ci ludzie, z pomocą kolegów, których już w klubie nie ma, osiągali największe sukcesy w historii klubu. Oni wciąż dają z siebie bardzo dużo, ale nie idzie, nic nie zaskakuje. Czasem tak jest. Stoję murem za piłkarzami, daję im maksymalne wsparcie, jednocześnie wymagając znacznej poprawy w grze. Oni o tym wiedzą. Ostatnie pięć meczów z Lechem wygraliśmy, laliśmy ich w każdym spotkaniu. W szóstym starciu polegliśmy, przegraliśmy w słabym stylu, ale też najmniej prestiżowy z tych meczów. Poprzednie starcia z Lechem miały większą wagę, większe znaczenie, decydowały o mistrzostwie Polski. Przegraliśmy pierwsze spotkanie z Lechem od dawna i jaką mamy sytuację? Czy to nie jest chore?


- Ten zespół nie ma lekko, trwa jakaś medialna szopka i nagonka. Co chwilę jest coś, co uderza w drużynę, jak informacja o tym, że piłkarze donosili na Jacka Magierę i doprowadzili do jego zwolnienia. Ludzie na trybunach potem kierują się tym, co czytają, co słyszą i widzą. Nikt się nie zastanawia czy tak faktycznie było, zapadł osąd i klamka zapadła. Ci, którzy się nad tym zastanawiają są albo w mniejszości, albo siedzą cicho. Każdy przegrany mecz to katastrofa. Jest katastrofa, a tydzień później kolejna katastrofa. A przecież po katastrofie już nie ma nic, tylko zgliszcza, więc jakim cudem dochodzi do kolejnych katastrof? Niestety do takiego stanu rzeczy dokładają się też sami piłkarze i nie chodzi mi o to słabą grę i to, że nie idzie. Pomeczowe wypowiedzi piłkarzy pokazują, że oni, podobnie jak inni ludzie, są oderwani od rzeczywistości. Często wypowiedzi naszych zawodników po meczach są absurdalne i sami dolewają nimi oliwy do ognia. Piłkarze, podobnie jak kibice, też wierzą w to, co czytają, w publiczne doniesienia. Te medialne szopki mają na nich bardzo duży wpływ. Jak przeczytałem wypowiedź Artura Jędrzejczyka po meczu w Mołdawii, to się za głowę złapałem. Zawodnicy tłumaczą się też często w ten sposób, że zabrakło nam zaangażowania, nie jesteśmy zespołem. Później to jeszcze bardziej nakręca pewną spiralę, inni maja z tego pożywkę. Nie rozumiem tego, a może to ja, jako jedyny jestem oderwany od rzeczywistości? Jeśli ktoś mi to udowodni, to się do tego przyznam, nie ma problemu.


- Co się stało ze sportem, ze świadomością, że czasem jest gorzej, że czasem nie idzie i są porażki? Drużyna trenuje, stara się, ale nie wychodzi. To jest czas, który trzeba przeżyć, przetrwać, aby potem było lepiej. Sprowadzanie wszystkiego do stwierdzeń zakopać, wywalić na zbity pysk, ja nie pojmuję i nie przyjmuję.


- Legia jest przedstawiana w mediach jako niewiaomo jak mocna drużyna, z wielkim budżetem, i dzięki temu powinna wszystkich ogrywać. Często czytamy tego typu komentarze – „Takie nazwiska, taki budżet, jak oni mogą przegrać z taką Koroną czy Bruk-Betem?” Z jednej strony lekceważy się wszystkich wokół, a z drugiej o swoim klubie pisze się, że jest ch…y. Inni piszą postawmy na młodzież, całą jedenastkę. Dobra zagrajmy z Lechią młodzieżą. Jak wysoko przegramy, to zobaczymy co będą mówić ci sami ludzie, którzy byli zwolennikami takiego pomysłu. To paranoja w jakiej żyjemy. Nie pasuję do takiego świata, chciałbym, aby to się zmieniło, ale nie wiem, czy to możliwe. A paradoks jest taki, że jak za dziesięć lat usiądziemy bez emocji i zerkniemy w statystyki, to okaże się, że to był najpiękniejszy okres w historii klubu… Paranoja! A przecież to Legia wyznacza trendy w Polsce. Jeśli wczoraj kibice Legii spotkali się z piłkarzami, to jutro podobne pomysły mogą mieć w Szczecinie czy w Gdańsku. A może lepiej byłoby zawstydzić piłkarzy swoich zachowaniem i pokazać, że mimo kolejnych wpadek kibic od drużyny się nie odwraca, nie szydzi z zawodników, bo pamięta, że ten piłkarz wcześniej coś wygrał. Jest wśród nas zbyt dużo nienawiści, która jest zjawiskiem stałym i obecnym codziennie w naszym życiu.

Komentarze (276)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~muranów (L)
  • 0 / 0
A tymczasem niezrażony kuksańcami filar naszej drużyny:

Na łamach tego dziennika dał jasno do zrozumienia, że nie przejmuje się ostatnimi słabszymi wynikami Legii Warszawa. - Jak dotąd zaliczyliśmy twarde lądowanie. Ale przecież podobnie było na początku poprzedniego sezonu, chociaż graliśmy w Lidze Mistrzów. Byliśmy, jak mi się wydaje na ostatnim miejscu po dziesięciu kolejkach, a sezon zakończyliśmy mistrzostwem dla Legii (Legia w rzeczywistości po 10. kolejce była na 14. miejscu - przyp. red.) - mówi Hamalainen.
Takie pieprzenie wkoło o tym samym.Nie było słowa o czyjejś winie.Nie ma winnych.Jak nie idzie , to nie idzie.Trochę sie zawiodłem na Vuko.
Chorąży
  • 2 / 0
Panie Vuković, ""Na dobre i na złe, pod warunkiem że się wygrywa"" ??? co za głupoty Pan plecie? Na dobre i na złe, pod warunkiem że SIĘ GRA. Kibicom nie chodzi o to że Legia przegrywa tylko o to w jakim stylu. Zero zaangażowania, ambicji, honoru, woli walki. Panie Vuković, kibicuję Legii dłużej niż Pan żyje, kiedyś na piłkarzach schodzący do szatni widać było ile serca zostawili na boisku. A dzisiaj wchodzi taka mazepa na boisko, włoski na lakier postawione i taki sam schodzi po 90 minutach, no... może nie dotyczy to Guilherme. Czy Wy do cholery nie oglądacie powtórek ???, Panie Vuković, nie opowiadaj Pan takich bzdur bo dorównuje Pan poziomem wypowiedzi do poziomu gry tych których chcieli zlać kibice, czego zresztą nie pochwalam.
~FC_ŻYRARDÓW
  • 1 / 0
Prezes udaje, że jest Bogu ducha winny. Wszystko co złe to poprzednicy.Tylko poprzednicy mieli wyniki i LEGIA na naszą skalę była potęgą. Przez spór właścicielski wszystko runęło. W przerwie zimowej odchodzi trzech podstawowych grajków : Niko, Prijo, Bereś. Prijovica trzeba było nawet do rezerw wysłać ale go nie puszczać skoro postanowił sam siebie sprzedać bez uzgodnienia z klubem. Potem na wiosnę wyciąganie brudów i wywiady jaki to z LEGII bankrut. Vadisa nie udało się oczywiście w takiej sytuacji zatrzymać. Zamiast dać VOO podwyżkę, tworzy się jakieś głupie teorie o kominach płacowych i tym podobne. Trzeba było dać podwyżkę, wziąć Robaka z kolejorza i nie trzeba by było Sadiku, a tym bardziej cienkiego Pasquato. Wystarczyłby Hildeberto . Po co Moneta za 300 tys. euro ? Na takich kolesiach ma opierać się drużyna ? Zawodnicy zazdrościli VOO zarobków ? Ok ale takiemu grajkowi warto było dać podwyżkę . Vadis źle się czuł w drużynie, zawistni zazdrośnicy dali mu to dobrze odczuć. I co się okazało ? Że bez tego gościa nie ma drużyny. Sam Gui nie poradzi a Rado to już emeryt. O ile defensywa z bólem ale może być to środek i przód to P A D A K A . Gwiazdeczkom nie chce się grać to prawda . Ale fakty są też takie że jedyne co można z nich wykrzesać to więcej walki i zaangażowania. Niestety na pewno nie możliwości. Grać powinien więcej Szymański jako jedyny z młodych którzy mogą coś dać tej drużynie. To się w głowie nie mieści - rok po LM mamy drużynę na poziomie I, II ligi polskiej. Prezesura póki co przerasta DM. Oby szybko się ogarnął bo inaczej równia pochyła. Jak dla mnie 100% zaangażowania w PP bo to może być jedyna szansa na grę w Europie w 2018 i zarobienie trochę euro. Zimą konieczne wietrzenie szatni przez duże W i wzmocnienia też przez W.
~kibic zwim (L)
  • 0 / 1
Nie zgadzam się z tobą na dobre i na złe kolego jak pisze Vuku chyba sam zatrzymał się w czasie i dalej marzy kiedyś mogło tak być bo piłkarze zarabiali Grosze w skoro za każdy mecz zarabiają krocie a kibice płaca za wysokie bilety by obejrzeć swoich pupili więc mają prawo aby po dwóch porażkach żądać lepszej gry .Moim zdaniem nie jest tu problemem piłkae słabo grający tylko prezesi którzy nie powinni mieć nic wspólnego z takimi klubami do czynienia jak ktoś traktuje swoja miłość aby po roku podwojić swoje konta to tego właśnie są skutki ....
~Kibic kosza
  • 0 / 2
Witam mam pytanie czemu nie dacie info o koszu ???
Sierżant
  • 1 / 0
Gdyby nasi kopacze dostali po pyskach za występ w Poznaniu na ulicy czy w jakiejś knajpie byłbym za bo to co ostatnio wyczyniają woła o pomstę. Ale to że dostali na terenie klubu który teoretycznie jest strzeżony przez ochronę budzi poważne obawy o to kto tak naprawdę rządzi Legią. Czy aby Leśnodorski z Mioduskim nie byli tylko figurantami za którymi stoją panowie których bycze karki źle by się w mediach sprzedawały? Czy "konflikt właścicieli" nie był aby metodą na wyprowadzenie kasy z klubu. Dlaczego taki wytrawny biznesmen jak Mioduski wpadł na pomył by spłacać Leśnodorskiego i Wandzla akurat wtedy gdy udziały były warte najwięcej. Przecież Mioduski wiedział jak wyglądają finanse i że po tym gdy wyparowała kasa z LM udziały gwałtownie stanieją. Czy aby trio LMW na pewno się pokłóciło a może tylko zamydlono nam oczy konfliktem i okradziono Legię w białych rękawiczkach?
~acze
  • 1 / 0
wszystko jest możliwe, ale oby to co piszesz nie było prawdą...
~do maw
  • 0 / 0
Każdy człowiek potrafiący łączyć fakty i logicznie myśleć wie o tym już od dawna.Otwarte bramki bez żadnej ochrony między Żyletą a VIPami na Borussi(tak jakoś wyjątkowo),Tedki ochraniające Mioduskiego i piłkarzy po ostatnim meczu w sezonie,wjazd do klubu bez żadnej interwencji ochrony,policji nic.Jeszcze mało?
~Kinomoskwa
  • 0 / 0
Myślę bardzo podobnie. Rekin biznesu naglepod wpływem emocji unosi się honorem i spłaca pozostałych udziałowców...koleś, który zrobił ileś wrogich przejęć w życiu....
Major
  • 0 / 0
WIDZIELIŚCIE !!!!

Leśny na swoim tłiterze zamieścił zdjęcie książki pod tytułem ''SZTUKA PODSTĘPU'' ! :O
napisał pod tym zdjęciem że już połowę przeczytał !

TO WSZYSTKO WYJAŚNIA !
wole nie myśleć co będzie gdy przeczyta już całą...
Major
  • 0 / 2
Ktoś wreszcie musi uderzyć pięścią w stół i powstrzymać tego szaleńca zanim zacznie szkodzić nie tylko prezesowi Mioduskiemu ale i prezesowi Kaczyńskiemu !
~on(L)y
  • 0 / 0
...ponoc juz nawet zaszyl oczy aby stac sie kretem i przeorac boisko !
~Kot
  • 0 / 0
Vuko=Pinokio od tamtej pory gdzieś mam tego oszusta....
~kajetan_chrtumps
  • 0 / 3
Czy ten tekst ma zmiękczyć serca bandytów bijących ludzi? Bo tak odczytuję jego przesłanie. Czy tędy droga?
~Janek_1986
  • 2 / 0
Bo pismaki z tego zyja, im wiecej klikow, tym wiekszy hajs. Stanowski dalej wyciaga na TT jakies artykuly ale jak wczoraj ktos wrzucil foto z Grosickim I Hajta w kasynie, to siedzi cicho, bo od razu dostałby w leb od Bonka. Zaklamany hipokryta. Gdyby to zdjecia przedstawialo ktoregokolwiek z obecnych pilkarzy Legii, weszlo zrobiloby z tego taka afere na cztery fajery.
~n.orm.als
  • 0 / 2
gratuluje tak słąbej Legii chcieli wszyscy w Polsce i byli właściciele z kuamtymi na czele.....do tego dodajemy pismakóœ i mamy tych którzy zniszczą ten klub na długie lata.....Janusze potulnie zapłacą za karnet i będą nadal udawać ,że są częścią tego klubu.....są tylko nie mają nic do powiedzenia za swoje oddanie..
Legia,żadne MP LM tylko kasa!!!!miodek jest wykończony zastraszony i tyle z jego wizji,piłkarze mają wywalone na wszystko od dawna bo wiedzą wiecej niż my wszyscy!!!!Legia tonie bo paru ""biznesmenów"chce sobie dorobić i mieć splendor jaki daje klub LEGIA!!Niestety już nie na długo...ten burdel nadal będzie trwał....kibole mają za dużo swobody,ale to wina PAŃSTWA!!!chorego systemu!!
Major
  • 1 / 0
Podpisuje sie w 100% co pisza Alaryk i Alien o kibicach prezesow i tej zerojedynkowosci.

Robson177- nie wiem co ci sie stalo w ostatnich dniach ale ochlon bo robisz sztuczny podzial na forum.Kazdy kocha ten KLub i kazdy jest rozgoryczony ale to nie usprawiedliwia do wypisywania takich bzdetow.Chyba ze chcesz zeby to forum zamienilo sie w legionosci.com?
Mozecie dac troche wszyscy na wstrzymanie i skonczyc w koncu z tymi frakcjami!?
Plutonowy
  • 0 / 0
To, że po awansie do LM Legia pikuje w dół i niebezpiecznie zbliża się do dna to zasługa obu Panów. Jest to pokłosie ich walki o klub i władzę w nim.

Dwóch samców alfa wykorzystuje Legię jako przedmiot, a nie podmiot rozgrywek o swoje wielkie ego.

A wystarczyłoby jak ludzie biznesu (...podobno nimi są...) się dogadać i w zgodzie, na fali sukcesu budować dalej ten klub.
~Wojteczek29
  • 0 / 2
Bardzo dobry komentarz Vuko. Każdy prawdziwy kibic naszego klubu, powinien zastanowić się przemyśleć szczególnie to hasło - NA DOBRE I NA ZŁE Z LEGIĄ W SERCU
~student
  • 0 / 2
Vuko oczywiście ma rację i większość kibiców to wie.
Niestety najgłośniej zawsze krzyczą hejterzy, tak jest wszędzie...
Marszałek Polski
  • 1 / 0
A pismaczki jak zwykle - wywiadzik, złapać za słówko, podpuścić i sru mięcho tłumowi. A tłum jak zwykle głodny i agresywny.
Obrzydliwość.
~drrjthe
  • 2 / 0
Robbson nie jestes kibicem Legii
~Olo
  • 0 / 4
Mioduski powinien zamknąć żyletę do odwołania !!!!
Az ujawnia sie sprawcy i dostaną zakaz stadionowy !
Powinien podać do sądu ludzi odpowiedzialnych za dortmund !
Zawiesić wszystkie kontakty z grupami kiboli az oni samo sie oczyszcza .
Zwolnić z klubu ludzi powiązanych z lesnodorskim !!!!
A jozak juz teraz przesunąć kilku piłkarzy do 2 drużyny !!!!!
Tylko twarde decyzje .
~L2G
  • 0 / 0
brawo - zgadzam się - tylko tarwde i zdecydowane ruchy - w Anglii pomogło i jest święty spokój od lat - pogonić tę chamówę raz na zawsze
Podpułkownik
  • 0 / 1
Ja już mam tego dość !!!
======================
Widzę, że nastąpił poważny rozłam wśród kibiców LEGII w sprawie oceny działalności prezesa Leśnodorskiego i prezesa Mioduskiego.
W takim razie proszę wpisujcie niżej swoje poparcie dla jednego lub drugiego prezesa bo chciałbym wiedzieć, który z prezesów ma większe poparcie kibiców LEGII.
Może Redakcja Legia.net przeprowadzi sondę w tym zakresie.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Major
  • 0 / 1
Po co?Nie lepiej porozmawiac o najblizszej trudnej przyszłosci?Przeciez Legia.net jest Bogusiowa poczytaj wpisy dzisiejsze na tym watku.
Generał
  • 0 / 1
No bardzo Bogusiowa :)
Napiszesz 4 zdania pochwalne dla Mioduskiego i 1 negatywne i już zlatuje się 10 szeregowców udowadniających, że jesteś śmieciem, który niszczy klub, bo napisałeś 1 zdanie niezgodne z przekazem obecnego prezesa.
Akurat dziś chłopaki mają wolne, ale generalnie siedzą tu non stop i pilnują by nikt BL nie chwalił ani nie krytykował DM.
~ACM
  • 1 / 0
www.youtube.com/watch?v=rVP7JqOBmmg
Vuko to niech się cieszy że trenerem Legii nie jest Gattuso bo on się nie patyczkuje ze swoimi asystentami, to mogłoby być gorsze niż spotkanie z kibicami pod stadionem ;)
~Sobieski W Parku
  • 0 / 0
a tym czasem... nasi byli współwłaściciele inwestują w Abstrachuje
~mar
  • 1 / 0
Najgorsze jest to, ile tu komentarzy popierajacych "karę" dla piłkarzy.
Potem się dziwią dlaczego porządni piłkarze nie chcą tu przyjść do trzeciego świata. Albo inwestor...
Największy problem w rozwoju Legii to duża część kibiców.
Rajcujcie sie tymi racami i plaskaczami i dajcie już spokój z marzeniami o europejskim klubie. Nic tu się zmieni przez was.
Podporucznik
  • 0 / 0
Nie mam pojęcia po co to pełne banałów pitu-pitu. Prawdziwy kibic takie rzeczy wie i nie trzeba mu tego tłumaczyć. Bydło z Żulety i tak tego nie zrozumie, więc trud daremny.
miodusowcy : ograniczeni kibice. Dla nich Mioduski to Legia. Co zrobi to jest dobrze, nawet jakby rozwiązał klub i nasral na herb. Usprawiedliwiaja jego nieudolność w jak najglupszy sposób. Nawet jako pech - szczęście.
Według nich to świetny prezes i właściciel. Wszystkie minusy które przytrafiły sie Legii za prezesury BL gdy Mioduski był w klubie to wina BL. Mioduski nic o tym nie wiedział. W sukcesach miał udział jak najbardziej. Jednak te 5 lat to było cudem zrobione na kredyt jak za Gierka.

Mioduski po awansie do LM po awansie się LM powiedział:przejme klub bo idzie ku runie. Za ryzykowne to. Ważniejsza jest stabilizacja Cos jak teraz : 8 miejsce.

Typowy miodusowiec zgania winę za obecną sytuację BL, Magiere, piłkarzy, dziennikarzy. Wszyscy są źli robią na złość Mioduskiemu.
Szczególnie wroga jest działalność BL który ciągle działa i atakuje po cichu by wrócić do Legii. BL to skodnik i złodziej a jego dzialnosc szkodliwa, a te parę MP i PP przypadkowa.

Niewygodne fakty są tez przemilczne np współpraca z kibicami, która tak się Mioduskiemu nie podobala po meczu z Borussia. To była bezpośrednia przyczyna konfliktu. Jednak teraz Mioduski po pobiciu piłkarzy nie zadziera z pseudokibicami.
Major
  • 1 / 0
Bogusiowscy: ogranczeni kibice. Nie potarfią pogodzić się z faktem, że ich ukochany prezes jest poza klubem oraz z tym, że właściciela się nie wybiera. Zawalają forum setkami grafomańskich tekstów o tym samym: Vadis, sprzedany, transfery słabe, Mioduski słaby, Jozak słaby. Z uporem maniaka ryją pod klubem, któremu rzekomo kibicują. Miłośnicy wałków, przekrętów, znikającej kasy oraz patologii we wszelakich formach.
Major
  • 0 / 2
Zyzol
na razie twój guru loczek nic nie osiągnął , jego prezesura to same porażki ...sam się okłamujesz , na czarne mówisz białe
Porucznik
  • 2 / 0
„Ograniczeni kibice” – ludzie, którzy kibicują prezesom a nie klubowi. Trenerom a nie klubowi. Interesują ich pieniądze, spiski, rozliczenia, transfery – a nie WYNIKI!!! Otóż, wyniki są kwestią podstawową i jedyną. Masz wyniki – zdobywasz tytuły jesteś ok. Masz same wtopy – jesteś daleko od ok. To czy kibicujesz "Koralikowi" czy „Lokowi” nie ma znaczenia. Żadnego. To niepotrzebne emocje. Ludzie wymyślają sobie i toczą wojny w gruncie rzeczy o nic. Przecież nikt nie wie jak jest naprawdę. Do Leśnego podstawowe zarzuty dotyczyły tego, że nie dość stanowczo walczy z żulią. A teraz jego podstawowy krytykant – walczy? Też nie. Powiem więcej – słusznie. Oni nie są od tego. Prezes klubu sportowego nie jest od toczenia wojny z bandziorami. Jeśli jest normalny nie będzie narażał rodziny, siebie i biznesu, który prowadzi. Niektórzy imbecyle twierdzą, że Prezes Mioduski powinien teraz wojować z żulią. Nie powinien! On odpowiada za klub, sport, piłkarzy, trenerów, akademię…Od walki jest policja i prokuratura. Ma narzędzia do tego żeby rozwiązać problem. Dlaczego tego nie robi od 30 lat – nie wiem. I chyba nikt nie wie. Klub nie zatrudni „marines” i nie pójdzie na wojnę… Klub jest w kryzysie teraz jak nigdy jest mu potrzebne wsparcie. Nie ma sensu przerzucać się argumentami kto był czy jest lepszym prezesem – bo z każdym wygramy i przegramy RAZEM!!! Można mieć inne zdanie i inną wizję jak prezesi, można ich krytykować, można krytykować piłkarzy i trenerów – ale trzeba zachować szacunek. Inaczej nie różnimy się od tych „atakujących” autokar.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"roben66
2017-10-04 10:27 IP 77.254.***
Zyzol
na razie twój guru loczek nic nie osiągnął , jego prezesura to same porażki ...sam się okłamujesz , na czarne mówisz białe"

Wali mnie podejście w stylu "miodusowcy" kontra "loczkowcy" - w ogóle dziwię się ludziom, że można widzieć sprawy w tak ograniczony sposób. Ale najwidoczniej kwitnie nam w kraju nowa, zero-jedynkowa kultura wizji świata. W końcu w Polsce mamy od niedawna dwie Polski, które są sobie gotowe skoczyć do gardeł o cokolwiek. Takie osiągnięcie dobrej zmiany. Kiedy jednak czytam że "loczek nic nie osiągnął" to mam wrażenie że mówi to porażający analfabeta dla którego fakty to nieistotny chłam.
~Bezimienny
  • 4 / 0
Wszyscy już na głowę upadli, czy tylko zdecydowana większość? Vuko fajny z Ciebie gość, ale przepraszam bardzo - pieprzysz głupoty. Ludzie się nie wkurwili na zawodników , że przegrali mecz w Poznaniu czy innym Białymstoku, bo gdyby tak było co tydzień lub dwa byłyby podobne sceny. Ludzie się wkurwili dlatego, że banda cip mieniąca się zawodnikami Legii, po raz kolejny przeszła obok meczu, po raz kolejny pokazała wała trenerowi i nam kibicom, po raz kolejny pokazali, że to zwykłe lenie i patałachy, a żeby grać na swoim poziomie potrzebują bata na dupę!

Czytam wypowiedzi Januszy sprzed TV, co to oburzeni są faktem zaistniałym - zaprawdę podziwiam was, pasujecie idealnie do tych leni w białych koszulkach, co to co kolejkę robią was chuja, a wy na forach wtedy pokazujecie swój poziom upodlenia. Brawo, możecie sobie przybić piątkę, pasujecie do siebie idealnie.

Nikt a was Januszy który broni tych leni, nie ma pojęcia jak zawodowy pilkarz Legii prowadzi się na co dzień. Chcecie posłuchać kto, gdzie w jakim klubie i do której godziny przesiaduje? chcecie posłuchać w jakich kasynach bawią się wasi idole? chcecie posłuchać jak przed meczem z Tyraspolem 1/3 składu siedzi zachlana w klubie o 5 rano? chcecie posłuchać jaki wasz "Magik" miał posłuch u tych darmozjadów? a może chcecie posłuchać, kto i gdzie do jakiego burdelu na dziewczynki jeździ?

Pytanie do was: chcecie takich zawodników w Legii? a czy trener, którego wystawili do wiatru i pokazali mu środkowy palec, miał prawo im pojechać?

A teraz na koniec: jak przyjdzie jakiś śmieszek do prezesa z chęcią rozwiązania kontraktu, to służę uprzejmie prezesowi dowodami na każdego lenia, a zapewniam, że wyjdzie z pokoju ze smętną, zawstydzoną buźką, bez kasy za resztę kontraktu.

Pomijając fakty sportowe naszej drużyny, wypadałoby coś napisać na temat tak zwanych dziennikarzy, o przepraszam "intelektualnych prostytutek". Tak panie Szymczyk i reszto cwaniaków, która za brzęk monet jest nawet gotowa zakrzywiać rzeczywistość. Pomijając Stanowskiego i resztę Smokowskich co to złotą kulę mają i znają przyszłość, świecą oczami w zakłamanych mediach i piorą mózgi naiwnym - wypadałoby by na portalu o Legii być obiektywnym. Pan jest tak prostolinijny i ukierunkowany, że nawet pan się z tym nie kryje, swoją kulturą błyszczy pan na twiterze równie dobrze co zamaskowani "kibole" na parkingu. Broni pan niechlujstwo, lenistwo i resztę chłamu, a rzuca kamieniami w stronę trenera, który jest tu 2 tygodnie i próbuje sprzatać ten syf. Brawo redaktorze od siedmiu boleści, następnym razem nabazgraj kolejne bzdury o tym, że Jozak odpowiada za huragan Irma, albo suszę w Etiopii, z pewnością znajdziesz tutaj swoich zwolenników.

A teraz wybaczcie, muszę się zająć poważnymi sprawami. Bądźcie czujni, ptaszki już odlatują ...
Generał broni
  • 2 / 0
"Chcecie posłuchać kto, gdzie w jakim klubie i do której godziny przesiaduje? chcecie posłuchać w jakich kasynach bawią się wasi idole? chcecie posłuchać jak przed meczem z Tyraspolem 1/3 składu siedzi zachlana w klubie o 5 rano? chcecie posłuchać jaki wasz "Magik" miał posłuch u tych darmozjadów? a może chcecie posłuchać, kto i gdzie do jakiego burdelu na dziewczynki jeździ? "

Coś tam słyszałem ale chętnie bym poczytał czy poza Enklawą, The Viev chłopaki odwiedzają inne przybytki. Jeśli prawdą jest to co piszesz o imprezie przed Tiraspolem to też chętnie o tym przeczytam i o innych tematach też. Dawaj.
Tak - chcę usłyszeć konkretnie kto? gdzie ? i jak? z imienia i nazwiska
Chcę usłyszeć kto ma problem z hazardem a kto z alkoholem a kto myśli kroczem nie głową.
I chcę by były to informacje prawdziwe i aktualne a nie gdzieś zasłyszane plotki.
Jak wiesz to opublikuj dane. Jednak jeśli te informacje to kłamstwo to lepiej trzymaj język za zębami.
Szkoda czasu na bicie piany
Pułkownik
  • 2 / 0
Sa 'teczki' (uzywam polzartem tego slowa, sorry za fatalne skojarzenia) na pikarzy to akurat dobrze, ulatwia w razie jakby fikali rozwiazanie sprawy.
Ale juz taraz, tez chce wiedziec: KTO imprezujac do rana OLAL MECZ z Tyraspolem ?
Pozdrawiam.
~lob
  • 1 / 0
całe epopeje tu niektórzy kibice w kapciach wypisują.........zapraszam na stadion na mecz z lechią do zdzierania gardła.......ręka was jeszcze nie boli od tego skrobania ???
~Kazick
  • 4 / 0
Na dobre i na złe pod warunkiem, że jest zaangażowanie.
a może tak ci co witali piłkarzy po meczu z Amiką - zajęliby się wreszcie pseudodziennikarzami typu Stanowski , którzy ewidentnie działają na szkodę Legii - jątrząc, opluwając, szkalując.
Myślę że dziennikarzy też można znaleźć w nocnych klubach (tych samych w których bywają piłkarze) i wytłumaczyć, ze takie działania są niekorzystne dla Legii.
Hahaha
Dla Polski 25 lat demokracji to stanowczo za długo.
Kto nie z nami tego pałą w łeb.
Pułkownik
  • 2 / 0
Konflikt właścicielski zaczął się w Legii w momencie, w którym Mioduski się zorientował w jaki sposób Leśnodorski prowadzi klub. Czyli permanentnie na krawędzi. Przejął klub po to, żeby to zastopować właśnie przewidując, że taka polityka MUSI prędzej czy później doprowadzić do rozkładu.

Podstawowa różnica pomiędzy Leśnodorskim a Mioduskim była taka, że ten pierwszy miał furę szczęścia, a ten drugi furę pecha. Na dobrą sprawę sposób zarządzania klubem przez Leśnodorskiego (zastaw się a postaw się) powinien rozwalić Legię już w zeszłym sezonie. Ale trafił się niezwykle szczęśliwy awans do LM, który uratował sytuację na rok, ale w perspektywie długoterminowej paradoksalnie tylko pogorszył sytuację. Bo Leśnodorski, jak wcześniej prowadził klub na kredyt, ale według skali przychodów z LE, tak w zeszłym sezonie ukształtował strukturę bilansową również na kredyt, ale w skali przychodów z LM. Zapomniał tylko o jednym – że budżet klubu piłkarskiego tworzy się średnioterminowo, nie jednorocznie, bo kontrakty zawiera się na więcej niż jeden sezon. Po awansie do LM jeszcze „zaszalał” zaciągając kolejne kredyty a konto. Nawet przychylając się do tego powszechnego mitu, że Legia „zapracowała sobie na ten awans w poprzednich latach”, to trzeba było pamiętać, że pomiędzy byciem rozstawionym w danej rundzie a wylosowaniem najsłabszej i jedynej amatorskiej drużyny spośród nierozstawionych jest jeszcze ogromny margines, w którym trafia się na wiele zespołów, z którymi nie będzie się faworytem. Leśnodorski miał to szczęście, że trafił amatorów, których – wcale nie tak pewnie (w pewnym momencie rewanżu przeciwnik był o jedną bramkę od odrobienia strat) ograł. Mioduski trafił na przeciętniaków, którzy okazali się być jednak o tę jedną klasę lepsi od amatorów i to wystarczyło do odpadnięcia z LM i LE.

Mioduski był za Leśnodorskiego wspólnikiem większościowym klubu. Jestem w stanie sobie wyobrazić jak się czuł, w momencie, gdy zorientował się jak Leśnodorski zarządza klubem. Że wszystko jest patykiem na wodzie pisane i na permanentnym minusie. Że w każdej chwili jego inwestycję może trafić szlag. Że nawet z milionów z LM nie zobaczy ani złotówki, bo Leśnodorski je wydał zanim wpłynęły nie zastanawiając się czy to się aby nie „rozłoży” jak drugi raz szczęście nie uśmiechnie. Że budżet jest tak rozdmuchany, że trzeba będzie dokładać do klubu nawet przy awansie do LE.

Z perspektywy czasu i tego, co się stało teraz: to Mioduski miał rację, kiedy krytykował co się dzieje w klubie (i czego nie mógł zmienić bez wykupienia wspólników ze względu na jakąś kuriozalną umowę, którą podpisał). Sposób zarządzania klubem musiał doprowadzić prędzej czy później do rozkładu Legii. Miał natomiast pecha, że fatalnie trafił z konsekwencjami tego zarządzania. Te przyszły po tym, jak usunął przyczynę, ale nie usunął jeszcze skutków tego zarządzania i nie zdążył klubu przeorganizować (zdołał ściąć tylko część „bizantyjskich” kosztów, przy okazji wypłacając jeszcze te słynne odprawy). Mało tego, przyszły po tym, jak wyłożył w cholerę kasy na wykup, kasy, którą mógłby wykorzystać np. dofinansowanie klubu w kryzysie.

Ogólnie, Mioduski dobrze przewidział nadchodzącą katastrofę. Ale z momentem na jej przeciwdziałanie trafił równie katastrofalnie…
Wydaje mi się, że nieco uprościłeś temat.
Konflikt właścicielski pojawił się w momencie gdy zaczęły się różnice w wizji rozwoju klubu. Jeden wspólnik chciał w lewo drugi chciał w prawo. Jeden chciał stabilnego wzrostu drugi szybkiego wejścia na wysoki poziom. Jeden chciał podjąć ryzyko drugi chciał je minimalizować. To właśnie różnica w filozofii prowadzenia firmy stoi u podstaw dzisiejszego kryzysu.
Prowadzenie firmy z założonym wysokim ryzykiem wymaga praktycznie pełnego zaangażowania zarządu i jego dyspozycyjności w każdym momencie. To jazda blisko krawędzi dająca jednak bardzo dobre wyniki przy dobrej i zmotywowanej ekipie. Ale prezes musi być wtedy na gwizdek (niemalże śpi w firmie) i musi podejmować szybkie i ryzykowne decyzje. Mioduski jak sam powiedział ma liczne zdywersyfikowane pola aktywności więc siłą rzeczy nie może być na miejscu cały czas - potrzebuje więc takiego modelu zarządzania firmą aby ryzyko było minimalizowane a decyzje wypracowywane w toku wielostronnych i długotrwałych dyskusji. To jest typowe dla bardzo dużych wielooddziałowych firm (z punktu widzenia Mioduskiego Legia jest jednym z biznes unitów).
W rzeczywistości Legia to niewielkie przedsiębiorstwo które nie powinno być zarządzane jak korporacja (model Mioduski?) a sposób bardziej bezpośredni mając tym samym możliwość szybszej reakcji na zmieniającą się rzeczywistość.
Co do sposobu zarządzania BL nie znamy prawdziwych liczb Bilansu i RZiS więc Twój wywód o finansach Legii nie jest rzetelny. Wiemy, że przychody firmy rosły i wiemy, że firma generowała zysk. A pisanie o szczęściu - Napoleon przegrał pod Waterloo bo mu tego szczęścia zabrakło bo nie zdążył złamać Wellingtona przed nadejściem Bluchera - zwycięzców się nie sądzi robią to oni.
Reasumując - uważam, że pan Mioduski nie udźwignie prowadzenia Legii bo jego styl zarządzania i prowadzenia biznesu nie pasuje do prowadzenia Legii. I pod jego ręką sukcesy Legii będą raczej incydentalne, ale za to kasa będzie się zgadzać i Legia zapewni właścicielowi godziwą stopę zwrotu z inwestycji.
Dorze już było teraz będzie średnio tak jak w amice
Generał
  • 0 / 0
"Podstawowa różnica pomiędzy Leśnodorskim a Mioduskim była taka, że ten pierwszy miał furę szczęścia, a ten drugi furę pecha."

Z reguły o ludziach, którzy osiągnęli sukces mówi się, że mieli szczęście, a o nieudacznikach, że mieli pecha. Jednak to goowno prawda, bo zazwyczaj ci pierwsi na swój sukces zapracowali i z czegoś on się wziął i tylko zazdrośnicy mówią o szczęściu.
Z perspektywy czasu nie da się powiedzieć, że Mioduski miał rację, bo na razie bardzo słabo zarządza klubem, a ten "pech" jest spowodowany jego decyzjami.
Pułkownik
  • 4 / 0
Kacza, trochę tak. Ale jednak w pilce, zwłaszcza na naszym poziomie, miedzy sukcesem a porażką linia może być bardzo cienka.

Tak cienka jak róznica pomiedzy wylosowaniem Dundalk a kogos innego.
Jak roznica pomiedzy trafieniem w slupek a zdobyciem gola
jak roznica pomiedzy tym co gwizdnie sedzia w sytuacji ocenianej jako "karny na 50%".

Pilka nożna... niby wszyscy zgadzamy się, że nie jest to zwykły korpo biznes, ale nie jest to też typowy showbiznes gdzie gwiazdy mimo konfliktow wchodza na scene i daja maksa.

Pilka nozna i zarzadzanie klubem to jest sztuka sama w sobie i oparta na tylu niekwantyfikowalnych zmiennych że dla uprosczenia można chyba powiedzieć, że bez szczescia ani rusz :)
Konflikt właścicielski zaczął się w Legii w momencie, w którym Mioduski się zorientował w jaki sposób Leśnodorski prowadzi klub. Czyli permanentnie na krawędzi

Po awansie do LM. Wtedy sobie pomyślal :Kurczę za ryzykowne to. Lepiej mieć drużynę z środka tabeli. No to mamy. Jest dobrze, nie musisz ciągle Mioduskiego usprawiedliwiać. Jest dobrze tak jak chcieliście. Wy miodusowcy:kibice Mioduskiego nie Legii. Jakie wy jeszcze idiotyczne usprawiedliwienie wymyślicie dla swojego guru. Płacą wam czy co?
~Jacek Pazura
  • 0 / 0
cytując klasyka:
"Szczęście, czy fart?"
Generał
  • 1 / 0
Vojtala:

ale tak jak powiedział Żewłakow: szczęście to możesz mieć raz, a nie przez 5 lat :)
Można wylosować Dundalk i awansować lub wylosować Astanę, a przede wszystkim Szeryfa i nie awansować.
W dwumeczu piłka może odbić się od słupka i można odpaść, ale przez 5 lat piłka fartem nie wpada do bramki. Nie przypadkiem zdobyliśmy 4 MP w 5 lat i awansowaliśmy do pucharów regularnie.
Widziałem błędy i wady Leśnego, ale nazwanie 5 lat jego sukcesów fartem to absurd :)
Pułkownik
  • 1 / 0
Kacza:
Oczywiscie masz rację to było pięć lat pięknych sukcesów sportowych. Szkoda że serwuje się nam teraz kurację odchudzającą.

Natomiast moim zdaniem mieliśmy szczęście w kluczowym momencie. Dundalk i liga mistrzów spadła nam z nieba. Pamietasz te artykuly o budzecie i kasie?
kasa z LM zostala wydana na zalegle premie, zaległe zobowiązania transferowe i wykup ITI (bez tego ITI moglo wrocic do wladzy). Ja to troche tak odczytałem ze LM sfinansowała nie przyszłe a przeszłe sukcesy.

Bez LM moglismy wpedzic sie w naprawde nieprzyjemną sytuację finansową. A gdyby do tego doszło jednak nie wspominalibyśmy tych pieciu lat jako sukces.

Widzę to tak, że Leśny grał ostro, grał na sukces na już i ryzykował że w przyszłości mu się to nie zepnie. Szczęśliwie (LM) się spieło. Na tym opieram swoje zdanie że Leśny miał szczęście.
Pułkownik
  • 0 / 0
Boateng, Twoj wpis to naginanie rzeczywistosci do wymyslonej teorii. Piec lat bylo dobrze, ale pociag jechal coraz szybciej i zaraz nastapila by katastrofa. Po pierwsze, nie ma zadnych przeslanek, ze by nastapila, no moze przy jakims meganiefartownym splocie okolicznosci. Katastrofe to mamy teraz.
Po drugie, nie uwazam to to szlachetne pobudki ratowania klubu rzekomo 'nad przepascia' swiezo po dublecie na krajowym podworku i awansie do LM kierowaly Miodkiem. Nie, po prostu wydawalo to sie swietna okazja aby przejac swietnie prosperujacy klub, bez dlugow splaconych za kase z LM, i z nikim nie dzielic sie juz sukcesami czyli przyszla kasa. A tu zonk...

@Legia1969 - swietny wpis.
Generał
  • 1 / 0
Vojtala:
ano masz rację.
Tylko na to szczęście zapracował, bo bez dobrego rankingu byśmy Dundalk wylosowali.
Grał ostro i wygrał.
Teraz się już nie dowiemy czy da się grać ostro przez kolejne lata i mieć sukcesy tylko wydaje mi się, że i tak byłoby lepiej niż teraz, bo co z tego, że tniemy koszty jak nie ma przychodów wynikających z dobrych wyników?
Pułkownik
  • 1 / 0
Kacza:

Tak. Zgadzam się.

Troche naginajac pozwole sobie zazartowac, ze Mioduski na razie madrze stoi, Lesny biegal.. czasem moze i glupio ale mimo wszystko efekty byly :)
~Ja
  • 2 / 0
Vuko odstaw lek. Kibic jest z klubem na dobre i na złe, ale nie z wkładami. Oni stąd pójdą, mając gdzieś ten klub, my będziemy zawsze.
~dezter
  • 4 / 0
Stanowski z Lesnym dalej pluja na nasz klub
~Yendrek
  • 2 / 0
Nie jesteśmy kibicami Mioduskiego tylko trzeźwo patrzymy na swiat.Jakos dziwnie sie składa że kibice BL to w wiekoszości własnie to bydło o którym teraz mówimy, i które to zaatakowało piłkarzy. skupmy sie na tej kwestii, reszta to tylko pochodne....
~Legionista z wLkp
  • 4 / 0
Ta drużyna od początku sezonu nie zagrała ANI JEDNEGO meczu z zaangażowaniem z zębem z sercem dla LEGII. Ch.j z przegrana z poznańskimi słownikami ta przegrana przelała szale goryczy i tyle
~Kajtek
  • 1 / 0
~Kajtek
2017-10-04 01:34 IP 109.243***
Wynika z tego że panowie piłkarze akcje z kibicami zawdzięczają temu że szlajają się po nocnych klubach a mecze olewają- pijesz to pij bawisz się ok ale *....* meczu nie olewaj bo w tej dużej Warszawie nigdy nie jesteś sam a kibice to widzą bo też bywają w takich klubach zresztą jesteśmy wszędzie i na pewno piłkarza własnego klubu szlajającego się do rana da się zauważyć-Widocznie tu nie chodziło o mecz z łachem a o całokształt tylko tyle i aż tyle !
~kibic Legii
  • 2 / 0
Brawo Vuko-popieram w 100%.Ciężko się patrzy na grę Legii,przyzwyczajeni do zwycięstw i gry na poziomie ciężko przyjmuje się porażki i to 3:0 z Lechem.
Ale to nie znaczy,że mam piłkarzy osądzać od czci i wiary.
Nie bronię piłkarzy ale szyderstwo i metoda zachęty do lepszej gry przez kibiców jest nie do przyjęcia.
I chwały kibicom Legii nie przynosi, a kibic Legii to gość z zasadami.
Wychowany na innych zasadach kibicowania -lata 70-te wtedy kibice,piłkarze,trenerzy sztab my wszyscy tworzyliśmy Legię. Szanowaliśmy się na wzajem. I kibice byli wierni na dobre i złe.Ponad 20-ścia lat czekaliśmy na tytuł mistrza Polski ale byliśmy, wspieraliśmy,bo to nasz klub nasi piłkarze.
Dziś tych zasad nie ma.Ja mimo złego czasu w Legii będę jej kibicował gdy dobrze i gdy źle.Pozdrawiam normalnych kibiców.
Jedyne wyjście Trybuna Torwar! Cała północna na Torwar!

Proootest woooojnaaa

Poki loczek nie odejdzie i poki Stasiek nie wróci.
*****
AaaAah to niestety tylk marzenie. Nie ma szans juz na trybune torwar każdy wie ze taki protest i bojkot meczy przez polnocną skoczyl by sie cieplym przyjęciem tej decyzji przez kibiców Legii z pozostałych sektorów i życzeniem trwania w nim przez północną na wieki wieków :)
Starszy sierżant
  • 0 / 0
zjebany jesteś.
~Yendrek
  • 0 / 0
Proponuje aby wszyscy kumaci darowali sobie przychodzenie na Legię, bez was damy sobie radę. wy zajmijcie sie swoja robotą, ustawki, bandyterka itp.....
Major
  • 3 / 0
W pierwszej chwili pomyslalem ze to za cichym przyzwoleniem Loczka i sytuacja wymknela sie z pod kontroli.Teraz to wyglada jako kolejny (Tuzimek tez o tym wczoraj wspomnial jako chyba jedyny do tej pory dziennikarz) kolejny kamien nie kamyczek zeby mu wybic prezesowanie przez grupe zewnatrzna dla ktorej pracuje tabun dziennikarzyn osrywajacych klub i podpuszczajacych zawodnikow chociaby na zerwanie kontraktu.

Jesli Loczek obsral sie niedzielna sytuacja i po cichu nic nie zrobi z kumatymi a Ci pilkarze ktorzy chca grac nie poczuja u niego wsparcia ..to niech ten tron sprzeda np.Chinczykom (tylko nie Koralikowi).
Osobiście wolę Wietnamczyków tj. Tao Ngoc Tu. Przyjdzie jakiś obcy chińczyk i będzie jak z koreańczykami.
Albo ktoś pokroju Jana Lubomirski-Lanckorońskiego.

Prawda jest jednak taka, że ktoś nowy będzie pewnie bez kasy, a ci co kasę mają, nie będą się pchać w niepewny biznes.

Dla mnie to nawet lepiej, że ten sezon w Europie dla Nas dobiegł końca. Spokojnie można skupić się na lidze, PP i wyciągać wnioski. Plan oszczędnościowy musi wejść w życie. Wielu traktuje LEGIĘ jak dojną krowę, byle tylko podpisać kontrakt i luzik. Tak jak zawodnicy z Afryki robili w Polsce. Nie mamy prawdziwych Legionistów w składzie. I to wielka szkoda. Jeden taki zawodnik powinien zawsze być na boisku. Na dziś wskazać kto to może być? Niezmiernie trudno, trzeba czekać na młodzież, gdzieś tam kryje się charakterniak.
~Wawer19
  • 1 / 0
To jest sport. W każdym meczu, oprócz oczywiście remisów, ktoś przegrywa. To karki mają teraz lać po każdym przegranym meczu? A może tobie w życiu coś się nie uda. Mogę ci przywalić z liścia na zasadzie, że mi się nie spodobało??? Kasjerce w sklepie też, jak się pomyli przy wydawaniu i reszty?Drużyna wykastrowana z 3 kluczowych piłkarzy (VOO, Rado i Bereś), prezes ściągnął szrot-grajków i szrot-trenera, a bandziory leją piłkarzy i to jeszcze tych mniejszych, bo Malarzowi czy Jędzy bali się podskoczyć. Żałośni jesteście. Załatwiliście ukochany klub na dłużej...
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Vuko - SZACUN.
Jesteś prawdziwym człowiekiem i Legionistą z krwi i kości. Zawsze będę się na Twój widok pierwszy kłaniał.
Kibicowanie na dobre i na złę to coś czego wielu pudli, jamników i ratlerków z netu w ogóle nie rozumie i nie doświadcza. Net to ściek, w którym największe używanie mają życiowe zera. i to już jest znany fakt.
Ja też nie potrafię się pogodzić z tym, że wokół mojego klubu wyrosła swoista kategoria koniowałów, którym wydaje się że są w historii tego klubu najważniejsi i mogą co chcą, kiedy i jak chcą. I że bezmózgie zachwyty nad prostactwem i chamstwem tych gruchoje8ów mogą w ogóle urosnąć do kategorii racji, które się rozważa w jakikolwiek sposób.
Ja wierzę w ten klub, wierzę w odbudowę drużyny i S4AM z wysokiego mostu na łby tych wszystkich parkingowych szeryfów.
VUKO- jeszcze raz SZACUN i kapelusz z głowy.
Chorąży
  • 0 / 0
Brawo Ty
~olew
  • 0 / 1
Vuko ma racje , jesteśmy debilami
Major
  • 1 / 0
mów za siebie....współczuje ci ku....o
Major
  • 0 / 0
Vuko jak masz takie pierdoły bez sensu opowiadać to lepiej przygotuj się do jutrzejszego treningu
Kapral
  • 2 / 0
Jak Legia ma takich kibiców jak ty to niezła lipa. Za dużo karków z kurzymi móżdzkami, którzy rządzą tym klubem czas z tym skończyć. Mnie śmieszy takie gadanie prawdziwy kibic a jak jest miara tego ilośc spotkań na stadionie a może aktywnośc na Legia net i pierdolenie głupot każdy fachowiec niczym Tomaszewski Legia ma zagrać tak i tak takim składem. Ogarnąc się debile taki macie na to wpływ jak ja na jutrzejsza pogodę
Major
  • 0 / 0
Moze nie zrozumiales Vuko?Ale po co odrazu po nim jechac zamiast sie tu dopytac?
~Yendrek
  • 0 / 0
i vice-versa roben66
Pułkownik
  • 0 / 5
A ja się chciałem zapytać po raz drugi: ile nasze gwiazdy dostały znowu wolnego po takim ciężkim meczu pełnym walki do ostatnich sekund? Mecz był w niedzielę. Minął poniedziałek, mija wtorek, a jakoś żadnych info że był chociaż jeden trening.
~L L L
  • 0 / 0
kopacze Mioduskiego dostali 2 dni wolnego (balety w nocnych klubach).
Szeregowy
  • 10 / 0
Z kim kibice mają być na dobre i na złe? Z Moulinem? Który chciał spier#olić z klubu, jak tylko ten wpadł w dołek? I jak nie miał z kim po francusku pogadać, bo polskiego się oczywiście uczyć nie chciało? Wobec takich ludzi mamy być wyrozumiali? To jest jakiś żart.
Generał broni
  • 9 / 0
Będąc w danym kraju nauczył bym się podstaw i przestań wpier... się z polityką do sportu i nie obrażaj kibiców Legii.
Generał brygady
  • 5 / 0
Tak, utożsamiać się z piłkarzem, który strzelił bramkę Realowi i był najlepszą 8 ligi od lat. Który swoją pracą zapewnił Legii mistrzostwo i dobry występ w pucharach.
Natomiast jeżeli Moulin nie gra dobrze lub nie zachowuje się tak, jak powinien, należy wyciągać zgodne z prawem konsekwencje.
Jozak miał szereg możliwości. Mógł z Moulinem szczerze porozmawiać. Mógł wystawić Jodłowca. Mógł odesłać go do rezerw. Wybrał publiczne ruganie piłkarzy.
Niektórzy "kibice" mogli na wiele sposobów, w sposób transparentny przedstawić swoje niezadowolenie, przy współpracy z klubem. Jak zwykle jednak ważniejsza jest samowolka i chuliganerka.
Pozdrawiam.
Pod nazwiskiem nikt nie chce nic mówić, bo strach w drużynie jest ogromny. Zresztą - klub i tak zabronił zawodnikom się wypowiadać. Piłkarze są w szoku, w życiu nie przypuszczaliby, że ligowy mecz w Poznaniu z Lechem (przegrany 0:3, w minioną niedzielę) skończy się w ten sposób. Zaskoczenie było wielkie, gdy przyjechali pod stadion przy ul. Łazienkowskiej i zobaczyli potężną grupę chuliganów. A potem gdy wychodzili jeden po drugim z autokaru na konfrontację. Udało nam się porozmawiać ze świadkami zdarzeń z niedzieli, gdy drużyna Legii Warszawa została na klubowym parkingu napadnięta przez grupę kilkudziesięciu bandytów.
Rzeczywiście, bili ich tak, żeby nie było śladów. Otwartą dłonią albo w twarz, albo w kark. Żeby nikt nie mógł się potem przyczepić. Policja, która rozpoczęła własne śledztwo, jeśli tylko będzie powoływała zawodników na świadków, może nic nie wskórać. Nie ma większych szans, by którykolwiek z legionistów cokolwiek powiedział. Z prostej przyczyny: na parkingu było ciemno, więc to nawet wygodne usprawiedliwienie. Dlaczego usprawiedliwienie? Jak się dowiedzieliśmy, nikt nie zamierza wychodzić przed szereg. Nikt nie będzie również walczył o rozwiązanie kontraktu, nie poprosi o wzmożoną ochronę. Nie będzie też żadnego protestu.

Z legionistami do tej pory nie spotkał się właściciel klubu Dariusz Mioduski. -
On sam się boi - usłyszeliśmy od jednego z piłkarzy. Prezes do tej pory milczał w sprawie niedzielnych zajść pod stadionem. Legia dopiero w poniedziałek po południu wydała oświadczenie, w którym potwierdziła, że miała miejsce 8-minutowa szarpanina. Lotto Ekstraklasa Legia Warszawa Piłkarze w strachu, prezes się boi, trener Jozak skończony

Inne
Piłkarze w strachu, prezes się boi, trener Jozak skończony
Udało nam się zdobyć relację świadka wydarzeń z nocy, kiedy piłkarze Legii po powrocie z meczu zostali pobici na parkingu klubowym. Wszyscy są przerażeni, także właściciel klubu Dariusz Mioduski. Oto Legia Warszawa dwa dni po ataku chuliganów.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
03 Października 2017, 20:50
Udostępnij 214 Tweetnij Skomentuj 36

PAP / Bartłomiej Zborowski / Piłkarze Legii Warszawa wchodzą do autobusu

Tomasz Skrzypczyński: Katastrofa na każdym kroku (komentarz)
Pod nazwiskiem nikt nie chce nic mówić, bo strach w drużynie jest ogromny. Zresztą - klub i tak zabronił zawodnikom się wypowiadać. Piłkarze są w szoku, w życiu nie przypuszczaliby, że ligowy mecz w Poznaniu z Lechem (przegrany 0:3, w minioną niedzielę) skończy się w ten sposób. Zaskoczenie było wielkie, gdy przyjechali pod stadion przy ul. Łazienkowskiej i zobaczyli potężną grupę chuliganów. A potem gdy wychodzili jeden po drugim z autokaru na konfrontację. Udało nam się porozmawiać ze świadkami zdarzeń z niedzieli, gdy drużyna Legii Warszawa została na klubowym parkingu napadnięta przez grupę kilkudziesięciu bandytów.
Rzeczywiście, bili ich tak, żeby nie było śladów. Otwartą dłonią albo w twarz, albo w kark. Żeby nikt nie mógł się potem przyczepić. Policja, która rozpoczęła własne śledztwo, jeśli tylko będzie powoływała zawodników na świadków, może nic nie wskórać. Nie ma większych szans, by którykolwiek z legionistów cokolwiek powiedział. Z prostej przyczyny: na parkingu było ciemno, więc to nawet wygodne usprawiedliwienie.

REKLAMA

Dlaczego usprawiedliwienie? Jak się dowiedzieliśmy, nikt nie zamierza wychodzić przed szereg. Nikt nie będzie również walczył o rozwiązanie kontraktu, nie poprosi o wzmożoną ochronę. Nie będzie też żadnego protestu.

Z legionistami do tej pory nie spotkał się właściciel klubu Dariusz Mioduski. -
On sam się boi - usłyszeliśmy od jednego z piłkarzy. Prezes do tej pory milczał w sprawie niedzielnych zajść pod stadionem. Legia dopiero w poniedziałek po południu wydała oświadczenie, w którym potwierdziła, że miała miejsce 8-minutowa szarpanina.


Trener Romeo Jozak u piłkarzy jest skończony. Stał i patrzył, gdy bito jego zawodników. Nie zareagował. Sam zresztą w chorwackich mediach przyznał: - Prawda jest taka: po powrocie z Poznania, gdzie przegraliśmy z Lechem 0:3, pod stadionem czekała grupa 70 kibiców. Ich przywódca podszedł do mnie i powiedział: "trenerze, to nie ma nic wspólnego z tobą, tylko z piłkarzami". Wtedy doszło do starcia z zawodnikami. Kibice byli rozczarowani postawą zespołu w dwóch ostatnich meczach". Kilka godzin wcześniej powiedział, że dziewczynki grają lepiej od nich. Teraz w zespole mówi się o nim jak najgorzej. Panuje opinia, że "powinien wrócić do szkolenia dzieci". Bo twarda, męska sytuacja, gdy trzeba było pokazać "jaja", go przerosła.

W samej szatni pomiędzy piłkarzami atmosfera też jest gęsta. Jedni dostali od chuliganów, inni nie. Pokrzywdzeni zastanawiają się, jak to jest, że wszyscy grają do jednej bramki, a nie wszystkich traktuje się tak samo. Chodzi tu na przykład o Arkadiusza Malarza, którego chuligani oszczędzili. Według relacji naszego rozmówcy, "bramkarz zamiast jakkolwiek zareagować, stał obok autokaru i o
za dużo się wkleiło
Pułkownik
  • 7 / 0
skopiowałeś pół internetu :)
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/714313/pilkarze-w-strachu-prezes-sie-boi-trener-jozak-skonczony-oto-legia-warszawa?src01=b289a&src02=twitter_sportowefakty
Generał broni
  • 4 / 0
Terminastor1916

Daj na wstrzymanie z takim info. Co Jozak miał sformować bojowy szyk i napierdalać się z 70 karkami lub Malarz?
Przyjechali na stadion i niczego nie spodziewając się spotkali się z niezłą patolką, wszyscy co dziś tak kozaczą czego to by nie zrobili to w analogicznej sytuacji, to pierwsi by popuścili w gacie na rzadko. Rozpierdzielają mnie takie zarzuty w stronę trenera czy Malarza.
Co jest i co będzie w klubie to pokaże przyszłość, a nie anonimowi twitterowi informatorzy.
Aha i jeszcze jedno, Jozak jako jedyny miał jaja by powiedzieć wszystkim wprost, że w drużynie ma doczynienia z zniewieściałymi chłopcami, którzy myślą o wszystkim tylko nie o tym za co biorą z klubu pieniądze.
Liczę na to, że Mioduski i Jozak przetrzymają tę zawieruchę i bedą dalej robić swoje, a w przewie zimowej przemeblują zespół z opierdlaczy o roszczeniowej mentalności.
Generał brygady
  • 0 / 4
Baron

Jeżeli oczekujemy odpowiedzialności i przyznania do słabości, od piłkarzy, oczekujmy też od pana Jozaka. Od trenera, który w odróżnieniu od piłkarzy, których publicznie połajał, pośrednio wystawiając ich tym samym na strzał kibicom, niczego w tym klubie jeszcze nie osiągnął. Nie oczekiwałem od Jozaka, że będzie bohaterem przed wobec 70 karków. Ja też bym pewnie nie był. Od trenera mistrza Polski będę oczekiwał jednak tego, że przyzna się do słabości i całe zajście potępi. Czego jednak od niego oczekiwać, skoro sam prezes chowa głowę w piasek, a SKLW nabrało wody w usta?
Pozdrawiam.
To bzdury. Zwykłe lanie wody. Napisali że nikt nie chce pod nazwiskiem się wypowiedzieć. Że piłkarze się boją. Że Mioduski się boi. Że Jozak skończony. A tak na prawdę to powtórzyli to co było wiadomo po tej awanturze, reszta to zwykłe brednie nastawiona na sensację i kolejne szczucie kibiców przeciwko klubowi.
HenningBerg wiem o tym dlatego chciałem pokazać,że bajki na temat Legii ciągle powstają
Przyjdzie okienko transferowe i będzie płacz, że nikogo ciekawego nie można wyjąć z rynku bo nikomu do Legii jakoś nie śpieszno. Ogólnie trzeba być nieźle zjebanym, żeby myśleć, że poniżanie piłkarzy może wyzwolić większą chęć do gry czy zaangażowanie na boisku tychże,nie mówiąc już o poprawie ich umiejętności zawodowych. Dla mnie to przejaw albo zbiorowego zaćmienia umysłu wywołanego frustracja związaną z tym co musimy oglądać na boisku albo po prostu dowód, że to banda idiotów.
Starszy kapral
  • 1 / 0
Media najpierw szczują na piłkarzy że zwalniają trenerów że pełno kapusi a później lament. To w dużej mierze ich wina tylko też nie mają jaj by się to tego przyznać lepiej wytykać i zgarniać kasę. Piłkarzyki gdy nie dostają wypłaty na czas mogą rozwiązać kontrakt z winny klubu, premię za praktycznie wszystko mają nawet że wybiegnięcie na boisko lecz gdy dzięki ich podejściu do pracy klub traci np. 5 mln euro to nie można im obniżyć pensji, nie zrzucą się na pokrycie kosztów o rozwiązaniu kontraktu już nie ma mowy.Jeżeli jednemu z drugim trafi się okazja to szantażują klub by pozwolił im odejść za śmieszne pieniądze.Są jak święte krowy przy czym sprawiają że przez z nich ludzie tracą pracę to też jest dobrze. Po następnej kompromitacji bez walki zaangażowania i braku ambicji trzeba witać kwiatami.Jakie w końcu mają obowiązki wobec klubu? Dzisiaj wyszło że Grosicki nie stawił się na treningu reprezentacji ponieważ zabalował w kasynie.Vuko ma sporo racji tylko nie wspomniał że w tamtych czasach jeden za drugim poszedł by w ogień taka jest różnica.
Kapral
  • 1 / 0
A ty jak zapijesz przed dzień swojej zajebistej roboty to dostajesz od szefa w mordę to gratuluje i życzę powodzenia. Nie zależnie jak grali a grali beznadziejnie to taki poziom zachowania kibiców to nie barbarzyństwo jak się mówi ale totalna wiocha w środku stolicy. Zgadzam sie z opiniami że chore jest nawet to że piłkarze muszą się tłumaczyć przed kumatymi ze swojej gry to jest poprostu durne od rozlicznia ich z słabizny są trenerzy i prezesi nie chce sie grać to wyjebąc na zbity pysk a nie kająć się przed zakompleksionymi karkami, których życie to jedynie napierdalanka. Pajace z damskimi torebeczkami napier....... ludzi z buta(wiadomo o czym pisze)
~
  • 1 / 0
"Pacta sunt servanda"

Ktoś z piłkarzami te umowy podpisywał. Takie, a nie inne. Warto może zastanowić się nad tym kto? Jeżeli piłkarz nie wywiązuje się ze swoich obowiązków właściwie, w kontraktach powinny być odpowiednie klauzule, które będą działały dyscyplinująco. Są nie wystarczające? Znowu odsyłam do osób negocjujących i podpisujących kontrakty.
Ale abstrahując od umów, jest szereg innych możliwości. Można piłkarza po prostu odstawić od składu. Można go wysłać do rezerw. Można pozbawić premii. SKLW może się dogadać z klubem, żeby reprezentanci kibiców, zrzeszeni w stowarzyszeniu, spotkali się na treningu z piłkarzami i powiedzieli o swoich wątpliwościach. Można się dogadać z kibicami, aby po prostu dokumentowali obecność piłkarzy w klubach nocą. Niegodną, w sytuacji gdy drużyna przegrywa.
Jest wiele różnych możliwości. Ale niektórzy kibice wybrali akurat tą niezgodną z prawem. SKLW cały czas nie wydało żadnego oświadczenia. Widać transparentność działań i branie odpowiedzialności traktują wybiórczo, albo wręcz nie przywiązują do tego żadnej wagi. Co więcej trener, który sam podgrzał atmosferę, zdaje się być zadowolony, że nie na niego padło. Prezes Mioduski umywa ręce. A były prezes Leśnodorski, który przymykał wcześniej oko na wiele spraw, niewykluczone, że już zaciera ręce.
Mam teraz pytanie: Jesteśmy w Turcji w latach 90-ych, czy w stolicy kraju w środku Europy, siedzibie mistrza Polski?
Czy w świat, dla potencjalnych piłkarzy, którzy mają pomóc w walce o sukces w pucharach, ma pójść sygnał, że w gruncie rzeczy żadne umowy nie są ważne bo i tak wszystko zależy od kiboli, nad którymi nawet SKLW nie panuje?

Media działają, jak działają. Ale czy mamy się wpisywać w ich gierki?
Pozdrawiam.
Generał brygady
  • 2 / 0
"Pacta sunt servanda"

Ktoś z piłkarzami te umowy podpisywał. Takie, a nie inne. Warto może zastanowić się nad tym kto? Jeżeli piłkarz nie wywiązuje się ze swoich obowiązków właściwie, w kontraktach powinny być odpowiednie klauzule, które będą działały dyscyplinująco. Są nie wystarczające? Znowu odsyłam do osób negocjujących i podpisujących kontrakty.
Ale abstrahując od umów, jest szereg innych możliwości. Można piłkarza po prostu odstawić od składu. Można go wysłać do rezerw. Można pozbawić premii. SKLW może się dogadać z klubem, żeby reprezentanci kibiców, zrzeszeni w stowarzyszeniu, spotkali się na treningu z piłkarzami i powiedzieli o swoich wątpliwościach. Można się dogadać z kibicami, aby po prostu dokumentowali obecność piłkarzy w klubach nocą. Niegodną, w sytuacji gdy drużyna przegrywa.
Jest wiele różnych możliwości. Ale niektórzy kibice wybrali akurat tą niezgodną z prawem. SKLW cały czas nie wydało żadnego oświadczenia. Widać transparentność działań i branie odpowiedzialności traktują wybiórczo, albo wręcz nie przywiązują do tego żadnej wagi. Co więcej trener, który sam podgrzał atmosferę, zdaje się być zadowolony, że nie na niego padło. Prezes Mioduski umywa ręce. A były prezes Leśnodorski, który przymykał wcześniej oko na wiele spraw, niewykluczone, że już zaciera ręce.
Mam teraz pytanie: Jesteśmy w Turcji w latach 90-ych, czy w stolicy kraju w środku Europy, siedzibie mistrza Polski?
Czy w świat, dla potencjalnych piłkarzy, którzy mają pomóc w walce o sukces w pucharach, ma pójść sygnał, że w gruncie rzeczy żadne umowy nie są ważne bo i tak wszystko zależy od kiboli, nad którymi nawet SKLW nie panuje?

Media działają, jak działają. Ale czy mamy się wpisywać w ich gierki?
Pozdrawiam.
Starszy kapral
  • 1 / 0
~ronin24
Po pierwsze gdy będę w pracy walił ściemę to szybko straciłbym pracę zwłaszcza przez kilka miesięcy.Po drugie to co się stało na boisku nigdy nie będę bronił bydlaków zasługują na kryminał.Czy pozwolenie Leśnego do akcji z Borussia było haniebne.Nie wiem jak długo jesteś kibicem Legii lecz gdy piłkarze mają gdzieś klub barwy i herb to ktoś w końcu musiał im dać do zrozumienia. Jacek Magiera napewno nie jednokrotnie im tłumaczył w jakim klubie grają jak ważny jest szacunek dla tego klubu i miasta czyli zwykłe rozmowy do nich nie docierały.Nikt za porażki po walce i pełnym zaangażowaniu nie robił by takich szopek.Tak samo kontrakty owszem ktoś z nimi podpisał tylko wtedy grali i zasługiwali na te kontrakty.Polecam przeczytać wczorajszy felieton Dariusza Dziekanowskiego.
Plutonowy
  • 0 / 0
A Ja myślę, że całe zamieszanie wokół Legii od kilku tygodni, nagonka dziennikarzyn tak po prostu miało być. Jozak jako nowy pracownik nigdy nie pozwoliłby sobie na takie besztanie podwładnych. On wiedział, że może bo włos mu z głowy nie spadnie. Ma zbudować wszystko od nowa. Przy tylu konfidentach w klubie i drużynie trzeba to wszystko rozpieprzyć i na nowo układać. I nie chodzi tu o donoszenie na Magierę. Do pismaków ( zwłaszcza warszawskich ) wypływają ploty z szatni. Gdyby chodziło tylko o wyciągnięcie Legii z bagna sportowego przyszedłby ktoś pokroju Staśka, twardy z doświadczeniem.
Zobaczycie ze składu z posen na lechię wyjdzie może z pięciu, sześciu. Reszta trybuny lub rezerwy i III liga.
Plutonowy
  • 0 / 0
Ivan Kepcija, dyrektor techniczny Legii Warszawa:
Tak jak powiedział to trener na pomeczowej konferencji - Legia nie jest miejscem dla dezerterów. Stawiam na Kucharczyka, Dąbrowskiego, Brozia, Jodłowca czy Nigya.
~Podaj nick
  • 1 / 0
To wszysto dawono temu zaszło za daleko.To nie pilka to kasa.kasa,i tylko kasa
~kame_sennin
  • 0 / 0
DOKŁADNIE !!! KASA,KASA I RAZ JESZCZE KASA !!!
~Cantona
  • 0 / 0
Reakcja karków spowoduje, że nikt nie będzie chciał przedłużyć kontraktu, dobry piłkarz nie będzie chciał do klubu przyjść. Obawiam się, że jest to początek końca wielkiej Legii...
~Tk
  • 0 / 0
Nie vuko można przegrać ale nie wyjść i się wygłupiać nikt by nie miał pretensji jeśli by przegrali ale walczyli to jest kpina co oni robią to prawda ze bawią się jak panienki Trzeba mieć jaja jak się gra w Legii a nie tylko kasa cichy fryzurki i zabawa Mam żal do ciebie ze tez nie reagujesz nie wystarczy pośpiewać w szatni czasem trzeba ich opierdolic i przypomnieć gdzie są
"Drużyna trenuje, stara się, ale nie wychodzi." - Vuko gdyby tak było, uwierz, że nikt by nie hejtował, nikt by nie nawoływał do trybuny Torwar, i nikt by nie podniósł ręki na dających z siebie wszystko lecz przegrywających po walce piłkarzy.
Tyle w temacie zakłamywania przez Ciebie rzeczywistości.
~Kkk
  • 0 / 0
Tylko pani Jadzi nikt ryja nie oklepie jeśli będzie miała słabszy dzień
Major
  • 3 / 0
"Na dobre i na złe, pod warunkiem że się wygrywa"

Vuko, a pamiętasz jak w 2003 roku na wiosnę przegraliście w Warszawie 0-2 z Dyskobolią? Miał ktoś do piłkarzy Legii wtedy pretensje? A jeśli nikt nie miał to wiesz dlaczego? Przypomnij sobie kto wtedy pokazał charakter i naucz tamtej postawy swoich dzisiejszych podopiecznych.
Major
  • 3 / 0
Chcesz Vuko żeby kibice byli z piłkarzami na dobre i na złe. Akurat 2003 rok to dobry przykład, bo wtedy nikt nie miał do piłkarzy pretensji o utratę tytułu mistrzowskiego. Nikt też nie miał do Was pretensji za fatalny początek sezonu 2003/04 (m.in. remisy z beniaminkami - Górnikami z Łęcznej i Polkowic). Różnica jest jednak taka, że wtedy Wy - piłkarze - byliście z kibicami w tamtym trudnym "złym" finansowo momencie. I kibice też wtedy byli z Wami.

Przypomnij sobie tamte chwile i wytłumacz swoim podopiecznym na czym polega bycie na dobre i na złe.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
W zeszłym sezonie patrzyłem na upadek Ruchu. Jako kibic dumny z Legii, która parła do przodu ku zwycięstwu MP. Nomen omen - 13. Może to ta pechowa trzynastka?
Nie mniej Ruch miał swoje problemy, nie płacił kasy, oszukiwał zawodników. Ale oni jednak walczyli dopóki już nie mieli żadnej nadziei. Pytam się dziś, jak by się zachowali piłkarze Legii będąc na ich miejscu? Dziś już nie mam złudzeń. Te emocje targane kibicem nie są ich sprawą. To dla nich tylko praca 8-16, jak na kasie w Biedronce. Kończysz zmianę i kończy się twoja miłość do Biedronki. Myślę, sobie taki jest stan ducha piłkarza dzisiejszej Legii. Reasumując kibicowanie należy traktować tak, jak piłkarze Nas. Przegrali znów? Ok. Nie przeklinam dnia i kasy wydanej na mecz, nie zalewam smutków w kieliszku. Przyjdę znów ich zobaczyć, jak zaczną grać bardzo dobrze i będę uważał, że warto wydać te złotówki na nich. Niech znów Legia walczy o kibica na trybunach. Tak było 4-5 lat temu. Tak zaczynał prezesurę Leśnodorski. Niech od zera zaczyna Mioduski.
Porucznik
  • 0 / 1
Kto wie gdzie jest nasz prezes? Jaka jest jego opinia? Trochę się wydarzyło - może warto wyjąć głowę z piasku? Oklep mu się podobał czy nie? Będzie walczył z patologią jak zapowiadał po meczu z BVB czy odpuszcza? Jak ocenia słowa trenera Romeo po meczu w Poznaniu? Co dalej krótko mówiąc? Jest postęp, o którym mówił po meczu z Cracovią czy idziemy na dno jak Titanic? Czy jest jakiś plan awaryjny na wypadek gdyby jednak nowy trener-amator się nie sprawdził? Na razie nie ma efektu nowej miotły. Chyba, że to właśnie jest ten efekt...Czy stać nas na to żeby stawić czoła problemom czy też wypierdzieliśmy jeden komunikat i udajemy strusia?
~(L_)
  • 0 / 2
Coś mi się zdaje że Romeo poleci szybciej niż każdy myślał. Po tym jego wywiadzie...jeśli tak faktycznie było, to jakoś nie wyobrażam sobie dalszej współpracy. Pokazał, że jeszcze nie dorósł by samodzielnie prowadzić drużynę. A z tym bydłem to w końcu trzeba coś zrobić, bo inaczej z Warszawskiego klubu zrobią pcim dolny
~PolskiDziedzic
  • 6 / 0
Nigdy nie piszę komentarzy w internecie, ale po lekturze wywiadu z Vuko, trudno przejsc obojetnie wobec argumentacji, ktorą przytacza.
Pani Jadzia siedzac na kasie w Lidlu w pielusze przez 12 godzin rowniez zarabia dla Lidla masę pieniędzy przez caly rok. Za 2000 netto na miesiac. Jej prace podziwiaja rowniez tysiace klientow. Pani Jadzia - podobnie jak pilkarze do grania w pilke - musi miec kompetencje, zeby na tej kasie siedziec. Problem z Pani Jadzi jest taki, ze jak ma slabszy dzien/ tydzien i nie ogarnia towarow na tasmie to:
- nie ma wsparcia ludzi z kolejki
- szef tez ja opierd*li, czasem nawet publicznie
- jak szef sie wku*wi to i z roboty wywali bez zajakniecia
Pytanie 1. Czy naprawde pilkarze maja tak strasznie zle?

Vuko opowiada dyrdymaly, ze tzw. pilkarze nie maja wsparcia trybun. Przestali miec DOPIERO po odpadnieciu z LE. Wczesniej przerżneli Superpuchar, LM, skompromitowali sie z beniaminkiem. Porównajmy to z sytuacją z Romanem, kierowca autobusu. Roman wiezie pasazerow. Obiecal im, ze sprawnie dowiezie ich do Radomia. Zaraz na wyjezdzie z Warszawy a) wjezdza w Dacię i rozbija autobus. Potem b) rozjezdza przechodnia a pod Radomiem przez nieostrozna jazde c)rozbija doszczetnie autobus.
Pytanie 2. Czy w sytuacjach a) i b) pasazerowie udzielaja kierowcy werbalnego wsparcia i dodaja otuchy, przestajac dopiero w przypadku c)?
Dyrdymały fo opowiadasz Ty a z pieluchą tylko potwierdziłes swoje oderwanie od rzeczywistości :)
Generał broni
  • 0 / 0
Kierownik czytanie ze zrozumieniem się kłania, którego u ciebie jak widać jest brak.
~desnonn
  • 2 / 0
Vuko szacun...ale, gracie piach od wiosny. Wtedy was ciagnal za uszy Vadis czego sie nie da ukryc. Wywalczyliscie mistrzostwo rzutem na tasme za sprawa najlepszego zawodnika ligi czyli Offoe a potem prezesik oddal go za darmoche chociaz mial wazny kontrakt. Juz za to ktos powinien dostac po mordzie z calej pary. Nastepna rzecz to transfery tu trzeba opuscic zaslone milczenia bo takiego szrotu na Ł3 nie bylo nigdy! Nastepna rzecz NIE CHCEMY GOŁODUPCA NA PREZESA czlowieku nie masz kasy na klub to spadaj na bambus i zwolnij miejsce dla innych. Szacunek sie skonczyl teraz przyszla pora rozliczen. Dosc żenady i frajerstwa. TO JEST LEGIA A KTO TEGO NIE ROZUMIE NIECH W.......A W PODSKOKACH. Bylismy z wami na dobre i na zle ale frajerstwa w Warszawie nikt nie wybaczy a wiec takie teksty panie Vukovic niech pan sobie wlozy w kapcie!!!
PS. Wyciagnijcie z ziemi Dąbrowskiego ktory zostal wkrecony w ziemie przez Jevticia jak chcecie to kibice kupią wam saperke bando niemot.
~Jajaija
  • 0 / 3
Jeśli ktoś krytykuje tę wypowiedź, to jest półgłówkiem bez zasad. To najmądrzejsze, co na temat całej tej chorej sytuacji przeczytałam. Porażki są rzeczą normalną w sporcie. Polowanie na piłkarzy ukochanego klubu, żeby spuścić im łomot też? Serio? Po LM i np. meczu z Realem było o nas głośno w Europie. Dziś też, tylko że wtedy mieli nas za fajny team, dziś za jakiś trzeci świat, gdzie wszystko rozwiązuje się przemocą. To jest dno. Jeszcze większe niż ostatnia forma naszych piłkarzy.
Wszyscy, którzy piszą komentarze o tym, że Vuko pier*oli, powinni pójść się zakopać.
Z nogami wszystko w porządku? Bo z główką chyba nie do końca...
~Jajaija
  • 0 / 1
Jak najbardziej w porządku. A u ciebie? Jak ci dzieciak trzy pały z matmy do domu przyniesie, to też się na niego z łapami rzucisz? Epoka kamienia łupanego.
Major
  • 3 / 0
"wtedy mieli nas za fajny team"

Bo wtedy, mimo 1-5 z Realem, piłkarze pokazali ambicje.
~
  • 3 / 0
jajaija - jeśli jesteś pewien, że masz z głową wszystko w porządku? To może idź do okulisty lub obejrzyj cały mecz Legii i wtedy się wypowiedz. Na razie to widzę, że interesują Cię gołe wyniki porażek Legii a nie ich "styl".
Tylko po co w takim razie zabierasz głos?
Lub też jest inne wytłumaczenie...
Pazdan to ty?
Lub Moulin?
Czy piszecie całą drużyną?
~Jajaija
  • 0 / 1
~ A ty po co zabierasz głos? Żeby przed samym sobą usprawiedliwiać, że nie, nie jesteś bezmózgiem, tylko jak ktoś/coś, za co kiedyś oddawałbyś życie, cię zawodzi, to się na to rzucasz z pięściami. Przedszkolaki tak robią. Wiem, jaki styl prezentuje Legia, ale jak ktoś uważa, że naprawi sytuację własnoręcznie - dosłownie, to ma coś z głową. PS Pazdan jest nagle zły? Jesteście z***ami. Cała Polska docenia, jakiego obrońcę mamy, wszyscy niedawno się spuszczali na jego widok, a teraz zawalił dwie bramki, to czas go ukamieniować. Rzygać mi się chce, jak was czytam. Wróćcie do podstawówki się ponap****ać, bo mentalnie jesteście wciąż tam. Ps2 Ponawiam pytanie - do swoich dzieci też się z łapami rzucacie?
Nie z łapami a z paskiem, doopa nie szklanka nie zbije się. Skoro nie da rady grzecznie to trzeba to zrobić troszkę ostrzej. Mnie nie wychowywano bezstresowo i jak tak samo wychowuję swoje dziecko. Nikogo nie zabiłem i nikogo bez potrzeby nie obrażam bo tak mnie nauczono i tak uczę swoje dziecko. Ty jak widać jesteś pokroju kibica dla którego każda przegrana to taki hmm... "incydent" jak to się ostatnio w mediach przyjęło gdy stanie się jakaś tragedia a stała się tragedia i nadal trwa w wykonaniu wkładów do koszulek. Po tonie wypowiedzi wnioskuję, że przegrana z "potęgą" piłki nożnej termalicą, kurnikiem czy inny podbeskidziem jest po prostu dla Ciebie stanem normalnym ale dla mnie jak i większości kibiców przegrana z takimi "potęgami" a także z amiką bez podjęcia walki zakrawa o pomstę do nieba. Jak wspomniałem nauczono mnie szacunku dla innych co nie oznacza, że pozwolę sobą pomiatać. Skoro wkłady do koszulek nie rozumieją, że nie grają za grosze w jakiejś termalice tylko za gruby hajs w LEGII to znaleźli się tacy co im to na razie delikatnie wyperswadowali... Nikt od nich nie wymaga by za Legię umierali ale każdy normalny kibic wymaga by rzetelnie wykonywali swoje obowiązki a przede wszystkim WALCZYLI na boisku a nie tylko na nim przebywali. Także pokory troszkę drogi kibicu...
Legia spadła sportowo do czasów ITI, a tu nadal hurraoptymizm. "Vuko będzie trenerem, Rado asystentem i jedziemy" - nie wiem kto pisze tak durnowate komentarze, ale nie sądzę, że to ktoś myślący.

Dla sprostowania..Do Legii nie przyjdzie żaden inwestor. Nie muszę być w klubie żeby coś takiego napisać. Gdyby miał przyjść to już dawno by przyszedł. Pomijam fakt, że nigdy do ekstraklapy nie przyszedł żaden szejk lub chińczyk.

Niektórzy kibice z tego forum zaczynają odbiegać od rzeczywistości. Szukacie na siłę pozytywów których nie ma od początku przejęcia przez Mioduskiego tego klubu.Polecam jednak spojrzeć na tabelę ekstraklapy. Dołączyliśmy znów do grona drużyn, które się skompromitowały w europie, a to dopiero początek rozpadu, który z tym właścicielem jest nieunikniony
Pułkownik
  • 2 / 0
Rozpad już nastąpił.
Za sukcesami ostatnich lat stali żywi ludzie
tych ludzi dzisiaj już nie ma
została rozbita osłabiona drużyna i nic więcej
Całą beznadzieje zasłania tylko piękny herb i historia.
Klub trzeba budować od nowa Pan Mioduski nie potrafił przekonać ludzi by zostali i budowali Legie razem z nim.
Budowa maszyny do odnoszenia sukcesów nie jest proste i nie trwa kilka miesięcy.
Porucznik
  • 1 / 0
Tak jest. Zamiast komplikować sprawy i szukać spisków albo drugiego dna lepiej popatrzeć na efekty. A jest dno jakiego nie było od wielu lat. Organizacyjne i sportowe. Do tego eksperyment trenerski. Życzę im szczęścia bo to mój Klub ale nie wierzę, że to może się udać. Jeśli trener po wtopie od razu jedzie z piłkarzami publicznie to nowoczesny "team building" to nie jest. Raczej bezradność. Prezes w dramatycznej sytuacji nawet się nie wypowiedział. Może też czuje się zdradzony przez piłkarzy, kibiców, a kto wie czy i nie trenera...Wątpię by absolwent Harvardu mógł spokojnie słuchać jak jego trener wali we własne gniazdo. Akcja parkingowa chyba ostatecznie odebrała mu mowę i trochę się nie dziwię.
~Egon.
  • 0 / 2
Skoro zespół nie jest odpowiednio przygotowany do sezonu, to nic dziwnego, że gra jak gra. Akurat piłkarze, którzy grają w Legii obecnie, bądź grali w niej jeszcze do niedawna, osiągnęli z nią najwięcej sukcesów w historii, więc chamstwo, które się w czasie obecnego kryzysu na nich wylewa z niektórych komentarzy jest wyjątkowo nieobiektywne i pozbawione podstaw.
Najpierw zawodnicy muszą wrócić do swojej optymalnej dyspozycji, a do tego konieczne jest odpowiednie przepracowanie pełnego okresu przygotowawczego pod kierownictwem fachowców.
Niby na jakiej podstawie można było oczekiwać, że rozbity zespół w tydzień po odejściu ekipy Magiery zamieni się w Barcelonę ?
I nie ma co tu powtarzać w nieskończoność opowieści o tym, że Magiera odmienił Legię w tydzień, ponieważ, gdyby nie to, że dostał zespół bardzo dobrze przygotowany pod względem fizycznym przez ludzi Hasiego, to mógłby sobie najwyżej palcem w bucie pokiwać, a nie cokolwiek odmienić.
Jak widać teraz zespół tak dobrze przygotowany nie jest, a do tego mamy słabszy skład, w związku z czym cudów nie ma, a czeka nas wyłącznie ciężka praca. W tej pracy z pewnością nie pomogą jakieś "liście" czy "plaskacze", bo to akurat jest prosta droga do zniszczenia Legii i żaden jej kibic nie powinien sobie na to pozwalać, jeżeli zależy mu na klubie.
Pułkownik
  • 2 / 0
Wchodzę na stronę Legia. Net i widzę wiele wyrazów potępienia i negatywnych ocen czynu dokonanego przez kiboli w niedzielę.
Zadaję sobie pytanie jakie prawo moralne do oceny i potępienia tego czynu mają osoby które miesiącami na tym forum puli na tych piłkarzy, którzy nie potrafią uszanować nawet legend klubu, którzy wolny czas spędzali na szkalowaniu np Jakuba Rzezniczaka, Marka Saganowskiskiego i wielu innych, którzy tak ochoczo dają plusy osobnika wyzywajacych piłkarzy od "zgniluchow" i zaciekle dają minusy komuś kto śmiał bronić piłkarzy.
Jesteście gorsi od kiboli bo oni mają odwagę stanąć twarzą w twarz z piłkarzami, wy poniżacie piłkarzy systematycznie niszcząc ich swoimi wpisami, jesteście zakłamani i różnica między wami a kibolami jest taka że oni mają odwagę.

Słowa pisane potrafią o wiele mocniej ranić od ciosów.
Nie chcę swoim wpisem urazić osób które nie uczestniczą w niszczeniu i znęcaniu się nad piłkarzami na forum. Wpisy w emocjach po przegranej mogę zrozumieć.
Teraz stawiać minusy a od jutra wracać do znęcania się nad piłkarzami, kto jest teraz ulubionym celem? Kopczyński, Broz
~Ramnos
  • 0 / 3
Buachachacha wynocha kolejorzu ze swoimi banialukami. Idz kibicowac Tralce. Wiekszego steku bzdur nie slyszalem
Generał
  • 1 / 0
Skomentuję Twój post, więc na pewno dostaniesz minusy, bo do teraz specjaliści w hejtowaniu piłkarzy pewnie go przeoczyli :)
Też mnie śmieszy potępianie akcji kiboli przez osoby, które codziennie wyzywają piłkarzy i trenerów biorąc na cel tych najbardziej oddanych Legii i tworząc background do takich wydarzeń jak w niedzielę w nocy.
Jeszcze robią to w pełni świadomie i bez wstydu zmieniając po jakimś czasie obiekt drwin, jeśli tylko poprzedni zaczął dobrze grać lub nie można za to dostać poklasku na portalu.
Pułkownik
  • 0 / 0
Brodaty, mocne ale prawdziwe.
Generał
  • 0 / 0
Oby kiedyś Vuko był pierwszym trenerem. Rado asystentem i jedziemy!!!
Kapral
  • 2 / 0
Vuko jesteś super gościem,a ja nie popieram rękoczynów,ale nie pisz proszę,że piłkarze nie dostali wsparcia.Mieli je cały czas mimo beznadziejnej gry.Były mecze w tym sezonie,które przegrywaliśmy,a po meczu skandowaliśmy "dzięki za walkę".Tyle że teraz już nawet tej walki nie ma.Nie żartujmy,że ja mam wspierać kogoś komu się nawet biegać nie chce.Kibic niestety ma bardzo ograniczone formy nacisku na piłkarza,któremu się nie chce.Możemy zrobić jak Pogoń i jeździć na młodsze roczniki,możemy nie przychodzić w ogóle tyle,że to nie jest kara dla piłkarza,a dla klubu.Nie popieram tego co się stało,ale nie dziwię się,że komuś puściły nerwy.
~fan Kazimierza D.
  • 2 / 0
Ktoś pisze o wystawieniu młodych na Lechię. Tych co regularnie dostają w mazak w III lidze? Czytając wpisy myślę że wielu powinno wylać sobie na łeb kubeł bardzo zimnej wody. Dziś musimy ratować co tylko się da. Piłkarze mieli za dobrze ale całą robotę spieprzył niestety Magiera już w styczniu.Oni grają na 60-70 % możliwości czy wy tego nie widzicie. Nie wierzę że im się nie chce, oni nie mogą. Oni nie są przygotowani do grania. A za transfery to Żewłakow powinie dostać.
Major
  • 2 / 0
Vuko, a jak w tym na dobre i na złe "na złe" są z kibicami piłkarze? W jaki sposób futboliści wspierają upokorzonych swoimi wynikami fanów, którzy ślepo podążają na stadion licząc na zwycięstwo Legii? Czy to tylko kibic ma być z piłkarzem na dobre i na złe, a w drugą stronę to już nie działa? Bo wiesz Vuko, ja chętnie przyjadę na Ł3 wesprzeć piłkarzy w czasie meczu, ale na chwilę obecną obawiam się, że zamiast sportowca dążącego do zwycięstwa dla kibiców zobaczę lesera, który ma w głowie tylko miesięczną pensję z kontaktu i to, w której imprezowni się dziś nachla albo w którym kasynie przegra połowę wypłaty.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
o to to, przychodzą i płacą ciężko zarobione pieniądze i to wcale nie małe jeśli ktoś jedzie pół polski na mecz, często zwalniają się z pracy, by zdążyć na mecz ukochanej drużyny, a ONI co pier.dolą i tułają się po murawie, by na koniec rzucić tekst dla otępiałych " musimy zagrać lepiej, albo podnieść się z kolan", itp. W dupie mają człowieka który jedzie na mecz do Warszawy pół Polski tracą jedyny wolny dzień w tygodniu bo resztę 6 dni pracuje. Tak oni nie muszą być z kibicamiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kur.wa mać
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Polski
Major
  • 2 / 0
jammm,
Jakbym czytał sam siebie. Odnośnie bycia "na dobre i na złe" - w 2011 roku studiowałem w Gdańsku i rodzice przysyłali mi 1100,00 zł miesięcznie na przeżycie, z czego ponad połowa była przeznaczona na opłaty (stancja, komunikacja miejska, telefon, Internet, itp.), a reszta na tzw. "przeżycie". I żyjąc jako student za tę sumę przejechałem się do Warszawy na mecz Legii z Ruchem, pamiętne 2-3, gdy Piech ustrzelił hat-tricka. Gdybym ja jako kibic nie był z Legią na dobre i na złe to po tamtym meczu moja noga na Legii by więcej nie stanęła.
~leengungu
  • 0 / 0
wszystkiemu winien Tusk
~Stare Bielany
  • 1 / 0
Vukovic wypowiada sie jak kibic a nie trener .
Nie podaje ani diagnozy kryzysu ani recepty jak wyjsc z niego . Wypowiedzi amatora .
W normalnej robocie jak ja spierd.... to miesiąc lub trzy wypowiedzenia i do domu.
A u nas czy sie robi czy sie lezy kasa z kontraktu sie nalezy !!!
Pilkarze maja tak skonstruowany kontrakt , ze nie na nich bata .
Ofoe jak byl slaby to lapy po kase wyciągał jak odzyskał forme to nas olal.
Przy braku wynikow kontrakt powinien byc obcinanany a nie zawieszany o 50 %
Panowie i Panie LEGIONIŚCi
Marszałek Polski
  • 8 / 0
Ja pier.dole jak czytam o tym ciągłym niańczeniu bogatych piłkarzy to szlag mnie trafia:(, dlaczego my zwykli ludzie mamy radzić sobie sami w codziennych sprawach i jakoś dajemy radę, a najczęściej wspierają nas tylko najbliżsi, natomiast piłkarzy ma wspierać, prosić o dobrze wykonywaną pracę, uwielbiać, pół narodu a najlepiej cały. W życiu człowieka jest kilka priorytetów, rodzina, zdrowie, praca, pieniądze, jak to gra zazwyczaj wszystko dość dobrze funkcjonuje, gdy któraś z tych spraw nie idzie dobrze zaczynają się problemy mniejsze lub większe, ale radzić sobie z tym trzeba by żyć dalej. Natomiast piłkarz pieniądze jeśli prowadzi się w miarę normalnie ma, prace ma chyba super bo z wyboru, inaczej tego nie widzę, rodzina- kłopoty się zdarzają jak wszędzie, ale młodzi piłkarze raczej nie narzekają na brak powodzenia itp. zdrowie pod ciągłą kontrolą, gdzie zwykły siniak nazywany jest KRWIAKIEM( poważniej brzmi) u nas na boisku kiedyś był to siniak, postękało się trochę i zapie.dalało się pół dnia w piłkę dalej, a u nich KRWIAK i 3 dni wolnego.
Od nas życie wymaga zwykłej codziennej "walki " o pracę, o pieniądze, o lepsze warunki zdrowotne takie przyziemne rzeczy, ale najważniejsze, ONI PIŁKARZE mają to na co dzień, więc może przestańmy Niańczyć dorosłych facetów.

Zacznijmy wymagać!!!!!!!!!!!!
Zacznijmy wymagać zaangażowania oraz rzetelnie wykonywanej pracy, którą ponoć wszyscy kochają.
Zacznijmy wymagać, my kibice i my prezesi, właściciele klubów i my trenerzy.
Major
  • 1 / 0
A kto mówi o niańczeniu? Cały czas wałkujemy temat tzw 'interwencji niezadowolonych fanów'. Możemy się zastanawiać czy jest sens płacić kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie facetowi na etapie rozwoju dziecka (np Kosecki) skoro on nie wie co to rachunki a wszystko wyda na kolejny samochód:)

Po żenadzie w Poznaniu osoby decyzyjne w klubie powinny na spokojnie podjąć jakieś kroki do poprawy sytuacji. Nie chcemy danego zawodnika to do rezerw albo na listę, kolejny dał tyłka to po premii. Kolejny wybryk kumatych to ciach zakaz, trener chce innego piłkarza to skaut jedzie i ogląda itd itd. Minęły dwa dni i nic, pół kraju ma polewę...
@jammm

Brawo za ten tekst. Ja bym go chętnie wydrukował i dał do czytania naszym grajkom, zamiast słynnych wyłapanych przez nich 'lisci'. Obawiam się, ze by go przeczytali, ale czy zrozumieli?? tego nie wiem. Ja nie chcę nikogo z nich obrażać, ale takie czytanie dla samej umiejętności czytania to ładnie nazywa się - analfabetyzm wtórny. Dodam jeszcze, że widzę u tych naszych kopaczy brak ambicji i lenistwo. A już najbardziej od meczu o SP działają mi na nerwy tydzień w tydzień Gądki: musimy się skupić na sobie, wyciągniemy wnioski, następnym razem będzie lepiej itp itd gadała sobie du.pa do obrazu.
Generał broni
  • 3 / 0
jammm 10/10
~Pablo248
  • 2 / 0
Zgadzam się oczywiście z wszystkimi głosami,które mocno krytykuja piłkarzy. Tak słabo grającej Legii nie pamiętam od wielu,wielu lat. A kibicuje Naszej Drużynie ponad 40 lat. Grają teraz straszną padakę to prawda. Ale zrzucanie wszystkiego na brak ambicji jest grubą przesadą. Głowną przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że drużyna została fatalnie przygotowana do sezonu pod wzgledem fizycznym. I tu niestety sprawę zawalił JM i jego sztab.Jak nie ma szybkości i sił na cały mecz ,to i sprawy techniczne kuleją.
Rozumiem też,że granica wytrzymałości Kibica Legii(w tym i moja) się wyczerpała,ale żeby zaatakować i bić piłkarzy swojej drużyny,to tego nie rozumiem i nie akceptuje. Są inne środki wyrazenia swojej dezaprobaty,co nieraz stosowaliśmy je na stadionie (brak dopingu czy odpowiednie hasła-znakomicie widoczne dla zawodników). Ale przemoc fizyczna mająca być dopingiem,to jakaś kpina. To może spowodować wciągnięcie Legii w jeszcze większe problemy,bo zawodnicy związani kontraktami, mogą je teraz rozwiązać z winy Legii i dostaną jeszcze ogromne odszkodowania. A po tym całym szumie medialnym z tym związanym myślicie,że jakis dobry piłkarz będzie chciał przejść do takiego klubu,gdzie kibice biją zawodników swojej drużyny?
Bardzo źle się stało i niestety wciągnie Nas to w jeszcze większe gówno niż te w którym teraz jesteśmy.
Starszy szeregowy
  • 2 / 0
Vuko szacun dla Ciebie za to jakim jesteś człowiekiem. Lecz na chwilkę wyłącz emocje, stań z boku i spojrz na to wszystko obiektywnie. Co sie stało że Moulin ma problemy z prostymi podaniami? Co sie stało że Pazdek przegrywa prawie wszystkie indywidualne pojedynki? I tak dalej i tak dalej.
Nie zgadzam sie że jeśli młodzież nasza dodam że utalentowana nie jakies tam ogórki przegralaby z Lechia to kibice psy by na nich wieszali. Oczywiście znalazloby sie sporo płaczków ale guzik z nimi. Trudno dac grać młodzieży i tym ktorzy naprawde chcą grać. Sezon mozna poświęcić na nauke. Umiejętności im nie brakuje. A jak bedzie serce do gry to wyniki same przyjda szybciej niz sie spodziewamy.
Powodzenia Vuko.
ho, ho ... zaczyna sie chocholi taniec. Smokowski i Szczęsny w TVN24 - próbowali przekonać, że gdyby byli piłkarzami obecnej Legii to już by w niej nie zagrali.
Poszła też mocna sugestia, że PZPN (albo Ekstraklasa) powinny pomóc piłkarzom (rozwiązać kontrakty z winy klubu ?)
Oj szykuje się nagonka na klub (wg Szczęsnego - klub ewidentnie sprzyja kibicom (kibolom, bandytom) jako przykład rzucone hasła z transparentów o wieszaniu lisa....
ciekawie się robi.......może od razu degradacja do IV ligi.......pewnie wielu idiotów i z tego Forum by się ucieszyło.
Generał brygady
  • 1 / 0
Uważasz ze dobrze ze dostali piłkarze? Co byś zrobił na ich miejscu ..lał sie z nimi? I na taka patole pozwolił przyjaciel kumatych Lesniodorski....chora sytuacja i tyle.
~Kto?
  • 0 / 0
Kibice...?patola łysych gamoni którzy jeżdżą za drużyną aby w każdym możliwym miejscuu zrobić zadyme i pokazać flage jestesmy wasza stolicą
~150pln
  • 0 / 1
Nie znam nikogo, kto dostając po zębach w miejscu pracy z ochotą wracałby do niej nazajutrz
Major
  • 0 / 0
Obaj mają rację, to co się stało to kolejny przykład patologii. Skoro trener nie chce danego piłkarza, podobnie jak kibice a prezes sam nie wie czego od życia oczekuje to zawsze można zawodnika sprzedać lub rozwiązać kontrakt. Po co wszyscy się mają ze sobą męczyć?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to będzie kolejna finansowa strata dla klubu po zamknięciu trybun/stadionu czy kar za pirotechnikę/zablokowane przejścia. A zakazów stadionowych nie założą bo się po prostu boją;) z perspektywy czasu można się pośmiać jak klub miał iść do sądu o odszkodowanie od kumatych po Borussi :)
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Termit
rozwiązanie kontraktu mówisz, tylko dlaczego na szkodę klubu, a nie piłkarza skoro się męczy, ale odejść i wziąć 3/4 wynagrodzenia wynikającego z kontraktu i szukać sobie coś dalej no tak najlepiej:), a może by tak piłkarz rozwiązując kontrakt zwrócił za jedzenie, stroje opiekę zdrowotną klubowi co, przecież klub chce by on grał to piłkarz już nie chce:)
~legionista od 50 lat
  • 4 / 0
Nie mieszałbym w tę nagonkę Smokowskiego- obejrzałem program o którym napisałeś. Właśnie Smokowski , mimo wszystko, tonował zapędy prowadzącej i Szczęsnego. Ten ostatni budzi bardzo złe emocje, gdy nazywa siebie legionistą...Na marginesie- dlaczego TVN, Onet ( gdzie pracuje Szczęsny) maja kochac Legię ? To przecież śpringer- Legia to nie ich bajka.
Major
  • 0 / 0
jammm
A kto zapłaci w obecnej sytuacji za danego kopacza 100% lub więcej jego wartości?:) Nikt:) Prosta zasada - kupuj tanio, sprzedawaj drogo.

Pensji nie możesz mu ruszyć bo ma zapisane w kontrakcie, premie już mają zawieszone itd.
Langil miał wywalone na wszystko, pstrykał sobie fotki z sziszą/wódką, nikt go nie dotknął a kasę przytulił:)

Zostały dwa miesiące do końca rundy - jest nowy trener, ma trochę czasu na wybranie odpowiednich ludzi, inną taktykę i łapanie max ilości punktów. Zdecydowane ruchy w grudniu.
Nie mają zawieszonych żadnych premii tylko był pomysł zamrożenia wyjściówek meczowych. Swoją drogą pierwszy takie wyjściówki w Legii miał Ljuboja co bardzo oburzyło wtedy zaczynającego pracę w klubie Leśnodorskiego.
Teraz się okazuje że sam podpisywał takie wejściówki.
A co do premii to nie ma czego zamrażać bo wszystko co było na razie do zdobycia to przegrali.
Sierżant
  • 1 / 0
W zachowaniu Smokowskiego i Szczęsnego, a także innych dziennikarzy, wkurza mnie to, że nie pamiętają jak ITI poszło na wojnę z kibolami i zostało z problemem samo - żadna instytucja państwa, żaden PZPN, żadna ekstraklasa nie miała ochoty pomóc klubowi. Obecnym władzom i prezesowi nie dziwię się, że działa powoli w końcu "prawdziwi" kibice to ulubieńcy obecnych władz.

Jednocześnie ten sam Smokowski, z tym samym Szczęsnym raczyli powiedzieć "no jakby <<rozmowa>> odbyła się na mieście, gdzie imprezują niektórzy piłkarze" to wszystko było by w porządku. Nie, nie byłoby. To jest dokładnie taka sama patologia, dziwaczne przekonanie, że bycie fanatycznym kibicem daje takiej osobie prawo "rozliczać" piłkarzy. Nie daje, to jest ewidentne pomylenie ról. Ten sam Smokowski jechał po Legii jak po łysej kobyle przez ostatnie dwa miesiące. Obwinianie Jozaka, że podgrzał atmosferę, bez spojrzenia na własną działalność i język krytyki (nie, nie twierdzę, że była nieuzasadniona) jest dla mnie wyjątkowo niesmaczne.

Tak chciałbym by klub - wczoraj - wydał informację "tym panom już dziękujemy za wspólną przygodę i nie życzymy sobie ich obecności na meczu". Rozumiem jednak dlaczego tak się nie stało. Szczególnie po tym jak zareagowało państwo na wydarzenia z zeszłego roku i lat poprzednich.
Vuko czy Tobie przypadkiem sufit za mocno na głowę nie spadł? Kibice są za Legią a nie za wkładami do koszulek!!! Też chciałbym mieć takie warunki do pracy jak oni: rehabilitacje, suplementy diety, odżywki, witaminy, masaże etc. etc. Skoro zarabiają takie pieniądze o jakich piszesz a większość z nas w rok nie zarabia tyle co oni w miesiąc to kupując bilet na mecz i łożąc na ich pensję to kibic ma prawo wymagać zważywszy, że oni nie pracują (grają) codziennie tylko (na chwilę obecną) co tydzień!!! Wkłady do koszulek odejdą a kibice zostaną i owszem za Legię umierać nie muszą bo to najemnicy ale na litość boską niech grają tak jak zarabiają a nie tylko są obecni na boisku. Gadasz chłopie, że może lepiej by było wystawić młodzież. A i tak, lepiej! WpierYdol taki sam tylko wstyd mniejszy. Jeżeli nie widzisz tego, że te wkłady grają jak lebiegi to albo jesteś ślepy albo jesteś ignorant. A i na koniec tak odbiegając od tematu. Może czas zacząć pokazywać tym paparuchom mecze piłki kobiecej. Tam nie płaczą kobitki jak ich się palcem dotknie, nie umierają jak dostaną z łokcia tylko obcierają krew i graja dalej a w męskiej piłce zaobserwować można trend typu "panie sędzio!!!!! palcem mnie uderzył, umieram, pomocy!!!!" i leży jakby mu kręgosłup przetrącili. To nie warcaby tylko piłka nożna
~Pl
  • 0 / 0
Jedrzejczyk zarabia 3.500.000zł rocznie.Ja przez całe zycie tyle nie zarobie.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Sport

Sport Piłka Nożna Ekstraklasa
Ivan Kepcija: Legia Warszawa nie jest miejscem dla dezerterów

Dziś o 14:59
Legia.com 29SKOMENTUJ
IVAN KEPCIJA PRZEMYSLAW ZYCH DARIUSZ MIODUSKI IVAN KEPCIJA PRZEMYSLAW ZYCH DARIUSZ MIODUSKI - ANA OKOLUS/FOTOPYK/NEWSPIX.PL / newspix.pl
Kolejne tygodnie to czas na ciężką pracę, a nie na użalanie się nad sobą. Zawodowi piłkarze, jak wszyscy profesjonaliści, muszą być świadomi, kiedy nie dają z siebie tego co powinni - mówi Ivan Kepcija, dyrektor techniczny Legii Warszawa.

Jakie są twoje pierwsze przemyślenia po meczu z Lechem?


Mecz w Poznaniu był w naszym wykonaniu, delikatnie mówiąc bardzo rozczarowujący, musimy to głośno przyznać i razem przez to przejść. Takie jest życie profesjonalistów w piłce nożnej - piłkarzy i członków sztabu, a mierzenie się z nawet najcięższymi kryzysami jest jego częścią. Legia Warszawa to klub o tradycjach Legionów, a my w niedzielę na boisku nie byliśmy wojownikami. To się musi zmienić.

Wiele mówi się o zajściu po powrocie drużyny z Poznania.

Krótko. Kibice mają pełne prawo być rozgoryczeni i pełni emocji, ale nigdy nie można przekraczać pewnych granic. Nie chce się wypowiadać w kwestii samego zajścia, zajmują się tym odpowiednie osoby w klubie, ale wiem, że sprawa traktowana jest bardzo poważnie i klub weryfikuje szczegóły wydarzenia. Dodam tylko, że poznaję w ostatnich dniach Legię od środka, poznaje jej historię i widzę, jak wielką rolę odgrywają w niej takie wartości, jak szacunek i lojalność. Warto o tym cały czas przypominać.


W mediach pojawił się nawet głos, że z powodu zajścia jacyś zawodnicy rzekomo rozważają jednostronne rozwiązanie kontraktu z klubem. Jakie jest twoje stanowisko?

Czytałem ten tekst, ale traktuję to tylko jako medialne plotki bez pokrycia w faktach. Z naszej analizy jasno wynika, że Polskie regulacje piłkarskie nie przewidują takiej możliwości w podobnych okolicznościach. Niezależnie od aspektów prawnych, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, żeby jakikolwiek piłkarz, który czuje się legionistą, chciał opuścić klub, bo jesteśmy w trudniejszym momencie. Tak jak powiedział to trener na pomeczowej konferencji - Legia nie jest miejscem dla dezerterów.

Jaki jest plan na najbliższy czas?

Kolejne tygodnie to czas na ciężką pracę, a nie na użalanie się nad sobą. Zawodowi piłkarze, jak wszyscy profesjonaliści, muszą być świadomi, kiedy nie dają z siebie tego, co powinni. Trener i klub pokażą drogę, konkretne rozwiązania i metody działań na każdy dzień, aby jak najszybciej z tego wyjść. Wierzę, że większość z graczy Legii jest niezadowolona z siebie oraz nierealizowanego potencjału i chce wrócić na zwycięską drogę. Nie ma innej możliwości.


Jakie oczekiwania odnośnie meczu z Lechią?

Mamy teraz 10 dni treningu, żeby przygotować się na to spotkanie i walczyć w nim do upadłego - nie tylko żeby wygrać, ale odzyskać honor i dumę, jakby górnolotnie to nie brzmiało. Taka jest prawda. Doping i uznanie naszych kibiców musi być wywalczone postawą na boisku.
~R.
  • 0 / 0
Zamilczcie. Dość wywiadów i pieknych analiz, pokażcie na co Was stać nie w wywiadach a na boisku.
~Cantona
  • 0 / 0
Vuko - jesteś ikoną tego klubu, większość kibiców jest z klubem na dobre i na złe, ale jak patrzymy na grę Mulena, Hamalajnena czy Sadiku to ręce opadają i pewnie dlatego cierpliwość może niektórym się kończyć...
~Zapo
  • 0 / 0
Ja mam wydawać 450 na karnet zdzierać gardło.pozniej tydzień nie mogę mówić a taka menda jedna z drugą typu mulin czy nagy nawet zakwasow nie mają.po moim trupie!!!!
~Sol
  • 1 / 0
Grać trenować legia musi panować
Major
  • 5 / 0
Ale mnie rozbawił ten artykuł,piłkarz to chyba jedyny zawód na świecie gdzie przez 4 miesiące możesz beznadziejnie wykonywać swoją pracę i nadal być zatrudnionym. To jest kpina co oni wyrabiają i wszyscy macie rację, wszystkie ich niepowodzenia spokojnie byśmy wybaczyli gdyby była walka i zaangażowanie a tam jest pozeranctwo.
Starszy kapral
  • 5 / 0
Sorry, Vuko - stary, pewnie czytasz te komentarze - czy my, kibice, nie wspieralismy tej druzyny gdy bylo zle? A wielokrotnie bylo, duzo bylo wsparcia, plynacego ciepla, byly slowa pelne nienawisci, ale generalnie bylo zawsze wsparcie naszej druzyny, druzyny, ktora kochamy miloscia czysta i najwieksza. I jesli juz mamy dosc i nie mozemy patrzec na brak zaangazowania, bo do tego naprawde sprowadza sie wszystko, jak widzimy, ze pilkarze zamiast profesjonalnie podchodzic do swoich obowiazkow to sie nie wysypiaja i noca raczej spotyka sie ich w klubach, a nie gdzie indziej no to sorry, mamy dosc. I mamy prawo miec dosc. Nagy byl swietnym pilkarzem, wielki talent, talent, ktory zostanie zmarnowany przez to, ze zostal zaakceptowany przez naszych baletmistrzow.

Pilkarze zarabiaja od Ciebie 10, czy 20 razy wiecej i sa narazeni na hejt - no tak, miedzy innymi dlatego zarabiaja takie pieniadze, bo sie z tym musza mierzyc. I tak, my kochamy nasz Klub, a czy kochaja go pilkarze? Nie, chca odchodzic, stroja foszki, nie chce im sie biegac, nie ogladamy sprintow, walki, nie ma niczego. Nie oczekujemy wiele, oczekujemy tylko tego, ze zmieni sie podejscie do treningu i w meczach. My -
kibice Legii - oczekujemy tylko tego, za co oni dostaja swoje pieniadze. Majac swiadomosc, ze moze przyjsc fizyczny dolek, zmeczenie mentalne i cala ta reszta, nie jestesmy debilami. Ale ile moze to trwac? Ile moze trwac okres gorszej formy? Skoro nie tylko nic sie nie zmienia, a idzie wszystko w coraz gorszym kierunku - nie mozemy sie biernie przygladac. Powtorze - jako kibice wspieralismy Legie od zawsze i zawsze bedziemy te Legie wspierac, bo my Legie kochamy. Kochamy ja bardzo mocno. I ten zbior pilkarzy tez dostal od nas bardzo duzo wsparcia, na wielu plaszczyznach, tez dzieki nam moga dostawac takie pieniadze. I mamy prawo tez wymagac, wymagac wiecej niz to, co dostajemy obecnie.
Starszy kapral
  • 3 / 0
zeby nie bylo - slowo, ktore tam padlo i zostalo ocenzurowane to d e b i l, nie jakies inne ;-)
~komentujebomnieirytuje
  • 0 / 1
"jak widzimy, ze pilkarze zamiast profesjonalnie podchodzic do swoich obowiazkow to sie nie wysypiaja i noca raczej spotyka sie ich w klubach"

co ty robisz nocami w klubie że ich widzisz? nie powinieneś spać żeby wyspać się do pracy hipokryto?
Na dobre i na złe, pod warunkiem że się WALCZY!
~Sol
  • 0 / 0
Na żylete i doping a nie pieprzyć fsrmazony
Podpułkownik
  • 0 / 6
iwan!!!

Mistrzowskie jest to co napisałeś o Malarzu , Pazdanie, Nagym . Jak dla mnie największą szuja i judaszem jest Pazdan. Co do Nagya to póki był Vadis to był zupełnie inny Nagy a co do Malarza - zwykły pajac i przeciętny bramkarz nie umiejący grac na przedpolu i zbyt długo przetrzymujący piłkę.

Wydaje mi się , że błędem było pozostawienie Vuko w sztabie szkoleniowym jak dla mnie powinien zostać w Legii ale co najwyżej być drugim trenerem rezerw.
~Ro
  • 1 / 0
W Twoim komentarzu widać tylko szyderę, zero wiedzy na temat piłki, trenowania i psychologii. Powinieneś być Prezesem klubu wówczas mógłbyś swoje wnioski wcielać w życie, tylko kto by kogoś takiego słuchał; chyba piłkarz w D klasie - bo taką trzeba by chyba stworzyć dla takich ludzi
~okioki
  • 1 / 0
Było wszystko ok gdybyśmy mieli średni zespół... Wtedy są porażki są sukcesy (Górnik sortuj, powrót, teraz na fali) ale w Legii największym klubie w Polsce gdzie przewaga nad drużynami nr 4-X jeżeli chodzi o budżet wynosi kilkaset procent... Zawodnicy zarabiają 5x tyle niż w Koronie czy gdziekolwiek indziej
~Sol
  • 2 / 0
Na mecz z lechią i doping a nie farmazony
Generał broni
  • 1 / 0
Vuko to mój ulubieniec ale sorry gadasz głupoty, gdyby to był zespół pokroju Pogoni Śląska Górnika to mógłbym się z tobą zgodzić bo tam niema takich możliwości zarobkowych i piłkarze nie mieszkają w luksusowych apartamentach,a teraz ogladni sobie Vuko jeszcze raz mecze z Amika Górnikiem czy Brukbetem i przyjrzyj się Malarzowi, Pazdanowi i Nagy a zobaczysz gwiazdorzenie zwłaszcza u Pazdana,ludzie to widzą ludzie wiedzą że ci piłkarze zarabiają najwięcej w lidze i wiedzą że coś jest nie halo,Vuko oni powinni dostać nie z liścia ale paly, zobacz sobie podejście Vadisa widać było profesjonalizm to wszystko my zwykli kibice widzimy, kibic wybaczy porażkę ale brak zaangażowania juz nie to jest niedopuszczalne koniec i basta.
~Pl
  • 0 / 0
Vuko to Ty nic nie zrozumiałes bo patrzysz a nic nie widzisz albo udajesz.Nie chodzi o wygrywanie czy przegrywanie!!! Nie chodzi o forme.Zebyś zrozumiał podam tylko jeden przykład-Moulin potrafił zagrywać piłki na centymetry przez pół boiska.Dziś myli sie o METRY!!! Takich przykładów sabotażu można by wymienić wiele i zawodników wielu.To nie jest przypadek że grają jak grają to nie jest słabsza forma tylko piłkarze w klubie uprawiają polityke nie od dziś.Zwolnili Hasiego i nagle zaczeli grac!!! To samo jest teraz tylko ze nie chodzi o trenera tylko inne zmiany jakie zaszły w klubie.Piłkarze są od grania!!!jak d..a od sr...ia!!!nie od politykowania!!! Dobrze Vuko wiesz w czym rzecz i nie udawaj slepego i gluchego.
~sen o
  • 0 / 0
LM nas uśpiła w zachwycie. Dortmund pokazał poziom sportowy i bydło kibicowskie. Brak reakcji klubu i skandal że mecz 100 lecia z Realem bez kibiców. Po odejściu Niko i Prijo nie ma transferów ( zarówno zima jak i w lecie) do pierwszego składu. Magiera laluś nie walczy o jakość transferów no i jeszcze wynalazek Krzepota. Fartowne mistrzostwo Magiery ale od SPP już tylko dno. trzeba zima kupić ze 3 grajków do budowania podwalin zespołu na przyszły rok. Dobre transfery i przełamanie formy może pozwolić na zdobycie mistrzostwa i w tym sezonie przecież ta liga to wyścig ślimaków. Tylko 6 punktów straty to nic na 26 meczów. Na wiosnę inni będą grali aby nie dostać się do europejskich pucharów.
~sk1965
  • 0 / 0
Panowie co tu gadać grajki zakupieni przez Leśnego działają na szkodę klubu przecież Żewłakow w canal + powiedział że wróci do klubu
~Z20
  • 0 / 0
Ideały?? A odejścia do Wisły to Vuko nie pamięta? I tych wypowiedzi przed i po transferze?...
Generał broni
  • 1 / 0
Co ty bredzisz, jakie "po transferze"? W równoległej rzeczywistości?
~bajbus
  • 0 / 0
to teraz do Legii już żaden poważny zawodnik nie przyjdzie bo po co dostać po twarzy . a jak zawodnicy wygrają z klubem i rozwiążą kontrakty to Legia tyle zapłaci ze nawet na juniorów nie będzie stać . ale myślę ze ci co szarpali i bili zawodników wpłaca do kasy klubu te miliony euro . zresztą Legia to oni czy im jest potrzebna jakaś drużyna pozdrawiam wszystkich kibicow Legii
~,(L),
  • 0 / 0
Przestan Vuko sie uzalac tylko wezcie sie ostro do roboty.Moze wlasnie taki wstrzas byl wam potrzebny !? Nie narzekaj na kibicow bo mimo tylu kompromitacji bylismy z Wami i was wspieralismy ale nawet swietemu bu puscily nerwy na to co reprezentujecie w tym sezonie.Jak to powiedzial Arek Malarz Wy jestesci Legia Warszawa k... Legia Warszawa tu trzeba z....c.
Wszystkim broniącym pokrzywdzonych piłkarzy PRZYPOMINAM, że tej bandy nierobów nie zmobilizował nawet prestiżowy mecz z amicą.
To słucham, bo ja nie mam pojęcia - co ich może zmobilizować - Bytovia???
Generał broni
  • 8 / 0
Po prostu w przerwie zimowej powinno w klubie dojść do ostrej czystki, zero sentymentów.
Major
  • 4 / 0
Tez jestem zeby 5-6 dostalo kopa z miejsca ale zrozum człowieku ze jesli druzyna jest rozbita nic nie wychodzi, szarpniesz pare razy a tu nikt sie nie wystawia to ci wszystko upada.Zobacz Gui wszedl chcial ich wszystkich rozszarpac wlacznie z Makuszewskim na czelemimo 0:3 i po 10 min juz go nie bylo.Ci co zostana musza sie mimo braku formy dogadac wesprzec i miec wsparcie przed zewnatrz.Vuko ma racje ta szydera kumatych i atak mediów i Grupy wcale im nie pomaga.
Major
  • 2 / 0
To po prostu nie jest drużyna i nawet oklep od bandy idiotów tego nie zmieni. Nie wiem co trzeba mieć w głowie aby uważać, że takie działania przyniosą skutek. Orzecha czy trociny?
Nie ma żadnego zawodnika w formie, oni nawet ledwo biegają. Jest to zasługa uwielbianego przez kumatych JM oraz jego speca od przygotowania fizycznego, tak było wiosną i tak jest teraz. Różnica sprowadza się do tego, że wtedy był VOO i każde zwycięstwo w jakimś stopniu napędzało wszystkich.

Jeśli faktycznie Jozak jest takim specem (mnie jakoś nie przekonuje, to idealny dyr sportowy) to po przerwie reprezentacyjnej powinno być lepiej. Niestety zamiast pracować w spokoju pojawiło się kolejnych X problemów, których DM nie rozwiąże bo dla niego to coś nowego.

Ps Nie bronię piłkarzy, Legia stała się takim Fc Hollywood (jak Bayern lata temu). Wszystko się pitoli na maxa a media to błyskawicznie publikują
Major
  • 1 / 0
To po prostu nie jest drużyna i nawet oklep od bandy idiotów tego nie zmieni. Nie wiem co trzeba mieć w głowie aby uważać, że takie działania przyniosą skutek. Orzecha czy trociny?
Nie ma żadnego zawodnika w formie, oni nawet ledwo biegają. Jest to zasługa uwielbianego przez kumatych JM oraz jego speca od przygotowania fizycznego, tak było wiosną i tak jest teraz. Różnica sprowadza się do tego, że wtedy był VOO i każde zwycięstwo w jakimś stopniu napędzało wszystkich.

Jeśli faktycznie Jozak jest takim specem (mnie jakoś nie przekonuje, to idealny dyr sportowy) to po przerwie reprezentacyjnej powinno być lepiej. Niestety zamiast pracować w spokoju pojawiło się kolejnych X problemów, których DM nie rozwiąże bo dla niego to coś nowego.

Ps Nie bronię piłkarzy, Legia stała się takim Fc Hollywood (jak Bayern lata temu). Wszystko się pitoli na maxa a media to błyskawicznie publikują
~Egon.
  • 0 / 0
Przyjacielu, uprawiałeś kiedyś jakiś sport ?
Jeżeli nie ma formy, to nie będzie ani dobrej gry, ani wyników, choćbyś stanął na głowie. Nie ma to nic wspólnego z tym czy komuś się chce, czy nie chce, bo jak wspomnianej formy nie ma, to może się chcieć, ale i tak się wyżej d... nie podskoczy.
Nam nie jest potrzebna mobilizacja, tylko odpowiednie przepracowanie okresu przygotowawczego i odbudowa formy naszych piłkarzy.
co sie stało z Dziekanowskim poczytajcie ? ht tp://www.przegladsportowy.pl/felietony/dariusz-dziekanowski,dariusz-dziekanowski-felieton-legia-i-bayern-w-poszukiwaniu-pilkarskiego-dna,artykul,818598,1,1074.html
~Pad
  • 0 / 0
Vuko ma rację. Głupota i agresja triumfują. Pomijając juz "na dobre i na złe" i niedopuszczalne pogwałcenie nietykalności, to jaką motywację ma miec ktos poniżony w ten sposób ? Poza tym już cała Europa wie, ze kibole Legii biją piłkarzy. Rozumiem, ze teraz wzmocnienia będą do nas walić drzwiami i oknami. Tych 50 gości rozładowało swoją frustrację kosztem Klubu ktorego dobro podobno leży im na sercu. W Poznaniu i paru innych miastach zacierają ręce.
Pułkownik
  • 5 / 0
I nie rozumiem tego, że jak nie idzie to nie idzie. Oczywiście można być w słabszej formie, ale np. taki Moulin sezon temu przerzuty na nos na 40 metrów walił, a dzisiaj celnie do kolegi stojącego 3 metry od niego nie umie podać? O co tu chodzi? Wszyscy amnezję mają i zapomnieli swoich umiejętności?
~Dan
  • 0 / 0
Ch.jowe przygotowanie moze, co? Wyprzedaz i kontuzje zdecydowanie najlepszych to malo????
Pułkownik
  • 13 / 0
Rzeczywiście nagonka w mediach na Legię odkąd Leśny nie jest prezesem trwa. Co chwila wypływają jakieś newsy, a czym to jest spowodowane? Kto za tym stoi? Dlaczego Stanowski, który za czasów Leśnego zawsze wszystko wiedział pierwszy nie wie nic o transferach, ale jak jest okazja dowalić to pierwszy z informacjami z pierwszej ręki wyskakuje. Skąd to wie? Kto mu donosi i w jakim celu? Myślę, że odpowiedź jest prosta. Osoba, która zostanie zapamiętana jako najbardziej utytułowany prezes. Legionista z krwi i kości. Ryzykant, który pomimo 5 x większego budżetu wspomagany kredytami bił się z Piastem i Jagą o mistrzostwo i to historie zakończone happy endem. I starczy. Po co kopać leżącego? Za te 5 lat Boguś stał się kimś na warszawskich salonach, odebrał 20 mln złotych i teraz chce Legię rujnować? Kibic, z Żylety?
Generał brygady
  • 10 / 0
Bogusław Leśnodorski tak jak wszedł do Legii niespodziewanie i z "przytupem" tak niespodziewanie odszedł z Legii z "łupem" ;-)Z niego taki legionista jak ze mnie "hokeista".
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Trafiłeś w sedno sprawy. Jak ktoś zarabiał w tysiącach a potem w milionach, to chce wrócić do zarobków w milionach. Poznał system od podszewki i dlatego wie jak to zrobić. Nie przeszkadza mu, że kosztem swoich dochodów trzyma Legie w miejscu, no ale zysk to zysk. Dlatego jest ostatnio tyle dziwnych wydarzeń. Widać jakoś pomysł na przejęcie Zagłębia Sosnowiec upadł, trzeba się okopać i czekać aż Mioduskiemu podwinie się noga. Niestety w biznesie nie ma litości a i dla gawiedzi trzeba jakiś ochłap rzucić.
Pułkownik
  • 6 / 0
Oczywiście Legia to specyficzny klub, budżet sam z siebie nie urósł, trofea same w gabloty się nie wstawiły. Wiele dobrego dla tego klubu zrobił, ale prowadzona polityka to bazowała na szczęściu. To się Niko trafił, to Prijo, to Rado był w formie, to Odzidzia, zawsze był ktoś kto robił różnicę. I zawsze tego kogoś sprzedawano i to nie za jakieś wielkie kwoty. 2 mln euro za Rado, Prijo czy Beresia co to jest w obecnym futbolu? I tak sprzedawano co najlepsze, aż w końcu to musiało pieprznąć, bo zostali prawie sami przepłaceni i przesyceni mistrzostwami zaawansowani wiekowo piłkarze. Jedno, drugie słabsze okienko i nagle nie ma komu wózka ciągnąć. Do tego jeszcze ten trener pływaków jako spec od przygotowania... jak go w końcu zwolnili to wstawia z nim uśmiechniętym sobie zdjęcie. Po co?

I co byłoby dziś z Legią gdyby nie ten fartowny awans do LM? Prawda jest taka, że do eliminacji Legia tylko raz, za Berga podchodziła będąc w formie i grając fajną piłkę. Poza tym męczenie buły.

Sprzedał zimą co najlepsze, nagadał jeszcze Vadisowi, że na 100 procent będzie mógł odejść, dostali z kumplem 40 mln i teraz jakieś chore wojenki prowadzi. Bycia kimś w Warszawie mu brakuje? Nagle chce wjechać na białym koniu z powrotem do Legii?
Co prawda,to prawda Zbylu dziwny zbieg zdarzeń,że od czasu kiedy BL odszedł z Legii to wszytko idzie pod górkę.Przecież ostatnio głośno było,że BL i MW chcieli odkupić Legię a że Miodek nie chce to trzeba to zrobić "inaczej".Przecież część piłkarzy i zarządu też deklarowała że odejdzie razem z BL jeżeli Mioduski przejmie 100% akcji klubu,może jest to robione"specjalnie"aby Legia nie miała sukcesów,Miodek dostanie po kieszeni,powie mam dość i sprzeda Legię?Nie wiem ale wszystko jest możliwe ;-)
Major
  • 3 / 0
"Nagle chce wjechać na białym koniu z powrotem do Legii?"
jak już wszystko będzie w goownie, to wjedzie on, cały na biało
Generał broni
  • 1 / 0
Boateng jestem zwolennikiem Leśnego z polityką Mioduskiego się nie zgadzam ale to nie upoważnienia mnie do plucia bez podstaw na obcych Właścicieli bo jestem kibicem Legii, to co robi Stano jest zwykłym skur..twem i komu jak komu ale tej szuji liść by się przydał,to gnojek zwykła gniada która św Pamięci Zarzecznego swojego przyjaciela tez sprzedała, to jest najgorszy sort człowieka.
Nic dodać nic ująć Panowie.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Panie Vukovic ale podwyżki dla tych panienek to bez znaczenia czy jest forma i wyniki czy nie ma? Po to to te pipki od razu umieją lecieć, a czemu nie powiedzą zeby im obniżyć jak formy nie ma?
~Dominik
  • 0 / 0
A jak Ty słabo pracujesz to idziesz do szefa aby Ci pensje obniżył czy może pytasz kiedy podwyżka?
~Roud
  • 2 / 0
Tylko że to nie jest kwestia ostatnich 3 miesięcy, a ostatnich 9 miesięcy. Mistrzostwo zdobyte z dużą ilością farta zaciemnia obraz. Sukcesy były, za nie dziekujemy, ale 9 miesięcy takiego dna w Legii nie przejdzie.
Mnie sie wydaje, że Vuko nie wszystko zrozumiał, wiec spróbuję wyjaśnić:
w niedziele rano byłem na turnieju judo Warsaw Judo Open. Walczyli siedemnastolatkowie. Jeden z nich, chłopiec z Warszawy przyjechał na zawody, mimo że trener nie chciał mu pozwolić na start, bo raptem trzy dni wcześniej wrócił do treningów po dość długiej chorobie. Ubłagał trenera. Miał przeciwnika - bardzo dobrego Węgra, który na samym początku walki wykonał akcje i prowadził. Warszawiak starał sie odrabiać straty, atakował, szarpał, walczył, parę razy zagroził przeciwnikowi. W końcówce słaniał sie na nogach, potykał, ale walczył. Nie dał rady, przegrał. Po walce trener i przeciwnik musieli pomóc mu wejść po schodach. Dał z siebie wszystko. I tak wyglada postawa sportowa.
A jak nazwać to co robili zawodnicy Legii? Czy Moulin, który traci piłke, idzie z tego kontra, a ten człapie sobie dostojnie i nawet mu do głowy nie przyjdzie, by przyspieszyć, Broź który łamie linię spalonego i zamiast na pełnej qrwie gnać za Makuszewskim leciutko sobie na alibi podbiega, Nagy który oprócz symulek nie pokazuje nic, to są sportowcy? Otóż nie. To nie sa sportowcy. Nie można byc sportowcem, nie mając ambicji. To sa pozoranci.
Vuko twierdzi, że dopóki wygrywali było fajnie, a teraz przegrali i kibice nie chcą im tego wybaczyć. Nie wydaje mi się. Kibice nie chcą wybaczyć braku ambicji. Przegrana zawsze może sie zdarzyć. Przejście obok kolejnego meczu na pełnym zwisie - nie.
Piłkarze w Legii maja naprawdę dobre warunki. Zarabiają masę pieniędzy, maja piękny stadion, świetne warunki do treningu. W zamian - powinni dać z siebie wszystko w meczach i na treningach. Co zrobić, jeśli im się nie chce? Przekonać? Więcej zapłacić? Zwolnic trenera? A może jednak spuścić oklep, żeby oni i ich następcy wiedzieli, ze odpieprzanie maniany nie będzie w Legii tolerowane? Żeby łachudry, którym się nie chce po prostu do Legii nie przychodziły? Bo trenera, to piłkarze mogą sobie zwalniać, ale z kibicami im sie nie nie uda.
Generał brygady
  • 5 / 0
otóż to,

czy nikt nie jest w stanie pojąć, że nie same porażki są tu problemem, ale styl i kompletne odpuszczanie meczów,

piłkarzyki zachowują się jak jakieś [email protected]#$%one primadonny, które mają tylko swoje wymagania, ale na treningach i w czasie meczów nie chce im się walczyć,

ba, nawet nie chce im się zmęczyć!...
~z wawy
  • 3 / 0
200% racji jak się nie da wygrać bo forma jest słaba to trzeba zrobić wszystko żeby nie przegrać ustawić autobus na 18 m i zapierdzielać w defensywie na tyłkach aż iskry będą się sypały z murawy.
Trałka przy każdym rodu od początku sezonu ustawia się na 8-10 metrze i czeka na dośrodkowanie czy nikt ego nie widzi. Pyry mają 2 warianty wykonania rogu my walimy na aferę może coś się zdarzy
~kopi
  • 3 / 0
lepiej bym tego nie opisał!
~Konrad
  • 0 / 1
#PILNE‼️
Przegraliście SP, odpadliście z elim. do LM, odpadliście z elim. do LE i to z jakimi rywalami!!! W e-klapie przegraliście 5 z 11 spotkań, a byłoby ich więcej, bo choćby ze zdziesiątkowaną kontuzjami Koroną fartem zremisowaliście.
Zagraliście w tym sezonie zaledwie JEDNO(rewanż ze słabymi Finami) spotkanie po którym kibic Legii mógł z gry zespołu być zadowolony, a tych spotkań było już 21!!!
Patrząc, że z jednej strony zarabiacie w chusteczkę kasy, a z drugiej jest ZERO zaangażowania i ambicji, to Vuko chciałbyś byśmy byli z wami???
To jest kur*** żart.
"Ten zespół nie ma lekko, trwa jakaś medialna szopka i nagonka" -WHAT???
Jak można takie bzdety mówić broniąc doświadczonych piłkarzy?
Może Vuko faktycznie powinieneś odejść, bo ponoć jesteś od robienia atmosfery w drużynie, a tej po sezonie mistrzowskim nie ma.
A przecież była, a czego były dowodem pomysłowe pomeczowe filmiki.
A dziś przyszły porażki i Vuković co robi, by tą atmosferę poprawić?
Wynika, że NIC, bo najlepiej mówi o tym fragment o wypowiedzi Jędzy.
Może to ty ze swą bałkańską krwią powinieneś już jakiś czas temu sam kilku piłkarzom wypłacić liścia czy dać po karku...
P.S. Nie jestem za takimi akcjami, jak ta nocna, ale sami na to zasłużyli i popieram to co powiedział trener Jozak, bo jest to prawda.
Generał broni
  • 0 / 2
O... to właśnie przykład "kibica na dobre i na złe".
Zwykły klient bez krawata, czyli bardziej awanturujący się, bo przyzwyczajony do kontentu, a nie dostaje tego, do czego go przyzwyczaiło najlepsze pięć lat w historii klubu, za co zapłacił kupując bilet/koszulkę w sklepie/zaangażował swój wolny czas. Zamiast rozrywki otrzymał dużą dawkę upokorzenia. Nie wytrzymał tego i uznał wsparcie zespołu za zbędny.
Do macmon
Mylisz się - do niczego nie przyzwyczaiło mnie ostatnich 5 lat, bo kibicem czynnym Legii jestem od prawie 40 lat, ale nie pamiętam takiej padaki.
A byliśmy czasami w dużo gorszej sytuacji kadrowej, jak choćby 20 lat temu, gdy po LM i przegranym mistrzostwie odeszło bodajże 9 podstawowych graczy, ale ci co pozostali uzupełnieni jakimiś anonimami wychodzili na boisko i walczyli i nie mieli takich warunków, jak ci dzisiaj...
Sierżant
  • 0 / 0
Pamiętam: późny POL-MOT gdy ekscytowaliśmy się no-name'em z Egiptu mającym zastąpić Karwana. Mariuszem Śrutwą, długo bohaterem najdroższego transferu między klubami, który nie potrafił strzelić gola. Wszystko polane sosem Fryzjerskim.
Major
  • 0 / 0
@woltron-to niebył pózny Pol-Mot tylko póżne Daewoo.
~Koral zloty
  • 0 / 1
Brawo!
Generał broni
  • 0 / 1
Vuko, romantyk futbolu...

Teraz są nie kibice, a kibice sukcesu, klienci, którzy rozpuszczeni sukcesami, uważają, że NALEŻY IM SIĘ, bo zapłacili za bilety i kupili w klubowym sklepie koszulkę.
Nie są w stanie pogodzić się z tym, że ta drużyna, która jeszcze rok temu tak dobrze grała w końcówce roku, a latem pomimo tego, że bez napastników, zdobyła tytuł, teraz jest w największym od wielu lat kryzysie. Kryzysie spowodowanym przez zawirowania właścicielskie i nie najlepszą politykę transferową (odejście w ostatnim roku najlepszych, kreatywnych zawodników i chybione transfery do klubu, które nie okazały się wzmocnieniami), rozrzutność przy zawieraniu umów z wiekowymi już piłkarzami, brak wizji czy krótkowzroczność w budowaniu kadry zespołu, wypalenie czy brak motywacji po odpadnięciu z pucharów i kontuzje kluczowych zawodników, sodówka niektórych gwiazdorków, czy zawirowania trenerskie... możnaby tak wymieniać w nieskończoność.

Trzeba czasu, spokoju, wsparcia kibiców ... i niezłego coacha, by to ogarnąć, nie wiem, czy Mioduski na poziomie finansów i organizacji klubu i Józek ze swoimi ludźmi na poziomie zespołu, dadzą radę. W każdym razie to nie będzie 2 tygodnie w przerwie na kadrę, dobrze będzie, jeśli ogarniemy się przez zimę i ze wzmocnieniami, i trafimy z przygotowaniami zespołu.
macmon,szkoda,że zwykli wyjadacze chleba muszą sami sobie radzić z problemami i dają sobie rade.Oni chociaż mają cały sztab ludzi + psychologów aby im pomóc wyjść z tego kryzysu aby było im lepiej w pracy jak i w życiu.Ja zauważyłem,że największe "problemy" przeważnie mają ludzie którzy w życiu mają za dobrze i wszystko podane na tacy oraz o nic nie muszą się martwić.
Moim zdaniem troszkę co nie którym we łbach się poprzewracało od dobrobytu i sami nie wiedzą czego chcą w życiu ;-)
Po czesci moglbym zgodzic sie z Vuko ale...no właśnie ale. Od przerwy letniej nie widac zadnej poprawy gry, napisalbym ze nie widac wogole gry. Przegrac mozna z kazdym i wszedzie, jesli nie sa przygotowani fizycznie na gre 90 minut, rozumiem. Przegrali 0-3, rozumiem. Ale w ciagu tych 90 minut nie bylo nawet przeblyskow walki, wolalbym by po 15 minutach padli na boisko jak kawki z wycięczenia, to by przynajmniej świadczyło o tym ze chcieli, ze walczyli. A tak poprostu przeszli obok meczu mając w d..pie wszystkich. Dlaczego media tak sie nad nimi rozczulają? To sa dorośli ludzie a nie przedszkolaki. Wychodzi na to ze trener na nich nakrzyczal, kibic nakrzyczal a oni sie rozplakali i chca do mamy.
Generał broni
  • 2 / 0
Bo to są ludzie, a nie roboty czy króliki, którym wyczerpały się baterie, tu wsadzenie Duracell nic nie pomoże, oni mają kłopot mentalny, to siedzi w głowie, są zniechęceni, przybici, niektózy sfochowani, bo chcieliby odejść, a nie mają chętnych na swoje usługi...
Sprzedawanie im z liścia na parkingu nic nie pomoże.

Na dodatek w drużynie zostali mało kreatywni obrońcy i def.pom.. Z przodu nie ma kim straszyć, kontuzje Rado, Gui. Kuchy, odejścia, rezerwowi zostali podstawowymi, nowi nie są takimi asami, jak się wydawało w momencie podpisywania kontraktów i też mają swoje ograniczenia.
Oczywiscie jestem przeciwny atakom fizycznym na pilkarzy, ale czy faza grupowa Ligi Mistrzow to zbyt mala motywacja? Jesli ktos nie chce grac w Legii bo nie ma motywacji powinien isc do wlasciciela i sie dogadac, rozwiazanie kontraktu, sprzedaz, uslugi w druzynie rezerw. My jako kibice poprostu czujemy sie oszukiwani. Ja nie pracując ponad 2 miesiace stracilbym prace a oni nie dosc ze prace maja nadal, bardzo dobrze płatną to puszczają fochy ze kibice nie chca ich oglądać. Nie biegaja, nie walcza bo sie obrazili na caly świat. Poprostu dziecinada.
macmon,szkoda,że zwykli wyjadacze chleba muszą sami sobie radzić z problemami i dają sobie rade.Oni chociaż mają cały sztab ludzi + psychologów aby im pomóc wyjść z tego kryzysu aby było im lepiej w pracy jak i w życiu.Ja zauważyłem,że największe "problemy" przeważnie mają ludzie którzy w życiu mają za dobrze i wszystko podane na tacy oraz o nic nie muszą się martwić.
Moim zdaniem troszkę co nie którym we łbach się poprzewracało od dobrobytu i sami nie wiedzą czego chcą w życiu ;-)
Sorry miało być wyżej do macmon ;-)
macmon: piszesz ze sa przybici, ze chcieliby odejsc ale nie ma chetnych na ich uslugi - Jak chca odejsc to niech zaproponuja prezesowi rozwiazanie umowy, i nie beda domagac sie 'odprawy za rozwiania kontraktu' - mysle ze klub chetnie puscilby ich w takim ukladzie
Generał broni
  • 4 / 0
"Drużyna Legii ma teraz kłopoty, nie da się zaprzeczyć. Gra słabo, z różnych powodów."


"Piłkarz ma lepiej niż kibic, lepiej niż trener czy asystent trenera. Zarabia 10 czy 20 razy więcej niż asystent trenera. Ale czy to jest powód, bym ja teraz ich znienawidził, czuł do nich niechęć?"


"- Jako asystent trenera widziałem w ostatnich latach drużynę, która dwa razy zdobyła mistrzostwo Polski, która awansowała do Ligi Mistrzów, zdobyła puchar Polski, która osiągnęła 90-95 procent swoich celów postawionych przed sobą. Z Poznania wracało przynajmniej 70 procent drużyny, która osiągała te sukcesy. Kiedy oni mają otrzymać wsparcie, jak nie teraz?"

"To, że poprzez sukcesy było inaczej, zawdzięczamy piłkarzom. Bo to nie prezes jeden czy drugi tego dokonali, tylko piłkarze właśnie."

Niestety niby Vuko chce powiedzieć sporo mądrych rzeczy ale jest jednak oderwany od rzeczywistości. Legia gra słabo już od bardzo dawna i wszyscy w klubie o tym doskonale wiedzą, a zwłaszcza ci będący przy drużynie. Wiedzieli o tym bardzo dobrze już w czasie kiedy VOO ratował wszystkim dupy i pudrował nędze w drużynie. Ten problem pojawił się nie teraz tylko sporo wcześniej, a jeśli Vuko tego nie dostrzegł wcześniej to tylko sam sobie wystawia laurkę, nienajlepszą.
Vuko jakby nie zauważył to ten kryzys doprowadził do kompromitacji w pucharach, a teraz w lidze, do ogromnej dziury budżetowej i zwolnienia Magiery. Ten proces trwa od dawna.
Kibice nie wspierają drużyny? No to robi się coraz ciekawej, bo chyba zapomniał, że to wsparcie jest non stop wyłączając ostatni haniebny incydent na parkingu klubowym.
Co do zarobków to nikt nie hejtuje piłkarzy dla samych zarobków, tylko krytykuje się tych świetnie opłacanych ludzi za totalny minimalizm i opierdalactwo. Nikt by się nie czepiał nawet po porażkach jakby widział zaangażowanie, jeżdżenie dupami po trawie czy walkę, ambicję ale tego własnie nie ma. Oni w klubie mają wszystko podane na tacy i jedyne co mają robić to uczciwie trenować i tak samo grać. Zamiast tego mamy zmanierowane gwiazdeczki żalące się, że musza grać w weekendy, jest im źle i są pod presją. Zawsze mogą zmienić zawód i pójść pracować np. przy rozwożeniu wody mineralnej, a to czym jest prawdziwa presja to nie mają zielonego pojęcia. Jest to środowisko żyjące w matrixie, milion mil od realnego życia.
Obecny skład osobowy pomimo, że jest słabszy niż był z Niko, Prijo, VOO czyli te 70%, nie ma prawa tak grać jak gra obecnie, bo wszyscy wiemy, że potrafią to robić zdecydowanie lepiej tyle, że im się nie chce i przechodzą obok meczów, mając w dupie swoje obowiązki i to bardzo dobrze widać oglądając ich popisy na boisku.
No i rodzynek taki, że wszystko co dobre to tylko piłkarze, nie prezesi czy reszta tylko ONI panowie i władcy matrixa.
Chu.j z tego będzie przy takim mentalu, chyba że Jozak zastanowi się nad przydatnością Vuko w sztabie. Lubię Vuko jako człowieka ale widzę, ze sam za bardzo odpłynął od rzeczywistości i nie potrafi jej właściwie zdiagnozować.
Sam VOO meczu nie wygrał, do tego byla potrzebna drużyna...Był najważniejsza postacią,najwięcej dawał, strzelał, asystował ale to zasluga wszystkich...wyjęto z do dobrego samochodu , dobry silnik, znaleziono kilka innych , wychodzi na to że ze szrotu...sam gram w piłe i wiem ile może dać drużynie jedna osoba, vadis niewątpliwoe był sercem tego teamu...miodek dał dupy i dlatego jest jak jest a transfery oprócz berto to kupa gnoju, młody portugal odpali, zobaczycie
Sam VOO nie, zrobil to z Rado ktory robil mu troche wiecej miejsca na boisku i z Malarzem ktory wylapal a pilek. Druzyna to 11 pilkarzy na boisku a nie tylko 3.
Sierżant
  • 0 / 1
Był Nagy w gazie, był Thiago M., owszem słabszy niż jesienią, ale ciągle jasny punkt tej drużyny. Był blok defensywny który w rundzie mistrzowskiej grał bardzo, bardzo poprawnie.

Teraz posypało się wszystko. Jędrzejczyk - kontuzjowany, Dąbrowski - problemy rodzinne , Czerwiński - kontuzja, Pazdan - rozkojarzony, choć w ostatnich meczach na swoim poziomie. Tylko co z tego jak nikt z partnerów nie gra tego co grał w poprzednim sezonie. Kopczyński - dobry wyrobnik na swojej pozycji, ale on nie pociągnie gry. Świetne uzupełnienie do dobrej drużyny, bo taktycznie to jeden z najlepiej grających piłkarzy na swojej pozycji. Moulin - obrażony i bez formy, Gui - kontuzja, Rado - kontuzja, Kucharczyk - kontuzja, Hildebarto - kontuzja. Włoch - zła robota działu sportowego. Nie wątpię że to fajny piłkarz, ale do gry z kontry a nie dla zespołu który musi atakować. Niezgoda - kontuzja, brak doświadczenia. Sadiku - dostosował się do kolegów i przyszedł bardzo, bardzo późno. Nie ma Nikolica który ciągnął nam grę na początku roku w zeszłym sezonie (szczególnie w eliminacjach do LM), nie ma Pirjovica, nie ma Rzeźniczaka zbierającego krytykę za pół zespołu i wiecznie winnego. A przecież - poza awansem do LM - wyniki mieliśmy równie fatalne i styl był równie zły.

Pisanie, że Michalak, że Witeska to jest oszukiwanie się i wierzenie w cuda, że młode chłopaki z dwójki są w stanie pociągnąć jedynkę i udźwignąć presję Legii.

Dużo zarabiają? Nadal grosze w porównaniu do średniaków z najlepszych lig przy presji porównywalnej do tej występującej w najlepszych klubach świata.
Podpułkownik
  • 2 / 0
Chłopie z takim składem lądujemy do I ligii. Ochłoń.
Człowieku jaka 1 liga, michalak wciąga nosem węgra, szymański fatalainena, szczepański wielkiego armando kuzyna popka...mamy zdolna młodzież, ogladałem każdy wyjazdowy mecz młodej Legii Youth Uefa League aa domowe ogladalem z trybun i niczym nieustępowaliśmy realowi sportingowi czy borussi, mamy na kogo stawiać tylko sie boimy...nie moge patrzyc na hamalainena , mega słaby i bezproduktywny
Stawiajmy na młodzież kosztem tego sezonu,oni za Legie beda umierac a ta zbieranina tylko zagląda w portfel miodkowi
~maciek 74j
  • 1 / 0
i tu sie z toba zgadzam w zupełnosci
~Szarlej161
  • 0 / 0
Czekam tylko kiedy się okaże, że to było trzoda z radomia. Tępi łysi troglodyci niszczą ten sport. Niszczą Legię.
PS> Przecież Legia to MY.
Majecki
Jedza pazdan astiz wieteska
Jodla
Michalak Gui
Szymanski
Szczepanski kuchy

Tak powinna wygladac 11, wyjebac moulinow fatalainenow i innych albanskich ciot
~loopus2
  • 0 / 0
Gumny biegał po boisku chyba całe spotkanie. Grał dobrze ale nie rewelacyjnie. My nie jesteśmy w stanie dać Szymańskiemu 30 minut, NIezgoda wchodzi jak mecz jest już pozamiatany. Wogóle nie szukamy rozwiązania. 20 meczy to samo ustawienie, prawie ten sam skład. 4-2-3-1. Dwóch defensywnych pomocników (jeden tylko po to cofa się po piłkę żeby ją rozgrywać z obońcami, drógi sfochowany. Rozgrywający który nie jest rozgrywającym (bardziej pasuje na cofniętego napastnika. Napastnik niezsynchronizowany z resztą zespołu, który w elekcie miota się w polu karnym. Kuchy który nigdy nie był specjalnie efektywny natomiast świetnie sprawdzał się w roli jokera. Mam gdzieś opowiastki co piłkarze mają w "sercach głowach i nogach", zwłascza że nie jest to przyczyna ich słabej gry a SKUTEK a przyczyny trzeba szukać gdzie indziej (przygotowanie fizyczne, nadmierne uzależnienie gry od VOO, chęć zmiany klubu Moulin,Pazdek, nietrafione transfery, konflikt właścicielski, popsucie atmosfery wewnątrz klubu, zła prasa itp itd. Leśny natomiast jaki był taki był ale wiedział że atmosfera w pracy wpływa na jej wydajność, tylko trzeba umiejętnie motywować i wykorzystywać podwładnych
~Obiektyw
  • 0 / 0
Hahahah vuko weź idź chłopie poskacz jak małpa przy ławce bo rozumu to ty nie masz.. takie poerdoly to można w przeszkolu opowiadać albo na oficjalnych stronach klubu.
Jak tak wg ciebie wszyscy piłkarze walczą za legie to czemu Żewłakow powiedział ze tylko 2 jest naprawdę legionistami ??
Bo widział jak to wyglada - banda najemników . Ani nie są o trochę lepsi od bandy przeciętniaków z pozostałych klubów.
Generał
  • 0 / 2
Brawo Vuko.
U nas niestety nie szanuje się ludzi, którzy poświęcili się dla klubu i osiągnęli sukcesy.
Im większy pojazd po nich, to tym większy poklask wśród trolli i hejterów.
~pioterrr
  • 0 / 0
Poświęcili się dla klubu? Mówisz o stażystach, którzy pracują dla Legii za darmo, czy o Jędrzejczyku, który za ciężkie pieniądze rżnie głupa na boisku od początku swojego kontraktu?
~T.
  • 1 / 0
Ale o czym ten płacz? To ze nagadali na Magiere to akurat jest prawda i każdy kto ma jakakolwiek znajomość w klubie lub okolicy to potwierdzi.
Ze drużynie nie idzie? To nie o pech chodzi panie Vuko tylko o widoczny i jawny brak chęci i zaangażowania a nikt jie bedzie "wspierał na dobre i na złe" typów którzy pokazują wprost ze wszystko pierdoła w czapę. Oni kogą przegrywać o po 10 zero jeśli widać ze chcą ze walczą próbują biegają wala takiego zdechlaka co wybija zęba ich koledze w jape. Wtedy nikt nigdy by do nich nie miał pretensji. Przykład Korona w zeszłym sezonie...pikarski beton jakich mało ale chcieli grać i swoje wywalczyli.
Chociaż ja sie nie dziwie...vuko nie moze powiedzieć jak jest naprawdę i sądzi jak reszta medialna papkę. Ale on tam jest po to aby wziąć za ryj np jedrzejczyka i go ustawić do pionu a nie sie teraz żali w mediach.
Tyle w temacie...
~ja
  • 1 / 0
To są brednie. Dlaczego?
Owszem mogą być źle przygotowani, ale w takim wypadku niech sie wezmą do roboty i inaczej nastawią mentalnie.

A oni maja wyje... na to, że obecnie jest źle i przegrywają i po porażce chodzą sobie na śmieszki z rywalami z drużyny przeciwnej.

Kogo tu bronić?
Starszy kapral
  • 0 / 2
Polac mu, dobrze gada.
~agnosticbelieve
  • 0 / 1
Brawo Vuko, wspaniały głos rozsądku, w pełni popieram, jestem na każdym meczu, i na każdym będę wspierał zespół najlepiej jak potrafię,bez głupiego hejtu, wierni po porażce, dumni po zwycięstwie, mega szacun, Vuko, chciałbym kiedyś przybić z Tobą piątkę
Brawo Vuko. Tego potrzeba tej drużynie. SPOKOJU I ZAUFANIA. Kiedyś musi przyjść gorszy rok po 5 (PIĘCIU) latach nieprzerwanych sukcesów. Wyjdźmy z tego mocniejsi!!
Generał dywizji
  • 6 / 0
Niesamowity głos rozsądku.
Kapitan
  • 1 / 0
Glos rozsądku, który neguje sens wystawiania kosztem Saidiku czy Hamalainena takich pilkarzy jak Niezgoda czy Szymański. Tego co stalo się wczoraj nie rozumiem i nie akceptuje, jednak nie zgadzam sie z tym, że mamy caly czas wspierać i nie krytykować kiedy widzimy co sie dzieje od 2 miesiecy. Gdy przegraliśmy wszystko co ważne, kiedy w lidze zaczynamy zastanawiać się czy sam awans do pierwszej ósemki bedzie sukcesem. Zmierzamy w złym kierunku, a każdy który ma w sercu ten klub wyraża swoje zaniepokojenie.
Ja Legie wspieram caly czas, na Lechię idę, ale jak zagrają znów jak obiboki tym samym skladem co z Lechem i Śląskiem, to wysiadam. Karnet zakupiłem wiec przesowi kasa zgadzac się bedzie
~Richter
  • 1 / 0
Tylko oni tak grają cały 2017 rok
~Katakumba
  • 1 / 0
A wszystkie media z przekrętem sportowym na czele piały,że vuko został brutalnie pobity,łykneli to oczywiście wszyscy w Polsce
~GooDOMaDOM
  • 1 / 0
Sorry Vuko wszystko fajnie, ale jeśli uważasz, że piłkarze nie mają wsparcia to chyba coś mi tu nie pasuje? Podaj mi inna drużynę, która ma wsparcie 90 min w każdym meczu "czy zwyciężasz czy nie"? Chodzi o to, że dla tych kibiców każdy mecz jest świętem, a dla niektórych piłkarzy tylko kolejnym dniem w pracy. W tym problem.
~:;
  • 1 / 0
Vuko jak nie pasujesz do tego świata to odejdź

Żaden normalny kibic nie ma pretensji o porażki, za to za brak zaangażowania już tak i to bardzo

Oczywiście, zarobili dla klubu pieniądze i zdobyli tytuły ale oni też zarobili (tyle ile wynegocjowali), wywalczyli premie i mają na koncie sukcesy, o których w poprzednich klubikach mogliby tylko poczytać

Zgadzam się z tym, że jesteś współodpowiedzialny za przygotowanie fizyczne drużyny
~Podaj nick
  • 0 / 1
100 % racji. Nie wiem czy kumaci przeczytaja ale jesli choc garstka z nich zrozumie, ze nie wspiera sie klubu tylko przy sukcesach to juz dobrze.
Wiele rzeczy mozna zrozumiec ale bicie pilkarzy to przekroczenie pewnej granicy.
Nie chcesz - nie przychodz; nie chcesz - nie dopinguj ale bicie nie pomoze. Moim zdaniem ofc.
~S
  • 0 / 1
Brawo, 100% poparcia!
Cytuję Vuko:

"Gdyby nie awans do Ligi mistrzów, gdyby nie mistrzostwo jedno czy drugie, to klub by już dawno był kryzysie. To, że poprzez sukcesy było inaczej, zawdzięczamy piłkarzom. Bo to nie prezes jeden czy drugi tego dokonali, tylko piłkarze właśnie".

Ja wszystko rozumiem,także nie popieram tego co się stało,ale w tym wszystkim Vuko zapomniał dodać,że są także normalni kibice (chyba większość normalnych)też mają jakiś tam wkład w te sukcesy oraz łożą na ten klub i na pensje piłkarzy,jeżdżą za nimi,kupują karnety i bilety,jest także bardzo duży dodatek finansowy ze sklepu Legii i pamiątek.Oczywiście mówię STOP bandytce i takiemu zachowaniu ale nie zapominajmy o normalnych "zwykłych" kibicach bo też dużo robią dla Legii,nie wszyscy są DEBILAMI. ;-)
~ka(L)hat
  • 0 / 1
100 % racji. Nie wiem czy kumaci przeczytaja ale jesli choc garstka z nich zrozumie, ze nie wspiera sie klubu tylko przy sukcesach to juz dobrze.
Wiele rzeczy mozna zrozumiec ale bicie pilkarzy to przekroczenie pewnej granicy.
Nie chcesz - nie przychodz; nie chcesz - nie dopinguj ale bicie nie pomoze. Moim zdaniem ofc.
Vuko ma racje ale z takim Szymczykiem to nie powinien w ogóle rozmawiać.
On jak i redakcja Legia net podawała dalej o donoszeniu na Magiere.
Tak samo jak z ośmieszaniem Jozaka zaraz po zatrudnieniu jak i teraz.
Kapitan
  • 0 / 0
Jeszcze 2 tygodnie temu płaczki pisały ze Legii potrzeba kogoś w stylu Okuki czy Czerczesowa. Jak przyszedł ktoś taki, a wszystko wskazuje ze Jozak ma podobny charakter do nich i nie pie****i się z nimi w tańcu to ci większość pisze ze tak nie mozna... polaczkowa mentalność
Generał brygady
  • 2 / 0
Czy Czerczesow kiedyś sponiewierał swoich podopiecznych na konferencji prasowej?
Pozdrawiam.
Generał brygady
  • 1 / 0
Legia - Termalica 0:3

Przypomnę wypowiedź Czerczesowa:

"- To nie był nasz dzień, to nie był nasz mecz, ale wyciągniemy z tego spotkania wnioski. Gratulujemy Termalice zwycięstwa - powiedział Rosjanin po wyjazdowej porażce z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza (3:0).
- Mieliśmy te sytuacje, ale nie objęliśmy prowadzenia. Gola na 0:1 sprokurowaliśmy sami. Tym samym dodaliśmy siły naszym przeciwnikom. Nie był to nasz dzień, nie był to nasz mecz, ale wyciągniemy z tego spotkania wnioski. Gratulujemy Termalice zwycięstwa - powiedział Czerczesow cytowany przez legia.com.

Rosjanin niechętnie komentował grę poszczególnych piłkarzy - Nigdy nie szukamy winnych. Malarz i Pazdan się nie zrozumieli, zawiodła komunikacja - stwierdził."

Widać różnicę?
Podporucznik
  • 1 / 0
"polaczkowa mentalność" - w każdym narodzie są ludzie mądrzy i głupi..Żyjemy w takich czasach że jak "uwiera" cie Polska i Polacy to możesz wyemigrować a nie fajdać we własne gniazdo.
Podpułkownik
  • 7 / 0
Legia jest opanowana przez bandytów , którzy w dupie maja wszelkie zasady.
Starszy szeregowy
  • 6 / 0
to są ci "najlepsi kibice"?? zwykłe prostackie ludzkie bydło, które dzięki jakimś chorym układom może za dużo...
(L)
Generał dywizji
  • 11 / 0
Vuko ma rację, kibole won ze stadionów, nie pasujecie do współczesnych czasów i standardów. Wasze miejsce jest w Turcji, bo to właśnie poziom ludzi z tych regionów prezentujecie, Europa Środkowa zaczyna wyrastać z tego patologicznego społeczeństwa, dzieci dekady transformacji.
Nie pasujecie już do Polski, przykro mi, kanał, brama, getto, tam jak na zachodzie kanalizuje się patologia ale oby jak najdalej od normalnych ludzi, stadionów, ogólnie społeczeństwa.
Hahaha ..co tu komentowac?Skąd sie biorą takie postacie jak Ty?I ten nick.Ale przynajmniej jest wesolo..przyjdz po Lechii bronic Brozia i społke -
harcerzyku
Major
  • 2 / 0
Nie komentuj, bo facet dobrze pisze, tylko bilet do Ankary kupuj
Pułkownik
  • 5 / 0
Bardzo ciekawe wypowiedź. Co to wsparcia pozwolę sobie mieć inne zdanie.

Oczywiście jesteśmy w stanie zaoferować wsparcie... ale najpierw szczerość.

Zaden kibic nie lubi być oszukiwany.. a niestety tak sie czujemy.
Pierwsza porażka a po niej "wyciagniemy wnioski"
druga i ... "wyciagniemy wnioski"...
po 10 kazdy kibic straci panowanie nad sobą.

Może warto powiedzieć prosto z mostu jak jest?
Prosty przekaz:
"Drodzy kibice. Druzyna jest w fatalnej kondycji fizycznej i w beznadziejnym stanie psychicznym. 6 punktow do konca roku uznamy za sukces".

Ale nie.. ciagle tylko ze bedzie lepiej, ze juz na prosta, ze madrze stoimy, ze wnioski i praca.

A zamiast tego zjazd po rowni pochyłej.

Wsparcie? Tak!
Ale cierpliwość do bezwarunkowego wsparcia już się skończyła. Chetnie wesprzemy w realizacji drogi ku poprawie.

Tylko ze chyba nie ma takiej drogi.. nawet zalążków planu.
jakie wsparcie. człowieku, Legia najlepiej gra jak nie ma kibiców Legii akurat na meczu, przykładów mam cały worek.
doping paralizuje im nogi wiesz dlaczego? bo kojarzy im się nie z normalnymi kibicami a z tą patologią, która ich atakuje, leje kibiców na murawie czy organizuje wypady na sektory gości.
NIKT nie chce grać dla takich ludzi, i tacy ludzie robią negatywną presję.
Jak bysmy grali przy pustych trybunach jestem pewien, że mieli byśmy dziś więcej punktów niż mamy.
Pułkownik
  • 1 / 0
ja nie o tym :)
~Ronny
  • 0 / 0
Brawo Vuko! Ten, kto podnosi rękę na Legię, działa na szkodę Legii i niech spier...
Trudno nie przyznać racji Vuko.
Brak reakcji klubu po Borusii i brak reakcji teraz będzie rodzić coraz większe problemy z kibolami z poziomem intelektualnym neandertalczyka.
Panie Mioduski larum grają a ty się nie wypowiesz? niczego nie zrobisz? klubu nie ratujesz? co się z tobą panie Mioduski?

Nic w Szwajcarii jestem
Panie Mioduski larum grają a ty się nie wypowiesz? niczego nie zrobisz? klubu nie ratujesz? co się z tobą stało panie Mioduski?
najpierw niech się rozliczy z "ochrony" na fecie MP, potem z akcji po Lechu.
Dopiero wtedy zaufam temu człowiekowi, że to dobry wybór a Legia jest we właściwych rękach.
~Radomski Legionista
  • 0 / 0
Czytając artykuł jestem w stanie odciąć wszystko co się stało grubą czerwoną linią... pytanie tylko, czy piłkarze są w stanie tak zresetować głowy ?! :/
~JB
  • 1 / 0
Wszystko pięknie ale już 1/3 sezonu trwa padaka. To nie była pierwsza porażka. Nie widać chęci gry u kopaczy a tylko tego nie jestem w stanie wybaczyć.
~Kibo(L)
  • 1 / 0
Aco, nie przekonałeś mnie, OK kibice przegięli, ale jak wydajesz na bilet ciężko zarobione pieniądze i dostajesz w zamian padlinę to frustracja narasta. Pewnie lepiej byłoby gdybyśmy jako kibice nie przyszli na stadion. To jest sport, można przegrać, ale po walce a le nie wybaczalne jest poddanie meczu jeszcze w szatni, to się kłóci z szacunkiem dla kibica, który wiąże ledwo koniec z końcem a i tak kupując bilet sponsoruje piłkarzy.
~Ziomeczek
  • 1 / 0
Jak się wychodzi z The View w sobotę i jeden musi być wciągany do auta to jak można wygrać kilkanaście godzin później mecz? Zasłużyli na takie traktowanie... Jakby grali z ambicją, a nie latali po klubach i burdelach i mieli wywalone na klub to by takiego czegoś nie było.