W Krakowie, legioniści o gola lepsi

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia.Net

22-09-2019 / 17:30

(akt. 24-09-2019 / 06:58)

Legia Warszawa pokonała 2:1 Cracovię w spotkaniu dziewiątej kolejki PKO Ekstraklasy. Bramki dla stołecznej drużyny zdobyli Jarosław Niezgoda z rzutu karnego, a także Walerian Gwilia. Gola dla miejscowych strzelił Mateusz Wdowiak. Poniżej relacja z Krakowa. Wkrótce zaprezentujemy wypowiedzi zawodników i trenerów, a także fotoreportaże.

Relacja tekstowa "na żywo"

Meczem w Krakowie gracze Legii rozpoczynali ostatnie dwa tygodnie przed przerwą na kadrę, gdzie na „Wojskowych” czekały rywalizacje z Cracovią, Lechią Gdańsk i Piastem Gliwice oraz pucharowe starcie z Puszczą Niepołomice. Spotkanie przy Kałuży było tym istotniejsze, że rozgrywane tuż po porażce w Płocku, gdzie ekipa Aleksandara Vukovicia uległa 0:1 w bardzo słaby stylu. Wicemistrzowie Polski zmierzyli się z „Pasami” w nieco zmienionym składzie. Serbski szkoleniowiec dokonał roszad m.in. w linii defensywnej, gdzie Igora Lewczuka, Luisa Rochę i Pawła Stolarskiego zastąpili odpowiednio Mateusz Wieteska, Michał Karbownik, a także Marko Vesović. Do podstawowego składu wrócił również Dominik Nagy. 

Warszawiacy starali się odbierać piłkę rywalom w środku pola i dość szybko rozgrywać futbolówkę, m.in. poprzez szybkie zagrania za plecy obrońców Cracovii. Legia szybko przejęła inicjatywę, kontrolowała przebieg rywalizacji, choć przez długi czas brakowało jej klarownych okazji do zdobycia bramki. Gospodarze rzadko zapuszczali się pod pole karne Radosława Majeckiego, choć po jednej z nielicznych akcji Mateusza Wdowiaka, kontuzji doznał Cafu. Portugalczyk starając się wślizgiem zablokować dośrodkowanie rywala, nabawił się urazu i nie był w stanie kontynuować gry zmagając się z bólem w okolicach lewego kolana. Po chwili z podobnym problemem zmagać musiała się Cracovia, w której kontuzji doznał Niko Datković. Jego miejsce na środku obrony obok Ołeksija Dytiatjewa zajął David Jablonsky. Od tego momentu można było jasno stwierdzić, że stoperzy z Krakowa nie mają swojego dnia. 

Nie minęło 120 sekund jak Jablonsky powalił we własnym polu karnym Jarosława Niezgodę. Sędzia Bartosz Frankowski nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Napastnik próbował dobijać uderzenie Domagoja Antolicia, a zamiast tego - jako poszkodowany - podchodził do rzutu karnego, który pewnie wykorzystał. Jego bramka pozwoliła warszawiakom na zdobycie większego komfortu, a przede wszystkim spokoju. Ten został zmącony jedynie na chwilę, w końcówce pierwszej połowy, gdy rywale narzucili szybsze tempo i stali się groźniejsi po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Tak było choćby po uderzeniu głową Jablonsky’ego. Początek drugiej połowy dobitnie pokazał, czemu środkowi obrońcy gospodarzy, na ogół nie zawodzący, tym razem nie mogli schodzić do szatni zadowoleni. Dytitjew starając się wybić piłkę z  okolic „szesnastki”, dwukrotnie nabijał Luquinhasa. Ukrainiec zrobił to na tyle nieudolnie, że piłka odbiła się od Brazylijczyka, trafiła do Waleriana Gwilii, a ten spokojnie podwyższył prowadzenie legionistów. Tym samym, Luquinhas mógł cieszyć się ze swojej pierwszej asysty, mimo że zanotowanej mniej szlachetną częścią pleców. 

Wydawało się, że Legia spokojnie będzie kontrolowała mecz do samego końca, zwłaszcza, że warszawiakom nie można było odmówić roztropności w grze. Na 25 minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego, „Wojskowi” za bardzo dali rozwinąć skrzydła Wdowiakowi. Ten doskonale wymienił piłkę z kolegami w polu karnym, a ostatecznie sfinalizował akcję uderzeniem z zimną krwią. Cracovia zdobyła kontaktową bramkę i na kilka chwil poczuła, że może odmienić losy rywalizacji. Kilka szybkich akcji mogło napędzić nieco strachu warszawiakom, lecz w kluczowych momentach, jak przy kolejnym strzale Wdowiaka, z dobrej strony pokazał się Majecki. Legioniści również mieli swoje sytuacje, lecz nie były to próby mogące poważnie zagrozić Michalovi Peskoviciovi. „Wojskowi” za sprawą Gwilii czy Nagya starali się uderzać z dystansu, lecz brakowało albo precyzji, albo mocy. 

Żeby odpowiednio poukładać szyki obronne w końcówce meczu, Vuković wpuścił na boisko Igora Lewczuka. Warszawiacy w ostatnich fragmentach spotkania nie szukali za wszelką cenę ataków, nie dawali się ponosić fantazji, lecz przede wszystkim skupiali się na utrzymaniu korzystnego wyniku. To zaowocowało ograniczeniem ofensywnych zakusów „Pasów” i… wygraną. Legia pokonała Cracovię 2:1 i może już skupić się na przygotowaniach do środowej rywalizacji w Pucharze Polski. „Wojskowych” ponownie czeka wycieczka do Małopolski, gdzie rywalem będzie pierwszoligowa Puszcza Niepołomice.

Autor: Piotr Kamieniecki 

D18:05
Cracovia
Legia Warszawa
1
2

(0:1)

  • 31' David Jablonsky za Niko Datković
  • 32' David Jablonsky
  • 46' Sylwester Lusiusz za Michał Rakoczy
  • 66' Mateusz Wdowiak
  • 71' Filip Piszczek za Milan Dimun
2019-09-22 / 17:30 Kraków Bartosz Frankowski 13053

Składy

  • 40Michal Pesković
  • 2Cornel Rapa
  • 34Ołeksij Dytiatjew
  • 20Niko Datković 31'
  • 3Michal Siplak
  • 5Janusz Gol
  • 11Mateusz Wdowiak
  • 8Milan Dimun 71'
  • 25Michał Rakoczy 46'
  • 4Sergiu Hanca
  • 21Rafa Lopes
  • 31Lukas Hrosso
  • 87Diego Ferraresso
  • 85David Jablonsky 31'
  • 39Michał Helik
  • 33Kamil Pestka
  • 29Bojan Cecarić
  • 99Tomas Vestenicky
  • 6Sylwester Lusiusz 46'
  • 26Filip Piszczek 71'
  • TMichał Probierz
  • TAleksandar Vuković
40M. Pesković
2C. Rapa
34O. Dytiatjew
85N. Datković
(31' D. Jablonsky)
3M. Siplak
5J. Gol
11M. Wdowiak
26M. Dimun
(71' F. Piszczek)
6M. Rakoczy
(46' S. Lusiusz)
4S. Hanca
21R. Lopes
1R. Majecki
29M. Vesović
4M. Wieteska
55A. Jędrzejczyk
14M. Karbownik
24A. Martins
7Cafu
(25' D. Antolić)
21D. Nagy
8W. Gwilia
5Luquinhas
(79' I. Lewczuk)
20J. Niezgoda
(71' J. Kante)

Komentarze (951)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał dywizji
  • 0 / 0
"W Krakowie, legioniści o gola lepsi". Moim zdaniem lepsi o Gvilię.
Generał dywizji
  • 0 / 0
https://www.tvn24.pl/dariusz-czykier-i-slawomir-zieniewicz-swiadectwo-alkoholikow-reportaz-czarno-na-bialym,971746,s.html
Ku przestrodze dla młodych !
W ostatnim meczu piłka Gvili spadła pod nogi. Reszta meczu taka sobie. Brakuje mu jeszcze bardzo dużo w porównaniu do rozgrywających w Legii, którzy grali w klubie na przestrzeni ostatnich kilku lat. Zimą priorytetowo trzeba szukać nowego ofensywnego rozgrywającego. Gvila nie nadaje się na głowę drużyny.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Zdecydowanie tak ,Gwili raczej na pozycję 8 a nawet 6 .
No inaczej by się z nim w Szwajcarii tak łatwo nie pożegnali.
~Hustawka
  • 2 / 1
Braga znowu w cymbal...oj chyba Pinto zaraz zakończy prace w tym klubie
~Yorick
  • 0 / 7
Wiele osób nadal ma focha za Carlitosa. Dobra gra i wyniki nic tu nie dadza. Vuko musi licznie obecnym tu paniom kupić kwiaty i czekoladki.
"Wiele osób nadal ma focha za Carlitosa. Dobra gra i wyniki nic tu nie dadza. Vuko musi licznie obecnym tu paniom kupić kwiaty i czekoladki."

"Dobra gra i wyniki" - no coz, rozne sa interpretacje zyeebanego MP i LE i dwoch dobrych meczow w zamian za zyebbane MP i LE - sposrod 30 meczow rozegranych za Vuko.

Nam nie musi kupowac kwiatkow, sam sobie powinien kupic, za wypalenie z klubu Medierosa i Carlitosa, przy takiej bryndzy ofensywnej, jaka teraz mamy, ale oni byli za slabi na Legie Vukovica, mamy teraz moc w ofensywie.
Dla uscislenia o czym mowa, to ci dwaj panowie, jeden podawal, drugi strzelal:

https://youtu.be/-O1xJx9QT0A?t=298

teraz mamy czasy, ze podaje Novikovas, a strzela Nagy, albo podaje Nagy, a strzela Novikovas.
~Yorick
  • 0 / 4
Wiele osób nadal ma focha za Carlitosa. Dobra gra i wyniki nic tu nie dadza. Vuko musi licznie obecnym tu paniom kupić kwiaty i czekoladki.
Pułkownik
  • 3 / 3
Pora zacząć się martwić, żeby przedłużyli Martinsa o 2 lata, bo chłop już niedługo będzie mógł negocjować z innymi. Mam nadzieję, że nie odejdzie on w czerwcu razem z Rochą i Kante. Za rok pożegnamy Antolica i od tego czasu można przesunąć Gwilię do tyłu, do tego pozyskać Szczepańskiego i środek pomocy cacy. Wiadomo, że potrzebna nam jest nowa dziesiątka, którą mam nadzieję do tego czasu pozyskamy. Nagiego upłynnić będą pieniążki na jakąś dziesiątkę.

W zasadzie jeżeli wszystkich zatrzymamy potrzebujemy tylko dziesiątki, napastnika i np. Szczepańskiego przez następne 3 okienka. To naprawdę nie są duże pieniądze potrzebne i może z kolejnego budżetu da się wyszarpać te 2 mln euro na nowych graczy. Może pieniążki się znajdą niespodziewanie z transferu Bereszyńskiego i Dudy.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Kolego nie bujaj w obłokach !!!
=============================
Jak przyjdzie dobra oferta to nikt ich nie zatrzyma - zresztą sam Mioduski nie przegapi szansy do zarobienia kilku milionów euro !!!
Nie ma niezastąpionych piłkarzy, a że z każdym rokiem przychodzą do LEGII coraz słabsi piłkarze to już inna sprawa.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
@Obcy, a skad to nagłe zainteresowanie Miloszem na forum? Zagral jakis swietny mecz w Rakowie? Ogladal ktos?

Moim zdaniem to gosc z ogronym potencjalem, strzelal wazne bramki w CLJ, dwie przeciwko Amice i kapitalna bramka z wolnego z Resovia bodajze, byl niedoceniany, bo mimo swietnej techniki i strzalow, byl podobno ... za niski na jedynke Legii. Bardzo kibicuje temu chlopakowi, ogromny talent, i szkoda, ze kontuzja troche zatrzymala jego kariere, choc przed kontuzja ocieral sie o jedynke Legii (tzn. trenowal czasem z pierwszym zespolem, choc mial wtedy chyba z 17-18 lat?).
czy Martina jest gorszy od Moulin a Gliva od Hamy ? Novikovas,Luqi,Wszołek od Kuchego,Gui,Vako/Trickovsky....Tak samo z Jędza,Lewczuk,Remy,Wietaska od Rzeźniczaka,Pazdana,Dąbrowskiego,Czerwińskiego jak tu widzę Amplitudę raz jest Lepiej z Zastępcami raz gorzej
Pułkownik
  • 2 / 0
No zagrał świetny mecz z Piastem w ostatniej kolejce z asystą i jakiś piłkarz Piasta nawet się o nim wypowiedział (chyba Felix), że grał niesamowicie
Z rok temu puszczalem bramki Milosza, warto chyba przypomniec:

https://www.youtube.com/watch?v=q6Qh-kfYgiA

I z Amiką:
"W pierwszym półfinałowym meczu Centralnej Ligi Juniorów Legia Warszawa wygrała z Lechem Poznań 2:1. Zwycięskie bramki zdobył, w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund, Miłosz Szczepański. ---
https://www.youtube.com/watch?v=AqqjzPu2_x8
Generał dywizji
  • 2 / 1
To niech dalej tak twierdzą znawcy w klubie , to ktoś go wykupi i będziemy płakać jak bobry ! Dawno nie widziałem takiej techniki u naszego młodego grajka ! Moim zdaniem jest lepszy od Wolskiego w tym wieku ! Jak Rosołek ma dostać szansę to dlaczego on miałby nie dostać Czy Iniesta czy Messi są drągami ? Nie !
Generał dywizji
  • 1 / 0
To może być ciężko jak nie mamy opcji powrotu tego chłopaka .Widziałem go kilka razy na żywo kiedyś złotko piłkarskie .Nawet nie wiedziałem ,że on tam gra teraz !
Pułkownik
  • 1 / 1
Podobno mamy opcję odkupu jak z Wieteską
" Czy Iniesta czy Messi są drągami ? Nie !"

Skoro o niewysokich mowa, to Szczepanski moglby zostac naszym drugim Leszkiem Piszem. Ma strzal, drybling i walecznosc (no i Legijne DNA:) (choc jest z Nowego Sacza, ale przyszedl do nas w wieku chyba 13-14 lat).

Czego jeszcze wiecej trzeba?

Jaka moze byc kwota wykupu z Rakowa? Pewnie nie wieksza niz kwota zakupu/lub pensja dla Agry.
Pułkownik
  • 1 / 0
Pierwsza liga 29 meczy 7 asyst i 1 gol w tym sezonie w ekstraklasie 7 meczy 4 asysty!
Pułkownik
  • 4 / 0
https://legia.net/news/szczepanski-zmienia-legie-na-rakow/2734
tutaj jest o kwocie wykupu
"w tym sezonie w ekstraklasie 7 meczów - 4 asysty!"

@Obcy, tu nie ma co sie zastanawiac, tylko trzeba dzwonic :)

Moze jest ktos na forum, kto oglada/ł mecze Rakowa i moze cos blizej powiedziec, jak Milosz teraz gra?
Generał dywizji
  • 3 / 1
Piro faktycznie był gorącym zwolennikiem Szczepańskiego ,często pisało nim na forum Ja byłem zdziwiony że Miłosza sprzedano a nie wypożyczono,bo i kwota 25 tys euro nie powala ,grosze ..
Pułkownik
  • 4 / 1
Piro
przydałby się prywatny kanał z Mioduskim, żeby uzgadniać takie transfery, bo może przeoczyć nowego Leszka Pisza
Obcy, no konkretnej kwoty tu nie ma:

"mistrzowie Polski, w zamian za rezygnację z ekwiwalentu za wyszkolenie, zagwarantowali sobie możliwość pozyskania gracza w przyszłości za ustaloną kwotę."

Ale ktos kiedys jednak w klubie poszedl po rozum do glowy i oddali go - mimo iz za darmo - bez ekwiwalentu za wyszkolenie, ALE Z MOZLIWOSCIA pierwokupu za okreslona (blizej nieznana) kwote. Wiec ta kwota nie moze byc, jak na sytuacje, w ktorej go oddawalismy, przekraczajaca nasze obecne (choc trudne) mozliwosci finansowe.

Ale niech sie na razie obrgywa w Rakowie/ekstraklasie, bo w Legii, za Vuko, gralby tylko rotacyjne ogony (jak Praszelik i Karbownik), czyli: odkupic i zostawic w Rakowie, niech tam dojrzewa i ma miejsce w pierwszej jedenastce Rakowa. Jak odejdzie Vuko, czyli za 17-18 lat, to mozna wtedy go sciagnac - jako juz super dojrzalego pilkarza, ktory bedzie gral w pierwszej 11 Legii.
"Piro faktycznie był gorącym zwolennikiem Szczepańskiego, często pisał o nim na forum'

@Kostia, dzieki, ze pamietasz :), uwiarygadniasz dzis moje wypowiedzi o Miloszu :)
Pułkownik
  • 3 / 1
przecież skład i tak ustala jego kolega Mioduski, jak chce sprzedać jakiegoś piłkarza to ten gra, a Szczepański jest młody i można go sprzedać, więc będzie grał
Pułkownik
  • 3 / 1
przecież skład i tak ustala jego kolega Mioduski, jak chce sprzedać jakiegoś piłkarza to ten gra, a Szczepański jest młody i można go sprzedać, więc będzie grał
Pułkownik
  • 1 / 1
Piro
chyba, że Miłosz tak kocha Legię, że nie będzie chciał odejść, wtedy oczywiście lepsza opcja Rakowa, bo Vuko go zniszczy
"przecież skład i tak ustala jego kolega Mioduski, jak chce sprzedać jakiegoś piłkarza to ten gra, a Szczepański jest młody i można go sprzedać, więc będzie grał"

No w sumie tak, ale mimo tego, ani Karbownik ani Praszelik (mimo iz mlodzi i do opchniecia, gdy tylko pojawi sie kupiec) sobie duzo nie pograja (gdy odpadlismy z LE i nie bedzie juz takiej rotacji, zeby dostali zbyt duzo szans,

wtedy Vuko mocno stawial na LE, bo to byla jego przepustka do trenowania Legii, wiec w lidze w ramach rotacji sobie troche pograli, teraz kolejną juz przepustka Vuko jest MP, wiec mlodzi w lidze powchodza na same ogony bardzo sporadycznie, ewentualnie z Puszcza na PP)

Wieteske Mioduski odkupil, chyba tuz przed mlodziezowymi ME, liczac, ze Wieteska zrobi tam furore, ale furory nie zrobil, wiec sie bujamy z nim do dzis, liczac ze bedzie powtarzal bramki z dynki jak w Gorniku. Ale bramek z dynki nie powtarza, babole robi takei same jak w Gorniku (tylko bramek nie strzela), wiec tylko nadzieja, ze znajdzie sie klient na zakup z racji wieku Wieteski.

5,5 mln dostalismy za Szymiego, wiec na jakies 200 tysiecy euro za Szczepanskiego chyba nas stac?
"Ja byłem zdziwiony że Miłosza sprzedano a nie wypożyczono,bo i kwota 25 tys euro nie powala ,grosze .."

Kostia, niby 25 tysiecy to niezbyt duzo za mlodego pilkarza z ogromnym potencjalem, ale z kolei klub, ktory oddaje ZA DARMO Pazdana (zdaje sie - to obecny reprezentant Polski?) Dabrowskiego, Czerwinskiego, itd., itd., w tym kontekscie to w klubie chyba byla ekstaza z 25.000 euro za Szczepanskiego, przynajmniej nie odszedl za darmo.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Piro pełna zgoda ,prezes jak na" człowieka finansów " tu zdecydowanie zawodzi .Carlitos jak i Kulenowic też nie odeszli za sumy powalające na kolana ,jedynie Szymański przyniósł w miarę godne pieniądze .Co do Szczepańskiego ciekawe czy zostawiono furtkę w postaci opcji ,jak nie to kiepski interes .
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jeszcze Wieteska ,oddany do Górnika za darmo i odkupiony po roku za 125 tys euro ,to nie interes życia ,dobrze że były opcje które zabezpieczyły klub.
"Co do Szczepańskiego ciekawe czy zostawiono furtkę w postaci opcji ,jak nie to kiepski interes ."

@Kostia, z artykulu redakcji Legia.net (cytowanego przez @Obcego:

https://legia.net/news/szczepanski-zmienia-legie-na-rakow/2734

- wynika, ze mamy opcje wykupienia za jakas blizej nieznana, "ustalona wczesniej" kwotę.

Nie sadze, zeby byla to jakas astronomiczna kwota, na ktora nas nie stac. Moze jakas stowka albo dwie? (stowka tysiecy euro lub dwie stowki?).
Generał dywizji
  • 0 / 0
To dobrze .A ja przy okazji z innej beczki .Co sądzicie o Sobocińskim w Legii ? Wiem że miał kosztować dużo jak na nasze podwórko, ale przy obecnej grze ŁKS-u raczej się tam nie promuje wystarczająco aby wzbudzać wielkie zainteresowanie w Europie .
W sumie to nie jest wcale jakis glupi pomysl Mioduskiego, zeby oddawac pilkarzy za darmo, ALE Z KLAUZULA ich wykupienia gdy beda dobrze grac i ciagle rokowac. Z Wieteska sie udalo, bo sadze, ze pojdzie za 1-2 mln euro, ze Szczepanskim tez sie uda, bo to duzo wiekszy kaliber niz Wieteska.
1-2 mln za Wieteskę ?
Chyba Cię powaliło ?
Reprezentant kraju mł. Repry obrońca czyli 12 lat gry
W tym czasie Jędza był oddany do Korony - a ty 1/2 mln ???
min 4 - jak nie to wychodzę ;)
Na Szczepańskiego mamy chyba prawo odkupu. Może to jest właśnie ta nasza wymarzona 10?
Szeregowy
  • 0 / 1
no to teraz czekamy na dobry mecz w Warszawie z Lechią... oby zadebiutował Wszołek ale szkoda, że bez Cafu...
Pułkownik
  • 0 / 0
Czy ktoś wie jak obecnie są rozwiązywane kwestie kontraktów zawodników niepełnoletnich? Czy oni mogą podpisywać maksymalnie 3 letnie kontrakty czy jak? Jaką mamy gwarancję, że naszych 17 letnich gwiazd nie ukradną tak jak Ojżyńskiego?
Czy ktoś wie do kiedy Cafu ma kontrakt?
Podpułkownik
  • 2 / 0
Cafu doznał urazu skręcenia stawu kolanowego i wypada na pare tygodni ale mają być jeszcze dokładniejsze badania Tak powiedział rzecznik Legii. Wielka szkoda bo Cafu znowu zaczął grać,na swoim dobrym poziomie.
Pułkownik
  • 1 / 0
Miłosz Szczepański w juniorach był uważany za spory talent, prawda?
Generał dywizji
  • 1 / 0
Był ,niektórzy nawet stawiali Miłosza wyżej niż Szymańskiego.
Pułkownik
  • 1 / 1
tylko czy on nie grał wtedy na dziesiątce?
Generał dywizji
  • 1 / 1
Grał na dziesiątce ale więcej trochę cofnięty ,bywało że też na prawym skrzydle .
Milosz byl moim ulubionym graczem juniorskim (do dzis pamietam, jak walnal dwie bramy Amice chyba w polfinale CLJ), trenowal czasem z jedynka. Niestety przypaletała mu sie kontuzja, po ktorej dlugo dochodzil do siebie i zostal odpuszczony, szkoda.
Pułkownik
  • 2 / 0
Przy okazji, wydaje mi się że od kilku meczów Luquinhas zmienił trochę swój styl gry. Ok walczy i pressuje, ale gdzieś zatracił te swoje pójścia w drybling, które robiły nam przewagę z przodu. Dostaje piłkę, po czym jak tylko zbliży się rywal, robi zwrot i schodzi do środka, natychmiast odgrywając piłkę dalej, albo odsuwa się od przeciwnika, spychany do tyłu. Chyba facet ma już dość polowania na jego nogi przez ligowych drwali :/
Nic nie stracił :) Zwody 7/5 71% !
https://legia.net/news/statystyki-z-meczu-z-cracovia-7/75304
Major
  • 0 / 0
Może trener nakazał zmianę stylu gry?
Pułkownik
  • 3 / 5
Zauważyłem pewną zależność. Gimnazjum skończyło lekcje i pojawiło się pełno minusów pod zupełnie logicznymi komentarzami. Mam dla was przesłanie dzieciory! Wypierd...alać!
Pułkownik
  • 3 / 1
Obecnie to już raczej podstawówka ;)
Pułkownik
  • 4 / 3
przykład?
Generał brygadyBoras443 / 6
Może tymi dziurami które zostały po korkach zawodników drużyn przeciwnych?

ewidentnie dzieciaki z gimby nie rozumieją treści komentarza!
Generał dywizji
  • 2 / 0
Dziękuję drużynie za walkę, wywalczone 3 punkty na gorącym terenie i przystopowanie rozpędzonej w tym sezonie Cracovii.
No, w końcu zwycięstwo. Cieszy, że drużyna zasuwała; szkoda, że nie cały mecz ale zawsze to coś. Może grając z Lechią również będą chcili sie zrehabilitować za mecz w Płocku i pobiegaja trochę agresywniej. Niepokoi, natomiast, ta stracona bramka. Czy to Cracovii wyszła akcja życia czy nasi mieli wywalone i grali stojanowa? Koncentracja i zaangazowanie do poprawy. No ale trzy punkty dopisane i Legia co raz wyżej!
Generał
  • 2 / 0
Oby grając z Lechią nie chcieli się zrehabilitować za mecz w Niepomołomicach :)
Nawet nie chcę myśleć co tu się będzie działo jak przegramy ten mecz...
Brawo Nasi - cenne 3 pkt po dobrej grze. Jednocześnie popieram zdanie pesymistów uważających że gdyby kraxa zagrała lepiej - np tak jak Barca albo Bayern to byśmy przegrali ;))
Pułkownik
  • 1 / 1
Jak dla mnie po tym meczu Karbownik + Wieteska do pierwszego składu. Wieteska pewniej od Lewczuka, który w ostatnich meczach popełniał błędy.
Sierżant
  • 0 / 1
Karbownik już z jagą powinien wyjść w 1szym składzie, a Wieteska przy golu źle się zachował. Wiem, że zawalił Vesovic, jest tragiczny w defensywie, ale Wietes za łatwo zgubił strzelca bramki. Pzdr
Major
  • 0 / 1
Karbownik jest świetny, ale powinien grać w pomocy. W obronie sporo traci.
~Yorick
  • 0 / 0
Wieteska często jest elektryczny plus porównajmy sobie co przy setkach dla Crac robil on a co Jędrzejczyk, ktory nb jedna wybronil, druga prawie.
Pułkownik
  • 1 / 2
Obejrzałem, właśnie pierwszą połowę, wnioski? Karbownik zdecydowanie lepszy od Rochy, szczególnie w obronie + Nagy nie odstawał jakoś od reszty, choć zbyt wiele nie zrobił, ale walczył i kilka powrotów dobrych do obrony.
Wydawało mi się że Dominik zagrał poprawnie a potem wyszło ze statystyk że miał masakrastycznie dużo strat.
Niestety nasi gwiazdorzy szybko dostosowują się do poziomu ligi. Najświeższy przykład to Luquinhas, facet jest bardzo ambitny i waleczny, ale z każdym meczem jego technika coraz bardziej się ulatnia.
Generał dywizji
  • 6 / 8
Może tymi dziurami które zostały po korkach zawodników drużyn przeciwnych?
Piłkarski prymitywizm i sędziowski wyeebaanizm załatwił juz niejednego w naszej lidze.
~Yorick
  • 0 / 0
Z Jagiellonia za faule na nim powinna sie uzbierac min 1 czerwona
Porucznik
  • 0 / 1
Boras44, zauważyłem że jak się napisze pod postem 'sarkaszm' albo da uśmieszek to jest mniej minusów, ale też o to nie dbam.
Pozdro
Kapral
  • 3 / 4
Myślę że Novikowas jeszcze da nam sporo radości dopiero co jest po kontuzji. Liczę że w końcu odpali. Jeszcze nie tak dawno jak grał w Białymstoku to jak graliśmy z nimi to z jego strony często było największe zagrożenie. Natomiast Nagy niestety gra nie równo i trzeba pomyśleć o pożegnaniu może w nowym klubie się ustabilizuje bo niewątpliwie potencjał ma.
Porucznik
  • 0 / 0
Nagy gra 3 mecze dobre a potem 10 piach. Poza tym zgoda.
Kapral
  • 1 / 7
Witam Cię Boras. Lubię czytać twoje komentarze zawsze są takie rzeczowe. Faktycznie piłkarzy mamy dobrych jak sobie poradzą z mobilizacją to nie ma dla nich przeciwnika w tej lidze.
Generał dywizji
  • 3 / 5
Dzięki za docenienie. Ale zachęcam do zastanowienia się czym się różni zawodnik za 200 mln EUR od tego za 30-40 mln EUR. Z moich obserwacji wynika że nad piłką panują podobnie, ale ci pierwsi są drożsi bo do tego dokładają unikalne cechy psychiczne. Nie wypalają się po kilkunastu meczach i mogą z dużym zaangażowaniem zagrać kilkadziesiąt takich spotkań. Dlatego są kupowani do klubów które "mają obowiązek" wygrywać wszystko i do tego w spektakularnym stylu. Żeby tak się mogło dziać, to trzeba miec odpowiednich ludzi. Syndrom wypalenia, znużenia jest dosyć powszechnym zjawiskiem. Nie da się ciągle utrzymywać erekcji (rozumiem że na forum jest większość panów, a nawet jak sa panie to one też to świetnie wiedzą) a nawet jak tak się dzieje (choroba nazywana priapizmem) to jest to męka nie mająca nic wspólnego z pożądaniem. Jeśli zawodnik przestaje odczuwać "pożądanie" piłki w meczu na stadionie Wisły Płock, przy nielicznej, niemrawo beczącej publice, to trener nie może wiele zrobić.
Można oczywiście dać grać zmiennikom, ale oni muszą miec również umiejętności oprócz "pożądania". Bo jak nie mają to będą przypominać Ojaamę, wiecznie w biegu ale nie wiadomo po co.
Sprawa nie jest prosta, nawet w najsilniejszych klubach sobie z tym radzą z trudem. Z Realu odszedł Ronaldo i nie mogą odzyskać równowagi, bo taki klub potrzebuje zawodników którzy mają na najwyższym poziomie zarówno "pożądanie" jak i umiejętności. Widocznie to tak często nie występuje, chociaż są gotowi za to płacić po 200 mln EUR.
Tak więc jeśli my płacimy po kilkaset tysięcy, to musimy się liczyć z tym że będzie to działało jak bateryjki po kilkadziesiąt groszy, coś się zaświeci ale zaraz może zgasnąć. To nie będą króliczki energizer.
Kapral
  • 0 / 6
Masz rację, nie wątpliwe cena przekłada się na jakość. Choć trzeba przyznać że największe kluby wyjątkowo dużo płacą za zawodników. Piłkarz tyle kosztuje ile klub za niego zsplaci i nie zawsze to ma później odzwierciedlenie w formie sportowej.
Generał dywizji
  • 0 / 4
Ale jak wytłumaczyć taką przepaść w wycenie, zawodników którzy podobnie wyglądają od strony technicznej?
Kapral
  • 0 / 3
To właśnie jest dla mnie nie zrozumiałe do końca. Na pewno składa się na to wiele czynników. Między innymi ta umiejętność mobilizacji na każdy mecz o czym wcześniej pisałeś, na pewno nie małą rolę odgrywają też agenci. To jest poprostu biznes.
Kapitan
  • 2 / 1
Boras nie zgadzam się z tobą, ci drożsi wcale nie mają lepszej psychiki i nie dokładają czegoś ekstra w tym aspekcie, można zaliczyć setki przypadków gdzie najdrożsi okazywali się słabi psychicznie a wręcz ich dziwna psychika działała destrukcyjnie na zespoły, najnowszym przykładem jest Neymar, jak dla mnie mocno przereklamowany zawodnik który absolutnie nic nie wnosi do drużyn w których gra, oprócz udawania fauli, wymuszania karnych i gwiazdorzenia, podobnym zawodnikiem był Ibra ale on przynajmniej był bardzo ambitny i systematyczny oraz nie symulował jak jego młodszy kolega ale pod kopułą pustka, w dzisiejszych czasach liczy się dobry PR i menedżer i to daje nam taką różnice w cenie. Oczywiście to nie jest regułą ale najwięcej do ceny wnosi powtarzalność swoich umiejętności, popatrzcie na Lewego co sezon to jest co raz lepszy, skuteczniejszy i gra bardzo zespołowo, takich zawodników jest bardzo mało i teraz pytanie czy według was Neymar jest wart 300 mln czy Lewy i który byłby większym wzmocnieniem każdej drużyny? W mojej ocenie wybór jest jeden. Ps najlepszym przykładem jest Real Madryt kupują zawodników za grube miliony a drużyny jak nie było tak nie ma, bo tam już dawno zapomnieli o tym że zawodników pozyskuje się aby ulepszać grę zespołu a nie żeby sprzedawać więcej koszulek.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jeszcze trudniej wytłumaczyć przypadek Manchesteru United ,po Fergusonie dramat w budowaniu drużyny .
Generał dywizji
  • 0 / 0
Neymar jest gwiazdą, ale pytanie jest czy błyszczy swoimi indywidualnymi umiejętnościami, czy dodaje energii zespołowi? Chyba są wątpliwości w tej sprawie a piłka jest sportem zespołowym.
Często kluby popełniają błędy w ocenie zawodników. Można do tego dodać jeszcze Pogbę, Demdele. Niby gwiazdy a jednak ich bilans w zespole nie jest jednoznaczny.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Są ludzie wybitni, ale jednocześnie są wampirami energetycznymi odbierającymi energię innym. A są tacy którzy potrafią nią zarażać (energią). To o tych ostatnich mi chodziło.
Na przykład Carlitos w Legii wydawał mi się takim "wampirem". Niby dobry, ale zespół nie funkcjonuje bez niego gorzej.
Pułkownik
  • 1 / 3
Nagy i Novikovas dwóch piłkarzy od których lekko mówiąc jestem obecnie odkochany. Mam nadzieję, że jednego z nich już zimą nie będziemy oglądać w Legii bo i tak niedługo kończy mu się kontrakt i nie widzę jakoś możliwości przedłużenia. Przynajmniej jakiś mniejszy czy większy grosz wpadnie. Mam też nadzieję, że drugi się jakoś ogarnie i zacznie chociaż gryźć trawę, częściowo tuszując swoją słabą grę.

Obecnie przejęli status Kuchego w naszej drużynie i to oni są na cenzurowanym.
Szczerze Ci powiem, że wolałbym Kuchego od Nagy'a. Ile można czekać? Jak Luqi i Novi mają być pierwszym wyborem to na prawdę wolałbym na ławce mieć Kuchego zamiast Nagya
Kapitan
  • 2 / 0
13007116
Powiem szczerze że nie wolałbym.
Najbliższe, dość ciężkie mecze, nawet jak na naszą siermiężną ligę, nas zweryfikują. Pokażą czy możemy grać na podobnej intensywności. Lechia, Piast Lech. Jak damy radę grać takim pressingiem jak z Cracovią, to sytuacje same się wykreują, bo przeciwnicy muszą popełniać błędy....
Generał brygady
  • 2 / 3
I gdyby nie wtopa w Płocku byłoby pierwsze miejsce i 20 pkt.
a skąd wiadomo że po wygranej w płocku byłaby wygrana z kraxą ???
Zgadza się, u nas nigdy nic nie wiadomo.
Nauczyłem się patrzeć na pewne wydarzenia nieliniowo i tyle
Pułkownik
  • 3 / 2
Ogólnie uważam, że kadrę mamy świetną na ten i następny rok jest bardzo duży potencjał w tej drużynie. Problemem są braki w ofensywie (ofensywny pomocnik i napastnik). Jeżeli jakoś uda się sprzedać Wieteskę lub Majeckiego za naprawdę godne pieniądze i sprowadzić w ich miejsce te 2 brakujące pozycje to jestem dużym optymistą. Potrzebna dobra gra na wiosnę, mistrzostwo Polski i jestem w stanie uwierzyć z tą kadrą w Ligę Europy ze ścieżki mistrzowskiej.

Jeżeli chodzi o sam stan kadry to naprawdę mamy powody do optymizmu, ale widząc stan i potencjał naszej kadry chyba dlatego większość krytycznie ocenia naszą grę. Na wielu pozycjach mamy piłkarzy wybitnych jak na naszą ligę. Za takich uważam środek obrony, Martinsa, Luquinhasa to są piłkarze wybijający się ponad przeciętność umiejętnościami i to zdecydowanie. To są kluczowe pozycje. I dlatego uważam, że dużo brakuje w naszej grze.

Cieszy mnie, że kadra jest rokująca i wcale tak dużo nie zarabiająca w porównaniu z poprzednimi latami. Mało jest naprawdę zbędnych piłkarzy.

Natomiast słyszy się, że ma przyjść za darmo 31 letni obrońca. Wszystko w porządku tylko, że o niego jak mamy się bić bo jest bez kontraktu i dać mu wysokie pieniądze jak Obradovicowi to jest to dla nas zupełnie nie opłacalne. Znowu będzie to zwiększanie i rozpychanie budżetu płacowego.

Młody zawodnik to nie tylko możliwość sprzedaży później, ale i znacznie niższa pensja mu wypłacana. Dlatego w kontekście zastępstwa Wieteski rzekomym Holendrem z Brann jestem na nie, chyba, że jego zarobki i premia za podpis byłyby niskie co jest mało prawdopodobne słysząc choćby o zainteresowaniu nim kuchenek. Nie ma co podbijać stawek dla wiekowych zawodników. Naprawdę stać nas na lepsze transfery tańszych w utrzymaniu i młodszych zawodników, a doświadczonych graczy mamy aż nadto.
Pułkownik
  • 2 / 3
Panie Mioduski, nauczmy się robić interesy i nie dawać się łapać na pozorne okazje.

Młodszy zawodnik to nie tylko możliwość zarobku, ale także znacznie niższa pensja!
Niech pan znowu nie rozbudowuje kominów płacowych zawodnikami za darmo.
Pułkownik
  • 3 / 2
Osobiście po odejściu Wieteski postawiłbym na Williama Remy jako 3 obrońcę, natomiast jako czwartego sprowadził Bondarenkę. Pamiętamy jak dobrze Remy prezentował się kiedyś i szkoda tracić za darmo takiego obrońcę (kazus Pazdana). Marnotrastwo.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Parę razy pisałem że dobra 10-tka jest potrzebna jak tlen dla Legii .Po sprzedaży Carlitsa potrzebny konkretny konkurent dla Niezgody .Na ligę mamy na utrzymaniu za dużo skrzydłowych, Nagy do sprzedania a Agra rozwiązanie nawet kontraktu.Sonogo się leczy ale to nie gracz dla Legii .Za Wieteskę tez szukałbym kogoś młodszego ,nasz środek obrony i tak jest zaawansowany wiekowo .
Pułkownik
  • 3 / 4
Te wszystkie transfery Furmanów i innych tego typu zawodników to zwykła kosmetyka, prawdziwe polowanie to jest na kreatywną 10 z liczbami i skutecznego napastnika.
Szeregowy
  • 1 / 1
A podstawowy wniosek jest taki ,że nasi powinni grać co 3 dni (nawet sparringi gdy nie ma oficjalnych meczów) wykorzystując ławkę. Przecież gdyby się zakwalifikowali do LE tak by było często.
Widać, że grają wtedy lepiej i może im to odpowiada. Tydzień przerwy ich rozleniwia i rozprasza (Warszawa :) ).
Chorąży
  • 1 / 0
ale w Płocku zagrali po 3-4 dniach i umoczyli
Major
  • 7 / 1
Przez całe spotkanie Legia była zespołem lepszym. W końcówce Legii należał się karny za faul na Kante.
Porucznik
  • 5 / 0
Rozumiem, że sędzia mógł nie widzieć ale VAR?
Pułkownik
  • 4 / 0
Dokładnie.
Sędziowie czasem nie będą widzieć pewnych rzeczy w meczach Legii, po prostu boją się PZPN. Pamiętajmy, że wiele zmieniło się w podejściu do Legii po Stefańskim.
Porucznik
  • 10 / 3
Gramy 3 mecz w tydzień w przeciwieństwie do drużyny Cracovii, wygrywamy na wyjeździe po całkiem przyzwoitej grze a jednak znowu wielu widzi same minusy...A to styl a to a mało ofensywnie...Motyla noga. Ciężko zadowolić tak wymagających fanów...Ja się cieszę bo Legia zagrała agresywnie, walecznie i z naprawdę dobrą organizacją. Może nie stworzyliśmy wielu sytuacji ale i tak więcej jak Craxa na fali. Mamy punkt mniej od lidera i ciągle płacz. Nie wiem czy jest druga drużyna w Polsce z taką liczbą megalomanów na trybunach. Szukać minusów po zwycięstwach? Czy to w ogóle jest normalne? Cieszyć się trzeba a nie ronić łzy jak baba.
Major
  • 5 / 4
Wielu kibiców jest zrezygnowanych po nieudanych eliminacjach do LE. Nie ma co się dziwić bo w dalszym ciągu Legia ma jakieś przestoje i wtedy wszyscy zaczynamy się denerwować. Do tego huśtawka nastrojów od Płocka do Krakowa.
Pułkownik
  • 3 / 1
Chyba o tę huśtawkę w znacznej mierze chodzi. Wygrana w Krakowie bardzo cieszy, a styl gry zespołu przez godzinę naprawdę należy docenić. Wczoraj w C+ Węgrzyn, raczej daleki od chwalenia Legii, rozpoczął takie zdanie: "Gdyby Legia grała tak w każdym meczu, to...". Tutaj przerwał mu prowadzący, pytając o Luquinhasa, ale można założyć, że Węgrzyn dokończyłby np. tak: ...nie miałaby żadnego kłopotu, żeby wygrać ligę z przewagą punktową nad resztą stawki. To prawda, tymczasem jednak zdarzają się w kilka dni mecze takie, jak w Płocku i takie, jak wczoraj. A więc wspomniana huśtawka. A przecież wystarczyło nie przegrać w środę, by zajmować pozycję lidera ze średnią dwóch punktów na mecz, czyli właściwie wszelkie argumenty do krytyki odsunąć od zespołu i uznać za nieuzasadnione narzekania (chociaż wiadomo, że zawsze jest nad czym pracować, ale to się nigdy nie zmieni).

Dla mnie najważniejsze jest po meczu z Cracovią to, że Legia pokazała, że potrafi absolutnie zdominować rywala i jeżeli powtórzy to w sobotę, to naprawdę będą powody do lekkiego optymizmu, ponieważ przeciwników lepszych niż Lechia, Cracovia, czy Jagiellonia w Ekstraklasie Legia nie będzie mieć - te wszystkie drużyny są w gruncie rzeczy na podobnym poziomie i jeśli potrafimy narzucić im swoją grę, to nie trzeba się obawiać o najbliższą przyszłość. A liderowanie też przyjdzie. Zapewne niedługo.
Generał dywizji
  • 2 / 3
Adriano
Porażki ze słabszymi przeciwnikami zawsze były problemem Legii. Od kiedy pamiętam, to mecze prestiżowe graliśmy dobrze a te w których przed meczem dopisywaliśmy sobie punkty słabo.
To jest kwestia psychologiczna, widocznie ciężko jest utrzymać motywację w każdym meczu.
Kiedyś się zastanawiałem czym się rózni zawodnik wybitny od bardzo dobrego, chociaż obaj technicznie są na podobnym poziomie? Doszedłem do wniosku że motywacją. Wybitni na kazdy mecz potrafią się zmotywować, ci bardzo dobrzy błyszczą w niektórych meczach.
W naszym wypadku kluczem jest chyba odpowiednie rotowanie kadrą, ale to tez takie gadanie, bo nikt w głowie zawodnikowi nie siedzi i nie wie jak on zagra w najbliższym meczu.
Pułkownik
  • 1 / 0
Boras,
prawidłowość, o której piszesz - słabsze mecze z gorszymi drużynami - to faktycznie zmora Legii. Podwójna, bo:

1. Irytuje przegrywanie z potencjalnie gorszymi drużynami, najbardziej właśnie wskutek nieprofesjonalnego podejścia do spotkania - zaryzykuję stwierdzenie, że nic bardziej nie boli kibica w ligowej codzienności
2. W środowisku kibiców pokutuje przez takie mecze przekonanie, że tylko "zamordyzm" trenera pozwala uniknąć takich wpadek, stąd sentyment do takich szkoleniowców, którym bliżej do despotyzmu niż panowania nad szatnią w sposób autorytarny (w rozumieniu - oparty na autorytecie). Oto jak bywa rozumiana w polskiej piłce motywacja.

Wg mnie Legia zagrała wczoraj najlepsze 60 minut w obecnym sezonie Ekstraklasy i też dostrzegam tę zależność, że piłkarze, trenerzy bardzo mocno deklarowali chęć rehabilitacji za Płock. Być może więc, gdyby nie porażka z Wisłą nie byłoby w Krakowie zwycięstwa? Ale nie "gdybajmy". Na pewno mechanizm jest w sporcie znany powszechnie, i to nie w takich ligach, jak polska. Manchester City też przed weekendem deklarował chęć rehabilitacji za swoje ostatnie gry i zmiótł 8:0 Watford. Zakładam, że Guardiola nie musiał specjalnie motywować swoich piłkarzy, podobnie jak nie musiał tego robić, być może, także Vukovic.

Osobiście jestem ciekawy, jaki przebieg będzie miał mecz w Niepołomicach. Szansę w Legii dostaną zapewne zmiennicy graczy podstawowych i należałoby oczekiwać, że pokażą coś na wzór - zaryzykuję - starcia w Manchesterze. Mam na myśli pełne zaangażowanie przez 90 minut, bo przecież oni walczą o pierwszy skład, więc bodziec do walki powinni, teoretycznie, mieć. Oczywiście nie żądam, ani nie przewiduję takiego wyniku, jak w Anglii. Chodzi mi tylko o motywację. Aczkolwiek czytałem już na tym forum proroctwa, że w takich meczach trudno o koncentrację, więc prędzej należy się spodziewać postawy drużyny, niczym w Płocku, niż tego, co przez godzinę w Krakowie.
Generał dywizji
  • 4 / 3
Adriano
Według mnie panuje mylne przekonanie że trener ma całkowite panowanie nad zespołem i że jak coś powie, to będzie realizowane. Bardzo wiele jest w głowach zawodników i żaden tyran nad tym nie zapanuje. Może ich oczywiście zmobilizować na kilka meczów w sezonie, ale to nie będzie działać we wszystkich meczach. Mam taką obserwację że są ludzie nakierowani na cel na granicy psychopatii, chcą go osiągać za każdym razem. Powszechnie jest to nazywane chorobliwą ambicją, znamy takich z pracy albo ze sportu. Najsłynniejszym przykładem jest Ronaldo, który w każdym meczu robi wszystko żeby wygrać. Ta ambicja jest niezalezna od umiejętności a więc występuje również u sportowców z niższej półki. Żeby zespół grał z zaangażowaniem w większości meczów, trener potrzebuje takich zawodników, tak zwanych liderów. Mogą być nawet słabsi piłkarsko, ale swoją postawą i presją dają bodziec do walki innym. Może Gvilia, Martins czy Veśović mają takie cechy, ale też nie zawsze. Jak liderzy grają słabiej, to reszta też się dostosowuje. Szymański był takim zawodnikiem który się nie zatrzymywał i nie było piłek straconych. Z młodych Karbownik wygląda obiecująco. Bardzo mi się podoba że jak ma piłkę to chce grać do przodu a nie szuka podań na alibi do tyłu. Jędza ma też czasami "obłęd" w oczach.
Krótko mówiąc zespół musi mieć swoje "centra energetyczne" które swoją postawą będą nakręcać innych. Sam trener nie jest w stanie motywować zawodników, jeśli oni sami nie mają wewnętrznej motywacji. Jak ktoś wychowywał dzieci, to o tym wie, że samym terrorem niczego się nie zdziała jak nie ma chęci u dziecka. Słabsze oceny, zachowania też się zdarzają nawet u ogarniętych dzieci.
Jak ktoś oczekuje od trenera i zawodników doskonałości, to niech się zastanowi jak to w jego życiu wyglądało.
Pułkownik
  • 3 / 1
Jeżeli ktoś narzeka na Vukovica to niech popatrzy na Milan. Tam to jest dopiero nieporozumienie. Piłkarze za grube miliony (Kessie, Suso, Piątek) grają ogromną kichę. Przyszedł trener, gra wąskie 4312 dostosowując piłkarzy do taktyki, a nie odwrotnie. Nie da się na to patrzeć. Tam jest dopiero dramat z wyborem trenera.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Obcy a tak przy okazji ,dałbyś za Piątka 30 mln euro,ta suma mnie osobiście zadziwia ,nawet po jednym super sezonie .
Pułkownik
  • 1 / 1
haha:D moim zdaniem on ma strzelbę w nogach, po prostu źle trafił jak na razie z tym Milanem i może mu być potem ciężko znowu złapać taką formę jaką miał w Genoi
Pułkownik
  • 4 / 2
Jak dla mnie w Legii z młodych na pewno zaistnieją Karbownik, Praszelik. Być może Mosór i Włodarczyk, nie wiem co z Matuszewskim i Rosołkiem (ma nosa do bramek, ale powinien być wystawiany jako lis pola karnego a nie skrzydłowy gdzie jest zupełnie bezproduktywny), Kostorz jakoś nie zrobił na mnie wrażenia, w sparingach raczej bardzo słabo. Ten Skibicki, którego kupiliśmy chyba nie gra w swoim klubie, Kwietniewski za słaby na Wisłę Płock, ogólnie nie robi dobrego wrażenia, myślałem, że to bardziej ofensywny pomocnik a jest wystawiany na skrzydle. Ani szybkości, ani wybitnej techniki, ot taki zapchajdziura, a najmłodszy w porównianiu z naszymi innymi piłkarzami nie jest. Konkurencja raczej go zje.
śledzisz młodych, oglądasz na żywo? tak z ciekawości pytam bo ja jestem z mazur i nie mam takiej możliwości. Dla mnie Karbownik gra fajną piłkę jak na swój wiek, tylko chciałbym go zobaczyć np. za Nagy'a a nie na lewej obronie, chyba marnuje swój potencjał tam. Co do Kwietniewskiego też myślałem, że będzie fajny transfer na przyszłość, że może za jakiś czas zastąpi Szymańskiego ale się zawiodłem i raczej już się nie wybije..
Pułkownik
  • 1 / 0
no akurat teraz warto się interesować młodymi moim zdaniem, bo mamy naprawdę godny narybek, jeżeli ich karierę dobrze poprowadzą, nie będzie kontuzji długich itp. to moim zdaniem nawet 10 chłopaków może się w przeciągu 2 lat ocierać o kadrę pierwszej drużyny, naprawdę duże talenty, jeżeli piłkarze w wieku 16-17 lat radzą już sobie bardzo dobrze nawet w tej III lidze to o czymś to świadczy, przecież to jest fizyczna przepaść
Mam wielką nadzieję, że za dwa lata wspomnimy Twoje słowa :-). A najlepiej szybciej - Karbownik, Praszelik.
Major
  • 4 / 0
Karbownik grając nie na swojej nominalnej pozycji (lewa obrona to raczej konieczność kadrowa), pokazuje, że jest o klasę lepszy od Rochy. Nie boi się iść na przeciwnika, próbuje dryblować, będzie z niego pociecha.
Pułkownik
  • 0 / 0
Widział ktoś tego Matuszewskiego w Wigrach? Będzie coś z niego. Z tego co słyszałem to duży talent już pokazał w III lidze. A teraz gra regularnie w I lidze w wieku 18 lat. Liczę na niego, że od przyszłego sezonu razem z Karbownikiem zajmą miejsce Rochy. Choć w tak młodym wieku to chyba najważniejsze jest jak najwięcej grać, więc może kolejne wypożyczenie. Wypowie się ktoś o tym zawodniku co go widział w paru meczach?
Generał dywizji
  • 1 / 0
Jestem ciekawy jaki jest pomysł w klubie na Karbownika ,lewa obrona czy gra wyżej .Z jednej strony lewi obrońcy są bardzo poszukiwani a z drugiej czy nie marnujemy potencjału Karbownika na boku obrony.
Pułkownik
  • 1 / 0
Moim zdaniem w naszym systemie na grę w środku pola jest za słaby w defensywie. Ososbiście wolę go na boku obrony czy to na lewej czy na prawej stronie.
Kapitan
  • 0 / 0
Berg
Może najwyższa pora żeby to była jego nominalna pozycja.
Major
  • 3 / 4
3 punkty ciesza, ale ta druzyna ma potencjal zeby grac zdecydowanie lepiej
Vuko trochę nie wykorzystuje potencjału tego zespołu mam wrażenie. Antolić mocno defensywnie, Martins rozgrywa piłkę często na równo z naszymi środkowymi obrocami, przez co Gvilia bardzo mocno cofa się aby rozgrywać. Wtedy zostaje osamotniony Jarek na szpicy przeciwko dwóm obrońcom + często defensywny pomocnik, a nasze skrzydła mocno szeroko przyspawane do linii bocznych. Dla mnie tu jest problem akcji ofensywnych. Albo niech Gvilia biega blisko Niezgody szukając piłki a skrzydła schodzą trochę do środka robiąc miejsce dla bocznych obrońców, albo zmieńmy te oklepane 1-4-2-3-1 (chociaż już raz próbowaliśmy).

Wczoraj ewidentnie środek pomocy za głęboko brał się za rozgrywanie piłki, jak wspomniałem - Martins gra przy środkowych obrońcach, Antolić nie bierze na siebie gry (nie mam nic do niego, ma inne zadania na boisku). I w takim wypadku Gvilia musi ciągle szukać miejsca na naszej połowie blisko środkowego koła. I z przodu potem brakuje graczy do rozegrania, zostaje sam Jarek. I przez to gramy w kółko do zrzygania tą samą grę bez ryzyka. Jędza > Martins > Gvilia > Luqa/Nagy > cofka do obrońców a potem dzida na Niezgodę bo już nas pressują. Czas popracować nad schematami gry ofensywnej Vuko!
Pułkownik
  • 2 / 0
Ciekawe czy Mosór i Włodarczyk pojadą na zimowe zgrupowanie Legii. Już prawie 17 latkowie więc czas powoli wprowadzać do drużyny.
Szkoda, że kosztem Stolaraskiego będzie grał bezproduktywny w ofensywie i gubiący krycie w obronie, Kolega Trenera - Veso.
~Zosiek
  • 2 / 0
Cracsą narobiła w majtki i stąd sukces, dwie bramki wypracowane przez przeciwnika, gra taka jak z plockiem
Pułkownik
  • 1 / 3
Niestety panowie runda rewanżowa bardzo trudna, praktycznie same wyjazdy na trudne terytoria obce z wyjątkiem Białorusi. Jak teraz nie będziemy punktować to będzie słabo.
Pułkownik
  • 1 / 2
tzn z Craxą, Jagą, Piastem u siebie, ale z Pogonią, Lechem, Lechią, Wisłą Kraków, Zagłębiem, Śląskiem
Szeregowy
  • 2 / 0
Tyle,że jak na razie to my lepiej gramy na wyjazdach gdzie gospodarze bardziej idą do przodu.
~1500
  • 0 / 0
Ludzie jednak można grać w piłkę. W Legii gra Gwila. Pida i biegnie. Cuda ludzie. Można!
~kibic666
  • 4 / 1
Karbownik - młody i zdolny, będzie z niego pociecha w przyszłości. Lepiej jednak dla niego będzie jak dostanie szansę gry na swojej nominalnej pozycji, tj. na pomocy, bo dzisiaj w obronie parę razy został z kryciem (raz uratował go Jędza, inny razem Majecki). Być może to on powinien w następnym meczu zastąpić Cafu, jeśli ten wypadnie nam na dłużej.
Chorąży
  • 4 / 3
Zwycięstwo cieszy i tylko to. Reszta? hmmm.... nie chce się denerwować więc nie skomentuję.
Starszy sierżant
  • 1 / 2
Gra w obronie jako tako wygląda ale to co grają w ataku to jakaś parodia. Brakuje przynajmniej dwóch w środku z przeglądem pola i techniką.
Kolego Bieszczady Cracovia to nie Real ,baty dostali też od ŁKS-u .Jeśli oceniasz Vuko pod kątem naszej ligi to masz rację ,na nią prawdopodobnie ten trener wystarczy . PS bardzo chciałbym się mylić i w przyszłym roku ,by Legia pod jego kierownictwem grała eliminacjach LM i dostała się choć do rozgrywek LE .Pozdrawiam
Starszy kapral
  • 1 / 1
Spoko ale ograli majstra na ich terenie :)
~Zosiek
  • 0 / 0
A Furman znowu wygrał im mecz
Podporucznik
  • 3 / 6
Punkty są, stylu jednak nadal brak. Ładnie współpracował Karbo z Luqim. Gorzej po drugiej stronie, Veso głównym sprawcą straty gola. Boli strata Cafu, ale dobrze zmienił go Antolic. Brak napastnika mimo wszystko jest nadal widoczny, Niezgoda atakował bardziej ze skrzydła i z głębi pola. Brak "sępa" w polu karnym jest aż nadto widoczny.
No przecież w kółko mówimy, że właśnie Niezgoda jest tym "sępem" i ja bym powiedział, że nawet bardzo dobrym sępem. Tylko problem w tym, że zamiast "sępić" w polu karnym musi brać się za rozgrywanie piłki, a jak wiadomo sam do siebie nie zagra piłki w pole karne ze skrzydła. Dla mnie za mało ruchu do piłki jest z przodu, Antolić zabezpiecza tyły, Martins rozgrywa od obrońców, Gvilia cofa się mocno po piłkę a potem robi się dziura, skrzydłowi przyspawani do linii no i właśnie Niezgoda pod polem karnym.

Może spróbować zagrać z przodu tak:
Martins - Gvilia
Novi - Luqi - Nagy
Niezgoda
Żal patrzeć na coniektórych grajków i pomyśleć że to reprezentanci swoich krajów
~Szymon
  • 0 / 3
Właśnie oglądałem sobie mecze jak Legia grała w Europie za trenera Berga. Piękna sprawa, 2:0 z Trabzonem, wyjście z pierwszego miejsca LE, żeby przypomnieć. Potem LM. Super czasy to były, niby nie tak odległe, ale gdzie jesteśmy na obecną chwilę...
Podpułkownik
  • 14 / 13
Brawo Legia, brawo Vuko , szybkiego powrotu do zdrowia dla Cafu, dobrze że ławka jest długa i wyrównana.
Przed meczem większość pisała o wp*****lu w Krakowie i zwolnieniu trenera, a nawet tego Legii życzyła.
Mecz się skończył a w komentarzach te same osoby, oczywiście zamiast cieszyć sie z wygranej, to punktują, ten źle , tamten też, ten słaby a trener nie ogarnia zupełnie ;)
Ludzie ogarnijcie się, bo tylko robicie z siebie idiotów.
Do poprawy w Legii nadal to samo, czyli dominacja w meczu przez 90 min, wiem że to nie jest łatwe, ale to jest polska liga i Legia musi mieć to wyuczone do perfekcji.
Kolego Bieszczady pełna zgoda, ale patrząc po minusach jakie dostajesz widzę że much plujki na LN czujne całą dobę;)
Starszy kapral
  • 5 / 7
Kopleksiorki niech płaczą :)
W d***e mam plusy i minusy, mam swoje zdanie, to forum jest przepełnione jakimiś lamusami z innych klubów, nie idzie tego wyplenić, pozdrawiam.
Pułkownik
  • 3 / 2
W przyszlej rundzie/sezonie na wypadek takich kontuzji jak Cafu przyydalby sie Milosz SSzczepanski za ktorego jest klauzula niska odkupu jak za Wieteske. Tylko czy by chcial? Ekstra meczycho ostatnio z piastem zabiegal rywali, a serce do walki
Karbownik to nasz taki diamencik którego warto by było naprawdę dobrze doszlifować
Zgadzam się. Ma niesamowitą lekkość w prowadzeniu piłki. Fajnie idzie do przodu, bez żadnych kompleksów w pojedynkach z rywalami. W obronie radzi sobie całkiem nieźle ale ciekaw jestem jego gry na nominalnej pozycji.
Kontuzja Cafu wyglądała na poważną. Uraz kolana to może być dłuższa przerwa. Co się dzieje z Obradoviciem?
Mamy piłkarzy jakich mamy i jeśli poważnie podejdą do swoich obowiązków, to wygrywają mecz. Jeśli zlekceważą rywala, to jest porażka jak w Płocku. Dziś był wysoki pressing, z którym Cracovia zupełnie sobie nie radziła. Przeprowadziliśmy klika naprawdę fajnych akcji ofensywnych, ale zabrakło wykończenia, żeby mieć spokojny mecz do końca. Po raz kolejny dobry występ Karbownika. Vuko pozytywnie zareagował na wydarzenia na boisku i wprowadził Lewczuka.
Jak byśmy mieli takiego Kante jakiego ma Chelsea, to byłoby coś...
Marszałek Polski
  • 6 / 0
Chwal Kantégo swégo...
Chorąży
  • 1 / 0
Marzyciel :)))))
Dlaczego piłkarz w Polsce nie jest w stanie osiągnąć takiego stopnia wytrenowania? Już nie piszę o technice, ale o wytrenowaniu fizycznym takim jak szybkość i dynamika, sprawność ogólna...
Starszy sierżant
  • 3 / 2
oni wracają do Warszawy? czy zostają na zgrupowaniu? chyba raczej to drugie bo bez sensu byłoby wracać
Kapitan
  • 6 / 7
Mam dziwne wrażenie, że niektórzy rozpatrują grę Legii jedynie uwzględniając to, czy chłopaki biegają. Jestem tylko ciekaw, jakie byłyby opinie, gdyby obrońcy Cracovii sami sobie nie strzelili tej drugiej bramki...
Bądźmy poważni. Dzisiaj legioniści trochę pobiegali i zagrali wyższym pressingiem, z czego wyszła przypadkowa bramka. Oczywiście, wyniknęła ona z pressingu, ale wystarczyło, aby obrońca skierował piłkę w bok, a nie walnął nią w Braziliano. Gol był przypadkowy, ale takich jest całe mnóstwo w piłce i nie ma co odbierać jego wartości. Tyle że gdyby było 1:1, to większość osób, która twierdzi, że Legia zagrała dobry mecz, wieszałaby psy na drużynie. A ta jest jaka jest. Od dawna mówię, że podstawowa kwestia to gra pressingiem w każdym meczu. Przecież gdyby legioniści zagrali w Płocku tak, jak dzisiaj pierwsze 60 min, bylibyśmy liderem. A to jest rola trenera, aby tak zestawił drużynę i nastawił mentalnie, aby walczyła w każdym meczu. Jeżeli trener nie potrafi tego wyegzekwować + przygotować (wraz z całym sztabem) drużyny fizycznie i szybkościowo + ustawić taktycznie, nie powinien być trenerem. Dzisiaj też było doskonale widać, jak cechy wolicjonalne siadły po godzinie. I tu minus dla Vukovica.
Ale to tyle, co może. Reszta to już umiejętności piłkarskie. A jeżeli ktoś obejrzy mecz na spokojnie, zobaczy, że gra pod tym względem była dokładnie taka sama. Piłkarsko wygląda to słabiutko, szwankuje niemal wszystko, szczególnie przyjęcie piłki, zagrania itd. Taki Martins, który zagrał naprawdę dobry mecz w obronie, przechwytując mnóstwo piłek, z akcjami do przodu jest na bakier. Braziliano niby biega, ale szczerze, co z tego wynika? Dzisiaj udało się zaliczyć przypadkową (ale wywalczoną) asystę tylną częścią ciała, ale żeby przeprowadził on jakąś sensowną akcję, to naprawdę ze świecą szukać. O Nagy'm nawet się nie wypowiadam, bo gość w ogóle nie istnieje (i to od dawna). Na tym bezrybiu to i Gwilia wygląda nieźle. No tak to jest, że nie mamy żadnego piłkarza, poza takimi, co potrafią nieźle grać w destrukcji (bo takich faktycznie mamy). Dlatego uważam, że Legię jest w stanie grać jedynie tak, jak dzisiaj przez 60 min, czyli wysokim pressingiem i z zaangażowaniem. I gdybym taką Legię oglądał w każdym meczu, to bym nawet zbytnio nie marudził, bo po tych grajkach niczego nie oczekuję pod względem czysto piłkarskim, ale pressingu, woli walki, zaangażowania jak najbardziej tak. Bo coś takiego by wystarczyło na ligę. Ale w przeciwieństwie do co poniektórych, nie potrafię powiedzieć "zapomnijmy o pucharach". To po kiego grzyba wygrać tę ligę???
Każdy puchar ładnie wygląda w gablocie, a przypomnę że chcemy mieć najwięcej mistrzostw w lidze w całej historii.
No taki już urok zawodników, na jakich nas stać. Nie dość że piłkarsko, to jeszcze i mentalnie wybrakowani.
Gdyby nie gol z du.y nastroje byłyby kiepskie.
Starszy kapral
  • 2 / 2
Lubię takie gdybanie :) Jak nie ten gol to innego by Legia strzeliła.
No jakoś przez 180 minut poprzednio nic nie strzeliła?
Pułkownik
  • 0 / 1
Twierdzenia, że Cracovia sama sobie wbiła drugą bramkę to wpisywanie się w retorykę Probierza.
Osobiście wolę docenić zaangażowanie Luquinhasa i umiejętność znalezienia się Gwiliego oraz wykończenie przez niego sytuacji - ten strzał wcale nie był łatwy. Jak jest za co pochwalić zespół lub poszczególnych piłkarzy, warto to robić.
Młodszy chorąży
  • 3 / 4
Mecz niestety słaby. Z obu stron. My jednak wygraliśmy i to cieszy.
Starszy kapral
  • 3 / 1
Jak mecz słaby o jak nazwać Jaga Lech?
Marszałek Polski
  • 3 / 7
Pierwsza połowa jeszcze jeszcze, druga słabizna, plusy to 3 punkty i pressing. Cieszę się że wszyscy się cieszą taką grą:)
Marszałek Polski
  • 5 / 4
Aaaa i wygrana z Probierzem na plus
Generał
  • 6 / 4
Dobrze, że w końcu wygrany mecz z drużyną z czołowej 8. Pierwszy od zwycięstwa w Gdańsku pod koniec kwietnia.
Byliśmy lepsi, choć jak zwykle szału nie było.
My murujemy mecz zarówno z tyłu jak i z przodu. Strzelamy gola po pierwszej akcji z celnym strzałem na bramkę i rywal też zdobywa gola, gdy odda pierwszy strzał w światło bramki. W naszych meczach jest prawie tyle samo celnych strzałów na bramkę obu drużyn co w innych meczach goli.
Gdy rywal jest słaby w obronie jak ŁKS czy Raków lub popełnia katastrofalne błędy jak Cracovia przy obu golach to udaje się wygrać, ale jak się lepiej broni jak Jaga, Śląsk czy Płock to jest problem i pachnie wynikiem 0:0.
Tak więc jak po meczach z Grekami określiłem nas jak boksera bez kończącego ciosu to teraz dodałbym, że jesteśmy często klinczującym bokserem spychającym rywala do lin i starającym się go zamęczyć swoją fizycznością. Ciężko się to ogląda, raz przyniesie skutek, innym razem zabraknie konkretów.

Niezgoda znowu zrobił różnicę swoim instynktem strzeleckim. Już 3 raz otworzył wynik, a wtedy wygrywamy. Dlatego Kante nie ma do niego podejścia.
Karbownik znowu na plus, co bardzo cieszy.
Zawsze fajnie ograć Probierza. Teraz czas na Stokowca.
Kacza, tak właśnie grała drużyna Czerczesowa. Zamęczała przeciwników wysokim pressingiem i fizycznością. Dla wielu na tym forum, Stanisław to nasz najlepszy trener w ostatnich latach.
Niestety w Legii na wiosnę doszli do konkluzji, że Czerczesow byłby na dłuższą metę zbyt ciężkim trenerem dla zespołu.
Masz racje za Czerczesowa Legia grała brzydko ale skutecznie, Vuko poszedł ta samą drogą i niech tego nie zmienia.
Generał
  • 3 / 2
Sylwek:
gdzie Ty wczoraj widziałeś wysoki pressing to ja nie wiem, ale na pewno nie w Krakowie.
Nie ma w ogóle porównania do stylu gry Czerczesowa. Wtedy był szybki odbiór piłki przeciwnikowi na jego połowie i dogranie od razu do napastników, teraz tego nie ma kompletnie, a operujemy dłużej piłką w środku pola.
Legia Czerczesowa wygrywała szybko i zdecydowanie u siebie, a nie męczyła się w każdym meczu.
Absurdalne porównanie.
Jedyne co może być podobne to toporność w stylu tylko za Staszka było to bardzo skuteczne.
Bliżej obecnej Legii do "wolę nie stracić bramki niż strzelić" Skorży jeśli już.
Porucznik
  • 3 / 3
Bardzo cieszy ta wygrana. Z Cracovia rzadko gra sie ladny futbol, to czesto mecze walki, pokazania charakteru. I my go pokazalismy, bo niewazne jak ale takie mecze trzeba wygrywac. Vuko swiadomie rozporządza silami, nie bez powodu druzyna w pewnym momencie zwolnila przy 2:0, nie ma co kusic drwali w obronie kiedy sukienke (lawke, dla tych, co nie zalapali) ma sie krotka. Oby ta wygrana wzmocnila pewnosc siebie kilku graczy. Przytomnosc i pewnosc Gwili przy strzelonym golu cieszy. Chcialoby sie, wiadomo, ogladac wiecej ladnej pilki, gol Craxow ladny, rozklepali az milo obrone, szkoda, ze nam :) Ciekawi jakim skladem na puchar, czy jak z Lksem tylko bez Niezgody, czy jednak trener pokombinuje.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Chyba jednak pokombinuje ,mamy dosyć szeroka kadrę i nawet dla atmosfery w zespole warto każdemu dać pograć . No i oczywiście młodzi jak Praszelik powinni się pokazać z takim rywalem jak Puszcza ,mniejsze ryzyko jak w lidze .
Dzisiejszy występ Nagy'ego każdy widział, a gra już u nas prawie 2 lata, na początku bardzo dobrze, potem beznadziejnie i zesłanie do rezerw, potem wypożyczenie do Ferencvarosu, powrót i dziś znowu jest beznadziejny. Niestety jego kontrakt z Legią ważny jest do końca czerwca 2021 r.
Porucznik
  • 1 / 1
Niestety bardzo chimeryczny, umiejacy sie zmobilizowac na jedno spotkanie z pięciu, i to w najlepszum razie. Wielka szkoda, bo zainwestowalismy w niego sporo czasu, nadziei, a przyjdzie sie nam meczyc. Szkoda, ze nie odszedl, moze inni by dzieki temu by zostali lub dolaczyli. Ale on chyba wie, ze powoli kończy sie jego czas, oby Vuko w pore mu to uswiadomil konkretns decyzja.
Ten zawodnik kosztował nas 600 tys. euro 3 lata temu.
Porucznik
  • 1 / 1
Te 1,5 mln w ofercie z Wegier to raczej sie juz nie powtorzy niestety.
Generał dywizji
  • 1 / 2
Fairpley Nagy kosztował więcej 1 mln euro .Na skrzydłach mamy kłopoty bogactwa ,bodaj siedmiu graczy , na ligę starczy pięciu ,według mnie Nagy i Agra nie są niezbędni .Warto zejść z kosztów i może zarobić ,wszak była oferta na 1,5 mln euro za Nagy z Videotonu ale niestety Nagy nie chciał odejść .
Dlatego chyba będziemy musieli się z nim jeszcze te prawie 2 lata bujać.
Podpułkownik
  • 1 / 6
BRAVO LEGIA !!!
=============
Była walka i to się liczy. A zachowanie Probierza po straconych bramkach - bezcenne - hehe !!!

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Chorąży
  • 2 / 1
3 pkt są i gitara. Cel na następny tydzień - awans dwóch Legii.
Generał dywizji
  • 5 / 4
Patrząc na ostatnie mecze Legii odnoszę wrażenie że Majecki jakby obniżył loty,jest jakiś niepewny .Fatalna interwencja w Płocku kosztująca punkty i dzisiaj taka dziwna interwencja przy wysokiej piłce .Oczywiście nie robię z tego tragedii ,wszak jest młody i jak każdy w jego wieku może mieć wahania formy ale jestem ciekawy jak widzą Majeckiego inni piszący na forum .Jest naszym finansowym talizmanem i dlatego jego rozwój jest dla Legii bardzo ważny.
Porucznik
  • 1 / 1
Majecki powoli powinien wskoczyc na wyzszy level, gdzie broni sie druzynie naprawde genialne pilki. Martwi ze ta jego solidnosc troche przygasla, ale ufam, ze nasza ekipa trenerow to skoryguje.
Pułkownik
  • 1 / 5
Nie ma dramatu z Cafu o tyle ze najwyzej cofnie sie Gwilie, a z przodu Praszelik
Gwilia mówił dziś, że może grać wszędzie w środku.
każdy prawdziwy mężczyzna chciałby pograć w środku, Gwilia nie jest odosobniony
Stąd się biorą dzidziusie generalnie :-)
faktycznie
"każdy prawdziwy mężczyzna chciałby pograć w środku, Gwilia nie jest odosobniony"

@Dzidzius,
rzadzisz :)
Ja rozumiem argumenty cobusa. Nie zgadzam się z nimi, ale rozumiem. Trochę też mam obawy że będziemy się slizgac z Vuko i że względu na jego brak doświadczenia nigdy nie skoczymy na wyższy poziom. Nawet w lidze też jakoś nie wiadomo jak nie dominujemy.
Jako kontargument napisze :Nie wiadomo kogo by zatrudnił Mioduski. Ma on dość ekscentryczne pomysły. Delikatnie mówiąc i lubi dawać szansę. Poprzednie zwolnienia pokazały że w ogóle nie jest przygotowany na zmianę trenera i pewnie Saganowski by nas prowadził.
Poza tym ile można zmieniać trenerów to juz by było zasłosne.
Po trzecie dla mnie Vuko nie jest głupi. Zna klub, może nie chodzi o DNA, ale niejedno widział. Stał trochę z boku gdy zwalnianio kolejnych trenerów. Zna specyfikę tego klubu gdzie nie każdy może sobie poradzić. To są plusy a minusy to oczywiście brak doświadczenia. Zobaczymy
Porucznik
  • 3 / 2
Czas wszystko zweryfikuje. Czasem lepiej mniej doswiadczenia niz kompletna rutyna, jest sie bardziej wyczulonym na wlasne bledy, szuka sie rozwiazan. Vuko swoje widzial, mial sie na czym nauczyc.
Obydwie bramki Lechii Gdańsk... ze spalonego. VAR nie widział.
I pytanie, czy Zbyszek przeprosi? Czy Jacek da reportaż w głównych Wiadomościach?
Marszałek Polski
  • 3 / 3
chyba śnisz...:)
Generał brygady
  • 6 / 9
Jacek? Ta qwa pisobolszewicka ... ze szczujni to twój kolega?
Ddd szczujnia, pisobolszewizm... sprdalaj z tą swoją skrzywdzoną percepcją polityki, to portal o Legii a nie partiach politycznych.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Martwi kontuzja Cafu ,wyzdrowiał ,doszedł do formy i taki pech .Dobrze że lepiej wygląda Antolic bo byśmy mieli pewne problemy w środku pola .Oczywiście nie przesądzam że kontuzja jest ciężka ale z wypowiedzi Vuko wygląda to na wiązadła ,niestety .
Antolicia oglądałem i przecierałem oczy ze zdziwienia. Chyba ktoś mu ekstra płaci za podania do przodu ?
Co wy tak o tym Sławku piszecie. Dopiero co bzdety mówił o Marciniaku.
taki mamy klimat, raz jest Bogiem a raz mendą
Podoba mi się progres tej drużyny:
Po są Pinto trzeba było przywrócić chęci i zaangażowanie (udało się a chwile, na mistrzostwo nie starczyło, ale została postawiona diagnoza odnośnie wietrzenia szatni)
Traciliśmy dużo głupich bramek wiec kolejna zgodna z prawidłami trenerskimi sprawa to obrona i ta został ułożona gra poprawnie i stabilnie nadal są błędy ale jest niezłe.
Trzecia sprawa to organizacja gry - widać pomysł na grę i z meczu na mecz jest lepiej (wpadka w Płocku to mam nadzieje tylko wpadka)
Teraz trzeba szlifować skuteczność bo jest słaba, ale to jest ostatnia rzecz która trzeba robić.
1. Chcieć grać. 80% realizacji planu Vuko
2. Nie tracić goli 80%
3. stwarzać sytuacje 50%
4. Wykorzystywać sytuacje 20%

Najważniejsze wydaje mi się ze Vuko panuje nad szatnia co nie zdarzało się po 4 miesiącach prowadzenia zespołu od czasów Stasia
Nie widać było oczekiwanego zaangażowania dziś przy wyniku 2-0 ani w środowym meczu w Płocku.
Czasami tak jest ze przy 2 do 0 rozluzniasz się, ale w sumie do 1 i to bardzo dobrej akcji dopusciili.
Marszałek Polski
  • 6 / 2
Mając dwa koło i neptyków na przeciwko można było dać sie zwieść i poluzować sobie to i tamto - nauka jest prosta - koncentracja i jakość do końca
Nie dalej jak w poprzednim meczu była kompromitacja wynikająca ze zlekceważenia przeciwnika, w kolejnym przy korzystnym wyniku znów olewcze podejście do gry, szybko ukarane utratą gola i do końca nerwówka. Naprawdę Legia nie jest w stanie przeskoczyć pewnego poziomu i przestać olewać mecze?
Generał
  • 6 / 4
Wygrana na trudnym terenie zawsze cieszy. Martwi zbyt lekkie podejście w niektórych sytuacjach. Ok, Craxa dziś marniutka. Ale trzeba było dobić ich i tyle. Więcej podawać, więcej myśleć trzeba.
Kapitan
  • 11 / 6
Śmiesznie to brzmi "trudny teren" w eklapie XD potem przyjezdza byle klubik z luksemburga czy słowacji i weryfikuje te trudne tereny
do Kaaris
Dla znacznej części piłkarskiej europy, to niestety my jesteśmy byle klubikiem. Jak widać po wynikach pucharów. Trochę szacunku dla przeciwników Legii nie zaszkodzi.
akurat my u siebie w el LE jakoś bardzo źle nie graliśmy w tej edycji.
Porucznik
  • 3 / 0
Kurek,
"Craxa dziś marniutka"
Znowu, kolejny przeciwnik?
Przypadek?
NASI zawodnicy na niewiele pozwolili piłkarzom Kraxy tak jak i Jagi, aż dziw bierze co z tym Płockiem ?
Kurek widzę, ze popierasz poglad komentatorów, ze to nirme Legia jest dobra, a akurat przeciwnicy kiepsko z nami grają. Wiadomo na Legie nikt się nie spina stąd słabo to u przeciwników wygląda;)
Plocka nie liczę, to był słaby mecz, trudno, czasem tski się zdarza, oby jak najrzadziej. Niemniej od Śląska u nas włącznie, Legia gra po prostu solidnie niemal każde spotkanie, progres jak by się zatrzymał po kadrze, ale zobaczymy co będzie dalej. Mnie bardziej zastanawia dziwna polityka kadrowa, czemu Praszelik mało gra i parę inny h kwestii.
Moje podsumowanie.
Ogólnie: dobry mecz Legii. Najlepsze w grze: skuteczny pressing. Dobra pierwsza połowa i początek drugiej - wybiliśmy z głowy grę przeciwnikowi (może poza samą końcówką pierwszej połowy). Po straconej bramce stanęliśmy i później tylko dograliśmy do końca, w zasadzie bez większego stresu. Najsłabszy element - brak dobicia rywala, gdy błądzili jak dzieci we mgle. Niby pressing też był, był i dobry odbiór, ale potem sytuacje bez wykończenia. A można była zamknąć na 3:0 i pilotować na spokoju.
Obrona - ocena dobra. Bramkarz bezrobotny. Kolektywny blackout przy stracie bramki, ale to to w zasadzie jedyna sytuacja. W tym meczu nie było to na szczęście decydujące.
Boki boiska - dobry mecz młodego, Veso i Nagy aktywnie ale bez konkretów. Luqi - słabiej niż kilka meczów temu, ale tym razem z tym wyczekiwanym konkretem - wygrane dwie przebitki przy bramce.
Środek - wygrana strefa przez cały mecz. Spokojnie i pewnie. Czasami za dużo nonszalancji. Nic tak nie wkurza jak odbiór po pressingu a potem nieporozumienie albo niedokładność.
Atak - Niezgoda jak zwykle człapanie, ale swoje zrobił. Kante aktywnie, ale bez konkretów.
Craxa - jak dzieci we mgle przez cały mecz w zasadzie poza dwoma okresami (koniec pierwszej i po bramce). Ich stałe fragmenty bez zagrożenia. Wymiana podań - czasami po prostu komiczna - oddawanie piłki za darmo jakby po raz pierwszy grali z zespołem stosującym pressing. Widać dlaczego w pucharach nie istnieją. No i oddane obie bramki w ramach prezentu już chyba na gwiazdkę.
Sędziowanie - w zasadzie OK, karny prawidłowy. Parę fauli można było kartkować, ale umówmy się że gorsze występy widywaliśmy.
Co do sędziowania :p nie miałem możliwości obejrzeć całego meczu więc tylko co jakiś czas sprawdzałem jak tam idzie i kilka razy miałem wątpliwości co do decyzji sędziego. Głównie jeśli chodzi o gwizdy przeciwko Legii. Np nie ogwizdany karny po MMA bodajże 3 vs Kante w polu karnym craxy. Nwm może w innych momentach gwizdał w drugą stronę ale jakoś ja nie trafiałem w takich momentach (tak czy inaczej takie sędziowanie nie zasługiwało by na wysokie noty :p ). Karngo niestety nie widziałem ); więc nwm jaki faul go poprzedzał
@Cobus mośku jak Łycha??? :) :)
Cobus
Minusiaki dobrze się bawicie , to się bawcie , bo dziś Pan łycha nauczy żółtodzioba piłki nożnej , może za jakiś czas to zrozumiecie naiwniacy ! Sprzedanie napastników po woli zbiera swoje żniwo !

Minusiaki dobrze się bawicie , to się bawcie , bo dziś Pan łycha nauczy żółtodzioba piłki nożnej , może za jakiś czas to zrozumiecie naiwniacy ! Sprzedanie napastników po woli zbiera swoje żniwo !
Starszy kapral
  • 5 / 1
Jak Kibic Legii może tak pisać
do ciebie COBUS!
Jak Kibic Legii może tak pisać

--------------------------------------------------------------------
Kibol Janusz chorągiewka hihih
cobus
Daj spokój ciesz się z wygranej. Co ma być to będzie. Jak wyjdzie na twoje to na pewno Mioduski nie jest prezesem który nie lubi zmieniać trenerów. W tamtym sezonie robił to 3 razy. Kiedyś swirek (za którym nie przepadam) napisał że klub potrzebuje stabilizacji.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
"Generał brygadycobus1 / 15
Minusiaki dobrze się bawicie , to się bawcie , bo dziś Pan łycha nauczy żółtodzioba piłki nożnej , może za jakiś czas to zrozumiecie naiwniacy ! Sprzedanie napastników po woli zbiera swoje żniwo !"

cobus, zamiast strugać głupiego to może się przymknij na jakis czas i przemyśl swoje poglądy na nowo, co?
Starszy szeregowy
  • 1 / 4
Zgadzam się, pressing na plus, ale bramki zdobyte przypadkiem, nie mamy wielu sytuacji pod bramką rywala, niezależnie z kim byśmy grali. Skrzydła nie istnieją, nie mamy ofensywnych pomocników, więc i napastnicy mają mało okazji. Póki co ratuje nas dobra defensywa i dużo szczęścia.
Marszałek Polski
  • 2 / 3
", ale bramki zdobyte przypadkiem,"
gościu, proszę cię...
Starszy szeregowy
  • 2 / 2
Jedna i druga sprezentowana przez Cracovię... przez cały mecz nie widziałem jednej naprawdę dobrej i składnej akcji, gra schematyczna do bólu... no gościu, proszę Cię... kochasz Legię, ale nie bądź ślepy, obecna drużyna nie ma żadnego stylu
Starszy szeregowy
  • 1 / 1
... Co tu dużo pisać... strzały na bramkę z Wisłą Płock 13-3, z Cracovią 13-5, w drugim meczu mieliśmy furę szczęścia, że wygraliśmy, w Płocku tego szczęścia zabrakło.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Przymyka to się drzwi , bo zimno leci to raz .Jaka to jest wygrana po dwóch fartownych golach ! Jak ktoś wcześniej napisał po Płocku ,że będziemy mieć taką zmienna .Jeden dobry mecz , jeden słaby !Wczoraj to była taka kopanina ,że piłka zapomniała na zimie spaść . Czy naszym głównym celem jest M.P czy zagranie w pucharach ? Chyba to drugie a jeśli tak to w tej chwili nie ma szans na nie .Nic się nie zmienia w grze Legii niestety .
Generał dywizji
  • 1 / 1
Nawet Crakovia ją miła i bramkę zdobyli ! Wystarczy klepać a nie kopać się po kostkach .Dlatego nie dziwcie się ,że europejskie drużyny z nami jadą , bo u nich gra z klepki to te mityczne DNA .Polskie klubowe DNA 'walcz kop krzycz i wal piłkę w powietrze "
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Cobus, jak widzisz po minusach nie ma tu za bardzo z kim gadać :) Wszystko jest super, mamy najlepszego trenera i najlepszych piłkarzy, niech świat drży... ciekawe czy nie zmienią frontu jak nam mistrzostwo znów odjedzie.
Generał broni
  • 0 / 0
Zwycięstwo cieszy, ale te stracone szanse na podwyższenie wyniku aż kolą w oczy ,aż nóż w kieszeni się otwiera ,co oni robią na treningach, czy uczą się gry 4 na 4 itd,jeszcze jedno dzisiejszy mecz pokazał dobitnie że tacy trenerzy jak Probierz powinni co najwyżej trenować zespoły z B klasy a nie z ekstraklasy, to był pokaz anty futbolu w wykonaniu drużyny Crakowi.
Marszałek Polski
  • 11 / 2
No i Lukinjas zaliczył asystę tylnego stopnia:):):) podoba mi się to:)
Asystował rakiem ;)
Brawo drużyna! Gratulacje!
Major
  • 6 / 0
Nawet Sławek przyznał że był karny za faul na Kante.I co na var.Bo to że sędzia miał kłopoty ze wzrokiem to było oczywiste.Faule Siplaka czy Wdowiaka który mało głowy Cafu nie urwał to żółte kartki.
Marszałek Polski
  • 8 / 1
Siplak za pyrgnięcie Veso ni zobaczył żółtej, mimo że zrobił to o gwizdku i podczas przerwy w grze, Dla mnie to jest sędzia kalosz.
Chorąży
  • 1 / 0
Za takie zachowanie powinna być odrazu żółta, sędzia w tym meczu nie za bardzo chciał kartki rozdawać
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"Chciał - nie chciał" - no ale chyba są jakieś przepisy w tej grze i powinno się je stosować?
~Mkl
  • 1 / 0
Jest walka, mądre granie, są wygrane. Gratulacje
Podpułkownik
  • 0 / 0
Przyzwoicie jeśli chodzi o styl ale na szczęście skutecznie .

Do przyzwoitego wyniku, dwóch punktów na mecz jeszcze trochę brakuje, rozumie eliminacje, początek sezonu ale w grudniu dwa punkty na mecz to minimum przyzwoitości.
Brawo chłopaki, brawo Vuco, poprawić tylko ofensywę i będzie dobrze bo w defensywie póki co jesteśmy mocni co widać po strzałach przeciwników. Musicie mieć tylko we krwi dobicie przeciwnika i jestem spokojny o ten sezon. A u kompleksiorza kibice poprosili o spotkanie ze sztabem, znowu maja ku..... wa dosc:) pewnie w meczu z nami wypruja flaki.
Nogy to jest dziwny piłkarz. Technike ma, fantazje też nie boi się pojedynkow.Jednak najgorzej jest z tą dziwną pewnością siebie. Przez to zamiast podać idzie na 3 i się przewraca albo wy... y piłkę w trybuny. Wziąłby się za siebie.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Nonszalancja i trochę gry tylko pod siebie , no ale i tak mniej niż Novikovas .Przyszedł Wszołek i na tej stronie boiska będzie ostra rywalizacja .
Właśnie kostia podobni są. Może Novikovas bardziej trzyma się na nogach od Nogy. Węgier bardziej techniczny. Z drugiej strony jakby nie mieli tych braków to już by ich w ekstraklasie nie było.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Robbson177 niestety taka prawda i możemy to mówić o każdym piłkarzu w naszej lidze .Budowanie czegokolwiek przy ograniczonych środkach jest mega trudne .
Cracovia która w każdym meczu ma mnóstwo sytuacji z nami miała 1, wisla żadnej.
Trzeba tylko poprawic ofensywe a będzie dobrze. Brawo dla Vuko.
Major
  • 2 / 2
Brawo za defensywę, żółta kartka za ofensywę. Postępów w ofensywie brak!
Niezgoda wygląda lepiej, Kante też. Ja tam widzę poprawę.
Jeśli to lepiej to ten "drybling" w 93' to dziękuję. Postoję.
Thorstein, to był magiczny moment, na to ludzie przychodzą na stadiony, a ty szydzisz ;)
Generał brygady
  • 14 / 0
Na c+ Sławek stwierdził, że karny powinien być na Kante.
Major
  • 6 / 0
Był ewidentny
No no badzmy precyzyjnu, akurat slowa "powinien byc karny" mu przez usta nie przeszly. Powiedzial ze wydaje mu sie ze bylo pociagniecie i ze wydaje mu sie ze ono spowodowalo upadek... ale o karnym nic.
Porucznik
  • 2 / 0
Powtórki potwierdzają że karny być powinien.
No to napastnicy 2 karne zrobili, 1 odgwizdany.
a to trzeba się było pana sławka pytać ?
nie trzeba meteorologa by dowiedzieć się w którą stronę wieje wiatr
Generał brygady
  • 1 / 0
Henning, powiedział wyraźnie, że dla niego był faul. O faula go pytano. Nie siej fermentu!
Major
  • 1 / 0
Faul w polu karnym.Jednoznaczne
jaki faul jaki faul . Wszyscy widzieli że było wietrznie i ta koszulka Kante sama mu odfrunęła od torsu, a obrońca złapał w locie bo by mu sama koszulka odfrunęła Także można powiedzieć wręcz że uchronił Kante przed pozostaniem na golasa
Obrońca to próbował go jeszcze ratować z narażeniem obitej przez brutala Wieteskę głowy, łapał jak mógł żeby Kante nie upadł a nikt się nie poznał na dobrym uczynku oprócz sędziego. Nawet Pan Sławek widział faul a nie dobre intencje... ;)
aż dziw bierze że nie został wystosowany list nitencyjny o przyznaniu medalu za ofiarność i odwagę" srebrnego dla zawodnika Kraxy
Jeśli nie przeżyje po tym roztrzaskania głowy, co mu ją ledwo bandażem ściągnęli w całości, to dostanie medal pośmiertnie.
przeżyje i czuję że niebawem w szkołach dzieci będą o nim piosenki śpiewać w Krakowie
może nawet jakąś uliczkę dostanie?
Prędzej w uliczce mu ktoś poprawi...
Kapitan
  • 8 / 10
Zastanawiam się, czy na serio ktoś uważa, że Legia zagrała dobry, a przynajmniej niezły mecz...
To był słabiutki mecz, przy czym Cracovia nie istniała gdzieś do 60 min, a to z jednej tylko przyczyny: Legia zagrała wyżej pressingiem i naprawdę na tę ligę to wystarcza. Gdyby Legia grała co mecz pressingiem, to mecze jak w Płocku można byłoby faktycznie nazwać wpadką. A tak normalnie wygląda gra jak w Płocku, niż dzisiaj w Krakowie. Gdy tylko Legia odpuściła, Cracovia mogła coś tam pograć. To świadczy o tym, że albo z koncentracją jest coś nie tak, albo z motywacją.
Natomiast jakości w tym nie było w ogóle. Akcji jak na lekarstwo, większość sytuacji po przechwytach, co oczywiście też się chwali. Tyle że to, że na boisku są Nagy i Luqunhas nawet nie zauważyłem. Nie mówcie jednak o grze Legii w kontekście jakości, ale w kontekście dobrego ustawienia i grania pressingiem. To jest to, o czym pisałem: trener może z tego towarzystwa wydobyć cechy wolicjonalne i ustawić na grę pressingiem. Grać w piłkę ich nie nauczy.
Jeżeli Legia będzie tak grała w kolejnych meczach, jak przez 60 min dzisiaj, to na e-klapę po wystarczy. W pucharach będzie zaś widać słabość. No ale to daleka droga. No cóż, w każdym meczu może być dobrze lub źle, w zależności od tego, czy będzie nastawienie jak w Płocku, czy jak dziś przez 60 min. Przy tych zawodnikach nie spodziewam się jednak niczego. W każdym razie 3 pkt są.
Plutonowy
  • 8 / 0
Oooo przepraszam bardzo, ze wszystkim się zgadzam ale gdyby nie luquinhas to prawdopodobnie nie było by 3pkt ;)
Od początku graliśmy dobrze. Cracovia jest na fali. Wielu wieszczylo porażkę i zwolnienie Vuko. Także taki wynik jest bardzo dobry. Mieliśmy trochę sytuacji a cracovia poza golem nic.
Kapitan
  • 0 / 7
Ja mówię o grze w piłkę Luqinhasa, a nie przypadkowym odbiciu piłki plecami(?) :))))
Marszałek Polski
  • 7 / 2
Przypadkowe to by było gdyb ktoś mu ebnął a on szedłby w drugą stronę, z zamkniętymi oczami i pił z butelki. Koleś poszedł do presingu i go skutecznie zaliczył. Przypadek - ten termin odnosi się do zupełnie innych zdarzeń i okoliczności.
Kapitan
  • 5 / 0
Jestem jednym z tych,którzy serio uwaźają,że Legia do momentu straty bramki grała bardzo dobrze.Moim zdaniem, kluczem była zmiana taktyki w grze obronnej ,z obrony pozycyjnej o indywidualnej odpowiedzialności za swoją strefę bronienia przeszliśmy na wspóldziałanie obronne w strefie piłki .Bardzo dobrze to wyglądało bo dwóch czy trzech legionistów wiązało strefę gry a reszta przesunieciem moga odbudowywać pozycje.Cracovia zupelnie sobie z tym nie radzila i praktycznie nie miala na kim oprzeć gry i tworzyć gry do przodu.Boczni obroncy przy zabezpieczeniu Martinsa i Antolica szli ofensywnie do przodu ,robiac przewagi na skrzydlach.Zwlaszcza imponowal mi Karbownik grajacy bynajmniej nie na nominalnej pozycji, ktory caly czas szukal gry na jeden kontakt i zdobywal przestrzen i sytuacyjne przewagi.Bład Vesovica w kryciu ( odpuszczenie Wdowiaka) doprowadzil do starej zachowawczej gry.Ogólnie trudno szczegolnie kogos za mecz wyróznić ale druźynę za sposob i skutecznosc gry obronnej juź tak.Chcialbym zobaczyć Karbownika na pozycji dzisiaj zajmowanej przez Gwillę , uwazajac ze ma wiekszy potencjał rozegrania niź Szymanski i źe przyspiesza grę znaczaco bardziej niź Gwilla.
Starszy sierżant
  • 1 / 1
Po prostu zapomnijmy o pucharach i wygrajmy tę ligę tak jak się należy.
Generał dywizji
  • 4 / 0
Gwilia dla mnie to typowa ósemka ,brak mu tzw .otwierającego podania najważniejszego dla 10-tki .
Plutonowy
  • 0 / 0
Kolego joserby, dobrze to było jak na 27 ligę w Europie. Obejrzyj sobie mecze w Europie (LE, LM) i porownaj to z naszą grą. Niestety roznice sie powiekszaja. Cieszy mnie utrzymanie pewnego poziomu Legii odkad mamy nowego trenera, ale nie ma co sie oszukiwac. Ten poziom jest sredni, moze nawet slaby.
Plutonowy
  • 1 / 0
Alaryk zgadzam się z tobą 100%
Nagy dzisuaj się nie spisał, ale tu jedna można usprawiedliwić Vuko, bo nie za bardzo ma z kogo teraz wybierać na skrzydłach. Niech się wreszcie podciągnie ten Obradovic, wtedy Karbownik może grać na boku pomocy.
mecz na plus, brawo za 3 pkt. Jarek sam troszke pod forma I zagubiony, Kante niezly taran, troszke jezdziec bez glowy ale pozytynie. moze warto sprobowac Jarka z Jose zestawic w 11, moze by sie uzupelniali. Maybe. Brawo Legia.
Major
  • 5 / 0
Ważne 3pkt i Probierz pokonany, a to smakuje podwójnie :)
Major
  • 10 / 0
Legia powinna poćwiczyć grę z kontry bo nasze kontry wyglądająna full spontan.
Czyli jednak można grać pressingiem przez cały mecz i walczyć do upadłego, tylko musi się panom piłkarzom chcieć....
Chorąży
  • 5 / 2
Najpierw nas raczył Kulenovicem teraz w zastępstwie oglądamy pełny program Nagiego...Ile w tym jest uporu maniaka a ile przemyślanej taktyki...???
Kapitan
  • 3 / 1
Przyzwoity mecz. Choć dziwne jak słabo w pierwszej połowie grała cracovia, praktycznie nie istnieli w ataku, caly zespoł na swojej połowie.
Nasi walczyli, starali się, fajnie.

Slaby Nagy. Najlepsi Jędrzejczyk, Martins, też Gwilia. Podoba mi się Karbownik.

Ewidentny karny po faulu na Kante pod koniec.
Major
  • 6 / 5
Gra bez zmian, w ataku wciąż mizeria.
Plutonowy
  • 4 / 1
Tak jest,popieram
Pułkownik
  • 7 / 4
Bardzo przyzwoity mecz Legii przez pierwszą połowę i duży fragment drugiej, aż do straty bramki, gdy za bardzo zaczęliśmy iść na wymianę ciosów. Brawo za 3 punkty ale jak zwykle wkurzała indolencja, tudzież głupota zawodników na etapie ostatniego podania. Były chyba 3 takie sytuacje, gdzie Kante, Nagy czy Gwilia mogli podawać do partnerów na lepszych pozycjach, lecz zamiast tego wikłali się w egoistyczne niepotrzebne dryblingi i próby strzałów z nieprzygotowanych pozycji. Zwłaszcza w drugiej połowie było to widać bardzo mocno. Kiedy próbujemy grać w ataku pozycyjnym, przesadzamy z rozgrywaniem, nie oddając w ogóle strzałów. A kiedy kontrujemy, odwrotnie, zamiast podać do lepiej ustawionego gracza, są nieudane indywidualne próby. Vuković musi w końcu uczulić na to zawodników.
Pułkownik
  • 3 / 0
Zwłaszcza Nagy do Kante
Generał dywizji
  • 2 / 0
Bardzo celnie to wyłapałeś ,decyzje co do strzałów są faktycznie problemem .
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Zgadza się, to chyba najważniejszy wniosek po tym meczu, szczególnie Nagy.
Marszałek Polski
  • 10 / 1
Brawo chłopaki. Dołożyliście cegiełkę do alkoholizmu Probierza
Może nawet do depresji...
Plutonowy
  • 6 / 4
Mecz na plus+. Ale wejście Lewczuka za luquinhasa to jakaś porażka, jeżeli już ten pseudo trener chciał wstawić jakiegoś obrońcę to mógł wstawić jednego z najlepszych naszych obrońców czyli STOLARA wtedy zrozumiałbym tą zmianę z luquinhasem,najgorszy na boisku Nagy grał 90min? To tylko świadczy o tym jak Legia jest prowadzona. I tak ja jestem właśnie tym który nie widzi w VUKO jako trenera z jajami!! Teraz zapewne odezwą się wszyscy przydupasy Vukovicia ;)
~Majka
  • 0 / 1
Ładnie manipulujesz odbiorcami, żeby być kimś - spoko, dowartościowałeś się :)
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Lukinjas oddychał rękawami i dlatego zszedł. To było widać że gośc traci na prędkości i zwrotności bo nie ma siły. Na jego pozycję poszedł Karbownik i dał radę, a Jędza [rzeszedł na lewą obronę. W tej sytuacji meczowej i w tym czasie to żadna sensacja ani egzotyka.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Stolarczyk jest prawym obrońca a zmiana dotyczyła lewego skrzydła.
Plutonowy
  • 1 / 0
Mordo a Vesović nie może grać na skrzydle? Może,więc Veso mógł spokojnie zająć miejsce luquinhas po wejściu Stopera wtedy Karbownik dalej lewa obrona,popieram Karbownik zagrał dobry mecz ale uważam gdy przeszedł na skrzydło wykonał jeden długi sprint po czym przez ostatnie 15min ledwo co zipiał;)
Plutonowy
  • 0 / 0
Stolara*
alaryk. z tym, że nawet dwa razy wolniejszy Luquinhas jest szybszy od wszystkich pozostałych...
O tempie Antoli i co gorsza tempie zagrań Antoli to nawet nie wspomnę.
Generał brygady
  • 1 / 0
Vuko chciał wpuścić wysokiego zawodnika. Luki, jak zauważył Alaryk, miał już płuca na agrafkach i dlatego to on zszedł. Stolar nie jest aż tak wysoki.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
kolego thorstein - gość TRACIŁ SIŁY i trzymanie go na placu dla zasady jest błędem. Człowiek to nie koń.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
busiek, mordo - naturalnym śrfodowiskiem Vesovicia jest PRAWA strona, a zmiana dotyczyła LEWEJ. Ile mozna tłuc ten temat jeszcze?
pierwsze słyszę jakoby Stolarczyk był aktualnie obrońcą
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Stolarski - oczywiście. Błąd wynikający z zapalczywości polemisty.
Dz Legio za 3 pkt ale dlaczego od kilkudziesieciu meczy nie umiemy wykończyć i dobić rywala tyko podajemy im maskę z tlenem,przecież dzisiejsza postawa Cracovi to kabaret potykali się o własne nogi chaos w grze a mogli przy głupocie strzelić na 2-2. Coś cuję że J Gol chyba pomału będzie kończyć karierę.
Starszy kapral
  • 2 / 1
Do którejś minuty było nawet dobrze. Po bramce kontaktowej gdzie rozklepali nas jak chcieli zaczęła się znana nam już nerwówka. Czy naprawdę nie mecz nie może się odbyć bez niej. Co do węgra, to mógłby nieraz zauważyć kolegów. Zdobywajmy komplet punktów regularnie z podkreślając nieco lepszą grą i będzie dobrze.
~Zet
  • 2 / 4
W lato przyjedzie mistrz Słowacji czy Kazachstanu i zweryfikuje poziom naszej ligi.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Kazachstan ze swoją piłką ligową jest wyżej w rankingach od polskiej eklapy. Także weryfikacja już sie odbyła i ma stały punkt odniesienia. A Słowacja niebawem do tego dojdzie.
~?
  • 4 / 0
Pytanko, co sądzicie o grze Nagy'a?
Nie irytują Was te sytuacje które marnuje próbując na siłę strzelić bramkę, zamiast podawać do lepiej ustawionych piłkarzy?
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Dominik dzisiaj kilka razy próbował zaistnieć w meczu, zapisać się czymś szczególnym i niestety nie udało się. Koszt tego był taki że te kilka razy zamiast podjąć właściwe decyzje i zadowolić się skromniejszym ale pożyteczniejszym efektem to robił dziadostwo lub operetkę. szkoda. Jemu musi ktoś wytłumaczyć że w obecnej sytuacji i formie powinien się skupić na szlifowaniu jakości gry i współpracy z kolegami a nie szukac mołojeckiej sławy.
Major
  • 1 / 0
Widzę u niego pewien wzrost formy, ale chyba ciężko mu się odnaleźć w założeniach ofensywnych(lub ich braku) Vuko...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Dobre określenie, zważywszy na węgierskie tradycje w tej dziedzinie: Ferenc Lehár, Imre Kálmán.
Starszy sierżant
  • 5 / 4
Gratulacje dla Vuko. Probierz jest przereklamowany. Z tym, że to my powinniśmy strzelać tak wypracowane bramki jak Cracovia strzeliła.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Dzisiaj będzie półmetry z gwinta .... zamiast łychy...
Człowieku nie pisz tak bo jamm i inne gimby cię zminusuja. Legia wygrala to nerw ich złapał.
A najgorsze ze Legia wygrała a prowadzi ich Vuko...
Marszałek Polski
  • 5 / 2
Jakby ktoś się pytał z czego ja się cieszę, to przypominam że z wygranej drużyny, której kibicuję. Legia Warszawa się nazywa i dzisiaj wystukała Kraksę 2:1. A jak komuś to nie pasuje to niech wywala tam, gdzie mu będzie lepiej.
Pułkownik
  • 1 / 1
Wynik dobry. A jak wyglądała gra? Niestety nie mogłem oglądać. Było lepiej niż w Płocku?
Marszałek Polski
  • 5 / 3
zauważalnie lepiej. W pierwszej połowie pełna dominacja, w drugiej po 2:0 zaczęło się kimanie...
Pułkownik
  • 0 / 1
Dzięki za info. Mam nadzieję, że to tendencja zwyżkowa. Tak na marginesie.... niestety jak oglądam Legię trafiam na takie mecze jak ten w Płocku.
Mecz przyzwoity, zwłaszcza do straconej bramki. Później za dużo nerwówki. Najważniejsze że są 3 pkt no ale kiedyś trzeba zacząć grać lepiej.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Witaj TLW81TLW ,dlaczego zniknąłeś z forum ,czy wszystko ok ?
Generał dywizji
  • 5 / 2
Liczą się 3pkt i one są....to zawsze jest najważniejsze. Brakuje tylko gry do przodu cały czas. Tu też trzeba pamiętać że mecz dobrze się dla nas otworzył bo karny a zawsze inaczej się gra wtedy...
Marszałek Polski
  • 4 / 3
Karny pojawił sie po okresie dużej przewagi Legii w polu i był wynikiem błędu krakersów na skutek ciągłego ich nękania przez Legię. Więc nie ma co kręcic nosem, bo ta bramka była wypracowana i zasłużona.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Ja nie kręcę stwierdzam tylko fakt że to my strzelamy pierwsi a to pomaga...No i nie z akcji a z karnego....zgoda był on po wczesniejszym strzale. Mi chodzi o to że to my strzelamy pierwsi i to nam pomogło zawsze wtedy gramy lepiej co nie znaczy że zawsze wtedy wygrywamy
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Bardzo lubię jak strzelamy pierwsi i to nam pomaga. Myślę że każdy piłkarz lubi i woli strzelić pierwszy, bo to nakręca ekipę. Jestem stanowczo za takimi rozwiązaniami w kolejnych meczach.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Dobrze że wyszliśmy zwycięsko ,zastanawia dlaczego po bramce kontaktowej wszystko zaczęło się sypać ,pomimo że możliwości do kontr było mnóstwo .
Plutonowy
  • 1 / 0
3punkty cieszą, gra mniej. Cóż, czas zacząć się przyzwyczajać....
~Carlos
  • 1 / 2
Dobry mecz. Karbownik nie ma doświadczenia i miał sporo strat i błędów. Antolić brawo
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Git jest. Trzy oczka do wora i jedziemy dalej:)
Porucznik
  • 0 / 0
Też tak uważam. Taka liga
Major
  • 3 / 0
Mogliśmy lepiej zagrać ale ogólnie nie było źle. Szkoda meczu w Płocku
Mecz wyglądał dobrze do momentu aż wkradła się nonszalancja i głupie zagrywki kiedy piłkarze uwierzyli że jest już po meczu.
Za te głupotę piłkarzy nie winiłbym Vuko bo jako trener dobrze poukładał grę i Cracovia nie istniała.

Teraz trzeba opierdol.. lić pilkarzy. I komentarze tutaj też powinny zjechać piłkarzy A nie TRENERA
Porucznik
  • 0 / 1
Żart?
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Mam dokładnie taki sam wniosek. Zaczęło się szukanie efektów specjalnych i próby zapisania się w historii futbolu czymś niezwykłym, Była taka sytuacja Nagusa, który wyjął krakersowi płkę (brawo), pociągnął do przodu, pyknął zwodem kolejnego (brawo) i zamiast grac lewe skrzydło to poszedł na dzika, zaplątał się w kolejnym przeciwniku i na koniec próbował uderzać z daleka, z czego wyszła kupa. A potencjał tej akcji był jak najbardziej bramkowy.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
"Chorążyandwawa0 / 0
Żart?"
Nie, całkiem serio.
Generał dywizji
  • 4 / 1
To piłkarze nam zafundowali nerwówkę ,Vuko to ratował zmianami jak mógł ,są trzy punkty i perspektywa lepszej gry ,oby przez 90 minut.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
No i idźmy w tym kierunku właśnie
Mecz wyglądał dobrze do momentu aż wkradła się nonszalancja i głupie zagrywki kiedy piłkarze uwierzyli że jest już po meczu.
Za te głupotę piłkarzy nie winiłbym Vuko bo jako trener dobrze poukładał grę i Cracovia nie istniała.

Teraz trzeba opierdol.. lić pilkarzy. I komentarze tutaj też powinny zjechać piłkarzy A nie TRENERA
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Fakt – nonszalancja.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Trzy punkty. Dziękuję.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Czterech w jednym meczu niestety zdobyć się nie da.
Mimo że nie lubię Vuko jakoś mu idzie w tej naszej ekstralidze.
Starszy kapral
  • 6 / 8
Super, 4 strzały celne na 90 min.
Ot cała ekstraklasa.
Do tego zero składanych akcji.
Fartowne bramki jak co mecz, ofensywę schematy opanowane do perfekcji:)
Jeźdźcy bez głowy,do taktyki Vuko w sam raz.
A rywale co 1 akcje przez cały mecz i gol?Co ty chcesz 5 do 0?
Starszy kapral
  • 3 / 5
Jak Ci się e podoba gra to gratuluję masochizmu, ja pisałem o naszym ataku a nie o grze Crakowii
No to kibicuj Barcelonie. Jaki problem.
Marszałek Polski
  • 4 / 2
"Kapral(L)0 / 0
Jak Ci się e podoba gra to gratuluję masochizmu, ja pisałem o naszym ataku a nie o grze Crakowii"
Chłopcze, uspokój sie troszkę, ok?
K... a znalazł się. Jak wygramy to też źle po czemu nie 100 strzałów.
Starszy kapral
  • 2 / 5
To komu kibicuje to nie twoja sprawa, dla mnie możesz kibicować komu chcesz, ale sorry twój argument jest z dupy, ja wymagam gry w ataku od drużyny której kibicuje a nie kopania się po czolach.
Jeżeli podobała Ci się gra Kante w dryblingu z 4 obrońcami nie odgruwajacego piłki lub Nagyia to może zacznijj kibicować A klasie, w czym problem?
Na pewno nie Legii kibicujesz
Starszy kapral
  • 1 / 6
To się uspokuj chłopcze, w czym masz problem?
Starszy kapral
  • 1 / 6
Obawiam się że dłużej kibicuje Legii niż ty
Marszałek Polski
  • 4 / 4
ja też się obawiam....
Starszy kapral
  • 2 / 4
Ty się obawiaj czy wstaniesz do szkoly, ogólny krytyk wszystkiego i wszystkich tego forum.
Musisz być nieszczęśliwy siedząc od rana do nocy na forum.
zaraz zaraz to tobie coś się nie podoba
Starszy kapral
  • 1 / 3
A musi mi się podobać ta zenujaca gra??
Tobie się podoba to super, gratuluję.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Siedząc od rana do nocy na forum jestem bardzo szczęśliwy. Krytukuje jedynie męczybuły takie jak ty. To można łatwo sprawdzić. A szkoły skończyłem juz prawie trzydzieści lat temu kjak twoi rodzice na kupe mówili papu.
Starszy kapral
  • 1 / 2
Bez komentarza, prosty czlowieczek z Ciebie.
Omijaj moje komentarze szerokim łukiem.
Nie ten poziom.
Wszystkie plany szlak trafił. Nie było porażki, nie będzie zwalniania Vuko. Możecie się rozejsc.
~Cuul
  • 4 / 2
Na szlak to możesz trafić, nawet górski.
Minusujcie grunt że drużyna wygrała a każdy komu się nie podoba powinien dostać bana.
Major
  • 3 / 1
Przyjdzie na to czas i szybciej niż myślisz.Zastanow się dlaczego tak zagrali w Płocku.
Porucznik
  • 2 / 2
Byłem za zwolnieniem ale co zrobić............
andawa
Trzymaj kciuki zatem za porażka w następnym meczu.
Widać nowa moda na życzenie porażki własnemu zespołowi.
mjs
Wiem że na to tylko czekacie.
Major
  • 4 / 1
Końcówka nerwowa trochę ale nie jest źle. Wynik 2:1 do przodu przed meczem bralibyśmy w ciemno. 3 pkt na trudnym terenie zdobyte. Żal nadal punktów straconych z WP, ale jeśli wygramy 2-3 kolejne mecze, to zapomnę o tamtej porażce i uznam ją za wypadek przy pracy.
Podpułkownik
  • 7 / 0
Brawo za wynik i za kolejny dobry mecz Karbownika. Nie wyglądało to źle. Ale Vuco musi porozmawiać z zawodnikami. Przy wprowadzaniu kontr zawodnik np. Kante przy ostatniej akcji musi podać do Nagy. To samo tyczy się Wegra, który nie widział partnerów a powinien podawać i byśmy zamknęli wcześniej mecz.
Major
  • 0 / 0
Chciałbym zobaczyć Karbownika na lewej pomocy
Generał broni
  • 5 / 5
3 punkty ważne i to jest jedyny pozytyw tej kopaniny. Prowadzimy 2-0 mecz pod kontrolą i 4 razy wychodzimy z akcjami które już po 1 podaniu się kończyły. Głupota piłkarska aż biła po oczach.
Niechlujność i niedokładność jaką zaprezentowaliśmy całkowicie mnie przekonały, że z tej ekipy z tym sternikiem nic nie będzie. Nagy grający cały mecz to zbrodnia na futbolu.
Niestety o grze Majeckiego można powiedzieć, że bardzo przeciętna. Ale wiadomo że musi grać ze względu na przepisy.
Porucznik
  • 1 / 1
Bez jaj Karbownik grał
Porucznik
  • 2 / 3
3 pkt i bardzo dobrze
Nie, nie jest bardzo dobrze. Kolejny mecz, w którym na własne życzenie było nerwowo. Mamy mentalność minimalistów, a z takim podejściem nie ma rozwoju.
Porucznik
  • 0 / 3
Krok po kroku. Pierwszy byłem, żeby Vuko wypi...........
Mam wrazenie, ze strzelilismy wiecej bramek niz wypracowalismy sytuacji.
Generał brygady
  • 1 / 0
Sam Nagy, gdyby widział partnerów z ataku, to można by ze dwie jeszcze wrzucić.
Generał brygady
  • 2 / 0
Gdyby nasi lepiej rozegrali kila akcji pod bramką Cracovii, to można było podwyższyć wynik. Czy był faul na Kante, nawet tego dobrze nie pokazali. Fakt jest taki, ze zgarniamy 3 punkty i to się liczy. Należy wyeliminować to dziwne cofanie się i obronę wyniku, bo wówczas nam nie idzie.
Wygrali na trudnym terenie zatem musicie odłożyć szczekanie na Vuko na później.
No fakt, ciężka ta liga dla naszych. Co wyjazd, to trudny teren!
Porucznik
  • 3 / 2
Robbson co ty pier...........
Kapitan
  • 3 / 0
Gorzej, że stadion domowy to równie ciężki teren
No to narzekajcie dalej. Widać taka wasza natura.
Mistrzostwo będzie tym bardziej smakowało.
Na przekór wszystkim boiskom.
Dlaczego nie zagrali tak w Płocku?. Szkoda Liderowanie uciekło. Oby nie na długo.
Porucznik
  • 0 / 1
Damy radę
Brawo za ten mecz, szkoda tego koszmarnego spotkania w Płocku, bo już byłby lider.
Porucznik
  • 1 / 1
Rozklepali nas przy bramce jak dzieci
Chorąży
  • 1 / 0
Wygraliśmy 1:2 mamy 3pkt a jakie macie wy spostrzeżenia po tym meczu...???
Generał
  • 0 / 0
Dobry mecz, w pełni zasłużona wygrana, tragiczny Węgier.
Zmiany trochę zepsuły grę. A i też nonszalancja niektórych grajeczków...
Generał brygady
  • 1 / 0
Przede wszystkim kreowaliśmy sytuacje pod bramką i dwie były wykorzystane.
Do 60 min. Cracovia nie istniała, ale później było gorzej. Ogólnie może czwórka albo 3+. Oby już nie zdarzały się takie mecze jak w Płocku.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lepiej cztery z minusem.
Bardzo dobrze, trzy plus :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
albo cztery z dwoma, znaczy sie na szynach... takie też dawali kiedyś w szkołach...
Marszałek Polski
  • 1 / 0
pamiętam taka historię z liceum... kolega odpowiadał z gegry i pani psorka oznajmiła mu "cztery odjąć"
a on na to : od czego?
Było trochę śmiechu i pani od gegry dała mu całe cztery:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Bywały też i z trzema minusami, ale raczej tróje...
A to ciekawe bo moje "bardzo dobrze, trzy plus" to też z gegry z podstawówki :-)
Starszy kapral
  • 0 / 1
Wygraliśmy 2:1. 1:2 to co najwyżej mogliśmy przegrać.
Ale nasi przebiegli 113 km, jak nigdy (ostatnio).
Pułkownik
  • 1 / 1
Uffff. Niepotrzebna nerwówka, jak zwykle. Ale ważne że są 3 punkty. Po stracie bramki mecz się za bardzo otworzył, chyba siadły założenia taktyczne.
Przez moment myślałem że Kante faktycznie się przez nich przedrybluje :)
Fajnie że wygraliśmy, ale mam poczucie marnowanego czasu. To tyle.
Jezeli ktos powie/napisze, ze nie wazny styl licza sie 3 punkty to mu normalnie za.... .
Styl ważny, ale 3pkt najważniejsze.
Może czas przeżycic się na amice?Tam trener mówi że ważny jest styl?
tak patrząc na powtórkę dryblingu pijanego mistrza.
Gdzie był VAR?
Marszałek Polski
  • 2 / 0
VAR się poszedł bujać.
Na VARze, jak już pisałem na samiutkim doke, młody Boniek...
Podpułkownik
  • 4 / 0
Var ma płacone do 90min później wyłączając monitory i idą do domu
Aha, to grubo, a nadgodziny?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Takie numery to chyba tylko w Belgii...
Przepis to przepis, mają patrzeć w meczu, a doliczony czas to już jak dogrywka, tego nie było w umowie :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
swoją drogą to układ choreograficzny Józka w polu karnym Kraksy to była historia lepsza niż ta z łabędziego jeziora
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pas de quatre może się schować.
Gdyby to nie była niedziela to by można było napisać że to była gorączka sobotniej nocy :-)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Przecinek zbędny.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
O tu: W Krakowie, legioniści o gola lepsi
Ufff....mamy to
Prawie jak Weah.
Hurra, udało się dowieźć do końca!!! Gratulacje !!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dość tego, koniec meczu!
Ladna nerwoweczka. Dobrze ze sedzia to skonczyl bo nie da sie tego ogladac.
Cymbał karnego zabrały ale są 3pkt. Uff vuczko
3 pkt są. Może nie wymęczone, bo jednak cały mecz pod kontrolą, ale to na pewno nie jest to co chcielibyśmy oglądać.
Pierwsza połowa po pełną kontrolą, druga za dużo chaosu.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Kante skończył się klej w nogach.
Za małą tubkę wziął...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale wyglądało to ... swoiście.
Tak jakby chciał dryblować na szczudłach... Coś tam mu przeszkadzało ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jednak parł jak mały czołg do przodu.
Jak Kantietka :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Byle nie »Chenillette«...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zbyt wiele biegów wstecznych. ;-)
No to był taki żółw, w przeciwieństwie do tankietki.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Żółw, mówisz?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może bardziej pancernik (Dasypus)?
Pancerny.
Według mnie karny na Kante!!!
Chorąży
  • 7 / 3
Kante stylem gry przypomina bardzo Kulenovica...moze za niego Jugole też dadzą dwie bańki???
Pułkownik
  • 6 / 1
Ewidentny karny!!!!! Gdzie Var??
Major
  • 5 / 0
To był karny na Kante!
zgadza złapał go w pół .
Halo VAR sędzia Stefański....
Złapał go w pół,
I jak wół,
Ciągnie go w dół,
Co za muł.
Wydymali nas z karnego !!!
Stefański się zagadał z młodym Bońkiem.
Kante! Cóż za walka ze swoimi niesfornymi nogami :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dobre. :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
José jedno, nogi drugie, piłka trzecie – a mimo to stały postęp, dopóki nie został przytrzymany...
Czyli jednak karny?
Ciekawe jak by wyglądał strzał Kante jakby się jednak przedarł...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może wturlałby głową korzystając z inercji, kto wie?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzeba zobaczyć na powtórkach, ale chyba tak.
Obstawiam strzał pięta z półobrotu na kolanie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lub strzał z biodra – bez przymierzania się.
A jednak karny, Kante ciągnięty za koszulkę. Pan Sławek łaskawie przyznał.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie znam gościa. W skrócie niestety stosownej powtórki nie z(a)mieszczono...
Pan Sławek Stempniewski, autorytet od kontrowersji w Canal Plus. Ewidentnie ten koleś co przeżył zderzenie z Wietesem w amoku ciągnie za koszulkę Kante i go przewraca, a Probierz mówił teraz w wywiadzie, że nie było piłkarza który by pociągnął... ;) Jak bardzo się mylił :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie tylko piłkarz by pociągnął... ;-)
Nie ciągnijmy tego wątku :-)
Kante ladnie przyjal... zakiwal sie. Ale za przyjecie plus. Za brak podania minus.
Eee karny !!!
Curwa kyrk
Kante jaki Messi hehehe
Jeśli ktoś się łudził, że Kante zbawi atak, to po tym meczu chyba wyzbył się resztek nadziei.
Obyśmy to dowieźli
Karbownik, bierz go :-) ale się rzucił :-)
Takich nam trzeba!
Szeregowy
  • 0 / 3
Wreszcie komentator coś mądrego powiedział: zwolnić połowę sztabu szkoleniowego i 3/4 piłkarzy. Podpisuję się pod tym.A na pewno AV.
Co ty pie.....sz?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dobra, kończ pan ten mecz.
SFG teraz beda nerwowka. Tak sie konczy nie dobijanie przeciwnika.
Major
  • 0 / 0
Teraz znowu sędzia z 6 min dołoży.
Ufff 4 tylko.
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Wygramy, ale sam mecz to piłkarski dramat
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby, oby!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przepraszam za redundancję, ale system nie akceptuje lapidarnego „Oby!”.
Rywale maja z nami 1 może 2 groźne sytuacje.Tylko często są jak gol bo bramkarz nic nie da od siebie. Ile razy Kuciak czy ten z Pogoni ratował im d.. e.
Chorąży
  • 3 / 0
Zamiast Wszołka trzeba było kaske przeznaczyć na trenera który by to poukładał i zgrał do kupy...materiał jest tylko trzeba to umieć wykorzystać...
Major
  • 2 / 0
Ładnie się Probierz gotuje.
Też mnie cieszy ten widok
Pan łycha pewnie wqurwiony mocno że to amator ogrywa :D
Pan łycha ma stety paździerz, my jednak ciut lepszy.
Ja tam go na swój sposób lubię.
Wietes przy takiej częstotliwości obrywania w głowę, to po 30 nie wiem czy się wysłowić będzie mógł ;p
Żelazny Mike robi biznes na energetykach choć też w łeb oberwał nie raz...
Marianno, mezczyznie ma pracowac prawidlowo kuska, a nie glowa, wiec Wietesce nic nie bedzie.
Pułkownik
  • 4 / 0
Wieteska Łep jak sklep ????
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Łeb jak stary chleb.
Wieteska to jednak ma twardy czajnik.
Sagan, od Sagana pożyczył.
Pocial chlopaka jak maczeta.
Jak to w Krakowie ;)
Nie widzę zupełnie dobrej atmosfery w naszym zespole. Wyglądają jak na przymusie.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Nagy coraz więcej przeszkadza... swoim
Teraz, z tego rogu coś będzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzymam za słowo.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Ból głowy.
Chwila odpoczynku, tak czułem ;)
Dobrze że jednak się nie cofnelismy, chyba Craxa bez sił
Pułkownik
  • 2 / 1
Nagy lewus. Zamiast podać do Kante to porostu spier.....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Rogalem!
U stratega Vuko mieliśmy już:
- defensywnego napastnika którego nie rozliczane z bramek
- czterech środkowych pomocników
- trzech stoperów
Myślę że następny pomysł to dwóch bramkarzy.

To jest Legia grająca ofensywnie o mistrza by Vuko
Wow!
Trzech stoperów? No w dzisiejszych czasach jest to niemożliwe!
Karbownik ma wiecej doswiadczenia u spokoju w polu karnym niz Nagy.
Nagy powinien po meczu od razu do okulisty uderzyć!
Generał broni
  • 2 / 0
Raczej do rezerw.
Nad Balaton odpoczac. Ryby polowic. Bo do futbolu nie ma glowy.
Porucznik
  • 6 / 12
Wybiegają 3 na 2 i kurfa Ci zdołali zablokować. Ta cała Polska liga to jakiś żart, 0 jakości, bramki to dzieło błędów i przypadku. 0 taktyki, 0 pressingu, oni biegają bezmyślnie za piłką jak dzieci.

Oglądamy najsłabsza Legię od wielu lat
Chorąży
  • 2 / 0
Co ten Nagy robi jeszcze na boisku???
Major
  • 0 / 0
Udaje że gra.
Ten i wcześniejsze mecze pokazują, że Vesovic i Nagy powinni być pierwsi do odstrzału. Nagy od dawna 0 rogresu, znowu gra na chama, wie że jest ledwo 1:2 to i tak nie poda... Veso błą∂ za błędem w obronie. Teraz dopiero widzę duży sens w angazu Wszołka. Stolarski na prawą obronę a wszołek na skrzydło, a tych dwóch parodystów na ławę.
Wszołek za 2-3 tygodnie?
Całkiem możliwe.
Porucznik
  • 2 / 0
Dostałem minusa za opinie o Nagym, mielismy przykład rozegrania akcji w 81 minucie. Węgier jest egoistą, ma w d.... kolegów liczy sie tylko on.
Co ten Nagy ..
Oby się nie zemściło;.
Setka.
Generał brygady
  • 4 / 0
Nagy psuje kolejną akcje, miał Kante i Gwilię na lepszych pozycjach, sam chciał skończyć i nawet strzału nie oddał.
Kurczak.... Nagyu, Wegierski krulu dryblingu, miales Kange na lewej... Podnos glowe, tak jak sie pokrywke nad gulaszem wegierskim podnosi, bo ci sie cos przypala.
Podporucznik
  • 2 / 0
Nagy'ego to ja chyba uduszę
Major
  • 1 / 1
Kartek zapomniał.
A po co mu kartki, on robi kantki.
Generał broni
  • 0 / 0
Nagy parodia piłkarza co on robi na boisku to ja nie wiem.
Nagy - piłkarski głupek.
Jakby był głupi to trafił w słupek, o!
*to by trafił
Kurw.... Nagy egoista bez Kurw.. Strzału paralityk Kurw... Mac to powinna być bramka
Nagy powinien za te swoje rajdy trafić do rezerw bo to wqurwia!!
Mam dość tego Nogy.
Generał brygady
  • 1 / 1
Sędzia pokazał, że Siplak już trzy razy faulował, ale kartki mu nie dał.
No tą zmianą Vuko znowu chce pokazać, że to on ma władzę.
Vukovic musi wiedzieć, że w każdym meczu karnego i obcinki stopera nie dostanie.
Że ten Siplak jeszcze biega po tym boisku... A sprawiedliwość gdzie?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Po naszej stronie.
Niekoniecznie, brak żółtek = brak sprawiedliwości, i jeszcze brak drugiego karnego. Rąbią nas.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To wyrażenie prowerbialne. ;-)
Karbownik na pomocy lewej chyba o to chodzi Wieteska prawa obrona
Bronimy na całego! Trzeba zatrzymać napór Liverpoolu, a nie, czekaj...
I co podobała się nagroda?
Najlepsza z możliwych!:-)
Zaraz vukovic 2 bramkarza wpusci po cichu
Kapitan
  • 5 / 1
No to bronimy 2-1 bo to przeciez finał LM XD
Co to. Za. Zmiana??? Kuma ktoś???
Generał dywizji
  • 1 / 4
Vuko dostrzegł błąd Wieteski przy straconej bramce ;)
Pułkownik
  • 2 / 2
Taktyka Pinokia
Pułkownik
  • 1 / 2
Taktyka Pinokia
Tyle razy powtórzyłeś, może ktoś uwierzy ;)
Gianfranco Obsranko ala Vukovic.
3 stoperow na boisku
Marszałek Polski
  • 6 / 1
oooo obrona Czestochowy
Nie no, to jest chaos jak przy stworzeniu swiata. Zero koordynacji przy pressingu, kazdy sobie biega sam jak chce. Co ambitniejsi robia cos wiecej, mniej ambitnu odpuszczaja. Tak nie mozna.
i na końcówkę murarka. Serio?
Vuko zanim poszedł w piłkę był przyuczane do murarki. A jak wiadomo czym skorupka za młodu nasiąknie...
Oczywiście żarcik jakby ktoś, tego...
Chyba że Lewczuk PO, a Veso skrzydło. Kto to wie co siedzi w głowie naszego taktyka
jakbym miał strzelać to gra na 3 stoperów i dzida na Kante.
Major
  • 0 / 0
Zakładam że nic.
Za te 2 prezenty od rywala Legia koniecznie chce się odwdzięczyć???
Kara dla Lopeza za zbicie jupitera.
zamiast dobić to zaczęli się popisywać indywidualnie a tu bum i znów te popisy Antolicia...
Stanęli .Czas na kolejne zmiany ...
Vuczko wez tam cos zrob bo chlopaki staneli.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Nie bawcie się piłką!
Niech oni cos strzela z kontry bo zaraz będzie gnój...
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Strzelcie coś, bo bez waleriany się nie obejdzie...
My jedziemy na walerianie, a konkretnie na Gwilli.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jedni – na, drudzy – po.
I wszyscy szczęśliwi...
Polecamy Probierzowi i jego Cracovii.
A nie u nich króluje Krak, że ujmę to tak ;)
Pułkownik
  • 2 / 1
Jeśli nie wygrają to będzie znak że już na Vukovicia czas.
Fajnie mieć takiego bramkarza który nic nie broni a musi grać
Z takim nastawieniem do gry, to można zapomnieć o ambitnych celach w Europie. Tych zawodników nie sposób zmusić do pełnego zaangażowania przez 90 minut. Przecież to są podstawy!
Kapitan
  • 3 / 0
Pacjent ledwo dychał, podaliśmy mu tlen <facepalm>
Chorąży
  • 4 / 2
Tym co widzą u nas zajebist.tą poprawę gry zazdroszczę optymizmu...ja się wpatruję w naszą grę jak szpak w piz.de 70 minut i takowej nie dostrzegam...prowadzimy ale akcji jakà zagrała cracovia za kadencji vuko jeszcze nie zagraliśmy i puki co sie nie zanosi...
Kapitan
  • 1 / 1
Wszystko racja, ale „pÓki”
Patrząc na nasza gre, zastanawia mnie dlaczego gramy czasami tak jak z Plockiem!? Przecież ta liga jest tak cienka, że każdego powinniśmy z łatwością ogrywać!
Brawo Legia!
Srakowia gra dziś fatalnie ale nasze gwiazdy chyba nie chcą tego wykorzystać
Porucznik
  • 0 / 1
Nagy gra strasznie egoistycznie, już wolę by Novikovas wszedł za niego na boisko. Wszołek może być spokojny o miejsce w pierwszym składzie.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Zrobili taka akcje jaka nam nie wyszla w pierwszej połowie. Będzie ę nerwowoka
Majecki zawalił mecz z Płockiem, poza tym bez większych błędów, ale też bez rewelacji. Wolałbym w bramce Cierzniaka, a z młodych żeby grał Karbownik, bo od Rochy słabszy nie jest.
Mnie już ten bramkarz wk.... a. Stoi tam w tej bramce i nigdy nic nie wyciągnie
Generał dywizji
  • 3 / 0
Nie oszukujmy się klepneli ładną akcję ,niestety .
~Janush
  • 0 / 0
Pogonić Wieteskę...
Pułkownik
  • 2 / 2
Kante strzeli w 90 minucie.
Porucznik
  • 1 / 3
Ciekawe skąd ten minus?!
Pułkownik
  • 1 / 1
Są tu i sabotażysci.
Fakt Majecki wygląda coraz słabiej młody chłopak nie ma co go cisnąć ale ostatnio slabizna
Generał
  • 2 / 0
Typowe. Prowadzimy 2-0 i zaczynamy grać nonszalancko zamiast dobić rywala. A jak wiemy 2-0 to bardzo niebezpieczny wynik.
Legia jak to Legia, już odpuściła, bo mecz się wygrał. No to się nie wygrał!
I zamiast spacerku teraz 25 minut zapieprzania. Sami tego chcieliscie. Minimalisci.
Na własne życzenie, myśleli że dowioza 2:0 to teraz będzie ciekawie...
Co to kur.. Było??? Zamiast ich dobić cofneli się Legia Vuko
Chorąży
  • 3 / 0
Zostali rozklepani jak dzieci, a Majecki jak zwykle strzał w światło bramki to on puszcza, bronilem chłopaka Ale zaczyna mnie irytować.
Masakra co zrobił Vesovic, najpierw przegrał walkę o piłkę, potem przepuścił Wdowiaka i dreptał z tyłu za nim... Ja pier*** czy ktoś wkońcu nauczy Vukovica że on nie jest obrońcą?!
Pułkownik
  • 5 / 1
Wieteska placek!!!
Generał dywizji
  • 3 / 2
No co jak co ale zjechało Barceloną....
Ale chyba nie tą z wczorajszego meczu z Granadą. To był chyba najgorszy ich mecz od kilkunastu lat...
Identyczna akcja jak Karbownika z początku meczu, tylko Wdowiak poszedł do środka a nie uciekał do linii końcowej...
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Chorobsztyk...
Znowu bez czystego konta...Tak jest jak się zdejmuje Lewczuka i wpuszcza tykająca bombe Wieteske
Pułkownik
  • 4 / 1
Ale ich kur.. zrobili. Jak dzieci. Wstyd. Tego ich nauczył vukovic.
Ale sklepali ładnie...
Generał dywizji
  • 3 / 2
Igor by się przydał :(
Generał dywizji
  • 0 / 1
Vuko czyta moje sugestie. Łał.
Tylko, ze mi chodziło o granie Igora od początku.
Chorąży
  • 2 / 0
No właśnie...czy my kiedys zagramy taką akcję???
Sierżant
  • 4 / 1
Vuko kurła, Vesović to nie obrońca!!!!!!
Generał brygady
  • 1 / 0
Fatalne zachowanie Veso.
I w p****e. Zaraz bedzie nerwowka. Po co to wszystko.
Major
  • 2 / 0
I zesrało się. Zaczną się nerwy...
No i sraka. Zamiast dobic ich to oni nas wydymali...będzie gorąco
ALE SKLEPALI JAK NA PODWÓRKU
co ten Wieteska odpierdala...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Antola w roli szezlongu...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
... albo szezlonga.
A kartki nie było, i faul nie w tę stronę...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przecież Antola, jako ten mebel, ani drgnął...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
... tylko załamał się pod ciężarem (bynajmniej nie presji).
Ugiął kolana, bynajmniej nie w geście poddaństwa...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale łokcie trzymał twardo, niczym strażnik z halabardą (?) ...
Co to za kloc gra z numerem 8 w Cracovii? Najpierw się przewraca po dotknięciu Martinsa, teraz zgniata Antolica, a mimo to faul Antolica. Niby kloc gabarytowo a jakieś chucherko...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dimun.
Poczuli szanse na lidera, wiec sa spieci jak sweterek S'ka na 120 kg kulturyscie.
Chorąży
  • 0 / 0
Coś za piękne porównanie, uśmiałem się trochę;)
"jak sweterek S'ka na 120 kg kulturyscie."

Berg, :)
Generał dywizji
  • 2 / 4
Cracovia nie istnieje. Brawo Legia! Brawo Vuko!
To zasluga Vuko, czy Craxa sie spiela mozliwoscia liderowania?
Chorąży
  • 2 / 0
Cracovia nie istnieje to fakt dziś gra tragicznie...ale pięknych akcji u nas tez jak na lekarstwo...zaraz będą ohy i ahy a moim zdaniem gramy cały czas tym samym stylem...
Generał dywizji
  • 1 / 2
Dlaczego miałbym nie założyc, ze jednak Vuko dobrze ich ustawił?
No wlasnie, dlatego ja jakos jestem sceptyczny co do gry i taktyki trenera. Zwyciesto cieszy, ale trzeba bylo w srode z Plockiem pokazac to samo. Bylibysmy dzis liderem.
No wlasnie, dlatego ja jakos jestem sceptyczny co do gry i taktyki trenera. Zwyciesto cieszy, ale trzeba bylo w srode z Plockiem pokazac to samo. Bylibysmy dzis liderem.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Trzeba było. Ale wtedy widocznie Vuko ustawił ich źle.
Pułkownik
  • 4 / 1
Ten mecz to teraz polska liga w pigułce. Gdyby Płock grał tak jak teraz gra Craxa, to byśmy ich bez problemu zniszczyli.
cobus
Minusiaki dobrze się bawicie , to się bawcie , bo dziś Pan łycha nauczy żółtodzioba piłki nożnej , może za jakiś czas to zrozumiecie naiwniacy ! Sprzedanie napastników po woli zbiera swoje żniwo !
--------------------
No jak na razie masz pecha :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzecią poproszę. Może być SFG.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Strzał Fartowny Głową?
No masz trzecią...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ale nie otake prosiłem...
Nie sprecyzowałeś... Marzenia trzeba precyzowac, żeby dostać dokładnie to czego się pragnie...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie bądź taki złoty narybek. ;-)
Złoty, ale jednocześnie skromny ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ja jestem skromny, ale chciałbym, żeby inni o tym wiedzieli. ;-)
Brawo, na chwilę człowiek wyszedł i bramka dla Legii, zaraz znowu wyjdę. Może coś z tego będzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może mały spacer?
Mogłem iść ech...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tak myślałem, że donikąd nie wyszedłeś...
Nie mogłem już się oderwać od tego widowiska :-)
Generał dywizji
  • 1 / 2
"tej prostocie tkwią szczegóły". To lepsze niz truskawka na torcie.
Generał dywizji
  • 1 / 6
Hmmm no to co Vuko mistrz ? :)
Generał dywizji
  • 0 / 0
O to taki żarcik wywołał tyle minusów...;)
Dawac im tam trójkę, osrani są
Major
  • 5 / 0
Karbownik jak dzik w żołędzie wszedł teraz. Będzie pociecha z niego
Kapitan
  • 5 / 0
Z Karbownika będą ludzie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co to miało być, przywilej korzyści?
~Elquatro
  • 0 / 0
Asysta dupą
Asysta dupą,rzadko się takie coś ogląda
tak wyszkolenie techniczne procentuje w naszej lidze :)
Po co ten Nagy tak Holuje?!
Pali mu sie pod nogami grunt, pewnie ostatnia runda w Legii, to chcial sie wykazac, zeby go nie odpalac, ale niestety brutalnie sam sie zweryfikowal.
próbuje grać 1:1 aż za bardzo ..
Nie no, niech gra 1:1, ale jak ma to sens. Wtedy mial 2 zawodnikow z lewej samotnych do podania.
Bo Nagy dorabia w Assistance...
Generał dywizji
  • 1 / 1
Piękna asysta Luki. Facet gra całym sobą.
dawaj KANTE
Major
  • 2 / 1
ciekawe kto z Płockiem grał bo jakby dwie inne druzyny - oby tamta nie wrocila w następnym meczu...
oglądając dziś Karbownika, Rocha na ławce staje się coraz mniejszy.. a 2 lata dla Obradovica to jakaś farsa.
W międzyczasie sraksa pięknie piłkę wyprowadza, Gwilia ładnie egzekwuje ;)
Kapitan
  • 5 / 0
Polski Guardiola dzisiaj 0.7 balantynki walnie
Major
  • 3 / 0
Księcia Poniatowskiego będzie degustował a nie jakieś berbeluchy ;)
Luquinhas asysta.
Major
  • 1 / 0
Oby się nie cofnęli teraz.
I po meczu. Probierz niech sądzi nowa roślinkę.
I Luquinhas asysta - dupą to dupą ale jest.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Brawo Walek Gwilia!
Podporucznik
  • 3 / 1
Parsicośtam, gooool....
Panie czujny, a gdzie tradycyjny minusik?
Podporucznik
  • 0 / 1
Czego się czepiasz? Ja Ciebie lubię....
Plusik ode mnie za czujność a'la cieć na posterunku.Czuwaj!
Podporucznik
  • 0 / 1
Dzięki serdeczne...
Pozdrawiam
Ja też lubię Ciebie i dlatego daję plusiki za uczucie do mnie.I ta czujność...Doceniam.
Sierżant
  • 0 / 0
Brawo Panowie! Tak powinno być co mecz
Major
  • 1 / 0
Tak ktoś jechał po Luquiniasie a on taką piękną asystę dał ;)
Brawo! Dostaliśmy dwa prezenty i je wykorzystaliśmy. Właśnie pressing daje takie okazje! Może Gwilia się obudzi
Troche boli, ze po prostych akcjach nie potrafimy nic, a po bledach strzelamy. Jednak Czerczesow czy Sa Pinto dobrze ocenili ta lige i pilkarzy. Ze to nie ma co grac, trzeba kontrowac, pressowac i strzelac po bledach.
Aleeee przypresowal Łukasz. BRAWO!
I jest asysta Luquinhasa!
Zlote dziecko brazylijskiej pilki, gdzie jest powolanie do kadry?
Mogą zapomnieć o Neymarze, Firmino, Gabrielu Jesusie. Już nikt tego nie zatrzyma.
Troche dzisiaj byl jechany na twitterze ze znowu slaby mecz, ale powalczyl, asysta jest. Niech pracuje i sie rozwija. Jest lepszy od Nagya, moze to niewiele, ale zawsze cos.
Pułkownik
  • 2 / 0
No dobrze. Gwilia się zrehabilitował. Teraz niech jeszcze odblokuje się i zacznie dobrze rozgrywać!
Aha hahahahahaha
Jeeest. Mamy ich!!!
Generał dywizji
  • 0 / 0
Luki i Gvillia, brawo!!!!
Generał dywizji
  • 0 / 0
Lucjusz? Hmmm
Marszałek Polski
  • 0 / 0
-nhas, więc Lucjuszek. ;-)
takie rezultaty daje presssssss
Major
  • 2 / 0
Stolar za Nagy.Vesovic na skrzydło.Chlopak gra i obrońcę i skrzydłowego długo tak nie pociągnie.
Chorąży
  • 1 / 1
Coś tam grają, ale w ataku jakoś na 16 metrze totalnie nie mają pojęcia co robić, dobrze że padła ta bramka z karnego bo tak to byśmy jeszcze bardziej zgrzytali zębami.
Dobra gra,szybki doskok nie dajemy im zipnąć, kłopoty w ofensywie, ale nie mamy klasowego rozgrywającego i stąd kłopot.Klasowy rozgrywajæcy powinien być priorytetem zimą.
Dobra tylko żeby to utrzymali. Chyba cracovia nie będzie ciągle grać tak słabo.
Pułkownik
  • 3 / 1
Gra w pierwszej połowie jest tak bardzo typowa dla Legii Vukovicia.. Przyzwoicie, a momentami bardzo dobrze do okolic 16 metra (nie licząc ostatnich 5 minut), a potem brakuje ostatniego podania, gracze próbują na siłę rozgrywać zamiast oddać strzał. Widać jakieś tam proste schematy ale tak bardzo brakuje nam jakości i dokładności. Słaby mecz Gwilii, Luquinhas coś tam próbuje, Nagy wyparował po pierwszych 20 minutach. Niezgoda też bardzo przeciętnie, ale on rehabilituje się sprytem i zimną głową przy karnym. W drugiej połowie mógłby wejść Novikovas w miejsce Nagy i może Kante za Gwilię.
Zrobił nam tą bramkę z niczego.
No, no, chyba najlepszy mecz Legii od 15 spotkan, mowa o pierwszych 10 minutach zwlaszcza.
Obysmy sie nie cofneli i nie zaczeli grac buly na utrzymanie wyniku.
Dobry mecz był z Rakowem, dobry z Atromisem na wyjeździe. Masz krótką pamięć
Pułkownik
  • 2 / 0
Gvilia nie liczą stałych fragmentów, któe też już mu nie wychodzą nie kreuje żadnych, ale to żadnych okazji z gry. Tyle meczów, a on z gry nie ma żadnej asysty. A tu kadra tak genialnie zbudowana, że nie ma żadnych alternatyw na tę pozycję. 6 skrzydłowych, żadnej sensownej 10 i jeden Niezgoda w ataku. Kucharski jest genialnym dyrektorem.
Chorąży
  • 2 / 0
No bo przecież to defensywy pomocnik. Ale przecież dla Vukovicia wygrał rywalizację z Carlitosem...
Zobaczymy jak zagra Obradowic w Pucharze bo podobno ma. W końcu zagrać. Rocha na stałe na ławce i tyle może Noviko as na 10 bo Gwilia gasnie z meczu na me z bardzo słabo
W sumie Niezgoda gra w końcu jak napastnik i dał nam coś ekstra.
Luquinas choć coś robi dostanie piłkę to celnie poda a co robi na boisku jeszcze Nagy? Dawać Stolarski ego i gramy i damy radę oby nie bronili wyniku
Starszy szeregowy
  • 0 / 3
Czyżby gra Karbownika była zapowiedzią odejścia Majeckiego?...
Raczej słabo grał Rocha
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Po prostu jest w Legii kilku fajnych, młodych kozaczków:):):)
Nie, to zapowiedź tego, że Karbownik jest bardzo dobrym młodym piłkarzem, który grając na alternatywnej pozycji okazuje się być znacznie lepszy od etatowego lewego obrońcy.
Generał brygady
  • 1 / 0
Wygląda lepiej niż Rocha, pewnie dlatego gra. I oby tak dalej.
Major
  • 1 / 0
Karbownik jest po prostu zajebisty! Nie widać jak bardzo, bo to pomocnik a gra w obronie. Ten chłopak przywraca moją wiarę w nasze szkolenie.
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
No tak, zagrał nieźle, ale opcja z Majeckim też może być realna, ograją Karbownika, który zajmie miejsce Majeckiego jako młodzian.Nie wróżę, że tak będzie napewno, ale w sumie chyba może się zdarzyć? Zastanawiam się jakim trzeba być jełopem żeby minusować tezę, która jest jak najbardziej realna :)
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
... przecież sprzedaż Majeckiego to tylko kwestia czasu, dziwię się że jeszcze nikt po niego nie przyjechał, gra naprawdę dobrze jak na swój wiek.
Ale ta Cracovia jest słaba... Nie żeby Legia grała nieźle i wyłączyła ich z gry...po prostu Cracovia akurat w tym meczu sobie nie radzi... taki ot zbieg okoliczności że słaba forma przyszła akurat na mecz z Legią ...;)
A może my gramy dobrze?
Marszałek Polski
  • 2 / 0
uważam że jesteśmy szybsi, lepiej ustawieni i mamy ich rozpracowanych - stąd takie efekty...
Panowie

To taka ironia z mojej strony w odpowiedzi dla tych którzy nie chcą zauważyć żadnych pozytywów w grze a dobrą grę Legii tłumaczą tylko i wyłącznie słabością przeciwnika;)
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Mi się gra Legii bardzo podoba, jedynie gra pod bramką przeciwnika jest kulawa, ani gry kombinacyjnej przez środek, ani dośrodkowań, zacwszelką cenę chcemy wejść do bramki, cała reszta wręcz idealna(utrzymywanie się przy piłce, pressing, wyłączenie ofensywy rywala, obrona...)
Generał dywizji
  • 2 / 0
Skrzydł za mało dają jakości w grze ,Nagy zniknął po 25 minutach ,reszta nieżle .
Nagy okopał się na z góry upatrzonej pozycji.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tak to wygląda ,niestety.
Porucznik
  • 2 / 0
Jakby było lepsze ostatnie podanie to byśmy już mieli spokojny mecz. Karbownik mam nadzieję że dzisiejszym meczem wywalczy sobie miejsce w składzie, bo chłopak może zrobic karierę przynajmniej taką jak Bereszyński, tym bardziej ze lewi obrońcy to "produkt" deficytowy.
Major
  • 1 / 0
Karbownik gra świetnie. Ale prawda jest taka, że to pomocnik, więc nie jest w stanie pokazać wszystkich swoich możliwości.
Generał brygady
  • 3 / 0
Kontrolujemy przebieg gry. Nagy niewidoczny. Dobra zmiana niestety wymuszona Antlicia. Mam nadzieje, że Karbownik na dłużej zostanie w pierwszym składzie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Widoczny, widoczny tyle że nic spektakularnego nie zrobił. I do tego z Veso całkiem dobrze współpracują.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego koń Siplak jeszcze biega po placu?
No sędzia też koń, z klapkami ma oczach.
Bardzo dobrze gra Legia, każdy z zawodniköw, ale kluczem jest rozpracowanie Cracovii i optymalnie dobrana taktyka na to spotkanie.Brawo sztab i trener.
Podporucznik
  • 1 / 0
Fachowiec...
Minusik postawiony?
Ten plusik to ode mnie za czujność a'la cieć na posterunku. Czuwajl
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Już przewinienie ewidentne.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
(Zdaniem krakajłów z budki.)
Jest dobrze,a przynajmniej nie jest źle
Spytacie jak idzie nasz biznes. Nie jest dobrze. Co prawda nie jest też źle. Można powiedzieć, że jest średnio.
-To chyba super.
-Jasne, że super!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
jest nieźle a będzie jeszcze nieźlej...
Wczoraj ....owo, dziś ....owo, czyżby długo oczekiwana stabilizacja? ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dobrze Jędza!
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Bardzo fajnie Karbownik:):)
Uważnie, pewnie i odważnie - ajlajkit:)
Generał brygady
  • 2 / 0
No Jędza super to obronił.
jak Pasy maja tyle pkt w lidze jak oni maja problem dwa podania z klepki zrobic
Marszałek Polski
  • 2 / 0
zauważ że jesteśmy od nich szybsi, dużo piłek wygarniamy przez aktywność i wyprzedzenie
Kapitan
  • 2 / 0
chłopie, przeciez to eklapa, pierwszy raz oglądasz? Pozniej to wszystko wychodzi w pucharach
Generał brygady
  • 0 / 0
alaryk

Dokładnie, jesteśmy od nich szybsi. To klucz do zwycięstwa. Mam nadzieje, że na początku drugiej połowy coś dołożymy i spokojnie będzie w końcówce meczu.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
wypije za to:)
Trzeba jednak przyznać, że Cracovia jest całkowicie zneutralizowana w ofensywie. Nasza liga jest mega ogórkowa. I, co najgorsze, cofa się w rozwoju.
Karbownik jak profesor jak narazie
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Jak to coś w tych koszulkach w pasy strzeli dziś gola to ja nie mam pytań
Kurczak, Jarek troche za bardzo do tylu, Gwila nie daje zwrotnego Jarkowi, ehh... ta pilka to prosta gra, tylko trzeba troche dokladnosci i pomyslu.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Walerian, w bramę!
Marszałek Polski
  • 2 / 0
miał szansę, minimalne pudełko, gdyby wpadła to brameczka dla cmokersów:) ładny techniczny strzał
Tesknie za roznymi Szymanskiego, jak patrze na rozne Gwili.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jak na razie Antolić po wejściu wymiata.
Starszy szeregowy
  • 2 / 4
Ale my gramy padakę w ofensywie, 33min 4 strzały 2 celne, tylko że te 2 celne to były 3 min temu Antolicia I Niezgody z karnego. Znowu nie robimy nic by bramki strzelać
Kapitan
  • 1 / 2
wg flashscore 3 celne
Starszy szeregowy
  • 2 / 0
Smutne jest to że ludzie minusują, krytykę która jest zasłużona. Poziom oczekiwania jak ma grać Legia dla Was musi być naprawdę nisko...
Marszałek Polski
  • 2 / 1
smutne jest to ze ludzie non stop jęczą
nic na tak
A Cracovia zero celnych. To samo miała z nami Jagiellonia, tylko my nic z przodu nie strzeliliśmy w przeciwieństwie do dzisiejszego meczu. Jest progres.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dziś na przodku będą zmiany, damy jeszcze ze dwójkę:)
Za takie popchnięcie to piłkarz Legii od razu by dostał czerwo. Jak to jest że Siplak nawet żółtka nie obejrzał?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Sam odpowiedziałeś...Nie podpisał kontraktu z Legia;)
Żadnego cofnięcia się i gry z kontry. Gramy to co do tej pory, gramy swoje.
Podporucznik
  • 1 / 1
Ha ha
Porucznik
  • 1 / 1
Git....
Jeszcze 2...
Mr. Łycha będzie musiał chlapnąć dzisiaj
Marszałek Polski
  • 0 / 0
J bym mu życzył takiego przebiegiu gry żeby musiał z gwinta....
Generał brygady
  • 0 / 0
Ten karny, to przykład na to, że jak się atakuje, coś się chce w ataku zrobić, to zawsze stworzy się okazję do strzelenia bramki.
Akurat taki karny to czysta glupota obroncy, ale w sumie masz racje.
Ale smo(g)k w tym Krakowie
Generał brygady
  • 4 / 0
To nie smog, na pobliskim osiedlu trzepią dywany. :-)
Smog wawelski.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Smożek.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
palą w kopciuchach oponami i azbestem zez Nowej Huty
Generał dywizji
  • 0 / 1
Domagoj Antolić!!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
dobry jest, tylko każdy go się tak czeeepia
Furman by strzelil bezposrednio.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Domagoj musi często wchodzić na Legia.net. Mocno zmotywowany jest ;)
Ciekawe czy wie ze Furmanowi sie kontrakt konczy. Tylko to go moze motywowac.
Znowu nie mamy skrzydeł ani 10. Niech lepiej gra już Kante za gruzina
Generał brygady
  • 0 / 0
Teraz mądra gra i dołożyć coś z kontry.
Minimalny kontakt, minimalny karny, anal +
Generał dywizji
  • 0 / 1
ale jaki minimalny gol
Ale radość już duża! Nasza, nie "ekspertów".
Taaak:)
Powinien mu noge urwac, wtedy by nie bylo watpliwosci.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Minimalny dym...
Podporucznik
  • 1 / 0
Dlatego ja oglądam w TVP
Nie ma zgody na takie karne ;)
Jeeest. Brawo Jarek.
Podporucznik
  • 0 / 2
Lol, orgazm na forum...
Marszałek Polski
  • 1 / 0
kibic się cieszy:):):) wolno mu...
Pułkownik
  • 3 / 0
Ulala karny nie do obrony idealnie przy słupeczku. Brawo!
Antolić jednak umie strzelić z dystansu.
Brawo Jarek.
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Brawo Jarek Niezgoda!
Brawo Jarek, ładnie wywalczył karnego i zrobił swoje
Brawo Antolić
Generał brygady
  • 3 / 0
Dokładnie w sam róg. Brawo Jarek!
Generał dywizji
  • 4 / 1
I jak strzelił, bo nic nie widzę?
Generał dywizji
  • 1 / 1
Brawo Jarek!!!!
Jest!!! Teraz ich dobić. Tylko tyle.
To teraz proszę grać do przodu a nie tradycyjne cofanie się i prośba o problemy! Dobić, dobić! Brawo, Jarek!
Major
  • 0 / 0
obawaim się ze podświadomie się cofna - to maja polskie druzyny w dna - to jak odpalanie rac - nie potrafią bez tego - wszyscy
1:0, Jareczek znowu zbawia Legie.
Jareczek wykorzystał rzut karny,który był dzięki Antoli
tylko zeby sie teraz nie cofneli
O, to, to!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
ufffff jest
Tatarzy najechali Kraków, coś tam się pali ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
to mgła
Smog Wawelski
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Była taka książka Hanny Januszewskiej — O krakowskim kocie (z ilustracjami Jana Marcina Szancera). Tam się może kryć wyjaśnienie tych dymów...
Generał dywizji
  • 0 / 3
Mamy karnego. Dawać Kule.
~Lolek
  • 0 / 1
Kule wczoraj 20minut w debiucie i porażka 0-1 Dinama. Chyba jego kariera długo nie potrwa
Generał brygady
  • 1 / 0
Karny ewidentny
Mowilem ze Jarek reprezentuje styl nieobecnego mistrza? Nie ma go, nie ma, a potem sie pojawia i cyk, karny z niczego.
Z niczego? Przecież poszedł na dobitkę za silnym i celnym strzałem.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No i...?
Ale faul z gatunku tych najgłupszych,:-)
Kapral
  • 0 / 2
Cafu sam się sfałlował i musiał zejść z boiska
oby nie było spalonego
To strzelmy teraz, OK?
Karny!!!
trzeba to jeszcze strzelic
karny
Karny!!
Pisałem już dziś wcześniej że ciężka jesień nas czeka skoro Gwilia nie ma konkurencji i ma pewny plac gry. Koleś ostatnio bardzo dołuje z formą. Ale lepiej było wypchnąć Carlitosa, teraz mamy
Podpułkownik
  • 2 / 0
Gwila jak wykonuje stałe fragmenty i podnosi ręce, raz jedna lub dwie. To te dośrodkowania i tak są w ten sam sposób wykonywane.
Generał dywizji
  • 1 / 1
W kolanach 1:1
Gomez prowadzi Cracovie?
Przynajmniej w zmianach remis
nie mamy napastnika oddalismy najlepszego gracza ligi za 1,5 euro tylko dlatego ze ten sam prezes rok temu dał mu na reke 600 tysiecy euro pensji
Pułkownik
  • 1 / 0
Zauważyłem, że od kilku spotkań Luquinhas zmienił sposób gry. Przestał trzymać piłkę w dryblingu, zdobywać przestrzeń, tylko schodzi do środka na jakieś 3 sekundy i natychmiast oddaje piłkę. Chyba już mu się przejadło bycie poniewieranym przez drwali ligowych :/
Gwila aż nie wierzę strasznie słabo. Musi grać Stolarski i Veso razem Nagy dramat
Gwilia nie do poznania, cień piłkarza sprzed miesiąca.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
A Nagy to jakiś wolny elektron, raz na środku, raz bliżej lewej, później prawej strony
Do tego sie chowa za przecienika. Irytujacy pilkarz.
Za wolno rozgrywają piłkę i niecelnie konsekwencją tego kontuzja Cafu .
Czlapie playmaker Gwila nie robi różnicy 1:1.
Oby z Cafu było wszystko w porządku - ostatnio jest w dobrej formie.Zdrówka.
Kolega - fan czujny na posterunku, niczym cieć.
Podporucznik
  • 0 / 0
Czuwaj, Parsicośtam, czuwaj...
Pułkownik
  • 2 / 0
Wieteska kolejne genialne podanie na kontrę dla Cracovii i Cafu ofiarną interwencja, że skasować błąd tego babolarza przypłaca kontuzją.
Tykająca bomba działa
~AFTA (L)
  • 0 / 0
Dokladnie,tez to zauwazylem-Witeska juz tak ma,ze zawsze cos sp..li.
Dokończ zdanie:Gwilia gra bo..........
Nie ma nikogo lepszego na jego miejsce?
bo nie ma lepszych
Generał
  • 0 / 0
nie ma nikogo lepszego.
Vuko za trenera ma!
A przydałby się Janusz Gol alez alez. Jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy w Legii. Poziomem niemalże dorównuje legendzie - Piotrowi Gizie.
tralala
Wygrała odpowiedź ledarga,ponieważ Praszelik grałby to samo
Mientowy,
jakaś nagroda? Byłoby miło.
Nagrodą jest dzisiejsze zwycięstwo Legii ;-)
OK,
biorę!
Zmieniam odpowiedź, bo muszę odszczekać mój przytyk.
Gwilia gra, bo gola strzela.
Kto by tam nie był to by strzelił ;-)
Na miejscu Kucharskiego już bym łapał za tel i szukał jakieś OP, bo środek wygląda anemicznie...
nic nie gramy ty do mnie ja do ciebie
Gwilia podnosi ręce do góry, jakby mówił: nie strzelajcie ;)
I jak tu potem się dziwić że koledzy nie strzelają...
Generał dywizji
  • 2 / 0
Poezja dobrze że nie podnosi rąk do dołu ;)
Dopiero by im opadło morale... ;)
Się czepiasz, a sam się jąkasz w nicku ;)
Czemu znowu Antolicz a nie Furman? Kto robi te zmiany?
No i co?
Przeproś!
Gvili stoi- cały czas grają mu piłkę a on kroku nie zrobi d piłki i strata
O! Cieszę się, że ktoś to zauważył, kilka razy było tak, że wystarczyło trochę wyjść do piłki i byłoby dobrze, ale stał jak przyspawany i strata...
Generał dywizji
  • 0 / 1
Gvillia nie poddawaj się!
Niezgoda wygląda jakby sobie na spacer przyszedł...
Styl nieobecnego mistrza.
Boję się każdego kontaktu z piłką Chorwata. Oby zagrał jak chociażby z ŁKS-em. Potrafi, więc liczę, że będzie dobrze.
Porucznik
  • 1 / 4
Treneiro szczęśliwy, może wpuścić krajana...
Będzie usprawiedliwienie....
Cafu się popsuł...
Antolić to Chorwat a Vuko to Serb,także coś ci zeszło
Porucznik
  • 0 / 0
Miałem na myśli Balkana
Porucznik
  • 0 / 0
Miałem na myśli Balkana
Czy Norweg jest krajanem Fina?
Major
  • 2 / 0
Szkoda Cafu. Miejmy nadzieje ze to nie bedzie nic poważnego
Pułkownik
  • 2 / 0
Oby nie więzadła w kolanie. Bo wyglądało to nieciekawie. Kolano ułożyło się nienaturalnie przy tym wślizgu.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Ale pech Cafu ,duża strata.
Jak tylko podłapie lepszą formę to od razu kontuzja.
mozna grac dwoma napasnikami a Gvilia i Martins w srodku
Generał dywizji
  • 1 / 2
I Cafu załatwiony. Masakra.
Porucznik
  • 5 / 10
Vukovic wystawia idiotę Wieteskę, ten bezmyslnie oddaje piłkę rywalom i kontuzja Cafu
Chorąży
  • 1 / 0
No to ładnie. Cafu nam odpadł.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
W którym pubie jest transmisja?
Chorąży
  • 1 / 0
Oglądam jednak w domu, myślałem że mecz jest na Canale+ którego moja dziewczyna nie ma. Przypadkowo trafiłem ze jest na TVP2, w każdym bądź razie dzięki za pomoc będę wiedzieć gdzie szukać na przyszłość jak znowu przyjadę do Warszawy.
Jak jest mecz nie idzie się do dziewczyny!
Do żony i kochanki też nie.
Chorąży
  • 0 / 0
Przyjechałem na parę dni do Warszawy na mecz kosza i do niej, A że ona również kibicuje Legii to czemu miałbym tego nie zrobić? Zdrówka wariat.
Przecież żartuję:-)
Pozdrawiam i bawcie się dobrze, najlepiej po zwycięstwie.
Chorąży
  • 0 / 0
Z tego zdenerwowania nie zrozumiałem żartu, dzięki ci i również pozdrawiamy. LEGIA MISTRSZ! Ciekawe czemu Cię teraz ludzie minusuja;)
Chorąży
  • 0 / 0
Mistrz, autokorekta wie ode mnie lepiej;)
To pewnie ich dziewczyny minusują:-) A przecież: "Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina...";-)
Trzymaj się.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Żony? Kochanki?
Manekin,
tak tylko na wszelki wypadek napisałem:-) Każdy może coś wybrać.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Miałem na myśli byty minusujące. :-)
po Cafu pewnie miesiac wolnego jak nie wiecej
I zostajemy z Antolic em kur....
wystarczy daj Legii piłke stanąć mądrze z tyłu i potem liczyc na kontre skoro ja znalazłem sposób na taktyke Legii to co dopiero zawodowi trenerzy
W tym spotkaniu świetnie gramy do 16-ki przeciwnika.
Pułkownik
  • 1 / 2
Pokłosie bardzo przeciętnych piłkarzy, którym brakuje dokładności aby rozegrać w tłoku. Niestety
nie ma kreacji 90% składu Cracovi to surowi technicznie wyrobnicy
A teraz jeszcze Wdowiak nam Cafu zepsuł...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby nie...
Wdowiak jest, jaki jest, ale Cafu sam by się zepsuł tym wślizgiem...
I chyba jednak sobie zaszkodził, oby to było tylko naciągnięcie.
Podporucznik
  • 0 / 0
A jednak... :(
No to kolano do naprawy, super...
Gdzie kartka dla Wdowiaka? To było bezpardonowe zatrzymanie, wychodzącego z akcją naszego zawodnika...
I jeszcze chciał się na naszym przejechać. Byłem przekonany, że kartka, ale nie...
Tradycyjnie uważam, że wygramy. Jest coś po naszej stronie i nie jest to piłkarski argument, przynajmniej w potocznym znaczeniu tego słowa. Nikt nie zwrócił uwagi na fakt,że Cracovia gra o lidera i z tym wiąże się określona presja. Pełne trybuny,niedoświadczony zespół, to bardzo często wiąże nogi i kończy się źle.A i piłkarsko jesteśmy lepsi od rywala.Wygramy.
Generał dywizji
  • 3 / 2
karbownik dobrze wygląda w ofensywie. Może niech zamienia się z Gvillą?
Marszałek Polski
  • 1 / 0
bo przecież to nie obrońca
Generał dywizji
  • 1 / 1
A Vuko o tym wie?
Karbownik mówił kiedyś w wywiadzie. Chyba Vuko czyta wywiady swoich graczy?
Generał dywizji
  • 2 / 1
Vuko czyta tylko swoje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
WIE, ale skoro Gwilia może być 10, napastnikiem i bocznym pomocnikiem to Karbownik nie może z pomocy przejść na lewą obronę? No może
Nie ma rzeczy niemożliwych, do odważnych świat należy :-)
Pułkownik
  • 1 / 2
Jedzą z meczu na mecz coraz gorzej. Macha tylko łapami i łapie kartki.
Pułkownik
  • 1 / 1
Jędza oczywiście
Martins jaka sprytna wrzutka, tak powinni grać, nieszablonowo, z zaskoczenia.
Tylko ktoś jeszcze musi iść na te piłki i wiedzieć, co chce zrobić. W sumie Nagy był blisko. Pięknie to podanie wyglądało.
Pułkownik
  • 3 / 3
Coś kombinują ale ogólnie słabo to wygląda. Jak narazie. I ten ryj Vukovicia.
Czy tylko ja mam wrażenie, że jak nie ma Novikovasa to się wszystko jakoś tak klei w grze Legii?
Albo chłopak się jeszcze nie zgrał, albo ten, spała się?
Ale się dyskusja w +/- wywiązała ;)
Aż fajnie poczytać :-)
Kapitan
  • 3 / 3
Weszliśmy świetnie. Brakuje jednak strzałów.
Pułkownik
  • 1 / 3
Nagy = dziadostwo!!!
Majecki pod słońce, oby nie wpadło coś przypadkowo...
Niby po zmianie stron to mógłby być nasz atut, ale Słońce w miejscu nie usiedzi... Oby sędzia szybko zakończył pierwszą połowę ;)
Oby nawet nieprzypadkowo nie wpadło!
Już od pierwszych akcji widać, że to zupełnie inny mecz niż ostatnio.
Marszałek Polski
  • 2 / 3
20 minut przeczekaj
Karbownik jak ładnie, mało brakowało do super pozycji na strzał.
Trzeba bylo wyczuc co zrobi rywal i sie na nim oprzec plecami, ale bardzo dobre wejscie.
Jędza już na żółtko pracuje.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Tylko 3 punkty z tego meczu.
Jak z kazdego.
Lepsze byłyby 4 - mielibyśmy samodzielnego lidera :P
Marszałek Polski
  • 1 / 0
albo 30, wtedy by nas już do końca sezonu nikt nie złapał;)
Od razu weźmy tytuł, po co się szarpać ;)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
i męczyć, skoro tyle meczów za chwilę:)
To moze tak jak w pokerze, mamy 14 pkt na koncie, Craxa 15 i licytujemy sie z Cracovia za ile mecz gramy, na koniec mozna powiedziec all in, ale mozna tez zbankrutowac.
Jeszcze ktoś złapie kontuzję przed Ligą Mistrzów... :-)
Np. Cafu... Mać, mać, mać...
Na VARze Boniek, także ten...