Wygrali i awansowali. Czas na Finów

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia.Net

18-07-2019 / 21:00

(akt. 20-07-2019 / 09:16)

Legia Warszawa pokonała 3:0 Europa FC w drugim spotkaniu I rundy eliminacji Ligi Europy. Dwie bramki zdobył Carlitos, a jednego gola strzelił Sandro Kulenović. "Wojskowi" awansowali dalej, a samo spotkanie należało do tych z gatunku do obejrzenia i zapomnienia. Poniżej relacja z Łazienkowskiej. Wkrótce zaprezentujemy fotoreportaże oraz wypowiedzi trenerów i piłkarzy.

Zapis relacji tekstowej"na żywo"

- Skrót meczu

Piłkarze Legii Warszawa wygrali 3:0 z Europa FC i awansowali do drugiej rundy eliminacji Ligi Europy. Wicemistrzowie Polski wciąż są daleko od optymalnej formy, ale przy Łazienkowskiej spełnili swój obowiązek i nieco zatarli wrażenia z bezbramkowego spotkania, do którego doszło tydzień wcześniej na Gibraltarze. Skład „Wojskowych” praktycznie nie zmienił się względem pierwszego meczu sezonu. Jedyną różnicą było pojawienie się w wyjściowym zestawieniu Sandro Kulenovicia, który zagrał w miejsce kontuzjowanego Vamary Sanogo

Legioniści szybko chcieli zaznaczyć swoją przewagę, co zresztą im się udało. Po kwadransie gry, "Wojskowi" prowadzili 2:0. Pierwszego gola strzelił Carlitos, a drugiego Kulenović, który wykorzystał dogranie Marko Vesovicia. Akcje ekipy Aleksandara Vukovicia miały dynamikę i odpowiednie tempo. Po jednej z nich gola mógł strzelić Dominik Nagy, lecz Węgier trafił w słupek. Gdy Legia upewniła się, że niewiele grozi jej ze strony niżej notowanych rywali, popadła w lekki marazm. Wtedy wicemistrzów Polski rzadziej widać było pod bramką Dayle’a Coleinga. Na boisku działo się wręcz niewiele. Legioniści przechodzili z formacji 4-4-2 na ustawienie z Carlitosem cofającym się po piłkę. Do przerwy rezultat się nie zmienił. 

W grze stołecznej drużyny brakowało aktywności skrzydłowych. Podobnie jak tydzień wcześniej, Nagy i Arvydas Novikovas rzadko byli dostrzegalni na murawie. Vuković szukał nowych opcji, stąd po przerwie Węgra zastąpił Salvador Agra. Legia w drugich 45 minutach nabierała tempa. Najjaśniej świeciła gwiazda Carlitosa, który był bliski strzelenia gola, lecz piłka odbiła się od poprzeczki. W 52. minucie po akcji Hiszpana, z boiska wyleciał Sergio Sanchez, który nieprzepisowo zatrzymywał atakującego wychodzącego sam na sam z bramkarzem. Szansę z rzutu wolnego miał Agra, lecz trafił w mur. 

Legionistów stać było na jeszcze jednego gola, choć kibice domagali się zdobycia łącznie… dziewięciu bramek. Nie wyszło. Ostatniego gola w czwartkowym meczu strzelił w 61. minucie Carlitos. Przy wyniku 3:0, „Wojskowi” mieli kilka sytuacji. Uderzali m.in. wprowadzony Jarosław Niezgoda, Agra czy ponownie wspomniany Hiszpan, ale piłka nie zatrzepotała w bramce. W końcówce osłabionego rywala stać było nawet na kilka kontr i stworzenie sobie groźniejszych okazji, choć żaden gol nie padł po akcji Europa FC. Legia ograła ekipę z Gibraltaru. Szału nie było, lecz był awans - cel „Wojskowych” został zrealizowany. W drugiej rundzie na wicemistrzów Polski czekał już fiński Kuopion Paloseura, który  dwumeczu pokonał 3:1 białoruski FK Witebsk. Tam poprzeczka będzie zawieszona wyżej, lecz jeśli legionistom marzy się faza grupowa Ligi Europy, to taki rywal nie może powstrzymywać „Wojskowych”. Pierwszy mecz odbędzie się 25 lipca na stadionie przy Łazienkowskiej. 

Autor: Piotr Kamieniecki

QUIZ Co wiesz o Legii w europejskich pucharach?

D18:12
Legia Warszawa
Europa FC
3
0

(2:0)

  • 52' Sergio Jimenez Sanchez
  • 56' Fernando Velasco Salazar za Tjay De Barr
  • 61' Marco Rosa za Alex Quillo
  • 68' Manuel Dimas Suarez Arbelo za Gallardo Valdez
  • 82' Marco Rosa
2019-07-18 / 21:00 Warszawa Robert Jenkins

Składy

  • 23Dayle Coleing
  • 5Ibrahim Ayew
  • 4Olmo Gonzalez Casado
  • 14Sergio Jimenez Sanchez
  • 21Jayce Olivero
  • 7Juan Pedro Rico Dominguez
  • 20Mustapha Yahaya
  • 8Alex Quillo 61'
  • 10Liam Walker
  • 9Gallardo Valdez 68'
  • 11Tjay De Barr 56'
  • 1Javi Munoz
  • 6Diego Portilla Rodriguez
  • 15Jason Pusey
  • 16Michael Yome
  • 17Marco Rosa 61'
  • 18Fernando Velasco Salazar 56'
  • 19Manuel Dimas Suarez Arbelo 68'
  • TAleksandar Vuković
  • TRafael Escobar
1R. Majecki
29M. Vesović
44W. Remy
4M. Wieteska
55A. Jędrzejczyk
3A. Martins
(70' T. Jodłowiec)
8W. Gwilia
18A. Novikovas
9Carlitos
23D. Nagy
(46' S. Agra)
11S. Kulenović
(63' J. Niezgoda)
23D. Coleing
5I. Ayew
4O. Gonzalez Casado
14S. Jimenez Sanchez
21J. Olivero
7J. Pedro Rico Dominguez
20M. Yahaya
17A. Quillo
(61' M. Rosa)
10L. Walker
19G. Valdez
(68' M. Dimas Suarez Arbelo)
18T. De Barr
(56' F. Velasco Salazar)

Komentarze (701)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Oby Finowie nie byli niezniszczalny jak Nokia 3210, bo wtedy leżymy.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Miało być niezniszczalni
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
Pan Gwilia. Czekam już drugi mecz na dobre podanie do najblizszego zawodnika. Przynajmniej tyle.
Dobrze że skończyło się na 3-0 a nie z jakieś 7-0. Jest bynajmniej świadomość że jest jeszcze sporo do poprawy
Dla mnie na plus Carlitos klasa sama dla siebie, technika, pomysł , skuteczność. Kulenovic przy bramce tez swietnie się spisał, nie rozumiem wciąż skąd ten pomysł w pierwszym meczu ma Sanogo a nie na niego. Natoniast Novikovas na skrzydle nie potrafił minąć ani razu żadnego amatora z europy źle to wroży, no ale dla mnie Gwilia to jakieś już zupełne kolejne nieporozumienie Kuchars....przepraszam dyr. sportowego Kucharskiego. Miał być grajek na ofensywnego pomocnika z asystami i bramkami a jest zwykły przecinak ( Jodła był lepszy) . Zero celnych podań do przodu, stałe fragmenty? Gorsze od Szymanskiego różne tak samo źle wolne - dramat. Gruzin bardzo słaby niestety :/ ech
let's FINish them !!
Chorąży
  • 1 / 2
Wazne, ze wygralismy i idziemy dalej. Teraz trzeba ograc Finow i czekac na dobre losowanie.
Będzie dobrze bo Żaden szanujący się piłkarz nie
Nigdy nie lekceważy Finlandii
Chorąży
  • 2 / 0
Dobre dzidzius, bardzo dobre. Uspokoiles mnie :)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Prawda Absolutna.
Starszy szeregowy
  • 4 / 3
Zapytam z ciekawości, co musi sie stać żeby nasi "rzetelni" dziennikarze czy tez kibice klubu zaczęli cieszyć się wynikami Legii ?
Zremisowali z Europą, źle, blamaż, tragedia. Wygrali z Europą, źle, tylko 3 -0 ? grali w przewadze, powinni im 20 strzelić.
Czy to wina Legii że ma najlepszy współczynnik ze wszystkich naszych drużyn i wylosowali taka a nie inną drużynę ?
Od kilku lat ( oprócz ostatnich ) tylko Legia liczyła się w pucharach, cała reszta naszych drużyn to ekipy jednosezonowe.
Gdzieś czytałem że cieszyli się z bramek tak jak by grali z Barceloną a co mieli płakać i przepraszać przeciwników że im bramke strzelili to zaraz by był znowu płacz i lament że sie nie cieszą, w sumie mogli przecież tylko kciuk do góry podnieść.
Przestańcie narzekać cały czas bo to naprawde jest zaraźliwe jak sie czyta te wszystkie komentarze i tych "ekspertów" piłkarskich.
Mam tylko nadzieje że te wszystkie osoby co "dobrze życzą" Legii na koniec nie będą podpinały sie pod sukcesy klubu.
Współczynnik zaraz się skończy, więc musimy punktować ile i z kim się da. Bo inaczej za chwilę będziemy od razu trafiać na dużo silniejsze zespoły.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Myślę że jak nasuniemy Pogoni osiem koło to może niektórzy bąkną coś na tak
Starszy szeregowy
  • 0 / 3
alaryk, ja napisze że 9-0 a tak poważnie, można wygrać 8 -0 i grac słabo i mozna wygrać 1-0 i grać świetny mecz, mozna też grać świetnie i przegrać, tak czy tak zawsze znajda sie "eksperci" którzy cos znajdą i zaczna pisac jakieś farmazony. Tak to u nas bywa że co by sie nie działo to i tak będzie źle.
A co by było jak bysmy tam wygrali 3-0 a w Warszawie byłoby 0-0, i też by były narzekania.
~hdv
  • 1 / 1
Może się skończyć, ale i tak bedzie w kosmosie dla każdej innej polskiej drużyny, bo gdzie będzie współczynnik Amiki nie wspominajac o każdej innej drużynie ktora gra w pucharach raz na 5 lat lub rzadziej.
Marszałek Polski
  • 2 / 7
Nie ma to jak za przykład dać 3 zespół ligi słowackiej hahaha i faktycznie "dosyć dobitnie różnice w grze pokazał DAC w meczu z Crakovią:):):) Zespół z niesamowitymi osiągnięciami i trener który rozwala polską Cracovię, a ich dyrektore sportowy to uznany w świecie specjalista:) PRAWNIK i jemu wszyscy w Polsce mamy się kłaniać i TOBIE bo jest tak jak on mówi i jak ty:) W pierwszym meczu rozgromili polską myśl szkoleniową wynikiem 1-1, a w drugim jeszcze większy pogrom bo wygrali w dogrywce 2-1. Dobitnie pokazał różnice. Oczywiście nasza liga jest słaba, ale ich, ICH JEST JESZCZE SŁABSZA:).
Jakie to piękne jak AMATOR CHCE POUCZAĆ AMATORÓW.
Generał dywizji
  • 4 / 4
jammm
Ja nie pouczam, próbuję skłonić do refleksji, ale na ciebie nie liczyłem. Ocenić grę potrafisz wyłącznie po wyniku. Jesteście niestety w większości.
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Ale ja nie mówię, że TY tylko ten dyrektor sportowy, ty tylko mu wtórujesz, jakby on był tu wyrocznią, tylko że niby jaką?
Tak tylko po wyniku:):) wyniki są takie, że są w swojej lidze na 3 miejscu a w Europie praktycznie nie istnieją jak ta ich liga, zresztą i nasza. Dlatego dziwię się, że amator chce poczuć amatorów, to brzmi nawet śmiesznie:)
Ty natomiast szukasz w całej Europie wzorców i co chwile skaczesz do innej ligi a to holenderska( okazało się że za bogaci), a to czeska aż skończyło się na 30letnim z wykształcenia prawniku dyrektorze DAC
Generał dywizji
  • 3 / 1
Boras44 Nie pytaj co" piłka' ma zrobić dla Ciebie , powiedz co ty zrobiłeś dla" piłki ".
Generał dywizji
  • 5 / 2
kostia
Kopałem ją namiętnie, ale mnie nie pokochała na tyle żeby się ze mną związać na dłużej.
Generał dywizji
  • 4 / 3
jammm
Ale nas leją w pucharach mimo że wysłali do polskiej ligi swoich wyrózniających się piłkarzy a najlepszych do lepszych lig. Za chwilę będą nas lali Węgrzy, bo postawili na szkolenie kilka lat temu a nasi "eksperci" ciagle będą opowiadać bajki o schematach, km, cm, kg i doświadczeniu.
Jeśli ktos robi ciągle to samo z tym samym kiepskim skutkiem to znaczy że jest niepełnosprawny umyslowo.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
A co byś napisał jakby im się ten FUKS nie udał i by przegrali z Cracovią. Jakby ten cały tekst tego prawnika :):) kurde podoba mi się to:)
Marszałek Polski
  • 2 / 3
Jakby ten cały tekst tego prawnika BRZMIAŁ- groteskowo?:)
Generał dywizji
  • 4 / 4
Nie ważny jest wynik, oni po prostu lepiej grali.
Marszałek Polski
  • 2 / 5
"Ale nas leją w pucharach"
Albo jest ważny wynik, albie jest nie ważny. Zdecyduj się!!!
Generał dywizji
  • 3 / 4
Zdecydowałem się. Nieważny jest wynik naszej rozmowy. Bez odbioru.
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Boras
Kopałeś ją — bez wzajemności?
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
:D:D:D. Żarciki w czasach kryzysu jak najbardziej oczekiwane:D
Generał
  • 0 / 3
No mecz był k.swietny, tak świetny jak budowa nowego zespołu Legii!
Do Bydgoszczy będziesz jeździł a tu nie będziesz meczów oglądał
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Kaziu jesteś nielogiczny. Żądasz od nich rzeczy, o których oni w ogóle nie mają zielonego pojęcia.
Musiałem wybić parę piw po tym meczu Szkoda to komentować. Dobrze ze awansowali.
~Nowrotek
  • 2 / 3
Panowie w Grecji , Cyprze , Turcji. itd zaczeto od dobrych trenerow , gdzie oni sa a gdzie my . Byly takie czasy ze ich gromilismy. Wszystko w temacie Vuko, Kafuric , Magiera co jeden to wieksze "doswisdczenie" to gdzie moze byc ta Legia ?
~CVADSVSDFBGD
  • 1 / 0
to samo mysle..prezes zafundowal nam kolejnego amatora..."z DNA" Legii heheh
szacunek dla Vuko ale ja nie widze go jako trenera co on potrafi?kogo trenowal doswiadczenie zerowe
Czuje,ze juz ok 30 sierpnia go nie bedzie
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Cytpr to przykład niezwykły. Wczoraj awans wywalczyła AEK Larnaca z klubem z Mołdawii.
Siedmiu Hiszpanów w pierwszym składzie, ZERO Cypryjczyków. W osiemnastce meczowej dwóch . Gdyby "takie coś" wystąpiło w polskim wymiarze to klub mający podobną 'charakterystykę" byłby w mediach regularnie linczowany. Fdyby to była Legia, to Boniek osobiście produkowałby oświadczenia i wywiady mające na celu wykluczenie "czegoś takiego" z ligi, a w trakcie sezony stawałby na jądrach żeby zmienic regulaminy z zatrudnianiem obcokrajowców we wszystkich wymiarach. Do tego nędzne dwa koło w dwumeczu.
"otake Polskie???"
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Alaryk
Stłucz pan termometr...
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
alaryk...Najgorsze jest to że by zapewne wygrał tą ogórkową ligę...
Starszy kapral
  • 0 / 0
Alaryk, ile mieszkanow ma Cypr a ile Polska... chyba jednak powinnismy wymagac ze w 38 mln kraju mozemy wychowacparu grajkow.
Generał dywizji
  • 10 / 6
No to o trenerach i zawodnikach. Dominujące u nas jest "prawo do krytyki" polegające na tym że banda dyletantów wyciera sobie nogi o wszystkich którzy robią coś konstruktywnego. W Polsce panuje "idiokracja", to znaczy terror idiotów, którzy z dużym napięciem emocjonalnym wylewają strumień świadomości (czyli sr.aczkę umysłową) na wszystko. Banda pismaków poucza trenerów jak mają szkolić i trenować i o zgrozo trenerzy się dostosowują, bo ci pismacy mogą spowodować utratę pracy.
Wieczne powielanie bzdur powoduje, że zarządzający klubami zaczynają się tym przejmować i zwalniają trenerów "za brak wyników". Bo wynik to musi być wygrana tu i teraz. Takie myślenie powoduje że trenerzy nie chcą rozwijać zawodników, ani zespołów, tylko chcą wygrywać. Paradoksalnie prowadzi to do przegranych w dłuższej perspektywie, ba zawodnik "niedorozwiniety" piłkarsko ma nisko zawieszony pułap swoich możliwości i koło się zamyka.
Aleksander Kowalczyk, polski trener który pracuje w Hiszpanii i tam robiacy uprawnienia, w ciekawym wywiadzie opowiada jakie są różnice w podejściu do szkolenia i gry w Polsce i Hiszpanii. Tam już od dziecka przyzwyczaja się zawodników do kreatywności i szybkiego myslenia na boisku. Poprzez daną mu wolność w podejmowaniu decyzji na boisku kształtuje się jego technikę i rozumienie gry. Jak poruszać się po boisku, gdzie się pokazać do gry, gdzie się ustawić po stracie.
U nas od trenera w eklasie wielu oczekuje że on tego będzie uczył starych koni. Tego już się nie da nauczyć.
U nas wiecznie się opowiada o schematach. Schemat to jest sposób myslenia na boisku, jeśli wszyscy rozumieją grę tak samo, to sami stworzą schematy, bo istnieje coś takiego o czym wielu nie wie jak taktyka indywidualna, to jest znajdywanie optymalnych rozwiązań przez zawodników na boisku.
3/4 forumowców, ale również pismaków domaga się "schematów" nie rozumiejąc o czym mówi. Można mówić o WARIANTACH rozegrania akcji, to znaczy jak posiadający piłkę ma kilka opcji do zagrania, ale do tego potrzebne jest spójne myślenie innych zawodników i umiejętności techniczne pozwalające na wykonanie zagrania.
Zastanówcie się zanim zaczniecie oplatać o nauce schematów i taktyki.
To powszechne w Polsce "prawo do krytyki" powoduje że zawodnicy tracą radość z gry a trenerzy odwagę i grają "schematami" a potem do urzygu powtarzają o niezrealizowaniu założeń taktyczny, co oznacza indywidualne braki techniczne albo rozumienia gry.
O tym nie chcą mówić, bo ich tłuszcza zje i wys.ra.
Widzisz kogoś, kto w polskiej piłce próbuje robić coś konstruktywnego? Ja widzę cały czas to samo, futbol w Polsce stoi w miejscu i nie jest to bynajmniej wina dziennikarzy, co próbujesz udowodnić, tylko braku kompetencji pracowników klubów
Generał dywizji
  • 2 / 1
Widzę kilka klubów które zaczynają inwestować w szkolenie, racjonalnie gospodarować pieniędzmi.
Widzę parcie od dołu młodych trenerów którzy jeżdżą po świecie żeby się dowiedzieć o co chodzi w dobrym szkoleniu.
Ale te ich wyjazdy i zdobyta wiedza prowadzą też do smutnych wniosków, bo zaniedbania zaczynają się u dzieci. Jeden z ważniejszych okresów w rozwoju dziecka jest wiek do 12 raku życia. Wtedy rozwija koordynację i wszechstronność, której potem nie da się nadrobić. W rezultacie akademie które zaczynają selekcję i poważne szkolenie już na starcie dostają gorszy "materiał" niż w krajach gdzie WF jest ważną i zadbaną dziedziną. Są oczywiście kraje gdzie dzieciaki spędzają mnóstwo czasu na podwórkach, ale u nas nie ma ani tego, ani sportu w szkołach.
Tak więc żeby zacząć mówić o przełomie, trzeba robić sport w szkołach a dopiero potem w klubach, bo kluby muszą mieć bazę selekcyjną.
U nas zaczyna się od d.upy strony, czyli od akademii, ale chociaż niech tak będzie, bo to i tak jest krok naprzód. Ministerstwo Sportu też zaczęło wdrażać program sportu w szkołach, ale po pierwsze musi on byc realizowany konsekwentnie przez wiele lat a po drugie te dzieciaki ze szkół muszą mieć możliwość trenowania w lokalnych klubach które są do tego przygotowane a które klepią biedę obecnie.
Ale coś się rusza i zobaczymy co z tego wyniknie. Orliki też miały pomóc, ale kolejna władza je olewa, bo są "obce ideologicznie". Największy problem w Polsce polega na braku ciągłości i konsekwencji. My lubimy rewolucjonizować i urządzać przełomy, które za chwilę są na śmietniku historii.
Tu akurat masz rację. Podstawy szkolenia leżą u nas totalnie, ale politycy odpowiedzialni za ten stan rzeczy nie za bardzo chcą to zmienić, to znaczy poprawić poziom nauczania w szkołach, tak aby kandydaci do szkółek piłkarskich mogli stanowić wartościowy materiał do wyszkolenia porządnych piłkarzy.
Generał
  • 1 / 0
Boras44, co, robisz jak niepotrafisz zrobić obiadu a jesteś głodny?
Generał dywizji
  • 3 / 2
Zbylu
zaglądam do książki kucharskiej.
magnat
Tutaj jeszcze jeden przykład dobrych zmian.
https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/pko-ekstraklasa/lech-poznan/piotr-rutkowski-o-planie-na-lecha-poznan-wracamy-do-swoich-korzeni-wywiad/bjt0b9c.

A tak na marginesie. Trener pracujący w akademii Bilbao mówi że mają 150!!! partnerskich szkółek w regionie, do których wysyłają trenerów edukatorów.
Klub AIK Sztokholm też ma około 150 partnerskich szkółek w swoim regionie. Ile ma Legia?
I nie chcą z Legią współpracować, to kolejny problem mentalny naszego szkolenia.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Magnat
"ale politycy odpowiedzialni za ten stan rzeczy nie za bardzo chcą to zmienić,"
Najwięcej lokalnych klubów, czy szkół jest zarządzana przez samorządy, pod nosem obywateli czyli nas. TO MY nie chcemy zmienić, a wszystko chcemy zwalić na "polityków".
To jest taka sama metoda jak zwalanie wszystkiego w piłce na "zagraniczny szrot"
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Tak Boras, masz dużo racji, ale nie zauważyłeś jednej rzeczy. Większość prezesów, dyrektorów, akcjonariuszy czy działaczy pewnie zgodziłaby się z tymi postulatami. Oczywiście, że trzeba zacząć od lekcji WF, wspomagania szkółek w małych ośrodkach i akademii w tych większych, oczywiście, że trzeba budować infrastrukturę szkoleniową i treningową itp. Wyważasz otwarte drzwi.
Większość ludzi mających wpływ na polską piłkę czy jakoś z niej żyjących z radością przyjęłoby jakiś 10-letni albo lepiej 20-letni rządowy, wspomagany milionami, program obejmujący te kwestie. Wiesz dlaczego? Bo trzeba byłoby czekać na efekty kilkanaście lat. W perspektywie następnych kilku lat byłoby jak jest (tylko bogaciej) a po 10 latach byliby już inni ludzie i nikt by nie pamiętał o co chodziło.
Dlatego spójrz na piłkę i jej organizację przez pryzmat interesów. Zapewniam cię, że prezesi, dyrektorzy, akcjonariusze czy działacze mają swoje interesy (czyli cele, plany biznesowe i zawodowe). Nie ma w tym nic złego - to normalne. I dlatego każdy się z Tobą zgodzi dopóki nie naruszysz tych interesów a nie naruszasz, prawda?
Generał dywizji
  • 2 / 0
Bem21
Opisujesz rzeczywistość taka jaka jest. ja to również wiem i rozumiem. Niżej napisałem o polskiej "murzyńskości". Życie "jednym dniem" jest również dla niej charkterystyczne.
Czytałem książki Ryszarda Kapuścińskiego, dużo pisał o Afryce, bo się w tym temacie specjalizował. Opisał charakterystyczne zjawisko o sposobie myślenia, na przykładzie przypadku w Kogo. po wylądowaniu (rano) szukał tragarza, pod murem w cieniu siedziało kilku facetów (bezrobotnych) zapytał czy ktoś mu pomoże zanieść bagaże do hotelu za pieniądze. Nikt nie chciał, zapytał czy nie potrzebują pieniędzy na sniadanie? Odpowiedzieli że już jedli śniadanie. No to może na obiad? Jak będzie pora obiadu, to będziemy się martwić.
My trochę działamy w podobnym stylu, nie potrafimy/ nie chcemy myśleć w dłuższej perspektywie. Gdzieś indziej chcą i maja tego efekty a my szukamy wiecznie winnego w "białym człowieku"/zagranicznym szrocie.
Ja nie potrafię zrozumieć dlaczego i chciałbym żeby to się zmieniło.
Starszy sierżant
  • 0 / 1
Oj Boras, ciężko to idzie. Daj sobie spokój z charakterem narodowym czy "murzyńskością" - pomijając wszystko inne to do niczego konstruktywnego nie prowadzi.
Przejdźmy do konkretu. Jakie są cele (interesy) prawie wszystkich klubów Ekstraklasy. Proste: plan A - górna ósemka, plan B - nie spaść. To jest większość, która nie chce żadnych zmian, ewentualnie więcej pieniędzy. No i żeby coś zmienić, podnieść poziom piłki klubowej w Polsce trzeba naruszyć interesy tych średniaków. Wzmocnić intensywność rywalizacji i podnieść poziom ryzyka. Tylko czy da się to zrobić, skoro są większością. Da się, tak jak zwykle - a w piłce nożnej w szczególności - za pieniądze. Czyje? dwie możliwości, które się nie wykluczają. Bogaty sponsor ligi lub/i ten, który kupi prawa medialne. W Polsce mamy już PKO i TVP. Tylko tego typu duże podmioty mogą dużo płacić i zacząć wymagać. Póki co tego nie robią.
Innymi słowy różnimy tym, że Ty wolałbyś powolne, oddolne reformy, których efekt jest odległy i niepewny a ja widziałbym zmiany odgórne, dość radykalne i szybkie. Tak czy inaczej dzięki, że to czytasz i za rozpoczęcie fajnego tematu.
~L
  • 1 / 1
Nie przemawia do mnie argument że słabo zaczynamy i za Berga podobnie cieńko wyglądała pierwsza runda. Oczywiście to prawda. Tylko tylko że ta słaba gra wtedy, a słaba gra teraz, to jest mimo wszystko przepaść jakościowa .
Beznadziejna gra, dobrze że mamy ten awans ale następni rywale już nie dadzą nam takiej swobody, abyśmy mogli praktycznie cały mecz wygrać na stojąco. Jak już wcześniej napisałem, czas wziąć się do roboty Vuko, póki co nie widać co ma grać Legia za twojej kadencji, no chyba że tym pomysłem mają być przebłyski jakiegoś piłkarza, nawet w meczach z takimi rywalami.
Kapitan
  • 1 / 1
Tak było za każdego trenera, słabe początki a później światełko w tunelu ale od czasów Ofoe a wcześniej Ljubo nie ma pomysłu na grę i szukamy szczęścia wśród indywidualnych umiejętności poszczególnych zawodników, oby to się szybko zmieniło, ciężko mi trochę uwierzyć że wszyscy zawodnicy jakich ściągamy to jakieś bezmózgi, raczej trzeba braku stylu szukać w braku dobrego trenera który coś już osiągnął w swojej karierze i nie jest psychopatą zamordystą.
Porucznik
  • 5 / 2
Wygraliśmy z łosiami i gramy dalej. Szału nie było ale emocji też nie. W 12 minut załatwiliśmy awans i trudno jest ocenić to co wydarzyło się potem. Faktycznie nie gramy dobrze, ale nigdy o tej porze roku nie graliśmy. Spokój jest potrzebny. Zobaczymy co zagramy z Finami. Kolejny dwumecz da odpowiedź na pytanie co jesteśmy obecnie w stanie zagrać. Pomimo totalnej krytyki (zasłużonej) jestem dziwnie spokojny o awans w kolejnej rundzie. A w III zobaczymy już mam nadzieję Legię grającą w piłkę nożną. Ja zachowam spokój i innym doradzam. Nie raz męczyliśmy się już z byle kim by potem grać naprawdę dobre mecze. Szkoda, że daliśmy wsi powód do szydery - ale gdzie są ich zespoły? W d.... i tam pozostaną. Piast, którym paru "ekspertów" tak się podniecało - nie wygrał meczu w pucharach - NIGDY. Craxa nie przeszła I rundy...Ot, szydercy...
~Wariant
  • 0 / 2
Obejrzałem sobie mecz Witebska z Kupa i patrząc na naszą obecną formę (nawet te 13 min????) to obawiam się o wynik. Kupa gra zorganizowaną piłkę i posiadają kilku zawodników którzy potrafią zawiązywać kombinacyjne akcje. Zwłaszcza niejaki Mourillo świetnie podłączał się do akcji ofensywnych i wchodził w obronę Białorusinów jak w masło (w Finlandii strzelił ładną bramkę i wypracował drugą). Kilka akcji bez przyjęcia i spora ilość udanych pojedynków 1 na 1 pokazuje że są obecnie w dobrej formie. My gramy na razie bardzo nie dokładnie i nawet zespół z Gibraltaru na naszym tle w środku pola wyglądał lepiej ( do 30 metra). Mam nadzieję że już mecz z Pogonią pokaże inną grę.
Cieszy wynik i awans sama gra to żenada
Generał dywizji
  • 2 / 5
Tak się zastanawiam, czy niektórzy są pozbawieni pamięci, czy elementarnej wiedzy. Od kiedy Legia grała swoje najlepsze mecze w lipcu. A nawet na turniejach (MŚ, ME), czy późniejsi zwycięzcy swoje najlepsze mecze grali na początku turnieju?
Boras, ale spróbujesz odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak ma być że w lipcu musimy grać słabo a inne zespoły notowane na podobnym poziomie np. węgierskie są od początku w dobrej i bardzo dobrej formie?
Generał dywizji
  • 2 / 3
fairplay
Owszem, bo jeśli sukcesem dla zespołu jest przejście 1-2 rundu, to formę się szykuje na lipiec. Ale jeśli sukces to jest awans do fazy grupowej, to najtrudniejsze mecze są w 2 połowie sierpnia i wtedy trzeba mieć odpowiednią formę. Nie ma zespołu który potrafi utrzymać równą formę przez dłuższy czas. Są zespoły które mają taką jakość, że nawet bez wysokiej formy przechodzą do następnych rund. Ale wtedy czasem się zdarzają niespodzianki bo lepszy zespół jest mniej zmotywowany a słabszy ma "ogień w oczach". Ile było niespodzianek na ME czy MŚ kiedy faworyci przegrywali mecze ze słabszymi i to jest piękno futbolu. Byłem wielkim kibicem Islandii na ME chociaż trudno było powiedzieć że gra ładną piłkę.
Jeśli ktoś nie rozumie tych zjawisk, to znaczy że nie rozumie sportu.
Daj spokój, niektórzy tutaj zwalają winę na wszystko co mogą, byleby tylko usprawiedliwić kompromitacje naszych beznadziejnych klubów.
Boras, mnie się wydaje, że jak zespół osiąga dobrą formę na początek rywalizacji pucharowej, to jeszcze w sierpniu ma szansę ją utrzymać, a nawet poprawić. My jak ryba wody potrzebujemy punktów do rankingu, żeby nie odpadać z silnym zespołami na początku, a urządzamy sobie dramatyczne remisy z najsłabszymi przeciwnikami, zamiast tam punktować do tego rankingu. Lepszych okazji niż drużyna gibraltarska w danym sezonie LE do zapunktowania nie ma.
Mnie te spotkania kojarzą się z występami za Berga i pierwszymi spotkaniami z Patrykami. Wtedy także był lament po 1:1 u siebie. A po 5:0 w Irlandii tak samo jak po wczorajszym dziennikarze piali, że słabizna itp itd.
Jak to się skończyło, pamiętamy. Mam nadzieję, że historia powtórzy się.
Też miałem takie skojarzenie.
Tez sie tym samym probowalem pocieszac. Nic innego nam nie zostalo. Ale czy to racjonalne myslenie, czy nadzieja kibica ktora nie umiera nigdy, to pokaza kolejne mecze. Natomiast widac ze srodek nie dzialal, ktory mial dzialac. A do tego jak zwykle skrzydla ktore wreszcie mialy dzialac na razie wygladaja gorzej niz wczesniej. Oby to jednak byla kwestia formy ktora nadejdzie z kolejnymi meczami. Cos tu jednak w tych formacjach nie gra.
Ale lament na forum.
Szczerze mówiąc wole żeby Legia awansowała nawet psim swędem, niż grała pięknie i odpadła. Takie same awanse zaliczała Legia za czasów BL i komu to przeszkadzało? Jedyny dobry moment eliminacji, to ten za Berga w spotkaniach z Celticiem. Ale kto pamięta, że zawsze grali padlinę? Awans był, prezes się zgadzał i było fajnie. Teraz awans do kolejnej rundy jest, i to na luzie, bez przemęczania się, ale lament, każda decyzja w klubie zła, wszystko do wymiany.
Ta strona staje się antylegijna, więcej tu plujących na klub, niż go wspierających. Czego oczekiwaliście? 7-0? Przypomnę, że rok temu Celtic który grał z mistrzem Gibraltaru, pierwszy mecz przegrał 0-1, a drugi wygrał 3-0. Powielacie pier.do.lenie ekspertów telewizyjnych, którzy znają się na footballu jak ja na balecie. Od kilkunastu lat grono ekspertów powiela to samo, walka, bieganie, siła, ostra gra. Wtedy jest super drużyna. I nagle przychodzi ktoś, "cały na biało", kto potrafi grać w piłkę, ma technikę i pojęcie o taktyce i zamiata nasze super kluby pod dywan. I to bez wysiłku.
Cracovia i Piast grały świetną piłkę w naszej smutnej lidze (zdaniem ekspertów). Na pierwszej przeszkodzie i to szczerze mówiąc cienkiej jak du.pa węża, odpadły i to po frajerskiej grze. Ale to my awansując przynosimy wstyd Polsce, a inne kluby po heroicznej walce i świetnych występach nie wygrały nawet jednego dwumeczu.
I kto powinien się wstydzić?
W heroicznej walce Cracovii najbardziej podobało mi się wznowienie piłki z autu w 89 minucie.
Po wznowieniu piłka cały czas była poza boiskiem ;)
Widocznie chcieli zaskoczyć przeciwnika :)
Generał
  • 2 / 8
Najpierw minus za niemadry komentarz. Skoro nie chcesz popatrzeć na jakość zespołu, to po co komentujesz? Z uwielbienia właściciela czy po prostu robisz pijar? Kolego Legia grała z przewagą jednego zawodnika a Gwilia nie potrafił celnie podać. To twoja wena twórcza?
Porucznik
  • 0 / 0
japier3dolejcie,
Żeby się wstydzić trzeba mieć honor
Zbylu skoro gra Legii nie sprawia Ci radości, skoro stajesz się zgorzkniały i chodzisz wkurzony, to przemianuj się na kibica Barcelony. Nigdzie nie napisałem że Legia zagrała świetny mecz. Tylko nie rozumiem takich jak Ty. Kibicujesz tej drużynie? Czy byłeś kibicem prezesa? Rozumiesz na czym polega bycie kibicem? Bo mnie to srogo wku.rwia jak ktoś kto powinien się cieszyć z awansu lamentuje.
Każdy by chciał żeby zagrali lepiej, ja też, ale ciesze się z tego że jesteśmy w kolejnej rundzie. Skoro Ty nie, to cóż, żal mi Cie.
Generał
  • 0 / 0
Nie kolego trzymajmy się tego, że kibicuję Legii. Zobaczę co napiszesz "jak rozgromimy Finow". A może jak przyjdzie 5 tysięcy ludzi na mecz?
Zbylu może i kibicujesz, ale robisz to kiepsko, widać pesymizm to Twoja natura, dla mnie możemy tych finów pokonać jedną bramką w dwumeczu, a wtedy zapewne narzekania nie będzie końca.
Chorąży
  • 0 / 2
Będą się rozkręcać.
Generał dywizji
  • 12 / 2
Jest bardzo pouczający wywiad z dyr. sportowym DAC. Słusznie twierdzi że w Polsce gra się futbol archaiczny. I to jest niestety prawda. Zawodnicy u nas uchodzący za świetnych (w lidze) w innych ligach uchodzą za co najwyżej solidnych. Ten facet opowiedział, że kiedyś był na meczu Legii i ze zdziwieniem stwierdził że Vadis jest uważany za gwiazdę, podczas gdy w Belgii był jednym z wielu. Dosyć dobitnie różnice w grze pokazał własnie DAC w meczu z Cracovią. Ten mecz po raz kolejny obalił pokutujące w Polsce mity o doświadczonych trenerach, o doświadczonych zawodnikach, o warunkach fizycznych zawodników i "przemyślanej taktyce" ( w polskim wydaniu). Cracovia się wzmocniła przed pucharami, kupili zawodników wysokich i silnych, zgodnie z polskim kanonem szkoleniowym.No i ma trenera z doświadczeniem, warsztatem (czy ktoś rozumie jakie cechy zawiera to określenie?) A DAC ma młodych zawodników, młodego trenera, ale potrafi grać w piłkę. Grali podaniami, potrafili zagrać z klepki i minąć przeciwnika. Byli zespołem lepszym.
Pisze o tym dlatego, że u nas bezmyślnie powtarza się stereotypy, które są obalane za każdym razem kiedy polski zespół zetknie się z inna kulturą piłkarską. A ta kultura zatacza co raz szersze kręgi i co raz więcej krajów do niej dołącza, tylko u nas z trudem przebija się pod strzechy (w szerszym znaczeniu tego słowa).
Podpułkownik
  • 4 / 1
Masz racje.A gdzie ci nasi przemądrzali trenerzy maja się szkolic,jak ludzie którzy ich uczą, to piłki uczyli sie za czasów komuny. Później wychodzi to co mamy w pucharach,archaiczna gra,wybijanie piłki w panice aby najdalej i granie wysokoim drewnem na boisku,który nie potrafi podać lub przyjąc piłki.
Generał broni
  • 3 / 0
Kolego nie trzeba być dyr. sportowy z innego kraju by stwierdzić, że polska piłka klubowa to archaiczny i po prostu zacofany futbol. Problem polega na tym, że ogromna większość nadal woli się okłamywać i chwalić takich tuzów jak whiskacz,Fornalik, Stokowiec czy wuja za dosłownie totalne NIC.
Polska piłka doszła do takiego momentu, ze nawet porażka i odpadnięcie jest gloryfikowane jak dobry występ. Tak dalej postępując to za 2-3 lata nasze zespoły będą regularnie odpadać w 1 rundach. Kiedyś czyli z jakieś 10-12 lat temu co transmisje w tv gdy graliśmy ze STEPOWYMI drużynami non stop było powtarzane,ze jest tam zwrot i kasa inwestowana i kiedy im to pyknie i co raz lepiej im to pyka, a u nas??? Każdy widzi co jest u nas szopka i dom wariatów.
Bo w naszej przasnej lidze najważniejszy jest wynik. Na krótkim dystansie, to sprawdza się. Drwale, bieganie i zapierdala... Trenerzy średnio pracują niecały rok, więc co oni mogą wprowadzić z taktyki?? Walczą o wynik bo chcą zachować robotę. A gdy przez ileś lat przesiąkną ta presją wyniku, to nie dziwię się, że nie rozwijają się i tą drewniana taktykę powielają dalej.
Kolejny problem to szkolenie plus transfery. Szkoli się pod wynik w CLJ i innych rozgrywkach, a transfery to tak jak pisałem powyżej - lepiej ściągnąć pięciu wyrobników niż jednego artystę.
to nie jest żadna wiedza tejemna. Lewy publicznie o tym napisał przy okazji U21, to Boniek i dziennikarze na niego naskoczyli, że ale jak to?
Boniek to w ogole artysta, po meczu Piasta zwalił winę na obcokrajowców w kadrze Piasta :D gośc jest oderwany od rzeczywistości, z nim nie ma szans na progres, nie mam co do tego wątpliwości. Widząc co się dzieje w polskiej piłce tym bardziej doceniam Mioduskiego, który robi błedy, szczególnie z pierwszą drużyną, nie ma do tego wyczucia, ale trzon Legii pcha w jedyną sluszną stronę - ultranowoczesna akademia z beneluksowym szlifem. i to mimo ogromnych strat, mimo niesamowitej fali hejtu od swoich "kibiców", facet, przeciez kurcze rentier absolutny, poświęca zycie na ta misję. co mu daje Legia? kasę? nie. frajdę? przy tej fali g*wna od kibiców i mediów - raczej nie. ale jest konsekwentny i chyba tą konsekwencją dorobił się fortuny, którą posiada.
Porucznik
  • 0 / 1
kierownik - mógłbym się pod tym podpisać.
Można za wiele rzeczy krytykować klub i Mioduskiego, ale kierunek jest właściwy i opór godny podziwu
Generał dywizji
  • 4 / 3
Przeczytałem właśnie w PS artykuł o prawie identycznej treści. Wielu ludzi mówi o tym od dawna, ale to się nie może przebić do polskich głów. Jedną z przyczyn jest powszechność myślenia polskimi stereotypami. Lektura prasy, oglądanie licznych programów w TV poświęconych piłce i na koniec lektura tego forum, wskazuje mało kto rozumie o co chodzi w tej prostej grze, jaką jest piłka.
U nas wylewa się wiadra pomyj, rwie włosy z d.upy, opluwa wszystkich i wszystko, tylko jednego brakuje, myślenia. Przecież wszyscy oglądamy piłkę z całego świata, oglądamy nie tylko LM ale również LE gdzie grają zespoły średnie. Niby to samo widzimy a większość nie potrafi wyciągnąć wniosków. U nas mówi się że kluby mają za mało pieniędzy, a co rok zbieramy oklep od klubów które mają mniej pieniędzy i grają w biedniejszych ligach. Dlaczego tak jest? Bo w takim DAC najpierw zbudowano 10 boisk treningowych na których szkoli się młodzież, potem stadion a dopiero potem zaczęto sprowadzać zawodników i to nie "kocurów" tylko młodych.
U nas na odwrót. Najpierw stadiony, potem kocurów i jak już zostały wydane ogromne (jak na nasze mozliwości) pieniądze, to sobie zadajemy pytanie, o co chodzi? Jeden dziennikarz stwierdził że on nie rozumie dlaczego mamy słabą piłkę, jeśli mamy nowoczesne stadiony i sporo kibiców na nich? To jest kuwa załamka, myślenie przedszkolaka. Problem polega na tym że u nas myslenie przedszkolaka jest na razie dominujące.
Kiedyś skrytykowano Radka Sikorskiego za słowa o "polskiej murzyńskości" a ja się z nim absolutnie zgadzam. Stereotyp Murzyna jest taki, że woli wydać na ciuszki i błyskotki żeby poszpanować, zamiast na edukację. My też wolimy wydać na stadiony, na kocurów a potem płaczemy że nam się kiepsko powodzi.
Ja nie wiem jak długo to przekleństwo infantylizmu będzie u nas trwać, ale myślę że jeszcze jedno pokolenie musi minąć. A może szybciej? W Polsce już zaczynają się pojawiać kluby w których myśli się racjonalnie w wydawaniu pieniędzy, ale to zbyt mało żeby zmienić rzeczywistość. Miedzy innymi dlatego że na "trybunach" zasiada infantylna publika która domaga się ciągle nowych "ciuszków" i "błyskotek", takich oznak prestiżu dla ubogich, a szkolenie, inwestycje, to jest nudny temat, bo oni chcą "trofeów", czyli pucharu "sołtysa" żeby mozna było przy tej okazji poskakać po głowach przegranych. Murzyńskość w czystej postaci.
Generał dywizji
  • 3 / 3
kierownik
"to nie jest żadna wiedza tejemna"
Jest takie mądre, ale smutne powiedzenie że "sprawy oczywiste, są oczywiste dla bardzo nielicznych"
Sposób działania jest nierozerwalnie połączony z szerszym kontekstem, czyli poziomem społeczeństwa. Jak czytasz to forum, to masz przekonanie że większość "komentatorów" rozumie coś z tego? Ja nie nie mam. Jakie społeczeństwo, tacy jego liderzy.
Jeśli nie ma szacunku do pracy a tylko oczekiwanie darmochy i karnawału, to nic się z tego nie urodzi. Nie chcę przez to powiedzieć że to jest nie do zmienienia, ale to będzie trwać, bo najpierw musimy się nauczyć myśleć i ze sobą rozmawiać, żeby zapanowała zgoda co do priorytetów. Jeśli żyjemy w umysłowym matrkixie, to nie możemy wyciągnąć właściwych wniosków, ba na koniec zawsze padnie pytanie, no dobra a gdzie darmocha i karnawał?
Poziom dziennikarstwa również nas pogrąża w archaice, bo to jest portret społeczeństwa, tak samo jak trenerzy, działacze i politycy.
Nie wystarczy że ktoś powie coś mądrego, ważne jest żeby był usłyszany i żeby chciano go słuchać. Takich jak Lewy jest wielu, ale ciągle zbyt mało żeby to coś szybko zmieniło.
Chorąży
  • 0 / 0
gdzie jet ten wywiad?
~antyburak
  • 1 / 1
Boras jesteś świetnym przykładem że nie ma z kim rozmawiać , typowy sołtysie najmądrzejszy we wsi .Zmień społeczeństwo jak ci nie pasuje .Kim ty jesteś że stawiasz się ponad wszystko i wszystkich ? Zaśmieciłeś te forum jadem i chamstwem swoich postów .Bili w domu że takiego typka wychowali ? Szanuj innych ,kozaczysz jako anonim na forum w realu było by już ciężko bo odwagi by nie starczyło .Znikaj stąd i zabierz smród za sobą .
Ze wszystkim co wyzej napisano sie zgadzam. Pisalem zreszta o tym wielokrotnie. Nie ma w Polsce szkolenia, nie ma doplywu tanich i dobrych zawodnikow, wiec kluby sa zmuszone kupowac przeplacony szrot ktory moze wypali, a moze nie. Poniewaz popyt na mlodziez jest duza, a podaz niewielka, ceny za mlodych sa absurdalne i kto sobie sam nie wyszkoli, ten nie ma mlodziezowcow, bo nawet "bogata" Legia nie jest w stanie kupic wyrozniajacego sie zawodnika ktory zagral dobre pol rundy, bo juz cena jest z kosmosu i zaraz jakis wloski sredniak da wiecej. Brak dobrego szkolenia. To jest nakwiekszy polski problem. Nie zadne boiska, pogoda czy mentalnosc. Żeby byla jakosc potrzeba dobrych trenerow mlodziezy, a tych nie ma, wzglednie jest ich malo. I tu jest glowny problem, czyli PZPN, Boniek i caly ten przypudrowany beton, ktory nie chce nic zmieniac bo to kosztuje, a efekty beda za 10 lat, wiec oni nie spija smietanki. Nawet w Legii czy szczycacej sie swietnym szkoleniem Amice jakosc mlodych pilkarzy na dzis jest srednia, nikt nie potrafi wyszkolic dobrej 10, dryblujacego skrzydlowego. A na zachodzie tacy gracze to standard i jest ich na peczki. U nas jak sie jakis trafi to nie ma konkurencji, jest chuchany i dmuchany, bo pondzie za X milionow, ale trudno w takiej siermieznej lidze bez konkurencji o jego rozwoj. My majac Szymanskiego wcale nie bylismy z nim lepsi. Lubie chlopaka, zycze mu powodzenia, ale troche mu brakowalo jakosci ktora jego rowiesnik z zachodu w jego wieku juz by sobie wyrobil. A slawetna Amica? Tak samo przegrala MP z nami bo stawiala na promocje Kownackiego, ktory wtedy jeszcze nie gwarantowal jakosci. Tak samo wczesniej Linnetty czy nawet Bednarek. Oczywiscie jeszcze zabraklo dobrych partnerow z ktorymi oni mogliby grac i sie rozwijac, to kolejny problem juz po stronie klubu, ale i tez szkolenia, bo to ze mamy deficyt sredniakow to tez wina szkolenia, bo musimy ich przeplacic z zachodu, a nasze sredniaki jak tylko kopna pilke prosto to juz wyjezdzaja zarabiac na zachod... a czasem i do Bulgarii jak Swierczok, Goralski itp. Tak to wyglada. Brakuje pilkarzy z jakoscia na kazdym poziomie bo ich nie szkolimy. Dlatego to tak wyglada. Dlatego mimo relatywnie sporej kasy jest taki dramat. Dlatego kadencja Bonka jest zmarnowana. Dlatego trzeba zmian na ktore sie w ogole nie zanosi. Gdzie jest minister sportu? Czemu, nawet populistycznie nie pyta co sie stalo z tymi eliminacjami? Czemu nie robi okraglego stolu z PZPN, ESA i sponsorami? Tu nikt nie chce nic glosno powiedziec i woli siedziec cicho i sie nie wychylac zeby nie podpasc jak w komunie. Dalej ta mentalnosc w nas jest. Dziennikarze pod miotla Bonka i Baslaja, ze 3 mowi tylko glosno o szkoleniu i braku planu. Reszta co najwyzej posmieje sie, zwali na kluby, najlepiej na Mioduskiego, bo ma tyle kasy, a remisuje z Gibraltarem. I tyle "refleksji".
Generał brygady
  • 6 / 0
Kolejny przykład Panowie, to czy pamiętacie, co się działo, jak Bielik porównał bodajże standardy jakie panują w czasie treningów w Anglii, a jakie w polskiej piłce?
Momentalnie założono kaganiec młodemu piłkarzowi.
W kwestii polskiej piłki klubowej, a nawet reprezentacyjnej, to ja mam wrażenie, że mamy do czynienia z przypadkiem.
Gra bazuje często czy to na przypadkowej udanej akcji, czy szczęściu. Ile to razy czytało się wywiad pomeczowy z piłkarzem w eklapie, kiedy lutnął bramkę stadiony świata, że: "piłka mu szczęśliwie zeszła, albo uderzył a nóż wpadnie". Zauważcie, że coś w tym jest, te przebłyski, to efekt po prostu szczęścia, niż jakiejkolwiek realizacji planu. Niestety, ten kraj ma to do siebie, że gdy coś zaczyna się tworzyć, próbuje zbudować coś dobrego, w mig jest albo rozwalane, albo torpedowane. Dlatego z uporem maniaka przytaczałem tu przykład Beenhakkera, owszem z czasem się pogubił itd. lecz tu chciałem podkreślić, jak środowisko PZPNowskie, niszczy ludzi, którzy przychodzą zza granicy. Do tego nie byle jakich w środowisku piłkarskim, bo z doświadczeniem, z nie byle jakich klubów. W przypadku Leo, był to m.in. Real Madryt.
Jak tutaj ma być normalnie, coś się budować, jak zwyczajnie kółko wzajemnej adoracji, które można było widzieć, jak naskakują na Legię, bo ta pokonała ich ulubiony klub z Gdańska, gdzie Legia nie miała prawa wygrać według nich. Takie zachowania, po prostu nie przyciągają poważnych ludzi do tej piłki, dlatego polscy trenerzy w 99% całą swoją przygodę z piłką spędzają wyłącznie w Polsce. Polska piłka, to taki kompostownik. Jak się uchyla klapę, żeby zrobić porządek, to atakuje Cię stado os i szerszeni.
Kapitan
  • 2 / 3
Boras jesteś dla mnie mistrzem, świetny komentarz, dokładnie opisuje nasze myślenie, chciałbym dodać że nasza myśl szkoleniowa zatrzymała się na latach 90, długa laga na napastnika i niech się dzieje wola boża, ogromne dziury między formacjami i nikt ale to nikt nie może tego wyeliminować, chłopaki nie potrafi wykonać 3 celnych podań a półkę poprawiają parę razy zanim ją oddadzą dalej, to jest abecadło półki a my tego nie potrafimy. U nas powinien być przepis aby grać 3 młodzieżowcami cały czas a nie na ławce, tylko takim sposobem zmusimy inne kluby aby inwestowały w szkolenie, a przykład Wisły i jej upadku powinien być najlepszym straszakiem.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Byczek
https://sport.tvp.pl/43455762/jan-van-daele-dyrektor-sportowy-dunajska-streda-cracovia-polska-pilka
Marszałek Polski
  • 0 / 0
PS. Kolega Yan86 podał odsyłacz wczoraj wieczorem.
Generał dywizji
  • 2 / 2
BATII
Dziękuję, ale mnie się wydaje tak oczywiste, to co napisałem, że nie wiem co myśleć o tych którzy tego nie widzą. Ja przecież tego sam nie wymyśliłem, tylko zacząłem się "przyglądać" jak to się dzieje że w innych krajach grają lepiej w piłkę? Wszyscy mają dostęp do samych informacji a wnioski są diametralnie różne.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dlaczego tylko trzema, idźmy na całość, jedenastoma i to tylko Polakami.
Porucznik
  • 0 / 0
HenningBerg,
Lepiej nie potrafiłbym tego ująć.
I co teraz?
Ryży mianuje swojego następcę, oficjalnie lub nie, potem przegląd, weszło i inne wp i sporty.pl zaczną przypadkiem wynosić tego samego kandydata i dalej ten chory system będzie się utrzymywał. Ręką rękę myje. Beton stężeje. Polska liga zakotwiczy na dobre w trzeciej dziesiątce w rankingu UEFA, a ludzie przestaną się w ogóle interesować piłka nożna, co już ma miejsce.
U mnie w robo w Warszawie więcej osób gra w piłkę niż kibicuje klubom w eklapie. Kultura kibicowania umiera. W młodym pokoleniu właściwie nie istnieje bo poziom gry jest tak żenujący i wstyd się właściwie przyznać że kibicuje się jakiejś polskiej drużynie.
Boniek i jego leśne dziadki tego totalnie nie kumają
Starszy kapral
  • 0 / 0
Panowie, wyczerpaliscie temat tu nie ma co dodac.... pelna zgoda, chyba powinnismy ta konwersacje spokpiowac I przeslac do wszystkich klubow + pzpn
Generał broni
  • 1 / 3
Tak w sumie na szybko to nasza ławka wczoraj straszna ofensywna bieda Agra, który dał dobrą zmiana i Niezgoda więcej ofensywnych brak i nawet dojście Kante i tego brazyliano nie za wiele tutaj zmienia. Wystarcza 1-2 urazy i robi się nie wesoło dlatego czekam na przynajmniej jeszcze jeden transfer do ofensywy.
Generał dywizji
  • 0 / 0
A kto miałby zapłacić za twoje pomysły? Oczywiście Miodek.
Do Kibiców i Vuko ! Panowie patrząc na mecz szczerze bardzo słaba gra .Kto nauczy wreszcie grać Legię piłką na dwa , jeden kontakt . Okej mamy dużo zmian ale popatrzmy na FC Europe były długie momenty gdzie grali z nami w tak zwanego dziada a my dwa trzy podania i strata . Do cholery co oni robią na tych treningach ? . Dalej stałe fragmenty to koszmar wiadomo że z rzutów wolnych najlepiej bije Carlitos a do piłki podchodzi Agra który nomen omen dał dobrą zmianę . Wracając do tych nieszczęsnych rzutów wolnych czy trener nie panuje nad tym i nie wyznacza tego najlepszego ? , czy panuje wolna amerykanka czyli kupą mości panowie bez ładu i składu . Dalej kto wpadł na pomysł aby w Legii zagrał Gruzin Gliwa , facet jest koszmarnie słaby , patrzyłem jak grał w Górniku dla mnie niczym się nie wyróżniał chyba że łysiną . Co do Novikovasa to miał w Jadze ogromny zjazd w ostatnim półroczu ale w niego przy dobrym trenerze wieżę może dać a nawet powinien dać to coś , póki co to ława tak dla opamiętania . Jeśli chodzi o Vuko to zdania nie zmieniam to bardzo słaby trener a raczej nie trener tylko uczeń . Jego miejsce to co najwyżej 2 liga . Napiszę jeszcze raz jednego kopacza mniej np; Gliwa i dobry trener to miało być motto p Mioduskiego ale naszego prezesa już dobrze znamy z Magierów ,Jozaków, Cafuriców , Vukoviców co jeden to większy niewypał dlatego jesteśmy tam gdzie jesteśmy . Panowie i My się dziwimy że przegrywamy w haniebny sposób mistrzostwo Polski czy remisujemy z FC Europą a będzie jeszcze gorzej . Możecie mnie hejtować do woli i zaklinać rzeczywistość , po zwolnieniu p. Sa Pinto który przy tych nieudacznikach był profesorem i powinien pracować pełny kontrakt , mieć pełną władzę wtedy mielibyśmy drużynę walczącą w praktyce a nie jak mówił Vuko zapierdal... jącą ale chyba po piwo w wolnym czasie .
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Ton może nieco za ostry - w końcu to dopiero drugi mecz w sezonie i trzeba dać drużynie chwilę czasu na dojście do optymalnej formy. Niemniej zgadzam się z opinią, że Vuko to niedoświadczony trener i na razie w tej roli nie wnosi "wartości dodanej" do Legii.
~rec
  • 0 / 0
Niestety nikt ich nie nauczy grać piłką na dwa, jeden kontakt. Nigdzie na świecie dojrzałych piłkarzy nikt nie uczy podstaw. My mamy zawodników z ograniczeniami, których nigdy nie przeskoczą. Oczywiście można trochę więcej z nich wyciągnąć ale szału nie będzie. Dopóki nie zmienimy profilu piłkarzy jacy do nas trafiają to będziemy klepać ten archaiczny futbol. Potrzebujemy technicznych piłkarzy, którym piłka nie przeszkadza w grze. Niestety to kosztuje, więc...możemy liczyć na takie fuksy jak z Ofoe. Mam nadzieję, że nasza akademia postawi na wychowywanie piłkarzy technicznych a nie drewniaków, którzy mają zap..lać. Więc, jeszcze parę dobrych lat musimy poczekać.
~Polska języka trudna języka
  • 0 / 0
Wieże Babel?
Młodszy chorąży
  • 3 / 3
Z tego meczu wynikają dwa dobre wnioski.
1. Gramy dalej!
2. Sprowadzenie Novikovasa to był dobry pomysł. Może będziemy mieli na 2-3 lata wreszcie niezłego skrzydłowego. W rarze nie miałkomu podawać. Tutaj mamy Carlitosa i innych. Będzie z niego wiele pociechy!

Więcej pozytywów nie widzę. Przed Vuko dużo pracy. Niech się uczy i uczy, doszkala, rozwija. Może za 3 lata będzie z niego średniej jakości trener klasy środkowoeuropejskiej;)
Akurat na podstawie tego meczu wnioski o Novikovasie można mieć wręcz przeciwne.
Milion absolutnie zbędnych dryblingów. Oczywiście nieudanych. Jak się ogarnie to kto wie, może będzie dobrze.
Choć jak jesteśmy przy skrzydłowych fajnie że Agra wraca do życia.
mi właśnie się Novikovas podobał w tym meczu, fakt, że sporo błedów, ale szedł odważnie, ma technikę, pomysł. po prostu umie grać w piłkę, ma jakość, do tego zadziorny. teraz dodać do tego zrozumienie z partnerami + parę bramek czy asyst dla pewności siebie i będzie dobrze. ja takich piłkarzy lubię.
można a nawet trzeba krytycznie ocenić postawę piłkarzy Legii - zwłaszcza w drugiej połowie wczorajszego meczu.
Ten tekst Vuko (że piłkarze maja z*ać) nie miał wczoraj odzwierciedlenia w grze, szkoda - bo to nawet nie chodzi o wypruwanie żył i jeżdżenie na doopie, ale po prostu brakowało w grze Legii JAKOŚCI.
Duża nie dokładność zagrań, złe wybory, brak asekuracji , brak walki (wyjątek to Agra i Martins). Gra była zbyt indywidualna - nie była grą zespołową. I oto trzeba mieć pretensje do sztabu szkoleniowego a w szczególności do Vuko. To była super okazja pod meczowym rygorem na sprawdzenie schematów rozegrania akcji od tyłu , kontry czy czego tam byśmy chcieli. I tego zabrakło.
Indywidualnie mnie podobała się gra Agry, Vesovica, Martinsa, Wieteski i Carlitosa. Dobrze wyglądał Kulenovic.
Pozostali bardzo nie wyraźnie. Słabo wyglądały nowe nabytki Novikovas i Gwilia - w żaden sposób nie przypominali zawodników z ubiegłego sezonu. Kolejny raz słabo się pokazał Nagy.
Brakuje dobrego rozegrania w środku pola.....czasy Dudy, VOO, Radovica czy Ljuboji - są za nami , niestety :(
Starszy kapral
  • 2 / 4
Mecz do szybkiego zapomnienia
Podpułkownik
  • 5 / 0
Ja czekam na niedziele,mam nadzieje że z Pogonią zagrają dużo lepiej,co ich by podbudowało na następne mecze. Bo jeżeli zagraja tak jak z Europą,to następne mecze z Finami mogą być ostatnimi w tych eliminacjach.
sukces!!! te ćwiary z portalu znowu mnie zdegradują :D
A ja tak sobie pomyślałem, że może tak był plan na ten mecz. Dwie szybkie bramki i pykanie, bez marnowania sił. Wiadomo, że na początku sezonu zawsze brakuje świeżości i często nam się zdarza gubić punkty już na starcie. Wie to i Vuko więc może tak miała wyglądać ta gra. Bo z drugiej strony nawet jakbyśmy ich pykneli 7-0 to co z tego? To dalej Giblaratar który mieliśmy przejść i zapomnieć, za 3-4 tygodnie nikt o nim nie będzie pamiętał. Dla mnie czy 3-0 czy 12-0 byśmy ich ograli to żaden wyczyn, nic czym można sie pochwalić bo to tylko jakieś Europa FC.

Mamy mecz w niedziele z Pogonią. Od początku trzeba robić punkty w lidze, żeby potem nie obudzić się jak w ostatnich latach, gdzie dwa razy się udało a w poprzednim sezonie już nie. 1 runda zaliczona, bez szału, nawet można powiedzieć, że nasi się przy tym nie spocili - i może właśnie o to chodziło? Po co szaleć, eksploatować organizmy wbić ze 3 bramki więcej jakimś noname a potem w niedziele oddychać rękawami?
Takie tylko moje przemyślenie po wczorajszym meczu. Pozdro (L)! ;-)
Tak sobie patrzę na Agrę i mam dziwne wrażenie, że jak będzie dostawał minuty godnie zastąpi Kuchego.
Zarówno "w robieniu liczb" jak i "irytowaniu błędami i kiksami".
Młodszy chorąży
  • 4 / 2
Co do irytowania, to się zgodzę, co do liczb: mocno wątpię.
W sparingach liczby robił. W sumie asysta na 3:0 powinna być jego, gdyby nie kiks Carlitosa.
No cóż. Zobaczymy za parę kolejek jak to będzie.
oglądałem tylko ostanie 35 min meczu...
Widziałem kartkę która otrzymał Wieteska, nie mogłem uwierzyć dlaczego tylu piłkarzy Legii odpuściło tego piłkarza Europa FC na którym później był faul
mateuszooo - wynik był na tyle korzystny, że od 15 minuty "trzeba to dograć do końca, pozorujemy grę, bo za zejście do szatni przed czasem jest walkower" a i tak trzecia wpadła.
Ale fakt, trochę szkoda tych kartek.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Wygrali to wygrali, nie ma co sie czepiac.
Ale ogladalem tez Cracovie i ten Kalmar ze Stredy to u nas bylaby mega gwiazda ligi...
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Faktycznie Zsolt Kalmar przeciwko Craxie był aktywny i waleczny, ale nie róbmy z niego drugiego Deyny czy Vadisa. W Polsce mógłby się pokazać, lecz czy w Legii zrobiłby różnicę - nie wiem. Najgorsze jest to, że drużyny z teoretycznie słabszej i dużo biedniejszej ligi słowackiej, jak teraz Dunajska Streda czy w ubiegłym roku Spartak Trnava i Trencin, są lepsze technicznie i lepiej zorganizowane na boisku niż topowe polskie zespoły. Tu jednak kłania się myśl szkoleniowa - ta słowacka najwyraźniej przewyższa polską. Co prawda trener DAC o swojskim nazwisku Hyballa wyglądał jak uciekinier z wariatkowa, ale jego team grał poukładaną piłkę. Warto się przyglądać jego pracy.
Sierżant
  • 4 / 1
Ciekawi mnie ile bramek Carlitos w tym sezonie ustrzeli na 10, asysty tez mile widziane jesli potrafi dostrzec kolege
co za oszołom to opracował
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Na ten moment słabo wyglądamy w linii środkowej w centralnych sektorach boiska. Ponieważ skrzydłowi trzymają się linii bocznych, a Carlitos gra bardzo ofensywnie i rzadko schodzi do koła środkowego mamy tam tylko dwóch graczy: Martinsa i Gwilię, którzy nie są jeszcze zgrani i, mam wrażenie, trochę sobie przeszkadzają, próbując grać jako "szóstki". Wczoraj Gibraltarczycy, mając w tych sektorach przewagę liczebną, spokojnie przyjmowali piłkę i odwracali się z nią. Na szczęście nie bardzo wiedzieli, co z nią zrobić na naszej połowie. Gwilia na razie ma dramatyczną liczbę strat wynikających z niecelnych podań. Rozumiem, że potrzebuje trochę czasu na wpasowanie się w zespół i zrozumienie intencji partnerów, ale musi to jak najszybciej wyeliminować. Może zresztą docelowo powinien grać wyżej, jako "ósemka", bo chyba lepiej czuje się w rozegraniu niż w odbiorze. Mimo opowieści, jak to Legia ćwiczyła na zgrupowaniach szybki doskok do rywala i tzw. średni pressing, ja w meczach z Gibraltarczykami tego nie widziałem. Walka o odbiór piłki generalnie szwankuje w całym zespole - rywale powinni być szybciej i bardziej zdecydowanie atakowani, a nie dopiero na przedpolu pola karnego. W tej sytuacji trener powinien postawić na Jodłowca kosztem Gwilii lub Martinsa. Z Pogonią i Finami na pewno będzie zdecydowanie trudniej niż z Europa FC i jeśli Legia nie zacznie grać lepiej, bardziej kompaktowo i agresywnie, to może mieć kłopoty. Oj, przydałby się doświadczony trener z osobowością na ławce, a nie "student pierwszego roku" jak Vuko.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Jodłowiec albo Remy - zanotował wczoraj asystę, ma ciąg do przodu.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Remy przy pierwszej bramce
Marszałek Polski
  • 8 / 7
Tak krótko bo i tak zginie w śród wylewu jadu.
Legia w ostatnich latach, od ery Leśnego niech będzie, tylko raz awansowała grając fajnie w piłkę do LE. Było to za Berga gdy odpadlismy z Celtikiem a i tak pierwszy mecz eliminacji to było męczenie buły. A tak zawsze się męczymy z każdym rywalem.
Skąd takie oczekiwania że mamy nagle grać pięknie dla oka, finezyjnie klepać każdego przeciwnika. My tak nie gramy. Nasza liga jest tak słaba że reszta odpada już w pierwszych rundach więc oczekiwanie że my nagle będziemy wygrywać po pięknej grze mija się z logiką. Przegraliśmy z Piastem i Cracovią w lidze i nagle oczekujemy czego? Każdy rywal w pierwszej rundzie, czy to amatorzy jak wczoraj czy Cork?(tak to się nazywało?) to jest wyzwanie dla naszego klubu. Panowie my nie przez przypadek jesteśmy na 25, a zaraz będziemy na 27, miejscu w Europie
Mieliśmy fajny okres w pucharach (5 lat? 6?) a tak to zawsze w doopsko i oglądnie pucharów w TV. Juz nie chcę przypominać ile czekaliśmy na sukcesy w kraju
Troszeczkę się w doopach poprzewracało z dobrobytu. Ci co kibicują od 5, 6 lat może i mają z tym problem żeby zejść na ziemię ale reszta? JA wiem że przywiązywać się do dobrego jest łatwo ale nasza liga jest na tyle cienka że żeby utrzymać drużynę po jakimś sukcesie w całości rok to graniczy z cudem. My co roku budujemy. Już ostatnio jak graliśmy w LM to nawet co pół roku
No tak się nie da utrzymać jakości. Nas ciągle rozkupują.
I panowie trochę mniej hejtu, kibicujemy Legii a sami dajemy pożywkę do jazdy po nas. Dochodzi do tego że nas je.bją za awans a Piasta głaszczą po odpadnięciu z najsłabszym Bate od lat, z Bate które w drugim meczu grało bez PIĘCIU podstawowych zawodników. Pomyślcie co by się działo w prasie gdyby Legia tak zaprezentowała nasz kraj w el. do LM. jakbyśmy odpadli jako najszybciej odpadający klub z LM w historii naszej piłki
A to wszystko zależy, jakie cele i ambicje oraz możliwości finansowe ma Legia. Chyba wszyscy zgodzimy się, że w skali kraju mierzymy najwyżej, bo jesteśmy Legia bez oglądania się na inne polskie kluby. Po to budujemy potężną jak na warunki polskie Akademię i zatrudniamy dobrych fachowców jak Łukasz Bortnik czy Richard Grootscholten, by budować naszą pozycję w tej naszej lidze, chociaż wiadomo, że ta liga pozostanie słaba. Poza tym zgoda.
Major
  • 3 / 9
Najwiekszy zal mam do Lesnego o to, ze jak juz zbudowalismy fajny sklad z Niko, Prijo, Vadisem, gdy w koncu Legia grala super pilke jesienia 2016 roku pod wodza Magiery, gdy awansowalismy do LM i dostalismy z niej gigantyczna jak na polskie warunki kase, to zamiast isc do przodu i konsekwentnie sie wzmacniac nagle okazalo sie ze jestesmy w CZARNEJ D.PIE na wskutek jego zarzadzania, ze wszystko bylo na kredyt, ze mamy mega dlugi i trzeba wszytkich wyprzedawac... od tamtej pory nie jestesmy w stanie sie podniesc...
Generał broni
  • 1 / 1
Nawet nie wiedziałem że Bate grało bez 5 podstawowych pilkarzy, jprdl.Dlatego też napisałem że mam coraz mniej pretensji do prezesa bo co on może, liga jest wszyscy widzą jak przyjdzie dobry piłkarz to chcą to połamać patrz Ofoe, Góralski, potrzebny jest reset i pozbycie fanatyków Polskiej myśli szkoleniowej.
Marszałek Polski
  • 0 / 3
W skali kraju jesteśmy najlepsi od lat. Trofea o tym mówią. Tylko ta nasza skala ligi jest cienka jak sik węża i to jest za mało żeby być na co dzień w LE a nie gościem
Też licze że ośrodek to kolejny krok do standardów jakie są w Europie od lat.
@ NaszaL Jak powiedział Mioduski na początku samodzielnych rządów startujemy od zera, że niby ewentualne długi spłacił pieniędzmi z LM. Więc wszystkie obecne pustki w kasie klubowej są konsekwencjami jego nieudolnej polityki w każdej dziedzinie zarządzania klubem. Od wyboru trenerów począwszy na super kolekcji koszulek skończywszy.
A propos ciekawostek, nas wyniki zagranicznych zespołów w pucharach w kontekście oceny gry Legii w ogóle nie powinny interesować. Przy takiej liczbie drużyn to normalne, że zdarzają się blamaże i niespodzianki. Ani to pocieszające, ani konstruktywne oceniać Legię przez pryzmat innych wtop. Za dużo mieliśmy swoich wtop w ostatnich latach, przez co tak cierpimy finansowo, by sobie w ogóle wynikami Hajduka czy jakiegoś Toboła głowę zawracać.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Ale dlaczego nie mogę się interesować piłką nożną inna niz polska? Mam sie zakopać w tym naszym polu cebuli? Po co?
Generał brygady
  • 5 / 4
Bracia, prosta sprawa : wygraliśmy i gramy dalej!
Po co zbędna krytyka. Wszyscy wkoło nas krytykują i szydzą. Dlaczego my to robimy własnemu klubowi?
Vuko, piłkarze, gratulacje. Ciszy mnie, że możemy się zastanawiać na jaki zespół trafimy podczas losowania. Nie wszyscy mają ten komfort np Cracovia.

Nie oczekuję mega stylu na tym etapie rozgrywek. Ważne są wygrane a nie piękne remisy czy du(r)mne porazki.

Mamy jakieś rozbudowane ego. Wielcy są lepsi ale już Kazachstan, Ukraina, Dania... Luxemburg czy Słowacja to powinniśmy ich lać po 6-0. Skąd takie podejście? To tylko mylne nazwy państw czy klubów. Ważne są pieniążki inwestowane w tę miejsca, SZKOLENIE!!!! , rozwój itd itp

Od paru lat oczekujemy wielkiego stylu i mega wyników : na podstawie czego?

Marzy mi się wielka Legia Warszawa, ale nie ma podstaw do tego dziś.
Zbędna jest ciągła krytyka naszego klubu, w istocie nic nie dająca.
Dlatego skupiam się na kibicowniu naszemu klubowi a nie opluwaniu go. Wolno mi, czy to się komuś podoba czy nie.

Tak więc, brawo Legia Warszawa, cieszy zwycięstwo. Takie 3-0 biorę w ciemno w następnym dwumeczu. Oby awansować i cieszyć się z dalszej gry + ££€€$$ dla kasy klubowej.
Młodszy chorąży
  • 3 / 4
"Dlatego skupiam się na kibicowniu naszemu klubowi a nie opluwaniu go. Wolno mi, czy to się komuś podoba czy nie."

No właśnie na tej stronie ci nie wolno, bo jak nie narzekasz jak ci guru s**cza albo sramos nakazują, to jesteś trollem, klakierem i jarząbkiem. To oni ci mówią z czego masz się cieszyć, a z czego nie. Myślałem, że szczytem squrvienia było, jak ktoś napisał, że wierzy, że będzie awans do LE, a s**cza obiecał, że zapisze sobie komentarz i mu przypomni po odpadnięciu, ale tu jest z dnia na dzień gorzej.
Generał
  • 0 / 2
biper1, piszesz bzdury w które sam nie wierzysz. Nasza e-klapa jest na poziomie Gibraltaru. W sierpniu skończy się dla polskich klubów gra w pucharach. Czym będziesz się radowal wtedy, remisem z Rakowem?
Generał
  • 2 / 3
Mareczku83:
szczytem squrvienia jest twój post i takie persony jak ty, które nic nie wnoszą poza obrażaniem bardziej doświadczonych użytkowników tego forum.
Ja bardzo konkretnie uargumentowałem, że widzę nienaprawione te same błędy co w grupie mistrzowskiej, przez które możemy mieć kłopoty podobne do tych z zeszłego sezonu. Domagałem się także szacunku dla osób, które doprowadziły Legię do sukcesów, a ty wylałeś obraźliwego i nic niewartego bełta. Szkoda na ciebie czasu i śliny.
Generał brygady
  • 1 / 1
@Zbylu

Chyba nie zrozumieliśmy się za bardzo. Przeczytałem Twój wpis i widzę, że nie bardzo oczywisty przekaz wynikł z mojego wątku, skoro Twojego treść tak brzmi.
Przeczytaj jeszcze raz proszę, bo me intencję, przekaz są inne, niż Ci się wydaje.
Major
  • 7 / 10
Nie oszukujmy sie, narazie wyglada to tragicznie i niestety niczym nie rozni sie od tego co prezentowalismy wiosna pod wodza portugalskiego Dyzmy
Generał broni
  • 6 / 3
Poranna prasa idealnie pokazuje nastawienie do Legii czyli niemal żałoba, ze wygraliśmy i awansowaliśmy. Owszem na oklaski i sampany jeszcze mocno nie pora ale to ujadanie to jest jakiś qurwa dom wariatów. Polska piłka ligowa dogorywa przy aplauzie i aprobacie niemal wszystkich i każdy kto uważa inaczej jest dosłownie gnojony z DM an czele.
Generał brygady
  • 6 / 0
No przecież Legia Warszawa miała być bankrutem, prawie że przestać istnieć. A tu popatrz klops, wygraliśmy, gramy dalej. A taka Cracovia nie. Coś tu się nie zgadza hmyyy.

Odnoszę wrażenie, że im ktoś głupszy tym bardziej lubi się pośmiać z kogoś, wyśmiać i wyszydzić. Zamiast się zająć sobą, to ludzie ciągle wszystko krytykują. Z tym że to taka krytyka bez argumentów.
Myślisz inaczej to zaleje Cię masa inwektywów. Takim oto staliśmy się społeczeństwem. Niedługo będziemy nosić maczugi w aktówkach.

Dziś nie ma żałoby, cieszmy się z awansu i możliwości dalszej gry.
Jak słucham telewizyjnych "ekspertów" odnoszę wrażenie że obserwujemy dwa różne światy. Cracovia miała być objawieniem, później Piast miał wejść przebojem do LE.
Tymczasem zapewne skończy się jak zwykle, czyli na salonach zostanie tylko Legia.
Porucznik
  • 2 / 3
Skąd takie słowa? Ja jestem przerażony tą druzyną, gramy chyba gorzej niż początek za Hasiego. Tak jakby chociaż 1 treningu nie mieli ci piłkarze ze sobą. Myślę że Pogoń to zweryfikuje.
Generał brygady
  • 2 / 2
Dałbym sobie rękę uciąć, że na jesieni tylko Legia Warszawa będzie reprezentowała nasz kraj w Lidze Europejskiej.
I co wtedy zrobią krytykujący nasz klub?
No ale to ich problem, są od tego kozetkowi specjaliści.
Porucznik
  • 0 / 2
Skupmy się na sobie, jest bardzo bardzo źle. Nie da się tego odzobaczyć, znowu pozostaje wiara że coś się zmieni, albo roszady w składzie pomogą.
Porucznik
  • 2 / 1
Balde, nie jęcz
Generał broni
  • 6 / 0
Poziom Polskiej piłki jest w tak opłakanym stanie że tutaj potrzebny jest jakiś reset,ja zaczynam mieć coraz mniej pretensji do prezesów czy też samych piłkarzy bo co oni mogą,trenerów mamy na takim samym poziomie co dziennikarzy i całe to PZPN z rudym filozofem na czele,skoro ludzie nie związani z naszą piłką potrafią zdiagnozować problem " Archaiczny futbol"a nasi fachowcy tego nie widzą to znaczy że coś poszło nie tak,ja osobiście mam pretensję do dziennikarzy którzy liżą fiuta rudemu omnibusowi,plus cały c+który zatrudnia takich fachowców jak Węgrzyn,Mielcarski itp dla tego środowiska piłka to siła,zapierdalanie,wzrost zawodnika i laga do przodu,dodać należy głupie przepisy dotyczące obcokrajowców,młodzieżowców i Play ofy plus głaskanie Polskich trenerów takich jak Probierz,Fornalik czy Stokowiec co oni są warci widzieliśmy wczoraj w meczu Crakowi, to był pokaz byle jakości i braku pomysłu kreatywności na grę w wykonaniu zespołu z Krakowa to samo Piast strzelona bramka i obrona Częstochowy typowa Polska myśl szkoleniowa, tak jak pisałem potrzebny reset i dymisja Bońka bo to szkodnik.Ciekawi mnie w tym sezonie Amika bo ponoć oni chcą iść inna drogą wciskają reset i chcą zacząć grać w piłkę a nie w rugby, to słowa Rząsy.
Nasi trenerzy uważają się za najmądrzejszych i najlepszych. Na wszystko mają wytłumaczenie i wszyscy są winni tylko nie oni. Po prostu nie potrafią się przyznać do tego.
I dlatego najmniej są winni prezesi czy właściciele klubów bo jako jedyni ryzykują swoim majątkiem i reputacją. A cała ta reszta działaczy, "fachowców, pismaków, byłych i obecnych trenerów i dawnych piłkarzy to dno które ciągle krytykuje wszystko a to przecież oni tworzą i tak naprawdę kreują od lat piłkę w Polsce. Tylko że oni świadomie czy nawet czasem świadomie wiedzą że w profesjonalnym futbolu nie byłoby dla nich miejsca i pa pa ciepłe posady. I dlatego na zasadzie instynktu samozachowawczego zgnoją i wyeliminują każdego który wychyli się z tego bagna.
Generał broni
  • 2 / 3
Mógłbym pójść świerk o krok dalej i napisać że fryzjer ma się dobrze i wcale nie musiałaby to być czysta propaganda. Patrząc na Poli,Borkow,latających po świecie będących na urodzinach Taysona pytanie ciśnie się samo na usta, po co i za co? Liżą w obrzydliwy sposób jaja rudemu, zagranicznych trenerów gnębią i znowu pytanie dlaczego po co za co?za posady, granty,wywiady ,komu przeszkadzał Pinto, tylko Czerczesow miał w miarę spokój bo się to bali, bo z Rosji i kumpel Putina.PZPN to mafia dla mnie.
Major
  • 2 / 3
Widzieliście jak Hajduk obskoczył od Maltańczyków. U siebie w plecy plus odpadnięcie. Marne pocieszenie, ale jest:)
Co do meczu - nie ma co narzekać, pewne zwycięstwo, w miarę łatwy mecz. Vuković ma rację, że wszystko zweryfikuje pierwszy ligowy mecz, a Pogoń jest akurat idealna na sprawdzian: ani nie silna, ani nie słaba, zapewne jak zawsze z celem walki o 8, ale dobrze przygotowana przez niezłego trenera, z przebłyskami bardzo dobrej gry. Chcę zobaczyć myśl taktyczną Vuko, bo znowu uprawiam "styl bez stylu" jak Bruce Lee:)
Oglądałem wczoraj Cracovie i zwrócił moją uwagę Zsolt Kalmar z Dunajskiej Stredy. Z twarzy taki De Buryne ;) Generalnie ofensywny pomocnik, bardziej playmaker, przechodziło przez niego większość akcji. Sporo widzi, ma niezłe podanie, oczekuje piłki, trochę jak VOO. Grywał/ grywa w kadrze. 24 lata. Ciekawe czy gdzieś w naszym legijnym notesie wylądował.
Major
  • 1 / 1
No, też go dojrzałem. Ciekawe.
Tak, przyjdzie do Legii i zacznie grać słabo. Porównajmy sobie takiego Remyego dziś czy na wiosnę 2019 i Remyego, który przyszedł z doświadczeniem z Ligue1 i u nas brylował.
~bubba
  • 0 / 1
Ale Kucharski go nie widział bo nie ogląda Cracovii i dooopa.
Starszy sierżant
  • 3 / 1
Nie szanują nas w Gibraltarze. Jędza wkurzony, Vuko żółta. Nie było widać świeżości, radości, polotu itp. Indywidualne cechy Carlitosa pomogły. Gibraltar w dziesiątkę, Legia spięta. Co z tego wynika? Dość łatwa prognoza: w Ekstraklasie Legia może wygrać z każdym i przegrać z każdym, czyli nic nowego. Finowie oczywiście w zasięgu, z pilotem czy bez.
Na kolejnego przeciwnika nie wystarczy grać i biegać przez 20 minut ze 180.
Ostatnio PS się cieszył, że przewaga finansowa Legii nad resztą stawki zmalała. Z czego tu się cieszyć? Budżety idą w dół, nie w górę. Pucharowe potyczki jasno pokazują, że polska piłka ligowa to kpina, jakiś skansen, który chcą oglądać tylko polscy zagorzali fani. Przepaść dzieląca polskie drużyny od reszty Europy jest coraz większa. Jakaś słowacka Dunajska Streda grając dzieciakami pokazała wielkiemu Probierzowi, gdzie może sobie wsadzić swój budowany już 3 sezon projekt. Niby Piast wstydu nie zrobił, ale to była pierwsza runda eliminacji, k....a pierwsza!
Podtrzymuje swoje zdanie, które wyraziłem, jak Vukovic został mianowany trenerem - Legii do września nie będzie w pucharach, tak jak Vukovica nie będzie na ławce Legii. Zresztą żaden polski zespół nie będzie grał w fazie grupowej LE.
Pierwsza poważna lekcja dla Vuko już w weekend.
~arczu
  • 0 / 0
Jak dla mnie to 3:0 to dobry rezultat, niech oni wygrywaja kazdy mec 2:0 lub 3:0, a nie jeden mecz 7:0, a drugi 0:4 bo sil zabraklo
strzelanie goli nie męczy ;)
przegrywanie jest męczące i boli
Chorąży
  • 3 / 5
Mecz odfajkować i zapomnieć. Wszystko w temacie.
Podpułkownik
  • 3 / 2
Tak co roku odfajkowac i zapomniec. A później efekty są takie że odpadam z LE z luxenburgiem lub dostajemy łomot na własnym stadionie w lidze.
A jak wyglądały pierwsze mecze gdy zdobywaliśmy awans do LE czy nawet LM, identycznie.
Pytanie, świrek, czy za każdym razem musi wyglądać tak samo?
Starszy kapral
  • 5 / 11
Do czego to doszło, żeby się cieszyć ze zwycięstwa nad jakimś wicemistrzem Gibraltaru... Pikowanie poziomu oraz oczekiwań co raz bardziej widoczne.
Legia wygrała i przeszła dalej, bo to był obowiązek. Ja się cieszę, Ty płaczesz. kto ma lepiej?
Marszałek Polski
  • 7 / 6
Zgadzanie się na grę przez 13 minut, a później odpuszczanie, bo po co wkładać większy wysiłek, jest co najmniej słabe, żeby nie powiedzieć nie na miejscu i nie ma tu żadnego tłumaczenia typu, bo po co. W ten sposób nigdy nie dojdziemy do optymalnej formy i nigdy to "widowisko piłkarskie" nie będzie widowiskiem, a tylko kopaniną piłkarską, dwa podania i strata. Nauczcie się drodzy komentatorzy Legia.net, że taki futbol może prezentować jakiś lider w pierwszej lidze, a nie drużyna wielokrotnego Mistrza Polski. Legia piłkarsko gra dobrze, gdy tłamsi przeciwnika, naciska i prowadzi grę, tak jak był np. za Czerczesowa, który swoją charyzmą i byciem wymuszał u zawodników tą cechę grania do końca. Może nie był to futbol jakiś super, ale na prawdę daleko nam w tej chwili chociażby do takiego, a już usprawiedliwianie zawodników, którzy pograli dobrze przez kwadrans, że po co mieli się starać jak wynik bezpieczny jest bezsensem i nigdy nie powinno mieć miejsca.
Taką Legię oglądacie od czasów gdy Czerczesow odszedł z (małymi przebłyskami). Słabe pierwsze połowy, lekceważenie przeciwników, bo przecież nam się należy, to już przerabialiśmy w ostatnie kilka sezonów i proszę zmieńmy to. Pamiętam jak przed meczem w tamtym sezonie cieszyłem się z każdego zwycięstwa, nie ważne jak, nie ważne, czy strzelił du.pą, czy piętą, aby wygrali, ale tak to był ANTYFUTBOL i każdy z nas to widział, a to właśnie dlatego, że nie było komu tą drużynę nakierować odpowiednio, wprowadzić na odpowiednie tory i zaszczepić gen MOCNEGO zwycięstwa. Siły jak każdy z nas widział mieli, gdyż jak "pospali" w pierwszej połowie, to w drugiej jak już zazwyczaj było chu.jowo zaczynali "coś" grać. Męczenie buły było cały sezon i pamiętam dobrze, jak na Legia net każdy modlił się tylko o jedno o zwycięstwo i ch.uj ze stylem, styl przyjdzie później, nie, nie, nie przyjdzie, nie przyjdzie jeśli ci zawodnicy będą właśnie tak podchodzić do meczów, ani styl, ani odpowiednia forma nie przyjdzie, bo w głowie będzie świtała myśl "bo po co", po co mam z**********ć cały mecz lub jego większość jak po 20 minutach jest 2-0 dla nas, odpuszczanie, mniejszy nakład sił, niechlujstwo w zagraniach- podaniach i brak dążenia do zdobycia kolejnego gola powoduje to, że mecz z miejsca staje się gówniany, słaby, a sami zawodnicy zamiast pokazywać to czego uczą się na treningu i dążyć w meczu do większego automatyzmu odpuszczają to wszystko, co później przekłada się na kolejny mecz, mecz, mecz, mecz i mecz.
A kibic- start sezonu, by forma przyszła na start w eliminacjach LE, później jak już nie przychodzi, ale męczeniem buły idziemy dalej, to by forma przyszła na najważniejszy ostatni mecz który decyduje o wejściu do grupy LE, nie przychodzi, w między czasie zaczyna się liga, formy nadal brak, ale kibic ciągle coś sobie wmawia, a to europejskie puchary, a tu początek ligi. Później następuje zmiana trenera (tak już jest kilka sezonów), bo formy nie było w lidze gramy słabo, a z pucharów odpadamy.
A kibic - start nowego trenera, forma przyjdzie, trener musi mieć czas na poukładanie zespołu, morale muszą iść w górę. Pierwszy mecz taki sobie i kolejne nie najlepsze. Kibic pisze dalej dajmy mu czas a tu właśnie zaczyna się grudzień, noooooooooooo w końcu nowy trener będzie miał czas na poukładanie zespołu, dwa zgrupowania, sparingi a na wiosnę lejemy wszystkich, dalej wiemy co się dzieje pisać nie będę, albo napiszę NIE, NIE LEJEMY i gramy taka samą padlinę jak wcześniej.
A dlaczego? Przeczytaj od początku!
10/10
Na pewno Vuko próbuje im to ładować do głów, że podstawa to zaangażowanie i gra piłką, ale widzimy, że słabo to dociera. Strzelili 2 gole na początku meczu i uznali, że robota wykonana. Vuko na to wkurzony i będą odesłania na ławę za to podejście, z którym stykamy się już od początku sezonu. No z takim podejściem zawodników, to sukcesów na pewno nie będzie.
Porucznik
  • 2 / 1
Racja
Generał dywizji
  • 2 / 1
Gratulacje 100/100
Mecz do zaliczenia i odhaczenia i to zrealizowano w 100% i to jak ktoś zauważył w 13 minut. Na tym etapie zawsze mecze wyglądają marnie, jedyna różnica że raz padają 3 bramki a czasami 4 czy 5.
Co do dyskusji poniżej Kolegów Borasa, Kierownika i innych pełna zgoda. Ta strona wygląda ostatnio na celowo założony śmietnik gdzie mogą przychodzić wszelakie szumowiny i pluć na Legię z pełną aprobatą redakcji. Tak jak kiedyś Legiilaive (obecnie Legioniści) odebrano możliwość posługiwania się herbem i nazwą Legii tak powinno się to niestety zrobić z obecną LN.
~Sylwek9999999
  • 1 / 1
1gramy slamazarnie topornie i dla oka bolesnie normalnie jak za czasow Skorzy albo Urbana
2tak wychwalany Martins to slaby zawodnik niewidoczny nie pottafiacy wziac odpowiedzialnosci na siebie.porownanie go do Vadisa to czysta kpina
3.nie mamy napastnika no chyba ze zagratam Carlitos.reszta to dno-jak patrze na Niezgode to zal ze takoe drewno jest w Legii
Mine ma jakby sie zesral
Na boisku chodzi strzela te powazne wyrazy twarzy jakby jakims Ibrahimovicem byl
Na plus Agra-szybki waleczny wiecej dokladnosci bedzie oke
Generał dywizji
  • 0 / 0
Za drugiego Urbana gra wcale nie wyglądała topornie (siatkonoga na treningach robiła swoje), oprócz pucharowej jesieni, gdy był wysyp kontuzji i z braku laku graliśmy Dwaliszwilim w ataku, pozostale formacje wyglądały bardzo przyzwoicie.
Podporucznik
  • 8 / 5
Słabe spotkanie i mentalność karła, tj. strzelili 2 bramki i spacerniak. Ludzie płacą za bilety, jeżdżą z drugiego końca Polski po to żeby obejrzeć trochę piłki, a nie po to żeby oglądać grę "ja do ciebie ty do mnie, żeby się nie spocić, bo w niedzielę mecz". W polskiej piłce cały czas się oszczędza siły na kolejny mecz, a później jest jak jest. Wątpie w grę Martins - Gwilia, bo Gruzin nie odbiera piłek, a my nie możemy sobie pozwolić na takie dziury w środku pola, stąd podejrzewam, że będzie grał Jodła. Trzeba wprowadzać szybko Obradovicia żeby z lewej strony było jakiekolwiek zagrożenie i odbudowywać Kante, bo Kulenović i Niezgoda raczej nie zapewnią spokoju. W klubie od szczytu po boisko trwa amatorszczyzna i trzeba to przetrwać, awans do grupy LE dałby trochę spokoju, ale z taką grą boje się, że to nierealne.
Kapitan
  • 0 / 1
Sorry ale co Kante pokazał w Legii by nagle na niego liczyć? Zgadzam się co do Martinsa i Gwilli. To podobni gracze. Przesunąłbym Gruzina wyżej, a Carlitosa w ataku. To jednak są decyzję Vuko. On będzie rozliczany z wyników.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Chociażby gole strzelał Dudelange.
Kante pokazał dobrą formę na początku zeszłego sezonu.
Podporucznik
  • 0 / 0
Kante na początku ubiegłego sezonu strzelał dość regularnie i co istotne od razu po przyjściu, więc ma umiejętności i mentalność do Legii. Oczywiście nie jest to Niko czy Prijo, ale mając w odwodzie Kulenovicia i ciągle niesprawnego Niezgodę trzeba liczyć na Kante.
LUDZIE czego wy się spodziewaliście ,gry Realu , Barcelony w środku sezonu . Wygraliśmy spokojnie , na luzie po 20 dobrych minutach i 70 średnio ujowych . Dajcie im się zgrać ,wejść w rytm meczowy a weryfikujcie ich grę nie po 2 meczach .
Podpułkownik
  • 2 / 0
To mam nadzieje ze do niedzieli poprawią trochę grę, bo obawiam się że Pogoń to troszkę mocniejszy rywal
też mam taką nadzieję .
nie, mogli grać choćby jak Dunajska Streda, która ośmieszyła Cracovię. Między Legią a Barceloną/Realem jest jeszcze kilkaset klubów nawet z takich lig jak słowacka czy czeska.
o meczu nic - ciszej nad tą trumną. Jedno mnie nadal dziwi - w jaki sposób w Legii znajdują się takie tuzy jak Agra - czy ktoś obejrzał choćby w telewizji jakiś jego mecz zanim podpisał z nim kontrakt?
panparan ty chyba pomyliłeś strony tej trumny, trole leżą w środku .
Panparan czy aby wiesz co znaczy to powiedzenie?
Plutonowy
  • 5 / 2
Cytując osiedlowego żula Pana Mietka - odpierdolta się od Agry! Starał się, kilka razy bardzo fajnie zagrał, dobre powroty może jeszcze pokazać dobry poziom
~zosiek
  • 1 / 1
Niestety to będzie ostatnia runda pucharowa,takiego dziadostwa jak teraz grają to jeszcze nie było,co nowy trenerzyną to styl gry jeszcze gorszy
Brawo Legia! 3:0zawsze cieszy! O meczu, stylu, itp się nie wypowiem, bo nie widziałem...
Generał brygady
  • 3 / 0
Nie ma co narzekać, szybko Legia ustawiła sobie mecz. Dziennikarze mówią, że Legia grała z amatorami, więc niech reprezentacja dziennikarzy zagra z tymi amatorami to zobaczymy jaki będzie wynik. Dobrze, że obyło się bez kontuzji, szkoda tych kartek głupio złapanych. Liczę na to, że w następnych meczach Legia będzie grała tak jak w tych pierwszych 15 minutach wczorajszego meczu, wówczas można być dobrej myśli.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Pamiętaj że jeszcze zostanie dla rywala 75 min. Więc ja bym wolał aby nasz trener w końcu przygotował i poprawił grę drużyny. Bo z taką gra to w lidze będą bęcki i szorowanie na końcu tabeli.
Generał brygady
  • 1 / 0
Ultra
Dlatego napisałem, że liczę na to, że w następnych meczach Legia będzie grała tak jak w tych pierwszych 15 minutach wczorajszego meczu, wówczas można być dobrej myśli.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Xtro
Faktycznie, jestem jeszcze chyba zaspany i nie czytałem że zrozumieniem. Więc i ja czekam na poprawę gry i mam nadzieję że w niedzielne będą pewne 3 punkty
Dobry mecz, spokojna gra . Wiadomo ze po pierwszych dwoch golach chcieli spokojnie rozgrywac pilke a nie pozwalac na sytuacje bramkowe gosci bo po pierwszym meczu wszystkiego mozna by soe spodziewac po Europa FC przeciwko Legii. A potem jeszcze dobicie rywala w 60 min. Nie dali żadnych szans rywalom.
cienizna - z takim zespolem powinni ich rozbic nawet i 6-0 jak zrobili Rangersi. Dziwie sie ze po 3 golu nie cisneli aby podbudowac swoje morale przed kolejnym meczem w pucharze jak i przed zaczynajaca sie liga
Niestety gra jeszcze do poprawy cieszy zwycięstwo mecz typu zagrać zapomnieć
Porucznik
  • 0 / 2
Słabo to wygląda przed meczem niedzielnym
Dobry trening przed startem ligi.
Marszałek Polski
  • 6 / 3
Ciekawostka - wejdźcie sobie na strony fanowskie Hajduka Split. Nie trzeba znać języka żeby skumać teksty. Przyczyną bezpośrednią jest maltańska Gzira.
Dwa kluby z Luksemburga graja dalej, jeden z nich wywalił mocarnych Kazachów z Toboła. Szkocki Kilmarnock wylatuje za sprawą północnych Irlandczyków. Klęska klubów z Białorusi. I kilka innych smaczków. Poszukajcie, poczytajcie.
czemu o tym piszę? Bo wydaje mi się że uzyskaliśmy w tym i innych kontekstach całkiem normalny wynik, pomimo początkowych kłopotów. Dobranoc.
tak na chłodno patrząc, to w pierwszym meczu samoloty lądujące na płycie boiska mogły trochę utrudniać grę ;)
Generał broni
  • 3 / 4
Były 3 bramki szkoda, że nie 5, choć w typerze trafiłem i jest awans, ale no właśnie ALE i tutaj zostawiam swoje przemyślenia na jutro.
Nie udawajmy proszę, że plan był taki, byśmy oszczędzali dziś siły, bo to nawet z wypowiedzi pomeczowej Vuko wynika, że tak nie było:
"to, że masz 3:0 nie znaczy, że musisz się tym zadowolić i takiego podejścia oczekuję. Jeszcze raz podkreślę, że wynik jest dobry, 20 minut dobre, ale pozostałe 70 już nie"
Nie udawajmy, że wypowiedzi trenerów na konferencjach są szczere.
W Legii DNA powinno byc: zabijac przez 90 minut, a jak jeszcze przeciwnik bedzie zipal, dobic w doliczonym czasie. Nigdy nie odpuszczac.
@thorstein
To może nie udawajmy, że trenerzy, zawodnicy czy kluby w ogóle mają jakiś szacunek do kibiców, skoro jak twierdzisz opowiadają bajki.
Na Twitterze Piotr Koźmiński przypomina o premiach dla Legii za udział w I rundzie i awans do II rundy. Legia zarobiła 500 tys. euro jak dotąd, ale droga do fazy grupowej LE i premii ok. 3 mln euro jeszcze bardzo daleka.
Generał dywizji
  • 13 / 16
Ja pier.dolę!!! Czy tu jeszcze zostali kibice Legii? To jest jakieś wrogie przejęcie portalu który miał być dla KIBICÓW LEGII.
Okazuje się że po dobrych meczach Piasta i Cracovii, Legia się skompromitowała.
Nie chce mi się w tym umysłowym szambie nurzać.
Chorąży
  • 9 / 9
Oglądałeś mecz?
Większości Do pełni szczęścia brakuje tylko oglądnięcia Legii z pucharów, wówczas będą mogli miesiąc odbudowywać tu swoje marne ego.
Plutonowy
  • 9 / 5
Panie Borasie, czy w kibicowaniu chodzi tylko założenie różowych okularów i pisanie/mówienie o klubie tylko dobrze? Kibic już nie może wyrazić swojej opinii? A dlaczego opinie mają być pozytywne? Przypomnijmy sobie zeszły sezon - ile było meczów, które dobrze się oglądało, Legia grała z polotem przez więcej niż 30 minut i osiągała dobry wynik? I jeszcze wcześniejszy sezon. Obawiam się, że przez ostatnie 2 lata takie mecze można policzyć na palcach jednej ręki. A to tylko sama kwestia sportowa. A jak wygląda kwestia z nowym systemem biletowym? Jak wyglądają ostatnio manewry trenerskie?
Kiedy jest za co chwalić, to są pochwały. Proszę poczytać wpisy pod informacją o zatrudnieniu Holendra (przepraszam, wyleciało mi nazwisko) do organizacji Akademii. Szkoda, że powodów do chwalenia jest tak zatrważająco mało.
Co do dzisiejszego meczu, niech najbardziej kibicowskie, co napiszę, będzie: zwycięzców się nie sądzi.
Generał dywizji
  • 8 / 8
Panie ghplus
Zgodnie z pana koncepcją to Legia nie zdobywając MP przez 23 lata (1970-1993) nie powinna juz mieć kibiców, tyle było rozczarowań i kompromitujących porażek. Dzisiaj nieudane wprowadzenie (chwilowo) systemu sprzedaży biletów i zdobycie wicemistrzostwa powoduje konwulsje niezadowolenia. Muszę pana zmartwić. Legia jeszcze nie raz nie zdobędzie MP i odpadnie z pucharów. Żeby uchronić się przed uszkodzeniem swojego delikatnego systemu nerwowego, proponuję przestać się Legią interesować, bo inaczej może pan ponieść nieodwracalną utratę zdrowia i być zhańbionym przez złych zawodników, trenerów i prezesów.
Marszałek Polski
  • 7 / 3
"Domyślny awatar Starszy kapralghplus 1 / 0
Panie Borasie, czy w kibicowaniu chodzi tylko założenie różowych okularów i pisanie/mówienie o klubie tylko dobrze? Kibic już nie może wyrazić swojej opinii? "

Panie Szanowny - nikt nikomu nie zabrania "wyrażać opinii". Rzecz dotyczy treści tych opinii. "wszystko co powiesz może zostać użyte przeciwko tobie" - duża część tych opinii to marudzenie, jęczenie i wręcz upierdliwe pie4dolenie pseudokoneserów, belferskie pouczanie wszystkich i darcie łacha z wszystkiego, co piłkarze i trenerzy zrobią.
Ja przypominam że Legia wygrała ten mecz BEZ WYSIŁKU w 13 minut. Wszystkie proroctwa czarnych wernyhor o raz szamanów z Polski wc runęły w gruzy w kwadrans. A potem był czas na popiardółki. W niedzielę Pogoń, temat Europy ogłaszam za zamkniety.
To ja byłem jednym z tych których w latach 77-92 upokorzono brakiem MP i jakoś się żyje. Legiowsko mam twardszą skórę i bArdzo sobie chwalę. Tu na tym portalu to głównie jakieś cienko piszczące cieniasy dominują. Ilość po przegranych i wygranych meczach postów mówi sam za siebie.
Starszy kapral
  • 2 / 2
A ja uwazam ze dobrze ze od Legii sie wymaga. W kraju w ktorym glaszcze sie po glowie kazdego kto raz kopnie prosto pilke musimy byc krytyczni bo takie bezstresowe wychowanie konczy sie stagnacja. Trzeba miec ambicje.
Generał dywizji
  • 4 / 0
Tak jest, 23 lata bez MP odsiało cieniasów od kibiców.
Ja chodzę od maja 72 roku, więc mam twardy tyłek i pokorę, jeśli chodzi o niepowodzenia, do oporu napatrzyłem się na mecze, z Deyną i Gadochą czy Dziekanowskim w składzie (a jakże). w których mieliśmy niby wygrać z leszczami z palcem w d..., a dostawaliśmy oklep. Na pocieszenie zdobywaliśmy casem PP lub zaliczaliśmy przygodę w pucharach i tak do dziś traktuję europejskie rozgrywki.

Teraz, gdy uczestniczymy w najlepszej dekadzie w historii klubu, kibicom sukcesu wyostrzył się apetyt i każde niepowodzenie powoduje rozdzieranie szat, histerię i falę hejtu. Dobrze, że kiedyś nie było internetu, bo jestem pewien, że ci ludzie zaszczuliby Deynę.
Macmon 100% racji i szacunek manualny z mojej strony;)
Generał dywizji
  • 0 / 0
czasem
Przepraszam za klawiaturę. :-)
Generał
  • 2 / 3
"Teraz, gdy uczestniczymy w najlepszej dekadzie w historii klubu, kibicom sukcesu wyostrzył się apetyt i każde niepowodzenie powoduje rozdzieranie szat, histerię i falę hejtu."

Tylko ci ludzie, którzy prowadzili Legię do tej najlepszej dekady w historii klubu odeszli i na dodatek są tu obrażani, co pokazuje poziom niektórych użytkowników tego forum.
Mnie nie jara czekanie kolejnych dekad na sukcesy właśnie przez spartolone lata 70 i 80-te i to, że Legia ma bardzo mało trofeów jak na swoją pozycję w kraju, a usprawiedliwianie słabych działań klubu sprawia, że popadamy w przeciętność.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
też zaczynałem kibicowanie na początku lat 70 więc przeżyłem to i owo
z podniesioną głową


chyba niechcący wyszło mi haiku:)
Kapral
  • 4 / 1
Po czternastu minutach w zasadzie można było iść do domu, bo mecz się skończył. Duży plus dla Zylety za " Czy leci z nami pilot". Niestety śpiewanie hymnu podczas meczu uważam za totalną wioche. Brakowało, żeby piłkarze stanęli na baczność.
Pracę Vuko ocenię po kilku meczach ekstraklapy oraz kolejnych rundach LE.
Kapitan
  • 8 / 6
Dzisiejszy mecz skończył się w 13 min i w zasadzie można byłoby na tym poprzestać, bo w Europie liczy się wynik, a nie wrażenia artystyczne. Śmieszy mnie więc tekst w stylu, że Piast nie przyniósł wstydu i takie tam. Przyniósł i to olbrzymi. Przegrał ze słabym, bardzo słabym przeciwnikiem, który w zasadzie nie potrafił zagrać celnie piłki do przodu, grając bez pomysłu i czegokolwiek tam jeszcze, Ale że Piast nie był lepszy, to taki to wynik. Zresztą również odpadnięcie Pasów z taką drużyną, jak to DAC, tylko pokazuje, gdzie my jesteśmy. Zatem te 3:0 Legii z totalnymi ogórami nie złe. Na marginesie: w poprzednim sezonie pisałem, że raczej nie dożyją po raz kolejny polskiej drużyny w LM. I wcale nie chodzi mi, że przeciwnicy są jacyś straszni, bo nie są, tyle że my niestety budujemy drużyny, jak budujemy. Śmieszy mnie też tekst, jakim to znanym w Europie klubem jest Legia. Markę robią wyniki, jak ich nie ma, żyje się wspomnieniem. My tę markę musimy budować od początku, ale sorry, do tego trzeba mieć zawodników i trenera (kolejność dowolna).

Czy to, co dziś pokazała Legia, wystarczy na kolejnych ogórów, tym razem z Finlandii, to inna para kaloszy. Bo bardziej mnie interesuje, co dziś Legia zagrała. A zagrała po prostu słabo. Gdyby nie przebłyski Carlitosa, to w ogóle byłyby męczarnie. Nota banecały poprzedni sezon mówiłem, że granie nim na szpicy jest bez sensu. Facet musi mieć miejsce na wejście z głębi pola. Kilka razy było to dzisiaj widać.
Nie odkryję Ameryki, jeżeli powiem, że najsłabsi byli Novikovas, Nagy i Agra. O ile na tego drugiego nie liczę i nie rozumiem, co on nadal robi w Legii (chyba po prostu nikt rozsądny go nie chciał), to trzeciego widziałem po raz pierwszy od dawna w poważniejszym nieco meczu i... też nie rozumie, co on tu robi. I nawet nie chodzi o jego nikczemny wzrost i to, że odbijał się od każdego obrońcy (trudno sobie wyobrazić, co będzie w lidze), ale o to, że gość nie ma ani szybkości, ani dryblingu, co przy jego wzroście jest tym bardziej niezbędne. Jakaś masakra.
No i Litwin. Niby próbował, ale nic mu nie wychodziło. Miał problemy nawet z przyjęciem piłki. Czyżby aż tak się stremował pierwszym występem w barwach Legii przy Ł3??? Przecież chłopak ma technikę. A dziś nie wiem, czy miał chociaż jedno sensowne podanie. Na niego jednak akurat liczę.
W zasadzie to tyle, nad resztą nie ma co się rozwodzić, bo myśli w tym za wiele nie było (tak naprawdę nie wiem, czy była jakaś). Ale jedno nie daje mi spokoju: czy oni trenują stałe fragmenty gry? Daję słowo, kiedyś na podwórkowym boisku wykonywało się je lepiej. Nie pamiętam, aby jakiś został wykonany w miarę sensownie i nie wspominam tu nawet o jakimkolwiek zagrożeniu bramki przeciwnika...
Aha, zapomniałbym o kolejnym nabytku, czyli Gwili. Hmmm, ja wiem, że to tylko sparing (w zasadzie), ale jak on ma prowadzić te hufce, to ja już naprawdę nie wiem. Czy naprawdę nie da się ściągnąć jakiegoś zawodnika, który potrafi grać w piłkę lepiej niż wszyscy inni razem wzięci???

Ps. Sorki za używanie słowa "ogór", ale lepszego nie znalazłem. Te wszystkie drużyny, z którymi polskie drużyny grają w I i II rundy eliminacji, to ogóry (poza naprawdę wyjątkami), o których w poważnej piłce nikt nie słyszał. Tekst, że nie ma słabych drużyn, jest dla słabiaków i tyle. A takimi my jesteśmy. Podejrzewam, że w III rundzie el. LE mało która polska drużyna się stawi. Mimo że wszystkie grają z ogórami (może Lechia z nieco mniejszymi).
Marszałek Polski
  • 5 / 8
To, że dzisiaj najsłabszy był Agra to jednak jest odkrycie Ameryki.
Rzeczywiście mecz skończył się po 13 minutach i pozostałe 77 jest niewarte pierdnięcia. Żaden zespół nie będzie pluł krwią i zarywał ścięgien tylko po to żeby dostarczyć satysfakcji malkontentom "żądającym" sześciu czy ośmiu bramek. Nie ma potrzeby. Zreszta we wszystkich telewizyjnych komentarzach panowie dziennikarze i eksperci fachowi głównie wspominali że jednak na Gibraltarze "był wstydliwy remis" oraz że "Legia uniknęła blamażu takiego jak z Dudelange". A poza tym teraz będzie grała z Pogonią i żarty się skończyły.
Szkoda czasu.
P.S. Salwador dzisiaj kilka fajnych rajdów prawą i lewą stroną, kilka obiecujących dośrodkowań, które siały panikę wśród obrońców z Krainy Makaków. Kilka też ważnych odbiorów. nie ma co narzekać ani - tym bardziej - człowieka skreślać.
Kapitan
  • 3 / 0
To nie chodzi o to, żeby gryźli murawę w celu strzelenia iluś tam bramek (aczkolwiek byłoby miło). Chodzi o to, aby na tle takiego przeciwnika zawodnicy potrafili pokazać jakąś grę w piłkę, z celnymi zagraniami, przyśpieszeniem akcji, jakąś wymianą podań, z pewnym pressingiem, umiejętnością rozciągnięcia gry i wykonywania stałych fragmentów gry i takimi tam bzdetami:))) Rozumiem, że to taka tam fanaberia:))), a tu po prostu nie widziałem gry w piłkę. Zobaczymy, jak będzie w niedzielę.
No cóż, skoro oceniasz Agrę nieźle, ok. Ja widziałem, co widziałem. Mam cichą nadzieję, że ten Brazylijczyk będzie jakimś prze-kotem.
Generał brygady
  • 4 / 0
DH12
W kwestii meczu, to skończył się nie po 13 minutach, lecz po 1 połowie, bo Legia miała w pewnym sensie bezpieczny wynik. Nie bronię jej stylu, ani prezentowania gry. Mimo wszystko w płaszczyźnie, w jakiej jest, gdzie gra widać nie idzie, to musiała po prostu wygrać. Nikogo sposób nie powala, nie zachwyca itd. Dlatego można darować sobie przypisywanie, że ktoś się tutaj zachwycał.
Widzisz, wspomniałeś o Piaście, to dodam i Cracovię.TVP tydzień temu robiła z nich "bożyszczów" futbolu, jak to nie robią furory i jak to nie są bliscy awansu jednocześnie robili sobie z Legii wycieraczkę. Dziś dali ku temu wyraz swojej frustracji, że woleli pokazywać Cracovię, która zdecydowanie w dogrywce skazała się na porażkę, niż Legię, która gniotła półamatorski zespół (tak tu zdaję sobie sprawę), chociaż uważam, że nie tylko przez pierwsze 13 minut, lecz całą 1 połowę. W drugiej była gra na oszczędzanie szeregów, na ligę itd. Wpadła 3 bramka, zamknęła mecz i niepotrzebne nerwy, lecz podkreślę, nie jestem zadowolony stylem wygranej.
Novikovas generalnie widać, jeszcze nie zgrał się z zespołem, on coś próbował, kreował, lecz nie szło ku chwale dobrej współpracy z zespołem. Taki Chuck Norris z filmu Niezniszczalni 2 (on sobie, oni sobie).
Zgadzam się w kwestii stałych fragmentów, że w większości są irytujące, bo rozgrywane na hurra, na tzw. "pałę", a nóż któryś może z tego strzeli, ewentualnie Pan Bóg z okna. Carlitos w Wiśle miał wiele przebłysków, w Legii też miał ich niemało, dlatego dobrze, że jest ktoś taki w zespole. Owszem, cudowtwórcy robić z niego nie można, natomiast Legii nie stać, by łatwo zawodników takiego kalibru się pozbywać. I to nie jest ocena wyssana z palca, tylko w lidze pokazał w ostatnich 2 latach, że jest pod kątem wykręcanych liczb, piłkarzem w ścisłej czołówce ligi.
Wracając do meczu, to nie można też zarówno dramatyzować, ani bić peany. 2 mecz w nowym rozdaniu, dlatego poczekajmy. Po kilku będzie można wyciągnąć wnioski. Jednak jest przebudowa zespołu, trochę zawirowań. Zobaczymy jak to będzie. Na razie gra częściej smuci, niż cieszy, natomiast nie można też wprowadzać grobowej atmosfery. Też bym wolał na wyjeździe 0:5, a tutaj 10:0.

Alaryk

Agra, to według mnie podobnie jak Novikovas, coś próbował, robił na tym boisku, tylko nie do końca to szło dobrze, na bazie współpracy z zespołem.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
PICCO - według mnie Novikovas bardzo chce zrobić coś, co od razu wniesie do zespołu wartość a kibice będą to pamiętać. Dlatego trochę ma spętane nogi, mało luzu i pewności siebie. Jak sobie pograją i trochę też o grze pogadają (z trenerem i kolegami z boiska) to będzie lepiej. Przydałaby się jakas asysta albo bramka - ale nie na siłę. Czyli tak jak dzisiaj. Dzisiaj bylo u niego duzo parcia na mus, na siłe - próbował coś ugrać, najlepiej z przytupem i dlatego szły plewy. Jeszcze będzie z niego pożytek. Spoko. Agra ok, jak dla mnie.
Podporucznik
  • 0 / 0
No znawca zobaczył słabego Agrę...
Generał dywizji
  • 1 / 0
Podobnie jak Alaryk uważam że Novikovas spalił się niestety kompletnie , za bardzo chciał błysnąć .Ma technikę ,drybling ,zna ligę , myślę że szybko będzie lepiej .
Generał brygady
  • 1 / 0
Kostia, ja mam tutaj podobne zdanie w kwestii Novikovasa. Generalnie zagrał na zasadzie "zbyt chciał" i to zarówno zagrać jak najlepiej, jak i po prostu zaprezentować się.
Na miejscu Mioduskiego wezwałbym Vuko do gabinetu i zapytał, co to k... było?
~To było
  • 1 / 2
Awans jak najmniejszym nakładem sił.
Marszałek Polski
  • 6 / 3
Panie prezesie, w trzynaście minut zamknęłismy temat awansu, a potem se trochę popykalim. Może być?
Prezes:
Następnym razem popykajcie trochę celniej. Novikovas i Gwilia słyszeli?:-)
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Tak, słyszeli.
W tym samym niemal czasie Rangers też sobie popykali z innym zespołem gibraltarskim i ich zdemolowali 6-0, mimo że na Gibraltarze powieźli ich 4-0. Myśmy się z nimi tam męczyli, co każdy widział, a u nas nie mogliśmy im strzelić bramek nawet przy przewadze liczebnej. Ale sęk w tym, że Legia wcale sobie po akcji na 3-0 nie popykała, tylko próbowała atakować i nic nie wychodziło. Czy oglądaliśmy ten sam mecz?
Generał brygady
  • 3 / 1
A tu patrzeć, we dwóch nasuwają w piłkarzyki.
Marszałek Polski
  • 2 / 5
Tak, oglądaliśmy ten sam mecz. Tylko mamy inne wymagania. Ja twierdzę że Legia wygrała ten mecz w 13 minut BEZ WYSIŁKU. Potem stać ich było na popiardółkę, wiedząc że w każdej chwili mogą wyżej i mocniej. To świetnie działa na psychike i daje dużo luzu.
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Rangers wygrali 6:0 ... no i q**a co z tego? A niech se wygraja nawet 16 do koła, szczęśćboże
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
W fazie grupowej z wyniku 1do0 jest mniej punktów niż za 6do0? Nie. Więc co za różnica. Ważne że wygrali. Styl niestety niezbyt dobry.
Popykalim..,dobreee
Podpułkownik
  • 0 / 2
Ale oczym będzie gadał amator z amatorem
No jak to co z tego? Dali kibicom grad goli, bo kibice po to przyszli na mecz, by cieszyć się z tych goli. I przede wszystkim chciało im się grać i atakować przez całe 90 minut, mimo że po meczu wyjazdowym mieli już awans w kieszeni.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I jeszcze ciekawostka - w przywoływanym dwumeczu Rangersów z Makakami zagrały dwie druzyny - w Glasgow na placu w wyjściowej 11 było dwóch kolesi z poprzedniego meczu. To sporo wyjasnia. Dublerzy tez mają swoje ambicje.
Dz Legio za zwyciestwo i za to że piłkarze podeszli profesjonalnie do przeciwnika.Takich ogórków to powiniśmy lać w 2 meczach po 5-0 i to ma być formalnością bez jakichkolwiek wywodów i czekać na nastepnego przeciwnika.Kadrę mamy silną tylko czy Vukovic to ogarnie.
Podporucznik
  • 1 / 7
Jeśli Vuko bedzie obiektywny to Jodła powinien wygryźc Gwilie po tym co dzis widziałem
Plutonowy
  • 1 / 0
Jak to Vuko mówił - trzeba zapie***lać? No to czekamy...
Generał
  • 7 / 7
Fajnie, że się nie skompromitowaliśmy, ale po takim meczu meczu ciężko się cieszyć.
Jakbyśmy z nimi nie wygrali, to byłaby kompromitacja do kwadratu.
I dziś powtórzyło się coś co widać u Legii Vuko od rundy mistrzowskiej zeszłego sezonu- gramy z polotem i składnie przez max 15-20 minut, a przez kolejne 70 minut jest dramat i męczenie buły.
Jak widzę grę wszystkich 3 skrzydłowych to z politowaniem przypominam sobie wyśmiewanie gościa, który wcześniej grał z nr 18.
Środek pomocy też nie bardzo.
Moim zdaniem znowu może być problem z atakiem i Carlitosem.
Fajnie, że się stara i nie brakuje mu ambicji, ale jak będzie zachowywał się jak Chinyama, to wyjdzie przeciwko nam w meczach z lepszymi rywalami.
Moim zdaniem słusznie Kulo miał pretensje do niego i Vuko po sparingu, choć nie powinien tego wyrażać publicznie, bo Carlitos strzela z ogórkami i zespołami z dolnej części tabeli, a takie chaotyczne i samolubne zachowanie nie sprawi, że będziemy skuteczni pod bramką lepszych rywali. Szczególnie, że nie mamy nikogo innego na 10.
Ale przynajmniej inni nie mają powodu, żeby się z nas śmiać, bo wynik ładnie wygląda.
Marszałek Polski
  • 4 / 4
jakbysmy, gdybyśmy, sryśmy.
Gdyby nie gra w piłkę.
Generał brygady
  • 4 / 0
Kacza
Z całym szacunkiem, nikt nie cieszy się ze stylu, ani poziomu tego meczu.
Akurat w kwestii "Chinyamatowości", to jednak bym zastanowił się nad Agrą i Novikovasem, którzy jednak trochę za samotnie grali.
Kulo pokazał już na młodzieżowych ME, że jest w dobrej formie. W 3 spotkaniu z Anglikami, zrobił o wiele więcej, niż jego poprzednik.
Carlitos strzela z ogórkami, to też dobrze. Na tym forum kiedyś, to i Niko strzelał tylko z ogórkami, a dziś Ci sami chcieliby jego rychłego powrotu.
Generał brygady
  • 0 / 0
*W 3 spotkaniu w grupie z Anglikami miało być.
Generał
  • 3 / 1
"Carlitos strzela z ogórkami, to też dobrze. Na tym forum kiedyś, to i Niko strzelał tylko z ogórkami, a dziś Ci sami chcieliby jego rychłego powrotu. "

PICCO:
Nikolic nie strzelał tylko z ogórkami lecz z każdym przeciwnikiem ligowym. Miał problemy z lepszymi obrońcami z przyzwoitych drużyn w Europie typu Sporting, Real, Napoli. Carlitos w zeszłym sezonie zespołom z górnej 8 strzelił 4 gole, w tym jeden z karnego i to jest problem jak chcesz odzyskać MP lub awansować do grupy LE.
Poza tym jak to nikt się nie cieszy?
Niektórzy tu każą świętować jakbyś zdobyli MP, a taka wygrana 2 lata temu była minimalnym obowiązkiem..przypomnę tylko dwumecz z Marienham rundę dalej niż teraz.

alaryk:
nie wiem co wnosi Twój komentarz, ale od 15 minuty gry w piłkę to już nie było.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Kacza,
Kuchy na razie jet wolny, zawsze można usiąść do stołu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Kacza
Skoro Carlitos strzela tylko ogórkom, to strach pomyśleć komu strzelają pozostali piłkarze wicemistrzów Polski?
Nie lubię twierdzenia, że strzela ktoś wyłącznie ogórkom. Legia w ubiegłym sezonie nieraz musiała kapitulować z tymi ogórkami.
Jeżeli pójść jeszcze dalej, to kto w tej lidze obecnie nie jest ogórkiem? Skoro Legia pokonała "goliata" w Gdańsku, który był przez tvp koronowany nieraz na MP.
Ograła ich słaba Legia, która nie mogła złapać odpowiedniego rytmu i grała po prostu kiepsko na rundę wiosenną zwłaszcza.
Niko strzelał głównie w lidze, w europejskich pucharach więcej dawał swoją grą Prijo, który także miał być na start "ogórem".
Bez Carlitosa, to Legia w 3 by nie załapała się w poprzednim sezonie. Tylko tu potrzeba nie 2-3 ciągnących cały wózek, tylko 11, czy 18.
Ja Hiszpana będę bronić, bo co jak co, ma najlepsze liczby w Legii, w wiśle także miał najlepsze i do tego lepsze niż w Legii, więc to nie dzieło przypadku i tam "ogórom" tylko nie strzelał.
Nie najmłodszy Angulo, także strzela tutaj sporo bramek. To też pokazuje, gdzie jest nasza liga.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"alaryk:
nie wiem co wnosi Twój komentarz, ale od 15 minuty gry w piłkę to już nie było."
Kolego kacza - sam sobie odpowiedziałeś i aż dziwne że tego nie zauważasz
Gładkie 3-0, po drugiej bramce zamkneli mecz, mieli slupek, poprzeczke... równie dobrze mogło być 5-0. Osobiście brakowało mi jeszcze dwóch bramek tak żeby podkreślić różnicę klas. Ale my mamy coś czego wiele drużyn ekstraklasy nie ma. Zamykamy mecz i oszczedzamy siły żeby zdobyć 3 punkty z Pogonią. Na Gibraltarze świat sie nie kończy. A amica, wisla czy lechia wypruwaja flaki w Warszawie żeby później przegrać 3 następne mecze, kalkulacja mistrzostwo świata.

Walczyć, trenować a z kazdym meczem bedzie coraz lepiej.

Carlitos OGROMNY SZACUN!
A ja nie rozumiem, dlaczego już na początku sezonu mamy oszczędzać siły na kolejny mecz. To po co były te 2 obozy przygotowawcze? Ponadto, z takim przeciwnikiem można wygrać bardzo wysoko bez tracenia sił, tylko wystarczy trochę poklepać i wjechać im z piłką do bramki.
I uważasz ze to juz jest ten czas? Ze drużyna jest na tyle zgrana? Trenerzy potrzebują rok, dwa minimum... poczytaj jak budowano Bate Borysów. Ale jesteśmy przecież po dwóch obozach wiec szczyt formy powinien byc tu i teraz??...
Ale u nas jest tak, że trener bez oczekiwanych wyników czy to w pucharach czy w lidze, za brak tych wyników leci. Mioduski wielokrotnie podkreślał, że to się nie zmieni i Vuko doskonale sobie zdaje sprawę, że jak nie przejdzie Finów, to poleci. Tak samo będzie, gdy źle rozpocznie ligę i Legia będzie po 5-6 kolejkach notować słabe wyniki. Tak już u nas jest, że wyniki są najważniejsze.
Fairplay jak takich podstaw nie rozumiesz to ciężko brnąć dalej w temat.
Fairplay

Gdzie Mioduski wielokrotnie podkreślał ze to "sie nie zmieni"? Ja odnosze wrażenie ze wreszcie zrozumial że 5 trenerów w ciągu 2 lat to za dużo.
Zadanie domowe odrobione
Generał brygady
  • 5 / 5
Wierzę w awans do LE bo taki los kibica, ale nie wierzę niestety w Vukovicia...sorry, ale od czasów Berga nie było u nas sensownego trenera.
Legia to nie miejsce dla:
- Polskiej myśli szkoleniowej
- Dla żółtodziobów na ławce
- Dla ludzi związanych z klubem
Vukovic nie będzie Zidanem dla Realu czy Guardiolą dla Barcelony. Dajmy już spokój z takim małpowaniem z zachodu.
Vukovic jak widać to marny trener, oczywiście liczę na cud że zaczną grać, bo co mi pozostaje?
Chyba jedynym pozytywem jest ten gość z Izraela od przygotowania fizycznego...
Ale do cholery, czy nie można tu ściągnąć jakiegoś Niemca na ławkę trenerską? Z doświadczeniem, że by wprowadził dyscyplinie. A nie kolesia Vuko...niech on się uczy ale w 1 lidze, w jakimś Radomsku...
Uważam że lepszy byłby już Papszun...
Ale zostaje wierzyć że coś drgnie.
Z finami pewnie znowu się przeslizgniemy...A dalej może być problem
Z Papszunem to pojechałeś po bandzie.
Plutonowy
  • 1 / 2
Ja tam Czerczesowa uważam za sensownego trenera.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Można ściągnąć Niemca. Lotar Mateusz chyba nie ma nic sensownego do roboty. Tylko z nim jest jeden problem, podobny jak z Jozakiem...
Pułkownik
  • 6 / 0
Kolejny rywal ze sztuczną murawą.
Generał brygady
  • 1 / 0
To znaczy, że w pierwszym meczu już należy zrobić ze 3:0, a rewanż zagrać na spokojnie bez kontuzji i kartek.
Planowe pewne zwycięstwo, na szczęście obyło się bez kontuzji. Teraz trzeba skupić się na meczu z Pogonią, który pokaże w jakim miejscu przygotowań jesteśmy.
nie, nie, jeszcze nie. Forum musi się jeszcze skupić na rozpaczaniu, że zawodnicy na meczu z Pogonią skupili się już dzisiaj w 15 minucie zamiast wygrać 2521:0.
Generał brygady
  • 8 / 1
Forum ma prawo wyrażać własne zdanie. Każdy ma prawo napisać tu co mu sie podoba i co nie. "Kapewu"?
@PICCO w szczególności ja też.
Generał brygady
  • 4 / 2
Thorstein
Kolego, skoro Ty też, to pozwól też tym, którzy mają odmienne zdanie od Twojego.
Też mnie gra Legii ani nikogo przy zdrowych(mam nadzieję) zmysłach nie powala. Raczej każdy z nas uważa, że dwumecz powinien być rozstrzygnięty już na wyjeździe.
Kapitan
  • 8 / 0
Szatnia przewietrzona, zakupy zrobione - styl nijak się nie zmienił. Ten awans to był obowiązek. Ci, którzy pieją z zachwytu powinni się chyba zastanowić
Porucznik
  • 4 / 0
Wynik lepszy niż gra.
Generał brygady
  • 10 / 6
Legia pokonała Europę 3:0.
A tu lament i płacz...
Mieli grać z całym światem?
Młodszy chorąży
  • 5 / 6
Ale beznadziejny suchar...
Generał brygady
  • 5 / 4
Przepraszam, nie gniewaj się.
Pułkownik
  • 8 / 4
ostatnio pis dostał 27:1 od Europy ;)
Generał brygady
  • 3 / 0
Kowal
Nie chcę wchodzić w politykę, ale ciekawe jaki byłby wynik.
;-)
a ja uważam, że fajny żarcik
Pułkownik
  • 3 / 0
moj tak samo suchar :) mam glęboko w ........ wszystkich politykow hihi
Generał brygady
  • 2 / 0
Gdybyśmy mieli trzech Carlitosów to byłoby co oglądać a tak tylko momenty były ok...
Tak miało być i było. Mecz do zapomnienia. Gra lepsza niż w pierwszym meczu. Najważniejszy był awans.
I tak Legia Panowie i tak Legia! Gdzie jest reszta się pytam? Muł i wodorosty!
Szeregowy
  • 7 / 11
Był remis, był lament, wygrali nadal źle. Ludzie trochę cierpliwości, jesteście kibicami Legii czy tylko potraficie krytykować i jatrzyc?
A daj spokój kolego, rzygać się chce jak się czyta te narzekactwo wiecznie źle.a oni pewnie mistrzowie we wszytkim.
Kapitan
  • 9 / 8
Jesteśmy kibicami i dlatego oczekujemy worka bramek grając z amatorami z Gibraltaru grając 11 na 10
~Co za płaczki
  • 3 / 0
Ty oczekujesz? Ja tam liczyłem na awans i awans jest. Zagrali dobrze piersze 20 minut i wystarczyło, po co mieli się przemęczać. Przyjdą ważne mecze to wtedy pokażą na co ich stać.
Jesteście kibicami sukcesu a nie kibicami Legii do tego marnymi narzekaczami wypisz wymaluj nosacze z memow.
dziś jest dzień zdejmowania masek, tak się akurat ułożyło.
Generał brygady
  • 7 / 10
Jaka fala hejtu i wymiocin po gładkim 3 0. To forum zeszło niestety na psy.
Kapitan
  • 4 / 9
psy szczekają ,,,
Generał broni
  • 9 / 5
Jeśli myć się bronimy przed zespołem z Giblartaru grającym w 10ciu to ja już całkowicie się pogubiłem, zero pomysłu na grę zero skladnych akcji, tylko wynik i to nie do końca cieszy ,styl a raczej jego brak to coś co mnie martwi najbardziej.
Porucznik
  • 0 / 0
nie płacz
Starszy kapral
  • 2 / 2
Trzeba obiektywnie przyznać ze było słabo no ale cuz ... nie ma co płakać bo to przecież początek sezonu .wierze w to ze paru zawodników złapie formę ( np novikovas ) i nasza gra będzie wyglądała o niebo lepiej teraz czekam na opinie super fachowców ( borek ) jakaż to dziś kompromitacja była a przecież kraksa zaliczyła zwyciezka porażkę i o co wogole chodzi ? Czekam na pogoń - ten mecz nam powie więcej co z ta Nasza Legia
Początek sezonu, ale dla nas to najważniejsza część sezonu. Dlatego powinniśmy już demonstrować jakąś formę i pomysł na grę. Na razie to znów mamy zbieraninę, która nie jest w stanie w piłkę zagrać.
~Zet
  • 0 / 0
Stylu dalej brak. Gvilla po kilku treningach z trenerem Vukovicem zapomniał jak gra się w piłkę.
~Krzycho(L)
  • 0 / 1
Przeczytajcie sobie mój komentarz pod wypowiedzią Vuko po pierwszym meczu. Tyle minusów, że aż treść komentarza ukryta z powodu niskiej oceny. I co??? Szkoda się produkować bo 90 % widać nie rozumie futbolu i widzi coś innego niż pozostałe 10%. Minusujcie, żyjcie w rzeczywistości FM, narzekajcie. Dziś też "kompromitacja" bo powinno być 10:0? Dobranoc.
Na razie żadnych postępów względem poprzedniej rundy. Może w innym zestawie personalnym będzie lepiej, ale kto tam wie. Mam duże obawy, że pierwsze starcie z dobrze poukładaną drużyną przez trenera, a taką jest chociażby Pogoń przez Runjaicia, skończy się tą samą bezradną kopaniną jak w końcówce poprzedniego sezonu. Nie wiem jak chce grać Vuković, nie widzę nawet zalążka jakiegoś konkretnego stylu gry. Sorry, jednak nie, przecież tłuką długie piłki jak szaleni i rozrzucają grę do boku, by tam zwolnić ją w 9 na 10 przypadkach. Jak to ma być ten styl gry to dziękuję.
W ataku pozycyjnym zero, po kontrze tylko trochę lepiej, stałe fragmenty gry, przynajmniej z Europą, słabo, lepiej wyglądało to w sparingach. Gwilia bijący w Górniku rogi i wolne w punkt jak z automatu już zaczyna seryjnie walić na wysokości pasa pierwszego obrońcy jak Szymański. Brakuje drużynie dobrego ofensywnego pomocnika, Carlitos takim nie będzie, to napastnik. Liczyłem na coś dobrego, kilka pozytywów, coś wlewającego nadzieje na lepszą grę niż w fatalnej końcówce ligi, ale nic takiego nie było. I coraz mniej we mnie nadziei, że z tym trenerem będzie.
Porucznik
  • 0 / 0
wysmarkaj nosa w chusteczkę i przestań się mazać
Generał dywizji
  • 3 / 0
Wiadomo że szczyt formy ma dopiero przyjść , w niedziele kolejny mecz , ale grając w przewadze wypadałoby zamknąć chociaż parę razy przeciwnika na własnej połowie .Mocno raziła forma Novikovasa i Gwili .Do zastanowienia się kto partnerem Jędrzejczyka na ŚO. Fakt że pracy jeszcze bardzo dużo przed zespołem .
Major
  • 5 / 4
Wygraliśmy i trzeba się cieszyć, a nie jęczeć! Sezon dopiero rusza, drużyna się zgrywa.
Podporucznik
  • 5 / 9
Litwin i Gruzin to jest dramat!!! Jaki prezes takie transfery.
Szeregowy
  • 1 / 3
Człowieku, sezon jeszcze się nie rozpoczął, chłopaki ledwo po o oczach, wiadomo że nie ma takiej formy i zagrania a ty juz oczekujesz fajerwerków. Cierpliwości!
Podporucznik
  • 2 / 0
Fajerwerków to ja oczekuję w 3 i 4 rundzie. Tutaj oczekiwałem pewnego zwycięstwa w dwumeczu, a nie minimalizmu i gry aż oczy puchną. Czy tak dużo wymagam?
Szeregowy
  • 0 / 2
Może gra nie była na wysokim poziomie, ale czy 3 do 0 to nie jest dobry wynik? Jeśli było by 5 czy 6 to czy to dało by awans tak jak te 3 do 0?
Podporucznik
  • 4 / 1
Mimo wszystko niesmak pozostaje, toż to vic-emistrz Giblartaru. A oni nam presing w 10-tkę zakładają. Czy to byłoby możliwe jeszcze 10 lat temu? Na taką Legię czekałeś?
Wygląda na to, że Pan Vukovicz nie ma pojęcia o prowadzeniu drużyny. Jak tak dalej pójdzie to w lidze będziemy zbierać baty. Następne rundy eliminacji LE przyjdzie chyba oglądać z duszą na ramieniu. W sumie, mimo zwycięstwa, nie ma się z czego cieszyć.
Moim zdaniem Vuko niestety nie był w stanie zbudować sobie autorytetu w szatni Legii. Przed pierwszym gwizdkiem dzisiaj miał minę wczasowicza, który nie wie, czy zabrał ze sobą walizkę z domu.
Szkoda że odpadła craxa, a fajnie, że probierz się w pomeczowym wywiadzie jak zawsze skompromitował.
Młodszy chorąży
  • 6 / 0
Ten wywiad rzuca trochę światło dlaczego nożownicy odpadli:

https:// sport.tvp.pl/43455762/jan-van-daele-dyrektor-sportowy-dunajska-streda-cracovia-polska-pilka
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Dziękuję za odsyłacz; bardzo pouczająca lektura.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Niby człowiek wie i rozumie, że stan naszej kopanej nie jest najlepszy, ale jak widzi tak trzeźwą oceną sytuacji w PL i uświadamia sobie, że mówi to 32 latek z klubiku ze Słowacji z budżetem 5 mln EUR, to szok i niedowierzanie pozostaje na długo...
No i powiedzmy sobie szczerze, gdzie przy nim Pan dyrektor Probierz ze swoim wywiadem pomeczowym i analizą przyczyn porażki. Przecież to jest dramat :-(
Pułkownik
  • 4 / 3
Ostatnim zawodnikiem tak bezradnym jak Novikovas był Vadis na początku swojej przygody w Legii. Może zmienić mu pozycję tylko na jaką? On się nigdzie nie nadaje.
Wg mnie był obok martinsa najlepszy na placu.
Podporucznik
  • 5 / 3
Ostatnie podanie prostopadłe widziałem w Legii za Vadisa.
Pułkownik
  • 3 / 3
z Vadisem z tymi amatorami w 10 byłoby 10 do zera
90:0.
Jak szaleć to szaleć.
a z Messim 7:0
Bez kozery powiem 500!
Generał brygady
  • 7 / 6
Tvp dziś pokazało gdzie ma Legię. Mają zajetą relację na mecz Legii, a oni częściej pokazywali Cracovię. Skandal.
Na stadionie ze względów służbowych być nie mogłem.
Generał brygady
  • 5 / 1
Czyżby wysyp był tvpowskich trolli?
Taka prawda mecz według programu tv miał pokazywać Legii a nie cracovii.
Podsumowując: tego gówna nie idzie oglądać.
nie oglądaj proste
Dla jednego Legia jest gównem, dla innego ukochanym klubem. Wolny kraj, kazdy oglada to co lubi. Ty swoją decyzję już podjąłeś jak widzę zatem szerokiej drogi.
Nie chodzi mi o Legię,chodzi mi o grę,która jest bez pomysłu,bez schematów,bez żadnej jakości.Nie łapcie mnie za słówka.Chcecie to się dalej oszukujcie,ale prawda jest taka że my nie mamy trenera.Jeśli tak dalej pójdzie to druga runda będzie ostatnią.Mimo wszystko pozdrawiam
Pułkownik
  • 4 / 7
Przepis na lepszą grę Legii: wzmocnić zespół zawodnikami ogranymi już w pucharach. Na to trzeba pieniędzy. Ale tak wygląda obecna piłka. Kto nie wydaje ten nic nie osiąga!!! No i najważniejsze zatrudnić trenera a nie gościa co tylko krzyczy i mówi jakim to jest legionistą. Vukovic ty jesteś Serbem nie Legionistą.
Podporucznik
  • 3 / 2
Ja mam w sumie niestandardowy pomysł i trochę głupio to tu pisać, ale może byśmy zatrudnili trenera?
Oglądałem ostatnie 30 minut i to był dramat. Zero akcji z pierwszej klepki, dużo niecelnych podań, Gwilia i Novikovaks słabo, Agra niecelne wrzutki z różnych i wolnych, Remy i Gwilia objeżdżani momentami przez rywali... Dużo pracy czeka jeszcze na zespół i trenera.
Myślę, że Finów przejdziemy ale potem będzie już duży problem.
Legia Mistrz!
Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Z taka grą jak w tym dwumeczu to Finów nie przejdziemy. A zespół to czeka dużo pracy i czeka ... na trenera.
Generał brygady
  • 4 / 0
SportowaWarszawa
Nie byłbym taki pewny. Wiadomo wiara w zespół musi być. Lecz dziś graliśmy z zespołem który przy Kups jest zdecydowanie bardziej amatorski.
Legia jak nie zacznie grać lepiej to będzie powtórka z ostatnich 2 "podbojów" Europy.
Podporucznik
  • 1 / 1
Cieszy tylko awans i nic więcej. Z Finami przy takiej grze, to już możemy skupiać się na lidze. Gwilia i Novikowas słabo, może odblokują się na Pogoni. Ogólnie dwumecz do zapomnienia.
~urban
  • 0 / 0
Pieniadze do zarobienia u bukow w weekend na Pogoni. Wyglada to identycznie jak za Kalfurica. Zero stylu z przodu, panika i kopanina w obronie. Siegnelismy dna.
Generał brygady
  • 11 / 15
No nie wierzę.
Za trzy dni inauguracja ligi na Ł3.
A wy rozpaczacie, że przy dwubramkowej przewadze włączyliśmy tryb oszczędzania energii. Mimo którego wpadła trzecia.
To nie Poznań, ani Białystok by "wypruć się przeciw Legii, nawet jeśli mielibyśmy kolejny miesiąc wszystko przegrać"...
Kapitan
  • 3 / 8
To Gibraltar grający 2 połowę w 10
Kapitan
  • 2 / 6
To Gibraltar grający 2 połowę w 10
no i. Lepiej wygrać niżej z takim przeciwnikiem i dla odmiany nie potracić punktów w pierwszych 10 kolejkach...
łoo. nie mam życia bo nie rozpaczam po 3:0.
Wasze rankingi obchodzą mnie jak zeszłoroczny śnieg...
i jeszcze jedno Ramos.
Nie imputuj mi zależności zawodowych, czy towarzyskich które nie istnieją.
Starszy szeregowy
  • 5 / 2
Dramatycznie to wygląda. Organizacja gry nie istnieje, więcej przypadku niż przemyślanych akcji. Vukovic do września może dotrwa jako trener.
Oby nie dotrwał
Rob,
to ten sam Rob, co tak długo był niezalogowany:-)? Jeśli tak, miło znowu zobaczyć:-)
Pozdrawiam
Generał brygady
  • 3 / 1
Fajnie że zwycięstwo, fajnie, że awans ale dwumecz do zapomnienia.
Porucznik
  • 3 / 9
Idźcie w pinechy wymęczyć marne 3:0 u siebie z amatorami na dodatek grającymi większość czasu drugiej połowy w 10tke. Z tego co mi wiadomo to Europa na wyjeździe tak nisko jeszcze nie przegrała, ale trafili na Legię i rekord najniższej wygranej ustawili. Tej zbieraniny nie da się oglądać, padlina ciąg dalszy. Teraz przyjdą profesionalne ogórki z Finlandii i koniec przygody z Europą. Już nic nie mam słów na opisywanie wyczynów tych zaj****ych gwiazdeczek. Niech więcej zarabiają frajerzy więcej kasy.
Poczytaj lepiej, Europa FC nawet na wyjazdach wyrywala.
"wymęczyć marne 3:0".
*wygrywała
Pułkownik
  • 2 / 1
No nic kończymy to i czekamy teraz na Pogoń. Wygrać ligowy mecz. I przygotowywać się na mecz w Finami. A trzeba się dobrze przygotować bo z taką grą to będzie ciężko przejść do trzeciej rundy.
~Warszawiak
  • 2 / 9
Vukovic won
Pułkownik
  • 7 / 2
czego oczekujecie od Novikovasa jak on w Jagiellonii od 2 lat grał to samo?
No,ale jarali się tym transferem prawie wszyscy,tak samo jak Gvilia
Marszałek Polski
  • 3 / 1
Wygrany mecz do zapomnienia (oczywiście nie dla sztabu trenerskiego).
Otóż to! Kibic może (i powinien!) zapomnieć, sztab szkoleniowy ma o czym myśleć...
Generał brygady
  • 5 / 1
Kciuk zielony dla was Koledzy.
~rec
  • 3 / 0
W sumie to najfajniej zaprezentowały się nowe koszulki...
Chorąży
  • 13 / 0
A niektórzy tak chętnie Carlitosa chcieli pożegnać... Nie wiem, co by bez niego było. A w sumie wiem -gów.no
~PRETOR
  • 4 / 0
Cieniutko to wygląda
~Poli
  • 4 / 5
Gruzin to Parodysta ani jednego dobrego zagrania, reszta towarzystwa w niedzielę będzie chyba zweryfikowana!
Porucznik
  • 9 / 7
Novikovas jest jeszcze słabszy od Kucharczyka.
Ja natomiast dostrzegam potencjał Litwina
Oceniasz to po dwóch meczach z półamatorami? Brawo Ty!
Fakt byl bardzo slaby. Dryblowal, tylko mu nie wychodzilo, ale my potrzebujemy kogos kto robi przewage dryblingiem. Niech zacznie mu to wychodzic, to bedzie wzmocnieniem. Zaraz mu tu Luquinias wjedzie za niego do skladu i sie wezmie za siebie.
Porucznik
  • 2 / 3
Oceniam to po kilkunastu meczach w których go oglądałem. Straszny samolub i marnuje wiele dogodnych swoich sytuacji i akcji całego zespołu.
Chorąży
  • 0 / 1
Jak na razie zgadzam się z Tobą. Obym się mylił.
Jeżeli mamy oceniać ten dwumecz, to w obu meczach Legia pod wodzą Vuko pokazała się ze słabej strony. Na wyjeździe zaliczyliśmy kompromitację, a u siebie żenującą drugą połowę. Nie widzę na tę chwilę dobrego przygotowania mentalnego i piłkarskiego w naszym zespole.
Generał brygady
  • 3 / 0
Dokładnie, jakby grał oderwany od zespołu. Chciał ale złe wybory. Oby to była kwestia jeszcze niedopracowanego zgrania. Generalnie dwumecz do zapomnienia.
Generał brygady
  • 3 / 0
To było do Johno poniżej. Dziwne wcześniej moja odpowiedź widniała pod jego postem...
Marszałek Polski
  • 3 / 2
No i git
Awri najslabszy na boisku. Oby się chlopak odkręcił bo same złe wybory dzisiaj
Jak powietrze zejdzie to będzie pożytek z niego
Gry lepiej nie komentowac. Zwlaszcza biorac pod uwage przeciwnika i gre w przewadze. Ale jest awans, niech na tle KuPs wyglada to lepiej, bo beda schody.
Podpułkownik
  • 4 / 3
Czytam : Gibraltar cisnie Legia rozpaczliwie sie broni.Legionisci opadli z sil a w przeciwnika wstapily nowe sily

czy mowa o tym wlasnie meczu? czy o innym np Legia - Real ?
Marszałek Polski
  • 4 / 2
To jakieś bzdury ktoś pisze
Graliśmy słabo, ale tutaj kogoś poniosło i to zdecydowanie...
Jeśli prawdą jest, że zwycięzców się nie sądzi to... Gratuluję awansu.
Podpułkownik
  • 3 / 7
Co ty czlowieku piszesz.. jakie gratuluje...?

Legia jest w beznadziejne formie.Pilkarze nie sa zgrani nie rozumieja sie na boisku.Nie umieja celnie podac pilki a gdzie taktyka dreblingi gra 1 na 1 kontry itd...

Forma pilkarzy i sytuacja naszego klubu jest straszna !!!!!!!!!
A wyczułeś, co napisałem wcześniej? Pojmujesz takie słowa? Przeczytaj jeszcze raz i pewnie dostrzeżesz, co kryje się w tych gratulacjach...
Porucznik
  • 5 / 11
Koniec meczu niestety podsumowuje obecną Legię jak i poziom polskiej piłki klubowej. To trochę inna dyscyplina, pinball. Piłka odbija się od nas o rywala i tak w kółko. Podnie, strata, sprint za piłką i tak w kółko.

Legia Mioduskiego to dno, zgliszcza tej z LM. 0 taktyki, dziadostwo
nio a tak chwaliłeś prodziża z craxy hihi
jutro postawię ci minusy a dziś idę spać a ty pobrandzluj się przy swoich wpisach pa do jutra misku. :)
Pułkownik
  • 4 / 1
Cieszy zwycięstwo, nic poza tym...
Wynik cieszy, niestety tylko wynik.
Porucznik
  • 0 / 2
Serio cieszy cię marne 3:0 wprzewadze przeciwko bankowcom czy nauczycialami geografii?
No co ty?
~Znawca drewien
  • 2 / 1
Boze jaka kaleka z tego gwilli
Pułkownik
  • 5 / 1
Vukovic przypomina Klafuricia. Różnica jest tylko taka że ten drugi zdobył Dublet a ten pierwszy NIC.
Gruzin też podsumował swój występ...
Generał brygady
  • 1 / 0
Przypadek poślizgnął się....
Oczywiście, to się może zdarzyć, ale to podsumowało tylko jego występ.
Pułkownik
  • 3 / 1
Jednak Gwilia koniecznie chce pobić Novikovasa w kategorii parodysta roku
Podpułkownik
  • 6 / 0
Oczy bolą od oglądania naszych gwiazd
~Podpisany
  • 2 / 1
Coś czuję że te 3:0 bez takiej padaki na spokojnie wyciągnęli by z Praszelikiem, Karbownikiem czy z Kostorzem. Z taką grą to przegramy pierwszy mecz ligowy. Oby się rozkręcili jak najszybciej.
Podpułkownik
  • 0 / 4
z relacji tekstowej wynika ze ustawiam autobus pod bramka / obrona Czestochowy

W nastepnej rundzie nie daje nam zadnych szans.Rywal bedzie juz niestety o polke wyzej od nas
takie czasy
Pułkownik
  • 3 / 0
Po prostu zespół za mocno stanął na koniec meczu, co wkurza bo przez to nawet wygrany mecz zmusza do krytykowania.
~Robs
  • 0 / 1
Co za syf. Gratulacje dla prezesa i sztabu
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Panie Walijczyk, kończ pan ten mecz...
Podpułkownik
  • 5 / 1
Mimo zwycięstwa, to styl gry to kompromitacja. Daleko to my nie zajedziemy w LE, a Vuco kompletnie nie ma pojęcia jako poprawić grę Legii. Nie wiem czy nasz trener zdaje sobie sprawę ale w lidze są dużo silniejsze zespoły, niż dzisiejszy rywal. Więc i w lidze z taką gra, będzie bardzo ciężko o zwycięstwa
~Podpisany
  • 0 / 0
Coś czuję że te 3:0 bez takiej padaki na spokojnie wyciągnęli by z Praszelikiem, Karbownikiem czy z Kostorzem. Z taką grą to przegramy pierwszy mecz ligowy. Oby się rozkręcili jak najszybciej.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Jodła tur
Tur Turek czeka :)
Pułkownik
  • 5 / 4
TRANSFERY NA JUŻ!!!!!!!!! Mioduski rusz się do Ch....!!!!!!
Generał brygady
  • 2 / 0
Szczerze... nie ma szału..
Niech ten mecz się już skończy!
Skończył się, więc co chceesZ?
Starszy kapral
  • 2 / 5
Niestety wszystkie polskie zespoly zaprezentowaly sie lepiej... na szczescie gramy z amatorami
Chorąży
  • 2 / 2
A w czym lepiej do ku.. y nędzy? Nie wiem czy zauważyłeś ale jako jedyni awansowaliśmy!
Ponoć pan redaktor Stanowski postawił kupon, że Legia zdobędzie cztery bramki. Może i dobrze, że jest tylko 3:-) Taki głupi żart:-)
Pułkownik
  • 4 / 0
No końcówka to jakaś masakra jest. Oj słabo to wygląda, pomimo wygranej
~Robs
  • 0 / 0
Co za syf
Kapitan
  • 2 / 0
Niby łatwe zwycięstwo, ale jednak kiepsko to wygląda na tle takiego rywala. Z taką grą w niedzielę będzie ciężko... Wstyd, że nie potrafimy ich zdominować grając w przewadze...
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Za 3-0 brawo, ale gra, gra pozostawia sporo do życzenia, na ten moment słabo. Zobaczymy w lidze jak to będzie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Ciężko....
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Jak się nazywa technika, którą zastosował Wieteska? Bodiczek?
Młodszy chorąży
  • 5 / 0
Wszyscy 3 nowi grają baaardzo słabo.
Pułkownik
  • 1 / 2
Mioduski pęka z dupy a powinien z dupy. Do Ch... z Gibraltarem?! Transfery albo na Finach skończy nam się Europa.
Pułkownik
  • 2 / 0
Novikovas gra jak najgorszy możliwy typ egoisty. Taki trochę wczesny Carlitos bez formy. Swoją drogą zupełnie bez sensu w ostatnich minutach stanęliśmy.
~PAW
  • 0 / 0
Miodek przejąłeś drużynę z LM a stworzyłeś drużynę co cierpi w meczu z Giblartarem "rispekt".
~Podpisany
  • 0 / 0
Gwilia bije rożne gorzej niż Szymański , a gra gorzej niż Antolić. Novikovas pląta się pod nogami , może stremowany ? Agra wszędobylski ale to tylko tyle
~Irasiad
  • 0 / 1
Hymn w 83 minucie???? Ktoś ma ciekawą teorię? Suweren chciał sobie pośpiewać?
Major
  • 2 / 6
Gwila taki sobie. Novinovi najgorszy na boisku. Na legia.net żałoba.
"wygrywają tylko 3:0. Powinni 8:0"
Gdby było 8:0
"wygrywają tylko 8:0. Powinni 14:0"
Cieszę się z awansu, żałoby nie ma, ale gra jest fatalna, przyznasz...
Kapitan
  • 3 / 1
gościu prawie całą drugą połowę gramy 11 na 10 z amatarorami a strzeliliśmy tylko 1 bramkę... ten Januszowwski minimalizm wychodzi od wielu lat w pucharach...
Chorąży
  • 2 / 0
Zaklinacie rzeczywistość? Podoba się wam ta gra???
Nie przyznam. Jedynie ostatnie 5 minut jest kiepskie.
Reszta to normalna gra przy przewadze 2+.
Kapitan
  • 1 / 2
Jaka normalna gra? XD to są AMATORZY z GIBRALTARU z którymi prawie całą drugą połowę gramy 11 na 10, w takiej sytuacji powinnismy dołozyc 3-4 bramki po dominacji. Rozumiałbym gdybyśmy grali z jakim klubem z niemiec czy hiszpanii...
Masz prawo, nie zgodzę się z Tobą, ale też mi wolno:-)
Pozdrawiam
Starszy szeregowy
  • 3 / 0
Poziom żenujący.
Podpułkownik
  • 0 / 1
a jak te koszulki sie prezentuja?
bo nie moge ogladac.tylko czytam relacje
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Spoko dużo lepiej na żywo
Lepiej niż ich wkłady :P
Zielone są spoko
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Stojanow pełną gębą.
I do tego Taktyczenko minimalenko
Ależ mnie ten Litwin denerwuje!!!
Spokojnie za bardzo chciał zejdzie powietrze i będzie dobrze
Ok. Ale przez 90 minut to mógł się chociaż przez chwilę jakoś przyzwoicie zaprezentować... Oczywiście mam nadzieję, że będzie lepiej, ale wczoraj było tragicznie...
Pozdrawiam
Generał brygady
  • 2 / 1
A po co hymn, bo? Zawodnicy chyba na baczność powinni stanąć.
Na wyjezdzie glupsze rzeczy spiewali... pozdrawiali 3 lige itp.
~PAW
  • 0 / 0
Giblartar w 10 a nie widać byśmy cisnęli, dusili..... qwa ale padlina.
Litwin to drugi Kuchy, czyli drewno za drewno.
W niedzielę zobaczymy czy Vuko to trener czy amator, jak na razie nie widać żadnego pomysłu w tej drużynie.
Po 15 minutach gry i 2 bramkach automatycznie włączył się minimalizm i zabijanie gry. Teraz przewaga liczebna i męki z celnym podaniem i wykończeniem. Jestem bardzo zaniepokojony, jeżeli chodzi o nasz start w lidze.
Starszy kapral
  • 2 / 0
80 minuta w polu karnym jakiesz dziwne granie tak jak bysmy nie strzelic bramki. 81' przez minute wszyscy stoja jak by sedzia przerwal gre. Czegos takiego nie widzialem w swoim zyciu. Wydaje mi sie ze oni olewaja Vuko zupelnie.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Nie chcieli *
Pułkownik
  • 1 / 0
Nie popadajmy w hura optymizm. Z tą drużyną wygrała by niejedna drużyna z polskiej pierwszej ligi, nie z ekstraklasy. Poza tym chłopaki z Gibraltaru grają w dziesięciu. Zdania nie zmienie i mówię nadal potrzebujemy mega pomocnika i napastnika. No i Vuko twój czas to jeszcze nie ten żeby trzymać stery w Legii.
Porucznik
  • 8 / 5
Wygrana cieszy, nawet na tle amatorów, ale gramy dalej fatalnie. Z Vukovicem dojdziemy max do 3 rundy z taką grą
Generał brygady
  • 4 / 0
Prawda
to i tak dalej niż reszta :)
Zależy kogo wylosujemy
Podpułkownik
  • 2 / 0
Gramy w przewadze a nie widać różnicy. Z profesjonalnymi piłkarzami będzie ciężko. Wygramy umiejętnościami a nie dobra grą. Słabo bardzo słabo. W niedzielę będziemy wiedzieli więcej, po meczu Pogonią, na co stać teraz Legie
Pułkownik
  • 1 / 0
Novikovas to z Pogonią miejsca na ławce nie powinien mieć.
No i gramy tak, że znów będzie i hejt i szydzenie, że nie umiemy rozpracować amatorów w przewadze liczebnej.
Jako jedyna polska drużyna przebrnęliśmy 1 rundę eliminacji. Do tego całkiem spokojnie i małym nakladem sił.
Jakimś cudem się podobno skompromitowaliśmy w ten sposób polską piłkę :D
~urban
  • 0 / 0
Za rok skoczny sie rozstawienie i bedziemy odpadac w pierwszej rundzie ze Slowakami, Bialorusinami itp itd, choc pewnie nie zalapiemy sie do pucharow albo klub zbankrutuje. Kompromitujemy sie na kazdym kroku stylem gry i mielismy zdecydowanie najslabszego przeciwnika, odpadlibysmy dzis z kazdym profesjonalnym klubem
Pułkownik
  • 6 / 0
Gwilia Tragedia!!!!!
Z Novikovasem walczą dzielnie o miano najgorszego zawodnika. Trudny wybór! Dla mnie jednak Litwin...
Pułkownik
  • 2 / 0
Masz rację. Tych dwóch walczy o miano drewnianego.
Dobrze im idzie... Niestety.
Podporucznik
  • 0 / 0
A co się dziwicie? W tamtym sezonie ledwo się obronił przed spadkiem, a teraz byście chcieli by był zbawcą w pucharach. Jaki prezes takie transfery.
Chorąży
  • 9 / 0
Na lepszy zespól to nie wystarczy. Zawodnicy o klasę lepsi a efektów nie widać.
Widać niestety brak trenera...
Po tym meczu nabieram przekonania i obaw, że Vuko nie zbudował Legii na start sezonu.
Kapitan
  • 6 / 3
Novikovas tragedia dzisiaj na tle amatorów...
Starszy sierżant
  • 3 / 4
Żadne marudzenie, to jest Legia a nie popierdulka tu trzeba grać a nie odpuszczać sobie a niestety w drugiej połowie tak się dzieje
Generał brygady
  • 1 / 0
Masz racje gramy z jakims popirdółkami a idzie to ciężko....
Mam wrażenie że Agra godnie zastąpi Kucharczyka.
Swoje zrobi, ale i tak każdy będzie go przeklinał za komediowe błędy.
Kuchy rzucil klatwe. Juz nikt nigdy nie bedzie lepszy ;)
PRZESTAŃCIE KUR...... MARUDZIĆ!!!!! POWOLI, POWOLI WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! JAK WAM NIE PASUJE TO IDŹCIE NA KONWIKTORSKA!!!! TYLKO LEGIA!!!!
Tylko Legia! Oczywiście, ale nie wysyłaj na Konwiktorską za to, że ktoś stwierdzi, że gramy słabo. To niestety prawda i tyle... Popatrz, jak podajemy, jak tracimy. Tak, mamy 3:0 i dobrze, ale to drużyna z Gibraltaru, która gra w 10 na 11... Trochę jednak lipa. Na Konwiktorską jednak nie pójdę:-)
Podtrzymuję, tylko Legia!
Pozdrawiam
Generał brygady
  • 5 / 2
11 na10.... nie widać różnicy, zonaczymy co będzie z Finami to nie amatorzy jak Europa.
Ps. Co Żyleta śpiewa, ktoś słyszy?
Mam nadzieję, że ten Brazylijczyk okaże się wzmocnieniem, bo nasze skrzydła są, co tu dużo mówić, bardzo przeciętne... I to na tle takiego rywala! Agra mógłby czasami szybciej podnieść głowę. Pewnie Jarek miałby już gola, a tak? Szkoda...
W niedziele pewnie dostanie szansę Brazylijczyk
Nie wiem, co Vuko przekazał zawodnikom przed meczem, ale chyba robią co chcą, a nie co im przekazał.
~PAW
  • 1 / 0
A co jeśli robią to co przekazał? Lub tak tłumaczy, że to właśnie rozumieją?
Starszy kapral
  • 6 / 1
Slabiutko to wyglada.. boli ten minimalizm, niedokladnosc, prymitywna gra..
Kapitan
  • 5 / 1
Gramy 11 na 10 z klubem z Gibraltaru a nie widać róznicy. Tu powinna być dominacja i dołozenie jeszcze 4 bramek
Chętnie obejrzę pomeczowe statystyki podań Novikovasa... A raczej może niechętnie... Bo radości mi to nie da...
Przewaga jest masakryczna, ale nasza jakość pozostawia wiele do życzenia.
Ladnie Niezgoda glowa, szkoda ze bramkarz wyjal.
~Znawca drewien
  • 2 / 0
Ten gwilla to.umie celnie podać?
Nasze stałe fragmenty gry... Rzuty rożne wypadałoby potrenować... To się naprawdę przydaje!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Pytanie do Ciebie jako specjalisty:
KuPS jako skrótowiec mieszany (literowo-grupowy, czy może grupowo-literowy) powinno się wymawiać /ku-pe-es/, nieprawdaż?
Nie wiem, czy mają takie same zasady:-) Zauważ, że w Polsce, nawet jak ktoś nie zna zasad, potrafi większość skrótowców prawidłowo wymówić, intuicyjnie:-)
Ale ja wymawiałbym Ku-pe-es.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Chodzi mi o zasadę w języku polskim.
Skoro mamy
/a-ce/, /fał-ef-be/, /te-es-fał/,
to przy skrótowcu utworzonym z KUopion PalloSeura
chyba jednak /ku-pe-es/...
Oczywiście, masz rację.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Muszę przyznać, że Twoja wątpliwość co do wymowy oryginalnej wzbudziła moją ciekawość.
Poszukam chyba jakichś materiałów z kanału YLE, aby usłyszeć jak oni to wymawiają.
Zgaduję, że skrótowiec KuPS stworzono raczej, aby odróżnić się od jakiegoś KPS niż ze względu na wymowę. Wydaje się to potwierdzać fakt, iż Turun Palloseura (klub z Turku) skraca się do TPS, nie zaś TuPS...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zgadza się: KPS to skrótowiec od Kokkolan Palloseura.
Żeby było śmieszniej: TuPS też istnieje, to Tuusulan Palloseura...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
https://www.youtube.com/watch?v=c1PpBsSbMAE
2m20s i nieco później słyszę /kups/.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Mam już stuprocentową pewność.
W 8m08s wyraźnie słychać: KuPS /kups/ johtaa kaksi yksi.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W odróżnieniu od mniej niż stuprocentowej pewności... ;-)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Jarek, dołóż do pieca!
Podpułkownik
  • 0 / 1
Trener gosci powie po meczu.
O wyniku meczu przesadzila czerwona kartka.
Moglismy odrobic straty ale sedzia byl wyjatkowo skrupulatny i wracamy do domu z niczym
telkin - pragnę przypomnieć, że trener gości nie jest trenerem polskiej drużyny ani też Polakiem :)
To co, Jarek coś strzeli, nie?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No i cyk.
~rec
  • 0 / 0
Oj oczy znów będą boleć od kreatywności naszych zawodników w tym sezonie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Carlitos to Carlitos:):)
choć akcja (nie licząc dogrania Agry) miała iście ekstraklasowy styl ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A martwiłeś się że na 10 nie będzie strzelał
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Panie kolegooooooooooo
To jest napastnik i chu.j!!!!!
Dogranie Agry tez bylo ekstraklasowe... przeciez on tam 5 minut myslal co zrobic, nawet jak podniosl glowe i widzial Carlitosa to dalej nie podawal tylko czekal...
Henning - mam wyższy próg "ekstraklasowości". Dla mnie byłoby gdyby było za plecy :P
Marszałek Polski
  • 0 / 0
oj tam czepiacie się:) gol to gol
No ale to sie zemsci nawet w ekstraklasie, trzeba takie rzeczy grac szybciej, bo on podniosl glowe i widzial wszystko. Teraz Agra strzelal ale tez za dlugo czekal i zablokowany zostal.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Brawo, brawo, brawo!
Manekin, mało! :-)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Wkrótce będzie. :-)
Czekam, czekam, czekam, czekam...:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jaś nie doczekał...
Pułkownik
  • 1 / 0
W końcu!!!!!1
Ej, no... Weźcie zacznijcie grać... Dajcie trochę radości kibicom!
No, dziękuję:-)
Ten sędzia odnalazłby się w polskiej lidze...
~Marcin Mieciel
  • 0 / 0
Do tych koszulek pasowała by czcionka numerów za czasów Deyny albo kadry z lat 70. Fajnie by to komponowało. Dzis 7-0. Elo
Pułkownik
  • 0 / 0
masz jeszcze ten plaster na nosie? ;)
Gdzie jest ta lepsza gra?
Ale kiła
Agra to chyba wolne z Szymańskim trenował wiosną :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Powienien więcej kaszy gryczanej na śniadanie konsumować.
W sparingu wsadził same okienko. Wydaje mi się że on strasznie się stresuję na meczach a w sparingach i na treningu daje rade. Mam nadzieję że się przełamnie w końcu
po takim wejściu na wiosnę ciężko się dziwić.
Pewne czerwo, 3 naszych w linii, 100% bramka.
Pułkownik
  • 0 / 0
Będzie łatwiej :)
~Wukoooo
  • 0 / 0
Goooool !!!!
Kulenowicz op%#&dalajacy Carlitosa... mlody sie wyrabia :)
Oni wszyscy mają mocne ego z automatu po przyjściu do L
Pytam się co Novikovas robi na boisku!!!???? Nie doszedł do formy? Wieczniespóźniony, same niecelne podania, fauluje w ataku - aż żal du.ę ściska jak na niego patrzę.
A Gvilia?
W czym on jest lepszy od Antolicia?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Poprzeczka, psianoga!
Ładna brameczka byłaby, strzeli ich sporo jeszcze ten pan tylko niech nie myśli już o transferze
~Ajaajuaja
  • 0 / 0
Aju jak poleciał jak zły hehe
Wites dzisiaj profesor. Czysci bledy innych i przewiduje co sie stanie.
Szkoda ze kartkę złapał
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Zapowiada się pierwsza wygrana Vuko w Europie
Z Europa w Europie.
Podporucznik
  • 0 / 0
Dobre ciosy czekam na więcej jeszcze 1-2 gole i można kończyć mecz
Mila: "cala czarna robote zrobil Remy", pomyslalem ze chodzi o ciezka i niewidoczna robote, ale w dzisiejszym swiecie zaraz ktos pomysli ze to podtekst rasistowski... i zaraz komentator "jaka czarna robote? Co ty mowisz?" :)
Podpułkownik
  • 2 / 2
Oprawa meczu bardzo fajna i trafiająca w punkt"Czy leci z nami pilot"
Generał brygady
  • 3 / 0
Po pierwszych minutach szybkiej gry 2:0. Potem kontrola i spokojna gra. Mam nadzieje, że w drugiej znów coś dorzucą i będzie bez kontuzji.
Major
  • 2 / 6
Już wam novikovas nie pasuje? Przecież tu był orgazm bo skrzydłowy piątej drużyny eklapy przyszedł (w dodatku nienawidzący Legii).
W mojej ocenie w pierwszej połowie wyraźnie najsłabszy nasz zawodnik na boisku.
Młodszy chorąży
  • 6 / 0
Nie chodzi o to, że nam nie pasuje. Niestety gra znacząca poniżej swoich możliwości.
Major
  • 1 / 1
To są jego możliwości.
~looki
  • 0 / 0
Orgazmu nie było, raczej podzielone opinie. Dziś był najsłabszy, w niedzielę może będzie najlepszy. Nie ma co go oceniać po pierwszych meczach.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Oby chłopaki nie zaczęli się oszczędzać za mocno na niedzielę .Pięć brameczek dla pokazania piłkarskiej Polsce .kto pracował na rankingi przez wiele lat ,
Generał brygady
  • 17 / 2
To podsumujmy naszych dziennikarzy,
Legia się skompromitowała spokojnie wygrywając dwumecz.
Piast wywalczył "zwycięską przegraną" z BATE.
Cracovia pechowo zremisowała.

Coś pomyliłem?
~Mati
  • 0 / 0
Mam pytanie odnośnie słów komentatorów odnośnie Jodły. Otóż czy ktoś się orientuje i potwierdzi słowa że Jodła nie ma ochoty grać w Legii? Czy to jest powodem sadzania go na ławkę?
Jest konkurencja raczej musi zdać sprawę że nie będzie pierwszym wyborem tylko opcja
Pułkownik
  • 1 / 0
Kurcze, minimum 4:0 musi być
Podpułkownik
  • 1 / 3
Wynik lepszy niż ta gra. Jeszcze dużo pracy czeka chłopaków. Gramy wolno i zostawiamy bardzo dużo przestrzeni dla rywala, który ma czas przyjąć i się rozejrzeć przed podaniem. Na dzisiaj wystarczy, na dalsze mecze w LE i eklapie za malo
a dlaczego mamy grać szybko po dwóch gongach w pierwszym kwadransie?
Może dlatego, by kibice obejrzeli dobry ofensywny futbol, bo na to zasługują???
Podpułkownik
  • 0 / 0
Aby w lidze później nie męczyć buły.
Chorąży
  • 5 / 0
Probierz,Filipiak gdzie ta wasza faza grupowa? :D
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Faza grupowa dzisiaj po meczu jak wypiją kilka buteleczek łyskacza
Major
  • 5 / 0
Szkoda oddanego Słowakom ułamka punktu do rankingu UEFA.
Nie słowa a czyny chciałoby się powiedzieć tej dwójce dzentelmenow
Wynik dobry, dorzucić jeszcze ze 2gole po przerwie i czekać na kolejnego rywala! I oby bez kontuzji
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To razem cztery.
Typowalem też 40 ale hamulec zaciągnięty i rozumiem to w niedziele przecież też trzeba wygrac
Wynik dobry, dorzucić jeszcze ze 2gole po przerwie i czekać na kolejnego rywala! I oby bez kontuzji
Początek obiecujący ale im dalej w mecz tym gorzej. Chyba, że czują potrzebę po mocnych przygotowaniach oszczędzać siły na niedzielę. To miałoby sens. Liczę, że w drugiej połowie znów przycisną pierwsze 15' a potem na stojaka.

Agra za Novikovasa na drugą połowę. No i widać, że Jedza jednak źle się czuje na LO ale tu nie ma pola manewru.
Vitebsk - Kups juz 1:1, wyrownali Finowie, tak ze raczej juz do nich jedziemy, bo w pierwszym meczu bylo 2:0 dla nich, wiec teraz Bialorusini musieliby wygrac 4:1.
No to na pewno nie są leszcze do zlekceważenia.
Major
  • 0 / 0
Czyli tak jak wisła z Realem Saragossa
Tam jeszcze Wisła musiała wygrać karne, bo na wyjeździe było 1:4
Pułkownik
  • 1 / 1
I wreszcie wszystko wróciło do normy. Szkoda tylko tej niedokladności, ale jakiś tam pomysł na grę widać. Ważne aby dokładność przyszła wraz ze zgraniem i formą
Mimo korzystnego wyniku jestem rozczarowany postawą Legii, bo nie widzę energii ani pasji do gry w piłkę. Po 2-0 tempo siadło, dramatyczna niecelność podań, brak porozumienia przy wymianie piłek. Już z kolejnym przeciwnikiem będzie nam trudno. To wszystko niestety idzie na konto Vuko i mam obawy, że on tej drużyny nie poukłada.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Słabawy ten sędzia.
sędzia czym starszy tym Lepszy ,to jak z winem
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kiedyś w turnieju trafiliśmy na sędziego z ... zaburzeniem widzenia stereoskopowego.
Młody to on też nie był.
Plutonowy
  • 0 / 0
Gdzie wy ten mecz oglądacie?
https://sport.tvp.pl/43474292/el-ligi-europy-rewanz-legia-warszawa-europa-fc-w-tvp-transmisja-tv-live-online-stream
Powiedzmy sobie szczerze, powinni trochę precyzyjniej grać i wynik byłby niższy. Poza tym z tym bramkarzem to aż się prosi o strzały z dystansu... Idę zrobić herbatę:-) Miłej przerwy:-)
Piast pieknie przegral, Cracovia honorowo zremisowala, tylko ta Legia beznadziejnie wygrywa ;-)
Marszałek Polski
  • 5 / 0
hahahah dobre:)
Brawo Henning najlepszy komentarz ostatnich czasow
Generał brygady
  • 4 / 0
Gvilia... dobry przegląd pola.
Jednak jeszcze to nie to co w Gorniku, czekamy...
Kapitan
  • 8 / 2
jest szybkie 2-0 ale strasznie duzo niedokładności z amatorami
Pułkownik
  • 8 / 2
Za odpadnięcie w pierwszej rundzie Europucharów powinno być - 10 pkt na starcie ligi, w drugiej rundzie -5 . Inaczej takie zespoły jak piast, cracovia, jaga czy inny górnik będą sobie robiły jaja z polskiej piłki nożnej,.
~Łukasz
  • 0 / 0
A co robiła Legia ostatnie 3 lata? :)
Mistrz:-) To by było dobre, wówczas wielki trener M.P. na pewno znalazłby więcej zwolenników swojej teorii, że puchary to pocałunek śmierci:-)
Pułkownik
  • 2 / 0
Kurde, bo to co się dzieje od paru lat to ją jaja. Jak nie chcą grać w pucharach niech zrezygnują, wtedy inaczej się punkty przelicza.
Ok. Pora to sobie powiedzieć, Novikovas mnie dzisiaj denerwuje... Niechże się wreszcie ogarnie!
Ogarnie się kilka spotkań i będzie dobrze
Starszy kapral
  • 8 / 1
To conie wyprawia Novikovas to dramat
Pułkownik
  • 3 / 0
Potwierdzam, pierwszy hamulcowy
Spokojnie, wyrobi sie, zaraz go tu ten Luqinians lub doprowadzi do formy, albo lawa. Tu nie bedzie zmiluj.
Pułkownik
  • 3 / 0
cracovia 0,000001 punktu dorzuca do rankingu
Może jeszcze awansują. Mają mało czasu, ale...:-)
Pułkownik
  • 0 / 0
w necie chyba opóźnienie jest, bo w TV już po meczu :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Już nie.
Po ptokach, płakał po nich nie będę, ale punktów szkoda.
Uuuulga !,
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Do przodu, panowie, do przodu!
Wynik super, ale te podania mogłyby być lepsze...
Młodszy chorąży
  • 4 / 0
Novikovas co podanie to strata.
No właśnie poczynania tego gracza jakoś szczególnie rzuciły mi się w oczy... Ale inni też mogliby się przyłożyć.
Pozdrawiam
No dzisiaj dużo niedokładności to fakt ale ze jest awans to przemilcze reszte
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Trzecią bramkę poproszę – na uspokojenie gości.
Przyłączam się! Czekam, aż będziesz mógł napisać: brawo, brawo, brawo:-) A i może trochę więcej.
Pozdrawiam
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Rozszyfrowałeś mnie. :-)
Tak czułem!:-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
a₁ = 1
d = 1
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Koszulki live wyglądają zdecydowanie lepiej
Pułkownik
  • 2 / 0
potwierdzam! A stroje gości z daleka wyglądają jak stroje nike z czasów daewoo
~Janosik
  • 1 / 1
Ale wciąż są nijakie, nijakie i nic więcej. A świadomość tego, że nasz pierwszy komplet jest taki sam jak trzeci komplet Wisły przyprawia mnie o wkurzenie. Stworzone z pasji... chyba do nijakości i lenistwa.
Dario,
tylko tego znaczka Daewoo brakuje:-) Też mi się tak skojarzyły, miało się za małolata plakaty w domu:-)
Major
  • 0 / 0
Pamiętam za dzieciaka w szkole ubierałem na WFie koszulkę właśnie taką, biało zielona z logiem daewoo. A na plecach napis Mięciel...
Ten ichni M. Yahaya to ten sam, co kiedyś u nas grał? Jeśli tak, to koleś jest niezniszczalny. On musi już mieć chyba ze 45 lat.
To nie on xD
Generał brygady
  • 1 / 0
Czy tak dominujemy na trawie, czy jest pomysł? Słaby ten przeciwnik, zobaczymy jak będzie dalej.....
~Arti 14
  • 0 / 0
Jak na razie Novikovas piłki nie może dobrze przyjąć.
~Arti 14
  • 0 / 0
To jest granie. W Gibraltarze to by ich dzieciaki opykały 5:0
Pułkownik
  • 2 / 3
No to do drugiej rundy wygląda na to że wejdziemy tylko my i Gdańsk.
~Filip
  • 0 / 0
I Piast ????
Gdansk tylko dla tego ze zaczyna od drugiej ;-)
Przykre to
i piast chyba z fc ryga
~Filip
  • 0 / 0
I Piast
~Mario7
  • 0 / 0
I Piast gliwice
Boniek wczoraj juz wydal wyrok, wina Placha i Felixa. A tutaj powinien ktos wjechac, np. minister sportu z jamis okraglym stolem (moE byc kwadratowy, jesli sie komus zle kojarzy) i zapytac co jest nie tak i co trzeba zmienic. Boniek przy kazdej okazji kpi wymyslajac brednie ze to wina pogody, dna, mentalosci, boisk, a tak poza tym to szkolimy bardzo dobrze i wszyscy nam zazdroszcza Lewandowskiego.
wszyscy nam go zazdroszczą ,ale nikt nie składa ofert na niego
Tak na dobrą sprawe awans wywalczylismy tylko My, Piast tak jakby spadł a Lechia zagra tam tylko dlatego że gwarantowalo to zdobycie pucharu. Jednak dla wszystkich powodzenia gramy do jednej bramki w pucharach
Do cholery w końcu widać pomysł na grę i pomysł! BRAWO BRAWO!!!!!!
Miało być ze widać pomysł na grę i chęci :-)
Pułkownik
  • 1 / 2
Spokojnie, to tylko... amatorzy.
Pułkownik
  • 3 / 0
Remy to jednak ma coś z głową
W takim meczu to pikuś, ale w innych spotkaniach to problem...
Pułkownik
  • 0 / 0
Tak, ale po co narażać się na przymusową pauzę? Kupa meczów jeszcze przed nimi.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Brawo, brawo!
Craxa widze ze klasyczny Piast, wygrywamy 1:0 by przegrac 1:2. I to by bylo na tyle jesli chodzi o inne kluby, ktore tez moga reprezentowac Polske w Europie. Juz nasze dziadostwo lepiej wypada niz ich gra.
Pułkownik
  • 1 / 0
Ale jakie będą teorie, że nie wiele zabrakło, że byli lepsi i w zasadzie to wszystko wina Legii.
Kapitan
  • 1 / 0
Typowa polska myśl szkoleniowa - wyjście na drugą połowę na miękkich nogach, ze strachem w oczach, by utrzymać jednobramkowe prowadzenie
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
I to boli......jak wygląda nasza piłka krajowa?.....żal.....
Pułkownik
  • 2 / 0
Boli mimo wszystko, ale i tak żółć będzie wylana... w stronę Legii.
Starszy sierżant
  • 0 / 3
Może będzie wynik dwucyfrowy?
Awansujmy bez kontuzji, to wystarczy.
Pozdrawiam
Major
  • 0 / 0
I jest 2. Pełny spokój. Oglądając dzisiejsze wydarzenie aż dziw bierze jak nie udało się wygrać pierwszego meczu
Major
  • 3 / 0
zagrali u buka...
Major
  • 1 / 4
Czyli tydzień temu grali na buka... skurwin...
Może łatają tak dziurę budżetową;-)
Tak. Postawili premie za zdobycie mistrzostwa.
Generał brygady
  • 0 / 0
Pojedziemy ich dzisiaj totalnie!
Brawo Kulo, pisalem ze strzelo hattricka. Tak ze trzymam dalej kciuki.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
No i git
Pułkownik
  • 1 / 0
Gooooool!!!! i tak ma być!
Tak tylko ku przestrodze, Piast i Cracovia też wychodziły u siebie na 1:0, a jak kończyły, wiadomo... Także gnieciemy! Bez kalkulacji! Na nich!
Pułkownik
  • 1 / 1
No ale... w końcu oni to nie Legia!
I o tym właśnie mówię:-) Brawo!
DarioK,
nie można się z Tobą nie zgodzić:-) W końcu nie porównujmy g...a z czekoladą:-)
Pozdrawiam
Major
  • 2 / 0
Tak właśnie powinien wyglądać ten mecz. 10 minut, 1:0 a powinno być 2:0
Wróciłem i właśnie to chciałem zobaczyć! Oby tak dalej!
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Piast out, Craxa out.....to jest żałosne. Dla mnie konieczna jest reforma polskiej piłki. Trzeba rozp....lić pzpn, struktury terenowe. Pogonić wszystkich pseudospecjalistów. Nawet kosztem wykluczenia nas z rozgrywek międzynarodowych na kilka lat. Pogonić tych chu....ów dojących naszą piłkę krajową od przynajmniej dwóch pokoleń! Tyle.....zły jestem jak cholera..
Pułkownik
  • 2 / 0
A Cracovia pięknie przegrywa.... a taki był naryw z Legii. Ależ nasze zespoły, poza Legią są tragiczne
Probierz też zawsze najwięcej szczeka i się mądrzy a efektu nie ma
Nagy slupek, alez to mogl skonczyc, szkoda. Troche zawalil bo bylo dosc latwo do skonczenia.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szkoda, byłaby ładna bramka.
Pułkownik
  • 1 / 0
No i gitara. Jedziemy dalej. Postawiłem na zwycięstwo Legii powyżej 4,5 gola.
A oni hamulec i minimalizm ale akurat o to nikt nie ma pretensji w niedziele 3 pkt też ważne
Pułkownik
  • 0 / 0
Niestety masz rację
I tak trzeba bylo zagrac tydzien temu. Brawo.
Generał brygady
  • 1 / 0
I tak co 10 minut proszę! :-)
Xtro,
nie żałuj sobie, poproś więcej:-)
Generał brygady
  • 2 / 0
No i jest! :-)
No mówię przecież!:-)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Brawo!
Major
  • 0 / 0
1:0 jedziemy panowie.
i teraz wkracza polska mysl szkoleniowa i autobus wjezdza ;)
Major
  • 0 / 0
Po pierwszym kwadransie tego na szczęście nie widać
Szeregowy
  • 0 / 0
dobra -już przełączyli z Krakowa na Warszawę
Pułkownik
  • 2 / 0
DAWAĆ LEGIEEEEE, A NIE TE KRAKOWSKIE POKRAKI!!!!
Szeregowy
  • 0 / 0
Kurski nie przewidział że mecze się nałożą- na razie nie ma transmisji
To tym bardziej będzie mial do myślenia co zrobić za tydzień
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na jakim kanale dają mecz
Major
  • 0 / 0
Tvp sport
Marszałek Polski
  • 0 / 0
:) przełączyli