Wypożyczeni: Bramka Monety

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

05-11-2018 / 00:25

(akt. 21-12-2018 / 15:17)

W poprzednim tygodniu bramkę w rezerwach Zagłębie Lubin zdobył Łukasz Moneta. Co więcej, awans do 1/8 finału Pucharu Polski zanotował zespół Mateusza Żyry. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi informacjami na temat każdego wypożyczonego legionisty.

Sadam Sulley, Brian Iloski, Tomasz Nawotka (MFK Zemplin Michalovce) – Zemplin boleśnie przegrał na wyjeździe aż 0:6 ze Slovanem Bratysława. Nawotka zagrał pełny mecz i został napomniany żółtym kartonikiem. Iloski zszedł z murawy w przerwie, a Sulley zameldował się na placu w 46. minucie zastępując Dawida Kurminowskiego.

 

Vamara Sanogo (Zagłębie Sosnowiec)  Sosnowiczanie, w poniedziałkowy wieczór, zmierzą się na własnym terenie z Jagiellonią Białystok.

 

Mateusz Żyro (Miedź Legnica)  Beniaminek ligi wygrał z GKS-em Bełchatów w ramach 1/16 finału Pucharu Polski oraz bezbramkowo zremisował na krajowym podwórku z Cracovią. Żyro zmaga się obecnie z kontuzją i wróci do treningu za około trzy-cztery tygodnie.

 

Łukasz Moneta (Zagłębie Lubin)  Zagłębie przegrało u siebie 0:1 z Koroną. „Monet” wystąpił jednak w rezerwach lubinian, które wygrały 4:0 na wyjeździe z Wartą Gorzów Wielkopolski. Jedną z bramek zdobył właśnie legionista.

 

Mateusz Kochalski (Radomiak Radom)   Radomiak, w ostatnich meczach, notuje znaczny wzrost formy. W ubiegłym tygodniu ekipa Kochalskiego pokonała aż 6:0 Błękitnych Stargard Szczeciński oraz zwyciężyła 5:1 z Górnikiem Łęczna. Mateusz, w obu potyczkach, bronił między słupkami swojej drużyny.

 

Tomasz Jodłowiec (Piast Gliwice) – Gliwiczanie przegrali po rzutach karnych z Legią Warszawa w ramach walki o Puchar Polski oraz wygrali w piątek z Wisłą Kraków 2:0. Jodła, w starciu z mistrzem kraju, biegał od pierwszej do ostatniej minuty, natomiast w ligowej potyczce nie znalazł się „osiemnastce” meczowej.

 

Michał Góral (Stomil Olsztyn) –  Stomil wysoko przegrał na wyjeździe ze Stalą Mielec (0:4). Góral wciąż jest jednak kontuzjowany.

 

Michał Kopczyński (Wellington Phoenix) „Kopy” ponownie zabrakło w składzie Wellington Phoenix. Wypożyczony legionista występuje w rezerwach klubu, które grają w New Zeland Premier League. W sobotę Wellington przegrało 1:5, a pomocnik spotkanie oglądał tylko z wysokości trybun.

 

Michał Mydlarz (Victoria Sulejówek) – Victoria musiała uznać u siebie wyższość Sokoła Aleksandrów Łódzki. „Mydli” walczył od pierwszego do końcowego gwizdka arbitra.

 

Michał Król (Wisła Puławy) Wisła wygrała w Oświęcimiu z miejscową Sołą. Wciągu tygodnia puławianie mierzyli się także z Rozwojem Katowice w 1/16 finału Pucharu Polski (0:1). Król w tej drugiej potyczce grał do 70. minuty, natomiast w drugiej nie było go w „osiemnastce”.

 

Tin Matić (NK Zadar)  Ekipa Chorwata przegrała 1:3 z Lokomotiwą Zagrzeb w Pucharze kraju. Matić po raz kolejny znalazł się poza składem.

Komentarze (15)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~red. Roman
  • 0 / 0
Jeżeli nie wiecie dlaczego Kopa nie gra, to nie piszcie bzdur. W następnej kolejce już powinien wrócić do gry. A o Nowej Zelandii możecie tylko pomarzyć.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Michał Kopczyński chyba nadal uczy się "Haki" ;-) Ale super, że w takim pięknym miejscu :-)
~Sobieryba
  • 0 / 0
Ci zawodnicy zostali wypożyczeni przecież po to żeby się ogrywać a tymczasem wielu z nich nie łapie się do gry nawet na wypożyczeniach...TO CAŁKOWITA KATASTROFA. Moneta za którego wydano kilkaset tysięcy euro strzela bramkę w rezerwach Lubina!!! Kopczyński niedawno kapitan Legii nie łapie się na ławkę w Nowej Zelandii i gra tam w rezerwach!
aNa poważnie to liczyłbym tylko na : Sanogo i Kochalskiego; nie przekreślałbym też jeszcze może ostatecznie Nawotki ale póki co słabo to wygląda; reszta absolutnie do jak najszybszego pozbycia się.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Te nasze talenty okazuja sie strasznym niewypałem, zartem tych, ktorzy ich do nas sciagneli .
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Liga Nowej Zelandii to polamatorska.
Głównie graja studenci.
Az sie wierzyć nie chce, ze Kopa nie lapie sie nawet na lawke rezerwowych. A u nas gral wiele w I składzie. Może ma jakąś kontuzje.
Kapitan
  • 1 / 0
Wellington Phoenix występuje w australijskiej lidze A-League więc zawodowej lidze tam gdzie grał Mierzejewski :)
Sierżant
  • 0 / 0
No nie ma co, Kopczyński zalicza sezon życia... Ten, który go wypchnął do Nowej Zelandii, powinien dostać super premie od klubu za deal roku :)...
~GoclMaku
  • 0 / 0
Kopa to byl synalek Magiery . Zero umiejetnosci pilkarskich ale z Jackiem rano popijali herbate. Dlatego gral.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
U Hasiego który go wciągnął do pierwszego składu też grał bo popijali razem herbatkę?
~Dzidekk
  • 0 / 0
Prezes narzeka na brak kasy to niech sprzeda wszystkich wypożyczonych. I tak 95% z nich nigdy nie będzie stanowiło o sile Legii a tylko obciążają budżet klubu.
~edzio
  • 0 / 0
Kopa i Monet do pierwszego składu !!!
Liczylem na Nawotke ale niestety puki co nic na Slowacji nie zagral. Niestety z wypozyczonych nikt nie rokuje poza Sonogo. Niestety na pozycji, ktora jest silnie obsadzona. Ale moze wyjdzie z nim deal biznesowy. Matic wziety jako gratis do Sandro, od pocztku byl slaby.. Nie wypalil z forma nikt do dzis, ani z tych sprowadzonych "talentow" ani nikt z DNA Akademii.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
ja pierdolę, kopa nawet w Nowej Zelandii spadł do rezerw.
~Dzidekk
  • 0 / 0
No właśnie. A co najlepsze w ekipie rezerw siedzi na ławie!! Hehe. Ale co tam, przynajmniej żyje w super kraju. Może zakończy "karierę" i będzie tam gdzieś w fabryce pracował. Ułoży sobie życie w jednym z najlepszych miejsc do życia na świecie.
Jeśli kogoś to dziwi to znaczy,że nie ma zielonego pojęcia o piłce.Lepsi od tego parodysty grają w 3ligach Polskich.