Yannis Anastasiou: Jestem optymistą przed meczem

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

13-08-2019 / 16:57

(akt. 13-08-2019 / 17:18)

- Legia jest bardzo doświadczonym rywalem. Będziemy chcieli strzelić gola, ale należy pamiętać, że wciąż jesteśmy na etapie przygotowań do sezonu. Jestem jednak optymistą przed środowym meczem - stwierdził Yannis Anastasiou, trener Atromitosu na konferencji przed środowym meczem.

- Czym jest ofensywniejsza gra niż w Warszawie? Awans? Można go osiągnąć na różne sposoby. Proszę pamiętać, że Legia również musi zdobyć bramkę jeśli chce spróbować uniknąć dogrywki czy rzutów karnych po 0:0. To jej się nie zawsze udawało, choćby w wyjazdowych spotkaniach z półamatorskim zespołem z Gibraltaru czy ekipą z Finlandii - powiedział Anastasiou. 

- Najważniejsze może się okazać strzelenie gola, bo choćby jeden może wystarczyć do awansu. Mam nadzieję, że zaprezentujemy się w ofensywie lepiej niż ostatnio. Z każdym dniem się rozwijamy, wciąż jesteśmy w trakcie okresu przygotowawczego i będę oczekiwał od swojej formacji ataku czegoś więcej niż w Warszawie - dodał trener Atromitosu. 

- Cały czas zwracam drużynie uwagę na kluczowe rzeczy. Wśród nich widzę koncentrację. Zespół wie, co ma robić. Przygotowujemy się na spotkanie i wierzę, że będziemy lepsi niż w Warszawie. Legia to bardziej doświadczony zespół. Każdy z piłkarzy powinien wymagać od siebie więcej. Mam wiele optymizmu przed startem rywalizacji, jednocześnie wymagam mnóstwa determinacji. Musimy skupić się na celu, postarać awansować i wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić - stwierdził grecki trener. 

Początek meczu Atromitosu z Legią w środę o godzinie 18:00 polskiego czasu. Relacja na Legia.Net. 

Komentarze (36)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Kapitan
  • 0 / 0
Skoro trener pozwolił sobie na wstawkę o półamatorach z którymi się męczyliśmy to raczej jest pewny swego.
Swoją drogą to ciekawa optyka - gra w okresie przygotowawczym czy na początku sezonu jest usprawiedliwieniem dla Atromitosu, ale słaba postawa w analogicznym okresie Legii to już powód do palca w oko.
Grek Zorba też był optymistą.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Taki se ten wywiad. Pan sporo mówił ale nic nie powiedział.
Oby podobnie było z grą jego zespołu:-)
Pozdrawiam
Kapitan
  • 0 / 0
Najgorszy scenariusz jak trafia szybko na 1:0 A później murowanie jak Wawie. Będzie ciężko ale to my pierwsi musimy strzelić gola
Najgorszy scenariusz to bardzo późne 1-0. Tak, jak za Magiery w Astanie.
Gol z dooopy w 93 minucie.
Kapitan
  • 3 / 0
Dlatego pierwsi musimy strzelić gola
Pan trener Atromitosu bedzie jutro, po spotkaniu mniej wylewny. Ja tam poczekam do jutra, do 20 - boisko powie prawdę.
Chorąży
  • 6 / 1
Klepną farfocla po stałym fragmencie, a potem dowózka po murarce, przez resztę spotkania. To wystatczy na zespół Vukovicia. Z obecną "skutecznością" Legii, nie dziwię się ich optymizmowi. Jeśli nie przejdziemy, to można bez dwóch zdań powiedzieć, że awans został stracony na Łazienkowskiej.
Plutonowy
  • 3 / 0
To jej się nie zawsze udawało, choćby w wyjazdowych spotkaniach z półamatorskim zespołem z Gibraltaru

ty gościu nie jesteś od oceniania co się Legii udawało a co nie. spróbujcie najpierw oddać celny strzał w bramkę
Generał brygady
  • 3 / 0
Takie przedmeczowe ble, ble, ble, jak zwykle.
Fajny ten trener, jakbym słuchał Frania Smudy ......
"Awans? Można go osiągnąć na różne sposoby"

O ku, czyli dosypią czegoś naszym do żarcia, przekupią sędziego i zrobią gałkowego przedstawicielom UEFA?
Ja też jestem optymistą, z tą mała różnicą, że kibicuje Legii. Jutro Vuko zagra jak Berg.
Generał brygady
  • 3 / 2
Uuu ładnie tam pocisnął warsztatowi Vuko.
No to chyba już wystawić na Greków działo w postaci Carlitosa a nie drewnianą szabelkę Kule
Gdzie dokładnie?
Generał brygady
  • 2 / 2
Proszę pamiętać, że Legia również musi zdobyć bramkę jeśli chce spróbować uniknąć dogrywki czy rzutów karnych po 0:0. To jej się nie zawsze udawało, choćby w wyjazdowych spotkaniach z półamatorskim zespołem z Gibraltaru czy ekipą z Finlandii - powiedział Anastasiou.

Np. Tu?
Wow, ale pocisnął.......
To taki żarcik miał być ?
~L
  • 1 / 3
Proszę pamiętać że Legia też musi zdobyć bramkę. Chyba dotknął sedna. O to może być najtrudniej a odpadnięcie po karnych nic nie daje i chwały nie przynosi. A po równoległej wypowiedzi Vukovicia że Grecy zagrają inaczej sugerującej bardziej defensywną taktykę Legii jestem pełen obaw. Może to być nudne 0 do 0 i karne bo jak widać Grecy też się palić do ofensywy nie będą. Każdy przypilnuje by nie stracić i loteria? Ten Atromitos to jest nad wyraz przeciętny i trzeba go cisnąć 90 minut jak w Wwie. Obawiam się jednak że nic z tego.
Kapitan
  • 4 / 10
Kur.. mać ale z Nas drwią. Sami jesteśmy sobie winny. Taki trener powinien być obsrany przed meczem z Legią a tu śmiech bo my przecież remisowaliśmy z amatorami. Mioduski zobacz jaką nam Legie zbudowałeś.
Kto z Ciebie drwi jezu ludzie w życiu też jesteście tak przewrqżliwionymi panienkami?? Wymaganie hartu ducha od piłkarzy a sami jak panienki dosłownie. Gość ocenił zwyczajnie ostatnia niemoc Legii w strzelaniu przywołując mecz z przed miesiąca w kontekscie pot3ncjalnego przebiegu meczu a tu uuuuuuuuuuu ale z nas drwią:D no złoto normalnie :D

Drwią to z ekstraklasy ale juz tylko na Łotwach i innych Słowacjach bo wszędzie indziej nikt sobie nami glowy nie zawraca.
I tak trener 4 drużyny Grecji, który pokonał na luzie pogromcow swoich odpowiednikow z naszej ligi, powinien przed meczem z Wielką Legią być po uszy w dochodach ze strachu :D no nie mogę, coz za poziom intelektualny, szok i niedowierzanie:D
Kapitan
  • 9 / 0
Tłumaczę z języka dyplomatycznego którzy używają trenerzy na konferencji na język codzienny.
Trener Yannis : jeśli nie wydarzy się cud zaliczamy euro..dol. Proszę mnie nie zwalniać bo liga się jeszcze nie zaczęła, jest za ciepło, jestem jedynym żywicielem rodziny proszę, prezesie za rok będzie LM obiecuję.
Marszałek Polski
  • 4 / 1
"Będziemy chcieli strzelić gola, ale należy pamiętać, że wciąż jesteśmy na etapie przygotowań do sezonu."
Jak my tego nie wykorzystamy, chociaż tego na swoją korzyść to ja już nie wiem
Sierżant
  • 7 / 0
Po tym co pokazali tydzień temu to zbyt pyszałkowata wypowiedz.Najpierw spróbujcie oddać celny strzał w bramke to już będzie duży sukces w porównaniu do pierwszego meczu.Ten Anastasiou to chyba taki Grecki Probierz z przerośniętym ego.Znowu będą grali piątką w obronie i laga do przodu a może coś wpadnie.
Jest duże prawdpoodobienstwo, że zagrali wybitnie na zero z tylu i nawet ofensywnie piłkarze mieli szereg zadań defensywnych, co w sumie było widać. U siebie mogą zagrać jak ze Slowakami, meczu nie oglądałem ale z opisów wynika, że byli ustawieni sporo wyżej. Myślę że to jednak zdecydowanie przeciwnik w naszym zasięgu nawet w foemie i wygramy. Niemniej oni napewno granie przeciw faworytem mają opanowany, bo rok w rok grają minimum 8 meczykow w lidze z zespołami na o wiele wyższym poziomie niż my.
Sierżant
  • 1 / 0
Czyli trener nie wierz w umiejętności swoich zawodników jeśli każde im tak grać to na pewno nie dodaje piłkarzom pewności siebie.My tak ultra defensywną taktyką to nawet na Real w Madrycie nie wyszliśmy czy Borussie w Dortmundzie.Wręcz odwrotnie.Jakby Atromitos miał zagrać z kimś półke wyżej od nas to trener by samych obrońców wystawił?
Ciężko powiedzieć, może są w takim momencie treningów, że wiedział, że nie ma co ryzykować a moze zbagatelizowali Legie a ta docisnela im śrubę niespodziewanie dla nich jak i dla nas. Ciężko powiedzieć ale nie wierzę, że są tak slabi, jak się wydawało. Przeszli dosc spokojnie slowakow e tym składzie a jak latwo się gra ze slowakami wiemy my i ostatnio Probierz.
Panie Yannis

Życzę Wam żebyście wygrywali wszystko jak leci, ale dopiero po jutrzejszym meczu ;)
Marszałek Polski
  • 6 / 0
Proszę pamiętać, że Legia również musi zdobyć bramkę jeśli chce spróbować uniknąć dogrywki czy rzutów karnych po 0:0. To jej się nie zawsze udawało, bo chyba nie było inaczej w spotkaniu z półamatorskim zespołem z Gibraltaru czy ekipą z Finlandii - powiedział Anastasiou.

Kiedyś po takich słowach nie trzeba by było większej motywacji w zespole.