Z obozu rywala - Zagłębie Lubin

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

21-07-2018 / 02:59

(akt. 02-12-2018 / 11:24)

W sobotę o godzinie 20:30 Legia Warszawa rozpocznie nowy sezon Ekstraklasy. Rywalem mistrzów Polski będzie Zagłębie Lubin, siódma drużyna poprzednich rozgrywek. W trakcie ostatnich dwunastu miesięcy, stołeczny zespół wygrał dwa z trzech meczów z "Miedziowymi". Po ostatnim, gdy lubinianie wygrali 1:0, warszawski klub zwolnił Romeo Jozaka. Jak drużyna Mariusza Lewandowskiego wygląda po letniej przerwie i co słychać w obozie rywala? Odpowiedź poniżej.

Zagłębie zajęło w poprzednim sezonie siódme miejsce. Przerwa pomiędzy rozgrywkami przyniosła zatrudnienie nowego dyrektora sportowego, Michała Żewłakowa. Były reprezentant Polski, który przy Łazienkowskiej pełnił taką samą funkcję w poprzednich latach, nie przeprowadził w Lubinie rewolucji. Odszedł ledwie jeden gracz regularnie znajdujący uznanie w oczach trenera Mariusza Lewandowskiego. Mowa o Jarosławie Kubickim, który zdecydował się na podpisanie umowy z Lechią Gdańsk. Z "Miedziowymi" pożegnali się także ci, którzy nie odgrywali większych ról: Aleksandar Todorovski (FK Radnicki Nisz), Martin Nespor (Sigma Ołomuniec) i Rafał Pietrzak, który powrócił po zakończeniu wypożeczenia do Wisły Kraków. 

 

Na Dolnym Śląsku zdecydowano się na uzupełnienie kadry, którą dopełniły awanse do pierwszego zespołu utalentowanych juniorów z wybijającej się akademii w Lubinie. Zagłębie sprowadziło 26-letniego Władisława Sirotowa, pomocnika z rezerw Zenitu St. Petersburg oraz Damjana Bohara mającego za sobą grę w Lidze Mistrzów ze słoweńskim Mariborem. Za tym transferem stał m.in. były kapitan "Wojskowych", Ivica Vrdoljak. Inwestycją w przyszłość było za to ściągnięcie utalentowanego bramkarza Mateusza Kuchty, który ostatnio występował w Odrze Opole. 

 

Lewandowski w trakcie przygotowań mógł pracować z pełną i stabilną kadrą. Zagłębie wyjechało na dwa zgrupowania: pierwsze odbyło się w Prusimiu, a drugie w Gniewinie. Lubinianie przed startem sezonu rozegrali sześć sparingów, z których trzy wygrali (3:0 z Górnikiem Zabrze, 3:2 z Chobrym Głogów i 2:1 ze Spartą Praga), jeden zremisowali (1:1 z Dinamem Bukareszt) oraz w dwóch ulegli przeciwnikom (0:2 ze Śląskiem Wrocław i 0:1 z Olimpią Elbląg).

 

Zagłębie rozpoczyna sezon bez większych problemów kadrowych. Przy Łazienkowskiej lubinianie zjawią się bez Kamila Mazka. Wychowanek Legii leczy kontuzję, której doznał pod koniec poprzednich rozgrywek. Wypożyczony z Łazienkowskiej Łukasz Moneta również nie pojawi się w kadrze meczowej, lecz z innego powodu - szkoleniowiec nie znalazł dla niego miejsca w "osiemnastce". Od pierwszej minuty powinien z kolei zagrać Maciej Dąbrowski, który zimą zamienił stolicę Polski na stolicę miedzi. 

 

Zagłębie tydzień przed startem sezonu zorganizowało prezentację drużyny, co miało być ukłonem w stronę kibiców. Ci mieli okazję zrobić sobie zdjęcie z zawodnikami i zebrać autografem. W kolejnych dniach organizowano także zapisy dla fanów na wyjazd do Warszawy. Kibice klubu z Lubina przyjadą do stolicy autokarami.

 

Jesteśmy ambitni i w każdym meczu walczymy o trzy punkty. Wszyscy – dyrektor sportowy, sztab szkoleniowy i zarząd – uważamy, że nasz klub lepiej na zakończenie sezonu prezentowałby się na miejscu gwarantującym grę w europejskich pucharach niż w ogonie czołowej ósemki. Walczymy o jak najwyższą lokatę na koniec sezonu i mogę przyznać, że z osiągnięcia samej górnej połowy tabeli nie będziemy zadowoleni. Zagłębie jest silnym zespołem, ale brakowało w nim kilku ważnych elementów. Sztab szkoleniowy nie był zadowolony z gry skrzydłowych w poprzednim sezonie i dlatego zdecydowaliśmy się na wzmocnienie drużyny na tej pozycji - stwierdził przed startem sezonu prezes lubińskiego klubu, Mateusz Dróżdż w rozmowie z "PAP".

 

- W trakcie letnich przygotowań wiele pracowaliśmy i cieszymy się, że liga się rozpoczyna. Fajnie, że od razu zmierzymy się z mistrzem kraju. Ostatnio wygraliśmy przy Łazienkowskiej i miło byłoby to powtórzyć - powiedział pomocnik Zagłębia, Adam Matuszczyk. - Mecze z Legią zawsze jakoś mocniej się przeżywa. Porządnie przygotowaliśmy się latem i liczę, że zaowocuje to energią, która pozwoli nam wygrać. Chcemy dobrze zacząć sezon i postaramy się, by na koniec sezonu każdy mógł stanąć przed lustrem i przyznać, że wykonał dobrą robotę - dodał Filip Jagiełło, gracz "Miedziowych". 

Przed meczem z Legią i startem sezonu wypowiedział się także trener Zagłębia. - Rywalizacja w zespole jest bardzo duża, a kadra wyrównana. Mamy z czego wybierać i z mistrzami Polski zagrają ci, którzy są w formie. Legia to jednak z najlepszych drużyn w kraju, szanujemy ją, ale nie ma mowy o strachu. Ostatnio potrafiliśmy ograć warszawiaków i pojedziemy do stolicy z wiarą, że możemy tego dokonać ponownie. Mamy potencjał i chcemy przywieźć do Lubina trzy punty - stwierdził Lewandowski, który obserwował spotkanie Legii z Cork City. 

 

Mecz pierwszej kolejki Lotto Ekstraklasy pomiędzy Legią a Zagłębiem rozpocznie się w sobotę o godzinie 20:30 na stadionie przy Łazienkowskiej. Mecz poprowadzi sędzia Jarosław Przybył. Do tej pory w 64 spotkaniach pomiędzy klubami, 32 razy wygrywała Legia, 20 razy padał remis, a dwanaście razy lepsi okazywali się gracze Zagłębia. Relacja z konfrontacji na łamach Legia.Net. 

Komentarze (6)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Uważam, że Zagłębie w tym sezonie będzie bić się o najwyższe lokaty razem z Legią, Jagą i byc moze Lechem.
Co do Lecha to akurat Zagłębie to ich bezpośrednia konkurencja się robi nie tylko w lidze ale i na poziomie akademii, i już nie jest tak łatwo Amice wyciągać co lepszych młodych z Polski.
A co dopiero jak Legia zbuduje swoją, dzięki ogromnej siatce Legia Soccer Schools Lech będzie miał problem z przyciąganiem do siebie kogokolwiek z poza Wlkp. No ale ro nadal pieśń przyszłości.
Przedewszystkim zatrudnienie Zewłakowa na stanowisku dyrektora sportowego to będzie krok w przód dla Zagłębia.W Legiii wielu go nie doceniało a za czasów leśnodorskiego robił bardzo dobrą robotą pracując w bardzo przeciętnych warunkach "Ile sobie naruchasz tyle będziesz miał" jak to mawiał Bredzisław,który tylko w mediach robił dobry PR i opowiadał bajki o rekordowych budzetach i o tym kogo to on nie sprowadzi.
Majstersztykiem było kupienie Dudy za 300tys euro czy Orlando SA za 400tys euro ,którego namówił na transfer do Legii w Cypryjskim barze.

Damian Bohar ten piłkarz był najjaśniejszą postacią Maribora w meczu Champions League ,który oglądałem.Zastanawiałem się czy byłyby jakiekolwiek szanse na jego transfer do Legii a tutaj żewłak wyciągnął go do Lubina.Będą mieli z niego dużą pocieche bo to dobry piłkarz.
~Wariant
  • 0 / 0
Oddanie Dąbka to było frajerstwo. Gdy grał regularnie nie zawodził. Gorszy niż Astiz nie jest. W obecnym systemie dał by sobie radę. I całkiem dobrze wyprowadza piłkę. Mauricio (jego następca) był dużo gorszy.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Sezon trzeba zacząć od przekonującego zwycięstwa i pokazać reszcie kto tu rządzi!!!
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Szykuje się ciekawy mecz.
~vic
  • 0 / 0
Używanie w rozpoczynajacym się sezonie słowa “Miedziowi” w stosunku do Zagłębia Lubin , może być niestety mylace. Wszak w ekstrklasie mamy beniaminka Miedź Legnica !