Logo Legia.Net

Zapis spotkania zarządu z kibicami cz.1

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

29-05-2010 / 11:25

(akt. 16-12-2018 / 01:47)

W środę obyło się spotkanie prezesa KP Legia Warszawa Pawła Kosmali oraz członka zarządu Jarosława Ostrowskiego z kibicami. Padło wiele ciekawych pytań i nie mniej interesujących odpowiedzi. Zapraszamy do lektury zapisu pierwszej części spotkania dotyczącej szeroko pojętego konfliktu i kibiców.

Kibic - Czy my na nowym stadionie będziemy traktowani jako kibice czy jako klienci? Czy będą prowadzone dalej rozmowy z SKLW czy zostały definitywnie zerwane?

Paweł Kosmala - Musimy rozmawiać ze sobą szczerze. Jesteście kibicami i będziecie traktowani jak kibice. Ale jednocześnie jesteście klientami w tym znaczeniu, że płacicie za bilety i stanowicie jakąś część przychodów klubu. Nie ma co stawiać więc słów kibic i klient w takiej kontrze. W tej chwili kibic ma zabarwienie pozytywne, a klient negatywne. Klient to nie jest coś zdrożnego, będąc klientem w sklepie żądamy dobrej obsługi i szacunku. Czytam na stronach internetowych, że właścicielom zależy na klientach, a nie na kibicach. Gdybyśmy tak postawili pytanie w Barcelonie czy Milanie to oni nie wiedzieliby o czym my mówimy. Klient czy kibic muszą być tak samo dobrze traktowani, z należytym szacunkiem. Kibica możemy nazwać klientem, a klienta kibicem. Nie bójmy się tego, że klub to jest również przedsięwzięcie biznesowe. Inaczej być nie może, inaczej klubu po prostu nie będzie, tak jak już wielu klubów nie ma. Naprawdę nie możemy osi konfliktu ustawiać między słowami kibic i klient. Nie akceptuję tego rozróżnienia. Jeśli chodzi o negocjacje z SKLW to doradźcie mi co mam dalej zrobić.

Kibic - Zgodzę się, że wróciliście do herbu z 1957 roku co było krokiem ku normalności. Taki krok był jeszcze jeden w postaci zmiany prezesa. Dla większości kibiców jest to dobre rozwiązanie. Natomiast wiadomo tyle, że rozmowy z SKLW zostały zerwane. Były one utajnione, nie były nagłaśnianie przez żadną ze stron. Poza wąską grupą ludzi nikt nie wie o czym te rozmowy były, czego dotyczyły. KP może mówić różne rzeczy i SKLW może mówić różne rzeczy. Dziś by tu przyjść musieliśmy podać imię i nazwisko, potwierdzić przybycie drogą mailową. A pamiętam czasy gdy tutaj na spotkaniu z prezesem Mazurkiem było około 3 tysięcy kibiców i to była siła. Gdy Legia wygrała z Panathinaikosem to wygrała ten mecz z kibicami. Jeśli klub ma budować potęgę w taki sposób jak się to dzieje obecnie to idzie to w złą stronę. Teraz kupując karnet dla siebie i dwóch synów obawiam się o nich bardziej niż za czasów kiedy był doping. I wszyscy przychodzili z chęcią na ten stadion nie ze względu na znakomitą grę piłkarzy, ale ze względu na to co się działo na trybunach. Będzie Wam ten stadion trudno zapełnić z takim podejściem, bo jako handlowiec wiem, że z każdym trzeba rozmawiać i wymogi każdego trzeba spełnić. Zresztą nie wiem czy Pan prezes wie, ale TVN Warszawa reklamuje Naszą Legią pokazując oprawy robione przez SKLW. Tymczasem TVN mówi dziś mniej o morderstwie na terenie stadionu X-lecia niż o jakimkolwiek wybryku kibica Legii. Dzięki temu tacy ludzie jak ja boją się przychodzić na stadion, bo stanę nie w tym miejscu i mnie więcej nie wpuszczą.  

Paweł Kosmala - Wiele wątków Pan poruszył, zacznę od końca. Każde nasze działanie zmierzało w kierunku zwiększenia tego bezpieczeństwa, chcemy wyeliminować pewne rzeczy, które bezpieczeństwo naruszały. Oczywiście, może Pan się czuł poprzednio bezpiecznie, ale czy czułby się Pan bezpiecznie gdybyśmy powiedzieli że ustawę o imprezach masowych będziemy stosować wybiórczo, że stadionowa bytność będzie przestrzegana z przymrużeniem oka, że w stosunku do różnych naruszeń będziemy stosować różną miarę? Nam się wydawało, że większość kibiców będzie nas wspierać za to, że chcemy żyć zgodnie z literą prawa. Bo taki był od zawsze nasz wymóg w stosunku do SKLW. Jestem przekonany, że jak się spotkamy za kilka lat to się okaże że inne kluby poszły tą samą drogą. Być może tam nie będzie konfliktu bo kibice zaakceptują, że prawo trzeba przestrzegać. Jeśli my mamy partnera, który tego nie akceptuje i który notorycznie to prawo łamie, przy pierwszej lepszej okazji to ciężka jest wtedy sytuacja. Mieliśmy wynegocjowane porozumienie, założyliśmy gniazdo na które wszedł Staruchowicz i było powiedziane, że nie można łamać przepisów. A stało się inaczej.

- Jarosław Ostrowski – Panowie wymagacie przywrócenie dopingu od klubu, a nie wymagacie tego od drugiej strony. Przecież na czas negocjacji zwykle następuje zawieszenie broni, tu tak nie było. Ja tej sytuacji zupełnie nie rozumiem.

Kibic - Panowie ale musicie wziąć coś pod uwagę. Kiedy gniazdowy coś krzyknie, reszta to powtarza i 90 procent nie myśli o tym co powtarza. Tak to po prostu działa. Jeśli chodzi o doping to Państwo musicie ze swojej strony dać więcej niż daje SKLW. To może dla Państwa nie być fajne, mogą się Państwo z tym nie zgadzać ale tak jest. To Wy jesteście biznesmenami i to Wy wiecie jak takie negocjacje prowadzić. Z SKLW jest trochę jak z dzieckiem, oczywiście nikogo nie obrażając. Rozmawiając z dzieckiem odpuszczamy niektóre warunki bo dziecko nie jest ich w stanie spełnić.

- Paweł Kosmala – Staruchowicz był jednym z negocjatorów, z nim prowadziliśmy rozmowy. W kwestii opraw, organizacji dopingu i wyjazdów to mamy dogadane z SKLW dokumenty co do jednej literki. Jeśli będzie taka potrzeba to postaram się te dokumenty opublikować. Nie było żadnej rozbieżności między klubem a SKLW w tych kwestiach.

Kibic - I właśnie o to chodzi, że nikt nie opublikował warunków tego porozumienia wynegocjowanego jeszcze przed spotkaniem z Broendby w Kopenhadze. Gdyby te warunki były opublikowane to każdy z nas mógłby ocenić, która ze stron w tym momencie przegina i przez którą ze stron nie można się dogadać.

- Paweł Kosmala – Proszę bardzo, porozumienie jest w całości wynegocjowane, pozostały dwie sprawy do załatwienie. Kwestia herbu, która już jest nieaktualna i bardzo miękko stawiana wówczas przez SKLW sprawa cen biletów. SKLW proponowało by ceny wejściówek ustalić na podstawie cen na Lechu, Wiśle i nawet zwiększenia tej ceny o 20% z uwagi na to, że żyjemy w Warszawie. Propozycja ta nie mogła być przyjęta bo to my jako pierwsi oddajemy nowy stadion do użytku i do dziś nie znamy cen na nowych obiektach rywali. Ale z kuluarowych rozmów wynikało, że oczekiwania SKLW co do cen biletów były wyższe niż te, które ostatecznie zaproponowaliśmy. Stowarzyszenie oczekiwało cen, które były wyższe niż zaproponowany przez nas cena biletu w karnecie na trybunę za bramką. Teraz pojawił się postulat o obniżenie cen biletów ale tak będzie zawsze kiedy będziemy na ten temat rozmawiać z SKLW. Każdy kto pracował kiedyś w handlu ma świadomość, że zawsze od drugiej strony będzie postulat obniżenia cen. To jest najzupełniej normalne. Musieliśmy się na czymś oprzeć i byliśmy przekonani, że ceny biletów nie stanowią żadnej osi konfliktu. Przy negocjacjach nie było rozmów o zakazach i ich zniesieniu.

Kibic - Słyszę Panie prezesie od dwóch lat: Prawo, chcemy przestrzegania prawa. Czy zabieranie kart kibica ludziom bez sądowego zakazu stadionowego to jest przestrzeganiem prawa? Kibice dochodzą do bram stadionu, gdzie zabierane są im karty kibica. Chce Pan nazwiska tych ludzi? Proszę bardzo – Gołaszewski Marcin, Michałowska Natalia, Tatarek Mariusz. Możecie to sobie zapisać i sprawdzić. Dlaczego dochodzi do takich sytuacji? I jeszcze jedno – w 1992 roku była bardzo podobna sytuacja. I wie pan co się stało? Prezes Mazurek zszedł z tej trybuny, przeszedł przez murawę i udał się na Żyletę. Sprawę załatwił w ciągu jednej godziny. Niedawno pod stadionem była pikieta, Panie prezesie gdyby Pan wyszedł do tych ludzi to jednym pociągnięciem wszystkim zamknąłby Pan usta. Tam było 1500 osób, gdyby Pan do nich wyszedł to z 1000 poszłoby za Panem. A teraz już nie.

- Paweł Kosmala – Nie znam tych przypadków, ale z pewnością te osoby naruszyły prawo.
Kibic - Panie prezesie czy koszulka z przekreślonym logo ITI to jest naruszenie prawa? Musicie wziąć trochę na luz. Zawsze będą niezadowoleni, nawet jak zrobicie wszystko, obniżycie ceny biletów do zera i tak będą niezadowoleni i tak będą tacy co będą chcieli by ITI się stąd wyniosło. Niech sobie noszą te koszulki, co to Panu przeszkadza? Należy pokiwać z politowaniem i niech siedzi sobie w tej koszulce z przekreślonym logo.

- Jarosław Ostrowski – Jest to rozwiązanie, które musimy wziąć pod uwagę.

Kibic - Pamiętam czasy gdy na masztach oświetleniowych siedzieli ludzie bo na trybunie nie było już miejsca. Ja przychodzę do dziś, ale nie dla ITI, tu się przychodzi dla drużyny, dla Legii. Przeciw właścicielom protestuje tez Manchester United, ale tam 70 tys. ludzi kibicuje swojej drużynie, a u nas przychodzi garstka i jest przeciw zespołowi… ale kibic ManUtd zakłada żółto-zielony szalik, życzy śmierci Glazerowi i co wyrzuca go ktoś ze stadionu? Dlatego nie wyrzucajcie za koszulki czy czapeczki.

Inny kibic – nie może być tak, że stoi w rzędzie 50 ochroniarzy i prowokuje, a w oknie w jaskółce stoi Pan Błędowski i się z tego śmieje. Rozmawiajmy o tym by tak nie było. Ten sam Pan nie pozwala na ważny mecz wnieść bębna i megafonu. To może szczegóły, ale dla kibiców bardzo ważne szczegóły. I naprawdę kibic w bordowym szaliku z napisem ITI nie lubię tego ma takie samo prawo być na stadionie jak ten w koszulce na napisem ITI – lubię to. Jak będziecie robić takie zakazy to większość z nas będzie przeciwko Wam. Bo to są idiotyzmy. Nie podobało mi się to, jak ktoś krzyczał jeszcze jeden. Ale publicznym pokazem usunięcia gościa już w czasie meczu powodujecie, że część osób się do tego przyłącza. W ten sposób dolewacie oliwy do ognia. I to wszystko wygląda trochę jak mszczenie się. Oni nam koszulkę, to my im bęben. Trzeba się wstrzymać, polać głowę zimną wodą i zrobić dwa kroki w tył. Ktoś odpala race, wyrzucamy go ze stadionu. Ale ktoś przychodzi w koszulce z przekreślonym logo to trzeba to olać.


- Jarosław Ostrowski – Jest wiele racji w tym co Pan powiedział. Wymienił Pan trzy nazwiska, nie znam tych przypadków. Ale bez żadnego zakazu nie jest wpuszczany pan Braun, który rzucił tortem w prezesa Miklasa, zastraszał w sklepie pracowników, wysyłał obraźliwe przesyłki do prezesa, a ostatnio zaczął pisać obraźliwe listy do jego żony. Taki kibic na stadion nie będzie wpuszczony, bo jest niebezpieczny.

Kibic - Ja się mogę nawet z tym zgodzić, ale nie wpuszczaniem Pana Brauna na stadion nie zmieni Pan tego, że przestanie on pisać listy, że przestanie rzucać tortem. Niech więc przychodzi na stadion i gdy złamie prawo dostanie legalny zakaz stadionowy. Pan Prezes w Radiu Dla Ciebie zapowiedział, że nie będzie więcej rozmów z SKLW. Wie Pan co grupa ekstremistów się z tego ucieszyła. To tak jak z niegrzecznym dzieckiem, nie można mu powiedzieć nie będę cię kochał, nie będę z tobą rozmawiał. Musicie być otwarci na rozmowy. Tutaj jest cały przegląd kibiców, od takich pro SKLW, przez pikników i krawaciarzy, po tych pro ITI. Niech Pan się nie czuje jak pod ostrzałem. My wszyscy mimo różnych poglądów staramy się coś od siebie powiedzieć żeby było lepiej.

- Paweł Kosmala – Mówiłem, ze nie będzie negocjacji z SKLW, bo nie widziałem żadnego pola do negocjacji. My stale mamy rozmowy z poszczególnymi przedstawicielami SKLW. Spotykamy się i będziemy spotykać. Mamy niemal wszystko uzgodnione, pozostały szczegóły techniczne dotyczące funkcjonowania na nowym stadionie. Natomiast moje stwierdzenie o zaniechaniu negocjacji dotyczyło ostatnich postulatów czyli cen biletów. One są wprowadzone i nie są przedmiotem negocjacji. Nie będę też negocjował spraw zakazów sądowych. Możemy rozważyć to o czym pisaliście, by zastanowić się nad tymi, których przewiny są wątpliwe albo małe. Natomiast zakazy sądowe zostały wydane za naruszenie prawa, zostały zatwierdzone przez Komisję Ligi i będą trwały tle ile obowiązują. I tak musi być bo inaczej prawo nigdy nie będzie przestrzegane. W tej chwili jest wydanych trochę ponad dwadzieścia zakazów. Jest dokładnie tak jak się domagacie. Ci ludzie naruszyli prawo na stadionie. Nie znam tych trzech przypadków o których Pan mówił. Być może słusznie nie weszły na stadion, ale jeśli faktycznie stało się tak gdyż miały koszulkę z przekreślonym logo ITI to źle się stało. Zgadzam się, że taka sprawa jest jak tu ktoś powiedział do olania.  

Kibic - Jeśli Pan prezes jest gotów wysłuchać naszych rad to warto coś zaproponować. Mimo, że jestem w krawacie to chodziłem na Żyletę i na niej chciałbym zostać. Chciałbym by powrócił doping w takiej formie jakiej był – chodzi mi o treść wizualną i wokalną, a nie o łamanie prawa. Brakuje pomostu między kibicami a Państwem, obie strony traktują się jak wrzody. Wy jesteście traktowani jak biznesmeni nie kochający tego klubu, a kibice jako osoby które chcą zawłaszczyć sobie klub nie będąc jego właścicielami. Nie ma żadnego pomostu w postaci ludzi – legend tego klubu, byłych piłkarzy. Co gorsze obie stronie nie rozumieją wzajemnych argumentów. Jako przykład może posłużyć mecz w Kopenhadze, na który się wybrałem z trójką ludzi, których nie znałem. Byłem świadkiem zamieszek, znajdowałem się w centrum mordobicia. Część kibiców kupiła bilety w Warszawie, jednak część tego z różnych przyczyn nie zrobiła. Można było wykonać dobry gest, wziąć ze sobą listę osób z zakazami i pozostałym sprzedać wejściówki na miejscu. Oczywiście głupotą było jechanie tylu kilometrów bez biletu, ale można było temu wyjść naprzeciw. To pokazuje, że nikt w klubie nie myśli w kategoriach kibicowskich. Nie można też wymagać od SKLW by z ręką na Biblii zadeklarowały, że wszystko będzie przestrzegane. Ci co podpiszą będą przestrzegać, ale ktoś może np. zacząć biegać na golasa po stadionie i trudno wziąć za taką osobę odpowiedzialność. Poza tym za wysoko stawiacie sobie poprzeczkę i później nie możecie do niej doskoczyć. Przykładem jest prawo i jego egzekwowanie na stadionie. Bezsensowne są karykaturalne spektakle kiedy dwóch ochroniarzy wyprowadza kogoś poza stadion w czasie meczu. Macie monitoring, pełną identyfikację, po co robić wiec takie manifestacje? Dlatego proponuję by nigdy więcej, poza przypadkami zagrożenia cielesnego, nie wyciągali siłą z tego stadionu. Po meczu można kartę sprawdzić, zablokować i człowiek który naruszy przepisy nie będzie miał wstępu. Inaczej budzi to jedynie agresję pozostałych fanów. Część osób już gwizdała na lżenie właścicieli i pewnie zabrakło pół roku by ich wygwizdała. Ale miało miejsce zdarzenie z Panem Staruchowiczem, wyniesienie go na siłę ze stadionu i z powrotem wróciła złość i agresja. Zdaję sobie sprawę, że z Państwa strony nie do zaakceptowania jest to co było skandowane. Ale to co się stało podlega jedynie ocenie moralnej i nie ma odniesienia do przepisów prawa. Dlatego mimo haniebnego i chamskiego okrzyku moim zdaniem zakaz był większego sensu. Oczywiście Panowie powiedzą, że to kwestia odmowy prośby ochrony o opuszczenie gniazda zdecydowała o zakazie. Ale przecież wiadome było, że one tego  stadionu nie opuści bo czuje się pokrzywdzony. Pretekst do wyrzucenia kogoś z meczu znaleźć można zawsze.

- Paweł Kosmala – Dziękuję za interesującą wypowiedź dającą do myślenia. Być może faktycznie stawiamy sobie poprzeczkę za wysoko. Ale czy w innych krajach ta poprzeczka nie jest zawieszona równie wysoko? Czy w przypadku złamania prawa osoba nie jest wyprowadzana ze stadionu? Czy nie powinniśmy zmierzać właśnie w takim kierunku?

Kibic - Ma Pan rację, ale przyzna Pan że na innych stadionach nie ma takiego konfliktu i wyprowadzenie jednego fana nie powoduje takiej agresji. Rada medyczna – najpierw trzeba tą ranę zaleczyć, a ewentualnie później zawieszać tak wysoko poprzeczkę. I jeszcze jedno – poziom całej ligi jest bardzo niski na tle Europy. Na stadionie kibiców trzyma więc w 75 procentach to co zobaczą na trybunach. To jest kwestia ekspresji i emocji, które ktoś chce z siebie wyładować. Mimo wieku, wykształcenia, zarobków i liczby dzieci wolę być na Żylecie, trzymać kartoniki i sektorówki. Bo na dziś to są jedyne emocje, które klub może zaoferować ludziom. Kibicują Państwu patrząc co chcecie zrobić w tym oknie transferowym, ale kogo byście nie sprowadzili to raczej szczęki z wrażenia opadać nam nie będą. Naprawdę ludzie przychodzili tu dla atmosfery, dla nielegalnych już racowisk, dla pięknych flag i opraw. Jeśli doping nie wróci, jeśli nie będą robili tego ludzie, którzy poświęcają temu serce, czas, pieniądze i emocje to będziemy mieć stadion jak w Kijowie, gdzie trąbki słychać aż do Morza Czarnego. Mówił Pan, że są różne modele kibicowania – angielski, hiszpański, włoski. Ale w Polsce najfajniejszym modelem było to co się działo na Żylecie – minus narkotyki czy bicie w twarz. Nawet jeśli zostaną w Legii Giza czy Szala to dzięki atmosferze na trybunie odrzucone zostaną negatywne emocje  i będzie miał Pan spokój na trybunach.

- Paweł Kosmala – Biję Panu brawo bo zgadzam się z Panem w 100 procentach. Niech wróci doping i oprawy, niech będą sektorówki. To wszystko już uregulowaliśmy we wspólnie uzgodnionym dokumencie z SKLW. Natomiast niech nie będzie działań bezprawnych, które Pan wymienił. Ja się z Panem zgadzam. Wszystko jest uzgodnione, zmianą są miejsca stojące, na które nie zezwala ustawa. Nikt z nas ani z SKLW o to nie zadbał. Za to postarano się o zakaz sprzedaży piwa, by klub nie miał z tego tytułu dochodu. Nikt z nas nie ma nic przeciwko by ustalenia z SKLW dotyczące opraw, dopingu i wyjazdów weszły w życie.

Kibic - Ja jestem eks cyber-fanem, tworzyłem w jakimś stopniu atmosferę jaka tu miała miejsce. Jedną z przyczyn rozwiązania grupy był fakt, że bardzo utrudniano nam pracę na stadionach w czasie opraw. Nie był to jedyny powód, ale istotny. Teraz jesteśmy wszyscy cholernie źle, że to co było wypracowywane przez wiele lat zostało zniszczone. Marka Legii ulega zniszczeniu, a Wy tolerujecie nieudolność wielu pracowników swego klubu jak Miklas czy Trzeciak. Mimo, że przychodzenie na Legię obecnie to masochizm i męczarnia to w zamian ci nieliczni dostają od Was arogancki przekaz, czują się wyobcowani. Gdybyście chcieli to byście już dawno ten konflikt wygrali, zadbali o zwykłych kibiców, już dawno załatwilibyście sprawy z SKLW. Podsumowując moja rada jest taka, że im też trzeba pomóc. Za moich czasów to CF zarządzali trybuną, a nie grupy silnorękich. W Stowarzyszeniu są takie osoby, które chcą się dogadać, ale są też takie z którymi gadać już nie ma o czym. Dlatego uderzcie się w pierś, powiedźcie co zrobiliście źle i to będzie początek dialogu. Trybuna Ultras jeśli ma zachować swój charakter musi pozostać niezależna, musicie się tą władzą podzielić. Bo loże VIP się nie zapełnią, jeśli nie będzie odpowiedniego tła i atmosfery. Dlatego otwórzcie się, uderzcie w pierś i powiedźcie co zrobiliście źle.

- Jarosław Ostrowski – Ale wydaje mi się, że Pan nie dostrzega niczego złego w poprzedniej sytuacji. Pewnie SKLW  chętnie wróciłoby do sytuacji sprzed ITI, kiedy żadna złotówka ze sprzedanego szalika nie trafiała do kasy klubu. Zapewniam Państwa, że jeśli zniesiemy punkt sporny, którym teraz są bilety to pojawi się następny.


Kibic - Panowie, jesteście w tej chwili kustoszami 90-letniej tradycji tego klubu i waszym obowiązkiem jest wymyślenie czegoś takiego, co tą chorą sytuację zakończy. Bo dziś widzimy piękny stadion, wszyscy się powinniśmy cieszyć, a nam się chce płakać. Musicie wymyślić cos takiego by wyjść z tego impasu i piłka wciąż jest po Waszej stronie. Zacznijcie nowe otwarcie, znieście wszystkie zakazy z wyjątkiem sądowych. Zacznijcie od zera, zaufajcie tym ludziom raz jeszcze. To musi być przełamanie, bo skończymy jak Izrael i Palestyna.

- Paweł Kosmala – wszystkie zakazy, które obowiązują mają swoje umocowanie prawne z wyjątkiem Pana Brauna. Staruchowicz ma zarówno zakaz sądowy jak i klubowy.

Kibic - Ja mam taka uwagę. Nie trzeba szukać nowych kibiców, wystarczy zaktywizować tych, którzy tutaj byli kiedyś. A teraz dwa pytania – pierwsze czy na nowym stadionie przewiduje Pan takie rewizje jakie mają miejsce dzisiaj? Ja prowadzę restaurację i nigdy nie rewiduję swoich klientów przy wejściu. Drugie pytanie – kto pozwolił na akcję marketingową w stylu jakim jest obecnie prowadzona? Przecież zamiast wydawać pieniądze można zaktywizować kibiców, którzy sami zorganizują akcję marketingową. Zamiast pokazywania truskawek, lepiej odnieść się do tradycji i historii – choćby sukcesów Legii z lat 90-tych.

- Jarosław Ostrowski – Ze sprawdzaniem odzieży czyli jak Pan to nazwał rewizją związana jest obecna sytuacja na trybunach. Jestem w stanie wyobrazić sobie nowe otwarcie i znacznie zmniejszone rygory. To jest możliwe do czasu gdy kibice tego zaufania nie nadużywają. Nie jest wcale takie łatwe wyłapywanie sprawców na podstawie monitoringu. Ludzie, którzy będą na trybunie od strony Łazienkowskiej będą stali i ta identyfikacja jest wtedy utrudniona. Dlatego staramy się zapobiegać by np. nie wnoszono na obiekt środków pirotechnicznych.

Kibic - Ale na ostatni mecz z Wisłą mój znajomy nieświadomie w plecaku wniósł taaaki długi śrubokręt. To oznacza, że jak ktoś chce coś wnieść to wniesie. A takie kontrole tylko wkurzają normalnych ludzi.

- Jarosław Ostrowski – Ma Pan rację, ale te restrykcje są powiązane z sytuacją na stadionie i rozmawiamy jak to rozwiązać. Na nowym obiekcie kibiców mają witać młodzi, uśmiechnięci ludzie a nie ochrona.

- Paweł Kosmala – Nie wydajemy na ten cel grubych milionów, nie przesadzajmy. Podam taki przykład – 3-5 lat temu po 21. Na Krakowskim Przedmieściu nie było przyjemnie. Dziś jest zupełnie inaczej, są tam tysiące ludzi, którzy ze względu na standard zaczęli tam przychodzić. Dlatego trzeba było pokazach nowy standard stadionu, a potem ruszymy z innymi rzeczami w kampanii, bo sam stadion nie gra i na niego wiele osób nie przyjdzie.

Kibic - Większość z nas jest zdania, że powinniście wrócić do rozmów z SKLW, postarać się o kibiców, zrobić dwa kroki w tym i rozpocząć wszystko od nowa nawet jeśli będziecie się z tym źle czuli. Dla dobra Legii lepiej będzie, jeśli przełkniecie tą gorzką pigułkę.

- Paweł Kosmala – Jesteśmy w stanie przełknąć nie jedną gorzką pigułkę, ale nie taką którą byśmy się otruli. Proszę powiedzieć, jaką pigułkę mamy przełknąć. Na pewno nie będzie to np. powrót na stadion Staruchowicza, co jest nieoficjalnie wymieniane jako warunek SKLW.

Kibic - Panie Prezesie ale jakiś czas temu pytałem jakie są warunki, a Pan odpowiedział, że wszystko jest dograne. A teraz mówi Pan o warunku w postaci powrotu Staruchowicza. My chcemy rozmów KP  z SKLW i chcemy by były to rozmowy publiczne albo przy pozostałych kibicach. Za słabo medialnie to wszystko pokazujecie, my nic nie wiemy, nie ma żadnych medialnych informacji o tym co robicie z SKLW. Niech odbędzie się spotkanie gdzie na trybunie zasiądą kibice, dziennikarze i niech wszyscy przysłuchują się waszym rozmowom. I wtedy jest dyskusja o tym co kto chce, wtedy każdy ma świadomość kto  przegina. Nie mamy żadnych informacji, a bardzo ważne jest by zwykli kibice wiedzieli co się dzieje. Dlaczego do tej pory nie ma mediatora akceptowanego przez obie strony?

- Paweł Kosmala – Do tej pory był mediator, była nią przewodnicząca rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska. W te rozmowy incydentalnie włączała się również Pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. W momencie przywrócenia herbu była propozycja od Pani przewodniczącej by SKLW zaprzestało protestu. Wtedy było okno do tego by wspomnieć o zakazach i innych sprawach. Ale dwa dni później na meczu okazało się, że nic się nie zmieniło.

Kibic - Wracając do tematu głównego konieczne jest nowe otwarcie. Tu była mowa o braku gestu na meczu z Wisłą, my w zeszłym roku wykonaliśmy taki gest, był doping. I co następnego dnia powiedział w prasie prezes Miklas? Jaki gest, kibice są od dopingowania. Druga rzecz to podkreślacie Państwo chamstwo na trybunach. Ale zanim przyszliście do Legii na mecz z Odrą Wodzisław stało się po bilet w kolejce, a na trybunach było 90 minut dopingu, bez przekleństw, tylko o Legii. I na taki mecz przychodziło 12 tys. ludzi, a dziś nie możecie uzbierać 5 tys. na Wisłę.

- Paweł Kosmala - Ale w porozumieniu z SKLW wnioskowaliśmy o brak wulgaryzmów i ten postulat został przyjęty.

- Kibic - A ja się zastanawiam dlaczego klub prowadzi rozmowy z SKLW? Nie dlatego, że uważam iż rozmowy są niepotrzebne. W roku 2006 już pod wodzą ITI klub podpisał wszystkie porozumienia z SKLW oraz z NS-ami odnośnie opraw, stewardów i flagowych. Jakie są więc rozbieżności między tamtymi porozumieniami a obecnymi?

- Paweł Kosmala – Usiedliśmy z powrotem do negocjacji z powodu nowego stadionu i nowej ustawy – musieliśmy choćby ustalić, która trybuna jest tą Ultrasowską, ile osób będzie liczyć itd. Porozumienia trzeba też było dostosować do nowej ustawy. I to zostało w całości zrobione i jest gotowe.

Kibic - No tak ale stare porozumienia nie zostały anulowane, a nowe nie zostały opublikowane. Ja mam pretensje, że SKLW musi się porozumiewać z 15 grupami kibicowskimi i wszystko uzgadniać. Mam pretensje, że nie mamy jednej organizacji, która stanęła przed SKLW i powiedziała chcemy tego i tego, robimy tak i tak. Bądźmy poważni, mówimy tutaj o Kopenhadze, a było wiadomo dużo wcześniej, że bilety należy kupować w Warszawie, a Legii groziło wykluczenie z pucharów. Ktoś powiedział o negocjatorach. Mało ich było Kowalczyk, Dziekanowski, Kucharski, Kosecki i nikt nie chciał długo w tym bagnie siedzieć i szargać sobie nazwiska. I żaden z nich nie puścił pary z ust czemu tak się stało. Dlatego proponuję wynająć salę na Legii czy nawet spotkać się na trybunie, ustawić sobie kamerkę internetową, podłączyć się pod legia.com i niech wszyscy to widzą i obserwują. Jesteście przedstawicielami koncernu medialnego to wiece jak się takie rzeczy robi.  I pytanie do kibiców w sprawie konfliktu jak możemy tak postępować, tworzyć taki problem. Nikt z zawodników z Polski nie przyjdzie teraz tu grać, głównie przez konflikt. Do tego to wszystko doprowadziło. Co my wszyscy chcemy dać temu klubowi? Odpowiedzcie sobie na to pytanie.  

Inny kibic - Ja z kolei zadzwoniłem przed chwilą do Eryka z SKLW i otrzymałem odpowiedź, że oni nie walczą o Starucha, że Staruch nie jest kartą przetargową. Natomiast nie chciałbym aby Legia się stała klubem na wzór Dyskobolii, gdzie będą tworzone sztucznie oprawy, a cała Polska będzie się z nas śmiała. I jeszcze jedna sprawa SKLW jest powiązana z grupami kibicowskimi, które mają kontakty z ogromną ilością kibiców. Przykładem Puchar Polski gdzie pojechało 1600 osób czyli jest to siła z którą musicie się liczyć jeśli chcecie by doping wrócił. Bo tak naprawdę wystarczy jedno ich hasło i ci ludzie przyjdą. Zróbmy więc nowe otwarcie, zacznijmy od nowa i stwórzmy modę na Legię.

Kolejny kibic - Mam nadzieję, że dojdzie do takiej białej karty i wierzę, że zarząd weźmie pod uwagę nasz głos, głos pikników. Fajnie, ze sprawa herbu została załatwiona, choć nie nasza, sygnatariuszy listu w tym zasługa. Teraz jest prośba o nowe otwarcie i będziemy wiedzieć czy druga strona to doceni. Wielcy ludzie robią wielkie gesty. Zdecydujcie się na taki krok, bo inaczej będzie fatalnie. I Proszę o publiczne spotkanie, o organizację takiego spotkania SKLW z KP. Razem z nami, zwykłymi kibicami, którzy mogliby zadać pytanie o co chodzi.

Młodszy fan - Mnie z kolei ostatnio boli, że Legii się dziś nie kocha. Koledzy którzy dziś przychodzą na stadion kochają nie Legię tylko konflikt. Bo fajnie jest potem w szkole powiedzieć, mam zakaz, wywiesiłem transparent. I to mnie boli, nie kochacie Legii, nie ma tego co kiedyś.

Kibic - Ja mam jeszcze kilka słów do zarządu. Było kilka takich momentów, w którym mogliście zmarginalizować ten konflikt i wtedy strzelaliście sobie w stopę. Tak było przy skandalicznym moim zdaniem piśmie Pana Ostrowskiego do Poznania o niewpuszczanie ludzi niepełnosprawnych. Takie pismo wzbudziło agresję nawet wśród ludzi przeciwnych protestowi. Pani Kowalska mówi przy tak zaognionej sytuacji, że ci krawaciarze to potrafią zrobić atmosferę. Naprawdę pewne kwestie lepiej przemilczeć niż powiedzieć o jedno słowo za dużo. Naprawdę w takiej zaognionej sytuacji nie można dolewać oliwy do ognia. Czasem lepiej pewne rzeczy przemilczeć.

- Jarosław Ostrowski – Odnośnie tego pisma, jest to błąd, który nie powinien mi się przydarzyć. Podpisałem pismo, którego nie przeczytałem. Nie powinno mi się to zdarzyć i obiecuję że się nie zdarzy. Później jak zadzwonił do mnie w tej sprawie dziennikarz z Poznania to ja nie wiedziałem o co chodzi i wyszło, że udaję iż nic nie wiem. Wstydzę się tego i nie powinienem tego zrobić.

Kibic - Problemem jest dezinformacja. Ja zgłosiłem się kiedyś do klubu z dziećmi i szybko załatwiłem sprawę zwiedzania stadionu, autografów. Ale o takich rzeczach nie słychać, a to przecież tez mógłby być argument w rozmowach z SKLW. I podobnie jak poprzednicy domagam się jawności tych rozmów. Nie wiem czy to oni się boją, czy wy, ale to są sprawy o których powinno się mówić. Może zastanówmy się nad tym czy klub nie mógłby zorganizować takiego spotkania. Wtedy gdy wszyscy będą słyszeć negocjacje to trudniej będzie komukolwiek stawiać absurdalne żądania. Bo w przypadku takie żądania zostaną wyśmiani czy wygwizdani. Zróbmy takie spotkanie, jest lato, piękny stadion. Ja nawet bilet na takie spotkanie mogę kupić. Umówmy się więc na następny termin z  SKLW i porozmawiajmy sobie tak jak dzisiaj rozmawiamy. Czy może nam Pan obiecać że do takiego spotkania dojdzie?

- Paweł Kosmala – Nie wiem co na to druga strona – to raz. Właśnie trwa demontaż krzesełek a ta trybuna staje się placem budowy – to dwa. Ale szansa na spotkanie jest i jeśli SKLW będzie chciało to do takiego spotkania dojdzie. Rozmów nie da się prowadzić przy dużej publice na żywo. Może być transmisja w Internecie, bo gromadzenie ludzi milczących mija się z celem.

Kibic – Chciałem wrócić do kwestii nie podlegającej negocjacji czyli cen biletów. Czy po sezonie będzie możliwość powrócenia do rozmów w tym temacie, czy temat jest zamknięty na zawsze?

- Jarosław Ostrowski – Teraz jest na to za późno, ale przed każdym sezonem jest możliwość wprowadzenia nowego cennika.

- Kibic – był poruszony temat biletów w Poznaniu, tam mogą być wysokie ceny bo chętnych jest dwa razy więcej na wejściówki niż ma pojemność obiektu. Tak jest moda na Lecha, u nas jest raczej odwrotnie. Więc proponuję tańsze bilety, nawet po 5,10, 15 zł. Te manewry zrobił swego czasu Lech i Górnik i stopniowo podwyższali te ceny. O nas jest odwrotnie, najpierw wysokie ceny a później moda na klub.

- Inny kibic – Ja proponowałbym docenić rolę dopingu, bo bez niego jest tak, że mamy piłkarzy, których nikt nie chce, mamy piękny stadion, na który nikt nie chce przychodzić, mamy linię pamiątek, które się słabo sprzedają.

- Jarosław Ostrowski – my doceniamy rolę dopingu, ale jesteśmy stawiani po ścianą. Doping wróci jak spełnicie nasze żądania. Jak daleko się więc możemy posunąć w spełnianiu tych żądań?
Kibic – Właśnie dlatego chcemy publicznych negocjacji, upublicznienia tego co wynegocjowaliście do tej pory.

- Paweł Kosmala – Wszelkie dokumenty są gotowe i czekają na podpisy. Ja mówiąc o zaniechaniu negocjacji z SKLW miałem na myśli, to że nie widzę pola na którym mógłby powstać jeszcze jakiś kolejny dokument. Nic nie było na temat zakazów i nie wiem czego miałyby dotyczyć otwarte negocjacje. Jeśli udostępnienia tego co jest zrobione to jeśli SKLW wyda zgodę możemy to upublicznić, albo po prostu podpisać i wprowadzić z życie.


Kibic – Czy możecie wystosować list do SKLW po tym spotkaniu z prośbą o odtajnienie rozmów?

Jarosław Ostrowski – Z naszej strony nie ma problemu, możemy to ujawnić. Ale zgodę musi wyrazić także SKLW.

- Kibic – Czy jest szansa na cykliczne spotkania kibiców z zarządem? Godzinne w cyklu miesięcznym.

- Paweł Kosmala – Będą takie spotkania. Jestem za.

Kibic – Panie prezesie tylko mądrość może zakończyć ten konflikt i tej mądrości Pan życzę.

- Paweł Kosmala – Dziękuję, ja też sobie tego życzę.

Komentarze (186)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~mama bear shirt toronto
  • 0 / 0
your blog is very good. It was very well authored and easy to understand. Unlike additional blogs I have read which are really not good. I also found your posts very interesting
mama bear shirt toronto http://ow.ly/pqtI50wN35r
~
  • 0 / 0
CoOnWQ Im grateful for the post.Really thank you! Cool.
~
  • 0 / 0
1IuYBp This is one awesome blog.Really thank you! Great.
~
  • 0 / 0
Looking forward to reading more. Great blog article.Much thanks again. Keep writing.
~
  • 0 / 0
dDtHsK Thanks a lot for the blog article.Thanks Again. Much obliged.
~tax
  • 0 / 0
Pretty nice post. I just stumbled upon your blog and wanted to say that I have really enjoyed browsing your blog posts. In any case I’ll be subscribing to your feed and I hope you write again soon!
~tyre
  • 0 / 0
Kosmala musi zrozumieć, że relacji zarząd-kibice nie może budować na bazie bezwzględnego posłuszeństwa. Musi zostać zostawiony margines niezgody, co oznacza, że zarząd musi przymknąć oko na pewne działania pozaregulaminowe ze strony kibiców. Nie może być albo czarne, albo białe. Jak w życiu. Państwo nie stosuje środków przymusu i nie pozbawia obywatelstwa polskiego człowieka, który nie zgadza się z polityką rządu i pisze na murze lub krzyczy "Tusk jest głupi". Oczywiście ten margines ma swoje granice.
~s
  • 0 / 0
Za to daje kolegium za mazanie po murach i obrazanie innych. Klub tez ci nie zabiera obwatelstwa tylko eliminuje jak nie umiesz sie zachowac tak jak pozostali dla dobra pozostalych.
~rafa(L)
  • 0 / 0
pREMIUM tylko debil który nie ma pojęcia o ruchu kibicowskim może tak napisać. Cichy doping, nie sądzę żebyś mógł śpiewa z takimi poglądami jesteś na to za płytki...ja chodziłem na żyletę i nigdy nie miałem problemu z SKLW, ty pewnie miałeś, nie wiem dlaczego i to mnie nie interesuje, może zacząłeś pier..do.lic te swoje wywody....nie wiem! Ale tylko powrót do dawnych super czasów może zapełni trybuny!Tacy jak ty będą przychodzi sporadycznie a tacy jak ja zawsze!!
~88
  • 0 / 0
"Do tego fajnie było zobaczyć piotrka co zadawał pytanie a pracuje w zespole marketingu iti"

jak to jest prawdą nie ma słów które mogą opisać zachowanie tych sku.!
~mundek
  • 0 / 0
tyle, że zadałem sobie trud i w dziale marketingu pracują Danusia, Kornelek i Tomek - Piotra tam nie ma...
~88
  • 0 / 0
od kiedy to firma podaje listę pracowników na necie :) cała :)
~TYLKO LEGIA!!
  • 0 / 0
Kosmala mówi o porozumieniu a sk.w zbiera po 2 latach protestu nazwiska tych ,którzy mają zakazy,czy wy wierzycie w porozumienie???jasne jest juz od dawna że to bedzie wojna na wykończenie nic wiecej szkoda tylko że w tej wojence traci Legia i Legioniści
Szeregowy
  • 0 / 0
do hfrt dobrze , że się przyznałeś , że nie interesuje cie mecz piłkarski i widowisko tylko dzihad . Nam na stadionie dzihad jest nie potrzebny .
Zrób sobie dzihad w kiblu . Jebnij się czołem w łazience w kafelki i krzycz dzihad matołku z SKLW . Albo rób sobie dzihad w piaskownicy ale nie na koszt
klubu na stadionie .
~kaka
  • 0 / 0
"jebnij" jak wypowiesz to zdanie na Ł3 to mozesz sie spodziewac zakazu.
wiesz o tym ?
~O I TAK
  • 0 / 0
Zero konkretów zero deklaracji tyle o tym spotkaniu !! Do tego fajnie było zobaczyć piotrka co zadawał pytanie a pracuje w zespole marketingu iti

Mowia ze stadion w remoncie a co to malo jest meijsca w warszawie gdzies na scenie stol rozłożyć po 1 str iti po 2 stowarzyszenie a my pod scena przysluchujacy
~hfrt
  • 0 / 0
no kurde blaszka same znane postacie z ruchu kibicowskiego ci którzy mają najwięcej do powiedzenia
;)
he,he,he oczym wy pazie morzecie decydować chyba tylko o tym czy sie zesrać w gacie czy do kibla kolaboranci pierd....
dzihad do końca
iti patataj
~e...
  • 0 / 0
Jak już to "możecie". A kto decyduje dziecko? Te osoby, które cię za rączkę prowadzą i mówią co masz myśleć? I błagam - przestańcie używać to patataj. Patataj? To jakaś kurwa żenada jest.
~kaka
  • 0 / 0
jak sklw moze podpisac porozumienie sprzed ponad roku, skoro jeden z głownych negocjatorów dostał klubowy zakaz?
Ludzie myslcie troche...
~s
  • 0 / 0
bedzie latwiej bez tego co mial w tylku porozumienie, czyz nie?
~wp
  • 0 / 0
kaka co do myslenia hmm ...
~Byczek
  • 0 / 0
Oczekuję od SKLW ujawnienia treści negocjacji !!! I nie interesuje mnie już gadanie żadnej ze stron! Wymuśmy na forach ujawnienie treści negocjacji. Koniec tematu.
Ps. rzeczy dobre robi się zawsze jawnie, rzeczy złe, tyko w ukryciu!
~xxx
  • 0 / 0
Tak naprawdę to za tym stoją oszołomy z pisu kumlujące się z grubasem niedługo wybory prezydenta Warszawy poprostu chcą wywalic WALCOWĄ argumentując ze wywaliła tyle kasy w błoto inaczej pusty stadion to nic nie da wywalic BYDŁO Z NOWEGO stadionu
~Odwal się od PiS-u
  • 0 / 0
Jak wyżej.
ta
Szeregowy
  • 0 / 0
SKLW będzie ciągle wyszukiwało jakieś chore postulaty , bo im nie chodzi o doping tylko czerpanie korzyści majątkowych od Legii . Tak jak było za komuny.
Jak by im dali z 500 darmowych karnetów plus pół placu wokół stadionu w dzierżawę za 1 zł i procent ze sprzedaży gadżetów to w ciągu minuty nie byłoby konfliktu i nawet by nie pamiętali jakie postulaty zgłaszali .
Czemu nie chcą jawnej debaty z ITI tylko spotykać się po cichu .
Bo wyszłyby ich prawdziwe intencje.
Legia nie dajcie się bandytom SKLW . Niech siedzą w klapkach w domach i tam walą wódę a na stadion niech chodzą normalni kibice z całymi rodzinami , którzy nie będą narażeni na chamstwo i obelgi SKLW.
~kk
  • 0 / 0
taaaaaaaaaa....
~Krzysiek
  • 0 / 0
Nowy stadion , zaczynamy od nowa
Premium jeśli nie znasz ludzi to nie oczerniaj
Ty nigdy piwa nie piłeś ,
Szeregowy
  • 0 / 0
SKLW to banda smierdzących piwem łysoli w klapkach , którzy przez lata szantażowali zarząd Legii aby czerpać korzyści z Legii poprzez nielegalne pobieranie opłat parkingowych od kibiców i za darmo stawianie budek gastronomicznych wokół stadionu .
Precz z bandziorami . A co oni takiego robili , w telewizji pokazywali zapijaczone mordy a doping to tylko wyzwiska .
ITI nie popuszczać bandytom .
Panowie z SKLW normalni kibice i drużyna was nie potrzebuje.
Lepiej cichy doping niż zapijaczeni bandyci na trybunach.
~SKLW
  • 0 / 0
PREMIUM to zarośnięty brudas śmierdzący alpagą z anarchią wymalowaną na dupie, który przez lata nigdy nie był na meczu a całą swoją wiedze czerpie z internetu.
Precz z brudasami! A co on takiego zrobił, przed monitorem wlewa w swoją brzydką morde kolejną alapgę i kłamie w komentarzach.
ITI wynoście się z Legii razem z brudasem Premium!
Dziewczyno Premium normalni kibice smieją się z Ciebie i nikt na Legii Cie nie chce.
Lepiej głośny doping niż ci.py twojego pokroju na trybunach.
~Darek
  • 0 / 0
Tego rodzaju wypowiedzi sa zbedne. Na stadionie starczy miejsca dla wszystkich. Nie ma sie o co klocic, wiadomo ze bez SKLW fajnego dopingu nie bedzie. Musimy to zaakceptowac nawet jesli nie jestesmy fanami SKLW. Czyli wszystko sprowadza sie do warunkow na jakich dojdzie do porozumienia. Pamietacie te manifestacje przed stadionem ostatnio? Ta sam grupa ldzi na stadionie zrobila by ogromna roznice i czekalibysmy - prawdopodobnie - dzis na losowanie pucharow.
~Darek
  • 0 / 0
A tak na marginesie: rozumiem ze slowo "dziewczyna" funkcjonuje obecnie jako obelga, tak? Smieszne bardzo...
~Krzysiek
  • 0 / 0
Panowie może zaprośmy przedstawicieli SKLW na spotkanie
~MQ
  • 0 / 0
Ja juz mam tego wszystkiego dosc. Ludzie mamy nowy stadion, pojawily sie tranfery. Zacznijmy wszystko od zera i wtedy krytykujmy lub chwalmy, dajmy sobie wszyscy szanse. W przeciwnym wypadku dalej bede klotnie i przepychanki.
~wojtAS
  • 0 / 0
Najpierw zdanie że kibice przychodzą dla drużyny, potem że przychodzą dla trybun. Jak zwykle bełkot, my nic nie damy od siebie ale wy róbcie wszystko na życzenie.
~janek302
  • 0 / 0
Do Walter kocha Wisłę Kraków
Nie wiem co chcesz osiągnąć takimi wpisami, podam ci tylko przykład kiedyś jak by poszła informacja w eter że jest pikieta pod stadionem zjawiło by się na niej nie 1,500 a 5000 tysięcy osób, chociaż wtedy nie było jeszcze takiego dostępu do internetu ( tak szczerze to nie było go wcale ) nie wiem jak ty ale ja te czasy pamiętam, zapewne właśnie te 3500 osób których ty nie zauważasz stoi po środku tego konfliktu. Teraz nie ma żadnej informacji ze strony ruchu kibicowskiego czy też SKLW o co mam duże pretensje ( chociaż są ku temu o wiele większe możliwości ), piszesz że to co w internecie się nie liczy jednak miej to na uwadze że pod listem podpisało się 3000 osób ( z imienia i nazwiska ) więc te osoby wcale nie są anonimowe ( ani nie jest to agencja marketingowa ) jak próbujesz tu nam wmówić, po prostu są to pojedyncze osoby które mają już dość tego protestu, a które nie mają takich możliwości jak SKLW czy strona LL. Możesz mnie traktować jako tube ITI, jak zresztą zauważyłem ten kto ma inne stanowisko niż ty lub tobie podobni ( bez obrazy pro SKLW ) ten jest z ITI, a prawda jest zgoła inna...Mamy już dość tego konfliktu i chcemy normalności przynajmniej ja i kiedy nadarza się taka możliwość SKLW milczy. Możesz mi to wytłumaczyć bez napinania i wyzwisk dlaczego tak się dzieje ?
~kk
  • 0 / 0
Czego oczekujesz od SKLW skoro to kosmala spotkał sie z kibicami?
Szczegóły porozumienia znaja zainteresowane strony, wszytko zostało dogadane.Tylko, ze w miedzy czasie była m.in Kopenhaga, Broendby u siebie,Ruch.W porozumieniu sa zawarte jedynie sposoby organizacji wyjazdów, opraw czy dopingu i te kwsetie oprocz sklw czy kp nie powinny nikogo obchodzic.Konflikt od tamtej pory sie zaostrzył i warunki porozumienia moga sie zmienic.
~janek302
  • 0 / 0
Oczekuje stanowiska ze strony SKLW które mnie reprezentuje ( tak myślę ), nic po za tym...Chce wiedzieć wreszcie czy ten stadion na który czekałem ponad 20 lat będzie wizytówką Legii czy tylko pośmiewiskiem całej Polski. Oczekuje kompromisu...czy to tak wiele?
~kk zmien nick,bo ten jest moj
  • 0 / 0
zmień nick!!
~Byczek
  • 0 / 0
Witam!

Zadałem sobie trud i wszedłem na oficjalną stronę SKLW. I okazało się, że nie ma tam żadnego odniesienia się, do kwestii ujawnienia negocjacji z iti. Tu trzeba zadać sobie pytanie.
DLACZEGO?

Przecież ITI daje SKLW, jedyną, niepowtarzalną szansę ujawnienia, kto jest niewinny, kto stoi na straży dumy i honoru Legii Warszawa. Ja na miejscu SKLW gdybym dostał taką szansę pokazania (od chyba samego Pana Boga) kto jest winny, skorzystałbym z niej od razu (na plecach bym na Jasną Górę śmignął).
Ba nawet pierwszy bym o takie rozwiązanie poprosił ITI. No tak, ujawnimy treśc negocjacji, gdzie wyjdzie, że z ITI nie da się negocjować, No proste i sajonara ITI, nie ma cię!

Tak, czy nie?

Czy nie uważacie, że ta cala historia obraż inteligencję 10-latka?
Dlaczego sklw (Joanna D'arc, Ddziewica Orleańska, Emilia Plater w jednej osobie) najprawdopodobniej nie chce ujawnić sprawy? Bo wyjdzie, że nie chodzi o żadnego tam Starucha, ceny biletów ani inne kwiatki.
Więc co jest kwestią sporną??? No??? Sami sobie odpowiedzcie, generalnie pytanie jest retoryczne, odpowiedź jest jedna.

Pozdrawiam.
~zgadłem?
  • 0 / 0
nie wiem, o wpływy ze sprzedaży szalików, o których jest wspomniane w tym dłuuugim artykule?
~kk
  • 0 / 0
Porozumienie odnosi sie do organizacji dopingu, wyjazdow i opraw na nowym estadio i te sprawy nie powinny was obchodzic.Oczywiscie jak sklw uzna to za stosowone to je opublikuje tylko czy to cos zmieni?Chce tylko zaznaczyc, ze od tamtej pory konflikt sie zaostrzył i moga zostac dorzucone kolejne postulaty (cofniecie klubowych zakazów rozdawanych od tamtej pory na prawo i lewo w tym Starucha, który sam ustalał warunki owego porozumienia)
~człowiek znikąd
  • 0 / 0
do kk

Koleś, co to znaczy, że "porozumienie odnosi się do organizacji dopingu, wyjazdów i opraw na nowym estadio i te sprawy NIE POWINNY WAS OBCHODZIĆ"?

Nie powinny bo co?

Albo SKLW negocjuje w imieniu wszystkich kibiców - i wtedy nas to obchodzi, albo negocjuje w swoim imieniu i wtedy nie jest żadnym stowarzyszeniem kibiców tylko kółkiem wzajemnej adoracji.
~magik
  • 0 / 0
a SKLW negocjuje w Twoim imieniu? Ja mam wrazenie ze w moim i 90% kibiców Legii nie !!!
~Martini
  • 0 / 0
Jestem kibicem Legii mieszkającym we Wrocławiu i moje zdanie jest takie, że oszołomy z tzw. SKLW powinny być odizolowane i pokazywane w rezerwacie za pieniądze. Wśród normalnych obywateli nie ma miejsca dla bandytów i kryminalistów.
Mam nadzieję, że będę mógł przyjechać do Warszawy na Łązienkowską z moją małą córeczką i w spokoju dopingować mój ukochany klub na nowym pięknym stadionie.
Pozdro dla normalnych kibiców. Tylko (L)egia!

PS. NIe jestem botem, nasłanym przez ITI czy agencję PR, walterowcem, konfidentem, kibicem Lecha, Poloni, Śląskai czy Wisły. Od 20 lat wierny Legii, bez względu na miejsce zamieszkania...
~kk
  • 0 / 0
bandyci, krymnalisci, dilerzy, terrorysci, co jeszcze?
~kk
  • 0 / 0
a coreczke to zabierz lepiej do kina albo do cyrku...
~lkjmjkmk
  • 0 / 0
w koncu jakeis rozmowy, co do skwl zaczynam myslec ze z nimi po prostu nie moze bys ugody mieli kase z szalikow juz nie ma teraz maja legiona nie wiem o co im chodzi
~kibic zwykły
  • 0 / 0
Zapis rozmowy bardzo ciekawy. Podziękowania dla Redakcji. Niewątpliwie, osoby, które przyszły na spotkanie to ludzie dobrej woli.
~CTP
  • 0 / 0
Tak sobie własnie pomyslałem nad takim scenariuszem: za kilka dni SKLW wyda oświadczenie, w którym zarzuci Kosmali kłamstwo związane z liczbą ludzi z zakazami natomiast ani słowem się nie zająknie na temat odtajnienia zapisów porozumienia.
~jihbjhb
  • 0 / 0
na LL jest juz komunikat zeby sie zglaszac jak ktos ma zakaz...
~CTP
  • 0 / 0
Wiem o tym, właśnie w tym kontekście pisałem. Nikt oprócz nich nie wie po co im te naziwska.
~kk
  • 0 / 0
sie zastanawiam co was tak obchodza zagadnienia zawarte w tym porozumieniu dotyczace DOPINGU, WYJAZDÓW?
~CTP
  • 0 / 0
@kk
Pytasz kibiców Legii co ich obchodzi treść porozumienia pomiędzy Legią a stowarzyszeniem kibiców? Dobrze się czujesz?
~Walter kocha Wisłę Kraków
  • 0 / 0
Powiem tak, czytając zapis tego spotkania, widać, że byli na nim kibice, którym leży na sercu dobro Legii. Ja mimo iż szczerze nie cierpię ITI, czuję szacunek do osób, które się tam wypowiedziały. Widać, że nie są to ludzie omamieni propagandą ekipy Waltera, tylko mimo zapewne różnych zapatrywań na trwający konflikt, potrafią samodzielnie myśleć. Zapewne Walter i Kosmala nie spodziewali się czegoś takiego, tylko byli raczej przygotowani, że przyjdą jakieś śmieszne wynalazki, które będą bić pokłony przed nimi i rzucać hasłami o uwielbieniu dla ITI. Jak widać takie "osoby" istnieją tylko w komentarzach w internecie(zresztą ogromna część z tych komentarzy to komentarze tworzone przez agencję marketingową wynajętą przez ITI, która się podszywa pod kibiców).
Naprawdę bardzo ciekawą lekturą jest ta rozmowa.
~mtrx
  • 0 / 0
żyjesz w matrixie wytworzonym przez agencję marketingową (cokolwiek to jst)
~mr Dari
  • 0 / 0
Do "Walter kocha Wisłę"
Chłopie, nie jestem z Wiertniczej, nie czytam g.w. i nie oglądam TVN (to tak, żeby ciebie uspokoić).
Nie znoszę dyletanctwa KP, ich naiwności i pewności przez lata, że potrafią zarządzć kapitałem społecznym jakim są kibice.
O zarządzaniu klubem nie wspomnę, bo musiałbym kląć.
Ale nie znoszę sk_w, straganu o nazwie abj, nowego herbu Legii, czyli dwóch pudli macających się w krzakach i szczyn o nazwie legion.
Nie cierpię spaślaka, który przez lata żył z mojego klubu i myśli, że będzie tak do końca życia.
Nie cierpię LegiiLive, która przez lata była stroną internetową od wejścia na którą zaczynałem dzionek, a teraz to jest All Jasera, która nawołuje durnych małoalatów do dżichadu robiąc im taki kibel w mózgu, że tylko minister propagandy III Rzeszy - Gebbels może im dorównać.
Wybiórcze posty (tzn. te, które ślą wiąchy na zarząd i jeszcze obowiązkowo slogan - ITI sp..) są na porządku dziennym.
Tacy jak ja, czyli stojący pośrodku i wytykający babole jednej i drugiej stronie są nie publikowani i mają bana (ja już chyba od roku).
Wybiórcze tematy, najlepiej takie które mówią jakie sk_w jest wspaniałe, a o takim drobiazgu jak to spotkanie, nawet się nie zająknęli.
I powiedz mi gościu, kim ja jestem w takim razie?
Dżichadowcem, pracownikiem ITI, czy zdrowo myślącym facetem?
~Walter kocha Wisłę Kraków
  • 0 / 0
do mr Dari:
Nie wiem kim jesteś. Może jesteś faktycznie kibicem, a może jesteś jednym z wpisów agencji marketingowej lub działaczem klubu. Nie mam pojęcia. Natomiast wiem jedno, jesteś widoczny tylko i wyłącznie w internecie. Widzisz, tacy jak Ty, którzy plują nienawiścią na ruch kibicowski mieli właśnie szansę podczas tego spotkania z Kosmalą i Ostrowskim ukazać się, że realnie istnieją, że nie są tylko i wyłącznie internetowym bytem. Mogłeś przyjść i powiedzieć tym panom:" Panowie działacze, pełne poparcie dla Waszej polityki względem tych bandytów z SKLW i ultrasów. Trzymajcie ich tak dalej za mordę i nie popuszczajcie nawet na milimetr. Jestem z Wami". Wtedy wszyscy byśmy ujrzeli, że jednak autentycznie są jakieś osoby, które popierają tę walkę z ruchem kibicowskim. Natomiast jak można wyczytać z relacji z tego spotkania takie osoby się nie pojawiły. Przyszli natomiast ludzie, którzy mają różne poglądy, ale żadna z tych osób nie wypowiedziała radykalnych słów wobec ruchu kibicowskiego, nie żądała eksterminacji Starucha, Bosmana, spalenia siedziby SKLW czy sklepiku ABJ(takie teksty pojawiają tylko w sieci). Wszystko były to wyważone głosy, w dużej części krytykujące politykę ITI. Krótko mówiąc, tacy jak Ty to dla mnie tylko i wyłącznie wirtualny byt. Was nie ma. Dopóki się nie ujawnicie, mój pogląd na temat takich komentarzy jak Twój się nie zmieni.
PS. Nie bardzo wiem dlaczego kłamiesz na temat LegiaLive. Pod każdym newsem dotyczącym konfliktu pojawiają się tam również komentarze proITI(niektóre są na żenującym wręcz poziomie, choćby pod wczorajszym apelem SKLW).
~mr Dari
  • 0 / 0
Szanowny kolego
Wskaż mi, w którym miejscu pluję na ruch kibicowski.
Czy tępiąc zarząd KP, który zakłamuje rzeczywistość na swoją modłę, pluje na ruch kibicowski?
Czy tępiąc skl_w łącznie z LL, która sieje propagande, aby kibicowania na Legii nie było, pluję na ruch kibicowski?
No to chyba mamy różne spojrzenie na ten ruch.
Nie będę siedział cicho gdy wiem, że przez te dwa podmioty mam wycięte z zyciorysu kilka lat tego co zawsze dla mnie było odskocznią od szarości życia codziennego.
Nie będę się licytował w kwestii kto gdzie był i ile kibicuje Legii, bo to jest małostkowe i dziecinne.
Wystarczy, że chodząc na Legie uczestniczyłem w dopingu, nagrywając jednocześnie mecz, by później w domu w kapciach na spokojnie obejrzeć jak grali ci, których uwielbialiśmy.
Tak był przez lata i tego mi nikt nie zabierze.
Uważasz, że tacy kibice jak ja są wirtualni i nas nie ma?
Kolego, oderwij się na tydzień od internetu, nie zaglądaj na stronę oficjalną, ani na LL, a gwarantuję ci, że po 2 tygodniach zaczniesz mieć swoje zdanie na ten temat - CZYLI WYJDZIESZ Z MATRIXA.
Kwestii postów na LL nie będę nawet poruszał, bo szkoda mi klawiatury.
Jeżeli uważasz, że LL daje wszystkie posty przeciw sk_w, to gratuluje życia w niewiedzy.
Jeżeli chcesz, to sprawdź - ja od dnia wczorajszego pod każdym artykułem umieszczam post z tym samym nickiem, czy zauważyli, że na Legii odbyło się spotkanie i mogliby dać artykuł o tym.
Znajdź mi moje posty - od wczoraj pod każdym artykułem.
Człowieku, szkoda mi ciebie.
~Walter kocha Wisłę Kraków
  • 0 / 0
mr Dari:
No dobra wielbisz ruch kibicowski. Dziwnie tylko to okazujesz...
Ale mniejsza już z tym.
Rzadko tutaj zaglądam, więc nie znam Twojej twórczości. Jeśli z równą zajadłością atakujesz jedną i drugą stronę to ok. W takim razie nie jesteś dobrym adresatem moich słów. Natomiast są tutaj osoby, które plują takim jadem tylko względem protestujących, że aż oczy bolą. Ale problem w tym, że takie komentarze pojawiają się tylko w internecie. Nigdzie poza siecią ich nie widać. Można było skorzystać z zaproszenia KP i tam wyrazić swoją nienawiść wobec protestujących, jednocześnie udzielając wsparcia zarządowi. Nic takiego nie miało miejsca. Stąd moje duże i uzasadnione wątpliwości, czy te internetowe wpisy pochodzą od kibiców, czy też są pisane na zamówienie ITI. Mam nadzieję, że już rozumiesz o co mi chodzi.
Kończę temat.
~mr Dari
  • 0 / 0
Rozumiem, o'k
~Walter kocha Wisłę Kraków
  • 0 / 0
mr Dari, jeszcze odnośnie LL.
Nie mam powodu, żeby Ci nie wierzyć, więc i Ty uwierz mnie. Napisałem kiedyś komentarz, w którym argument po argumencie, fakt po fakcie w kulturalny sposób opisałem komunistyczną przeszłość Waltera(toczyłem potyczkę z jakimś fanem ITI). Zostało to przeze mnie poparte odpowiednimi cytatami i linkami. Orobiłem się jak świnia(w sumie z godzinę zajęło mi to wszystko, wraz z wertowaniem google). Efekt końcowy? Komentarz nie został wyświetlony! Wkurwiłem się niesamowicie! Napisałem więc kolejny koment, w którym zapytałem się moderatora co jest do cholery? Dlaczego nie puszczono tekstu, w którym opisałem brudną przeszłość naszego właściciela? Ten komentarz również nie został wyświetlony, a co za tym idzie odpowiedzi na pytanie nigdy nie otrzymałem. Dziwne to wszystko. Chyba nie reguły na to jakie komenty są cofane.
~Loren
  • 0 / 0
Źle wnioskujesz :)

Spotkanie było z KP, więc nie za bardzo była możliwość krytykowania i "atakowania" protestujących (czy właściwie szefostwa SKLW). To właśnie przedstawiciele KP byli, by wysłuchać sugestie kibiców i odpowiadać na ich pytania.

MIMO ŻE spotkanie było z KP, to i tak można powyżej przeczytać negatywy odnośnie działań SKLW. Ciekawe co by było gdyby SKLW było stroną w takim spotkaniu w miejscu przedstawicieli KP...
~Walter kocha Wisłę Kraków
  • 0 / 0
Loren, bądźmy szczerzy, gdyby to było spotkanie z SKLW, to pojawiłaby się masa komentarzy, że osoby nastawione anty bały się przyjść, bo karki by ich zmasakrowały. Jestem w stanie się założyć o to.;)
Oczywiście, że z wyżej wymienionego zapisu wynika, że i krytyczne głosy pod adresem protestujących się pojawiły(choć mniej ich niż pod względem KP/ITI). Natomiast nie było ani jednego głosu skrajnego w stylu: 100% poparcia dla działań zarządu, nie popuszczać ani trochę, zero negocjacji, itd. Nie ujawnił się realnie nikt, kto popiera wizję zarządu w tym konflikcie. Natomiast w drugą stronę, czyli głosy anty ITI widzimy w zasadzie na co dzień od wielu lat, czy to na Żylecie, na wyjazdach, czy też na ostatniej pikiecie. Fakty są takie a nie inne.Poza internetem przeciwników SKLW nie widać, a przeciwników ITI widać aż za dobrze.
~Loren
  • 0 / 0
Mi chodzi o to, że z powodu braku krytyki działań SKLW na tym spotkaniu (a właściwie mniejszej ich ilości niżbyś oczekiwał i wymagał, by to uznać za znaczące) nie można wnioskować na temat braku przeciwników działań SKLW. Tylko i aż tyle :)
~Walter kocha Wisłę Kraków
  • 0 / 0
Loren, to wyjdźcie wreszcie na ulice! ;)
~Loren
  • 0 / 0
Ja nie wyjdę :) Zresztą zwykle się nie udzielam w takich tematach, a jedynie przeglądam wypowiedzi. Nie lubię po prostu błędnego wnioskowania ;)
~Walter kocha Wisłę Kraków
  • 0 / 0
Loren, moje wnioski opierają się na tym co widzę w realnym świecie, a nie na literkach znajdujących się w necie.;)
Dobra koniec na dziś, trzeba oglądać walkę Alberta(na marginesie, wiecie, że jest legionistą i w proteście stoi po stronie kibiców? Pewnie niektórzy już przerzucili ściskanie kciuków z tego wstrętnego LTM-a na Kliczkę;))
~s
  • 0 / 0
No i walka nabrala wymiaru symbolicznego ltm vs przebrzydly komuch ;)
~Legionista (L)
  • 0 / 0
wiele osób twierdzi, że czas na porozumienie itp., itd.

apel do tych osób - spójrzcie na poniższe komentarze. Kto tak naprawdę nie chce tego porozumienia?

Nie Kosmala i nie SKLW, nie Wy i nie kibice popierający SKLW.

Tony jadu i takai torpedujące nawet normalną dyskusje tu idą od kilku osób

Tak , to sa kibice konfliktu. Niezaleznie co się zdarzy nie przedstawią swojej opinii jak np. Senator czy Wojtas (ludzie o poglądach prokp) ale agresywnie obrażają tych z drugiej strony.

Oczyszczenie powinno się zacząć od usuniecia takich, którzy uniemożliwiają rozmowę bo obrażają innych.

PS. Zauważcie,że fanatycy proSKLW jak 88, Isajew itp. W TAKICH WĄTKACH albo sie nie odzywają albo piszą rzeczowo bez obrażania kibiców proiti.
~(L)egia
  • 0 / 0
nie no to my robimy zadymy w Wilnie na Starówce itd, to my zastraszamy innych kibiców itp, to czerpaliśmy zyski z handlu gadżetami Legii itp, to my wymyśliliśmy protest itp, a isajew, 88, pusty łeb to są aniołki, które nigdy nie zaatakowały żadnego kibica na forum, no po prostu złote i kulturalne chłopaki, a teraz spadaj na CenzuraLive i nie wracaj tu więcej dzięciole, a jakbyś czytał uważnie to forum to byś nigdy takich bzdur nie pisał, no ale jak ktoś jest na świętej drodze dżihadu i pluje na Legie to... nie mamy o czym synek rozmawiać.
~(L)egia
  • 0 / 0
kończąc swoja wypowiedź, powiem ci że wzruszyła mnie twoja historia
iti patataj, już lepiej?
~janek302
  • 0 / 0
Rozbiegnij się i walnij tym pustym deklem w ścianę, podaj mi chociaż jeden post w którym kogoś obraziłem ( tylko nie uciekaj od odpowiedzi ), i napiszę ci jeszcze jedno, byłbym pierwszą osobą która by biła brawo SKLW jeśli tylko stowarzyszenie zgodziłoby się na udostępnienie postulatów i spotkanie z KP w celu zakończenia tego konfliktu. Napisałeś coś i myślisz że jestej jedynym sprawiedliwym, tylko ten twój post ma mało wspólnego z prawdą. a teraz czekam na podanie tym moich postów.
Kapral
  • 0 / 0
Jeżeli już Szanowny Legionisto bawisz się w Freuda to tylko zweryfikuję Twoje wyobrażenie odnośnie mojej skromnej osoby. Ja jestem, jeżeli już lubisz szufladkować, antyprotest a nie proITI. Wbrew pozorom jest to zdecydowana różnica.
~janek302
  • 0 / 0
I nie życzę sobie żeby taki imbecyl ( teraz ten post znajdziesz ) jak ty mnie obrażał i tak się składa że wymienieni przez ciebie 88, Isajew, szalony iwan obrażali mnie tylko dlatego że mam inne zdanie niż oni. Bez odbioru z takim prostakiem jak ty nie mam zamiaru dyskutować.
Szeregowy
  • 0 / 0
do (L)egia
A czy uważasz że to SKLW zorganizowało te zadymy?Powinieneś wiedzieć ze nad takim tłumem nie da sie zapanować i chociaż miałbyś bardzo duży autorytet to niestety niektórzy nie wytrzymują i stąd te burdy...
~kodym1
  • 0 / 0
SeboLL...
W Wilnie nie było Bosmana. Prawda? Telewizja kłamie. A jeśli był, to siedział w barze na zapleczu. Tak?
Kamera go nie obejmowała, kiedy błąkał się po murawie. Nie obejmowała, bo się k...a! nie mieścił w kadrze! I było widać, jak niezwykle intensywnie stara się opanować sytuację. Zapomniałeś? Nie widziałeś?
Powiem tak.
Mam w d... zarówno ITI jak SKLW. Głęboko.
Chcę znów zdzierać gardło na lidze i LM. Tak, jak robiłem to na IFK, Spartaku, Rosenborgu, Blackburn, Stomilu, Widzewie, Katowicach i N innych meczach. I chcę to robić na nowym stadionie, na który tyle lat czekałem.
Reszta mnie nie interesuje.
~Legionista (L)
  • 0 / 0
tak myślałem - taka właśnie jest wola porozumienia u proitiowców :)

wyszło szydło z wora.

No to w takim układzie je...ć Was walterowskie lamusy. To był taki mały teścik czy przynajmniej raz jesteście w stanie sie unieść ponad podziały dla dobra Legii i zgodzić się na tzw. "nowe otwarcie" - jak widać nie jesteście.

Dla mnie jesteście gorszymi ciotami niz ksp bo oni walczą z kibicami Legii otwarcie z wy z ukrycia.

Przeczytaj sobie Senator tę dyskusję i zrozumiesz jakie szanse ma dogadanie się na tej stronie.

Itioci żyją nienawiścią, Wilnem, Bełchatowem - to jest właśnie to twoje "nowe otwarcie"?

Mordy pełne frazesów a faktycznie kąsanie jak psy.

"walterowcy,zygofani,konfidenci,kapusie
masz szalik z trumną to spierd..laj lamusie..."
~kodym1
  • 0 / 0
Legionista
Jeśli mówisz do mnie, to - z całym szacunkiem - odp... się i sam ... ODEJDŹ na Kamienną. Bo mówiłeś na g...o PAPU, jak ja byłem na Ł3. Trafiło do Ciebie? Czy jeszcze wyraźniej mam to powiedzieć?
Nie obraziłem na tym forum nigdy i nikogo i nie pozwolę, żebyś swoje psychiczne problemy wylewał na mnie.
Cytując: "W Stanach mówiłem p...l się sam, ale widzę, że Pan robi to codzień".
~kodym1
  • 0 / 0
A kończąc temat. Nie "żyję" Wilnem. Ale pamiętam. Tak samo jak o Bełchatowie, Starówce, biciu Kibiców Legii. Pamiętam i nie zapomnę. Tak samo jak o wielu innych rzeczach.
Wybaczać nie znaczy nie pamiętać. Widzisz drobną różnicę? Obawiam się, że nie.
Więc sugeruję obudzić się, zetrzeć pianę ze swoich ust.
Nawet sam Jarosław "Wielki" zaczyna o miłości mówić...
Bierz przykład z Mistrza Konfliktu.
Jeśli jesteś w stanie... Jeszcze...
~Legionista (L)
  • 0 / 0
bredzisz cos o biciu kibiców a pyszczysz i napinkę siejesz.

Tacy jak Ty wyzywają innych a potem na ulicy zdziwieni,że ktoś im to pamieta.

Gdyby nie takie ujadaające jak Ty kundle dawno byłoby inaczej.
~kodym1
  • 0 / 0
Gratuluję.
1. Posługiwania się językiem ojczystym.
2. kundle? ujadam? ja wyzywam :):):)
Skończyłem "dyskusję". Masz rację. Pole do "negocjacji" jest otwarte. Niczym step akermański. Przepraszam. Możesz nie wiedzieć o czym mówię...
Podsumowując. Chcę pełnego stadionu. Wielkiej Legii. Dopingu i opraw.
Oznacza ro - według Ciebie, że ujadam i jestem kundlem. Do tego - hamulcowym porozumienia.
W związku z tym - nie mam więcej pytań. Jeśli w tą - jakże fascynującą wymianę myśli - może włączyć się ktoś jeszcze, to będę wdzięczny. Bo może to ja zwariowałem, ale logo TVN tak mi oczy przysłoniło, że jestem ślepy, głuchy i otumaniony...
Aha. Wykupiłem karnet. Więc może się spotkamy 7 sierpnia. Zjednoczeni w dopingu i miłości do Legii. Czego Tobie i sobie - bez względu na różnicę poglądów i poziom dyskusji - nam obu serdecznie życzę :)
Pozdrawiam i bez odbioru :)
~Legionista (L)
  • 0 / 0
Mickiewicza w to nie mieszaj :)

PS. Sprawdź lepiej w newsie o dniu dziecka przywiązania do jakich barw uczyło dzis ITI na Legii skoro jesteś kibicem od wielu lat.

Mam nadzieję,że przyłaczysz się do mojego oburzenia skoro tak Ci zależy na Wielkiej Legii.
Kapral
  • 0 / 0
Siejesz ferment drogi Legionisto. Stać Ciebie na jeden wpis w którym piszesz o "rzeczowych wypowiedziach" bez obrażania. DO tego dajesz przykłady osób proSKLW które notorycznie wyzywają innych i za chwilę sam jedziesz z lamusami i dziwisz się że niektórzy się gotują? Więc "oczyszczenie powinno zacząć się od usunięcia takich którzy uniemożliwiają rozmowę bo obrażają innych"? Widzisz drzazgę w oku przeciwnika a belki we własnym nie widzisz? Czemu mają służyć takie wrzuty? Porozumieniu? Ja na spotkaniu życzyłem zarządowi żeby dwa razy pomyślał niż coś powie. Tobie też tego życzę.
~kodym1
  • 0 / 0
No :)
Wreszcie :)
A Słowacki - wielkim poetą był ;)
W kwestii sprawdzania. Miałem już dziś zajrzeć na Ł3, ale - z przyczyn nagłych - się nie udało. Natomiast będę jutro. I gwarantuję, że sprawdzę. Ale nie przez news, tylko na własne oczy.
A przy okazji sprawdzę, jak tam "wady konstrukcyjne" ;););)
I widok ze swojego miejsca. :)
Może być ciekawie... Porównam z tym, co najpierw widywałem z łuku za kanałkiem (jak wiesz, do meczu z Besiktasem, to tam była trybuna Legii), potem Żylety, a na koniec - Krytej. Mam nadzieję, że dobrze wybrałem "gorące krzesło" ;)
L(L) - cieszę się, że - mimo wszystko - jednak się uśmiechamy :)
Jak to mówią - mniej przemocy, więcej gwałtu ;););)
POZDRO!
Legia - jednak jest tylko jedna!
~Legionista (L)
  • 0 / 0
a bo w sumie ja swojej pierwszej wypowiedzi nie kierowałem do Ciebie ale Ty tak ją odebrałeś, skoczyłeś na mnie lekko, ja na Ciebie mocno i dalej... no bez sensu...w sumie to przepraszam, zagotowałem się.

taki to już niestety urok tego konfliktu :/

ja wierzę,że kibice Legii, gdyby nie jatrzyli wśród nich opłacani kolesie z agencji reklamowych, frustraci z ITI i dzieci opetane wojną z właścicielem dogadaliby się mimo różnic poglądów :)

niestety - po naszych obydwu stronach jest sporo takich jak napisałem, którzy zyją tym konfliktem i w sumie umiejętnie rozgrywają czasami tak,że prawdziwi legioniści jak Ty czy ja skoczymy sobie do oczu.

No nic, sorki jeszcze raz :)
~kodym1
  • 0 / 0
Przyjęte :)
Ja - jeśli przegiąłem też przepraszam.
7 sierpnia na Ł3? :):):)
Kapral
  • 0 / 0
A jednak można coś osiągnąć na tej stronie jak się chce. I nie jest to nawet takie trudne. :) I wtedy już jest szansa na coś więcej.
~kodym1
  • 0 / 0
Wojtas - wyrażenie "klucz". "Jak się chce"...
Żeby było jasne - bez rozróżniania. Jak mawia moja Babcia: "w tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz..." :):):)
~Legionista (L)
  • 0 / 0
Kodym - mam nadzieję ale to nieco bardziej skomplikowane :)

ja zawsze wierzę,że się da Wojtas - tylko ...ehhh... nadzieje mamy te same mimo róznic :)
~kodym1
  • 0 / 0
(L) - zabrzmiało, jakbyś zakaz miał ;););)
Dobra - dość żartów :)
Idźmy wszyscy w jedną stronę :)
Jedna Legia, Jeden Herb, Jeden Stadion.
Wszyscy razem!
~(L)eon
  • 0 / 0
~Legionista (L)
2010-05-29 18:06 IP 83.143.***

No i tym wpisem udowodniłeś, że w odróżnieniu ode mnie i kilku innych których wymieniłeś, Ty jesteś kibicem pojednania a nie konfliktu. Pozdrawiam.
~(L)egia
  • 0 / 0
no właśnie-7 sierpnia na Ł3, widzimy się? gwoli przypomnienia nowe karty kibica do końca czerwca KP wyrabia za free, są to karty z chipem, będą służyły do bezgotówkowych transakcji na Ł3, a tylko takie ponoć będą realizowane na nowym stadionie, no i nie każdy może mieć cash na karnet (thx sk?w), KP rozkłada to na raty, całkiem korzystnie zresztą, nic tylko brać :) więc zamiast pier... głupoty na forum, ci którym Legia leży na sercu niech kupują karnety i dopingują Legie
~88
  • 0 / 0
pelagia i janek dali popis prostackiego jechaniapo wszystkim
rzeczowa dyskusja kończy się jak zawsze imbecylami, wilnem czy bełchatowem
ba nawet starówka sie pojawia :)
~88
  • 0 / 0
Legionista ze tobie się chce :)
Pozdrawiam !
~1500
  • 0 / 0
Znalezione w necie na temat transferu :

"Legia Warszawa zbroi się przed nowym sezonem. Dziś do stolicy przyjechał chorwacki pomocnik Ivica Vrdoljak. Media wszem i wobec tubalnie donoszą o wielkim transferze "Wojskowych". To ma być najwyższy transfer Legii w historii. Ale czy aby na pewno dobry? Tak się składa, że mieliśmy przyjemność oglądania na żywo meczu Dinamo Zagrzeb - Hajduk Split, a więc wielkich derbów Chorwacji 1. maja. Pomijając awanturę na trybunach, widowisko niczym nie odbiegało od standardów naszej polskiej ligowej młócki, w stylu epickich widowisk typu "Odra Wodzisław - Piast Gliwice". Wiedząc że Vrdoljak jest celem transferowym Legii (o czym mówi się już od dość dawna) obserwowaliśmy go dość uważnie. Wrażenia nie wywarł na nas żadnego. Poza tym tylko, że lubi gardłować na swoich kolegów. Mimo że teoretycznie Vrdoljak jest piłkarzem drugiej linii, zwykle nie opuszcza własnej połowy, nawet gdy jego drużyna prowadzi atak pozycyjny. Jego cała gra sprowadza się do przecinania podań rywali i oddawania piłki do najbliższego kolegi z zespołu, bez najmniejszych chęci do kreowania akcji ofensywnych. W porządku, defensywny pomocnik skupiony na grze w destrukcji - to moglibyśmy przyjąć, tacy też są potrzebni. Ale jeden mecz to niewiele, nie wypada oceniać zawodnika na podstawie jednego spotkania. Stąd też postanowiliśmy zasięgnąć informacji u źródła, a więc u chorwackich kibiców. Przeczytaliśmy sobie co nasi przyjaciele z Bałkanów piszą o Vrdoljaku na forum znanego portalu index.hr. Wypowiedzi są, nie bójmy się użyć tego słowa, szokujące. "1,5 miliona za Vrdoljaka? Swoje już zrobił, a nie jest to żaden wielki mistrz futbolu. Dobry interes!" ...pisze użytkownik o wdzięcznym "ti_si_govno" (nie tłumaczymy z przyzwoitości). "Dzięki Bogu, że odchodzi" ...pisze "Skockani88". "Efranor.III" nie pozostawia złudzeń: "fenomenalny transfer jak na takiego słabego i ograniczonego piłkarza". "Osla77" dodaje: "Czy to możliwe, że moje marzenie wreszcie się spełni i Vrdoljak odejdzie? No to mam co świętować". "Icy_tower" dolewa oliwy do ognia: "(...)nigdy więcej piłkarzy jak Vrdoljak!". Mało? To przeczytajcie to: "Ludzie, uspokójcie się! Przecież Polacy mogą czytać to forum i cały deal przepadnie. Stąd o Vrdoljaku powiem tak - nieustraszony maratończyk, połączenie Makelele, Essiena i Sissoko, wspaniały defensywny pomocnik z artyzmem w nogach. Wrażliwy intelektualista i wielbiciel Chopina" ...szydzi "Cicvara"."Free Texas" dodaje: "Tak go reklamujecie, że Polacy dowiedzą się jaką padlinę kupują". Na jednym portalu uwzięli się na biednego Ivicę? Otóż nie, odwiedzieliśmy również Jutarnji List, tam kibice piszą z kolei następująco: "Chwała Bogu, że w końcu rozwiązujemy ten problem. To jest tulipan, a nie piłkarz. Połowa goli, które Dinamo straciło w tym sezonie to efekt jego błędów" ...pisze "BranimirNeokrunjeni KraljKljucera". Domagoj Vlaszić, podpisany imieniem i nazwiskiem chwali natomiast prezesa Dinama Zdravko Mamicia za ubicie świetnego interesu: "Mamić to cudo, cudo! Taki transfer i tyle pieniędzy za takiego kopacza!". Komentarzy broniących Vrdoljaka i bez ironii przedstawiających go jako wartościowego piłkarza dosłownie brak. Nie odbieramy 27-letniemu Chorwatowi szans na zrobienie furory w polskiej lidze, lub przynajmniej na zrobienie dobrego wrażenia na kibicach, ale biorąc pod uwagę opinie kibiców, oceniamy szanse na to jako zbliżone do szans Mariusza Jopa na angaż w Realu Madryt. Oby Vrdoljak nie okazał się drugim Mikelem Arruabarreną - na hiszpańskich forach dyskusyjnych znajdowaliśmy wówczas bardzo podobne opinie kibiców, a Legia triumfalnie obwieszczała transferowy szlagier. Jest też jeszcze jedna możliwość - polska liga spadła już na takie dno, że zawodnik niechciany w Chorwacji będzie się w niej wyróżniał. Rafał Tomkowiak"
~(L)egia
  • 0 / 0
Odnoszę wrażenie, że zesra...byś się ze szczęścia gdyby jakiś transfer w Legii nie wypalił, swoją droga masz chłopie `papiery` by zostać trenerem , nie zmarnuj tego `daru`
Kapral
  • 0 / 0
Nie wiem czemu ma służyć wklejanie dziennikarskich wypocin opartych na internetowych wypowiedziach. Żeby pokazać jak jest źle najlepiej już na pierwszym treningu opluć nowych piłkarzy i obrzucić ich jajkami albo pomidorami. Zdecydowanie. Zresztą każdy "rozsądny" człowiek postępuje tak jak ten Cygan który wysyła dzieciaka po mleko i przed wyjściem daje chłopakowi łomot.Pytany dlaczego bije dziecko przed wyjściem odpowiada, że na wypadek gdyby wylał mleko.
Więc daruję sobie dalsze uwagi bo jak pokazuje rzeczywistość teorię Cygana należałoby wcielić w życie przed udostępnieniem niektórym internetu.
~1500
  • 0 / 0
hahahahahahahahahahahahahahahaahahahahahahhahaahahahhaahahahahahahah
~1500
  • 0 / 0
Do Legia , nie pozbawię Ciebie stanowiska trenera nie jestem godzien , i przestań się masturbować na przeczytane słowo transfer .

Do Wojtasa , wiesz czemu ma służyć wklejanie takich informacji ? A no temu by kibice poznali opinie ludzi którzy na co dzień mieli okazję oglądać i mieli czas wyrobić sobie zdanie na temat tego zawodnika .
~LUKI17
  • 0 / 0
1500 zerknij łomie na mój komentarz niżej
~kk
  • 0 / 0
W piątek kontrakt z Legią podpisał Ivica Vrdoljak. Jak jego transfer do Polski ocenia Otto Barić? O tym były szkoleniowiec reprezentacji Chorwacji opowiada w rozmowie z legia.com! Zapraszamy do lektury!

- Ivica Vrdoljak to bardzo dobry zawodnik. Obecnie znajduje się w idealnym wieku, ponieważ ma 26 lat. Dwa razy z rzędu był mistrzem Chorwacji z Dinamem Zagrzeb. Ma perfekcyjne warunki fizyczne. Doskonale gra głową. Jest skuteczny w obronie oraz w ataku. Potrafi rozegrać akcję ofensywną. Potrafi silnie uderzyć zza pola karnego. Mówiąc jednym zdaniem to bardzo dobry piłkarz i nie bez przyczyny był wiodącą postacią naszej ligi.

Wszyscy wiemy, że w Polsce karierę zrobił Ivica Kriżanac, który obecnie występuje w Zenicie Sankt Petersburg. Co prawda Vrdolajk jest pomocnikiem, ale w przeszłości z powodzeniem grywał również w defensywie. Legia sprowadziła zatem uniwersalnego zawodnika.

Jeżeli Ivica będzie się rozwijał tak, jak teraz, to wkrótce może zadebiutować w reprezentacji Chorwacji. Jednak nie zapominajmy, że nasza drużyna jest bardzo mocna. Na jego pozycji panuje bardzo duża konkurencja. Obecnie rywalami Vrdoljaka do gry w narodowym zespole są Srna oraz Vukojević, których wartość jest wyceniana na kilkanaście milionów euro.

Moim zdaniem Legia zrobiła doskonały interes kupując Vrdoljaka. On może stać się nową gwiazdą polskiej ligi.
~1500
  • 0 / 0
Luki 17 deklu co mnie obchodzi Twój post poniżej ? Wkleiłem inny punkt widzenia oraz opinie kibiców takich jak my które ktoś w necie podał więc nie wyzywaj mnie dziecko , i przyjmij do wiadomości że nie wszyscy robią siku czytając że nikomu oprócz nas i kibiców z Zagrzebia znany zawodnik to mega ultra turbo grajek oki ?
~jerry
  • 0 / 0
do 1500: jesteś idiotą, dlatego że oceniasz zawodnika którego nigdy nie widziałeś w akcji. Jesteś idiotą dlatego że wierzysz w anonimowe komentarze ludzi, w artykuł marnego dziennikarzyny który nawet nie podał źródła swojej wiedzy i jesteś idiotą bo nie wiesz że liga chorwacka jest daleko daleko DAAAAALEKO przed naszą, a jeśli Vrdolajk był kapitanem w Dinamo oraz kluczowym zawodnikiem przez 3 sezony, to chyba nie może być ogórkiem, bo kto by trzymał w wyjściowej 11 ogórka trzy sezony co matole? Aha, gdyby był taki słaby to sprzedali by go pół roku temu, mimo to nie chcieli, chcieli go zachować do końca sezonu jako ważne ogniwo zespołu. NO I JESZCZE RAZ POWTÓRZĘ: Liga chorwacka jest dużo silniejsza niż nasza i to że zawodnik przez kibiców został uznany za słabego (tak jak my uznajemy za słabego Rasiaka czy Lewandowskiego) to nie znaczy że nie poradzi sobie w lidze Polskiej. Dotarło czy mam pisać drukowanymi? Nie, skąd, nie dotarło do ciebie, bo ty biegasz po każdym forum i wklejasz ten sam artykuł do znudzenia. W ogóle po co ja tracę czas na ciebie.
~LUKI17
  • 0 / 0
Coś z innej beczki:
Otto Barić: Legia zrobiła doskonały interes
Jeden z najbardziej utytułowanych chorwackich szkoleniowców - Otto Barić - wypowiedział się na temat transferu Ivicy Vrdoljaka. - Legia zrobiła doskonały interes - powiedział doświadczony szkoleniowiec.

- Ivica Vrdoljak to bardzo dobry zawodnik. Obecnie znajduje się w idealnym wieku, ponieważ ma 26 lat. Dwa razy z rzędu był mistrzem Chorwacji z Dinamem Zagrzeb. Ma perfekcyjne warunki fizyczne. Doskonale gra głową. Jest skuteczny w obronie oraz w ataku. Potrafi rozegrać akcję ofensywną. Potrafi silnie uderzyć zza pola karnego. Mówiąc jednym zdaniem to bardzo dobry piłkarz i nie bez przyczyny był wiodącą postacią naszej ligi - powiedział Barić.

26-letni pomocnik może zagrać w reprezentacji swojego kraju. - Jeżeli Ivica będzie się rozwijał tak, jak teraz, to wkrótce może zadebiutować w reprezentacji Chorwacji. Jednak nie zapominajmy, że nasza drużyna jest bardzo mocna. Na jego pozycji panuje bardzo duża konkurencja. Obecnie rywalami Vrdoljaka do gry w narodowym zespole są Srna oraz Vukojević, których wartość jest wyceniana na kilkanaście milionów euro - powiedział były selekcjoner reprezentacji Chorwacji.
~ps26
  • 0 / 0
Mi wystarczy to, że ktoś o Baricu, mającym bodajże jakieś 67, 68 lat napisał "utalentowany szkoleniowiec", dalej nie ma co czytać...
~Derek
  • 0 / 0
Utytułowany , Utalentowany - mała różnica nie :P? Czytać się naucz
~lolko
  • 0 / 0
Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa prosi o pilny kontakt mailowy wszystkie osoby, na które Klub Piłkarski Legia nałożył zakaz stadionowy oraz osoby, którym anulowano karty kibica lub które nie są wpuszczane na stadion przy Łazienkowskiej z innych powodów. Takie przypadki należy zgłaszać (także w imieniu osób, które nie mają dostępu do Internetu) na adres [email protected]
czyzby szukali kolejnego pretekstu?
~...
  • 0 / 0
Nikt nie szuka kolejnego pretekstu. Jak byś pomyślał to byś wiedział o co chodzi a chodzi o negocjacje z klubem.
~Basta
  • 0 / 0
w tytule jest że zapis rozmowy cz. 1 , to sugeruje że będzie część druga. Ja jakoś nie pamiętam byśmy oprócz kłótni między sobą jeszcze coś mówili.
~Chmura
  • 0 / 0
Kamery, czy "widownia" będą raczej przeszkadzać w negocjacjach, zwłaszcza ludziom, dla których będzie to sytuacja zupełnie nowa. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie ujawniania zapisów rozmów z takich spotkań.
Chętnie poczytam gdzie są rozbieżności.
~kk
  • 0 / 0
no SKLW czekamy na waszą zgode do ujawnienia rozmów!! pokażcie o co wam naprawdę chodzi
~janek302
  • 0 / 0
Jak widać SKLW wychodzi z założenia że milczenie jest złotem, a że już na Legii nie zarabiają to może chcą zarobić na tym złocie.
~88
  • 0 / 0
szczekaj dalej :)
moze ktoś to usłyszy
~janek302
  • 0 / 0
Już jeden usłyszał.I do tego postu niżej...udowodnij że coś robią.
~AM(L)
  • 0 / 0
Trzeba rozmawiać !!! Innej drogi nie ma !!!! Należy ustalić warunki, zaakceptować i przestrzegać je !!!! Tak dalej być nie powinno !!! Taki stan nikomu nie służy i jest to ze szkodą dla wszystkich stron konfliktu !!!

Tylko LEGIA !!!!
~Radek
  • 0 / 0
Nie ma co dolewać oliwy do ognia.

Najlepszym sposobem na doprowadzenie konfliktu do zakończenia są rozmowy ... jawne dla każdego.

JAWNE ROZMOWY! TO JEST SPOSÓB NA ROZWIĄZANIE PROBLEMU!
~PUSTY STADION !!!
  • 0 / 0
My tylko chcemy powrotu normalności !!!

Nie zostawimy na lodzi osób które po meczu w wilnie zostały potraktowane przedmiotowo i w ordynarny sposób zarząd kp legia żeby pochwalić się przed uefa skutecznością działań w walce z chuligaństwem wlepił zakazy za mecz z wisłą kraków sprzed roku wtedy gdy fetowaliśmy mistrza a ultrasi mieli zgodę dziewulskiego na odpalenie piro !!!

Od tego zaczęła się ta wojna !!!

Każdy o zdrowych zmysłach był za wyplenieniem trzody która latała po murawie ale dlaczego wylano dziecko z kąpielą ???

Dlaczego w myśl : dajcie mi człowieka a znajdzie się paragraf wrzucono do jednego worka również bogu ducha winnych ultrasów...???

Nikt nie neguje potrzeby walki z chuligaństwem ale na legii zabrali się do tego jak drwal do operacji mikrochirurgicznej...!!!

Teraz truskawkowi pole do popisu dla was !!! Wylewajcie na mnie pomyje , za to że pragnę tylko powrotu dopingu takiego jaki tworzyliśmy kiedyś na żylecie !!!

Tylko abolicja i nowe rozdanie mogą przerwać ten pat i marazm !!!
Plutonowy
  • 0 / 0
Z mojej strony chciałem serdecznie podziękować wszystkim kibicom obecnym na spotkaniu. Można jednak swoje uwagi i żale wyrazić w sposób normalny , spokojny . Oczywiście były i momenty napięcia ale ogólnie cieszę się bardzo ,że znakomita część kibiców wyrażała troskę o klub . Kibice obecni na spotkaniu reprezentowali szeroki przekrój trybun, a mimo to słuchali się na wzajem ,nie obrażali . Cieszy bardzo ,że większość myślała o klubie w tej dyskusji a nie interesach jakiś grup , poszczególnych kibiców itp.
Mam nadzieję ,że zarząd wyciągnie wnioski z tego spotkania i większość uwag wcieli w życie . Jak trudne zadanie ma zarząd, kibice którzy byli na spotkaniu wiedzą. Ciężko dyskutować jeśli ktoś tylko krzyczy a nie słucha.
Obecni mieli doskonały przykład. Mieliśmy też i przykład pozytywny . Chłopaki z NS potrafili spokojnie bez niepotrzebnej agresji przedstawić iswój punkt widzenia.
Kapral
  • 0 / 0
I trudno się oprzeć wrażeniu że gdyby porozumienie zależało od tam zgromadzonych (pomimo ich zdecydowanie niejednolitych poglądów) to zostałoby zawarte po dwóch spotkaniach. Nawet przy obecności tego agresywnego Pana.
~Chmura
  • 0 / 0
A co zrobił agresywny pan?
~Rafa(L) z Bielska
  • 0 / 0
Czekałem na tą relację. Bardzo fajne pytania, konstruktywne odpowiedzi. A przede wszystkim chęć porozumienia. Wszyscy obecni na tym spotkaniu chcą jednego: silnej Legie we wszystkich aspektach.
~Przemek99
  • 0 / 0
Brawo kibice brawo ITI
~janek302
  • 0 / 0
Teraz będzie szukanie dziury w całym bo to odpowiedział, bo tamto...Jest teraz okazja żeby się SKLW spotkało z KP i razem doprecyzowało porozumienie przy otwartej kurtynie... to ci wolą zebrać osoby z zakazami i pokazać że jednak Kosmala kłamie po stwierdził że jest tylko 20 zakazów a nie 1000...a niech ich będzie nawet 2000 to można się spotkać i dodać postulat o anulowanie zakazów klubowych, to nie lepiej brnąć dalej w te bagno żenada.
~88
  • 0 / 0
chodzi o prawdę i o zbadanie wszystkich zakazów
dla chcącego nic trudnego !
~xxx
  • 0 / 0
janek masz rację , popieram Cię... dodam tylko że Kosmala mówił że jest 20 zakazów ale sądowych. a o klubowym wspomniał tylko 2 dla Starucha i Brauna, więc nie wiem gdzie jest kłamstwo, jeśli nawet by było 1000 klubowych to on przecież temu nie zaprzeczył ,
~janek302
  • 0 / 0
To jeśli chodzi o to i chęć spotkania z KP to duże brawa dla SKLW za decyzje...oczywiście pod warunkiem że jest to prawda.
~janek302
  • 0 / 0
xxx Tak masz rację, ale wiesz że zaraz może to być tak odebrane przez niektóre osoby...że kłamał bo nie powiedział prawdy.
~xxx
  • 0 / 0
właśnie jeśli ktoś chce znaleźć dziurę w całym to się tego przyczepi
Szeregowy
  • 0 / 0
Prezes nie musiał kłamac czy mówić prawdy bo on nie ma pojęcia ile jest zakazów sądowych klubowych a ile kk zabrano bez podania przyczyny.To jest niepoważne tam panuje wielki bałagan oni już sie pogubili ilu osobom zabronili wejsc na mecze, zrobili sobie państwo w państwie i troche im sie to wymkneło spod kontroli
~janek302
  • 0 / 0
Ale jak widać jednak uczą się na błędach co widać po niektórych wypowiedziach i zapewnieniach o spotkaniach z kibicami, a to też ważne na przyszłość. Za to SKLW nie robi nic.
~88
  • 0 / 0
skad wiesz nie robi nic?
ile jeszcze razy powtórzysz to kłamstwo ?
~s
  • 0 / 0
na razie probuje sie dowiedziec ile jest zakazow, to juz cos ;)
~88
  • 0 / 0
~kamillo
2010-05-29 11:41 IP 83.28.1***
rozmowy z kibicami a nie było nikogo z sklw???

pewny jesteś czy spekulujesz?
~88
  • 0 / 0
- Paweł Kosmala – Nie znam tych przypadków, ale z pewnością te osoby naruszyły prawo.

tyle w temacie -
nie znam ale wiem :)

do janek 302 - wszystkie punkty czekają na podpis Waltera
jego pytaj dlaczego ich nie podpisuje od 60 dni !
~xxx
  • 0 / 0
a dlaczego twoim zdaniem na podpis Waltera?? przecież on jest właścicielem, a Kosmala jest prezesem i on się zajmuje zarządzaniem i podpisywaniem takich dokumentów. widzę że nie masz o tym pojęcia i tylko nerwową atmosferę starasz się wprowadzić
~janek302
  • 0 / 0
Uwierzę jak o tym przeczytam, gdzie jest oświadczenie SKLW?
~88
  • 0 / 0
czas oświadczeń juz mamy za sobą
do xxx bez zgody Waltera nic w tym klubie się nie dzieje ale Ty pewnie wiesz lepiej jak jest :)
~xxx
  • 0 / 0
może i się nie dzieje ale mi chodzi o to że czepiłeś się tego jakby to jeszcze była prawda z tymi 60 dniami, jeśli SKLW miałoby taki argument w ręku to już byłby w użyciu
~janek302
  • 0 / 0
O czym ty znowu bredzisz...SKLW nie reprezentuje tylko grupki "najważniejszych kibiców" a reprezentuje wszystkich kibiców Legii, i takie oświadczenie powinno ukazać się już 3 dni temu.
~do janeczka
  • 0 / 0
jak chcesz normalnie rozmawiac jak tylko ujadasz ?
~LUKI17
  • 0 / 0
"czas oświadczeń juz mamy za sobą"

I wszystko jasne...
~janek302
  • 0 / 0
do do janeczka

A możesz napisać łaskawie w którym to tak ujadam, boli cię to że mam racje? jakieś konkrety podaj.
~janek302
  • 0 / 0
poście*
~ojezuniu
  • 0 / 0
- Paweł Kosmala – Nie znam tych przypadków, ale z pewnością te osoby naruszyły prawo.

tyle w temacie -
nie znam ale wiem :)

No bystry jesteś jak woda w sedesie wiesz? Jeśli mają zakaz to znaczy że popełnili wykroczenie, normalny tok rozumowania, nikt nie dostaje zakazu z kosmosu, czy za to że się krzywo spojrzał.
~do o jezu
  • 0 / 0
tak tak zadzwonimy do ciebie :)
~seboLL
  • 0 / 0
- Paweł Kosmala – Nie znam tych przypadków, ale z pewnością te osoby naruszyły prawo.
Kibic - Panie prezesie czy koszulka z przekreślonym logo ITI to jest naruszenie prawa? Musicie wziąć trochę na luz. Zawsze będą niezadowoleni, nawet jak zrobicie wszystko, obniżycie ceny biletów do zera i tak będą niezadowoleni i tak będą tacy co będą chcieli by ITI się stąd wyniosło. Niech sobie noszą te koszulki, co to Panu przeszkadza? Należy pokiwać z politowaniem i niech siedzi sobie w tej koszulce z przekreślonym logo.
Jarosław Ostrowski – Jest to rozwiązanie, które musimy wziąć pod uwagę.>>

No proszę was on musi to rozwiązanie wziąść pod uwagę?A nie można tego wcześniej było zrobić tylko tyle czasu mu to zajeło??To jest poprostu walka z wiatrakami oni jedno mówią drugie robią. Nie podoba mi sie ten nowy porządek to sie w Polsce nie przyjmie, takie porządki to proszę robić na zachodzie.
A załóżmy że dojdzie do porozumienia. I nadejdzie mecz np. z Wisłą czy z Lechem zrobimy oprawę i oczywiście piro które zostanie odpalone zgodnie z prawem jest nielegalne i co wtedy bedzie??Bedą zakazy hehe i znów sie zacznie.
- Jarosław Ostrowski – Jest to rozwiązanie, które musimy wziąć pod uwagę.
~ble
  • 0 / 0
To może zrobić oprawę bez pirotechniki? Takie też się chyba zdarzają.
~xxx
  • 0 / 0
race są zabronione przez państwo więc nie ma tu winy KP
Szeregowy
  • 0 / 0
Zakaz piro to najgłupszy przepis jaki mógł wymyśleć ustawodawca. Rozumiem że rzucanie racami na murawe czy w ludzi na trybunach jest niedozwolone i tylko w takich przypadkach powinno być zabronione i karane ale nie w oprawach takie przepisy są ustalane przez ludzi z pzpn zeby mogli karać kluby bo oni wiedzą ze kibicom tego zabronić sie nie da.
~LUKI17
  • 0 / 0
A z tych kar jakie piękne wczas mają ;)
~(L)eon
  • 0 / 0
seboLL napisał:
"A załóżmy że dojdzie do porozumienia. I nadejdzie mecz np. z Wisłą czy z Lechem zrobimy oprawę i oczywiście piro które zostanie odpalone zgodnie z prawem jest nielegalne i co wtedy bedzie??Bedą zakazy hehe i znów sie zacznie. "

Piro zgodnie z prawem to możesz sobie odpalić w Mongolii. Tu jest Europa. Nie możesz wytrzymać bez pirotechniki? Ta choroba nazywa się piromania, ale nie martw się - jest uleczalna (podobno).
Szeregowy
  • 0 / 0
moja jest uleczalna lecz twoja głupota już nie(podobno przenosi sie w genach podobno?) a masz coś przeciwko pirotechnice stosowanej do oprawy??człowieku ogarnij się i nie cofaj w rozwoju jakbyś był na meczu w zachodniej europie to bys wiedział że chociaż nie można jej stosować to jednak jest stosowana i nikt tam nie lamentuje
~mc
  • 0 / 0
do seboLL
polski ustawodawca nie wymyślił zakazu środków pirotechnicznych. Taki zakaz został wprowadzony przez UEFA, a polski ustawodawca jedynie transponował ten zakaz do polskiego prawodawstwa. Jak sobie wyobrażasz organizację Euro 2012 bez wdrożenia przepisów UEFA do polskiego prawa? Na przyszłość doucz się a potem komentuj, bo na razie to się tylko ośmieszasz.
~dragon01
  • 0 / 0
seboLL środki pirotechniczne , nie są bezpieczne , i naprawdę nie uważam żeby były konieczne przy oprawach , mój kolega kilka lat temu został poważnie ranny właśnie używając takich środków , może jednak można w inny sposób zrobić oprawę , umiecie to robić fantastycznie , róbcie to bez pirotechniki .
Szeregowy
  • 0 / 0
i co z tego że zakazał??zakazał też wielu innych rzeczy a się tego nie przestrzega. Tylko zauważcie ile tych legendarnych opraw na żylecie było zrobionych z piro (np. Witamy w piekle) czy udałoby się to bez piro???Może i tak ale takiego efektu by nie było. Wpiszcie w google ,,Witamy w piekle,, i wyświetla wam się ta oprawa która jest kultowa i jedna z najlepszych. A że piro jest niebezpieczne to ja wiem ale zachowując pewne środki ostrożności napewno można zmniejszyć ryzyko dla chcacego nic trudnego a niebezpieczne jest też przejscie przez ulice czy wyjscie na miasto nocą też sie słyszy o pobiciach i co mam nie wychodzić??Nasi rządzący tak zapatrzyli sie w zachód że ściągają od nich te kretyńskie przepisy i tak jest
~xxx
  • 0 / 0
ostatnio był głośny przypadek o poparzeniach przez racę bo jakiś kibic rzucił nią w trybuny, działo się to w Polsce, twoim zdaniem oprawa ważniejsza jest od bezpieczeństwa ? to gratuluje, ciekawe jak się zachowasz gdy któregoś dnia to ty albo twoje dziecko po meczu zamiast do domu pojedzie do szpitala z poparzeniami 2 lub 3 stopnia.
~LUKI17
  • 0 / 0
To już wiem po co SKLW chce, żeby pisali do nich na maila ludzie, którzy mają zakazy. Do porozumienia jeszcze daaaaleka droga. Teraz SKLW będzie chciało pokazać, że Kosmala kłamał co do zakazów i znowu wszystko zacznie się na nowo.

P.S. to teraz może przeprowadzić spotkanie z przedstawicielami SKLW-u, bo skoro oni niby reprezentują wszystkich kibiców Legii to dlaczego tylko garstka osób wie o co im chodzi?
~Ten inny Wojtas
  • 0 / 0
jesli SKLW normalnie podejdzie do tej sytuacji to moze po prostu przekazac ta liste i poprosic KP o wglad do wszystkich sytuacji.

Ja licze si z tym ze nie kazdy z tej listy wroci na stadion ale tak jest zawsze. Bicie sie o kazdego nie nie da bo jest taka stara prawda na wojnie: nie da sie wszystkich uratowac.
~mic
  • 0 / 0
fajnie, fajnie, ale słowa trzeba wcielac w zycie. Ja tez moge mowic, no nie wiem, ze bedę sie stral cos poprawic, a tak naprawde nie bedzie mi na tym jakos bardzo zalezalo.
~janek302
  • 0 / 0
Umiesz czytać jednocześnie rozumiejąc to co przeczytałeś? Wszystkie papiery są gotowe, KP czeka na decyzje SKLW.
~88
  • 0 / 0
SKLW czeka na podpis Waltera i tyle w temacie !
~joy
  • 0 / 0
88: czyli sklw nie chce negocjować? Złożyliście swój postulat i czekacie aż go ktoś łaskawie zrealizuje bez żadnych zmian? Może doczekamy się wreszcie jawnej dyskusji, wtedy będzie wszystko jasne komu jest na rękę ten protest.
~L
  • 0 / 0
Powiem szczerze ze prezes Kosmala bardzo mnie zaskoczyl, to wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu. Komunikatywny i otwarty, widac ze zalezy mu na klubie i na zakonczeniu konfliktu :)
~thor
  • 0 / 0
zgadzam się
~Balde
  • 0 / 0
Inteligentny facet. Wie kiedy byc stanowczy a kiedy poluzować. Jaki to kontrast z Miklasem..
~LegiaMaster
  • 0 / 0
świetna relacja;) ...poczytałbym dokładnie ale zmykam na grila, trzeba korzystac z pogody:D
~kamillo
  • 0 / 0
rozmowy z kibicami a nie było nikogo z sklw???
co to za rozmowy i z jakimi kibicami???
sklw jakie jest takie jest ale to oni nas reprezentują.....
~kamillo
  • 0 / 0
w sumie to dobrze że wogóle ktoś chce....
~LegiaMaster
  • 0 / 0
skad wiesz ze nie bylo?;)
~mundek
  • 0 / 0
Kamillo było sporo ludzi reprezentujących poglądy SKLW, a że nikt z samego zarządu nie chciał przyjść to już nie nic się nie poradzi
~janek302
  • 0 / 0
do kamillo
Ciebie reprezentują, nas? to gdzie jest oświadczenie SKLW o zgodzie na upublicznienie postulatów, na razie to SKLW zachowuję się tak jakby miało zwykłych kibiców gdzieś.
~Tyteks
  • 0 / 0
No chyba Ciebie reprezentują, mów za siebie koleżko
~Wojtasssss
  • 0 / 0
Powiem szczerze ze to wszystko sie po prostu kupy nie trzyma. Jesli to co Kosmala mowi jest prawda to znaczy ze wszystkie warunki wspolpracy z SKLW sa juz na papierze i brakuje tylko podpisow.

To czemu SKLW nie podpisalo niczego? Dlaczego? I dlaczego zachowuja sie jakby nic nie bylo zrobione? I czemu SKLW nie wydalo zadnego oswiadczenia o tych rozmowach?
~memory
  • 0 / 0
mow za siebie kamilku bo w pluralis maiestatis w twoim przypadku na pewno nie uwierze
Kapral
  • 0 / 0
Posłuchaj niezalogowany Wojtasie. Byłbym wdzięczny gdybyś nie używał mojego nicka. Nie to że jestem do niego jakoś szczegolnie przywiązany ale kilka osób kojarzy mnie z tym nickiem i wolałbym się wypowiadać we własnym imieniu
~Legionista (L)
  • 0 / 0
Kosmala powiedział,że jest jeden zakaz klubowy.

Na dniach Wojtas otrzymasz odpowiedź dlaczego negocjacje z ludźmi którzy kłamią są niemożliwe.
~xxx
  • 0 / 0
powiedział że jest 1 zakaz klubowy dla i ok 20 sądowych
~thor
  • 0 / 0
powiedział, że jest ok 20 zakazów stadionowych w tym Staruchowicz ma do tego sądowy, co natychmiast zanegował jeden z kibiców pro SKLW
~janek302
  • 0 / 0
DoLegionista

To też powiedział "Nie będę też negocjował spraw zakazów sądowych. Możemy rozważyć to o czym pisaliście, by zastanowić się nad tymi, których przewiny są wątpliwe albo małe." A o czym to niby się dowiemy że jest dużo więcej takich zakazów, bo jest ich na pewno dużo więcej...Tylko wytłumacz mi dlaczego SKLW zamiast się spotkać szuka kolejnej okazji do eskalacji konfliktu, zamiast się spotkać na rozmowach z KP ?
~Ten Inny Wojtas
  • 0 / 0
No dobra ale jak ja patrze na to to ITI przynajmniej cos robi a do SKLW nie mozna nawet zadzonic i spytac sie o co chodzi.

Nie wiem cz ITI sie mija z prawda czy nie, wiem ze chce zeby nastepne negocjacje byly jawne. i dlatego chcialbym aby SKLw sie do tego oficjalnie ustosunkowalo.
~xxx
  • 0 / 0
"...zakazy sądowe zostały wydane za naruszenie prawa, zostały zatwierdzone przez Komisję Ligi i będą trwały tle ile obowiązują. I tak musi być bo inaczej prawo nigdy nie będzie przestrzegane. W tej chwili jest wydanych trochę ponad dwadzieścia zakazów..."- czy to jest nie jasne?? czy może tylko ty nie rozumiesz, i co masz na myśli pisząc "zanegował" bo to oznacza że nie uznał prawdziwości tych słów, a w zapisie rozmowy pod tymi słowami nie ma żadnej wzmianki że te ponad 20 zakazów to nie prawda...
~(L)egia
  • 0 / 0
`sklw jakie jest takie jest ale to oni nas reprezentują.....`

Kamilku, może ciebie reprezentują, ale nie mnie i moich znajomych, więcej ja nie życzę sobie by kiedykolwiek mnie reprezentowali
~thor
  • 0 / 0
do xxx

zanegował - powiedział, że Staruch nie ma zakazu sądowego.
~Tomek
  • 0 / 0
SKLW chodzi tylko o kase ale to oczywiste, że nigdy tego nie powiedzą wprost wiadomo jak KP dałoby darmowe wejścia na nowy stadion i prawa do sprzedawania szlików z herbem to jutro byłoby cacy i po konflikcie wie o tym doskonale KP mimo ,że SKLW nigdy tego wprost nie powiedział. Dlatego konflikt jest nie do rozwiązania bo na te żądania nie zgodzi się niogdy KP a SKWL będzie wymyślać poboczne konflikty dopuki ich niepisany postulat finansowy nie zostanie spełniony.
Kapral
  • 0 / 0
DO Legionista(L)
Nie wiem dlaczego akurat zwracasz się z tym do mnie. Zresztą z tego co pamiętam na spotkaniu padła liczba 28 zakazów. O jednym nie słyszałem.