Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

29 marca 2017

Miroslav Radović: Nie jesteśmy jeszcze w optymalnej formie

2017-03-16 19:42:50
img
W tym roku na siedem zdobytych bramek przez Legię, trzy są autorstwa Miroslava Radovicia. Przed meczem z Lechią rozmawiamy z Serbem o meczu w Gdańsku. - Szkoda, że tak rzadko w ekstraklasie gramy takie mecze. Chciałbym, aby było ich jak najwięcej. Będzie pełny stadion, dobrze przygotowana murawa, dwie drużyny mające sporo jakości. Dusan Kuciak jest aktualnie najlepszym piłkarzem Lechii. Mam nadzieję, że akurat w niedzielę będzie miał słabszy dzień i że to wykorzystamy - mówi w rozmowie z Legia.Net "Radko".

W tym roku na siedem bramek jakie zdobyła Legia, trzy są twojego autorstwa. Dobry wynik?


- Niezły, ale z pewnością były ku temu okazje by był bardziej okazały. Mogło być tych bramek więcej. Zimą trochę się w zespole pozmieniało, teraz trochę z konieczności mam inną rolę niż jesienią, gram jako napastnik. Staram się pomóc drużynie, grać jak najlepiej. Wszystko w wiadomym celu – by wygrywać mecze i gromadzić kolejne punkty. Mam swój cel indywidualny, sam sobie go wyznaczyłem, ale to jest drugorzędna sprawa i będę sobie robił takie podsumowania dopiero po zakończeniu sezonu.


Mówisz o innej roli, ale nie jest ona dla ciebie nowa. Grałeś tak ustawiony za Henninga Berga, który nazywał cię nawet najlepszym napastnikiem w tej części Europy.


- Wiadomo, że z Heńkiem dobrze mi się współpracowało, ale tą wypowiedzią bardzo mnie zaskoczył. Faktycznie rola nie jest nowa, ale z pewnością inna. Jednak obojętnie gdzie miałbym zagrać, to wierzę, że sobie poradzę. Dobry zawodnik broni się boiskiem. Mogę więc grać jako napastnik, a jutro być bocznym pomocnikiem. Nie ma znaczenia.


Mówisz, że jest dobrze, ale może być lepiej. Ta forma jest u ciebie już optymalna?


- Nie, wciąż nie jestem z siebie zadowolony, stać mnie na więcej. Może być lepiej i chyba nie tylko u mnie. Chyba wszyscy w zespole zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy grać lepiej, choćby tak, jak jesienią. Dążymy do tego by to poprawić. Z Ruchem czy Termaliką nam nie wyszło, ale tak jak mówiłem potrzebujemy jednego meczu by to odwrócić. Takie spotkanie mieliśmy w Lubinie, wygraliśmy z Zagłębiem. Z Wisłą nie było łatwo, ale na wiele im nie pozwoliliśmy, wygraliśmy. Jeśli mając sytuacje będziemy zachowywać większy spokój, to będzie dużo lepiej. Zwraca nam na to uwagę trener. Musimy od siebie więcej wymagać. Jeśli każdy będzie tak myślał, to będę spokojny o przyszłość.


Twój rekord to 15 bramek w sezonie 2013/14. Teraz masz już na koncie 12 goli z czego 10 w lidze. Będzie rekord?


- Powiedziałem już, że mam swoje cele indywidualne (śmiech). Nie chcę o tym mówić teraz, bo jak się zdradza swoje plany, to zwykle niewiele z nich wychodzi. Ale tak, zrobię wszystko, aby ten wynik poprawić. Zostało nam sporo spotkań do rozegrania, każde jest już dla nas niezwykle ważne. Jeśli zdrowie dopisze, powinno się udać. Chciałbym by tak było. Ale na takie podsumowania naprawdę przyjdzie czas po sezonie. Teraz najważniejszy jest cel nadrzędny, czyli mistrzostwo Polski.


Tak jak wspomniałeś z Ruchem czy Termaliką zagraliście słabo, ale potem się pozbieraliście i podnieśliście - wasza gra z Zagłębiem czy Wisłą wyglądała lepiej. Jesteście na delikatnej fali wznoszącej, z kolei Lechia dwa ostatnie mecze przegrała. To będzie taka mała przewaga psychologiczna?


- Nie, przewagi nie ma żadnej. Jedna i druga drużyna walczy o tytuł mistrza Polski. Choć ostatnio w kilku miejscach czytałem, że mistrzem jest już Lech… No i fajnie. My robimy swoje, wygrana w Lubinie dała nam wiele pozytywnych bodźców. Teraz jedziemy do Gdańska zagrać dobre spotkanie, przy pełnym stadionie, z mocnym przeciwnikiem. Chcemy udowodnić, że to my jesteśmy drużyną, której bardziej zależy i wygrać.


Zimą odeszli Nemanja Nikolić i Aleksandar Prijović. Obaj zdobywali wiele bramek. To duża zmiana. Powoli odnajdujecie się już w tej nowej rzeczywistości?


- Tak, to były duże zmiany, odeszło dwóch podstawowych napastników, którzy bardzo nam pomagali. Przyszło dwóch nowych atakujących. Myśleliśmy, że będzie to wyglądało inaczej, ale obaj potrzebują czasu. Na polskie realia jesteśmy jednak tak silną drużyną, że powinniśmy sobie poradzić. A z czasem ktoś się wykreuje, nie ma piłkarza, którego nie można zastąpić. Póki co zawodnicy doświadczeni tacy jak ja, muszą brać na siebie ciężar gry.


Przed wami mecz z Lechią. Ale w cieniu są informacje o zmianach wśród właścicieli klubu? Na pewno rozmawiacie o tym w szatni. Ma to wpływ na przygotowania do meczu?


- Rozmawiamy o tym. Trudno, aby było inaczej. Ale jesteśmy profesjonalistami i nie będzie to miało wpływu na nasze przygotowania do meczu. Jesteśmy od tego by grać na boisku jak najlepiej, by wygrywać kolejne mecze i tak każdy powinien myśleć. Skupiamy się na meczu z Lechią, chcemy zagrać dobre spotkanie i wrócić do Warszawy w dobrych nastrojach. Natomiast to co się dzieje na górze, nie jest naszą sprawą. Osobiście chciałbym, aby ten spór szybko się zakończył i by wszyscy mieli wspólny cel jakim jest Legia i jej dobro. Niech właściciele zrobią wszystko tak, jak powinni, a my postaramy się, aby tak samo było na boisku.


Wróćmy do sportu. Lechia ma w składzie wiele indywidualności, ale w tym roku nie prezentuje się najlepiej. Zgodzisz się?


- Mają problem z meczami wyjazdowymi, potracili tak wiele punktów. U siebie za to wyglądają solidnie, punktują regularnie. W tym roku duża w tym zasługa bramkarza, który dobrze broni. Indywidualności faktycznie jak na ligę polską mają duże, ale jako drużynie czegoś im jeszcze brakuje. Oczywiście to nie oznacza, że nie stać ich na mistrzostwo Polski. Będą się o nie bić do ostatniej kolejki. Ich siłą są gracze, którzy w każdej chwilą są w stanie dać im wygraną – myślę o braciach Paixao i mózgu drużyny, czyli Krasiciu. W wybornej dyspozycji jest Kuciak. Mają kim postraszyć, ale my patrzymy na siebie. Jeśli zagramy na swoim wysokim poziomie, to sobie poradzimy.


Ciepło mówisz o Dusanie Kuciaku -  jest chyba najjaśniejszym punktem zespołu w tym roku. Ty znasz jego słabe i mocne strony, podobnie jak on twoje. Kto będzie górą?


- Zobaczymy, ale na pewno będzie ciekawie. Szkoda, że tak rzadko w ekstraklasie gramy takie mecze. Chciałbym, aby było ich jak najwięcej. Będzie pełny stadion, dobrze przygotowana murawa, dwie drużyny mające sporo jakości. Dusan faktycznie jest aktualnie najlepszym piłkarzem Lechii. Mam nadzieję, że akurat w niedzielę będzie miał słabszy dzień i że to wykorzystamy.


Kuciak jest nerwowy, porywczy. Będziecie się starać wyprowadzić go z równowagi?


- Wiemy jakie ma słabości, będziemy się starali z tej wiedzy skorzystać. Każdy zawodnik na świecie ma lepsze i słabsze strony.


W Gdańsku jest mała kolonia byłych zawodników Legii - rozmawialiście już Kubą Wawrzyniakiem, Arielem Borysiukiem, Rafałem Wolskim czy wspomnianym Dusanem Kuciakiem przed meczem w niedzielę?


- Ja ten kontakt z nimi potraciłem, czasem smsuję tylko z Dusanem. Może koledzy z szatni dzwonili, ja nie. Ale wszyscy wymienieni to już doświadczeni piłkarze z sukcesami i trofeami. Zrobią wszystko, aby zaprezentować się jak najlepiej, szczególnie w spotkaniu z Legią.


Jeśli wygracie, to przy sprzyjających okolicznościach możecie zostać nawet liderem tabeli.


- Spokojnie, zostało jeszcze wiele ważnych spotkań. Nie musimy być pierwsi już w niedzielę, liczy się to, co będzie na koniec. Liga zrobiła się ciekawa i będzie z pewnością taka do końca sezonu. Będziemy gonić Lecha, Jagiellonię, walczyć z Lechią. Detale zdecydują o tym, kto będzie wygranym. Jesteśmy najbardziej doświadczoną drużyną, powinniśmy to wykorzystać. Czy tak będzie? Przekonamy się.


Potem będzie przerwa na mecze kadry - czas na reset psychiczny ale i ciężką pracę, która pozwoli optymalnie się przygotować do finiszu rozgrywek?


- Tak, każdy detal jest ważny i trzeba zwracać uwagę na szczegóły. Będzie czas na odpoczynek i pełny mikrocykl treningowy. Będziemy mieli krótkie zgrupowanie poza Warszawą, mecz sparingowy. Sztab szkoleniowy wykorzysta ten czas, aby nas przygotować do tych najważniejszych meczów.


 

Autor: Marcin Szymczyk Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
ZenekL3
2017-03-17 23:11
Swoją drogą na tym zdjęciu znowu mu bęben wystaje temu Radowi.
kostia
2017-03-17 18:15
Krotka pilka to kiedy będziemy w formie jak liga będzie pozamiatana .
~Pan Magiera
2017-03-17 14:19 IP 31.182.***
Optymalna forma planowana na poczatek czerwca!
2017-03-18 07:41
No raczej, przecież trzeba się dobrze prezentować na plaży z małżonką, wakacje to ciężka harówka :)
mkfan
2017-03-17 13:56
i znowu płacz i lament w komentarzach. Ludzie, jesteście niesamowici :)
2017-03-17 14:34
Serio mozna rece zalamac. Lament jakbysmy sie przed spadkiem bronili. Pls LODU. Co niektorzy chyba zapomnieli jak niegdys bywalo, ta jesien rozpiescila wszystkich. Przegrywaja, zle, wygrywaja bez gwaltu na rywalu. Tez lament. Listosci. (sry za brak polskich znakow)
ZenekL3
2017-03-17 13:27
Ciekawe wyznanie, chociaż w sumie to każdy i tak widzi, że nie są w formie. Ciekawe na kiedy sztab trenera Magiera przygotował optymalną formę na lipiec? na sierpień?
2017-03-17 13:29
BTW Magiera powinien ze swojej pensji zwrócić pieniadze za oba zgrupowania w Hiszpanii.
2017-03-17 13:49
Zenek, ile ty zarabiasz miesięcznie? Sorry za obcesowe pytanie, ale po prostu mnie ciekawi.
2017-03-17 17:24
alaryk - Różnie, 4 razy tygodniowe kieszonkowe od starych to circa 40-60 zł
2017-03-17 22:57
Szczerze, zależę tylko od siebie, ile zarobie tyle mam i wszystkim tego życzę, stresu więcej ale za to do nikogo pretensji. Jadę na obóz za tyle ile zarobię, nie tak jak magiera, który udaje trenera i jadzie za darmo. No o tyle mam lepiej od Magiery, że nie mam szefa nad sobą.
2017-03-18 11:50
Aha, czyli złomiarz.
~Bezimienny
2017-03-17 13:21 IP 95.49.2***
Coś mi się wydaje, że przygotowania do sezonu zostały zmarnowane. Za dużo tutaj musimy, będziemy, wiemy itd. będąc w formie zawodnik nie wypowiada się w taki sposób, on tylko czeka na kolejny mecz żeby pokonać kolejnego rywala. Tutaj nie ma pewności, że jesteśmy dobrze przygotowani, że do Gdańska jedziemy wygrać, że jesteśmy najlepsi, tylko że liga się wyrównała, mamy doświadczenie i się zobaczy jak to będzie na koniec! Obstawiam, że w Gdańsku wygramy po dramatycznym meczu, gdzie będzie masa kartek, a może i nawet kontuzje się pojawią, ale w poznaniu ja nas nie widzę z taką formą.
matatar
2017-03-17 13:18
W meczu z Lechią nieważne jak ale muszą być 3 punkty. Może być i 1:0 dla nas, grunt żebyśmy to wygrali. Może być wymęczone ale żeby było. Po dwóch tygodniach przerwy na repre będziemy już w pełni oczekiwali formy z jesieni. Bo wtedy już nie będzie więcej szans na powrót do formy ( nie będzie więcej zgrupowań, przerw dłuższych). Jednakże zamiast skreślać ich już teraz, to dajcie im tę odrobinę czasu tym bardziej, że będzie ta przerwa i będą mogli w spokoju dobić do optymalnej formy.
1313
2017-03-17 11:25
Hmm czy ja żyję w Matrixie czy jednak tylko normalne Deja Vu??? Bo podobne teksty leciały w 2012 i 2015 jak to się kończyło wszyscy wiemy.
Jeszce tylko brakuje po kolejnym meczu legendarnych słów o konieczności rozmowy i wyciągnięcia wniosków,a po przegranym sezonie, że jest smutno i wstyd, ale w sumie walczymy dalej.
2017-03-17 12:33 IP 193.201***
a co mają mówić wg Ciebie? Przecież to oczywiste, każdy tego typu wywiad wyglądał tak samo w 1917, 2017 i tak samo będzie wyglądał w 2117...
Jak drużyna przegrywa: 'musimy wyciągnąć wnioski'
Jak wygrywa: 'musimy być skoncentrowani na następnym meczu, nikogo nie lekceważymy'

Serio, niedowierzam, że dla kogoś interesującego się sportem może to być jeszcze jakiekolwiek zaskoczenie...
2017-03-17 13:00
Zamiast gadać, niech lepiej biorą się do pracy, bo to już zalatuje amatorką, po 7 meczach oni cały czas mówią że są bez formy, przecież to jest otwarty atak na sposób przygotowania fizycznego przez trenera. W profesjonalnym klubie coś takiego nie może mieć miejsca, dziwne że Krzepota jeszcze u nas pracuje.
mokotowianinL
2017-03-17 11:10
Przepraszam że zapytam jeżeli można zapytać ale ile wy czasu potrzebujecie by być w optymalnej formie?! Cały sezon zasadniczy?! Kuźwa ręce opadają. Takie teksty panie Miro "zarobiłem hajs w Chinach" Radovic to możesz dzieciom na dobranoc opowiadać a nie kibicom. Nie po to macie (bodajże) najlepsze możliwości do rozwoju, regeneracji i inne duperele by takie farmazony gadać. Gracie mecze co 3 dni (czasem rzadziej) i wy nie macie siły? Człowiek nie raz tyra z ciężarami codziennie i MUSI tyrać na chleb a ty wyjeżdżasz z tekstem, że w optymalnej formie nie jesteście?! Hipokryto jeden. Macie zasuwać na boisku i wygrywać a na pewno z takimi "potęgami" piłki nożnej jak tbb, róh czy inna *....* płock!!! Także przestań się użalać dorobkiewiczu tylko rękawki podwijamy i gramy tak jak wam płacą a płacą wam niemałe pieniądze! Cytując klasyka - skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? Nawiązuję tu do tego, że może czas was zamienić na graczy pokroju "potęg" piłki nożnej. Wstyd mniejszy gdy dostaną baty od realu czy borussi czy też od w/w a i oszczędność większa dla klubu. PRZESTAŃCIE GRAĆ PIACH I ZACZNIJCIE WRESZCIE GRAĆ TAK JAK POTRAFICIE NAJLEPIEJ bo mistrzostwo kraju wam ucieknie
2017-03-17 13:05
Dokładnie tak i na następnym meczu mam nadzieję że wszyscy na trybunach wyrazimy swoje niezadowolenie z ich gry, nie mogę już czytać tych idiotyzmów to tak jak my zwykli zjadacze chleba mówili byśmy do pracodawcy że słabo pracujemy bo non stop jesteśmy na kacu, no ludzie kochani czy im nie wstyd mówić takie rzeczy, nic nie robią całe życie tylko piłkę kopią i nie mogą już 2 sezon z rzędu dojść do formy po przerwie zimowej, co to misie są czy piłkarze. Może czas obudzić się już z tego snu i zacząć poważnie podchodzić do swojego zawodu a jeżeli to nie jest ich wina tylko trenerów to trzeba wyciągnąć konsekwencje, bo widać że nikt w klubie nie uczy się na błędach a margines błędu już został wykorzystany.
Orest93
2017-03-17 10:31
Miro powiedział to, co chcą usłyszeć kibice, jednocześnie usprawiedliwiając drużynę za wcześniejsze wyniki... Przeciez nie powie, że nasza forma juz nie będzie wyższa itp...

Mam nadzieje, że jednak się mylę i jego słowa się sprawdzą...
~Jozz-men
2017-03-17 10:10 IP 79.191.***
Rado wierze że dasz nam trzy punkty z lechią.
misiekw
2017-03-17 09:10
O jeszzcze jedno.

Zarząd sprzedaje dwóch napadziorów i jest OK. Dlaczego? Wszyscy mogą pływać w mętnej wodzie:

Zarząd - kupiliśmy nastęców - trener ich nie przygotował, zespól nie zaakceptował

Trener - podobna śpiewka

Zawodnicy - co można poczytać nie tylko w tym wywiadzie

O kibicach nie wspomnę.

Leśny to jest prezes !!!! Ma łeb !!!!!!!!!
2017-03-17 13:30
Oni sie uczą dopiero więc przed nami jeszcze festiwal błędów. Największy błąd powtarzany u nas co roku to zatrudnianie trenerów bez doświadczenia.
misiekw
2017-03-17 09:04
Rado + Vuko = Magiera out?

A co na to DM?
kingotb
2017-03-17 07:43
Pytanie czy brak optymalnej formy jest celowy, bo ma przyjść na mecze gdzie gramy o 3 pkt, czy jest wypadkiem przy pracy Magiery i trenera przygotowania fizycznego?
2017-03-17 09:03
celowe? proszę cie
2017-03-17 13:07
Raczej z braku doświadczenia i może poczęści z braku wiedzy
~javan
2017-03-17 07:16 IP 94.254.***
Na każdym meczu Legii jest praktycznie komplet.
~MokulSt
2017-03-17 06:20 IP 87.205.***
Czy przypominacie sobie zeby pilkarze za trenera Czerczesowa udzielali jakichkolwiek wywiadow na treningach ? mowili w jakiej sa formie ? albo odwolywano trening ? Widac z tego ze za czasow wychowawcy dzieci i mlodzierzy pana Jacusia zapanowalo sobiepanstwo. W ogole dziennikarze sa wniebowzieci bo wystarczy pojsc na trening Legii i maja komplet wywiadow z kim chca.
2017-03-17 08:22
Dlatego nam jest potrzebny trener z zagranicy z nazwiskiem i doswiadczeniem. Przy calym moim szacunku i sympatii dla trenera Magiery to niestaty nie ma on doswiadczenia na poziomie pilki europejskiej. Na chwile obecna licze na jego inteligencje ale wydaje mi sie (obym sie mylil), ze pewnego poziomu on nie przeskoczy. Nasi trenerzy to minimialisci. Moze gdybysmy mieli trenera odwazniejszego niz Nawalka to my bysmy swietowali mistrzostwo europy a nie denna portugalia, ktora po 1:0 wystarczylo docisnac i dobic...
2017-03-17 10:15 IP 89.77.7***
Super.. Mieliśmy już trenerów z zagranicy z którymi rozmawialiśmy z poziomu kolan - Berg, Hasi - Sorry ale wolę Magierę i Vuko. Tylko Czerczesow był spoko, ale nie pasował Miodkowi.
2017-03-17 10:19 IP 193.42.***
Ładnie Wam się koledzy w głowach p©jeb∆ło!!!
2017-03-17 13:32
Czy Berg i Hasi byli trenerami z doswiadczeniem????
2017-03-17 13:35
Dokładnie Berg pracował w przed Legią w dwóch miejscach, po jednym z których wyleciał z hukiem po 3 miesiącach. Hasi pracował przed Legia póltora roku po czym z hukiem wyleciał. Doświadczenie, że wiadrem czerpać.
~Perez
2017-03-16 21:10 IP 91.224.***
brawo eL1916, Bayern na jesienii i poczatku tego roku gral padake jak na swoje mozliwosci a na ten moment gra chyba najlepiej w Europie, dobrego trenera poznaje sie po tym jak druzyna jest przygotowana na najwazniejsza czesc sezonu a nie jak za Guardiolii grajac caly sezon jednostajnie i co rok z nie spelnionymi marzeniami o wygraniu Ligi Mistrzow. mam nadzieje ze Magiera podaza droga Ancelotiiego i powoli bedziemy nie do zatrzymania
2017-03-17 13:11
To strasznie powoli to nadchodzi bo Bayern miał zadyszkę 3 mecze a my mamy 7 i zobaczymy jak będziemy wyglądać w niedzielę. To jest nie do pomyślenia żeby profesjonalni sportowcy musieli mieć jakiś okres przejściowy aby dobrze przygotować się do swojej pracy, szkoda że nie gramy caly czas jak w Anglii bo widać że odpoczynek nie służy naszym zawodnikom.
~acze
2017-03-16 20:51 IP 78.11.1***
w imię ojca i syna co tutaj się wyprawia?
zmiany zmiany zmiany
dddd
2017-03-16 20:10
Dało się zauważyć....
cornholio
2017-03-16 20:07
Połowa marca, a oni nie są JESZCZE w optymalnej formie. Nie słyszałem żeby Bayern spierrdolił przygotowania. Zbyt duża stawka, zbyt duże pieniądze.
A poza tym tej optymalnej formy (z jesieni) nie będzie, bo Legia jest już inna, inaczej gra.
2017-03-16 20:11
To prawda za Staska bylo" "Urrrraaaa i w pierjod!!!!" a teraz człapanie.
2017-03-16 20:35
Bayern na początku roku również nie był w pełni dyspozycji, męczył strasznie w lidze ale wygrywał.
Może to naiwne ale ja liczę, że świeżość i forma z jesieni jeszcze wróci.
2017-03-16 21:59 IP 87.207.***
Teraz to najważniejsze jest zdobywać punkty i najlepiej ograć Lecha i Lechię. Choćby po 1:0 po nieoczywistym karnym i spalonym ;)

A do rundy finałowej jest rzeczywiście jeszcze wiele tygodni i akurat jest szansa na poprawe i to że forma przyjdzie w odpowiednim czasie.
2017-03-17 09:21 IP 62.21.1***
Twoja wypowiedź to esencja kibica Legii. Tyle lat minęło i nic się nie zmieniło...
2017-03-17 11:05 IP 87.207.***
A co bramka Hautamekiego ze spalonego boli cię do dzisiaj? Ma boleć! haha
Liczba komentarzy: 44

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij