Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

29 marca 2017

Michał Kucharczyk: Raz mnie lubią, a raz nienawidzą

2017-03-17 09:49:25
img
- Kuchy, jak to Kuchy. Od sześciu lat raz jest przez wszystkich uwielbiany, raz nienawidzony, raz go wyrzucają, po chwili wystawiają w składzie. Musiałem się przyzwyczaić, inaczej bym zwariował - mówi w rozmowie z Izą Koprowiak z "Przeglądu Sportowego" zawodnik Legii Warszawa, Michał Kucharczyk.

- Kiedyś od trenera Jacka Magiery dostałem prezent urodzinowy - książkę „Boso, ale w ostrogach” z dedykacją: „Kuchy, ogarnij się w końcu”. Ale jeszcze się do końca nie ogarnąłem. Jestem w trakcie. Kiedyś bardziej się denerwowałem, wszystko brałem do siebie. Teraz, wracając po meczu do domu, staram się dystansować. Przychodzi moment, że człowiek dorasta.


Kiedy pan dorósł?


- Jeszcze trochę jestem dużym dzieckiem. Szczególnie, gdy przebywam w towarzystwie Artura Jędrzejczyka. Są momenty, w których potrafię zachować się dojrzale, ale są i takie, kiedy mimo powagi sytuacji, nie umiem uciec od żartów. Myślę, że człowiek dorasta w pełnym tego słowa znaczeniu, gdy pojawiają się dzieci. Po kolegach z szatni widziałem, jak się zmienili. W dzień wolny mogę pospać do godziny 10. Oni mówią: „Zostaniesz ojcem i, co by się nie działo, będziesz na nogach o szóstej”. Może to będzie dla mnie przełom?


Lubi pan w sobie tego dzieciaka?


- Kocham, kiedy wygłupiamy się z Jędzą. Wtedy umiem śmiać się z siebie, to najważniejsze. Lubię w sobie tę cechę. Natomiast nienawidzę, gdy się obrażam za byle pierdołę. Pokazuję, jak bardzo jestem niezadowolony, a kiedy potem spojrzę na nieszczęścia innych ludzi, to wiem, że nie mam czym się denerwować. Ta refleksja przychodzi jednak dopiero po czasie.


Największe zdziwienie w życiu?


- Takie, że mimo wszystkich przeciwności losu, doszedłem tu, gdzie jestem. Nikt mi nie wróżył kariery, a jednak gram w Legii.  Kiedy byłem w III-ligowym Świcie, futbol był przede wszystkim przyjemnością, cieszyłem się, że po sześciu latach w juniorach występuję w pierwszym zespole. Nigdy nie przypuszczałem, że w ciągu roku moja sytuacja tak bardzo się zmieni. Kiedy do Świtu odezwały się Wisła, Lech, Polonia i Legia, uwierzyliśmy z rodzicami, że to nie będzie już tylko hobby, ale też praca. Poczułem, że mogę coś w życiu osiągnąć. Nie miałem wątpliwości, dokąd chcę trafić. Najbliżej domu i serca zawsze była Legia. Mam zdjęcia, na których jako ośmiolatek stoję w zielonej koszulce Daewoo, z ósemką na plecach i napisem: Kucharski. Dziś gram w Legii, a kiedyś tylko oglądałem ją z bliska, jak przyjeżdżała do Nowego Dworu. Podawałem wtedy piłki zawodnikom, których potem spotkałem w szatni. Niestety, zawsze znajdą się ludzie zawistni i przyczepią się tych, którym się udało. Mocno odczuwam polską zazdrość. Jeśli coś zrobię dobrze, nikt tego nie dostrzeże. Błąd jest wytykany na czołówkach gazet.


Zapis całej ciekawej rozmowy z Michałem Kucharczykiem można znaleźć w dzisiejszym wydaniu "Przeglądu Sportowego".


 

Dodał: Marcin Szymczyk Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Whistle
2017-03-18 03:52 IP 89.64.1***
Jasne że Michał to nie Robben,ale i tak jak na nasze realia jest jednym z najlepszech skrzydłowych w lidze,i tyle.Nie pozdrawiam wiecznych malkontentów i innych nieudaczników.
~Whistle
2017-03-18 03:45 IP 89.64.1***
Jak to kto?pan ktory wypowiedział takie oto zdanie,"jak trafiłem do legii to sobie powiedziałem,albo będe bogiem albo nikim" Gość na stanowisku.
~odp
2017-03-17 20:52 IP 46.77.1***
Raz grasz dobrze, a raz jak ostatni drewniak
~Bukkake
2017-03-17 12:38 IP 31.0.42***
Nie jest moim ulubionym zawodnikiem,ale ciekawe będzie zobaczyć miny ujadających pod spodem,jak Michał strzeli zwycięskiego gola w Poznaniu lub Gdańsku...
Baron
2017-03-17 12:06
A ja tam lubię Kuchego choć mnie nieraz doprowadza do szewskiej pasji ;)
Michał to jest pożyteczny zawodnik i ciężko harujący na boisku, taki pracuś. Ma określoną charakterystykę i to należy wykorzystywać bez zbytniego kombinowania. Przypadkiem też nie jest, że każdy trener na przestrzeni ostatnich kilku lat stawiał na Michała. Oby był tylko w formie i zdrowy to jeszcze nie raz da nam trochę radochy :)
~Tomi z blokowiska
2017-03-17 11:38 IP 46.134.***
Może Kuchy jest słaby i zaniża poziom drużyny ale jest urodzonym legionistą i grał by w Legii nawet za darmo
1313
2017-03-17 11:21
Drogi Michale ja cię lubię i szanuję, ale nienawidzę twojej pseudo gry i to jest problem.
PanMisiek
2017-03-17 11:03
Chyba jednak sobie zbyt wiele wyobrażasz, Kuchy Kingu.
Ja swoje zdanie na twój temat mam niezmienne od wielu lat - dla takich drewniaków nie ma miejsca w Legii. Od 7 lat nie poczyniłeś kroku postępu.
Wybacz, ale sam fakt biegania i wkładania serca w grę, to trochę za mało, aby być piłkarzem najlepszego zespołu w kraju.
A na fakt, że inni przychodzą i odchodzą, a Kuchy wciąż u nas gra odpowiedź jest prosta - ściągamy po prostu jeszcze większe pokraki, jak Aleksandrow czy Trickovski.
Gdyby pojawił się przy Ł3 skrzydłowy z prawdziwego zdarzenia, miejsce Kuchego Kinga byłoby w Łęcznej albo Cracovii.
Takie moje zdanie.
2017-03-17 11:08 IP 193.42.***
.... Że też trenerzy uważają inaczej i u wszystkich od 7miu lat Kuchy zawsze gra....
2017-03-17 11:40
Akurat Trickovski mógł być naprawdę przydatnym elementem zespołu. Widać to w obecnym sezonie, w którym zdobył 20 goli. Gość potrzebował solidnego okresu przygotowawczego jak Prijović czy Odjidja żeby pokazać swoje umiejętności. Szkoda że Czerczesow nie dał mu szansy i sprowadził w jego miejsce pokrakę Aleksandrova.
2017-03-17 12:56
Moim zdaniem oprócz serca i biegania dołożył konkretne liczby. Bramki i asysty. Również w dość ważnych meczach. Pod tym względem przynajmniej od trzech sezonów jest jednym z najrówniej grających piłkarzy Legii. Moim zdaniem nie jest w niczym gorszy od Peszki, który gra w Kadrze. Zgodzę się, że Legii jest potrzebny skrzydłowy międzynarodowego formatu. Ale już niekoniecznie zgadzam się z tym, że należy Kucharczyka oddawać lekką ręką. Poza tym to nie jest jego wina, że zarząd nie umie od lat dokonać dobrych transferów na tę pozycję.
Pozdrawiam.
2017-03-18 13:22 IP 213.108***
Pan Misek wrzucając do jednego worka Aleksandrowa i Trickovskiego pokazałeś, że znasz się na piłce jak Dyzma, ops przepraszam jak Smuda normalnie...
Proszę nie męcz nas już swoimi wywodami.
wars01318
2017-03-17 11:03
Tu nie chodzi jak gra lepiej gorzej tylko sentyment do Legii
drims
2017-03-17 10:56
Ja tam Cie lubię... jak nie grasz :D
~Paweł z Woli
2017-03-17 10:47 IP 91.220.***
Kuchy,
Ci co grali/grają w piłkę to wiedzą......
Dajesz ile masz i za to masz u mnie szacunek.
Jasne , do wirtuozów nie należysz ale jak Ty jesteś na skrzydle to wiem ,że swojego gościa najpierw przypilnujesz a potem dopiero idziesz do przodu./ a to jest FUNDAMENT gry na skrzydle /
A jak pójdziesz na szpicę i Ci dobrą gałę pomocnicy zagrają to skończysz albo dasz temu co z Tobą do kontry nadąży.
W związku z powyższym ZRÓB CO TRZEBA W NIEDZIELĘ i tyle.
powodzenia i pozdrawiam
PS
Prywatnie to się też cieszę ,że jesteś z naszego regionu bo dla młodych chłopaków na mieście to jest też ważne. Pokazujesz ,że marzenia się spełniają. Ja Ci zazdroszczę...
tylko (L)!!!
2017-03-19 19:35 IP 85.222.***
Dobre nie powiem
~Max
2017-03-17 10:44 IP 109.243***
Za te wszystkie bramki i chwile radości jakie dał kibicom Legi należy się mu po prostu szacunek. Wszystkiego dobrego KUCHY.
~erer
2017-03-17 10:38 IP 94.254.***
Ja Cie nie lubie zawsze, jestes fatalny, zarozumialy, za grosz brak pokory w Tobie. Idz gdzie kolwiek aby daleko od nas. Reke daje uciac ze idziesz do przykladowej korony i ,,giniesz,,
Orest93
2017-03-17 10:28
Kucharczyk może i gra nierówno ale jest prawdziwym Legionistą! Więc szacunek mu się należy niezależnie od prezentowanej formy.


Przypomina mi się scena, jak Michał w ostatnim meczu ligowym sezonu 2014/2015 z Górnikiem Zabrze po strzelonej bramce podbiegł do ławki rezerwowej gości i wykrzyczał co myśli na temat rozłożenia nóg przez żaboli...
Liczba komentarzy: 27

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij