Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

18 października 2017

Kilka uwag i spostrzeżeń po meczu z Wisłą Puławy

2017-08-10 13:56:53
Foto
Piłkarze Legii w Puławach nie zachwycili, ale wygrali przekonująco i awansowali do kolejnej rundy rozgrywek Pucharu Polski. Czas na kilka uwag i pomeczowych spostrzeżeń. Miłej lektury.

Styl stylem, ale jednak wygrana – Piłkarze Legii we wtorek nie zachwycili – w pierwszej połowie niby padły dwie bramki, ale obie były prezentem od rywali. Legioniści oddali jeden celny strzał, a strzelili dwa gole. W drugiej połowie ponownie niepokoiły błędy defensywy, rywale stworzyli sobie kilka sytuacji, wykorzystali jedną. Styl pozostawiał wiele do życzenia, ale z drugiej strony należy docenić wynik i awans. Zwłaszcza patrząc na wyczyny innych drużyn. Lech Poznań już odpadł z gry i tym razem nikt nie powie, że znów przegrał w finale na Stadionie Narodowym. Lechia Gdańsk nie poradziła sobie z Bytovią Bytów. Jagiellonia również za burtą, ale w tym wypadku przynajmniej rywal jest aktualnym liderem w Lotto Ekstraklasie. Patrząc na te rozstrzygnięcie wypada się cieszyć z wyniku 4:1 i awansu do kolejnej fazy Pucharu Polski.


Kontuzja Jakuba Czerwińskiego – Przyznam, że nie lubię oglądać takich obrazków na zbliżeniach. Facet bez kontaktu z rywalem, pechowo interweniując, zrobił sobie krzywdę. Nie wyglądało to dobrze, wykręcił kolano, wykręcił staw skokowy. Jakby jego głowa straciła na ten jeden moment panowanie nad resztą ciała. Dlatego też mimo wielu powtórek komentatorzy mieli problem z oceną co się stało – czy to kolano czy może kostka, czy zerwane zostały więzadła czy może poszła torebka stawowa. Za Kubą dwa badania, przed nim kolejne, ale nie ma wielkiego optymizmu. Nie było go, gdy opuszczał murawę. Wypada tylko trzymać kciuki, za jak najlepszą dla piłkarza diagnozę i za szybki powrót na boisko.


Nieskoncentrowana obrona – To zjawisko występuje od początku sezonu i jest dość trudne do wytłumaczenia. Wiosną defensywa Legii była monolitem, dzięki świetnej grze w obronie zespół wywalczył tytuł mistrza Polski, w fazie mistrzowskiej na siedem meczów gracze Jacka Magiery stracili tylko jednego gola i to po rzucie karnym. Formacja niemal się nie zmieniła, odszedł Jakub Rzeźniczak, ale wiosną grał rzadko. A jednak wszystko się zmieniło. Każdemu z graczy przytrafiają się w każdym meczu błędy indywidualne, które często kończą się stratą bramki. Nawet w spotkaniu z IFK Mariehamn rywale w Finlandii wypracowali sobie kilka okazji. Byli jednak tak słabi, że nie potrafili z tych szans skorzystać. Nie miała z tym już jednak kłopotów FK Astana. I taka gra może bardzo wiele kosztować Legię w rywalizacji z Sheriffem Tyraspol. W Puławach w 5. minucie Darmochwał trafił w słupek, w 51. minucie po zagraniu Smektały z bocznego sektora w piłkę będąc sam przed bramkarzem nie trafił Hirsz. Potem Cierzniak w dobrym stylu wybronił centrostrzał, ale był bezradny przy trafieniu Hirsza, który tym razem wykorzystał podanie Smektały. Legioniści pozwolili Wiśle na zbyt wiele. Lepszy rywal zrobiłby z tego odpowiedni użytek.


Obiecujący występ Chukwu – Przyznam się, że nie mogłem się już od jakiegoś czasu doczekać meczu Daniela Chimy Chukwu w pierwszym zespole. Wiosną w trzech meczach rezerw zdobył trzy bramki w III lidze i widać było, że Nigeryjczyk ma to coś. W letnich sparingach strzelił dwa gole w dwóch meczach. We wtorek akurat skuteczność nie była jego mocną stroną – W 24 minucie po zagraniu Kucharczyka źle przyjął piłkę, przez co ta padła łupem bramkarza. W 58 minucie – po kapitalnym podaniu Guilherme będąc sam na sam z bramkarzem posłał piłkę obok bramki. Trzy minuty później znów Gui wypatrzył Nigeryjczyka, ale ten przestrzelił uderzając głową. Jednak warto zwrócić uwagę na łatwość z jaką do tych sytuacji dochodził. Miał też dwie asysty – za pierwszym razem skorzystał z prezentu obrońców, nie spieszył się, spokojnie wyczekał aż ktoś mu wybiegnie na dobrą pozycję, zagrał do Mączyńskiego, który zdobył pierwszą bramkę w barwach Legii. W drugiej połowie zbiegł do boku, stamtąd znów na dużym luzie i spokoju zagrał mierzone podanie do Nagy’a, który pokonał bramkarza. Cieszę się, że Nigeryjczyk w końca zagrał w pierwszym zespole w większym wymiarze czasowym i nie mogę się doczekać kolejnych występów.


Moneta nie na obronę, Berto się pokazał – Mecz z Wisłą miał być wygrany jak najmniejszym nakładem sił. Dlatego odpoczął w końcu Hlousek. W jego miejscu zagrał Moneta, ale widać, że Łukasz po prostu nie lubi grać na lewej obronie, źle się tam czuje. Nie było to jego najlepsze spotkanie i sztab szkoleniowy w przyszłości chcąc dać odpocząć Adamowi powinien poszukać innego rozwiązania. Przez 23 minuty mogliśmy oglądać na boisku Hildeberto – nowy nabytek Legii. Od pierwszego treningu przy Łazienkowskiej schudł, ale wciąż sporo musi pracować nad sobą. Pokazał, że piłka mu nie przeszkadza w grze, ma niezłą technikę. Choć biegał trochę bez składu i ładu, chciał minąć dryblingiem pół zespołu rywala. Wyglądało to trochę jak na Orliku, ale też pokazuje spore zaufanie do własnych umiejętności. No i w pierwszym meczu można mu zapisać asystę.


 

Nowa kolekcja
Autor: Marcin Szymczyk Źródło: Legia.Net   

twitter

Tagi

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
warszawa2017
2017-08-12 12:50
Dla mnie gra Chukwu to śmiech na sali, żaden piłkarz.
Kaszub1973
2017-08-10 21:12
Lech, Lechia, Jagiellonia, Arka odpadły z Pucharu Polski. Została tylko Legia. Zdobycie Pucharu Polski w tym sezonie jest naszym obowiązkiem i najkrótszą drogą do Europejskich Pucharów.
2017-08-10 23:28 IP 94.254.***
Arka nie odpadla
~gizior
2017-08-10 19:36 IP 176.97.***
Na gwałt stoper i rozgrywający :)
TLW81TLW
2017-08-10 18:17
Co do interwencji Kuby Czerwińskiego to na pewno szkoda go bardzo bo prezentował swoją wysoką formę. Umiejętności ma jakie ma ale wybił się na ten moment do podstawy a tu taki pech. Ale czy na pewno pech? Wg mnie wślizg nie był podręcznikowy, technicznie był słaby, w zasadzie nie wiem jak on chciał przejąć tą piłkę? Przy wślizgu podręcznikowym nic takiego by się nie stało. Szkoda że w sztabie nikt nie zwraca uwagi na technikę choćby w defensywie wtedy takie sytuacje nie miałyby miejsca. Widział ktoś Lewandowskiego by doznał kontuzji bo nie wykonał czegoś prawidłowo technicznie?
2017-08-10 19:54
Coś w tym jest. Ale zerknij sobie na wpis niejakiego Zenka, pod artykułem o kontuzji, który twierdzi, że to wina Krzepoty jest. To dopiero absurd :)
2017-08-10 20:07
Hehe nie no bez przesady z tym Krzepotą ;) Wiadomo, że dobrze nie jest ale w tym przypadku zadecydowało abecadło piłki nożnej a w zasadzie jego słabsza znajomość. ABC jak to mówi Hajto ;) No i oczywiście ma też rację że decydują te detale ;)
2017-08-11 01:18
Czerwinski juz w Pogoni mial klopoty z lewa kostka, wtedy obylo sie operacji, ale wiezadla zostaly nadwyrezone po poprzednim urazie.
~Turuk
2017-08-10 16:52 IP 46.215.***
Bezsprzecznie Hildeberto to najlepsze wzmocnienie w tym okienku. To wzmocnienie na miarę wyjścia z grupy LE. Przychodzi z Benfiki jednej z najlepszych akademii w Europie. Tylko jedna rzecz jest dziwna. Facet trenuje w klubie miesiąc i dalej ma smalec na brzuchu. To pokazuje że sztab Magiery jest rodem z okręgówki.
tomas1916fann
2017-08-10 16:44
Może niech Oni już lepiej nikogo nie kupują... Najpierw niech nauczą się nie sprzedawać przed początkiem sezonu bo trochę to przypomina Dzień Świstaka... Co roku to samo... I My chcemy LM?
~fan Kazimierza D.
2017-08-10 16:25 IP 95.160.***
Przygotowanie fizyczne jest podstawą w polskiej, prymitywnej Ekstraklasie. Jak tego nie ma, to dostaje się w d..ę od każdego.
kostia
2017-08-10 16:13
Jak można było tak rozmontować sportowo , swietna obrone ? Coz nasi obroncy bazuja na motoryce , zwłaszcza boczni i tu klania się pan Krzepota . Magiera musi skompletować odpowiedni skład sztabu szkoleniowego bo jego kariera polegnie
2017-08-10 16:38
Dziwne że zimą jakoś pan Krzepota się nie ukłonił i obrona była najmocniejszą formacją Legii na wiosnę, która dała nam mistrzostwo. W końcu atak wygrywa mecze, defensywa tytuły.
2017-08-10 17:19
Kostia pierwsze rozmontowanie naszej obrony, która funkcjonowała ŚWIETNIE była za Hasiego. Wiem, że to brzmi to jak żart ale mogę to poprzeć faktami ;)

Obrońcy nie są drodzy ale dobrze funkcjonująca i zgrana defensywa jest dużo warta. Wtedy Hasiemu ROZJ.EBANO bardzo dobrze funkcjonujący kolektyw, jedyne co zdążył zbudować solidnego.
Ostatnio nikt jednak znaczący nie odszedł. Odszedł Rzeźniczak i kontuzji nabawił się Czerwiński i wygląda to teraz blado.
Dodatkowo JM nie wykreował żadnego młodego na stoperze ale tu nie zwalam winy na niego bo po prostu materiał jakim dysponujemy w tej chwili w rezerwach i niżej nie predysponuje nikogo do gry w Ekstraklasie.
2017-08-10 17:22
Wiec jakie wnioski ze słabej gry w tej rundzie ?
2017-08-10 17:25
TLW81TLW obrona w tym samym składzie z wiosny a teraz to niebo a ziemia . Jedrzejczyk , Dabrowski , Pazdan , Hlousek nic się nie zmienilo , Czasy Hasiego to inna sprawa .
2017-08-10 17:36
W tej rundzie? Kontynuacja tego co było na wiosnę czyli złe przygotowanie fizyczne, brak pomysłów na grę kombinacyjną czy taką, która zaskakuje rywali czyli przewidywalność, brak większej waleczności, nienajlepsze podwajanie w obronie, brak zrozumienia w obronie, błędy w wyprowadzaniu piłki przy większym pressingu. Wiele tego.
2017-08-10 17:38
Najlepsza obrona jaką kojarzę z ostatnich lat to jednak obrona zbudowana przez Hasiego ;) Fundament z pary środkowych obrońców był prawie nie do przejścia.

Ta para to PAZDAN, LEWCZUK. Rozbita po dwumeczu z Dundalk. Potem już posypało się wszystko.
2017-08-10 17:41
Czyli znowu się zgadzamy tylko Ty dodales jeszcze pare waqznych czynnikow o których ja nie pisalem
2017-08-10 17:42
Wszystkie mecze za Hasiego z parą LEWCZUK, PAZDAN:

LEGIA-ŚLĄSK 0:0

LEGIA-ZRINSKI 2:0

TRENCIN-LEGIA 0:1

LEGIA-TRENCIN 0:0

LEGIA-PIAST 0:0

DUNDALK-LEGIA 0:2

RUCH-LEGIA 0:2

LEGIA-DUNDALK 1:1 Jedyny mecz z jakąkolwiek stratą bramkową tej pary. O niczym ta bramka jednak nie decydowała.
2017-08-10 17:50
Pozostałe mecze za Hasiego gdy ta para była rozbita.

LEGIA-LECH 1:4 (Rzeźniczak, Lewczuk)

ZRINSKI-LEGIA 1:1 (Rzeźniczak, Lewczuk)

LEGIA-JAGIELLONIA 1:1 (Rzeźniczak, Lewczuk)

PŁOCK-LEGIA 2:3 (Rzeźniczak, Lewczuk)

GÓRNIK-LEGIA 3:2 (Rzeźniczak, Dąbrowski)

ŁĘCZNA-LEGIA 1:0 ( Rzeźniczak, Pazdan)

LEGIA-ARKA 1:3 ( Rzeźniczak, Wieteska, Dąbrowski)

Tu już mecze bez Lewczuka w kadrze. Sprzedany do Bordeaux:

TERMALIKA-LEGIA 2:1 (Rzeźniczak, Czerwiński)

LEGIA-BORUSSIA 0:6 (Dąbrowski, Czerwiński)

LEGIA-ZAGŁĘBIE 2:3 ( Czerwiński, Pazdan)

Uwzględniałem tu tylko stoperów ale widać jak na dłoni co było nie tak.
2017-08-10 17:53
Wracając jednak do teraźniejszości to mamy to samo zdanie. Niestety do śmiechu pewnie Tobie też nie jest. Może będzie poprawa?
2017-08-10 18:14
Parę Lewczuk - Pazdan to akurat wykreował Czerczesow, który postawił na nich zdecydowanie od 15 kolejki sezonu 2015/2016. Pierwszy w ogóle był Berg, który najpierw ustawił Lewczuka na środku obrony i to po sezonie, w którym był najlepszym prawym obrońcą w lidze a dopiero później zaczął eksperymentować z nim i Pazdanem na środku. Ostatnia rzecz jaka wyszła mu w Legii w schyłkowym okresie pracy.
2017-08-10 18:15
Poprawa będzie, jest tylko kwestia czasu , oby szybko .Ale po kontuzji Czerwinskiego doszedł nowy problem ,brakuje obroncow i tu wspolczuje Magierze
2017-08-10 18:26
borkos1916

Oczywiście, tak było. Nie przypisuję Hasiemu że on to odkrył ale wiedział dobrze że w ważnych i decydujących meczach musiała grać ta para. I ta para rzeczywiście nie zawodziła. On stracił posadę za grę z użyciem Rzeźniczaka, który miał fatalną formę.

Berga pamiętam pozytywnie z jego pierwszego okresu, widać było że wprowadził nas na nowe tory. Schyłkowy Berg był jednak nie do zniesienia.

Czerczesow wiadomo, solidność, pressing w obronie i skuteczność, prostota w ataku to jego znak firmowy. Byliśmy jak czołg choć dział za wielu nie miał.
2017-08-10 18:38
Kostia

Tak, to niewątpliwy problem Magiery. Akurat jeśli chodzi o jakość i ilość defensywy nie mam do niego żadnej pretensji. Tu ma ograniczone pole manewru. Przypomina mi to właśnie sytuację Hasiego gdy rozbito duet Lewczuk-Pazdan a Rzeźnik był w odstawce bo to co wyczyniał nie kwalifikowało się do nazywania go choćby przeciętnym piłkarzem.
Wtedy był Pazdan, dwójka nowych i zakręconych Czerwiński i Dąbrowski nazywani drewnami i nieopierzony Wieteska. Z obrony wyleciał Brzyski a Jędzy jeszcze nie było.

Jak widać u nas defensywę traktuje się nie od dziś z przymrużeniem oka. To błąd!
2017-08-10 18:54
Obrona "zbudowana przez Hasiego"? Tylko kosmita moze pisac takie bzdury. Nic Hasi nie zbudowal, dostal.
skilder3000
2017-08-10 15:55
Nikolić, Priijović, Duda, Ofoe, Kuciak, Sa, Kuciak, Bereszyński, Rzeźniczak, Borysiuk

Tylu graczy podstawowego składu straciliśmy w ostatnich sezonach za jakieś drobne...
Przy braku awansu do LE, braku akademii i pustej kasie będzie ciężko...
2017-08-10 16:18 IP 172.29.***
Akurat Duda poszedl za niezle pieniadze ale reszta sie zgadza.
2017-08-10 16:46 IP 83.6.21***
To poproszę jeszcze o transfery do klubu. Także jest ciekawie...nr 1 Necid.
czarnuch
2017-08-10 15:38
BRAMKARZE
Arkadiusz Malarz
Radosław Cierzniak


OBROŃCY
Michał Pazdan - klauzula - może odejść w każdej chwili.
Jakub Czerwiński - kontuzja
Maciej Dąbrowski
Adam Hlousek - jedyny lewy obrońca
Łukasz Broź - nie potrafił zastąpić w tragicznej formie Jędzy
Artur Jędrzejczyk

POMOCNICY
Cristian Pasquato - zastępca Vadisa jako rozgrywającego - potrzebuje x czasu na odnalezienie się w klubie.
Tomasz Jodłowiec - kontuzja/po i x czasu na powrót do formy.
Guilherme - bez nowego kontraktu,zdecydowany na odejście.
Hildeberto - potrzebuje x czasu,zapuszczony.
Łukasz Moneta - jak na razie zawodzi ale i tak nie był przewidziany jako wzmocnienie pierwszego krawatu a wyłącznie jako opcja B.
Michał Kucharczyk - niezastąpiony od min 2 sezonów.
Dominik Nagy
Michał Kopczyński
Kasper Hamalainen - nie potrafi zagrać 3 efektywnych spotkań z rzędu.
Krzysztof Mączyński
Miroslav Radović - kontuzjowany.
Sebastian Szymański - młody, niedoświadczony.
Thibault Moulin

NAPASTNICY
Jarosław Niezgoda
Daniel Chima Chukwu - pół roku zajęło mu dojście do formy uprawniającej do gry w pierwszym zespole.
Armando Sadiku - potrzebuje x czasu na zgranie ale i on żyje z podań.

Jak to ma wyglądać na maksymalne możliwości regularnego Mistrza Polski, zdobywcę PP oraz europucharowicza to sorry, współczuje trenerowi Magierze i podziwiam Darka.
2017-08-10 16:35
robert błoński‏ @robert_blonski 26 sek.26 sekund temu
Więcej
Jakub Czerwiński będzie miał operację. Wypada z Legii na 2-3 miesiące.

także tego...
2017-08-10 16:45
Bardzo fajny i szczegółowy przegląd naszej kadry.

Jednak coś bym do niej dodał a sytuacja nie musiałaby aż tak wyglądać.

Przy nazwisku Radović zamiast kontuzjowany, można byłoby napisać- po przebytej operacji i rekonwalescencji, powoli dochodzi do dobrej formy.

Valeri Qazaishvili- Gdy Radović był niezdolny do gry zaczął grać na jego pozycji, przyczynił się do MP, zgrany z drużyną. Wykupiony z Vitesse.

Vadis Odjidja-Ofoe- kapitan drużyny, dyrygent zespołu, wybrany przez Jacka Magierę na przywódcę zespołu na boisku. To plus czynnik finansowy skłoniło go do pozostania jeszcze w Warszawie.

Steven Langil- skrzydłowy przywrócony do zespołu.

Guilherme widniałby jako lewy obrońca.


Zbieg pewnych wypadków spowodowałby że nasza kadra w zasadzie potrzebowałaby tylko ŚRODKOWEGO OBROŃCĘ.
2017-08-10 18:18
~TLW81TLW ja nie twierdzę,że to wszystko jest efektem świadomych działań. Zdaje sobie sprawę,że w wielu przypadkach to "typowy" zbieg okoliczności etc.. Natomiast zadaniem człowieka nr 1, właściciela a także prezesa jest niedopuszczenie do sytuacji z jaką dzisiaj mamy do czynienia. Sytuacja,która nie zrodziła się z dnia na dzień tylko nawarstwiała co najmniej od zimy. 8 miesięcy.

Twoje zwieńczenie pt "zbieg pewnych wypadków.." dobitnie odzwierciedla poziom zarządzania. Nie jest tak źle, ale mimo wszystko brakuje solidnych fundamentów.
2017-08-10 18:31
Tak ale ten zbieg pewnych okoliczności to już rzucam na karb trenera. Jego pewne ruchy i decyzje w drużynie mogły zmienić historię.

Jak miał się Vadis czuć gdy mimo że od niego w ponad 50% zależało na boisku to nie był nawet w radzie drużyny a taki Kopczyński wyprowadzał drużynę jako kapitan gdy Rado nie mógł grać? Nic dziwnego że poleciał za Hasim, który prawdopodobnie taką decyzję prędzej czy później by podjął gdyby dalej tu był.
2017-08-10 19:36
~TLW81TLW bez przesady.. Od zawsze, na zawsze, wszędzie słowo trenera jest niemalże święte. Powiedział, tak ma być. To po 1.
Po 2.. ten cały "zbieg" był efektem działań u góry a nie na stołku trenera. Nawet "błąd" z Hasim i jego zaciągiem, nawet transfery out.. Decyzyjność, wyciąganie wniosków etc.. To wszystko zaczęło się od włodarzy. Nie mówię,że wszystko złe etc ale mimo wszystko przy jednoczesnym osiąganiu kolejnych sukcesów zgubiła ich pycha i ślepa wiara w to,co jest. Darek zwalił to poprzedników ale zapomniał chyba,że za czasów Leśnego to on był większościowym właścicielem i z jak się okazało - decyzyjnym głosem nr 1. Zatem Leśny ze swoją załogą działał wedle własnego (lub wspólnie) obranego celu a Darek po prostu stał z boku i wszedł na stołek zupełnie nieprzygotowany. Zbieg okoliczności,bowiem można było ominąć szerokim łukiem,gdyby w odpowiednim momencie ktoś powiedział dość, trzeba się zastanowić. I tak też zastanowić się mógł Leśny,co w sytuacji,gdy umawiamy się z Vadisem na goodbye, z Pazdanem na klauzule, oddajemy Brzyskiego, napastników gwarantujących min 30 bramek i x asyst na sezon przy jednoczesnym. Tak też zastanowić się mógł Darek zanim wytoczył działa w kierunku Leśnego i Wandzla. Zanim zasiadł na stołku i zanim przywitało go krótkie lato. Wtedy to, zamiast działań słyszeliśmy "mamy czas". Zatem ok, trener odpowiedział - ok, mamy czas, czas gra na naszą korzyść. Praca, praca i jeszcze raz praca. A i wciąż czeka na stopera oraz rozgrywającego,bo wszakże od lata zeszłego roku było wiadomo,że Vadis chce odejść, Pazdan ma klauzule a tym bardziej po oddaniu Rzeźnika. Kimkolwiek by w Legii nie był to i tak -1 na stanie.
2017-08-10 20:04
Ale zobacz mówisz że trener decyduje..to prawda. To on zadecydował, że generałem u niego będzie Kopczyński a Vadis jedynie giermkiem.
Kiedyś Skorża zrobił jedną dobrą i jak na niego odważną rzecz. Dał opaskę kapitana Ivicy, który dopiero co odnajdywał się w polskim środowisku, nie zagrał jeszcze oficjalnego meczu w L ale mentalnie był najbardziej pasującą osobą z całej kadry.
Jacek wybrał Kopę a nie Vadisa, który miał jedynie grać a Vadis wybrał Hasiego i Olympiakos bo czuł się tam bardziej potrzebny. Pieniądze jak sam mówił dostał od Mioduskiego bardzo dobre że aż czuł się zaszczycony jednak nie to zadecydowało. Ale ok Olympiakos ma Vadisa my mamy Kopę.

O Rado nawet nie wspominam bo jego na boisku na wiosnę nie powinno nawet być.

Druga sprawa to ta którą poruszyłeś że pozbywamy się szybko graczy to na pewno nie pomaga by utrzymywać się cały czas na równym poziomie. jednak Niko miał pretensje do Magiery że nie stawiał na niego w LM więc też nie chciał dalej pracować dla nas. Poczuł się zmarginalizowany i mimo że dobrze wspomina nasz klub to jednak postanowił tak a nie inaczej.
2017-08-11 01:24
Poważnie..? Poważnie twierdzisz,że Vadiś odszedł bo decyzje Magiery..? Gość od początku chciał odejść po roku. Od początku. Mówił o tym przed podpisaniem kontraktu. Mówił w zimę. I wreszcie latem przybił układ. To,że Grecja i Hasi to już mniejsza o to,bo jak go chcieli za miedzą to poleciał.

Rado na wiosnę - oczywiście, mógł go odesłać na L4. Mógł grać nawet Cierzniakiem w napadzie. Oczywiście każdy by mu to wybaczył,bo przecież chodzi o zdrowie Rado. A,że trener to dyktator a przy tym pozbawiony sumienia karierowicz to kosztem zdrowia zdobył dla siebie MP.

Niko - tak, jak przy każdej okazji wyjściowa 11 jest autorstwa trenera. Trener ubierając pierwszy krawat ma na celu dobro drużyny a nie jednostki. Także choćby Niko strzelał i po 50 bramek w Niecieczy, Gliwicach czy Poznaniu to i tak nie zmieni to faktu,że w europucharach to Prijo lepiej się sprawdzał. Stąd taka a nie inna decyzja.

Odczucia Nikolicia czy Vadisa odnośnie decyzji trenera nie mają tutaj jakiegokolwiek znaczenia. Zwłaszcza,że sadzanie Niko nie wpływało negatywnie na wyniki. Tak samo jak negatywnie nie wpływało na wyniki wystawianie Rado wiosną.
sportowaWarszawa
2017-08-10 15:25
No, obrona nadal gra padlinę straszną. Ta stracona bramka to jakiś śmiech na sali był.
~andreas
2017-08-10 14:31 IP 37.157.***
Stoper i rozgrywający potrzebni na już. Myślmy o tym że zimą odejdzie Gui. Kupować grajków z charakterem.
LeveL
2017-08-10 14:19
Legia potrzebuje pozyskać ofensywnego pomocnika który będzie liderem, dobrego technika z dobrym prostopadłym podaniem i z dryblingiem by w razie potrzeby wziął sprawy w swoje ręce ominął dwóch, trzech przeciwników i zmienił losy meczu. Przy takim kimś wszyscy będą lepiej grali wiec niema co żałować na takiego piłkarza kasy bo to inwestycja która przyniesie masę korzyści dla całego klubu. Oby prezes Mioduski to zrozumiał i kogoś takiego jeszcze zakupił.

Natomiast Pasquato może lepiej się sprawdzić jako napastnik niż ofensywny pomocnik
2017-08-10 14:33 IP 185.102***
pasquato się nigdzie nie sprawdzi on jest cieńki jak włoski makaron.
Berto wszedł na boisko i od razu był pewny swoich umiejętności nawet z nadwagą Paquato bał się brać gre na siebie i tylko podawał do najbliższego
2017-08-10 20:40 IP 185.12.***
Włoch wiele nie pokazał ale i nie miał okazji bo za specjalnie też nikt nie podawał do niego.
~abcdefghijk(L)
2017-08-10 14:17 IP 188.166***
Berto napewno jest lepszym piłkarzem od guilherme.Bez dwóch zdań
2017-08-10 15:39
na razie to "gruby na bramkie" :)))
Liczba komentarzy: 45

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij