Serwis Legia.Net stosuje pliki cookies w celu lepszego poznania w jaki sposób nasi czytelnicy korzystają z naszych stron. Używamy cookies także w celach reklamowych i statystycznych oraz dla prawidłowego funkcjonowania niektórych funkcji serwisu. Mogą być one być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców i firmy badawcze.

Każdy użytkownik może zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookies, korzystając z ustawień używanej przez siebie przeglądarki internetowej. Domyślne ustawienia najpopularniejszych przeglądarek na komputerach osobistych i urządzeniach mobilnych zezwalają na zapisywanie w pamięci urządzenia plików cookies.
X

Tło

22 listopada 2017

Rezerwy: Porażka w Ełku

2017-09-08 19:24:30
img
Piłkarze rezerw Legii Warszawa przegrali 1:2 z MKS-em Ełk w wyjazdowym spotkaniu 7. kolejki trzeciej ligi. "Wojskowi" prowadzili do przerwy po trafieniu Tomasza Wełnickiego, ale drugą połowę lepiej rozegrali gospodarze, którzy odnieśli dopiero drugą wygraną w tym sezonie. Trafienia dla ekipy Pawła Sobolewskiego zanotowali Mateusz Skonieczka oraz Hubert Molski.

Kiedy drużyna mająca w głowach myśli o awansie przegrywa z zespołem, który będzie walczył o uniknięcie spadku, mowy o zadowoleniu być nie może. - MKS wygrał zasłużenie i pokazał więcej charakteru - powiedział wprost szkoleniowiec warszawiaków, Krzysztof Dębek. Początek był jednak dobry, bo gracze ze stolicy mieli więcej inicjatywy i przeważali. Swoje dobre fragmenty udokumentowali golem po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry. Futbolówkę w "szesnastkę" dośrodkował Tsubasa Nishi, do piłki najwyżej wyskoczył Tomasz Wełnicki i to stoper pokonał golkipera rywali. Taki wynik utrzymał się też do przerwy, choć stracony gol rozzłościł miejscowych. 

 

Piłkarze z Ełku po straconej bramce zaczęli grać znacznie bardziej waleczniej. W poczynaniach zawodników Pawła Sobolewskiego nie brakowało charakteru, czasem też przekraczania przepisów, ale boisko stało się ringiem, na którym nie brakowało ciosów. Po przerwie i powrocie "między liny", gospoarze nadal dążyli do remisu. Kluczowe były dośrodkowania. Z blokowaniem dograń w pole karne legioniści mieli kłopot. To co złe dla gości, było idealne dla MKS-u. Dwa dośrodkowania - w w 58. oraz 65. minucie - zakończyły się golami. Autorami trafień byli kolejno Mateusz Skonieczka oraz Hubert Molski

 

W ostatnim kwadransie warszawiacy mieli swoje sytuacje. Po zmianach, lepiej funkcjonowało m.in. prawe skrzydło gdzie Piotr Cichocki nieźle kooperował z Łukaszem Turzynieckim. To właśnie po wrzutce "Cichego" Mateusz Praszelik dopadł do piłki, ale przestrzelił na skraju polakarnego. Swoje okazje miał również najlepszy snajper "dwójki", Mateusz Majewski, ale on również nie mógł w piątek wstrzelić się w bramkę. 

 

- Przegraliśmy i to zasłużenie, nie będę tego negował. MKS wykazał się większą determinacją, walczył o każdy centymetr boiska. Gospodarzom nie brakowało chęci - chcieli wygrać, odkuć się za ostatnie wyniki i udało im się. Chcieliśmy grać dobrze, ale czasem wyglądało to tak, że próbowaliśmy użycia małych nakładów sił. Tak się nie dało. Teraz pozostaje nam praca i skupienie się na kolejnym spotkaniu - podsumował spotkanie w rozmowie z Legia.Net Dębek. 

MKS Ełk - Legia II Warszawa 2:1 (0:1)
Skonieczka (58. min.), Molski (65. min.) - Wełnicki (24. min.)

 

Legia II: Szumski - Turzyniecki, Żyro, Wełnicki, Olszewski (70' Więdłocha)- Bartczak, Szczepański (64' Góral), Nishi, Orlik (55' Cichocki) - Praszelik - Majewski.


 

Limitowana koszulka
Autor: Piotr Kamieniecki Źródło: Legia.Net   

twitter

Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po akceptacji moderatora


 

Komentarze

Wszystkie
Pozytywne
~Jan
2017-09-09 22:22 IP 176.221***
czytam te wasze komentarze gamonie i nadziwić się nie mogę jakimi tumanami jesteście. Jakie wioski Was leją. ? Leje Was łódź leje Was Ełk i to nie pierwszy raz. O jakim awansie mowil ten *....*nuiety trener?
JohnoQ
2017-09-09 14:49
I na choooj było tyle biadolić tydzień temu.
Kruszyć kopię o nic nie warty mecz 4 ligi.
~huip
2017-09-09 11:17 IP 79.187.***
to jest skandal pilkarzyny, wstyd na caly kraj, wioski nas leja
~on(L)y
2017-09-09 10:13 IP 46.83.5***
tez "winni" Lesnodorski i Magiera ?
mvbx
2017-09-09 10:01
Następny, co się będzie skupiał i pracował. Sens istnienia tej drużyny jest mocno wątpliwy.
ZenekL3
2017-09-08 23:52
Rozwiązać tę drużynę brakorobów, jej istnienie w 4 lidze jest bezsensowne, bo to w niczym nie pomaga jedynce a już jednych juniorów mamy w CLJ i wystarczy.
LLEGIAA
2017-09-08 23:29
I widać że nie było sensu wysyłać z jedynki osób na mecz z widzewem ... sorry ale 2 jeśli o czymś marzy to musi to pokazywać na boisku w każdym meczu a awanse zdobywa sie jak MP wygrywając także ze slabszymi a nie tylko spotkania na szczycie
Czarny222
2017-09-08 22:33
Masełko wypłynęło z klubu to i wyniki się skończyły (-:
~lob
2017-09-08 20:31 IP 89.64.0***
wywalić tego trenera...on ich już nie zmotywuje do ciężkiej pracy, a do tego to słaby trener na rezerwy Legii..........było brać Smuda to były by cuda...........
~andreas
2017-09-08 20:27 IP 31.0.68***
Magiczne słowa pozostaje nam praca. To dać ich na tydzień na budowę. Poznają co to praca.
~abcdefghijk(L)
2017-09-08 20:13 IP 185.76.***
Nie ma masłowskiego i sanogo to nie ma wyników
~oLO
2017-09-08 20:03 IP 105.102***
To wina Magiery. Słabo są przygotowani fizycznie. To widać. Krzepota out, wszyscy out. Jestem fachowcem i znam się na tym jak wszyscy inni kibice LEGII. Prezes out, kibice out...
petroniusz64
2017-09-08 20:00
Panie Dębek - naprawdę?

A Pan Trener Jacek Magiera powiedział, że piłkarze w Legii nie są od grania tylko WYGRYWANIA !!!

Czyżby i gwiazdkom z rezerw poprzestawiało się we łbach ??
Może i tu potrzebna jest weryfikacja zarobków ? I przeczyszczenie (przewietrzenie) szatni.
2017-09-08 20:10
juz w sparingch bylo widac, e w obronie graja bardzo slabo. nie mowie tu tylko o obroncch, ale calej druzynie. druga sprawa to szumski. nie widzialem meczu z mks, ale widzialem szumskiego i jaloche w akcji. jalocha to poziom wyzej. smutne, ze przegrywaja takie mecze, ale coz. swiat widzial wieksze nieszczescia.
2017-09-09 00:03 IP 188.146***
Kolejna porazka i zapowiada sie kolejny stracony sezon rezerw.Klub inwestuje i sprowadza zawodników którzy grali nawet w 1 lidze o 2 poziomy wyzej Nischi , Wełnicki , Bartczak , Szumski ,Turzyniecki +graja najlepsi zawodnicy z Akademii Szczepański , Wiedłocha , Zyro i jeszcze uzupełniani graczami jedynki jak Moneta wczesniej Masłowski , Sanogo i inni. Więc dlaczego znów to tak wygląda nie ma znów wyników zastanawiające. Ostatnie 3 lata sezon 2015 rezerwy kończa na 10 miejscu sezon 2016 na 5 miejscu 2017 na 8 miejscu obecny sezon to już 3 porazki i srodek tabeli i dzisiejsza przegrana z przedostatnia druzyna w tabeli .Za kadencji obecnego Trenera Debka wyniki wyglądaja bardzo słabo (jak na zaplecze Mistrza Kraju wrecz fatalnie )i chyba nie miejmy złudzeń nagle sie nie zmieni pracuje z tym zespołem już 3 sezon ???
Liczba komentarzy: 15

Logowanie




Uwaga

Redakcja serwisu LEGIA.NET nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Dodaj Komentarz - wersja bez konta.

Nick:
Uwaga: Odnośniki do serwisów zewnętrznych akceptujemy wyłącznie bez "http://"
Zamknij